Wielki i masywny, szeroki w barach. Kark jest mocny i gruby, sylwetka postawna i umięśniona, wyrobiona dzięki ciągłym treningom i polowaniom. Syn Deszczowego Dnia zdecydowanie wyróżnia się też na tle innych dzięki swojemu wysokiemu wzrostowi. Można go zaliczyć do czołówki najwyższych kotów we wszystkich czterech klanach. Powyciągany wzwyż i wszerz, stał się istnym murem obronnym. Zaopatrzone w muskuły ciało pokrywa gęsta i gruba, miejscami nieco zwichrzona sierść barwą podobna do kory drzewa. Widnieją na nim smoliste pręgi, tworzące tygrysi wzór. Delikatne rozjaśnienia pojawiają się na pysku, brzuchu i łapach kocura. Ceglany, cieniowany nos otacza cała masa białych, krótkich wibrysów, a ponad narządem węchu widnieje para jasnych, chłodnych miętowych ślepi. Doskonale zaprojektowana maszyna do polowania i walki. Kocur porusza się dość energicznym, aczkolwiek spokojnym krokiem, zawsze trzymając ogon na równi z linią grzbietu. [ kp ]
Rozsądny i opanowany, potrafiący zachować zimną krew i stoicki spokój, kiedy sytuacja będzie tego od niego wymagała. W gruncie rzeczy jest bardzo sumienny i wypełnia swoje obowiązki najlepiej jak może. Bije od niego pewność siebie i odwaga, jednak nie jest lekkomyślny, najpierw pomyśli, potem powie. gotowy wskoczyć w ogień za klanowiczami. Zawsze szczery i prawdomówny, nie kłamie i nie wywyższa się, chyba, że w przyjacielskich słownych przepychankach. Okazuje szacunek starszym kotom, jednak tylko tym, którzy w jego mniemaniu na takowy zasługują. Ściśle przestrzega kodeksu wojownika i stara się działać honorowo. Opiekuńczy i troskliwy wobec innych, w szczególności rodziny i najbliższych mu kotów, a także kociąt. Inteligentny, nie pozwoli na obrażanie innych, jednak wie, kiedy ma trzymać język za zębami, aby nie powiedzieć czegoś, czego potem będzie żałować. Może nie jest dobry w udzielaniu rad, jednak stara się jak może i nigdy nie wygada czyjegoś sekretu. Silny psychicznie, silny fizycznie, do każdego nowo poznanego ma zupełnie obojętne nastawienie i to od rozmówcy zależy, jaką opinię w przyszłości będzie o nim miał.
Polna Gwiazda |kc|; Aleksander |p|; Piaszczysty Brzeg, Nietoperze Skrzydło |gk|
Na razie wygląda raczej niepozornie. Jest niezbyt duża, taka w sam raz i jest dość smukła i szczupła, ale nie popadajmy w przesadyzm, nie jest wychudzona, czy coś. Ostrożnie stawia swoje łapki na ziemi, jakby nie chciała sobie ich pobrudzić, oraz porusza się całkiem elegancko jak na swój wiek. Jej futerko jest gładkie i przylegające i zawsze zadbane, no bo nie może wyglądać jak jakiś niechluj czy inny obdartus! Futerko to jest czekoladowe, z bielą pokrywającą prawie połowę kotki, czyli mordkę, pierś, brzuch i cztery łapki. Ma różowy nosek oraz szaro niebieskie oczy, które w przyszłości będę żółte.
Gdy Igła już się narodzi, to wkrótce okaże się, że koteczka ma bardzo duże ego i uważa siebie za o wiele lepszą od innych. Zawsze chce być w centrum zainteresowania, a atencję innych kotów potrafi wymóc płaczem i krzykiem. Domaga się od innych specjalnego traktowania, bu uważa, że na nie zasługuje samą swoją obecnością. Nie lubi się wysilać i brudzić, a walki unika najbardziej jak tylko się da, no bo przecież ktoś może jej zrobić krzywdę, czy też nawet oszpecić! Empatii, altruizmu czy też jakiś innych wyższych wartości raczej u niej nie uświadczysz. Inne koty są dla niej tylko nieudolnie namalowanym tłem do jakże ciekawej sztuki, jaką jest jej życie.
Zroszona Łapa [KRz]
a, wezmę coś sobie, a co mi tam
gruszkowa łapa, paczka 16
i'm.o n l y.happywhen i'mon the.r u n.................... ............................i don'tbelongto.a n y o n e
i.g u e s s.you couldsay that mylife's a..m e s s. but i'm .s t i l l. looking.p r e t t y.in this dress i'm theimage of.≡ .D E CE P T I O N.≡
Księżyce: 124 Mistrz: Każdy po kolei Płeć: kotka Matka: Zawilcowa Skórka Ojciec: Chmielograb Trwałe urazy: mała blizna na lewej przedniej łapie po ukąszeniu szczura, podłużna blizna ciągnąca się przez cały brzuch
Księżyce: 124 Mistrz: Każdy po kolei Płeć: kotka Matka: Zawilcowa Skórka Ojciec: Chmielograb Trwałe urazy: mała blizna na lewej przedniej łapie po ukąszeniu szczura, podłużna blizna ciągnąca się przez cały brzuch
Średniej postury, długowłosa biała kotka z jasnoniebieskimi oczami. Szczupła
Uparta, pyskata, butna. Nie sili się na miłe słówka, odbierana jako przeważnie nieprzyjemna i niemiła.
Na razie wygląda raczej niepozornie. Jest niezbyt duża, taka w sam raz i jest dość smukła i szczupła, ale nie popadajmy w przesadyzm, nie jest wychudzona, czy coś. Ostrożnie stawia swoje łapki na ziemi, jakby nie chciała sobie ich pobrudzić, oraz porusza się całkiem elegancko jak na swój wiek. Jej futerko jest gładkie i przylegające i zawsze zadbane, no bo nie może wyglądać jak jakiś niechluj czy inny obdartus! Futerko to jest czekoladowe, z bielą pokrywającą prawie połowę kotki, czyli mordkę, pierś, brzuch i cztery łapki. Ma różowy nosek oraz szaro niebieskie oczy, które w przyszłości będę żółte.
Gdy Igła już się narodzi, to wkrótce okaże się, że koteczka ma bardzo duże ego i uważa siebie za o wiele lepszą od innych. Zawsze chce być w centrum zainteresowania, a atencję innych kotów potrafi wymóc płaczem i krzykiem. Domaga się od innych specjalnego traktowania, bu uważa, że na nie zasługuje samą swoją obecnością. Nie lubi się wysilać i brudzić, a walki unika najbardziej jak tylko się da, no bo przecież ktoś może jej zrobić krzywdę, czy też nawet oszpecić! Empatii, altruizmu czy też jakiś innych wyższych wartości raczej u niej nie uświadczysz. Inne koty są dla niej tylko nieudolnie namalowanym tłem do jakże ciekawej sztuki, jaką jest jej życie.
Zroszona Łapa [KRz]
^ właśnie chciałam usunąć, bo zauważyłam
i'm.o n l y.happywhen i'mon the.r u n.................... ............................i don'tbelongto.a n y o n e
i.g u e s s.you couldsay that mylife's a..m e s s. but i'm .s t i l l. looking.p r e t t y.in this dress i'm theimage of.≡ .D E CE P T I O N.≡
Mistrz: Sokoli Cień Płeć: kocur Matka: Czajkowy Lot Ojciec: Wilgotny Nos Partner: Zaśnieżona Ścieżka
Wilk stał się większy niż ktokolwiek mógł by pomyśleć i bardziej muskularny. Dzięki długim wędrówkom od najmłodszych czasów i wspinaczkach masa mięśniowa urosła. Smoliste futro zostało na swym miejscu jednakże stało się o wiele bardziej szorstkie jak... wilcze. Wibrysy są również czarnego koloru, a jedyne co wyróżnia się i kontrastuje z ciemnym kolorytem są oczy, które od czasów młodości wyblakły i stały się jasno niebieskie, przypominające lód. Łapy umięśnione mają ślady wszelkich obdarć i zarysowań, a poduszki zgrubiałe i szorstkie również mają kolor czerni.
Śmierć brata odbiła się na Wilku. Zawsze pogodny, pełen chęci do zabaw i wszelkiego rodzaju rozrywki teraz woli spędzać czas w samotności, przebywając poza większymi skupiskami kotów, rozmawiając niewiele. Stał się bardziej ponury i mrukliwy. Ponadto przez stratę bliskiego mu kota jeszcze bardziej chce zostać wojownikiem i w jakiś sposób położyć kres śmierci i zniknięciom w klanie choć w jakiejś części. Wilk pożegnał się zatem z pozytywną stroną życia coraz bardziej zatapiając się w swoich myślach, bo Czarny ostatnim czasy rozmyśla wiele. I na każdy temat.
Lwi Zew ; Krucza Łapa; Lisica
Żar, paczka 1
<table><center><tr><td><img src="https://i.imgur.com/cyU3um7.png"></td><td><center>*** I look insidemyself and see my heart is black
I see my red door and must have it painted black Maybe then I'll fade away and not have to face the facts
It's not easy facing up when your whole world is black</center> </center></table>
Może i z charakteru nie jest czarujący, ale z wyglądu - jak najbardziej. No, może ma nieco smętną twarzyczkę, ale wyrósł na dużego, smukłego kocura. Zapowiadał się na kogoś tłustego i raczej grubego, ale księżyce spędzone jako samotnik dały się we znaki. Jego ciało pokrywa długie, srebrzyste futerko zdobione klasycznymi, czarnymi prążkami. Od pyska, przez szyję, pierś i brzuch, a kończąc na czubku ogona ciągnie się białe znaczenie. Ma również białe skarpetki na każdej z łap. Na końcu uszu ma raczej krótkie, czarne pędzelki. Jego oczy zaś w większości są jasno-brązowe, ale gdzieniegdzie znajdują się zielone "nitki". Jego nosek jest czerwony, z czarną otoczką.
Chrząszcz na pewno się zmienił. Uciekło z niego jakiekolwiek młodzieńcze szczęście czy motywacja - większość dnia spędza w swojej dziupli, głównie leżąc. Lisi Wrzask sprawiła, że kocur czasami wyjdzie i posiedzi w obozie dłużej niż kilka uderzeń serca, i chociaż zaczyna czuć się już coraz bardziej komfortowo wśród kotów, nadal mózg mówi mu...różne rzeczy. Że go nie lubią, że oceniają, że każdy śmiech to nabijanie się z niego. Szybko się stresuje i ma w sobie wiele emocji, które boi się okazywać w publice. A Chrząszczyk cały czas jest jak tykająca bomba i potrafi płaczem wybuchnąć w każdym momencie, dlatego tak unika wychodzenia z dziupli. Jest raczej miły i uległy, nie chce narażać się innym kotom, ale w środku często buzuje zirytowanie czy zazdrość. Ma niską samoocenę i uważa, że kompletnie nie nadaje się na kocura...albo w ogóle na wojownika. Nie jest samodzielny i do wszystkiego potrzebuje drugiej osoby, której często mu brakuje. Bardzo chciałby się zmienić, ale z natury jest leniwy i szybko się poddający - cóż, czas pokaże, czy wyjdzie kiedyś z tego żałosnego dołka.
<div class='chrzo'> <span class='tekst1'>s i t b a c k , r e l a x , e v e r y t h i n g a t t a c k s</span>
<span class='tekst2'>anxious, your heart rate is in a state</span> sunshine is too bright for your eyes
you lay wide awake 'cause sleep never came
<span class='tekst3'>there's a panic in you</span> there's a panic in myself
talkin' heads, inside our heads
and they try to bring me
<span class='tekst3'>DOWN</span>
</div>
Mistrz: Kosowa Pieśń Płeć: kotka Matka: Kosowa Pieśń Ojciec: Głogowy Cień Partner: już nic nie wie...
Kotka posiada czarne futerko, naznaczone w niektórych miejscach białymi znaczeniami, znajdującymi się na pyszczku, piersi, przednich i tylnych łapach jak i częściowo również na brzuchu. Jak już o kolorze, to i o długości futerka! Odziedziczyła ją bowiem po swojej matce Kosiczce, co oznacza, że najdłuższej sierści nie ma. Jej budowa jest dość przeciętna, nie za chuda, nie za gruba i masywna. Po prostu przeciętna. Na razie ślepia młodej córki Głogowego Cienia są pół-wybarwione, a przez dawny niebieski, z jakim otworzyła swoje ślepia, przebija się już docelowy zielono-żółtawy kolorek. Dlaczego zielono-żółty? Oczy Głogówny są bowiem dość specyficzne. Ich kolor w większym znaczeniu zależy od padającego słońca, chociaż zazwyczaj zachowują one kolor świeżej, zielonkawej trawki.
Ten mały, niewinny kwiatuszek w końcu urósł, jednak jej charakter nie uległ drastycznej zmianie. Śliwka w dalszym ciągu jest tą cichą, nieśmiałą i naiwną kotką, jednak z wiekiem doszło parę cech, które tak mocno nie odznaczały się wcześniej. Bardzo szybko się stresuje i zawstydza. Tak właściwie, bardzo łatwo a się doprowadzić ją zarówno do paniki i chęci ucieczki jak i do płaczu. Wystarczy jedynie odpowiednio dobrać słowa, unieść głos czy wykonać względem niej, nieco gwałtowniejszy ruch; Owocówka już jest gotowa do ucieczki. Najczęściej takie zachowanie przejawia przy kotach obcych, a zdecydowanie najczęściej przy kocurach! Jej nikła pewność siebie objawia się przy bliskich czy młodszych kotach, które zna już dłużej i wie na czym stoi. Niestety przez wiele nieprzyjemnych sytuacji ma wiele blokad, które stara się stopniowo pokonywać, chociaż nie widzi zbyt wielu postępów. Pomimo nieśmiałości, jest bardzo opiekuńcza, troskliwa i okropnie szybko się przywiązuje. A co gorsza; odkąd ukończyła trening, przejawia pracoholizm. Czarno-biała mogłaby pracować do upadłego!
Jednak pod delikatną, uroczą czy niewinną skorupą kryje się również nieco inna wersja Owocówki; w sytuacjach które dotyczą bezpośrednio jej rodziny, staje się wygadana, odważna i ostra. Na całe szczęście, nie zdarza się to za często.
Fiołkowy Świt, paczka 1, oraz Łaciate Futerko, paczka 1 - na Śliwkę
................. ................... .............................tak tęsknię za twoimspojrzeniem, tym wymyślonym, którego nigdy, nigdy nie było .............................tak tęsknię za twoim dotykiem, tymwymyślonym, którego nigdy, nigdy nie było
.............................tak tęsknię za twojączułością, tą wymyśloną, a której nigdy, nigdy nie było .............................tak tęsknię za twoim głosem, tymwymyślonym, którego nigdy, nigdy nie było .........................................l l l
Mistrz: Ostatecznie okazał się zbędny Płeć: Kotka Matka: Smoczyca | Cichy Strumyk [NPC] Ojciec: Stary pjijany | Wężowy Język [NPC] Partner: Samowystarczalnosc
Mistrz: Ostatecznie okazał się zbędny Płeć: Kotka Matka: Smoczyca | Cichy Strumyk [NPC] Ojciec: Stary pjijany | Wężowy Język [NPC] Partner: Samowystarczalnosc
Dzierzba do kot o nie przeciętnie długich nogach, na których budują się nie wielkie mięśnie. Porusza się elegancko i z gracją jak przystało wielkiej damie. Jej oczy są jadowito zielone, o głębokiej tonacji koloru. Jej pysk jest wąski i wydłużony, uszy duże, większe niż u pospolitych kotów. Jej sierść jest krótka, miękka i przylega sztywno do ciała, a pokrywa ją barwa czekoladowa. W okolicach pyska i szyji da się dostrzec białe znaczenia, podobnie na łapach. Na pysku najczęściej maluje się obojętność, złośliwość, rzadko kiedy jest to szczery uśmiech. Uszy zawsze postawione są na stroc, niezależnie od chumoru, trzeba w końcu okazywać swoje walory.
Odwazony Len | Odważna, buntownicza, narcystyczna- tymi przymiotnikami najprościej ją obisać. Ma ona wygórowane mniemanie o sobie, nie boi się wyzwań, nawet jeśli nie ma szans. Nie jest na pewno fanem kodeksów i chodzenia tylko wyznaczoną, "dobrą" ścieżką. Kocha dyskusje, zawsze stara się mieć jakąś znakomitą ripostę w rękawie. Jest raczej nie spokojna, nie myśli o konsekwencjach swoich czynów. Jest pyskata, wyraża się bez szacunku, chyba że Czmiel patrzy. Mimo wszystko jest lojalna klanowi tyle ile może i stara się nie łamać szlachetnego kodu. Przynajmniej nie za często.
Pustułczy Wrzask z Rzeki, Źródlana Łapa z Cienia, Modliszka z Wichru
Kotka o małej posturze co daje jej zwiność.Ma krótkie futro z przewagą koloru białego ok.70% z czarnymi łatami na ogonie,karku,głowie i rudymi łatami na głowie i plecach.Ogon jej jest czarno- rudy z przeagą czarnego.Posiada prawie nie widoczne klasyczne grube pręgi na rudych łatach. Ma białe wąsy.Jej oczy są szaro niebieskie z przewagą szarości.:
Huśtawka nastrojów
Fiołkowy Świt, paczka 2
"Kochać to także umieć się rozstać.
Pozwolić komuś odejść,
nawet jeśli darzy się go wielkim uczuciem. "
Gąska nie jest wysoka, jej wzrost można określić jako przeciętny, nadrabia to jednak swoją całkiem krępą budową. Nie, nie jest gruba. Ma po prostu... ładne kształty, nie to co te chuderlawe, długołape kotki, które nawet imię własnego klanu powinno zwiewać. Pysk ma raczej okrągły, tak samo wygląda kwestia jej dużych oczu o zielonych tęczówkach. Sierść kotki jest krótka, acz bardzo gęsta, o barwie złotej, jednakże wzdłuż linii kręgosłupa i na końcu ogona część składających się na jej futro włosów przybrała kolor czarny. Łapy kotki nie są ani długie, ani krótkie, długi jest natomiast ogon, bardzo puszysty, miękki i gruby, który potrafi plątać się jej pod łapami, jeśli zapomni o tym, by zwracać na niego uwagę. Od jakiegoś czasu sierść kotki stała się znacznie bardziej matowa, nie jest już tak lśniąca i wyczyszczona, jak była dawniej. Całości dopełniają zmęczone spojrzenie i zapuchnięte ze zmęczenia oczy.
Apatyczna, pozbawiona woli do życia, mało rozmowna.
whenthis worldisno more ★them o o nis allwe'll see★ I'll ask youtofly awaywith me untilthe starsall falldown they emptyfrom thesky but Idon't m i n d if you'rewith me ≡theneverything'salright≡
Trzmiel to w głównej mierze biały z pręgowaniem na niebieskich łatach na głowie oraz grzbiecie, jaki ogonie z niemalże czarną końcówką, oraz ciemnopomarańczowych ślepiach. Jego sylwetkę można raczej zamknąć w kształcie zbliżonym do kwadratu. Wyrósł nieco powyżej średniej wzrostu kocurów w Klanie Gromu, ale pod względem tuszy zajmuje w klanie czołowe miejsce. Pod znacznym tłuszczykiem rozbudowały się porządne mięśnie. Kocur-czołg.
Blizny: przedłużony uśmiech od lewego kącika pyska aż po ucho; oderwana część małżowiny prawego ucha od boku od zewnętrznej strony po całej wysokości. Po udarze w wieku 65 księżyców jego lewe oko się nie domyka, a lewy kącik pyska jest wiecznie opuszczony.
Życie Trzmiela nie było raczej zbyt emocjonujące. Właściwie on sam nigdy nie kierował się emocjami, które starał się ukrywać bardzo głęboko w sobie. Zaczął uczyć się tego chwilę przed zostaniem wojownikiem, a obecnie wypracował swoje kamienne, obojętne i niczym niewzruszone lico do perfekcji. Rzadko kiedy się unosił, czy denerwował. Nabrał trochę więcej szacunku do nieznanych mu kotów i przestał być aż tak zarozumiały jak kiedyś (co nie zmienia faktu, że nadal trochę jest). Kocur jest oschłym, obowiązkowym i ambitnym typem, który lubi jak wszystko chodzi, jak w zegarku, a najlepiej po jego myśli. Nadal nie przepada za tym, gdy ktoś wchodzi mu w drogę, jednakże stał się na tyle obojętny (przynajmniej zewnętrznie), że przestał pokazywać jakiekolwiek oznaki irytacji. Odkąd urodziły mu się kocięta zmiękł nieco, choć nadal jest twardy i bardziej przypomina zimny kamień niż delikatny kwiat.
Czarny, krótkowłosy kot drobnej budowy i o średnim wzroście. Ma ciemny, mały nos i zielone oczy. Na brzuchu, końcówce ogona i piersi ma białe znaczenia. Ma smukły pyszczek ze sterczącymi wąsami. Blizny na szyi i górnej części prawej, przedniej łapy.
Już jako Węglowy Pył, zmienił się trochę, choć nie można tego nazwać radykalną zmianą. Węgielek stara się był miły dla wszystkich i nie oceniać z góry. Jest pomocny w stosunku do innych. Raczej jest kotem wrażliwym. Łatwo wprawić go w zakłopotanie. Nie jest aż tak nieśmiały jak kiedyś. Teraz może zwyczajnie do kogoś zagadać, choć i tak za wiele nie powie. Wciąż małomówny i zazwyczaj odpowiada krótko, ale treściwie. Nie lubi o sobie opowiadać, zamiast tego woląc skupić się na rozmówcy. Wiele rzeczy o sobie zataja, a chociaż ma potem wyrzuty sumienia, potrafi skłamać, by coś ukryć. W naprawdę prosty sposób ulega manipulacji i w większości przypadków nie jest nawet świadomy, że ktoś może nim pomiatać. Lubi przebywać w towarzystwie kotów podobnych do niego. Kiedy trafi na nieprzyjemnego, niemiłego rozmówcę, szybko się zraża i ucieka. Przyjemność sprawia mu nauczanie i przekazywanie wiedzy. Jeśli chodzi o spędzanie czasu, dużo przebywa sam, rozmyślając i spacerując. Na pewno nie jest duszą towarzystwa. Woli mniejsze, acz bliższe grono. Nie ma jakiś większych ambicji. Odpowiada mu to, co jest, czyli bycie wojownikiem, ochrona klanu i szkolenie terminatorów. Nie uważa, by nadawał się w jakikolwiek sposób na jakąś wyższą rangę. Czasami ma mało pewności i wiary w siebie, choć jednak jeśli już coś sobie postanowi, to jest bardzo zawzięty, by to osiągnąć.
----------------------Take it to yourt o pand now watch me get in ----------------Feel the sun is up and nowlet the v i b e in ---------------------------------Don'tyou feel the rain drops are near You're the o n l ytool tobreak the music---------------------- Andyour time is souseless---------------»FEEL ME GET IN « And your daysare notof m u s e breaks------------------------
Mistrz: Ostatecznie okazał się zbędny Płeć: Kotka Matka: Smoczyca | Cichy Strumyk [NPC] Ojciec: Stary pjijany | Wężowy Język [NPC] Partner: Samowystarczalnosc
Mistrz: Ostatecznie okazał się zbędny Płeć: Kotka Matka: Smoczyca | Cichy Strumyk [NPC] Ojciec: Stary pjijany | Wężowy Język [NPC] Partner: Samowystarczalnosc
Dzierzba do kot o nie przeciętnie długich nogach, na których budują się nie wielkie mięśnie. Porusza się elegancko i z gracją jak przystało wielkiej damie. Jej oczy są jadowito zielone, o głębokiej tonacji koloru. Jej pysk jest wąski i wydłużony, uszy duże, większe niż u pospolitych kotów. Jej sierść jest krótka, miękka i przylega sztywno do ciała, a pokrywa ją barwa czekoladowa. W okolicach pyska i szyji da się dostrzec białe znaczenia, podobnie na łapach. Na pysku najczęściej maluje się obojętność, złośliwość, rzadko kiedy jest to szczery uśmiech. Uszy zawsze postawione są na stroc, niezależnie od chumoru, trzeba w końcu okazywać swoje walory.
Odwazony Len | Odważna, buntownicza, narcystyczna- tymi przymiotnikami najprościej ją obisać. Ma ona wygórowane mniemanie o sobie, nie boi się wyzwań, nawet jeśli nie ma szans. Nie jest na pewno fanem kodeksów i chodzenia tylko wyznaczoną, "dobrą" ścieżką. Kocha dyskusje, zawsze stara się mieć jakąś znakomitą ripostę w rękawie. Jest raczej nie spokojna, nie myśli o konsekwencjach swoich czynów. Jest pyskata, wyraża się bez szacunku, chyba że Czmiel patrzy. Mimo wszystko jest lojalna klanowi tyle ile może i stara się nie łamać szlachetnego kodu. Przynajmniej nie za często.
Pustułczy Wrzask z Rzeki, Źródlana Łapa z Cienia, Modliszka z Wichru
Wiewiórczy Ogon, paczka trzecia
Gruszkowa Łapa, paczka szesnasta
Nie sprawdzałam czy ktoś brał, więc pisać jakby co :x