Logo Artemidy
Las Stu Ćwierków
#31
Tym razem Pokrzywa natknęła się na okrągłe nic. Przemierzała las, ale żadna z mijanych roślin nie przyciągała uwagi ładnymi listkami czy kolorowymi kwiatami.

Pokrzywa: lvl: 3 | S: 6 | Zr: 12 | Sz: 7 | Zm: 9 | HP: 54/60 | W: 48/60
Przerzuty: 2/2

Rana 0 stopnia: wyrwany kłaczek nad prawym okiem
Rana 0 stopnia: zadrapanie na lewej łapie
[Obrazek: E01yWJC.png]
LVL 4 35 / 300
MedLVL 0 0 / 100
7
Siła
S
13
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#32
XXXNie spodziewała się, że na każdym kroku trafi na kwiat czy krzew, który przyciągnie jej uwagę zapachem lub wyglądem. To byłoby nazbyt optymistyczne założenie, a Pokrzywa do optymistów zdecydowanie nie należała. Parła dalej przed siebie, slalomem pomiędzy drzewami, bez pośpiechy, przecież to nie wyścigi. Gdyby tylko znała więcej medykamentów, zapewne rozglądałaby się za czymś konkretnym, jednak teraz musiała zdać się na ślepy los.
LVL 4 210 / 300
MedLVL 5 120 / 700
9
Siła
S
13
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
14
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#33
Ślepy los nie był na tyle uprzejmy by postawić jakiś znany medykament na drodze zielarki. Albo chociaż roślinkę, która sprawiałaby wrażenie (chociażby mylne) takiej medycznej. Chociaż w pewnym momencie marszu szylkretka mogła zauważyć, że coś coraz więcej pszczółek zaczyna mijać, aż przy jednym z rozłożystych dębów bzyczenie przybrało znacząco na sile. Mnoga obecność żółto-czarnych owadów jasno wskazywała na obecność ula. Jakkolwiek nie było go stąd widać, tak z pewnością skrywał się w koronie drzewa.

Pokrzywa: lvl: 3 | S: 6 | Zr: 12 | Sz: 7 | Zm: 9 | HP: 54/60 | W: 48/60
Przerzuty: 2/2

Rana 0 stopnia: wyrwany kłaczek nad prawym okiem
Rana 0 stopnia: zadrapanie na lewej łapie
[Obrazek: E01yWJC.png]
LVL 4 35 / 300
MedLVL 0 0 / 100
7
Siła
S
13
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#34
XXXUl nie wzbudził zainteresowania kocicy. Zwłaszcza, że znajdował się wysoko na drzewie. Miód znała, prawda, ale jego zastosowanie? Niekoniecznie. Nie chcąc ryzykować użądleń, na które tez nie wiedziała jak zaradzić, ominęła drzewo na którym zalęgł się rój pszczół i odeszła dalej, dalej rozglądając się i węsząc za czymś, co mogłaby zanieść do składziku.
LVL 4 210 / 300
MedLVL 5 120 / 700
9
Siła
S
13
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
14
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#35
Węsząc za medykamentami, szylkretka mogła wyczuć znajomy zapach, ale niestety należący do myszy, nie ziół. Gryzoń kręcił się koło wystających korzeni pobliskiego drzewa, rozkopywał nieco glebę swoimi małymi łapkami i zaraz przenosił się ze swoimi wykopaliskami o parę mysich kroków dalej. Mimo że ruchliwy to był wystarczająco skupiony na swoich poszukiwaniach by opłacało się rozważać polowanie na niego.

Pokrzywa: lvl: 3 | S: 6 | Zr: 12 | Sz: 7 | Zm: 9 | HP: 54/60 | W: 48/60
Przerzuty: 2/2

Rana 0 stopnia: wyrwany kłaczek nad prawym okiem
Rana 0 stopnia: zadrapanie na lewej łapie
[Obrazek: E01yWJC.png]
LVL 4 35 / 300
MedLVL 0 0 / 100
7
Siła
S
13
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#36
XXXPokrzywa doszła do wniosku, że dość się dzisiaj napolowała. Odnosiła niejasne wrażenie, że do tej pory zdobyła więcej pożywienia, niż ziół... No, nie do końca tak sobie wyobrażała poszukiwania medykamentów. Dlatego tym razem odpuściła. Jeszcze nieświadoma tego, że właśnie ta mysz mogłaby jej pomóc z dręczącym ją od pewnego czasu problemem. Kocica pokręciła się jeszcze po okolicy i wróciła do obozu ze zdobyczami.

[zt]
[Obrazek: QeWlgfB.png]
I like standing still but that is just a wishful plan
Ask me where I come from, I will say a different land
But I have got memories and travel like gypsies in the night

I count gates and numbers, then play the guessing game
It is just the place that changes, the rest is still the same
But I have got memories and travel like gypsies in the night

LVL 4 210 / 300
MedLVL 5 120 / 700
9
Siła
S
13
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
14
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#37
Po Lesie Stu Ćwierków Wieszczek spodziewał się... cóż, stu ćwierków co najmniej, a dokładniej tyluż właścicieli dzióbków zdolnych do wydawania tego dźwięku. Niestety, kocurek naliczył ich mniej niż miał pazurków u przednich łap, co było trochę rozczarowujące. Czyżby przyszedł niewłaściwą porą? A może ten zagajnik nie podobał się skrzydlatym, kiedy wszystkie liście opadły i tylko na niektórych drzewach pozostały igiełki? Ściółkę pokrywał gęsty dywan z suchych liści, a każdemu kroku Wieszczka towarzyszył głośny szelest, a momentami łapki zapadały mu się niemal do łokci. Znacznie opóźniało to jego spacer, ale młodzikowi nigdzie się nie spieszyło - co kilka lisich długości przystawał, przymykał oczy i miał nadzieję, że wtedy uszy mu wypełni świergot ptaków - w końcu.
[Obrazek: 0Ki0y0X.png]
LVL 1 0 / 100
MedLVL 0 0 / 100
8
Siła
S
8
Zręczność
Zr
2
Szybkość
Sz
2
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
35
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#38
Chłód nie opuszczał terenów Nowego Świtu. Nie można się było się jednak przed nim ukrywać w nieskończoność, szczególnie że obóz stawał się zbyt zatęchły. Z tą myślą znalazł się właśnie w Lesie Stu Ćwierków, który podobno swoją nazwę zawdzięczał śpiewającym ptakom. Podobno, było tu słowem kluczowym. Miał widocznie tego samego pecha co Wieszczek, gdyż i on nie miał tego przywileju spotkać ani jednego uzdolnionego wokalnie ptaka. Zamiast tego jednak namierzył mniej upierzonego kolegę. Kolegę o dużych uszach i ślicznym długim futerku. Podbiegł do brata, żeby stanąć wprost przed nim.
- Mało satysfakcjonujące, prawda? -Zagadnął z dziwnie nie pasującym do kontekstu wypowiedzi uśmiechem na pyszczku. Nagle spotkanie w środku pozbawionego liści lasu. Jakże magicznie.
LVL 2 80 / 150
MedLVL 0 0 / 100
9
Siła
S
9
Zręczność
Zr
4
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
35
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#39
Otworzył ślepia, kiedy zamiast śpiewu ptaków do jego uszu dobiegł znajomy głos i trafił wzrokiem wprost na swojego brata.
- Światek. - Przywitał się miękko, również odpowiadając uśmiechem, który odrobinę upiększył jego zwykle poważny pyszczek. - Mówisz o braku ptaków? - Upewnił się, że rozczarowanie Obieżyświata dotyczyło tego samego. - Chyba została z nich sama nazwa. - Westchnął, jednocześnie przywracając na mordkę neutralny wyraz. W jego wypadku wyglądało to prawie jak permanentne skrzywienie. Rozejrzał się wkoło, jakby oczekiwał, że coś się zmieniło, jednak w lesie wciąż byli tylko oni i żadnego świergotu.
- Chciałby zobaczyć jak chmara ptaków obsiada tutejsze drzewa... tak, żeby z daleka wyglądały jak okryte liśćmi i dopiero gdyby podeszło się bliżej dało się dostrzec, że to kolorowe pióra... Jak myślisz, jak wiele barw mogą mieć ptaki? - Rozmarzył się. Nie miał pojęcia, czy Obieżyświat nadąża za jego tokiem myślenia, kiedy wyobraźnia Wieszczka brała górę nad rozumem była niepowstrzymana.
[Obrazek: 0Ki0y0X.png]
LVL 1 0 / 100
MedLVL 0 0 / 100
8
Siła
S
8
Zręczność
Zr
2
Szybkość
Sz
2
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
35
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#40
- Dokładnie o tym. -Zapewnił brata, po czym rozejrzał się, jakby w poszukiwaniu pierzastych przyjaciół. Było dokładnie tak jak się spodziewał, nie dostrzegł niczego co miałoby na sobie chociażby najmniejsza ilość pierza. Aż żałował, że nie poświęcił tej chwili na przyjrzenie się bratu, gdyż na jego pyszczek powrócił zwykły Wieszczkowy wyraz. Ładnie mu było w uśmiechu, nawet tym malutkim.- Może nie lubią zimna i znalazły jakieś inne miejsce, żeby się przed nim schronić. Albo nie lubią, gdy drzewa tracą liście i nie mają, gdzie się schronić. -Rzucił spojrzenie na najbliższe drzewo, na którym ledwie ostało się jeszcze kilka listków. Mogli teraz podziwiać cienkie gałązki, które tworzyły korony drzew. Jego uwagę odwrócił Wieszczek, który podjął się zdecydowanie intrygującego tematu. Wizja wielu ptaków posiadających jedno drzewo, które po wzbiciu się w przestworza zostawiły po sobie niezliczoną ilość wielobarwnych piór. Może wyobraził to sobie nieco inaczej niż brat, ale nie odbiegł marzeniami zbyt daleko.
- Zdecydowanie wiele, tak dużo, że nie da się odpowiedzieć wprost na to pytanie. Widziałem kiedyś piórko błękitne niczym czyste niebo. -Spojrzał w tym momencie wprost na wspomniane niebo, i jakby za odjęciem magicznej różdżki marzenia się rozwiały.- Odpowiadają ci wrony? Może uda nam się zobaczyć chociaż przelatujące stado, skoro nie będzie nam dane spotkać kolorowych śpiewaków. -Nie przeszkadzało mu czarne upierzenie wspomnianych ptaków, obserwując je z dołu uważał, że były na swój sposób dostojne. Podejrzewał jednak, że dla Wieszczka mogło by to być coś mniej ciekawego niż wielobarwne ptactwo.
LVL 2 80 / 150
MedLVL 0 0 / 100
9
Siła
S
9
Zręczność
Zr
4
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
35
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#41
Coraz częściej myślał o tym, że wiosna powinna już przyjść. W czasie zimy o zioła było wyjątkowo trudno, dlatego Pęd mimo bycia świeżo upieczonym ojcem, zdecydował się wybrać na poszukiwanie medykamentów, by w razie choroby (w tym jego własnych kociąt!) nie zabrakło żadnego niezbędnego zioła ani innego medykamentu.
Skierował swoje kroki do lasu, o którym wiedział, że nosił nazwę “Stu Ćwierków” i liczył na znalezienie czegoś, co nada się do użytku.
Broken down and hungry for your love
With
no way to feed it
Where
are you tonight?
Child, ya know how much I need it

[Obrazek: QnYHYUe.png]

It's never over
All my
blood for the sweetness of his laughter
It's never
over
He's the tear that hangs inside my soul forever.


LVL 2 100 / 150
MedLVL 1 90 / 200
6
Siła
S
11
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
40
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#42
Powód wizyty w Lesie Stu Ćwierków był godny pochwały. Świeżo upieczony ojciec zechciał pozbierać ziółka, na wypadek gdyby jego dzieci zachorowały. Jakież to wielkoduszne! Niestety, los zadecydował, że to nie na lekarstwa się natknie, a na czarnego, długowłosego kocura z białymi plamkami na pysku i grzbiecie. Jedne były mniejsze, drugie większe. Szwędał się bez większego celu, prawdopodobnie znudzony siedzeniem w domu, bo z szyi zwisała mu błękitna obróżka. Widać było, że był młody.

Pęd Lvl: 2
S: 6 | Zr: 11 | Sz: 5 | Zm: 4 | HP: 70 | W: 40
⚬ przerzuty 0/1

Michael Jackson
S: 7 | Zr: 7 | Sz: 6 | Zm: 5 | HP: 35 | W: 45
when this world is no more
★ the m o o n is all we'll see ★
I'll ask you to fly away with me
until the stars all fall down
they empty from the sky
but I don't m i n d
if you're with me
≡ then everything's alright ≡
LVL 4 60 / 300
MedLVL 0 0 / 100
9
Siła
S
12
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#43
Nie tego oczekiwał, a już zdecydowanie nie na to miał ochotę. Zastrzygł uszami i szybkim kłusem pokonał odległość, dzielącą go od pieszczoszka. Nie skradał się, nie ukrywał swoich kroków, chciał wręcz by młodzik wiedział, że ten się zbliża. Pieszczochy bywały strachliwe, a on nie chciał przyprawić czarnego kocura o zawał serca.
- Spacer tak daleko od domu? - zagadnął piękny młodzieniec swobodnie, zachowując nonszalancką postawę. Przyjrzał się kocurowi jeszcze raz i dopiero teraz zauważył jasne plamy na jego ciemnym pysku. Był to w istocie ciekawy widok, więc Pęd uśmiechnął się. - Masz wyjątkowe futro - dodał, jeszcze raz lustrując go od stóp do głów. Nie wiedział jeszcze, co zrobi z nieznajomym, wiele zależało do jego reakcji. Niezależnie od niej jednak, przyszły medyk zamierzał znaleźć w tym spotkaniu odrobinę zabawy. Na ten moment nie sądził, by miało zakończyć się walką, to było ostatnie, czego próbowałby w stosunku do niewinnego pieszczoszka.
Broken down and hungry for your love
With
no way to feed it
Where
are you tonight?
Child, ya know how much I need it

[Obrazek: QnYHYUe.png]

It's never over
All my
blood for the sweetness of his laughter
It's never
over
He's the tear that hangs inside my soul forever.


LVL 2 100 / 150
MedLVL 1 90 / 200
6
Siła
S
11
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
40
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#44
Michael Jackson spacerował sobie jakby nigdy, nie zdając sobie w ogóle sprawy z tego, że nie jest sam, gdy Pęd zdecydował się do niego podejść i zagadać. Początkowo młodzieniec był w takim szoku, że nie wiedział co powiedzieć i widać było stres na jego pysku, ale gdy zrozumiał, że nieznajomy nie chce zrobić mu krzywdy, uspokoił się nieco.
- Aaaa, wiesz co, nudno mi tak w domu samemu. Ludzi nie ma, towarzystwa też nie. To sobie spaceruję. I dzięki. Kiedyś było całe czarne, wiesz? Z czasem zaczęło mi się wybielać. - odpowiedział, w gruncie rzeczy ciesząc się, że w końcu ma do kogo pysk otworzyć. W domu był jedynym kotem, nieczęsto miał okazję gdzieś wychodzić, więc... no, cieszył się, że w końcu nadarzyła się okazja.

Pęd Lvl: 2
S: 6 | Zr: 11 | Sz: 5 | Zm: 4 | HP: 70 | W: 40
⚬ przerzuty 0/1

Michael Jackson
S: 7 | Zr: 7 | Sz: 6 | Zm: 5 | HP: 35 | W: 45
when this world is no more
★ the m o o n is all we'll see ★
I'll ask you to fly away with me
until the stars all fall down
they empty from the sky
but I don't m i n d
if you're with me
≡ then everything's alright ≡
LVL 4 60 / 300
MedLVL 0 0 / 100
9
Siła
S
12
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#45
W ostatnim czasie młody kocur poznawał coraz więcej kotów, u których wygląd futra zmieniał się wraz z upływem czasu. Sam z resztą był przykładem kogoś takiego - kiedyś ciemniejsze, rude plamy na jego kremowym futrze były dużo bardziej widoczne, niż miało to miejsce w chwili obecnej. Przestał więc wątpić, że jest to możliwe. Jednak przypadek pieszczocha, którego spotkał, był zupełnie inny, on zyskał białe plamy z wiekiem. Ładny był to kot. Pęd zastrzygł uszami, a w jego oczach pojawił się błysk.
- Niezwykle. Swoją drogą, jestem Pęd. Z kim mam przyjemność? - poznanie imienia obcego było podstawą w nawiązywaniu znajomości.
- Często się nudzisz? Mieszkając z ludźmi? - zapytał podstępnie Pęd, przechylając lekko piękną głowę na bok.
Broken down and hungry for your love
With
no way to feed it
Where
are you tonight?
Child, ya know how much I need it

[Obrazek: QnYHYUe.png]

It's never over
All my
blood for the sweetness of his laughter
It's never
over
He's the tear that hangs inside my soul forever.


LVL 2 100 / 150
MedLVL 1 90 / 200
6
Siła
S
11
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
40
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości