Księżyce: 118 Mistrz: Rudzikowy Ogień | Czarny Bez Płeć: kotka Matka: Śliwkowa Gałązka[*] Ojciec: Zakurzony Grzbiet[*] Partner: Kornik Trwałe urazy: blizna przechodząca przez prawe oko, blizna na barku
Szczupła, ale umięśniona, wysoka kocica o czekoladowym futrze i zielonych ślepiach. Widać oznaki starzenia się - siwiejące włosy na mordce.
Charakter Zachodzącego Światła jest nie do zdarcia. Cały czas pozostaje pewna siebie. Jej ambicja nadal jest niespełniona, chociaż jest jeszcze bliżej celu, niż wcześniej. W końcu wreszcie została wojowniczką, na co czekała bardzo, bardzo długo. Jej pyskata natura nadal pozostała. Przykleiła się w sumie jak rzep! Podobnie jak mówienie swojego zdania na cały głos. Ma prawo wyrażać swoje myśli na głos nieprawdaż? Oczywiście. Pozytywne emocje prawie całkowicie z niej zniknęły. Jedyne jakie czuje to... to takie dziwne uczucie przy jednej z wojowniczek Klanu Rzeki. Ale co to? Ona sama w sumie nie wiem...
Niebieski, szorstkowłosy kot; wysoki; długie łapy; szczupły z delikatnym zarysem mięśni; ogon długi i chudy; ślepia w kolorze zieleni wpadającej w niebieski. [więcej w KP]
[Deszczowa Łapa dojrzewa, a wraz z nim opis jego charakteru się zmienia; tbc]
Dawniej jej wielkość można było porównać do wysokości jakiegoś zająca, ale z wiekiem zdołała osiągnąć chociaż tę średnią wielkość przeciętnego kota. Po swojej ucieczce z Klanu Rzeki sporo schudła, choć nadal jest dość krągła(choć w większej części to wina genów i budowy). Posiada srebrną sierść poprzecinaną czarnym cętkowaniem. Na pysku, klatce piersiowej i brzuchu można dostrzec białe znaczenia, które nie wiedzieć czemu zawsze są brudne i mają lekko żółtawy kolor. Ślepia mienią się w zielonych, oliwkowych odcieniach w jaśniejszych miejscach przechodzącą w żółć. Pysk jest wyjątkowo okrągły i pucołowaty, ogon średniej długości, a łapy stosunkowo krótkie. Szczyci się długimi, wprost ptasimi pazurami, które częściowo ułatwiają jej jakość ciosów.
Niewiele zmieniło się po jej ucieczce z Klanu Rzeki. Nadal jest oschła, zimna i szorstka, a także nadal ma skłonności do agresji i bicia nieważnych kłaków, którzy myślą, że będą sobie spokojnie chodzić po jej terytorium i łapać jej zwierzynę. Jednak zmieniło się jej samopoczucie względem innych kotów. Chodzi głównie o jej wcześniejszy lęk przed innymi. Teraz zdążyła przyzwyczaić się do obecności większej liczby współplemieńców, z którymi musi rywalizować o każdy kawałek jedzenia czy terytorium, które wiecznie należy patrolować, bo wszyscy czuwają tylko na jej nieuwagę. Nie jest już tak roztrzepana jak kiedyś i łatwiej przychodzi jej skupienie. O Gwiezdnyn Klanie zapomniała zupełnie, podobnie o Kodeksie Wojownika. Jak przewidywała, nie przydał jej się w późniejszym życiu. To oczywiście nie oznacza, że jest niemoralną kupą futra, o nie. Szanuje kocie zasady, jednak nie całkiem te Klanowe. Za Klanem Rzeki nie tęskni, nie hamuje się również, kiedy niechciany gość wejdzie na jej rewir, bez wahania przegryzie mu kark, jeśli będzie mieć okazję. Ha, srebrnej również zmieniło się lekko poczucie humoru, teraz potrafi używać żartów, choć niekoniecznie w dobrych sytuacjach. Dawniej tępy wyraz pyska przypomina teraz krzywy, głupi uśmiech, który tak często prezentuje swoim gościom
Grzmiąca Łapa[KG], Czermieniowa Łapa[KW], Tomasz [P]
Owca ma zawsze dość apatyczny i chłodny wyraz pyska, a jej beznamiętne spojrzenie nie zdradza żadnych emocji, chyba że sztuczne. Wygląda niezwykle młodo - aparycja dziwnie nie pasuje do przeżytych księżyców - ale w tym tkwi jej urok. Ciało ma drobne, przeciętnej wielkości, a ruchy niezwykle ostrożne i zgrabne zarazem. Już na pierwszy rzut oka widać, że to kotka. Szczupłą sylwetkę pokrywa kremowobiałe futro średniej długości - nie jest ono ani klasycznie krótkie, ani też przesadnie długie i splątane. Jej pyszczek, uszy, łapki i ogon są zabarwione na rudo, zaś na grzbiecie z pewnością uwydatni się podobny, może nieco bledszy odcień. Ślepia Owczej są ciemnoniebieskie - niezmiennie od momentu narodzin.
Jest chodzącą, egoistyczną obojętnością. Na koty z reguły łypie neutralnym okiem, być może nieco podejrzliwym, aczkolwiek pod chłodną maską czystej surowości skrywa wiele procesów myślowych, planów i podstępów, które mogą jej utorować drogę do przyjemnego życia. Niezbyt martwi się tym, że kogoś boli, że ktoś nie umie, że płacze, że jojczy, że smęci - cały świat może mieć źle, dopóki ona będzie miała dobrze. Nie pokaże tego jednakże na zewnątrz. Będzie udawała zatroskaną, być może przejętą, a monotonny, melodyjny głos wypluje rady, które być może jeszcze bardziej dokopią leżącego. Lubisz to, co słyszysz? Świetnie. O to właśnie chodziło. Owca jest bowiem istnym wilkiem w owczej skórze, który bardzo lubi słuchać i pochłaniać informacje.
Wyrosła, co można stwierdzić na pierwszy rzut oka. Jest znacznie wyższa, wychodzi nieco ponad średnią w jej klanie. Do tego jest raczej masywna - długa wędrówka w poszukiwaniu nowych terenów sprawiła, że już dłużej nie jest patyczakiem i może się poszczycić pewnym umięśnieniem. Ma dość długie, szorstkie i czarne jak smoła futro. Również jej nos jest czarny, jej ślepia natomiast są złote i wręcz błyszczące.
Jak zawsze w tym wieku - nie można jeszcze zbyt wiele powiedzieć. Próbuje być poważna, lecz nie zawsze jej to wychodzi, a do tego ma coś w rodzaju swojej "dumy" przez co czasem się napuszy. Może się też napuszyć z zawstydzenia albo smutku - ogólnie łatwo wywołać u niej taką reakcję. Nie jest jakaś miła ani tym bardziej wredna. Można ją umieścić jako neutralną z przechyłem na "nie bycie wredną".
<table><td></td><td>.i'm.xxn o tx..xt h a tx..xo l d... young,..butx..i'm..not..that..bold andi don'tthinktheworldis sold i'm..just..doing..what..we're..told</td></table>
Księżyce: 124 Mistrz: Każdy po kolei Płeć: kotka Matka: Zawilcowa Skórka Ojciec: Chmielograb Trwałe urazy: mała blizna na lewej przedniej łapie po ukąszeniu szczura, podłużna blizna ciągnąca się przez cały brzuch
Księżyce: 124 Mistrz: Każdy po kolei Płeć: kotka Matka: Zawilcowa Skórka Ojciec: Chmielograb Trwałe urazy: mała blizna na lewej przedniej łapie po ukąszeniu szczura, podłużna blizna ciągnąca się przez cały brzuch
Średniej postury, długowłosa biała kotka z jasnoniebieskimi oczami. Szczupła
Uparta, pyskata, butna. Nie sili się na miłe słówka, odbierana jako przeważnie nieprzyjemna i niemiła.
po jej drobnym wypadku, jej wygląd przeszedł wiele zmian. Przycięte do połowy prawe ucho, zerwane niemal całe lewe, do tego blizna przechodząca od brody aż nad prawe oko - a to tylko sam pysk. Na szyi widnieją ślady po pazurach, choć te w dużym stopniu zostały zasłonięte przez futro. Długie ślady po kocich pazurach są również przez całą długość grzbietu, do tego na prawej przedniej i lewej tylnej są ślady po ugryzieniach. Jej futro wciąż pozostaje czysto białe i długie, a ślepia mają ten sam kolor - lewe zielone i prawe niebieskie. Wciąż jest smukła i wysoka, lecz do dawnej piękności jej daleko. Na szyi ma ciemnoczerwoną obrożę z kontaktem do jej człowieka.
podobnie jak wygląd, jej charakter przeszedł zmiany. podczas dochodzenia do siebie po walce z samotnikiem miała wiele czasu na przemyślenia, co miało na nią zaskakująco dobry wpływ, być może przez towarzystwo, jakie miała. w efekcie nie tylko jej ciało, jak i jej umysł przeszły przez proces leczenia, dzięki czemu jest w pewnym sensie weselsza. nadal jest mocno wyciszonym kotem, jednak znacznie łatwiej jest się jej uśmiechać. wciąż jest bezpośrednia w swoich słowach, często nie przejmując się tym, jak może to wpłynąć na jej rozmówców, ale zaskakująco nabrała nieco charakteru, więc zdarzy jej się dogryzać innym tu i ówdzie, oczywiście oczekując tego samego w swoją stronę. są to jednak niegroźne uszczypnięcia, nie obrazy. zdecydowanie chętniej też rozmawia, a jej ciekawość została na nowo rozpalona i nie boi się pytać, jeśli coś ją zainteresuje. nadal zostało w niej jednak wiele mniejszych lub większych problemów, z którymi ciężko jej sobie poradzić, jak strach przed opuszczeniem przez bliskich czy problemy ze snem.
there's so much more here, a life worth living and with time you drown the FEELING out it's so n o s t a l g i c maybe all the love was worth the pain?
Niewiele się zmienił. Jego ciało wciąż pozostało tak samo chuderlawe i smukłe, przez skórę widać żebra, łapy są niewiele grubsze od patyka, ogon długi i biczowaty, pysk suchy, o delikatnych rysach. Ciało terminatora pokrywa krótka, ciemnoczekoladowa, wiecznie nastroszona i zmierzwiona sierść. Biały kolor wkrada się na gardło i pierś, tworząc krawat i pysk z wyłączeniem brody. Kolorem tym oblany jest też lewy grzbiet nosa, jak i również palce, z tym, że u prawej przedniej biel pokrywa tylko dwa palce. Ślepia pozostały jasne i blade, o odcieniu gdzieś pomiędzy żółcią, a zielenią, w zależności od światła.
Nie zmienił się w wielu cechach. Wciąż jest niepewny siebie i tego co robi. Ma problemy z przebywaniem w większym tłumie, dlatego też zazwyczaj omija zbiegowiska, a na ceremoniach zawsze siada gdzieś z boku, tam, gdzie nie ma kotów. Bardzo zależy mu na opinii ojca, chce, aby Wiewiórczy Ogon był z niego dumny, stara się mu imponować jak tylko może, jednak wie, że jest najsłabszy i najmniejszy z miotu, więc czasem zwyczajnie daje sobie spokój. Ma dość niską samoocenę, lubi, kiedy go się chwali, jednak nie oczekuje od nikogo uznania. Łatwo go zranić i zniechęcić do siebie. Młodzieniec jest niezwykle delikatny i wrażliwy. Nie ucieka się do walki, stroni od niej i wszelkich rozwiązań siłowych, zdecydowanie woli ucieczkę, nawet, jeśli oznacza to zwykłe tchórzostwo. Nie lubi krzyków i wszelkich głośnych dźwięków, dlatego trzyma się z daleka od hałasów i zgiełków. Przemógł się jednak i jest w stanie samodzielnie rozpocząć z kimś rozmowę, jednak nie będzie to żaden wyrafinowany monolog, a... zwykłe "dzień dobry". Odizolowany od innych, woli przebywać sam i wszystko odkrywać na własną łapę, bez pomocy nikogo i niczego. Cichy, niezdecydowany, strachliwy i często chaotyczny, a do tego trochę ciapowaty.
Znajdujący się w górnej granicy średniego wzrostu, całkiem przystojny kocur o burym, tygrysiopręgowanym umaszczeniu. Jest posiadaczem mocnej brody, białych palców, ciemnoszarego nosa oraz nakrapianych czernią opuszek łap i języka. Jego wąsy są długie, biało-czarne i powyginane w różnych kierunkach. Na końcu uszu kocura znajdują się czarne pędzelki. Szczupły z budowy; ma długie łapy i ogon, dzięki którym porusza się lekko i bezszelestnie zarówno po ziemi, jak i po drzewach. W oliwkowych oczach dużo częściej można dostrzec dystans i powagę. Posiada blizny nosie - pamiątka po pazurach Krogulczego Szponu - oraz szpetną szramę nachodzącą na prawą łopatkę, wynik kontaktu z psimi zębami.
Nonszalancki, nieco zdystansowany i bardzo gadatliwy kocur.
Wrzeszczący Pysk[GK]; Dryfujący Kwiat, Czosnek[Nkt]; Mała Łapa, Księżycowy Pył[KRz]; Czaik[KG]
boli łebi dzień miumyka tuż przedmymnosemtrzaskajądrzwi mójbógz ł ynie mówio n i c nie pyta
- ̗̀ ★SAMNIE WIERZYW NIC★ ̖́-
cośsięwierciw mejduszy.................... ....................cośkotłujesięw g ł o w i e jakby chciałosięprzebićna drugąpołowę w głowęwaląjak w bębensłowaz ekranu
「xTRZEBADUSZĘOCZYŚCIĆx」 「xTYLKO POMAŁUx」
trzeba ciąglewiosłowaćwieczoremi r a n o........ ........trzeba zraszaćnadziejąto cojeszcze zostało xxx
Przeżute długą podróżą ciało porzuciło nadmiar tkanki tłuszczowej, pozostałej po ciąży i porodzie. Ostre, kanciaste kontury ciała ciasno otulają dobrze rozwinięte mięśnie, pracujące ostatnimi czasy ciężej, niż zazwyczaj. Jastrzębica stąpa twardo na niezwykle długich, skocznych łapach, utrzymując lepszą równowagę dzięki biczowatemu ogonowi. Ma szeroki kark, jak na kocicę, a także masywny łeb, który optycznie wyszczuplają długie, spiczaste uszy. Szorstkie, nieprzyjemne w dotyku futro jest jednolicie niebieskie, blaknąc jedynie na brzuchu, piersi, pysku i wewnętrznej stronie łap, gdzie przybiera pszenny odcień. Gdzieniegdzie, w szczególności na bokach i grzbiecie, widać ubytki w krótkiej sierści. (KP)
Pewna siebie i swoich racji, Jastrzębica jest uosobieniem upartości i gorliwości. Zawsze twardo stawia na swoim, nie daje sobie w kaszę dmuchać i przed byle kim karku nie ugina, chyba że zmuszona do tego zostanie po wypluciu ostatniego tchnienia. Burkliwa i często nieprzyjemna w obyciu; za najważniejsze i wzorcowe cechy u kotów uważa siłę, nieugiętość i przede wszystkim lojalność wobec klanu. Nie toleruje nieposłuszeństwa i wszelkie objawy słabości gotowa jest wytępić przy użyciu siły, jeśli słowa nie podołają. Jej kanciasty zad stwardniał, dosłownie i w przenośni. Pobyt na osiedlu umocnił w niej przekonanie, że w lesie i jego okolicach nie ma miejsca na użalanie się nad sobą i popełnianie błędów. (KP)
Średniego wzrostu i przeciętnej budowy czarno-ruda, krótkowłosa kocica. Po lewej stronie jej głowy dominuje rudy, a po prawej czarny. Oczy ma złote, nos czarno-różowy, a jasne wąsy są zabawnie powykręcane.
Apatyczna, mało ruchliwa, pozbawiona energii i poczucia humoru. Niezależna samotniczka, w towarzystwie małomówna i nieufna. Paranoiczka, przewrażliwiona na własnym punkcie, wyczulona na jakiekolwiek przytyki w swoją stronę, jednocześnie mająca ostre opinie na temat innych.
i don'twannabeany partofyourscene idon'tbelievewhatyoubelieve i'dratherbefacelessinthe dark thanbesoF A K E................
.................likethewayyouare
Trochę urosła, lekko przybierając na wadze. Wyjątkowa cecha to zakręcone uszy i do połowy krótki ogon. Tylne łapy sprawiają wrażenie krótszych. Jest niższa od jej współklanowiczów, lecz ma nadzieję, że jeszcze urośnie. Futro liliowe pręgowane tygrysio z białymi plamami na łapach, trochę pysku, piersi i pod brzuchem. Sierść miękka, długa, acz nie gęsta. Prawe oko zezowate, tęczówki koloru zielonego, przy źrenicach żółcieją.
Czasem nieśmiała, choć optymistycznie nastawiona koteczka. Jąka się, jednak próbuje to jakoś "leczyć" częstym mówieniem. Miękka buła uwu.
Nowe:
Lvl: 2 | S: 5 | Zr: 6 | Sz: 9 | Zm: 7 | HP: 65 | W: 45 | EXP: 80/150 (+1 do siły za trening)
yeah
jesteś o tyle spojrzeń ode mnie.
jest mi o tyle twych spojrzeń samotniej.
ciemniej
opada każdy wieczór bez słów,
trudniej słowa rzucone, kwiaty na drodze podnieść.
Księżyce: 102 Mistrz: Łani Krok Płeć: kotka Matka: Łani Krok Partner: uciekł Trwałe urazy: Tylko na psychice
Drobna, czarno-biała kotka z białymi znaczeniami na pyszczku, piersi i ogonie. Ma również białe skarpetki na przednich łapach - tylko palce i na tylnych do połowy. Oczy ma błękitne.
Po śmierci ojca ciężko było jej się pozbierać, jednak teraz powoli wraca do życia. Radosna, sympatyczna kotka, uwielbiająca spędzać czas z najmłodszymi.
Lśniąca Sadzawka [KW] Skrzące Słowo [KRz] Trela [KC]
Nowe: Lvl: 3 | S: 6 | Zr: 14 | Sz: 8 | Zm: 5 | HP: 75 | W: 45 | EXP: 35/200
(+1 do siły za trening)
yeah
<span class="plm3">jedna chwila wystarczy, by bez końca biec pod wiatr</span>
<div class="plm">
<div class="plm2">☆choćbylos sypałw oczy piach choćby czas nie chciał <span class="plm1">leczyć ran</span> nawet tęczyjest potrzebnydeszcz więc <span class="plm1">nie możesz</span> terazpoddać się</div></div>