Logo Artemidy
Falujące Wrzosy
Spojrzał na Świt z iskierką współczucia w błękitnych oczach. Na język cisnęły mu się pytania odnośnie sytuacji z przyjacielem w głowie i Korzeniem, ale o to mógł zaczepić innego razu. W przeciwieństwie do burej miał z reguły dobrą pamięć.
– Jasne, kwiatuszku, wiem o co ci chodzi, ale czasami lepiej nie wyjawiać całego planu, bo drugi kot będzie na nie w imię zasad. Już i tak możliwe, że nawet na same przyjaźnie niektórzy będą krzywo patrzeć, bo za czasów jego dziadka takich głupot nie było. Więc wiesz, jeśli będą myśleli, że tak wyszło, że przyjaźnie, rodziny i nikt nie walczy to będą zachwyceni, a jak będą mieli się zaprzyjaźniać, mając z tyłu głowy te rodziny, jedną wielką społeczność to mogą się sprzeciwić. Nawet jeśli sami przecież nie chcą wojen to mogą mieć problem z aż taką akcją integracyjną, bo nie wypada tak. – wyjaśnił. Może niekoniecznie najlepiej jak umiał, ale miał nadzieję, że zrozumiale, szczególnie, że jeszcze czekała druga istotna kwestia. – Nie, oczywiście, że nic złego i nie daj sobie tak wmówić. Ale koty są różne, a patrząc na to, że twoi rodzice nie są losowymi wojownikami ze swoich klanów, a samymi przywódcami to też zupełnie inaczej się na to patrzy. Bo tu znowu wracamy do tego, że powinni być przykładem dla swojego klanu, a wszyscy oficjalnie wierzą w to, że miłość i tak dalej to raczej powinny w obrębie swojego klanu, na wypadek rzeczy. Więc nawet jeśli rodzice z różnych klanów raczej nie są po raz pierwszy to wciąż to może być duża rzecz przez to, że są przywódcami. – nawet w Wichrze nie wszyscy byli zachwyceni, prawda? Spodziewał się, że w Rzece było tak samo. – Więc dla Cienia i Gromu to wciąż może być sensacja.
A sensacje były złe, szczególnie w sytuacji, gdzie całe Zgromadzenie mogłoby zmienić się w nagonkę na Wichrowi-Rzeczny związek i jego owoc.
Dalsze tłumaczenia dla Cienistego patrolu były całkiem składne. Orion podejrzewał, że nie był do końca subiektywny, ale i tak nie mógł przygotować kotki na każdą ewentualność, prawda? Ale ominęła odpowiedź na pytanie co uważa Gwiazda, zadbała o to by ratować kruche ego sąsiadów i przedstawiła ładnie faktyczny cel Zgromadzenia. Czy to przekona poważnych wojowników? Nie miał pojęcia, ale z pewnością szło zorganizować coś podobnego nieoficjalną drogą, w razie niepowodzenia.
Przez moment niby intensywnie się zastanawiał, nim westchnął ciężko.
– Niech będzie. Przekażę Psiej Gwieździe. – zgodził się, chociaż na jego pysku nie gościł nawet cień optymizmu. Prawdziwy Cienisty z pewnością by nie wierzył w powodzenie tego planu. Zaraz potem oriental przestał się marszczyć i zabrał się za poprawianie roztrzepanych kłaczków. Posłał burej krótki uśmiech. – Gratulację, pierwszy klan z głowy. Chyba nie musisz wspominać kiedy to Zgromadzenie, skoro są w pełnię księżyca? Czy myślisz, że dla formalności o tym mówią?

Gdzieś w środku ich rozmowy, na horyzoncie zamajaczyła sylwetka Klekoczącego Bociana, z którym to Orion miał iść dzisiaj na polowanie, dlatego też przeprosił krótko Świt i zmył się z miejsca nim dwukolorowy go wypatrzył. A przynajmniej nim zdołał go zawołać, cynamon był już daleko poza jego zasięgiem na dalszej przygodzie.

z.t x2
[Obrazek: onyo.gif]
LVL 18 60 / 500
MedLVL 0 0 / 100
37
Siła
S
46
Zręczność
Zr
20
Szybkość
Sz
20
Zmysły
Zm
140
Punkty Życia
HP
130
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Nowy dzień, nowe polowanie. Typowo dla tej pory jak zwykle bardzo gorąco, chmury trochę zasłaniały dzisiaj słońce, więc posiadał lekki cień… mógł chyba sobie tak wmawiać? Co prawda, niewiele mu to dawało, ale chociaż mógł udawać. Cokolwiek. Ruszył powolnym krokiem, rozglądając się za zwierzyną i mając nadzieję na brak niespodzianek.

mg
LVL 7 120 / 500
MedLVL 0 0 / 100
25
Siła
S
14
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Brak niespodzianek, hm? Nie w tym życiu. Ledwo wojownik wyruszył na polowanie, a już na taką oto niespodziankę się natknął: niedaleko niego upolowaną niedawno myszą posilała się niewielka, młoda łasica. Nie powinna być dla Korzenia żadnym problemem, raczej formalnością, no ale i tak, nie był to zapewne pożądany widok.

Korzeń: S: 23 | Zr: 12 | Sz: 8 | Zm: 7 | HP: 85 | W: 65

Łasica: S: 6 | Zr: 9 | Sz: 6 | Zm: 5 | HP: 40 | W: 35
[Obrazek: emo0uSQ.png]


LVL 3 15 / 200
MedLVL 0 0 / 100
12
Siła
S
7
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
40
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Widok łasicy raczej nie był czymś co go zadowalało na tych terenach, nie żeby miał jakiś wielki problem do tego konkretnego drapieżnika, ale jednak miał problem, że tym drapieżnikiem był. Nie chciał, by komuś się takich napatoczył i może zrobił krzywdę, poza tym: zabierał im zwierzynę, skoro już posilał się czymś. Korzeń bez zbędnych ceregieli ustawił się w pozycji łowieckiej, podchodząc jak najciszej mógł, a kiedy był wystarczająco blisko rzucił się prosto na długiego gryzonia z zamiarem wgryzienia w kark. Wolałby, by walka była szybka, ale kto wie? Jego życie było pełne niespodzianek.
LVL 7 120 / 500
MedLVL 0 0 / 100
25
Siła
S
14
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Rzut [1k6] na skradanie się Korzenia: parzyste – udane; nieparzyste – nieudane
» wypada: 3 – skradanie nieudane; reakcja łasicy w tej turze

Atak Korzenia: udany (100%)
Unik łasicy: udany (100%)
» ostateczny atak Korzenia: nieudany (0%)

Wojownik zdecydował się wyeliminować problem – i w tym oto celu zaczął skradać się do nieświadomej łasicy. Cóż, nieświadomej do pewnego czasu. Choć kocur dbał o wszelkie środki ostrożności, pech chciał, że młody drapieżnik moment przed jego wyskokiem odwrócił głowę w jego stronę i jak tylko zauważył, co Korzeń planował, w instynktownym odruchu podskoczył do góry, w dalszym ciągu z myszą w pysku i niwelując plan wojownika.

Korzeń: S: 23 | Zr: 12 | Sz: 8 | Zm: 7 | HP: 85 | W: 65-2=63/65

Łasica: S: 6 | Zr: 9 | Sz: 6 | Zm: 5 | HP: 40 | W: 35-2=33/35
[Obrazek: emo0uSQ.png]


LVL 3 15 / 200
MedLVL 0 0 / 100
12
Siła
S
7
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
40
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Oczywiście, że nie poszło po jego myśli, zazwyczaj w takich sytuacjach tak się właśnie działo, także nic nowego, nie przejął się jakoś bardzo. Nie zmieniało to faktu, że powinien zniwelować intruza jakim była łasica i z niesmakiem wymalowanym na pysku, rzucił się w jej kierunku z pazurami chcąc wycelować prosto w jej szyję i może przyszpilić ją do ziemi. Może tym razem pójdzie lepiej.
LVL 7 120 / 500
MedLVL 0 0 / 100
25
Siła
S
14
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Atak Korzenia: krytyczny (100%) = 38

Cóż. Chwilowe niepowodzenie, ale za to jaki powrót. Wielki wojownik wparował wręcz całym ciałem na łasicę, która nie miała szans. Przyszpilił ją do ziemi tak mocno, a na jej szyi zostawił tak długie, głębokie i obfite zadrapanie, że cóż… Życzymy jej udanego pogrzebu.

Korzeń: S: 23 | Zr: 12 | Sz: 8 | Zm: 7 | HP: 85 | W: 63-5=58/65

Łasica: S: 6 | Zr: 9 | Sz: 6 | Zm: 5 | HP: 40-38=2/40 | W: 33/35
» rana 3. stopnia: rozorana szyja; krwawi (-5 hp do końca walki)
» omdlenie; w następnej turze śmierć od wykrwawienia

+25exp
[Obrazek: emo0uSQ.png]


LVL 3 15 / 200
MedLVL 0 0 / 100
12
Siła
S
7
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
40
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
No trochę zdziwił się, kiedy nagle jednym szybkim ruchem udało mu się tak przetrącić łascię, która przed chwilą stawiała jeszcze opór. Zazwyczaj miał pecha do takich sytuacji, a tutaj właśnie oglądał jak drapieżnik brał swoje ostatnie wdechy, zdychając mu prosto na oczach.
Kiedy był już pewien, że brązowe cielsko nie zamierzało powrócić do życia, przysypał je piachem z cichym podziękowaniem Gwiezdnym za trzymanie go w opiece. Mimo wszystko. I ruszył dalej tym razem w poszukiwaniu zwierzyny, a nie kłopotów.
LVL 7 120 / 500
MedLVL 0 0 / 100
25
Siła
S
14
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Tym razem, faktycznie, obyło się bez kłopotów. A przynajmniej dla wojownika; wszak królik, który skubał gałązkę, w istocie miał kłopot, choć nie był tego świadomy.

Korzeń: S: 23 | Zr: 12 | Sz: 8 | Zm: 7 | HP: 85 | W: 58/65
[Obrazek: emo0uSQ.png]


LVL 3 15 / 200
MedLVL 0 0 / 100
12
Siła
S
7
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
40
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Czy dobra passa zamierzała przy nim zostać? Tego nie wiedział; chociaż widok królika skubiącego gałązke dawał mu nadzieję, że reszta polowania przejdzie bez większego problemu i po prostu będzie mógł wykonać swój obowiązek. Bez niespodzianek. Nie czekał długo, nie myślał, automatycznie ustawił się w pozycji łowieckiej, wyciszył oddech i powoli zaczął podążać w kierunku zdobyczy. Rzucił się na królika kiedy tylko był wystarczająco blisko, celując zębami prosto w puchatą szyję. Wolałby żeby było to szybkie i bezbolesne.
LVL 7 120 / 500
MedLVL 0 0 / 100
25
Siła
S
14
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Niestety, wydarzyła się taka sama sytuacja jak w przypadku łasicy – królik w ostatnim momencie obejrzał się i zauważył skradającego się wojownika. Miał on jednak więcej rozumu niż wcześniej wspomniana, więc zamiast odskakiwać, od razu rzucił się do ucieczki. Na razie jednak nic straconego, Korzeń mógł próbować go złapać.

Korzeń: S: 23 | Zr: 12 | Sz: 8 | Zm: 7 | HP: 85 | W: 58-1=57/65
[Obrazek: emo0uSQ.png]


LVL 3 15 / 200
MedLVL 0 0 / 100
12
Siła
S
7
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
40
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Westchnienie zostawił w sobie na później, nie zamierzał teraz tracić zwierzyny tylko przez to, że wolał być zrezygnowanym, niż rzucić się w pogoń. Dlatego łapy poruszyły się szybciej, niż mógł sam się spodziewać, drobinki ziemi wyleciały w powietrze kiedy odepchnął się tylnymi kończynami. Biegł dopóki nie stwierdził, że “teraz albo nigdy” i ostatecznie rzucił się z pazurami chcąc przyszpilić i zagryźć królika.
LVL 7 120 / 500
MedLVL 0 0 / 100
25
Siła
S
14
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
No i dobrze, że kocur zdecydował się nad sobą nie użalać, tylko ruszyć w pogoń za królikiem, bo udało mu się dzięki temu dosyć szybko go dorwać. I trzeba przyznać, że to naprawdę niezła sztuka.

+25exp

Korzeń: S: 23 | Zr: 12 | Sz: 8 | Zm: 7 | HP: 85 | W: 57-3=54/65
[Obrazek: emo0uSQ.png]


LVL 3 15 / 200
MedLVL 0 0 / 100
12
Siła
S
7
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
40
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Szybki dźwięk chrupnięcia i nagle Korzeń stał na środku łąki z martwą zdobyczą w pysku, a delikatny oddech zastąpił głębszym wdechem. Odkładając upolowanego królika we wcześniej wykopaną dziurę, oblizał się delikatnie i rozejrzał na wszelki wypadek. Ciche podziękowanie Gwiezdnym wypowiedział podczas zasypywania dziury, a teraz mógł ruszać dalej. Czy następne pożywienie na stos też będzie tak tłuściutkie?
LVL 7 120 / 500
MedLVL 0 0 / 100
25
Siła
S
14
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Gonitwa za królikiem zdawała się przepłoszyć całą okoliczną zwierzynę, wszak nastała cisza. Może i następne pożywienie na stos będzie tak tłuściutkie, ale na to trzeba było poczekać. A raczej – dalej się rozglądać.

Korzeń: S: 23 | Zr: 12 | Sz: 8 | Zm: 7 | HP: 85 | W: 54/65
[Obrazek: emo0uSQ.png]


LVL 3 15 / 200
MedLVL 0 0 / 100
12
Siła
S
7
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
40
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości