– I ty na pewno wiesz o tym najlepiej, co? – prychnęła lekceważąco. – Zapomniałam, że żyjesz w Klanie dłużej ode mnie! ...A nie, chwila, wcale tak nie jest!!
Zmierzyła go wzrokiem nadającym się do określenia spojrzenia z góry, gdyby tylko Nurt mogła patrzeć z góry na kogokolwiek, kto nie był kociakiem. Nie łudziła się, że argument (ten ani dowolny inny!) do niego trafi; gdyby zeszli na odpowiedni temat, to powołałby się i na swoją przerastającą wszystkich medyków Czterech Klanów wiedzę odnośnie ziół i leczenia... A kto wie, czy nie kontakt z Gwiezdnymi również! Na takiego nie ma siły po prostu.
Chętnie za to pokiwała głową, zgadzając się z jego predyspozycją do popadnięcia w nałóg. Głównie dlatego, że u niej takowa nie występowała. Była ponad przyziemne pokusy, wiadomo, nie zapominając, że Orion miał do czynienia z odpowiedzialnym kotem na odpowiedzialnym stanowisku, podczas gdy on w najlepsze okradał Gwiazdę swojego Klanu!
– Nie wiedziałeś, że nikt nie lubi zadufanych w sobie kotów?? – burknęła ze zmarszczonym nosem. – Ale jak tam chcesz. Skoro jesteś taki pewny siebie, to proszę bardzo. Przepraszam, że nie życzę ci zniknięcia w niewyjaśnionych okolicznościach!!
Udawane żachnięcie się okazało się nie najlepszą reakcją z możliwych. Mogła właśnie dociekać dalej, może gdzieś w rozwijaniu zawiłości planowania zwędzenia i bezkarnego przetrzymywania kociego ziela zagubiłby się wątek domniemanego problemu Roziskrzonej Gwiazdy. W przeciwieństwie do Oriona, nie przemyślała tego.
– Ja nic nie odwracam, mówię jak jest! – Nabrała powietrza do polików. Powoli wypuszczając je z powrotem na wolność, zyskała chwilę na zastanowienie. I spuszczenie pary defensywnego ognia. – Hmm... Kocimiętka pomaga się rozluźnić. Uspokaja, poprawia nastrój, te sprawy. Więc... Roziskrzona Gwiazda musiałaby być mniej obecna? Otumaniona, mniej kontaktowa. Albo właśnie mocno kontaktowa, bo świat nagle stałby się piękniejszy niż na co dzień! W skrajnym przypadku pewnie doszłoby do tego, że zaniedbywałaby obowiązki. No wiesz, spóźniała się na patrole, omijała jakieś niepokojące sygnały albo podejmowała dziwne, lekkomyślne decyzje! Raaczej miałaby zbyt dobry humor na spięcia, ale z drugiej strony gdyby ją ciągnęło do ziela, a musiałaby zająć się innymi sprawami, mogłaby chodzić poirytowana... Cokolwiek pasuje??
[Obrazek: mJOQ6VS.png]
LVL 8 165 / 500
MedLVL 11 133 / 1500
20
Siła
S
22
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
24
Zmysły
Zm
95
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W