#28
Gdy dotarli na Koci Grzbiet, Mrozik pomyślał sobie, że jednak lepiej zaczynać od walki. Być może się upokorzy swoim brakiem umiejętności - ale przynajmniej się rozgrzeje. W przeciwieństwie do Mistrza, orientalny kocur nie usiadł - zimne podłoże zdecydowanie nie zachęcało do tego. Pozostał więc w pozycji stojącej.
- Nie miałem okazji - odparł dość nieśmiało, mówiąc trochę ciszej niż przed chwilą. - Wydaje mi się, że trzeba wykorzystywać swoje dobre strony i uważać na słabe... Być może lepiej wyszłyby mi uniki niż ataki - bo przecież żyjąc poza Klanem głównie na tym polegałem - na ucieczce. Nie była to jednak chłodna kalkulacja swoich możliwości, a po prostu instynkt, walka o przetrwanie... Jednak i z tego syn Kornikowego Konara wyniósł jakąs lekcję. Wiedział, że potrafi dość szybko zerwać się z jednego miejsca i przemieścić w inne, potrafił też szybko zmieniać kierunki poruszania się. Spojrzał na Pierswiosnka pytająco, mając nadzieję, ze w jego słowach było choć trochę sensu. Był też ciekawy całego wprowadzenia do tematu walki.
[Obrazek: gvTKbAh.png]
And all the things that you never ever told me
And all the smiles that are ever gonna haunt me
And all the wounds that are ever gonna scar me
For all the ghosts that are never gonna catch me
LVL 2 20 / 150
MedLVL 0 0 / 100
4
Siła
S
7
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
60
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W