Logo Artemidy
Wyprawa Rwącej Zawiei, Ciernistej Łapy i Migoczącej Łapy
#16
Zastanawiałam się chwilę nad tym, czy aby na pewno zostaniemy przepuszczone. Jasna kocica nie wydawała się szczególnie zachwycona wizją wpuszczenia nas na terytorium Klanu Wichru. Jej towarzyszka wydawała się natomiast bardziej zadowolona i podekscytowana, co działało na naszą korzyść. Jak się okazało, to właśnie ona miała nas odprowadzić, a Księżyc zdecydowała się dokończyć patrol samodzielnie.
- Dziękujemy - miauknęłam, pochylając delikatnie głowę, a nawet unosząc kącik pyska. Pewnie wkroczyłam na terytorium drugiego klanu. Uprzejmie pożegnałam się z ową Księżyc i ruszyłyśmy za drugą z kotek. Jak się okazało, jadaczka jej się praktycznie nie zamykała. W ciszy słuchałam jej gadania, uprzejmie co jakiś czas kiwając głową - tak naprawdę miałam jej ochotę wyrwać język.
Podróż mi się strasznie dłużyła, ale wreszcie dotarłyśmy do kolejnej granicy. Na całe szczęście.
- Dziękujemy za Twoje towarzystwo. Przekaż nasze pozdrowienia Bryzgającej Fali i Niezapomnianej Łapie. - powiedziałam z lekkim uśmiechem. Kiedy kotka nas zostawiła, a ja dałam znak terminatorom, abyśmy ruszyły dalej.
- To była… pouczająca rozmowa. - skwitowałam krótko, kierując się w stronę Grzmiącej Ścieżki, która już po chwili była dla nas widoczna.
- Na mój sygnał, ruszamy. Biegnijcie tyle ile sił w łapach i nie zatrzymujcie się, póki nie dotrzecie na drugą stronę. - poinstruowałam. Zaczynając rozglądać się dookoła w poszukiwaniu potworów. Miałam nadzieję, iż szybko uda nam się przedostać na drugą stronę.
XVI. XIII. XV
LVL 4 80 / 300
MedLVL 6 169 / 900
13
Siła
S
11
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
14
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#17
Przez krótką chwilę mogła zastanawiać się nad tym, co zrobią, jeśli patrol nie będzie jednak chętny do przepuszczenia ich przez swoje tereny, jednak te myśli szybko zostały zastąpione wieloma słowami wypowiadanymi przez czarno-rudą kotkę.
W pierwszym momencie była nawet zainteresowana tym, czy w gadaniu kotki znajdą się jakieś interesujące dla niej fakty – jednak nadzieja na to zmniejszała się z każdą chwilą, aż w końcu Ciernista Łapa przestała słuchać Czarnego Konia, skupiając się bardziej na terenach wokół. Pewnie nie będzie miała zbyt wielu okazji, by zobaczyć jeszcze jak wyglądają Wichrowe ziemie, więc warto było skorzystać z tej możliwości teraz. Poza tym jedynie co pewien czas przytakiwała na jakiekolwiek wypowiedzi, którymi dzieliła się akurat wojowniczka.
- Dziękujemy. Do widzenia. – Ograniczyła swoje słowa do tych najbardziej podstawowych, gdy i ten etap wyprawy został zakończony, a przed nimi znalazł się Grzmiąca Ścieżka. Wtedy skupiła się już całkowicie na tym niebezpiecznym, znanym jedynie z opowieści punkcie i instrukcjach mistrzyni. Nie miała nigdy wcześniej powodów, by przychodzić w te okolice, nie miała więc też żadnego doświadczenia z tym, co mogło ją zaraz spotkać. Nie należało to do przyjemnych uczuć, ale wiedziała, że musi to po prostu zrobić i mieć tę część podróży za sobą, nie zamierzała przecież wracać do obozu.
Rozejrzała się uważnie, by sprawdzić, czy nie zbliżały się żadne potwory i czekając na odpowiedni moment, by przebiec na drugą stronę.
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
and does it get your blood boilin'
xxxdoes it make you see red?
xxxxxxdo you wanna destroy it?
xxxxxxxxdoes it get in your head?
'cause it gets my blood boilin' and I’m coming unglued
it would eat you like poison if you knew what I knew

you would be angry too

LVL 6 205 / 500
MedLVL 11 558 / 1500
8
Siła
S
19
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
25
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#18
XXXXDziwnym byłoby nie zostać wpuszczonym. Nie byłyśmy w końcu jakimś losowym patrolem, a szłyśmy po nowe imiona i nowe rangi. Na szczęście nie musiałyśmy się długo martwić, bo wszystko ułożyło się po naszej myśli. Rozgadana wojowniczka trajkotała niemiłosiernie, z jednej strony, miło było zobaczyć kogoś tak szczęśliwego i wygadanego, może nawet gdybym była w lepszym humorze ucięłabym sobie z nią jakąś pogawędkę, choć, kto wie, może jeszcze spotkam ją kiedyś na granicy przy okazji jakiegoś spaceru. Kiedy ta doprowadziła nas na granicę, pożegnałam się z nią uprzejmie i podążyłam za moimi towarzyszkami w stronę Grzmiącej Ścieżki, której zapach wyczułam jeszcze zanim ją zobaczyłam. Zmarszczyłam nos, a moje serce mimowolnie przyspieszyło, a ja sama zaczęłam się jeszcze bardziej stresować, zwłaszcza po tym, co powiedziała moja mistrzyni. Nie mogłam się zatrzymać. Oczekiwałam na sygnał od Rwącej Zawiei.

my love, take your time,
I’ll see you on the other side,
raise a glass to freedom...

LVL 4 115 / 300
MedLVL 6 754 / 900
8
Siła
S
12
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
19
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#19
Grzmiąca Ścieżka na razie wyglądała spokojnie. W czasie w którym kotki nad nią stały nie przebiegł żaden potwór. Może to cisza przed burzą? A może nie było o co się martwić. Wyglądało na to, że był to dobry moment. No ale trzeba było czekać na znak Rwącej Zawiei.
[Obrazek: emo0uSQ.png]


LVL 3 15 / 200
MedLVL 0 0 / 100
12
Siła
S
7
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
40
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#20
Potworów nie było nigdzie widać, ani słychać. Jedynie smród podłoża, po którym biegały. Rozejrzałam się ostrożnie na wszystkie strony i wreszcie uznałam, iż nadszedł czas na zrobienie kroku.
- Biegnijcie! - krzyknęłam głośno, po czym ruszyłam przed siebie. Jednocześnie jednak upewniłam się, że obie terminatorki biegną razem ze mną. Biegłam ile sił w łapach licząc, iż ten fragment podróży przebiegnie bez większych komplikacji, a cała nasza trójka znajdzie się bezpiecznie po drugiej stronie.
XVI. XIII. XV
LVL 4 80 / 300
MedLVL 6 169 / 900
13
Siła
S
11
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
14
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#21
Miejsce to zdecydowanie nie wyglądało przyjemnie. Dziwny smród, który unosił się wokół, samo podłoże pokrywające ciągnącą się tu drogę – wszystko to wydawało się jakby nie pasować do lasu wokół, jakby tak naprawdę nie powinno tu tego być. Jednak nawet jeśli nie była to najlepsza okolica, Ciernista Łapa również nie mogła dostrzec nic, co można by uznać za bezpośrednie zagrożenie dla nich. Musiały jednak trafić na jakiś dobry moment, może uda się to przetrwać bez większych komplikacji.
Na polecenie mistrzyni rzuciła się przed siebie, by jak najszybciej znaleźć się bezpiecznie po drugiej stronie Grzmiącej Ścieżki. Przed tym jeszcze tylko ostatni raz upewniła się, czy nie widzi, by coś nadciągało, a później liczył się już tylko bieg, tak długo jak to było konieczne nim pod jej łapami znów znalazłaby się trawa.
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
and does it get your blood boilin'
xxxdoes it make you see red?
xxxxxxdo you wanna destroy it?
xxxxxxxxdoes it get in your head?
'cause it gets my blood boilin' and I’m coming unglued
it would eat you like poison if you knew what I knew

you would be angry too

LVL 6 205 / 500
MedLVL 11 558 / 1500
8
Siła
S
19
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
25
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#22
XXXXCzekałam, rozglądając się uważnie, czy nie nadbiega żaden potwór, a potem, słysząc to jedno słowo Rwącej Zawiei... wystrzeliłam naprzód, przed siebie, mocno odbijając się tylnymi nogami, chcąc w kilku porządnych susach dotrzeć na drugą stronę. Jak najszybciej. Dudniło mi w głowie, miałam nadzieję, że cała nasza trójka dotrze bezpiecznie na miejsce.

my love, take your time,
I’ll see you on the other side,
raise a glass to freedom...

LVL 4 115 / 300
MedLVL 6 754 / 900
8
Siła
S
12
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
19
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#23
Grzmiąca Ścieżka tego dnia była nadzwyczajnie spokojna – a może to urok tej pory, może potwory jeszcze spały? W każdym razie kotki nie miały żadnych problemów, nawet przez chwilę nie mogło się im wydawać, że coś biegnie w ich kierunku. Bezpiecznie znalazły się po drugiej stronie, a przed ich oczami namalowały się Borsucze Pagórki, ostatnia prosta przed dotarciem na miejsce.
[Obrazek: emo0uSQ.png]


LVL 3 15 / 200
MedLVL 0 0 / 100
12
Siła
S
7
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
40
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#24
Grzmiąca Ścieżka była wyjątkowo... spokojna. Spodziewałam się wyzwania, może nawet dłuższego czekania. Najwyraźniej jednak niezwykle dobrze poszło mi dobranie pory dnia, w jakiej wyruszyłyśmy.
Gdy znalazłyśmy się po drugiej stronie, przyjrzałam się uważnie terminatorkom, aby stwierdzić, czy wszystko u nich w porządku. Nie zauważyłam jednak u nich żadnych urazów.
- Niewiele drogi już zostało. - miauknęłam, lekko unosząc kącik pyska w górę. Następnie dałam im znak do ruszenia w dalszą drogę.
XVI. XIII. XV
LVL 4 80 / 300
MedLVL 6 169 / 900
13
Siła
S
11
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
14
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#25
Okazało się to mniej straszne, niż można się było spodziewać. Dobrze. Bardzo głupio byłoby przecież zginąć na Grzmiącej Ścieżce podczas wyprawy. Jeszcze jakieś koty w klanie by pomyślały, że to na pewno jakaś kara od Gwiezdnych, którzy nie chcieli, by została medyczką.
Jednak tak jak się spodziewała, nikt taki naprawdę nie istniał, a nawet na obecność potworów w tym miejscu nie miała mieć teraz zdecydowanych dowodów. Ciernista Łapa skinęła głową na słowa swojej mistrzyni, teraz skupiając się już naprawdę na jak najszybszym podążaniu za nią.
Niech mają już tą całą zbyt długą podróż za sobą, wystarczająco długo to zajmowało, jak na coś, co zdaniem Gąszcz nie miało nawet żadnego konkretnego sensu.
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
and does it get your blood boilin'
xxxdoes it make you see red?
xxxxxxdo you wanna destroy it?
xxxxxxxxdoes it get in your head?
'cause it gets my blood boilin' and I’m coming unglued
it would eat you like poison if you knew what I knew

you would be angry too

LVL 6 205 / 500
MedLVL 11 558 / 1500
8
Siła
S
19
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
25
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#26
XXXXUdało nam się bezpiecznie przebiec przez Grzmiącą Ścieżkę, Gwiezdnym dzięki. Odetchnęłam, rzucając jeszcze raz okiem na twardą, chropowatą nawierzchnię, po czym ruszyłam dalej za Rwącą Zawieją i Ciernistą Łapą, mając nadzieję, że wszystko, co najgorsze już za nami i zaraz ujrzę Szepczącą Sadzawkę. Nie chciałam myśleć o drodze powrotnej, na razie wypierałam z pamięci to, że będę musiała jeszcze raz przebiec przez Grzmiącą Ścieżkę.

my love, take your time,
I’ll see you on the other side,
raise a glass to freedom...

LVL 4 115 / 300
MedLVL 6 754 / 900
8
Siła
S
12
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
19
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#27
Po monotonnej wędrówce przez jednakowe pagórki wreszcie dotarły na miejsce. Zagajnik wyglądał tego dnia pięknie, wschodzące słońce nieśmiało przebijało się przez korony drzew i rozświetlało swoim blaskiem spokojną taflę sadzawki. Kocice wiedziały, co robić.
[Obrazek: emo0uSQ.png]


LVL 3 15 / 200
MedLVL 0 0 / 100
12
Siła
S
7
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
40
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#28
Wreszcie dotarłyśmy do Szepczącej Sadzawki. Wzięłam głębszy wdech, wpatrując się w błyszczącą taflę wody. Dawno mnie tutaj nie było, ostatni raz na własnym mianowaniu. Podeszłam do sadzawki, zapraszając kotki do siebie.
- Witam was nad Szepczącą Sadzawką. Napijcie się wody i spróbujcie zapaść w sen. - poinstruowałam, po czym spokojnie poczekałam, aż kotki napiją się wody i spróbują zasnąć. Dopiero wtedy sama zdecydowałam się na zrobienie tego samego i spotkanie się z Gwiezdnymi.
XVI. XIII. XV
LVL 4 80 / 300
MedLVL 6 169 / 900
13
Siła
S
11
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
14
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#29
To głupie. One też musiały wiedzieć, że to wszystko było bardzo bezsensowne. Ciernista Łapa nie miała co do tego żadnych wątpliwości wcześniej, ale teraz, patrząc na znajdujący się przed nią zbiornik wodny, czuła to jeszcze mocniej. Wyglądała nawet mniej imponująco od takiego Księżycowego Jeziora na ich własnych terenach. Więc po co było to wszystko?
- To przecież tylko zwykła sadzawka… – Powiedziała cicho, bardziej do siebie niż kogokolwiek innego, nim pochyliła się nad taflą wody i rzeczywiście nabrała z niej łyk. Nawet, jeśli nie widziała w tym żadnego konkretnego celu, chwila odpoczynku po długiej wędrówce mogła się przydać. Dlatego mimo wszystko posłuchała polecenia mistrzyni, kładąc się niedaleko brzegu i zamykając oczy. To właściwie również nie było zbyt mądre posunięcie, ktoś łatwo mógłby się podkraść i je zaatakować. Jednak chyba było już za późno, by zmieniać to, co się z nią działo…
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
and does it get your blood boilin'
xxxdoes it make you see red?
xxxxxxdo you wanna destroy it?
xxxxxxxxdoes it get in your head?
'cause it gets my blood boilin' and I’m coming unglued
it would eat you like poison if you knew what I knew

you would be angry too

LVL 6 205 / 500
MedLVL 11 558 / 1500
8
Siła
S
19
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
25
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#30
XXXXDotarłyśmy w końcu na miejsce. Przystanęłam, rozglądając się po okolicy, aby na końcu utkwić wzrok w błyszczącej tafli Szepczącej Sadzawki, która znajdowała się przed nimi. Zgodne z poleceniem Rwącej Zawiei nachyliłam się nad wodą i upiłam porządny łyk, chłodnej wody i pozostałam w skulonej pozycji, starając się skupić już jedynie na głębokim oddechu i oczekiwać tego, co miało zaraz nastąpić.

my love, take your time,
I’ll see you on the other side,
raise a glass to freedom...

LVL 4 115 / 300
MedLVL 6 754 / 900
8
Siła
S
12
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
19
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości