Logo Artemidy
Wyprawa Tupoczącej Salamandry
#1
Na pogrzebie papy Węża ogłosiła, że oprócz Brzózki, miał z nimi iść jeszcze Muchomorowy Bór, który znał drogę do Szepczącej Sadzawki, jednak od wschodu słońca Tupocząca Salamandra nigdzie nie mogła go znaleźć. Wyprawa nie mogła się już dłużej opóźniać, więc mała szylkretka szybko zaszła do lecznicy, do Gwiezdnego Nurtu, po jakieś instrukcje jak dojść do tego miejsca i dopiero potem z Brzózką mogły wyruszyć.
-No to na pewno musimy dojść do Grzmiącej Ścieżki, a potem pójść wzdłuż granicy Klanu Rzeki i Wichru tak, żeby oddalać się od Łanu Rzepaku, a nie się do niego zbliżać i jeszcze potem przejść przez Ścieżkę, i chyba po tym będzie w miarę prosto przez Borsucze Pagórki -powiedziała trochę niepewnie i dalej smętnie, w żałobie po stracie Wężowej Gwiazdy- Jesteś gotowa do drogi?

//Brzozowa Drzazga
✿✿✿

》Slept in all my clothes like I didnʹt care
Hopped into a cab, take me anywhere
Iʹm in if youʹre down to get down tonight
ʹCause itʹs always a good time《

☼ Good morning and good night ☾

》I wake up at twilight
Itʹs gonna be alright
We donʹt even have to try
Itʹs always a good time《


✿✿✿
LVL 6 80 / 500
MedLVL 0 0 / 100
15
Siła
S
18
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#2
Brzózka idzie po wskazówki razem z Salamandrą, bo może i nie jest najbystrzejszym zającem w kolonii, ale nie trzeba geniusza, żeby wiedzieć, że dzień po pogrzebie Węża, szylkretka nie będzie w szczytowej formie. Poza tym idą w nieznane, skąd ślepa kotka ma wiedzieć które wzniesienia są Borsuczymi Pagórkami jeśli wcześniej tam nie bywała?
Słucha uważnie planu wyprawy i marszczy lekko brwi, rysując sobie w głowie mapę.
– Borsucze Pagórki są naprzeciw terenów Wichru. Szybciej dotrzemy idąc prosto. I mniej czasu spędzimy przy Grzmiącej Ścieżce. – wychodzi z propozycją. Dziwnie się z tym czuje, przywykła do przytakiwania innym. Nabiera powietrza w płuca i kontynuuje. – Znam tereny Wichru, nie zgubimy się tam na pewno, jak trafimy na patrol to powiemy, że idziesz po życia.
[Obrazek: LjmRGjf.png]
LVL 6 75 / 500
MedLVL 0 0 / 100
19
Siła
S
19
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#3
-Przechodzić przez tereny Wichru? -zapytała niepewnie- Chyba masz na myśli tam przy granicy, nie? -musiała dopytać, no bo żeby się nagle nie okazało, że przejdą centralnie środkiem terenów innego Klanu. To nie byłoby w żaden sposób pozytywne dla nikogo, a zwłaszcza dla nich, gdyby faktycznie natknęły się po drodze na jakiś Wichrzaków. Przy granicy to pewnie by normalnie dało się to wszystko wytłumaczyć, ale przez środek terenów to nawet wyjaśnienie pójścia po życia by raczej nie przeszły... a słowa Brzózki brzmiały jakby właśnie planowała przejść przez tereny, a nie wzdłuż granicy.
✿✿✿

》Slept in all my clothes like I didnʹt care
Hopped into a cab, take me anywhere
Iʹm in if youʹre down to get down tonight
ʹCause itʹs always a good time《

☼ Good morning and good night ☾

》I wake up at twilight
Itʹs gonna be alright
We donʹt even have to try
Itʹs always a good time《


✿✿✿
LVL 6 80 / 500
MedLVL 0 0 / 100
15
Siła
S
18
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#4
– Nie? – bardziej pyta niż stwierdza. Nie podoba jej się to, ma przecież brzmieć na przekonaną do swojego planu. – Przez tereny będzie duużo szybciej i się nie zgubimy wcale! Po co iść naokoło... nie będziemy się zbliżać do obozu, więc nie powinno być aż takiego problemu chyba?? – oblizuje mordkę w poddenerwowaniu. Może jednak to nie takie proste jak się jej wydaje?? Ale uhh, jej zdaniem Wichrzacy nie będą mieli im za złe tego skrótu! Co prawda ma nadzieję, że nie wpadną na znajome mordki, bo jakkolwiek tu by mieli totalną gwarancję, że będzie dobrze to kurczaczki, niezręcznie tak. I nie sprzyja szybkiej wycieczce, na której im przecież tak zależy!! A skoro już o tym mowa...
– Chodź w ogóle, ruszajmy już, co??
[Obrazek: LjmRGjf.png]
LVL 6 75 / 500
MedLVL 0 0 / 100
19
Siła
S
19
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#5
-Nie wolno tak iść przez środek terenów innego Klanu... -stwierdziła, nie chciała tak iść, wolała iść po granicy, nawet jeśli trwałoby to dłużej, to przynajmniej nikt by się nie czepiał- Wolę pójść troszkę dłużej i bez ryzyka wkurzenia kogoś, niż robić Gromowi potencjalne problemy -dodała jeszcze, a potem kiwnęła głową- Ta, chodźmy... pogadamy o tym po drodze. Nie ma co tracić czasu i w ogóle -powiedziała, ruszając w drogę, wychodząc z obozu Klanu Gromu.
✿✿✿

》Slept in all my clothes like I didnʹt care
Hopped into a cab, take me anywhere
Iʹm in if youʹre down to get down tonight
ʹCause itʹs always a good time《

☼ Good morning and good night ☾

》I wake up at twilight
Itʹs gonna be alright
We donʹt even have to try
Itʹs always a good time《


✿✿✿
LVL 6 80 / 500
MedLVL 0 0 / 100
15
Siła
S
18
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#6
– Ale tak będzie dużo szybciej niż obchodzić dookoła Rzekę i Wicher! – upiera się przy swoim, chociaż nie jest już pewna czy powinna. No może ta dyskusja nie jest dłuższa niż obchodzenie dwóch Klanów dookoła, ale na pewno nie pomaga im jeśli Salamandra jest już zdecydowana i chce iść najdłuższą możliwą trasą. Ale zdaniem Brzózki to głupia decyzja. A to wiele mówi!! – To nie jest troszkę dłużej, będziemy dopiero wieczorem jeśli w ten sposób pójdziemy. A tak to może wieczorem byśmy wróciły do Gromu już! – drąży dalej, chociaż maszeruje posłusznie za Salamandrą. Nie bardzo chce iść aż pod Łan Rzepaku, po co? Intensywne procesy myślowe zachodzą w szarej główce. – Jak się boisz problemów to możemy się trzymać bliżej granicy niż iść faktycznie najszybszą możliwą trasą. Tak można przecież!! Wszyscy tak robią!!
[Obrazek: LjmRGjf.png]
LVL 6 75 / 500
MedLVL 0 0 / 100
19
Siła
S
19
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#7
O nie, ona nie będzie sobie iść na skuśkę przez środek terenów innego Klanu, nie ważne co. Nie zamierzała się na to zgadzać, bo ona też by nie chciała, żeby tak sobie ktoś maszerował przez środek terenów Gromu, więc nie zamierzała robić komuś czegoś czego sama by sobie nie życzyła.
Potem usłyszała to o chodzeniu bliżej granicy wichrowej... no przecież o to się pytała wcześniej- eh, nie ważne. Ona chciała już tylko dojść do tej sadzawki i ściągnąć z gwiazdek papę Węża za ogon, żeby dalej jeszcze przez jakiś czas pokierował Klanem Gromu. Szylkretka na samą myśl pociągnęła nosem i na uderzenie serca przystanęła, żeby otrzeć go łapą zanim ruszyła dalej.
-Byleby tylko nie iść tak przez sam środek... -powiedziała w końcu- Możemy pójść do Czterech Dębów i stamtąd ruszyć granicą, ale nie inaczej, inaczej nie chcę.
✿✿✿

》Slept in all my clothes like I didnʹt care
Hopped into a cab, take me anywhere
Iʹm in if youʹre down to get down tonight
ʹCause itʹs always a good time《

☼ Good morning and good night ☾

》I wake up at twilight
Itʹs gonna be alright
We donʹt even have to try
Itʹs always a good time《


✿✿✿
LVL 6 80 / 500
MedLVL 0 0 / 100
15
Siła
S
18
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#8
– Nikt nie mówił o pójściu środkiem... – mamrocze pod nosem. Przecież wtedy by wpadły na obóz, a to by było nieciekawe! Ale hej, taka wygrana też dobra, więc zamierza się jej chwycić. Dlatego zadowolona maszeruje obok Salamandry w stronę Czterech Dębów. Ma jedynie nadzieję, że to trzymanie się granicy nie będzie znowu aż tak ścisłe... szczególnie jak miną Żabie Schronienie! Tam to już w ogóle głupota się przyklejać do Rzeki dalej. Chociaż... ugh, pamięta jak wyglądały końcówki Pory Opadających Liści w tamtej okolicy, strasznie dużo wody, głębokie kałuże i w ogóle!! Więc oby miały szczęście i trafiły na suchy ląd, albo oby Salamandra prędko zgodziła się, że obejście wody jest lepsze niż ryzykowanie przeziębieniem i dokładanie Nurt roboty.
[Obrazek: LjmRGjf.png]
LVL 6 75 / 500
MedLVL 0 0 / 100
19
Siła
S
19
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#9
Ale super start! Taki spokojny, bez sprzeczek, wszystko miło i fajnie! Nic, tylko pozazdrościć takich początków. Pogoda była przyjemniejsza, niż jak rozmawianie o tym jak pójdą: mimo pory roku, słońce z całych sił próbowało świecić i grzać, ale szło mu... marnie. Uroki Pory Opadających Liści, nie ma co. Wiatr też mógł im przewiewać futerka, ale na ten moment nie było tragedii. Jeśli będą mieć szczęście, w ogóle nie spotka ich żadna zawierucha.
Pierwszy etap wyprawy nie był straszny. Nie trafiły na żadnego drapieżnika, a jedyne co mogło im sprawiać problemy, to powoli, powolutku zbliżający się wieczór i wolno, minimalnie kłębiące się chmury na niebie.
LVL 9 440 / 500
MedLVL 0 30 / 100
27
Siła
S
18
Zręczność
Zr
15
Szybkość
Sz
9
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
90
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#10
Tupocząca Salamandra nie chciała się kłócić z Brzózką, więc postanowiła puścić ten komentarz mimo uszu, bo z jej rozumowania wynikała inna rzecz, ale to w tym momencie nie było ważne. Ważne było, że powoli szły naprzód i za jakiś czas dojdą do Szepczącej Sadzawki, najlepiej bez większych przygód, tak by sobie zażyczyła jakby mogła.
-Wiesz może... jak to wygląda? -zapytała Brzózki niepewnie, bo chyba opowieści o tym jak wygląda dostawanie żyć nie słyszała... a nie udało jej się zapytać papy Węża zanim ten... no, nigdy nie myślała nawet o zapytaniu się o szczegóły szczególiki, bo nie spodziewała się takiego obrotu spraw, a teraz się to na niej mściło. A Brzózka może wiedziała? Może coś słyszała więcej niż Salamandra.
✿✿✿

》Slept in all my clothes like I didnʹt care
Hopped into a cab, take me anywhere
Iʹm in if youʹre down to get down tonight
ʹCause itʹs always a good time《

☼ Good morning and good night ☾

》I wake up at twilight
Itʹs gonna be alright
We donʹt even have to try
Itʹs always a good time《


✿✿✿
LVL 6 80 / 500
MedLVL 0 0 / 100
15
Siła
S
18
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#11
– Hm? – nieprzytomny pomruk towarzyszy obróceniu głowy w stronę Salamandry. Mija uderzenie serca, potem dwa, aż do Brzózki faktycznie dociera treść pytania. – W sensie życia? Hm, raczej niezbyt? Nie rozmawiałam o tym z mamą za bardzo. – kręci przecząco głową. – Raczej wiem tyle co wszyscy? – bardziej pyta niż stwierdza. Odwraca głowę przed siebie i mruży oczy w chłodnym słońcu. Może będą mieć szczęście i nie podtopią się w Wichrze.
[Obrazek: LjmRGjf.png]
LVL 6 75 / 500
MedLVL 0 0 / 100
19
Siła
S
19
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#12
Z każdym krokiem coraz to trudniej było złapać promienie Słońca. Chmury również nie ułatwiały, więcej białych obłoków pojawiało się nad kotkami. Pierwszą, poważną przeszkodę, którą napotkały okazało się być błoto. Gdy tylko minęły Cztery Dęby, zdołały odczuć jak śliska stała się ziemia. Wilgotny grunt skutecznie utrudnił poruszanie się obu kotek. Musiały więc stawiał łapy z najwyższą ostrożnością. Uważać by się nie poślizgnąć, no i by łapy nie zapadły się w mokrą ziemię do tego stopnia, by nie były w stanie już ich wyciągnąć.
[Obrazek: wkj75CB.png]
LVL 3 85 / 200
MedLVL 0 0 / 100
11
Siła
S
255
Zręczność
Zr
26
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#13
-Oh... szkoda -mruknęła trochę posępnie- Bo to trochę stresujące jak się czegoś nie wie -przyznała- Nawet w sumie za bardzo nie wiem czego się spodziewać tak całkowicie, bo z papą nigdy jakoś o tym nie gadaliśmy, w sensie, o takich jakiś ogromnych szczegółach i w ogóle.
Akurat jeśli chodziło o promienie słońca, to Salamandra była raczej jednym z tych kotów na świecie, którym jakoś specjalnie nie robiło różnicy czy słońce świeci, czy może i nie świeci. Przecież i tak tego nie widziała, mogła to jedynie ewentualnie odczuć na futrze, ale tak to tylko szło wzruszyć ramionami. Noc czy dzień. Gorzej jednak było ze śliską ziemią. Tutaj już musiała naprawdę uważać. Dobrze chociaż, że jeśli by upadła, to przynajmniej miałaby blisko do ziemi, ze względu na swój wzrost.
-Uważaj, ślisko strasznie -powiedziała- Ciekawe czy tu przy granicy z Rzeką zawsze tak, czy to może akurat my mamy pecha -dodała tak o sobie.
✿✿✿

》Slept in all my clothes like I didnʹt care
Hopped into a cab, take me anywhere
Iʹm in if youʹre down to get down tonight
ʹCause itʹs always a good time《

☼ Good morning and good night ☾

》I wake up at twilight
Itʹs gonna be alright
We donʹt even have to try
Itʹs always a good time《


✿✿✿
LVL 6 80 / 500
MedLVL 0 0 / 100
15
Siła
S
18
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#14
– Myślę, że będzie dobrze! W sensie jakoś wielce skomplikowane to nie może być chyba, nie?? A jakby do tego trzeba być jakoś przygotowanym to na pewno pan papa Wężowa Gwiazda by ci o tym wspomniał już dawno, nie zapomniałby o tym. – dzieli się z szylkretką swoimi przemyśleniami i ma nadzieję, że chociaż trochę uspokoją jej nerwy. Sama uważa, że jakoś to będzie, ale może jej optymizm wynika z tego, że jest tu jedynie dodatkiem, tego nie wyklucza. Nie pozwala jednak tej myśli zdeptać swojego humoru, bo gdy tylko ziemia staje się bardziej śliska, w Brzózka momentalnie młodnieje o kilkadziesiąt księżyców. Tam gdzie ziemia była bardziej ubita, ale wciąż śliska, skakała do przodu żeby przejechać się kawałek na błotku, ale ledwo wchodziły na bardziej miękkie grunty, zabawa była wstrzymywana – tam to co najwyżej można było fikołka zrobić, albo utknąć. Tam gdzie jednak jest okazja przejechać się jak na lodzie, nie zamierza odpuszczać, co to to nie!
– Uważam! – zapewnia Salamandrę z kolejnym skokiem. I na krótki moment skupia się bardziej na myśleniu nad odpowiedzią, niż na otoczeniu. – Hmmm, rzadkie to nie jest! I tam dalej, jak będziemy bliżej Podmokłego Brzegu to już w ogóle często Grzmiąca Rzeka wylewała i zmieniała go w Zatopiony Brzeg. Ale!! Za moich czasów nikt się tam nie utopił, więc spoko luz.
[Obrazek: LjmRGjf.png]
LVL 6 75 / 500
MedLVL 0 0 / 100
19
Siła
S
19
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#15
Śliska ziemia prędko przerodziła się w wilgotną ciapę. Brzozowa Drzazga nie miała już więc okazji do dalszych skoków i ślizgów. Teraz obie musiały wkładać sporo siły w wyciąganie zapadających się łap. Ciężko powiedzieć czy owy stan rzeczy spowodowany był terenami Klanu Rzeki, czy zwyczajnie kotki znalazły się tutaj w mniej korzystnym momencie. Jeśli dobrze się rozejrzały, dostrzec mogły, iż kilka lisich długości ziemia zaczyna prezentować się o wiele bardziej korzystnie. Już nie jak brudna ciapa, a twarda - być może i śliska - powierzchnia. Musiałyby jedynie nieco oddalić się od granicy Klanu Rzeki, wkraczając tym samym ciut głębiej na tereny Wichru.
[Obrazek: 9ZPamfI.png]
LVL 3 100 / 200
MedLVL 0 0 / 100
17
Siła
S
5
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości