Księżyce: 117 Mistrz: Jaśniejący Płomień Płeć: kocur Zaimki: on/jego Matka: Błękitna Łapa Ojciec: nieznany Partner: Jodłowa Gałązka Trwałe urazy: brak znacznej części ogona, uraz lewej tylnej łapy (źle zrośnięta po złamaniu), blizna po operacji; blizny po prawej stronie nosa po pazurach
Księżyce: 117 Mistrz: Jaśniejący Płomień Płeć: kocur Zaimki: on/jego Matka: Błękitna Łapa Ojciec: nieznany Partner: Jodłowa Gałązka Trwałe urazy: brak znacznej części ogona, uraz lewej tylnej łapy (źle zrośnięta po złamaniu), blizna po operacji; blizny po prawej stronie nosa po pazurach
Średniej wysokości kocur o delikatnie przysadzistej budowie. Nie posiada nadprogramowych kilogramów, ale widać, że jest dobrze odżywiony. Krótkie futro Pszenicy ma jednolicie liliową barwę, na którą w kilku miejscach nachodzi biel. Na przednich łapach tworzy króciutkie skarpetki, sięgające niewiele ponad paluszki, na tylnych natomiast biel sięga aż do stawu skokowego. Biała sierść znajduje się również na grzbiecie nosa, po prawej stronie mordki, brodzie oraz szyi i brzuchu. Futro kocurka często bywa przykurzone albo zmierzwione, a najczęściej można zauważyć oba te stany jednocześnie! Porusza się pewnym krokiem, a ogon zakończony białą plamką często jest wysoko uniesiony. Na czubku okrągłego łebka znajduję się para trójkątnych, szpiczastych uszu zakończonych małymi pędzelkami, różowy nosek i długie białe wąsiki. Jego oczy mają bladożółtą barwę.
Wojownik jest bardzo przyjaźnie nastawiony do wszystkich i wszystkiego, w każdym widząc przyjaciela. Wierzy w wewnętrzne dobro, które znajduje się w sercu każdego kota, przez co może wydawać się dość naiwny. Z łatwością odnajduje pozytywy w różnych sytuacjach i nie poddaje się łatwo. Należy do tych, którzy najpierw robią, a później myślą – z pominięciem tej części o myśleniu. Dość swobodnie podchodzi do życia, ale troszczy się o swoich bliskich oraz klan.
Kolczasty Grzbiet, Słoneczna Łapa
Nick konta: Pszeniczny Kłos Obecna grupa: zaginieni Docelowa grupa: samotnicy Link do KP:https://artemida.webd.pl/thread-8283.html Opis aktualizacji: wyruszył po mleko na poszukiwanie córki, utknął w schronisku
DZWONILIod rana, że • W NOCY • mam【 LOT 】 że toBARDZOpilnei właśniemnieCHCĄ • RAKIETA •jużczeka,【 człowieka 】im brak człowiekazgitarą»toWSZYSTKOco MAM
⋆⭒˚.⋆ 🪐 ⋆⭒˚.⋆
Na• ORBICIE •dźwiękprzeszywałNICOŚĆ, agitarygryfbyłMI【 KOTWICĄ 】nadnie i choć na dole ŚWIATto byłŻART toW TYM【 mrowisku 】gdzieś• DALEKO •tam
Duża. To z pewnością pierwsze słowo, które przychodzi na myśl spoglądając na Kolczastą Łapę i nie chodzi tu wyłącznie o wzrost. Kotka jest postawna, posiada szerokie łapy, a spory puchaty ogon - niemal zawsze uniesiony ku górze - tylko potęgują to wrażenie. Czerń i biel na długim, wypielęgnowanym futrze rozchodzą się niemal po równo. Biała barwa obejmuje dolną część mordki, z wyłączeniem charakterystycznej małej plamki na brodzie, okala kark, brzuch oraz łapy. Czerń zaś obejmuje niemal całą głowę, część karku, plecy, ogon, a także pojawia się na prawej pięcie i po wewnętrznej stronie lewej łapy. Szeroki pysk często zdobi skwaszona mina, co nawet współgra z jadowicie zielonymi oczami.
Bardzo poważna i zdeterminowana. Do utraty tchu pracuje nad tym żeby nie zostać w tyle, żeby już nikogo nie zawieść. Nie stroni od towarzystwa, ale zdecydowanie nie odnajduje się w sytuacjach społecznych. Podatność na zaczepki też tego nie ułatwia. Czarno-biała jest bardzo drażliwa, przez co łatwo wyprowadzić ją z równowagi, a co gorsza jedyny argument jaki zna to siła.
Pszeniczny Kłos, Słoneczna Łapa
Nick konta: Kolczasta Łapa Obecna grupa: zaginieni Docelowa grupa: samotnicy Link do KP:https://artemida.webd.pl/thread-9590.html Opis aktualizacji: po nieudanym powrocie do Wichru włóczyła się aż spotkała ojca
orientalna budowa; krótkie rude cętkowane futro z bielą; oczy - prawe błękitne, lewe żółte
Słonko nie akceptuje nudy, dlatego zawsze zjawia się tam, gdzie coś się dzieje. Żywo reaguje na wszystko i cechuje się kocięcą ciekawością, co skutkuje dużą ilością, czasem niezbyt subtelnych pytań i komentarzy. Jest towarzyskie i z reguły pogodne, ot cieszące się życiem i starające czerpać z niego garściami. To, że czasem ktoś ucierpi, bo padnie ofiarą dowcipu, to już inna sprawa. Bywa zmienne, niekonsekwentne i kapryśne - jednego dnia pomocne, następnego robi pod górkę dla zabawy. Mało co traktuje poważnie, a nakazy i zakazy stawiane przez rodziców traktuje bardziej jak subtelną sugestię, niż coś, czego musi się ściśle trzymać.
Kolczasty Grzbiet, Pszeniczny Kłos
Nick konta: Słoneczna Łapa Obecna grupa: zaginieni Docelowa grupa: samotnicy Link do KP:https://artemida.webd.pl/thread-10048.html Opis aktualizacji: poszło pozwiedzać, zmarzło i wraca
Mistrz: Nietoperze znów mają Skrzydła [*] | Śliski Brzeg Płeć: kotka Matka: Świerki znowu obrosły Igłami... Ojciec: Wypłowiała każda Łata na Skórze. Partner: Zatrzepotała Skrzydłami i odleciała.
Mistrz: Nietoperze znów mają Skrzydła [*] | Śliski Brzeg Płeć: kotka Matka: Świerki znowu obrosły Igłami... Ojciec: Wypłowiała każda Łata na Skórze. Partner: Zatrzepotała Skrzydłami i odleciała.
Była to niewysoka, chuda kotka, której brak wysokiego wzrostu rekompensowała długość ciała, naturalnie przystosowująca ją do biegu, oraz długi ogon...chwila, moment. To ostatnie nie opisuje najlepiej wymiarów tej części ciała u tej wojowniczki. Ogon Grzyb był nieprawdopodobnie, szokująco wręcz długi. Jak i reszta ciała, porośnięty był czarnym, krótkim futerkiem pozbawionym jakichkolwiek białych znaczeń. Natura wyposażyła ją w złote, bystre oczy, w których od niedawna błyszczy uśmiech przez łzy. Jej nawykiem było trzymanie zwieńczonych frędzelkami uszu postawionych. Szyję szpeciła sporych rozmiarów blizna - ślad po oderwanej przez lisa skórze. Jako Gwiezdny powróciła do wieku kocięcego: znowu jest maleńkim kociakiem o ledwo wybarwionych ślepkach.
Z zewnątrz nadal jest tą samą cichą i oddaną wojowniczką, jednak jeśli bliżej się ją pozna, otrzyma się portret kotki o ogromnym sercu równie złotym co jej oczy. Sercu, które jest złamane. Grzybowa Polana już dawno przyjęła rolę pokornej obserwatorki otaczającej ją rzeczywistości - teraz zarzuciła jednak korygowanie wad i czynienie życia znośnym. Pozwala życiu płynąć obok siebie, pozostawiając sprawy własnemu biegowi. Nie, żeby wierzyła, że któregoś dnia znowu wszystko będzie dobrze - po prostu konfrontacja ze światem realnym jest dla niej zbyt bolesna. Wręcz bije z niej zmęczenie wszystkim, co ją otacza. W dalszym ciągu można przyjść do niej po pomoc, wtulenie się w czarne futerko czy po prostu by pogadać na jakikolwiek temat - jednak Grzyb, co widać na pierwszy rzut oka, sama potrzebuje terapii.
Nick konta: Zguba Obecna grupa: nieaktywni Docelowa grupa: samotnicy Link do KP:https://artemida.webd.pl/thread-8528.html Opis aktualizacji: spędziło jakiś czas w domu, gdzie wiele księżyców temu spotkało Łososia
Nick konta: Krzyżakowa Nić Obecna grupa: nieaktywni Docelowa grupa: klan gromu Link do KP:https://artemida.webd.pl/thread-8119.html Opis aktualizacji: był mało obecny w życiu klanu, włócząc się często przez wiele godzin po terenach
Księżyce: 119 Mistrz: Polny Chwast [*] / Szumiący Wodospad Płeć: Kotka Matka: Astrowy Płatek [*] Ojciec: Bluszczowe Pnącze [*] Partner: Szumiący Wodospad Trwałe urazy: Blizny - zadrapania na udach, wyszczerbienie prawego ucha oraz długą ranę przy lewej strony brzucha. Wykastrowana
Sosna jest wysoką, aczkolwiek smukłą kotką. Posiada długie łapy, wielkie uszy oraz orientalny pysk. Ogon jest biczowaty, a tułów jest taka sama, co matki. Posiada krótką, przylegająca do ciała sierść, a prawie cała jest biała, poza kilkoma łatami, gdzie można spostrzec brązową barwę, udekorowana czarnymi, tygrysimi pręgami. Łaty te znajdują się przy na czubku głowy, tam, gdzie znajdują się jej uszyska, na prawym boku, ma sporą łatę na dolnej części grzbietu, na prawym pośladku oraz łatę zajmującą cały ogon. Poza brązowym na jej ciele można zauważyć zielone oczy oraz jasnoróżowy nosek, który zakańcza jej dziwaczny orientalny pyszczek. Posiada również kilka blizn na sobie - zadrapania na udach, wyszczerbienie prawego ucha oraz długą ranę przy lewej strony brzucha
Orientalka wyrosła na spokojną i pewną siebie kotka, która kocha utrzymywać poprawność w każdej chwili - a szczególnie z obcymi jej kotami. Podoba się jej spotykanie nowych kotów, a szczególnie gdy może dowiedzieć się o jakiś ciekawych miejscowych plotkach. Po długich wędrówkach kocica sama jest chętna do podzielenia się własnymi historiami, nawet nie raz opowiadała o tym, że pochodzi z Klanu Cienia, do którego dążyła i do którego zmierza, choć jakiś czas temu nie była nawet pewna tego, czy w ogóle odnajdzie do niego.
wróć, coś działo się i podziało gdzieś, teraz chowasz się jak mysz, twoje echo odbija się od ścian, więc wróć, morza burzą się, rozrywają brzeg, teraz lecisz gdzieś, więc fruń, wracaj tu, gdzie ulice chodzą spać i wróć do przyjaciółcoprzebaczylici, doradców złych, ███ ████ ████████ ██████ ███, więc wróć, miałeś dobre sny, teraz stary śnieg odchodzi gdzieś, a ty masz garnitur pełen wielkich dziur
Bury cętkowany szylkret z bielą na łapach, brzuchu, kryzie i żuchwie. Biała kropa nad nosem. Oczy leszczynowo-morskie.
Średniego wzrostu, lecz duża. Ogon jak u ojca, krótszy od normy w klanie.
Nie gada dużo, a po porwaniu przez dwunożnych nasiliła się w niej arogancja i wrodzona nieumiejętność budowania relacji.
Niepewna siebie, szara mysz, która szuka za niewiadomym, by tam oddać swą lojalność dla tego, kto się nią zaopiekuje. Wiele jej do szczęścia nie trzeba, co bywa destrukcyjne.
Nick konta: Rokitnik Obecna grupa: Zaginieni Docelowa grupa: Pieszczochy Link do KP:https://artemida.webd.pl/thread-10304-po...#pid486189 Opis aktualizacji:
Miał chill u dwunogów, nie wychodził z domu, a tu nagle koty inne w ogródku i 8 miesięcy bezstresowego życia szlag wzieli, idzie na zwiady
przeciętnego wzrostu, niezbyt umięśniony, rudo - biały kocur o długim, kręconym futrze i bursztynowych oczach
Marzyciel. Tak najłatwiej opisać jest młodego kocura. Kocurek chodzi głównie z głową w chmurach, odpływa do swojego świata. W takich momentach zazwyczaj nie kontaktuje ze światem rzeczywistym. Szybko gubi wątek w rozmowie, a wtedy zazwyczaj zaczyna opowiadać o pięknie tego świata, roślinach, ptakach. Często można zauważyć go, leżącego na trawie, pod drzewem bądź też nie pod drzewem i patrząc w niebo, niezależnie od widoczności. Może również nie leżeć na trawie, a po prostu na drzewie, rozmarzonym wzrokiem spoglądając na to, co dzieje się na ziemi.
A o czym to marzy? Właściwie to o wszystkim i o niczym jednocześnie. Nachodzą go różne, filozoficzne - bądź też nie - myśli. Na przykład, dlaczego to trawa jest zielona? Dlaczego ptaki potrafią latać? Może mógłby latać razem z nimi, gdyby tylko przyczepił sobie piórka do futra?
Niezwykle roztrzepany. Był z kimś umówiony o wschodzie słońca? Jeśli pojawi się do górowanie słońca to cud! Miał iść na polowanie z rana? Prawdopodobnie wieczorem dostanie olśnienia, że jest głodny i trzeba iść coś zjeść.
Mimo wszystko jest naprawdę miły dla absolutnie każdego! Ktoś na niego nasyczał? Zapyta jak mija mu dzień i czy może mu jakoś poprawić humor! Poza tym zawsze stara się... pomagać. Może nieudolnie, może bardziej udolnie - ale się stara!
Czarną dymna kotka o białej łapce i pyszczku i ciemniejszych markingach na piersi i przy ogonku. Jej dwie przednie łapki są ciemniejszego koloru. Na pyszczku i na ogonku ma białe kropeczki. Ma lekko zakręcone długie futerko. Kotka na razie jest malutka ale jak dorośnie będzie dużą kotką
Kotka jako kociak jest bardzo ciekawska, ciężko ją będzie upilnować od wychodzenia poza żłobek. Jest niecierpliwa, nie lubi na coś czekać. Jest dość ambitna, jej marzeniem jest zostać najlepszą łowczynią. Chcę być również silna i chciałaby kiedyś wbić swoje pazurki w futerko jakiegoś wojownika innego klanu
Jagodowa Łapa: Obecna grupa: nieaktywni Docelowa grupa:samotnicy, potem Klan Cienia Link do KP:https://artemida.webd.pl/thread-8929-post-410987.html#pid410987 Opis aktualizacji: kotka po ucieczce z legowiska Dwunożnych, długo szukała drogi do klanu Cienia
Wysoka, dobrze zbudowana, płowa dymna kotka o charakterystycznej bieli - na całej głowie, kryzie, przednich łapach(do barków), brzuchu, skarpetkach tylnych łap i końcówce ogona. Lewe oko ma złote, prawe lodowato-błękitne. Pędzelki białe na trójkątnych uszach.
Choroba sprawiła, że Toń nabawiła się refleksji. Po śmierci Wężowej Skóry, nasiliła się w niej obawa o matkę, o rodzinę. Nigdy tego nie powie - zawsze cicha - jednak stała się cieniem w klanie cienia.
Małomówna, stroniąca od kłótni, a chcąca dojść do czegoś w życiu.
Księżyce: 83 Mistrz: Wydrzy Wąs ♥ Płeć: trans kotka (amab, silny zapach kwiatów i trawy) Matka: Wędrujące Światła ♥ Ojciec: Łabędzia Gwiazda, Roziskrzona Gwiazda (stary) Partner: :(
Wielka. Bura, pręgowanie ticked (w typie kota somalijskiego). Biała lewa tylna stopa, końcówka ogona, broda i cała szyja. Zielone oczy z niebieską plamką na lewym przy źrenicy.
Wesoła, głupia i naiwna. Słodki, pozytywny promyczek słońca. Kochliwa.
Nick konta: Zaranny Blask Obecna grupa: Nieaktywni Docelowa grupa: Wicher Link do KP:https://artemida.webd.pl/thread-9523-pos...#pid441407 Opis aktualizacji: biegała częściej po terenach niż po obozie, więc ciężko było ją złapać na miejscu
I coulddance,I coulddance,I coulddance xxx watch medance,dance the nightaway my heartcould beburnin',but youwon'tsee iton my face watch medance,dancethe nightaway xxx ・*✧・゚:*uh-huh!*:・゚✧*・ I'llstill keepthe partyrunnin',not one hairout ofplace .・。.・゜✭・.・✫・゜・。.
niska, szczupła, długowłosa biało-niebieska cętkowana kotka o niebieskich oczach
Jej imię zdecydowanie nie oddaje istoty jej charakteru. Woda nie należy do najspokojniejszych kotów - ciężko jej siedzieć w jednym miejscu, gdy może robić tyle innych rzeczy! Podejmie wszelkie wyzwanie o ile ktoś najedzie jej na ambicje tekstem typu "na pewno nie dasz sobie rady!" albo "ah tak? a jeże zaczną latać". Mimo, iż jest dopiero kociakiem, już teraz widać, że zaczyna mówić, co myśli... a to nie zawsze jest pozytywne. Z reguły raczej nie jest pozytywne, gdyż marudny charakter jej ojca, przeszedł na nią. Potrafi również się odgryźć, jeśli ktoś skieruje wobec niej nieprzyjemny komentarz. Szybciej robi niż myśli i potrzebuje obok siebie kogoś, kto będzie ją hamować w przeróżnych, głupich pomysłach.
Nick konta: Wodny Wir Obecna grupa: nkt Docelowa grupa: rzeka Link do KP:https://artemida.webd.pl/thread-10047-po...#pid470597 Opis aktualizacji: choroba, ledwo jest w stanie chodzić i mówić, niezwykłe osłabienie
Wysoka, górująca nad większością Rzeczniaków. Szeroka i osadzona na masywnych łapach, z mięśniami i o mocnej budowie.
Pokryta długim, białym futrem o maści czarny point; przyciemniony jest jej pysk; z czernią rozlewającą się po bokach oczu i policzkach, aż po uszy, wszystkie cztery łapy oraz ogon. Przygnębiającą czerń przecinają białe znaczenia: na środku pyska, gdzie przypominają szerszą klepsydrę, biel zaczyna się na czole, spływając pomiędzy oczami w niewiele węższą strugę i rozlewa się na mordce i brodzie, bielą obdarzone są też wszystkie cztery kończyny, gdzie jasny kolor zabarwia jej palce (aż po łokcie w przypadku przednich łap).
Pysk wiecznie neutralny, niewyrażający wiele — z osadzonymi na nim błękitnymi, jakoby wiecznie znużonymi oczami.
nieodczuwająca silniejszych emocji | obojętna, apatyczna | obowiązkowa | introwertyczka | skupiona na sobie i swoich celach
Nick konta: Korzenna Woń
Obecna grupa: Nieaktywni
Docelowa grupa: Wicher
Link do KP: https://artemida.webd.pl/thread-8581-pos...#pid394920
Opis aktualizacji: Łapa zaczęła mu doskwierać i podupadł na zdrowiu, znalazł się (znowu) w lecznicy.
Księżyce: 113 Mistrz: Kornikowy Konar! | Łabędzia Gwiazda Płeć: kotka Matka: Zachodzące Światło Ojciec: Kornikowy Konar Trwałe urazy: brak tylnej, lewej łapy (-2zr, -2sz na stałe)
wysoka, krótkowłosa, orientalna, czekoladowa kotka o pomarańczowych oczach, brak tylnej lewej łapy
Piórko straciła swoją energię. Tak duża ilość śmierci niezwykle ją przytłoczyła - stała się przez to wyciszona, nieco wycofana. Straciła również swoją pewność siebie - raczej już nie podchodzi do kotów sama z siebie. Po prostu czeka, aż ktoś podejdzie do niej albo w ogóle nie podejdzie. Nie jest pewna swoich kroków, boi się podejmować jakieś drastyczniejsze kroki. Zaczęła też uważać się za szkaradną oraz nieprzydatną przez to, iż straciła łapę. Był to główny powód, przez który nie wracała do klanu. Nie chciała być ciężarem dla klanowiczów.
Mimo to, gdy już złapie z kimś dobry kontakt, to bardzo troszczy się o drugiego kota. Zaczyna też wtedy nieco bardziej się otwierać i rozmawiać. Nie tak dużo jak kiedyś, ale zawsze coś!
Nick konta: Pierzasta Łapa! Obecna grupa: nkt Docelowa grupa: samotnicy Link do KP:https://artemida.webd.pl/thread-8292.html Opis aktualizacji: uciekła z granicy, bojąc się odtrącenia
Every night in my dreams
I see you, I feel you That is how I know you go on
Far across the distance
And spacesbetween us You have come to show you go on