Logo Artemidy
Świszczące Trawy - zachód
#31
Wojownik w tej turze trochę poprawił się, przybrał pozycję łowiecką, przeniósł ciężar ciała na tylne łapy - można powiedzieć, że wszystko robił idealnie. A tak też było w rzeczywistości. Skarał się niezauważony do kreta, natomiast ten prawdopodobnie przez swoją ślepotę nie zauważył kocura. Dopiero gdy buro-biały skoczył w jego kierunku, to zorientował się iż ktoś na niego polował. Niestety dla czarnego stworzenia było już za późno, Wojownik w mgnieniu oka złapał kreta i najzwyczajniej w świecie zabił. Czarny bardzo cicho pisnął, a po kilku uderzeniach padł.

+ 5 Exp

Zając: lvl: 6 | S: 12 | Zr: 16 | Sz: 13 | Zm: 10 | HP: 90 | W: 49 - 3 = 46/60 [Prz:0/5]
♢ xx ♦ xx ♢
but this was my deathbed
Ixxd i e dxxt h e r exxa l o n e
when I closed my eyes tonight

- ̗̀♢ you carried me home ♢ ̖́-
LVL 2 25 / 150
MedLVL 0 0 / 100
7
Siła
S
8
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#32
Martwił się nieco, że kret zdąży się zorientować o jego obecności. W sumie nie był do końca pewien, jak dokładnie… działają krety. Żyły pod ziemią, rzadko widywało je się na powierzchni, co sprawiało, że były w pewnym sensie tajemnicze. Znaczy słabo widziały, to na pewno, ale to chyba oznaczało, że nadrabiały innymi zmysłami. W każdym razie przezorny zawsze ubezpieczony i dlatego przy polowaniu na te akurat zwierzęta uważał na wszystko, co mu się wydawało istotne. Koniec końców, zapewne dzięki podjętym przez Zająca środkom ostrożności, czarna istota umarła i mógł ją pospiesznie zakopać nieopodal jakiejś wysokiej kępy traw, przy której stał także kamień, co czyniło z tego w miarę charakterystyczne miejsce. Po wykonaniu odpowiednich czynności przystąpił do dalszego poszukiwania zwierzyny – ruszył pod wiatr na ugiętych lekko łapach, rozglądając się, węsząc i nasłuchując.
LVL 8 400 / 500
MedLVL 0 0 / 100
14
Siła
S
21
Zręczność
Zr
16
Szybkość
Sz
11
Zmysły
Zm
100
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#33
Przez jakiś czas dobrze powodziło się Wojownikowi, złowił kreta, ma co przynieść klanowi, lecz niestety to szczęście trochę spadło. Zając w powietrzu mógł wyczuć dość znajomy zapach Przeciwnika, a zaraz potem w trawach, jakieś kilka lisich ogonów od niego mógł dostrzec jakiś ruch. Gdyby bardziej się przyjrzał to ujrzałby rudą kitę, ale to nie była wiewiórka. Stworzenie dużo większe od niej, prawie całe rude, a jego końcówka ogona była biała. Cóż to było? Oczywiście, że lis, tylko jeszcze nie wyglądał na dorosłego. Bardziej na jednego z młodszych, pewnie też dlatego nie zauważył jeszcze buro-białego. Krążył sobie po tym kawałku jakby nigdy nic, szukając prawdopodobnie pożywienia.

Zając: lvl: 6 | S: 12 | Zr: 16 | Sz: 13 | Zm: 10 | HP: 90 | W: 46/60 [Prz:0/5]
Lis: S: 14 | Zr: 9 | Sz: 8 | HP: 70 | W: 40
♢ xx ♦ xx ♢
but this was my deathbed
Ixxd i e dxxt h e r exxa l o n e
when I closed my eyes tonight

- ̗̀♢ you carried me home ♢ ̖́-
LVL 2 25 / 150
MedLVL 0 0 / 100
7
Siła
S
8
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#34
Wojownik szedł dalej, jednak, jak widać, czujność się opłaciła, bo zaraz do jego nozdrzy dotarła woń drapieżnika. Mięśnie kocura napięły się lekko i od razu zaczął się rozglądać… jest. Lis. Zaskakująco blisko, bliżej, niż się spodziewał. Przełknął nerwowo ślinę i zaczął na ugiętych łapach się wycofywać – szedł do tyłu, patrząc to za siebie (nie chciał w końcu zdradzić swojej obecności poprzez wpadnięcie na coś albo nadepnięcie na gałązkę czy listek), to na lisa, by upewnić się, że ten go jeszcze nie zauważył i nie zacznie go gonić. Syn Twardej Gwiazdy nie lekceważył zagrożenia i dlatego właśnie postanowił się nie rzucać do ataku. Byłaby to zwyczajna głupota, bo prawdopodobnie nie dałby rady lisowi. Będzie musiał o tym po prostu powiadomić zastępcę i patrole, tak właśnie, i wtedy najwyżej coś się z tym zrobi. Po chwili takiego wycofywania się na ugiętych wciąż łapach ruszył w stronę Wysokich Drzew, licząc na więcej szczęścia.
LVL 8 400 / 500
MedLVL 0 0 / 100
14
Siła
S
21
Zręczność
Zr
16
Szybkość
Sz
11
Zmysły
Zm
100
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#35
Wycofanie się od rudego przeciwnika nie okazało się trudne, lis nawet nie zauważył Zająca, nawet patrzył się w zupełnie inną stronę. Tak też Wojownikowi skutecznie udało się oddalić od zwierzęcia, by potem pójść bardziej w stronę lasu na łowy. I o dziwo pójście w kierunku Wysokich Drzew okazało się skuteczne, gdyż niedługo musiał czekać aż w powietrzu wyczuje zapach jakiejś zwierzyny. Po paru uderzeniach serca także kilka lisich długości od buro-białego, zza krzakami można było dostrzec jakiś ruch - tak jakby trzepot skrzydeł. Gdyby kocur przyjrzał się temu czemuś, to ujrzałby tam dość małego, brązowego ptaszka, którego już dziś widział. Oczywiście był to wróbelek, który jakby nigdy nic skakał sobie po tym małym kawałku, na szczęście jeszcze nie widząc potencjalnego zagrożenia. Choć może nieszczęście? Zależy chyba dla kogo.

Zając: lvl: 6 | S: 12 | Zr: 16 | Sz: 13 | Zm: 10 | HP: 90 | W: 46 - 1 = 45/60 [Prz:0/5]
♢ xx ♦ xx ♢
but this was my deathbed
Ixxd i e dxxt h e r exxa l o n e
when I closed my eyes tonight

- ̗̀♢ you carried me home ♢ ̖́-
LVL 2 25 / 150
MedLVL 0 0 / 100
7
Siła
S
8
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#36
Udało mu się oddalić bez lisa, a ten chyba się nawet nim nie zainteresował – całe szczęście. Dobrze wiedział, że mógłby zwyczajnie nie wyjść z tego starcia cało i koniec końców zapewne i tak musiałby się ratować ucieczką. A gdyby coś mu się stało czy nawet zginął… byłby to tylko i wyłącznie jego błąd, bo udał się sam na polowanie, chociaż nie powinien tego robić. Nie miał jednak czasu na te przemyślenia i był zmuszony do powrócenia do rzeczywistości, gdy do jego nozdrzy wdarł się świeży zapach zwierzyny. Rozejrzał się uważniej, by zauważyć… kolejnego wróbla! Chyba miał dzisiaj szczęście do drobnej zwierzyny i ptaków. Ustawił się więc pod wiatr, upewnił się, że ma ugięte łapy, i ruszył w stronę wróbla, jednak nie w linii prostej. Starał się iść po lekkim łuku, a na dodatek ukrywać się, jeżeli tylko miał za czym. Jeżeli nie – po prostu zastygał w bezruchu, jeśli ptak się robił niespokojny i było ryzyko, że na niego spojrzy, a po drodze zerkał pod łapy, by na nic nie nadepnąć. Wyciszył też oddech i jak najostrożniej podchodził do wróbla, by – po znalezieniu się odpowiednio blisko – wyskoczył w jego stronę, by spróbować pochwycić go w swoje łapy. Próbował przy okazji wycelować w skrzydła.
LVL 8 400 / 500
MedLVL 0 0 / 100
14
Siła
S
21
Zręczność
Zr
16
Szybkość
Sz
11
Zmysły
Zm
100
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#37
Tym razem Wojownik także robił wszystko tak jak należy. Szedł ostrożnie, pod wiatr, innymi słowy zwracał uwagę na wszystko co jest potrzebne. Dzięki temu młody wróbelek nawet nie zorientował się iż ktoś tu jest i poluje na niego - żył po prostu w niewiedzy. Dopiero gdy buro-biały wybił się z tylnych łap i uderzył przednimi w ptaka, ten zorientował się iż ktoś tu był. Lecz niestety dla zwierzęcia było już za późno, Zając w mgnieniu oka zabił wróbelka, tym samym zyskując kolejną zwierzynę na stos.

+ 5 Exp
Zając: lvl: 6 | S: 12 | Zr: 16 | Sz: 13 | Zm: 10 | HP: 90 | W: 45 - 3 = 42/60 [Prz:0/5]
♢ xx ♦ xx ♢
but this was my deathbed
Ixxd i e dxxt h e r exxa l o n e
when I closed my eyes tonight

- ̗̀♢ you carried me home ♢ ̖́-
LVL 2 25 / 150
MedLVL 0 0 / 100
7
Siła
S
8
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#38
Ostrożność się opłaciła synowi Twardej Gwiazdy, bowiem skończył z kolejną zwierzyną w pysku. Uniósł oczy ku niebu w niemym wyrazie wdzięczności wobec Gwiezdnego Klanu, po czym odnalazł odpowiednie miejsce na zakopanie niewielkiego ciałka ptaka. Wykopał płytką dziurę i przysypał ziemią truchełko, by jego woń nie wabiła drapieżników, następnie zaś skierował się znowu pod wiatr. Kroczył na lekko ugiętych łapach i zachowywał odpowiednią ostrożność, jednak, co najważniejsze: był czujny. Zarówno na sygnały zagrożenia, jak i na jakiekolwiek oznaki obecności zwierzyny w pobliżu. Nie czuł się jeszcze zmęczony, dlatego zamierzał dalej próbować, chociaż w duszy miał nadzieję, że natknie się na jakąś większą zdobycz. Nie zamierzał oczywiście wybrzydzać czy gardzić mniejszymi piszkami, jednak lepiej by się poczuł, gdyby upolował także jakiegoś królika czy zająca, a nie samą drobnicę.
LVL 8 400 / 500
MedLVL 0 0 / 100
14
Siła
S
21
Zręczność
Zr
16
Szybkość
Sz
11
Zmysły
Zm
100
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#39
Zamiana miejsca polowania zdecydowanie wyszła na dobre Wojownikowi, najpierw wróbelek, a teraz znów w powietrzu mógł wyczuć woń zwierzyny. Tak naprawdę wystarczyło postąpić kilka kroków do przodu, a już za krzakami można było ujrzeć jakiś dziwny ruch. Po dokładnym przyjrzeniu się, okazałoby się iż te kilka lisich długości przed Zającem chodzi sobie jaszczurka. Prawdopodobnie szukała jakiegoś pożywienia, a na całe szczęście póki co nie zauważyła Wojownika, więc ten miał szansę znów coś złapać.

Zając: lvl: 6 | S: 12 | Zr: 16 | Sz: 13 | Zm: 10 | HP: 90 | W: 42/60 [Prz:0/5]
♢ xx ♦ xx ♢
but this was my deathbed
Ixxd i e dxxt h e r exxa l o n e
when I closed my eyes tonight

- ̗̀♢ you carried me home ♢ ̖́-
LVL 2 25 / 150
MedLVL 0 0 / 100
7
Siła
S
8
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#40
Wyłapał jakiś ruch i natychmiast skierował w tamtą stronę wzrok, by odszukać to, co było zań odpowiedzialne. Okazało się, że to zwierzyna – niewielka, bo niewielka, ale jednak. Jaszczurka nie wydawała się zainteresowana jego obecnością. Czym prędzej przystąpił do skradania się w jej kierunku. Nie do końca był pewien, jaka jest mocna strona tego typu zwierząt, dlatego na wszelki wypadek poruszał się po lekkim łuku, żeby zmniejszyć szanse wykrycia przez jaszczurkę, a także, oprócz tego że ugiął łapy, pochylił lekko głowę i zrównał ogon z grzbietem, to jeszcze przeniósł ciężar ciała na tylne łapy. Tak dla pewności. Starał się iść pod wiatr, a także zerkał pod łapy, by na nic nie nadepnąć. Zakładając, że udało mu się podejść wystarczająco blisko do jaszczurki, wybił się w jej stronę z tylnych łap z wyciągniętymi przed siebie łapami, by pochwycić zwierzę, unieruchomić i pozbawić życia.
LVL 8 400 / 500
MedLVL 0 0 / 100
14
Siła
S
21
Zręczność
Zr
16
Szybkość
Sz
11
Zmysły
Zm
100
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#41
Niby wszystko było dobrze, przez większość czasu jaszczurka nie widziała skradającego się Wojownika, ba, ten nawet zdążył podejść na idealną odległość do wyskoku, lecz niestety przed tym...cóż, los chciał by zwierzę bez żadnej przyczyny po prostu odwróciło się właśnie w jego stronę. Gdy tylko jaszczurka zobaczyła Wojownika, to szybko zapaliła się jej czerwona lampka w głowie i nim bury wyskoczył, to ta zaczęła uciekać. Na szczęście nie była zbyt szybka, więc nie zniknęła jeszcze z widoku. Zajęczy Sus miał jeszcze szansę by złapać zwierzynę.

Zając: lvl: 6 | S: 12 | Zr: 16 | Sz: 13 | Zm: 10 | HP: 90 | W: 42 - 2 = 40/60 [Prz:0/5]
○ Od następnej tury celność obniżona o 2!
♢ xx ♦ xx ♢
but this was my deathbed
Ixxd i e dxxt h e r exxa l o n e
when I closed my eyes tonight

- ̗̀♢ you carried me home ♢ ̖́-
LVL 2 25 / 150
MedLVL 0 0 / 100
7
Siła
S
8
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#42
Nie zdążył tak na dobrą sprawę wybić się w kierunku jaszczurki, gdy ta spojrzała w jego stronę i po prostu zaczęła uciekać. Hm. Chyba zachowywał odpowiednią ostrożność, więc musiała po prostu mieć szczęście i spojrzeć w jego stronę w odpowiedniej chwili. Nie zastanawiając się nad tym dłużej, zerwał się do biegu za zwierzęciem. Długimi susami usiłował zmniejszyć odległość dzielącą go od jaszczurki, by w odpowiednim momencie wyskoczyć w jej stronę i przygnieść łapami do ziemi. Oczywiście zakładając, że w ogóle udałoby mu się ją dogonić.
LVL 8 400 / 500
MedLVL 0 0 / 100
14
Siła
S
21
Zręczność
Zr
16
Szybkość
Sz
11
Zmysły
Zm
100
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#43
Zajęczy Sus z prędkością światłą wyskoczył i zaczął gonić oby przyszła ofiarę. Jaszczurki z natury nie były jakoś bardzo szybkie, ale jak widać ta nawet dobrze biegała. Na jej nieszczęście bury Wojownik był odrobinę szybszy, dlatego z każdym uderzeniem serca zaczynał przybliżać się do niej. Chwilę to zajęło by znalazł się na odpowiedniej odległości, ale dzięki temu złapanie jaszczurki nie sprawiło mu większych problemów. Wyskoczył, a potem uderzył łapami w bezbronną zwierzynę, tym samym przygniatając ją. Wiadome było iż to zwierzę jest dość małe, dlatego sam ciężar wojownika pozbawił ofiarę życia.

+ 10 Exp
Zając: lvl: 6 | S: 12 | Zr: 16 | Sz: 13 | Zm: 10 | HP: 90 | W: 40 - 4 = 36/60 [Prz:0/5]
□ Celność obniżona o 2 oraz szybkość obniżona o 1!
♢ xx ♦ xx ♢
but this was my deathbed
Ixxd i e dxxt h e r exxa l o n e
when I closed my eyes tonight

- ̗̀♢ you carried me home ♢ ̖́-
LVL 2 25 / 150
MedLVL 0 0 / 100
7
Siła
S
8
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#44
Tak naprawdę nie musiał jakoś szczególnie mocno się starać, by złapać jaszczurkę. Gdy już udało mu się ją dogonić, przygniótł ją łapami do ziemi i to wystarczyło, by pozbawić ofiarę życia. Westchnął cicho i po krótkim zastanowieniu zdecydował się zakończyć na dzisiaj polowanie. Nie upolował zbyt wiele, ale musiało wystarczyć, a zaczynał się robić zmęczony i nieco znużony... no, i miał tego dnia do zrobienia inne rzeczy, więc powinien się jeszcze trochę zdrzemnąć i zregenerować siły przed patrolem czy treningami. W myślach podziękował Gwiezdnym za dzisiejszą zwierzynę, po czym zabrał się za zbieranie jej z paru kryjówek, które stworzył po drodze. Gdy już miał ze sobą dwa wróble, kreta i jaszczurkę, udał się do obozu, by umieścić ją na stosie zwierzyny.

zt
LVL 8 400 / 500
MedLVL 0 0 / 100
14
Siła
S
21
Zręczność
Zr
16
Szybkość
Sz
11
Zmysły
Zm
100
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#45
Wronia Łapa obawiał sie Pory Nagich Drzew. Nie bał się, że będzie mu zimno lub nie będzie śniegu, on nie jest taki. Przestraszył go brak zwierzyny i łatwe przeziębienie sie. Do tego on nie martwił się tylko o siebie, bo o innych też. W sumie to nawet bardziej... Dlatego wyszedł poza obóz, aby zapolować. W sumie to troche głupi pomysł, bo on nie potrafi jeszcze polować. To znaczy wie jaką ma pozycje zrobić i co w ogóle robić, ale nie ćwiczył jeszcze polowania zwierzyny. Dopiero zaczynają z Malinową Gwiazdą to przerabiać. Szedł byle gdzie, nie przejmował sie tym. Interesowało go tylko upolowanie czegokolwiek. Każda ofiara jest ważna. Idąc tak, dotarł do Świszczących Traw. Będąc tam, usiadł i wsłuchiwał sie w odgłosy natury. Teraz trawy już prawie nie było, ale w lato jest tutaj naprawdę ładnie.

/Miętka
[Obrazek: KafOHuR.png]
LVL 3 190 / 200
MedLVL 0 0 / 100
9
Siła
S
9
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
50
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości