Logo Artemidy
Wietrzne Wzniesienia
Brak nowych tropów nie działał kojąco na jego nerwy, wręcz przeciwnie. W pewnym momencie stanął, żeby wziąć głęboki oddech i wmówić sobie, że wszystko jest dobrze, był oazą spokoju. Nie był co do tego przekonany, ale mimo to zaraz ruszył dalej, próbując się bardziej skupić.
LVL 3 160 / 200
MedLVL 0 0 / 100
13
Siła
S
9
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Okoliczne żyjątka najwyraźniej też co do tego przekonane nie były i w obawie o swoje życia wolały nie wychylać się z norek. Nawet konie coś ucichły.

Orka: lvl: 3 | S: 13 | Zr: 9 | Sz: 6 | Zm: 4 | HP: 64/70 | W: 45/60
Wykorzystane przerzuty: 1/2
» 0 stopień: wyrwany kłaczek z prawego polika
» 0 stopień: zadrapanie na lewej łapie
[Obrazek: E01yWJC.png]
LVL 4 35 / 300
MedLVL 0 0 / 100
7
Siła
S
13
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Był oazą spokoju, był w stanie przejść parę kroków bez frustracji. Musiał to sobie po prostu wmawiać. Zdenerwowany nic nie znajdzie. Jak tak dalej pójdzie to będzie musiał przegryźć jakiś patyk, żeby się pozbyć się tej irytacji...
LVL 3 160 / 200
MedLVL 0 0 / 100
13
Siła
S
9
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
To lepiej żeby szybko policzył do dziesięciu i się uspokoił, bo długość drzewa od niego, pośród traw, dało się zauważyć zajęcze uszy. Znikały co jakiś czas w morzu zieleni i zaraz wracały w górę, czujnie nasłuchując otoczenia.

Orka: lvl: 3 | S: 13 | Zr: 9 | Sz: 6 | Zm: 4 | HP: 64/70 | W: 45/60
Wykorzystane przerzuty: 1/2
» 0 stopień: wyrwany kłaczek z prawego polika
» 0 stopień: zadrapanie na lewej łapie
[Obrazek: E01yWJC.png]
LVL 4 35 / 300
MedLVL 0 0 / 100
7
Siła
S
13
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Zastygł w miejscu, gdy tylko w oczy rzuciła mu się para długich uszu. Wziął parę głębszych, aczkolwiek cichszych oddechów, żeby się uspokoić i tym samym wyciszyć. Gdy już mu to wyszło, przypadł do pozycji łowieckiej. Zaczął skradać się w stronę szaraka. Plan taki jak zawsze: wyskoczyć na zwierzynę i chwycić ją za kark w celu szybkiego uśmiercenia.
LVL 3 160 / 200
MedLVL 0 0 / 100
13
Siła
S
9
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Zaprezentowane przez Orkę ćwiczenia oddechowe zdecydowanie pomogły w zmniejszeniu szansy na zostanie wykrytym przez zająca. Ale jak to mówią – szanse na zostanie usłyszanym są niskie, ale nigdy zerowe. Gdy kocur znalazł się już bliżej piszczki i szykował do skoku, jedno z długich uszu strzeliło w stronę, z której nadchodził. I uderzenie serca później, jego właściciel rzucił się do ucieczki. Szarak nie zdążył się jeszcze w pełni rozpędzić, więc pogoń za nim miała sens. Ogólnie. Ale czy z dzisiejszym szczęściem Orki faktycznie tak było?

Orka: lvl: 3 | S: 13 | Zr: 9 | Sz: 6 | Zm: 4 | HP: 64/70 | W: 45-2=43/60
Wykorzystane przerzuty: 1/2
» 0 stopień: wyrwany kłaczek z prawego polika
» 0 stopień: zadrapanie na lewej łapie
[Obrazek: E01yWJC.png]
LVL 4 35 / 300
MedLVL 0 0 / 100
7
Siła
S
13
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Zdusił w sobie chęć na soczyste przekleństwo i zamiast tego rzucił się w pogoń. To nie był kopiec, na otwartym polu miał większe szanse na złapanie zwierzyny. A przynajmniej taką miał nadzieję. Musi dogonić zająca i jak najszybciej go unieruchomić, a potem wiadomo.
LVL 3 160 / 200
MedLVL 0 0 / 100
13
Siła
S
9
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Szanse miał, owszem. Z badylarką, nie z długołapym mistrzem sprintu. Nie zdążył przyjrzeć się puchatemu ogonkowi z bliska, jego właściciel zaraz zaczął sadzić olbrzymie susy przez kępy traw, coraz bardziej zwiększając dzielący ich dystans. I wkrótce Orka pozostał jedynie ze wspomnieniem zająca.
To zdecydowanie nie był jego dzień.

Orka: lvl: 3 | S: 13 | Zr: 9 | Sz: 6 | Zm: 4 | HP: 64/70 | W: 43-2=41/60
Wykorzystane przerzuty: 1/2
» 0 stopień: wyrwany kłaczek z prawego polika
» 0 stopień: zadrapanie na lewej łapie
[Obrazek: E01yWJC.png]
LVL 4 35 / 300
MedLVL 0 0 / 100
7
Siła
S
13
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Zatrzymał się zdyszany. Pozostało mu jedynie patrzeć w trawy, w których zniknął zając. Po tym jak złapał to wydropodobne coś, myślał, że szczęście w końcu mu dopisuje. Jak widać mylił się. Z burknięciem odwrócił się na pięcie i ruszył w przeciwnym kierunku do zająca. Spodziewał się, że jego strach spłoszy znajdująca się w tamtych okolicach zwierzynę, a bardziej utrudniać sobie nie zamierzał.
LVL 3 160 / 200
MedLVL 0 0 / 100
13
Siła
S
9
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Wyszedł z miasta. W końcu. Smród samochodów, ujadanie psów, jakieś uliczne koty: wszystko za nim. Nienawidził tego, każde jedno go doprowadzało do szału, który mniej lub bardziej dusił w sobie - zależy z kim miał styczność.
Jedynym, co z osiedla za nim wyszło to jakiś mały gnojek. Wpierw był irytujący. Nie, żeby ubliżać konkretnie jemu, ale James zwyczajnie nie lubił chyba żadnej żywej istoty, w każdej widząc tylko to, że jest pod nim. Na plus, że nie był takim małym smrodem, co ledwo od ziemi odrósł. Wtedy wrzuciłby go do śmietnika i zniknął. Na minus dla Jamesa, bo nie mógł się od niego odciąć.
Za to próbował z nim współpracować. Jakkolwiek.
- Będę iść w swoją stronę - oświadczył - to było oczywiste. Momentami miał wrażenie, że ten półgłówek jednak tego nie zrozumie. Że uzna, że to że są razem teraz, znaczy że może iść z nim wszędzie. A tak być nie mogło.

[czosn]
LVL 2 15 / 150
MedLVL 0 0 / 100
9
Siła
S
8
Zręczność
Zr
4
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
55
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Przyzwyczajony do ostatniej obecności nowego ziomka, nie mógł się powstrzymać by nie pójść za nim. I tak kierował się w stronę lasu, nic więc go nie powstrzymywało przed ruszeniem tam razem z Jamesem. Nawet jego gburowaty charakter go nie odrzucał, choć nie raz i nie dwa miał ochotę mu przywalić za sam fakt, że istnieje.
- E? A jaka to niby twoja strona? - przekręcił łeb. Nie przypominał sobie, by rozmawiali wcześniej o rozstaniu. Być może go zwyczajnie nie słuchał przez ostatni czas. - Póki co to twoją stroną była obsrana kuweta hehe. Kumasz? Bo pchlarzem byłeś...
LVL 1 10 / 100
MedLVL 0 0 / 100
7
Siła
S
7
Zręczność
Zr
2
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
60
Punkty Życia
HP
40
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Vice versa - sam nie raz miał ochotę mu przywalić. Nie robił tego chyba jedynie z obawy, że mógłby nie wygrać boju, a ubytek na ego był bardziej bolesny niż ubytek na zdrowiu. Jak od poprzednich mógł uciec, tak miał wrażenie że ten frajer znalazłby go na drugim końcu świata. Od Czosnku nie było ucieczki tak po prostu.
Poruszył jednym z uszu na ten jakże ambitny komentarz. Przezabawne. Nawet chciałby na to odpowiedzieć, ale jak na złość - w głowie nic. Zero. PUSTO. Irytujący idiota.
- Tam gdzie twoja stara - mruknął w końcu, ogonem uderzając o podłoże. Nic ambitniejszego nie wymyśli, ale chyba nie musiał. Czosnek miał w głowie dwa kamyczki - tylko o jeden mniej niż James - każdy mądrzejszy komentarz byłby zbyt bystry jak na niego. - Do Klanu. Po to tu jestem. Myślisz, że poszedłem na wycieczkę do lasu żeby grzybów nazrywać czy się przewietrzyć?
LVL 2 15 / 150
MedLVL 0 0 / 100
9
Siła
S
8
Zręczność
Zr
4
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
55
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Jego relacja z Jamesem była specyficzna, jako że nie miał pojęcia na czym stoją. Nie znali się zbyt długo, choć przegryzali się jak kiedyś Czosnek ze swoimi kumplami. Dla niego to była oznaka przyjaźni, wzajemnego szacunku. Nawet jeśli wjeżdżali sobie wzajemnie na matki. Mimo tego, starszy kocur zdawał się być raczej oschły w jego stronę, co point nie zawsze zauważał i dopiero po czasie zaczynał rozumieć intencje dawno minionej rozmowy.
- Bez sensu - wzruszył barkami. - A nie wiem, nie wiem! Równie dobrze mogłeś po drodze uznać, że jednak mnie kochasz i musisz za mną łazić hehe - zarechotał pół żartem pół serio. Nie przeszkadzałoby mu, gdyby burek serio chciał z nim zostać. Ot, zawsze jakieś towarzystwo. Nie był może największy, ale był gburowaty i samym wyglądem mógłby odstraszyć niechcianych gości. - Po co ci klan. Tak w ogóle, c'nie? W mieście mi się chyba bardziej podobało.
LVL 1 10 / 100
MedLVL 0 0 / 100
7
Siła
S
7
Zręczność
Zr
2
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
60
Punkty Życia
HP
40
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Czy bez sensu? Nie wiedział. Równie dobrze wiązałoby się to z tym, że jest od Czosnka tak daleko, że nie musi się przejmować jego kłapaniem mordy. Z drugiej strony, jego matka mogła być jeszcze bardziej upierdliwa. Starzy mają do siebie to, że są głupi. Przylepni. No, tacy po prostu, bezużyteczni i męczący.
- ... - skrzywił się. Kochać go? - Nie jesteś w moim typie. Za gruby, za łaciaty, za jasno-ciemny. Masz fajny ząb, mógłbym mówić innym że prawie ci złamałem szczękę.
Brutalna opinia, ale przynajmniej szczera. Tego się oczekuje od przyjaciół, co nie? A skoro ten pajac myślał, że są przyjaciółmi, mógł sobie pozwalać na bycie takim paskudnym bucem.
Na pytanie za to... dmuchnął nosem. No w sumie, po co?
- Będę miał żarcie za nic. I schronienie. Pomyśl tylko, coś będzie się działo nie tak - będę miał pewność, że ktoś się za mną wstawi a ja będę bezpieczny. Poza tym, mam tam rodzinę. I to nie byle jaką, bo mój... dziadek? Czy tam pradziadek, nie pamiętam, to był szefem. Jak wejdę, to będę miał na pewno jakiś szacunek - proste. Nie wyobrażał sobie tego inaczej. To jest - nie - wyobrażał. Bo na pewno będzie musiał poświecić oczkami, jaki to on będzie sumienny i dobry! Ale... w praktyce, wiadomo. To był jego plan. Żyć na szczycie i nie przejmować się niczym.
LVL 2 15 / 150
MedLVL 0 0 / 100
9
Siła
S
8
Zręczność
Zr
4
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
55
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Bawił się. Najzwyczajniej w świecie bawił się, tarzając w śniegu. Starał się zrobić aniołka. Widział jak ludzkie młode tak robią i sam chciał spróbować. Zostawały po tym różne śmieszne kształty. Nie zwracał przy tym uwagi na potencjalne niebezpieczeństwo. Jedyne czego żałował to to, że nie udało mu się namówić Goblina na wspólną zabawę. Może kiedyś się uda!

//Wujek bonek!!
LVL 1 30 / 100
MedLVL 0 0 / 100
2
Siła
S
8
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
2
Zmysły
Zm
40
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości