Logo Artemidy
Płytka Dziura
No i Korzenna Woń zwierzynę spotkał. Tym razem dużo mniejszą i zdecydowanie mniej opierzoną. Badylarka wyszła najwidoczniej na poszukiwanie jedzenia w tej ciężkiej dla dzikich zwierząt porze i akurat zaszła w okolicę gdzie znajdował się wichrowy wojownik. Szczęście dla niego, nieszczęście dla niej.

Korzenna Woń: lvl: 4 | S: 17 | Zr: 10 | Sz: 6 | Zm: 5 | HP: 75/75 | W: 45/55
✭✭✭✭

Gotta go hard (gotta go hard)
I ain't got time to waste (I ain't got time)
I gotta go high (gotta go high)
I gotta elevate (I gotta elevate)

✭✭✭✭
LVL 3 120 / 200
MedLVL 0 0 / 100
8
Siła
S
9
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Wyczuł, zobaczył, miał zamiar upolować. Wyciszył oddech, ustawił się w pozycji łowieckiej i przeniósł ciężar ciała na tylne kończyny. Nie upolował grubego ptaszka, ale może chociaż badylarka mu nie ucieknie. Rozejrzał się jeszcze na szybko i ruszył skradając się przed siebie. Miał zamiar zaatakować w odpowiedniej odległości od razu wgryzając się w kark badylarki.
LVL 7 120 / 500
MedLVL 0 0 / 100
25
Siła
S
14
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Tym razem, jak widać, Korzenna Woń poradził sobie lepiej. Badylarka, nie to co poprzednia zdobycz, nie zauważyła go aż do samego końca i wichrowy wojownik mógł w tym momencie pochwalić się już drugą zdobyczą na swoim koncie.

EXP: +5 exp

Korzenna Woń: lvl: 4 | S: 17 | Zr: 10 | Sz: 6 | Zm: 5 | HP: 75/75 | W: 45 - 2 = 43/55
✭✭✭✭

Gotta go hard (gotta go hard)
I ain't got time to waste (I ain't got time)
I gotta go high (gotta go high)
I gotta elevate (I gotta elevate)

✭✭✭✭
LVL 3 120 / 200
MedLVL 0 0 / 100
8
Siła
S
9
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
No i upolował. Może tak już było, że raz się miało pecha, raz się miało szczęście. Raz się nie spojrzało na zasady. Najważniejsze było to, że złapał i mógł być z siebie dumny, każda zdobycz to ważna zdobycz. Wszystkie jest przydatne na stos zwierzyny. Podziękował Gwiezdnemu Klanowi i zakopał gryzonia, a następnie ruszył dalej szukać czegoś na stos zwierzyny.
LVL 7 120 / 500
MedLVL 0 0 / 100
25
Siła
S
14
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Niestety to z czym spotkał się później Korzenna Woń nie było zwierzyną, którą można by było położyć na stos, dokładając się tym samym do zaspokajania klanowych potrzeb. O nie. To było coś znacznie gorszego.
W niedalekiej okolicy, w dodatku ponad wichrowym wojownikiem, pojawił się sporych rozmiarów ptak. Każdy kot żyjący w dziczy chociaż księżyc na pewno rozpoznałby jastrzębia gdyby tylko go zobaczył. Czy to z autopsji, czy tylko na podstawie opowieści. Szkoda jednak, że Korzennej Woni nie dane było z początku ujrzeć drapieżnika. Jastrząb zobaczył kocura pierwszy i od razu zanurkował do ataku, z zaskoczenia orając jego plecy ostrymi szponami.

Korzenna Woń: lvl: 4 | S: 17 | Zr: 10 | Sz: 6 | Zm: 5 | HP: 75 - 12 = 63/75 | W: 43/55

rana 1. stopnia: głębokie rozcięcie na plecach (od następnej tury krwawi: 1 HP do końca walki)

Jastrząb (w locie): S: 18 | Zr: 15 | Sz: 15 | Zm: 8 | HP: 60/60 | W: 60 - 2 = 58/60

atak jastrzębia >>> atak krytyczny (150%) >>> (24-16)*1,5=12 >>> 12HP
✭✭✭✭

Gotta go hard (gotta go hard)
I ain't got time to waste (I ain't got time)
I gotta go high (gotta go high)
I gotta elevate (I gotta elevate)

✭✭✭✭
LVL 3 120 / 200
MedLVL 0 0 / 100
8
Siła
S
9
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Miał być to najzwyklejszy dzień, najzwyklejsze polowanie, ale najwyraźniej nie było to coś co zaplanowano dla niego odgórnie. Nie był pewien co słyszał, ale słyszał, świst. Świst, a potem trzepot skrzydeł i przerażający ból na grzbiecie. Zachował się jakby potknął się właśnie o korzeń, który wpadł mu pod łapy, ból był ogromny co przybiło go do ziemi na ułamek uderzenia serca. Rozejrzał się i już wtedy wiedział co go zaatakowało, jastrząb. Słyszał, że ostatnio ptaki oszalały, ale żeby tak często i tak dużo? Zagryzł szczękę mając nadzieję, że nie zginie, jednak teraz był on przeciwko opierzonemu przeciwnikowi.
Ruchy były bolesne przez miejsce w jakim został zaatakowany, ale nie zamierzał nad tym płakać, bywało gorzej, prawda? Czekał na jastrzębia i jego następną próbę ataku, zmrużył oczy oceniając swoje szanse – były raczej opłakane – ale teraz nie będzie uciekać. Wyskoczył więc do góry z zamiarem trafienia w skrzydło i wszczepienia się w nie pazurami, by ściągnąć przeciwnika na ziemię. Ptak na ziemi to mniejsze zmartwienie dla niego, prawda? Czy coś.
LVL 7 120 / 500
MedLVL 0 0 / 100
25
Siła
S
14
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Porażka jakaś z tym klanem (i klanem Cienia, tak przy okazji). Już nawet spokojnie na spacer wyjść nie można było by nie wpaść na kogoś potrzebującego pomocy i nie oszukujmy się, orientalowi już się znudziła działalność charytatywna na rzecz przypadkowych frajerów. Mniej więcej w momencie, gdy ustalił, że te wszystkie starcia nie dostarczają spodziewanych emocji, a jemu w gruncie rzeczy wszystko jedno czy faktycznie wszyscy wyjdą z tego cali i zdrowi, czy zjedzą ich szczury i gawrony. Więc nic nie wynosił dla siebie z tych walk, do których wkraczał niczym rycerz w lśniącej zbroi. A był kotem, który cenił sobie swój czas, zdrowie i inne takie. Więc gdy dotarła do niego woń krwi, już chciał się profilaktycznie wycofać nim minie kolejny pagórek, znowu dostrzeże jakąś terminatorkę-idiotkę, której trzeba będzie pomóc. Jednak nim zrobił ostrożny krok w tył (musiał upewnić się, że nie ma świadków), kolejny podmuch wiatru przywiał mu znajomy zapach.
A Korzeń, na nieszczęście, był na tej krótkiej liście kotów, które Orion wolałby widzieć pośród żywych. Więc zacisnął zęby i ruszył, dostrzegając najpierw jastrzębia (znowu? znowu??), a dopiero później wojownika. Żył, ruszał się i w ogóle, więc Orion prędko skupił uwagę na latającym drapieżniku. Kilka susów w jego stronę nim wybił się w powietrze, chcąc chwycić ptaszysko za skrzydło i ściągnąć na ziemię.
[Obrazek: onyo.gif]
LVL 18 60 / 500
MedLVL 0 0 / 100
37
Siła
S
46
Zręczność
Zr
20
Szybkość
Sz
20
Zmysły
Zm
140
Punkty Życia
HP
130
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Korzenna Woń niestety nie poradził sobie zbyt dobrze w swojej próbie ściągnięcia ptaka na ziemię. Kiedy skoczył do jastrzębia ten akurat wzlatywał wyżej, żeby przygotować się do następnego ataku, więc jedyne co wichrowemu wojownikowi udało się zrobić to wyrwać ptaku pióro ze skrzydła.
W podobnej sytuacji znalazł się Azaliowa Łapa, który przybiegł klanowiczowi na ratunek. Cynamonowy point przy swoim skoku również wyrwał jedynie pióro… tylko z drugiego skrzydła.
Jastrząb zdenerwował się pojawieniem się pomocy i swoimi wyrwanymi piórami. Najpierw zaatakował Korzenną Woń, który był już osłabiony. Drapieżnik od razu rzucił się ze szponami na już dość poważną ranę wojownika i rozdrapał ją jeszcze bardziej, licząc na obfite krwawienie.
Jeszcze w czasie kolejnego wzlatywania postanowił na ślepo capnąć szponami Azaliową Łapę, ale tutaj już nie było tak dobrze. Ledwo jedynie zadrapał pointa po grzbiecie.

Korzenna Woń: lvl: 4 | S: 17 | Zr: 10 | Sz: 6 | Zm: 5 | HP: 63 - 1 - 18 = 44/75 | W: 43 - 2 = 41/55

atak Korzennej Woni >>> atak udany (100%) >>> (34-28)*1=4 >>> 6HP

rana 1. stopnia: głębokie rozcięcie na plecach (krwawi: 1 HP do końca walki)

\/ \/ \/

rana 2. stopnia: głęboka, przedłużona rana cięta na plecach (od następnej tury krwawi: 3 HP, w kolejnych po 2 HP do końca walki)

Azaliowa Łapa: lvl: 6 | S: 13 | Zr: 21 | Sz: 8 | Z: 8 | HP: 80 - 4 = 76/80 | W: 70 - 2 = 68/70

atak Azaliowej Łapy >>> atak udany (100%) >>> (24-27)*1=-3 >>> przerzut >>> (27-22)*1=5 >>> 5HP

rana 0. stopnia: lekkie zadrapanie na grzbiecie

Jastrząb (w locie): S: 18 | Zr: 13 (15) | Sz: 13 (15) | Zm: 8 | HP: 60 - 6 - 5 = 49/60 | W: 58 - 3 - 2 = 53/60

Zr i Sz zmniejszone z powodu walki 2:1

atak jastrzębia >>> atak udany (100%) >>> (35-17)*1=18 >>> 18HP

atak jastrzębia (na ślepo) >>> na Azaliową Łapę >>> atak słaby (50%) >>> (34-26)*0,5=4 >>> 4HP

rana 0. stopnia: wyrwane pióro z lewego skrzydła
rana 0. stopnia: wyrwane pióro z prawego skrzydła
✭✭✭✭

Gotta go hard (gotta go hard)
I ain't got time to waste (I ain't got time)
I gotta go high (gotta go high)
I gotta elevate (I gotta elevate)

✭✭✭✭
LVL 3 120 / 200
MedLVL 0 0 / 100
8
Siła
S
9
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Nie trafił. Upadł na ziemię i już miał się zastanawiać jak inaczej ściągnąć Jastrzębia na ziemię, gdy z krzaków wyleciał nagle jego dobry znajomy od ratowania. Korzeń uśmiechnął się lekko pod nosem, powoli bawiło go spotykanie się w takich sytuacjach. Cynamonowy jednak też nie ściągnął ptaszyska na ziemię, wszystko jednak działo się o wiele szybciej. Opierzony przeciwnik miał chyba jakiś niepisany problem do tego, by zostać zranionym, ale nie miał problemu by zranić jego. Nie udało mu się uniknąć następnego ataku i znowu przeorał mu grzbiet szponami. Zagryzł szczękę i przymknął na chwilę oczy, a po chwili zobaczył, że jastrząb rzuca się też na Oriona, który mimo wszystko wyszedł bez szwanku. No to co? Chyba pora ściągnąć ptaszka na ziemię.
Podskoczył do góry, gdy przeciwnik właśnie odlatywał od byłego samotnika; celował w to samo skrzydło co wcześniej, chciał się wgryźć w miejsce kości, ale nie obraziłby się gdyby udało się mu trafić pazurami w resztę skrzydła lub bok.
LVL 7 120 / 500
MedLVL 0 0 / 100
25
Siła
S
14
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Orion wypluł wyrwaną lotkę jedynie troszkę zirytowany takim wynikiem, jak i faktem że ptaszysko zadrapało mu grzbiet (co prawda jakby spojrzeć w stronę Korzenia i tego co z jego plecami zrobił jastrząb to oriental serio nie miał na co narzekać). Kątem oka widział jak szary wojownik szykował się już do kolejnego skoku na skrzydło, więc dokonał w głowie szybkich kalkulacji – ryzyko, że znowu skończą z paroma piórami w pysku było... raczej spore. Więc zamiast ponowić atak na skrzydło, miał w planie skorzystać z dwóch faktów, po pierwsze – że Korzeń próbował utrudnić jastrzębiowi ponowne wzbicie się w powietrze, po drugie – że z ich dwójki to raczej point był stworzony do wszelkich skoków i akrobacji. Więc za cel obrał sobie ptasi grzbiet, chcąc na niego wskoczyć i ściągnąć na ziemię swoim ciężarem, a w gorszym wypadku – chociaż przeorać pazurami boki jastrzębia.
[Obrazek: onyo.gif]
LVL 18 60 / 500
MedLVL 0 0 / 100
37
Siła
S
46
Zręczność
Zr
20
Szybkość
Sz
20
Zmysły
Zm
140
Punkty Życia
HP
130
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Korzenna Woń chyba nie miał szczęścia do tego całego gryzienia skrzydeł jastrzębia, bo ponownie wielkiej krzywdy ptaszysku mu się zrobić nie udało. W pysku została mu jedynie lotka wyrwana z ptasiego skrzydła.
Azaliowa Łapa miał trochę więcej szczęścia. Nie dość że swoim ciężarem faktycznie dopchnął ptaka do ziemi to jeszcze udało mu się trochę zadrapać bok drapieżnika. Całkiem, całkiem.
Tym razem jastrząb na główny cel wybrał sobie cynamonowego pointa, prawdopodobnie rozżalony o to że byłemu samotnikowi udało się upuścić ptaszysku trochę krwi. Drapieżnik, który był w tym momencie pod kocurem, spróbował capnąć wichrowego terminatora, ale nie wyszło mu tak jak to sobie zamierzał i wyrwał tylko kocurowi kłaczek z szyi.
W czasie spadania jednak jastrząb zaczął się rzucać i szarpać, próbując jakoś wydostać się spod cynamonowego pointa. Korzenna Woń miał pecha, że akurat znajdował się w zasięgu jego szponów i dostał po uszach… dosłownie. Jeden ze szponów zaczepił o ucho wojownika i rozciął je bez większego trudu.

Korzenna Woń: lvl: 4 | S: 17 | Zr: 10 | Sz: 6 | Zm: 5 | HP: 44 - 3 - 8 = 33/75 | W: 41 - 2 = 39/55

od następnej tury spadek statystyk o ¼ z powodu utraty połowy HP

atak Korzennej Woni >>> atak krytyczny (150%) >>> (30-26)*1,5=6 >>> 6HP

rana 2. stopnia: głęboka, przedłużona rana cięta na plecach (krwawi: w obecnej turze 3 HP, w kolejnych po 2 HP do końca walki)
rana 1. stopnia: rozcięcie na czubku lewego ucha (od następnej tury krwawi: 1 HP do końca walki)

Azaliowa Łapa: lvl: 6 | S: 13 | Zr: 21 | Sz: 8 | Z: 8 | HP: 76 - 1 = 75/80 | W: 68 - 3 = 65/70

atak Azaliowej Łapy >>> atak krytyczny (150%) >>> (31-25)*1,5=9 >>> 9HP

rana 0. stopnia: lekkie zadrapanie na grzbiecie
rana 0. stopnia: wyrwany kłak z szyi

Jastrząb (w locie): S: 18 | Zr: 13 (15) | Sz: 13 (15) | Zm: 8 | HP: 49 - 6 - 9 = 34/60 | W: 53 - 2 - 3 = 48/60

Zr i Sz zmniejszone z powodu walki 2:1
od następnej tury spadek statystyk z powodu uziemienia

kogo atakuje jastrząb:

1 - Korzenna Woń
2 - Azaliowa Łapa

wypadło >>> 2

atak jastrzębia >>> atak słaby (50%) >>> (33-31)*0,5=1 >>> 1HP
atak jastrzębia (na ślepo) >>> atak krytyczny (150%) >>> (25-20)*1,5=7,5 >>> zaokrąglamy w górę >>> 8HP

rana 0. stopnia: wyrwane pióro z lewego skrzydła
rana 0. stopnia: wyrwane pióro z prawego skrzydła
rana 0. stopnia: wyrwana lotka z lewego skrzydła
rana 1. stopnia: gęste zadrapanie na prawym boku (od następnej tury krwawi: 1 HP do końca walki)
✭✭✭✭

Gotta go hard (gotta go hard)
I ain't got time to waste (I ain't got time)
I gotta go high (gotta go high)
I gotta elevate (I gotta elevate)

✭✭✭✭
LVL 3 120 / 200
MedLVL 0 0 / 100
8
Siła
S
9
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Nie udało mu się zrobić za wiele, ale przynajmniej odwrócił na chwilę uwagę co dało czas Orionowi wskoczyć na plecy ptaszyska i zepchnąć go na ziemię. Czy był to jakiś sukces? Jak najbardziej. Czy mógłby przypisać sobie zasługi? Niezbyt. Upadając na ziemię zakręciło mu się w głowię, mimo wszystko nadal krwawił, a chwilę później poczuł jak coś rozcina mu ucho, strużka krwi poleciała mu po uchu docierając do policzka. Ciekawe, czy Gwiezdni przeprowadzali na nim jakiś test wierności do Klanu Wichru, że zawsze jemu obrywało się najbardziej. Nie zauważył nawet, że cynamon również trochę oberwał, ale chwilę później już otrząsnął się z następnego zadanego bólu. Nadal bywało gorzej... chociaż powoli brakowało mu sił i może tchu.
Jastrząb był na ziemi. Było to najważniejsze. Spojrzał na Oriona i pokazał mu głową na śnieg, a następnie sam rzucił puszystym śnieżkiem prosto w pysk ptaka z nadzieją trafienia w oczy i oślepienia go. Następnie dając sobie chwilę przebiegł od boku i wyskoczył z zamiarem zaorania pazurami opierzonego przeciwnika w skrzydło lub grzbiet. W któreś po prostu chciał trafić. Nie będzie atakować od przodu, bo go rozdziobie.
LVL 7 120 / 500
MedLVL 0 0 / 100
25
Siła
S
14
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
No i prędko okazało się, że waleczny jastrząb wcale nie latał tak dobrze z dodatkowym ciężarem na grzbiecie i udało się ściągnąć ptaszysko z przestworzy. Przynajmniej chwilowo, bo ze sprawnymi skrzydłami nic mu nie stało na przeszkodzie by znowu się wzbić w powietrze, gdy tylko pozbędzie się balastu. Jakkolwiek jasny kłaczek z szyi będzie rzewnie opłakiwany, tak teraz to było zbyt mało by oriental dobrowolnie zostawił jastrzębie plecy w spokoju. Nim jednak zdążył przypuścić atak na kark, podchwycił spojrzenie Korzenia i wskazanie płaskim pyskiem na śnieg pod łapami. Szary wojownik zaraz ruszył, celując w nasadę skrzydła czy sam grzbiet, więc Azalia zeskoczył na grunt po drugiej stronie ptaszyska by nie wchodzić mu w paradę (i liczył, że Korzeń pomyśli o przytrzymaniu ptaszyska na ziemi). Sam mógł tymczasem kontynuować swoją rolę głównego bohatera animu zaryzykować atak od frontu, a jakże. Długą kitą zamiótł sypki śnieg chcąc oślepić nim przeciwnika, a z następnym uderzeniem serca wycelował pazurami w opierzoną szyję.
[Obrazek: onyo.gif]
LVL 18 60 / 500
MedLVL 0 0 / 100
37
Siła
S
46
Zręczność
Zr
20
Szybkość
Sz
20
Zmysły
Zm
140
Punkty Życia
HP
130
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Jastrząb zaskrzeczał kiedy jeden z dwóch oślepiających ataków trafił go w oczy. Korzennej Woni w końcu jakoś się udało dołożyć do tej walki, nawet mimo jego opłakanego stanu, który cały czas się pogarszał.
Szkoda tylko, że ten prawowity atak nie wyszedł tak jak wichrowy wojownik sobie zakładał. Zamiast ładnie przeorać pazurami grzbiet ptaszyska to jedynie powierzchownie go zadrapał. No szkoda.
Azaliowej Łapie poszło trochę lepiej, udało mu się dopaść do szyi ptaszyska i znowu upuścić drapieżnikowi trochę krwi, pozostawiając w miejscu ataku gęstą szramę po uzbrojonej w pazury łapie.
Jastrząb kłapnął dziobem w stronę byłego samotnika, jednak cynamonowy point był na tyle zwinny, że drapieżnik jedynie zmierzwił mu sierść na głowie, robiąc mu całkiem stylową grzywkę.
Korzenna Woń znów miał pecha. Szpony jastrzębia również przypadkowo trafiły w niego. Ciekawe jak on tak celnie machał na ślepo tymi pazurami. Jednak tym razem zamiast trafić gdzieś przykładowo w ucho, drapieżnik jednym ze szponów przeorał pysk wojownika, zostawiając mu pamiątkowe rozcięcie między oczami. Dobrze chociaż że tylko tyle. Szczęście w nieszczęściu.

Korzenna Woń: lvl: 4 | S: 12 (17) | Zr: 7 (10) | Sz: 4 (6) | Zm: 3 (5) | HP: 33 - 2 - 1 - 9 = 21/75 | W: 39 - 2 = 37/55

spadek statystyk o ¼ z powodu utraty połowy HP

atak Korzennej Woni >>> atak udany (100%) >>> (29-26)*1=3 >>> 3HP

rana 2. stopnia: głęboka, przedłużona rana cięta na plecach (krwawi: 2 HP do końca walki)
rana 1. stopnia: rozcięcie na czubku lewego ucha (krwawi: 1 HP do końca walki)
rana 1. stopnia: rozcięcie między oczami (od następnej tury krwawi: 1 HP do końca walki)

Azaliowa Łapa: lvl: 6 | S: 13 | Zr: 21 | Sz: 8 | Z: 8 | HP: 75 - 1 = 74/80 | W: 65 - 2 = 63/70

atak Azaliowej Łapy >>> atak krytyczny (150%) >>> (26-20)*1,5=9 >>> 9 HP

rana 0. stopnia: lekkie zadrapanie na grzbiecie
rana 0. stopnia: wyrwany kłak z szyi
rana 0. stopnia: zmierzwiona sierść na głowie stylowa grzywka

Jastrząb (na ziemi): S: 18 | Zr: 10 (12) | Sz: 10 (12) | Zm: 8 | HP: 34 - 1 - 3 - 9 = 21/60 | W: 48 - 2 - 2 = 44/60

Zr i Sz zmniejszone z powodu walki 2:1
spadek statystyk z powodu uziemienia
modyfikator celności obniżony o 2 na 2 tury z powodu oślepienia
od następnej tury spadek statystyk o ¼ z powodu utraty połowy HP

kogo atakuje jastrząb:

1 - Korzenna Woń
2 - Azaliowa Łapa

wypadło >>> 2

atak jastrzębia >>> atak słaby (50%) >>> (30-27)*0,5=1,5 >>> zaokrąglamy w dół >>> 1HP
atak jastrzębia (na ślepo) >>> atak słaby (50%) >>> (30-12)*0,5=9 >>> 9HP

rana 0. stopnia: wyrwane pióro z lewego skrzydła
rana 0. stopnia: wyrwane pióro z prawego skrzydła
rana 0. stopnia: wyrwana lotka z lewego skrzydła
rana 1. stopnia: gęste zadrapanie na prawym boku (krwawi: 1 HP do końca walki)
rana 0. stopnia: powierzchowne zadrapanie na grzbiecie
rana 1. stopnia: gęste zadrapanie na szyi (od następnej tury krwawi: 1 HP do końca walki)
✭✭✭✭

Gotta go hard (gotta go hard)
I ain't got time to waste (I ain't got time)
I gotta go high (gotta go high)
I gotta elevate (I gotta elevate)

✭✭✭✭
LVL 3 120 / 200
MedLVL 0 0 / 100
8
Siła
S
9
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Umówmy się, że Orion poświęcał lwią część swojej uwagi przeciwnikowi, a Korzeń gdzieś mu się tylko przewijał w tle. Wojownik był dorosły, nie wymagał niańczenia i podejmowania za niego decyzji, prawda? Guzik prawda. Jeden rzut oka na sytuację i okazywało się, że jakkolwiek na szarym przybywało krwawych szram, tak wcale nie odpłacał się jastrzębiowi niczym podobnej wagi. Ot, parę wyrwanych piórek, lekkich zadrapań. Dopiero co szpony ptaszyska ledwo rozminęły się z oczami kocura, a ten się zaczynał słaniać na łapach i Orion mu nie wierzył, że następnym razem refleks go nie zawiedzie i uniknie trwałego oślepienia.
Świetnie.
– Korzeń. – warknął w stronę... no na pewno nie jastrzębia, geniusze. – Po Jaśniejącego. Już.
Po wydaniu rozkazu, na powrót skupił niemalże sto procent swojej uwagi na jastrzębiu. Przesunął się płynnym krokiem w bok, by ptaszysko zwróciło swój wredny dziób w stronę przeciwną do Korzenia i nie wiele niż uderzenie serca później skoczył w kierunku przeciwnika i zamachnął się pazurami na jego bok, skrzydło czy cokolwiek mu się tam mogło nawinąć pod łapę w tym momencie.
[Obrazek: onyo.gif]
LVL 18 60 / 500
MedLVL 0 0 / 100
37
Siła
S
46
Zręczność
Zr
20
Szybkość
Sz
20
Zmysły
Zm
140
Punkty Życia
HP
130
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości