Logo Artemidy
Szumiący Las - zachód
Szczerze nie znosiła polować w towarzystwie kogokolwiek... poza Płomykówką. Tłum ją irytował, rozpraszał, bycie otoczoną przez inne koty na polowaniach ją ograniczało - a poczucie bezpieczeństwa? Miała je i bez obstawy. Mimo to była tak śmiertelnie znudzona w obozie, że dała się wyciągnąć siostrze Ciernistego Kwiatu i tej bękarcicy Fali na polowanie. Dobra, niech będzie. Oddalą się od siebie i po problemie. Ale polowanie o porze innej, niż środek nocy? To już był nieśmieszny żart.
Gladiatorka nie odpowiedziała w żaden sposób na słowa Jasnej Kropli; kiwnęła jedynie leniwie łbem, mrucząc coś pod nosem i zerknęła na Wzbierającą Falę, aby zaraz wyruszyć w swoim kierunku. Bobrzyca odetchnęła, uchylając pysk i próbując wyłapać woń zwierzyny wśród nikłego dla jej zmysłów zapachu lasu. Ugięła łapy, skradając się przez wysokie trawy Szumiącego Lasu. Cyrk czas rozpocząć.
───────────────────

na co dzień jestem xx,,dość s p o k o j n a
lekarzxxx,,x mi xx,,xx pomaga
gdy wpadam czasem w depresyjne stany
elektrowstrząsyx,lubx,hipnoza
złoty lek na wszystko - pr•zac
i znówxx snuć mogęxx euforyczne plany
o wyzdrowieniu szybkim marzę
jak wyjdę jeszcze wam pokażę

nie znasz dnia ani godziny
ZNAMxxJE xxTYLKOxxJA

───────────────────
LVL 5 130 / 400
MedLVL 0 0 / 100
22
Siła
S
12
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
95
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Fala z kolei kochała polować, bo zawsze istnieje szansa na drapieżnika! A śmierć... Cóż, przydałaby się trójkolorowej. Próbowała samemu znaleźć coś na polowaniu, ale nie pykło więc wyruszyła na polowanie w trzy koty. W końcu kiedy polowała z Dymnym Niebiem natrafili na lisa, więc może czym więcej kotów tym większa szansa? Możliwe, i tak nie miała nic lepszego do roboty. Skinęła głową w kierunku Jasnej Kropli i Bobrzego Kła i ruszyła w swoją stronę. Nie rozmawiała wcześniej z kotkami, ale nie widziała problemu w wychodzeniu z klanowiczami na polowania. Kiedy była już pewna, że żadna nie będzie sobie przeszkadzać otworzyła pysk, w nadziei, że coś wywęszy ale i otworzyła oczy aby wspomóc pysk jaki i z niewielką nadzieją, że na coś ciekawego natrafi.
Obrazek- ̗̀ jeśli świt przyłapie nas, wykrzyczę mu to prosto w twarz ̖́-
xxxxxxxxxxxxxxmamy miłość, chcemy ż y c i e brać, na BŁĘDY mamy czas!
chcemy ????? dojść niż na w y c i ą g n i ę c i e ręki
jeśli świt przyłapie nas, staniemy z nim tu twarzą w twarz!xxxxxxxxxxxxxxxx





LVL 6 260 / 500
MedLVL 0 3 / 100
17
Siła
S
9
Zręczność
Zr
14
Szybkość
Sz
11
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Polowanie trzech wojowniczek rozpoczęte. Pogoda z pewnością im sprzyjała, a w przypadku Jasnej Kropli - zwierzyna również. Cienista wojowniczka już niedługo po zaczęciu swoich poszukiwań mogła wyczuć charakterystyczny zapach. Nie musiała właściwie nawet jakoś bardzo się wysilać i być nie wiadomo jak spostrzegawczą, by dostrzec siedzącego przy jednym z pniów dużego, szarawego gryzonia. Oto popielica, która nie zdawała sobie w tym momencie sprawy z tego, że zaraz może zostać złapana.

Jasna Kropla: lvl: 3 | S: 10 | Zr: 11 | Sz: 5 | Zm: 7 | HP: 70 | W: 50 | p: 0/2

Bobrzy Kieł co prawda nie natrafiła na jako taką zwierzynę, ale znalazła coś równie interesującego, co być może ją zaciekawi i da okazję do walki. Na jednej z gałęzi siedział dosyć spory, czarnopióry ptak, który zakrakał głośno i spoglądał w tylko sobie znanym kierunku. Kruk nie zauważył czyhającej w pobliżu wojowniczki, która jeśli tylko chciała - mogła się z nim skonfrontować lub też się wycofać. Bez problemu mogłaby do niego dosięgnąć, gdyż ptak nie siedział jakoś wysoko.

Bobrzy Kieł: lvl: 5 | S: 22 | Zr: 12 | Sz: 6 | Zm: 4 | HP: 95 | W: 45 | p: 0/4

Kruk (na ziemi): S: 9 | Zr: 8 | Sz: 4 | HP: 40 | W: 35

Wzbierająca Fala nie miała tyle samo szczęścia co Jasna Kropla i Bobrzy Kieł. Uważnie się rozglądała i szukała jakiejś zwierzyny do upolowania, jednakże nie mogła natrafić na cokolwiek interesującego. Żadnego ptaka czy gryzonia - nie docierał do niej żaden charakterystyczny zapach. Wygląda więc na to, że musi szukać dalej.

Wzbierająca Fala: lvl: 3 | S: 14 | Zr: 6 | Sz: 9 | Zm: 4 | HP: 70 | W: 50 | p: 0/2

<img><img src="https://i.imgur.com/dhJkGwH.png" height="150" />
i don't have any answers the more i know, the m o r e
i grow i wanna tear DOWN boundaries i wanna greet
my enemies i wanna see what i haven't seen
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx≡ cause i k n o w there's more ≡
LVL 4 220 / 300
MedLVL 7 141 / 1100
12
Siła
S
11
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
15
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Bobrzy Kieł wycofać się od jakiegokolwiek wyzwania? Nie w tym życiu ani w następnym.
Nadszarpnięte ucho gladiatorki poruszyło się w kierunku z którego dobiegało krakanie. Basowe, donośne, bardzo charakterystyczne. To nie była wrona ani cokolwiek mniejszego, to musiał być kruk, Bobrzyca nie musiała nawet na ptaka patrzeć aby o tym wiedzieć. Zamarła w miejscu, wpatrując się w pierzaste zwierzę na gałęzi. Był nisko nad ziemią, nie widział jej - perfekcyjnie. Ptak to ptak, zwierzyna to zwierzyna, a to, że może stawiać opór, ha, jeszcze lepiej. Adrenalina zaczęła powoli wrzeć we krwi wojowniczki gdy ta przycupnęła pomiędzy trawami, upewniając się, że kruk jej nie widzi. I niech tak zostanie.
Odetchnęła cicho, przenosząc ciężar swojego masywnego ciała na tylne kończyny a włochaty, gruby ogon zrównując z linią grzbietu i łbem. Brzuch miała nisko nad ziemią, jednak nie szurała nim po niej, oddech zdawał jej się wyciszyć kompletnie na kilka uderzeń serca. Upewniła się także, że faktycznie stoi pod wiatr, dla pewności i zaczęła kroczyć w kierunku gałęzi na której przysiadł kruk powoli, stąpając ostrożnie, zerkając pod łapy i, przede wszystkim, korzystając z otoczenia. Krzaki, wysoka trawa, jakiekolwiek kamienie, cokolwiek, za czym mogłaby się ukryć i schować przed wzrokiem ptaka.
A gdy była pewna, że jest wystarczająco blisko, spięła wszystkie mięśnie i pozwoliła ekscytacji w swojej krwi dojść do punktu wrzenia - skoczyła ku ptakowi, chcąc wpaść na gałąź na której przysiadł i zatopić kły w jego skrzydle. I najlepiej je od razu złamać, żeby jej przypadkiem nie postanowił nawiać.
───────────────────

na co dzień jestem xx,,dość s p o k o j n a
lekarzxxx,,x mi xx,,xx pomaga
gdy wpadam czasem w depresyjne stany
elektrowstrząsyx,lubx,hipnoza
złoty lek na wszystko - pr•zac
i znówxx snuć mogęxx euforyczne plany
o wyzdrowieniu szybkim marzę
jak wyjdę jeszcze wam pokażę

nie znasz dnia ani godziny
ZNAMxxJE xxTYLKOxxJA

───────────────────
LVL 5 130 / 400
MedLVL 0 0 / 100
22
Siła
S
12
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
95
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Kroczyła cicho wśród krótkiej trawy. Do jej nozdrzy dotarł zapach dosyć sporego gryzonia. Wiatr wiał jej prosto w pysk. Brzuch miała nad ziemią, ale jej łapy były ugięte. Łeb wraz z ogonem tworzył prostą linię z grzbietem, a ciężar swojego ciała przeniosła na tylne kończyny. Stawiała łapy niezwykle delikatnie, by nie narobić hałasu. Zwracała uwagę, by na nic przez przypadek nie nadepnąć. Jej oczom ukazała się w końcu popieliczka. Długie szare futro i nie małe zwierzątko. Gdy znalazła się już w dobrej okolicy wyskoczyła w jej stronę wyciągając pazury, chcąc ją złapać a następnie zagryźć.
[Obrazek: Gn2EEJS.png]
≡ ale kiedy mówisz do mnie słońce ≡
traktuję to co nieco opacznie
ty jesteś jednym a ja drugim końcem
daleko nam do siebie strasznie...
LVL 5 80 / 400
MedLVL 0 0 / 100
12
Siła
S
17
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
9
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Wzbierająca stawiała łapy tak, jakby była na polowaniu za karę. Lubiła polować, mieć krew w uszach i być w wazie lotu, kiedy skała na zwierzynę. Nienawidziła z kolei czekania na to, aż jakaś piszczka będzie na tyle miła aby wystawić łepek. Otworzyła pysk, ale nic nie dotarło, no może nic znaczącego. Nie byłą zdziwiona. Spodziewała się, że nic nie znajdzie, ale nadal miała cień szansy, że coś się pojawi. Dlatego nie przysiadła, a wcisnęła w swoje łapy odrobinę chęci i ponowni otworzyła pysk, dodatkowo pociągając nosem chcą zwiększyć swoje powodzenie w szukanie pożywienia.
Obrazek- ̗̀ jeśli świt przyłapie nas, wykrzyczę mu to prosto w twarz ̖́-
xxxxxxxxxxxxxxmamy miłość, chcemy ż y c i e brać, na BŁĘDY mamy czas!
chcemy ????? dojść niż na w y c i ą g n i ę c i e ręki
jeśli świt przyłapie nas, staniemy z nim tu twarzą w twarz!xxxxxxxxxxxxxxxx





LVL 6 260 / 500
MedLVL 0 3 / 100
17
Siła
S
9
Zręczność
Zr
14
Szybkość
Sz
11
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Jasna Kropla bez większych problemów zachowała prawidłową pozycją łowiecką. Nie wyglądało również na to, żeby wiatr miał jej zrobić na złość, tak więc zdołała podkraść się blisko niczego nieświadomej popielicy. Gryzoń nie miał już szans w tym momencie - skończył zabity w szponach cienistej wojowniczki, stając się tym samym pierwszą w tym polowaniu ofiarą.

Jasna Kropla: lvl: 3 | S: 10 | Zr: 11 | Sz: 5 | Zm: 7 | HP: 70 | W: 50-2=48/50 | p: 0/2

+5 exp

----
Atak Bóbr: 100% (udany) -> (11+22)-(11+8)=14
Atak kruka: 50% (słaby) -> [(14+12)-(8+12)]*0.5=3

Bobrzy Kieł postanowiła więc zmierzyć się z krukiem, który w dalszym ciągu jej nie widział i raczej był zainteresowany sobą. Krakał co parę uderzeń serca głośno i nagle postanowił rozejrzeć się dookoła, co spowodowało, że skradanie się nie powiodło. Z kolei atak już tak i to całkiem dobrze, choć nie na tyle, aby poważnie uszkodzić skrzydła ptaka. Bobrzy Kieł wgryzła się w jego skrzydło i.. przeskoczyła wraz z ptaszyskiem gałąź, by ponownie znaleźć się na ziemi tuż obok. Przeciwnik zdołał wzbić się w powietrze i nie chciał pozostawać dłużny - podleciał bliżej i kłapnął dziobem na policzku wojowniczki, będąc w stanie jednak wyrwać jej parę włosków i nic poza tym. Zamachał skrzydłami i zakrakał wściekle, zdecydowanie niezadowolony z takiego obrotu spraw.

Bobrzy Kieł: lvl: 5 | S: 22 | Zr: 12 | Sz: 6 | Zm: 4 | HP: 95-3=92/95 | W: 45-3=42/45 | p: 0/4

kruk (na ziemi): S: 9 | Zr: 8 | Sz: 4 | HP: 40 | W: 35
(w locie): S: 12 | Zr: 12 | Sz: 8 | HP: 40-14=26/40 | W: 35-3=32/35
- rana 1 stopnia: ugryzienie na skrzydle; krwawi; po 1 HP do końca walki

----
Cóż, niestety, ale polowanie niekiedy wymagało naprawdę sporo cierpliwości i los postanowił teraz przetestować Wzbierającą Falę pod tym względem. Wojowniczka, podobnie jak wcześniej, wciąż nie mogła natrafić na zwierzynę. Nie wyczuła również żadnego charakterystycznego zapachu czy śladu, który wskazywałby na obecność jakiejś myszy czy ptaka. Może dopiero za chwilę zdoła znaleźć coś ciekawego?

Wzbierająca Fala: lvl: 3 | S: 14 | Zr: 6 | Sz: 9 | Zm: 4 | HP: 70 | W: 50 | p: 0/2

<img><img src="https://i.imgur.com/dhJkGwH.png" height="150" />
i don't have any answers the more i know, the m o r e
i grow i wanna tear DOWN boundaries i wanna greet
my enemies i wanna see what i haven't seen
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx≡ cause i k n o w there's more ≡
LVL 4 220 / 300
MedLVL 7 141 / 1100
12
Siła
S
11
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
15
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Wolała raczej nie dopuścić do tego, aby kruk wzniósł się w powietrze, ale cóż, nie można mieć w życiu wszystkiego. Fuknęła pod nosem, niezadowolona z tego, że ptaszysko ją zauważyło, jednak zadowolona z siebie za pochwycenie jednego ze skrzydeł w swoje szczęki. To, że się wyrwał, cóż, trudno, jednak zadała mu obrażenia które z pewnością utrudnią to latanie.
Bobrzyca zamknęła oko, cofając łeb, widząc jak kruk pikuje z dziobem w kierunku jej pyska. To było ostatnie czego potrzebowała, utraty oka. Ucieszył ją fakt, że ptaszysko kompletnie spudłowało i ledwo zdołało wyrwać jej kłaczki z brwi. Kocica warknęła, jeżąc sierść na grubym ogonie i oblizując wargi z pozostałości posoki czarnopiórego przeciwnika. Obserwowała ruchy ptaka z napiętymi mięśniami, czekając, aż ten podleci wystarczająco blisko aby dać susa w górę i zakleszczyć pazury po obu stronach ptaka, wbijając je w ciemne ciało i zdzierając jak najwięcej skóry i piór, ile się dało. I najlepiej ściągnąć go z powrotem do parteru.
───────────────────

na co dzień jestem xx,,dość s p o k o j n a
lekarzxxx,,x mi xx,,xx pomaga
gdy wpadam czasem w depresyjne stany
elektrowstrząsyx,lubx,hipnoza
złoty lek na wszystko - pr•zac
i znówxx snuć mogęxx euforyczne plany
o wyzdrowieniu szybkim marzę
jak wyjdę jeszcze wam pokażę

nie znasz dnia ani godziny
ZNAMxxJE xxTYLKOxxJA

───────────────────
LVL 5 130 / 400
MedLVL 0 0 / 100
22
Siła
S
12
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
95
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Jej wyciągnięte łapy wylądowały centralnie na popieliczce. Pazury wbiły się w jej długie futro, a chwilę później Jasna Kropla miała ją już w pysku. Jak miło było tak zaczynać polowanie. W dodatku dosyć sporym kąskiem. Na pewno ktoś się nią porządnie naje.
Wykopała wgłębienie w ziemi pod drzewem z tej strony, z której porastał go mech. Włożyła tam zwierzynę i zakopała. Teraz mogła ruszać dalej. Ustawiła się pod wiatr i gięła łapy. Szła po woli stawiając uważnie kroki, żeby nie narobić hałasu. Uważała, żeby na nic nie nadepnąć. Rozglądała się uważnie i szukała wzrokiem potencjalnej zdobyczy. Pociągała nosem tropiąc zapachy unoszące się w powietrzu. Jej uszy kręciły się we wszystkie strony wyłapując wszelakie dźwięki.
[Obrazek: Gn2EEJS.png]
≡ ale kiedy mówisz do mnie słońce ≡
traktuję to co nieco opacznie
ty jesteś jednym a ja drugim końcem
daleko nam do siebie strasznie...
LVL 5 80 / 400
MedLVL 0 0 / 100
12
Siła
S
17
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
9
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Och, kolejny raz nic. To na pewno nie jest przypadek, że jej nie idzie. Cóż, bywa. Szczególnie w jej przypadku. Za pewne Jasna Kropla i Bobrzy Kieł mają już po dwie zwierzyny i tylko ona nie może nic znaleźć. Z resztą, czego mogła się spodziewać? Że jej się uda? Szansa na to że jej się uda jest tak samo wielka jak rodzina trójkolorowej. Czyli... No bardzo niewielka. Nie wierzyła w to, że Gwiezdni jej nienawidzą i przez niepojawianie się zwierzyny chcą dać jej to do zrozumienia. Była pewna, że chociaż jedna, bardzo podobna do niej gwiazdaka zsyła jej zwierzynę. I dla niej poluje. Postanowiła wymusić u siebie większe chęci i ponownie otworzyć pysk w nadzieji, że poczuje coś dobrego.
Obrazek- ̗̀ jeśli świt przyłapie nas, wykrzyczę mu to prosto w twarz ̖́-
xxxxxxxxxxxxxxmamy miłość, chcemy ż y c i e brać, na BŁĘDY mamy czas!
chcemy ????? dojść niż na w y c i ą g n i ę c i e ręki
jeśli świt przyłapie nas, staniemy z nim tu twarzą w twarz!xxxxxxxxxxxxxxxx





LVL 6 260 / 500
MedLVL 0 3 / 100
17
Siła
S
9
Zręczność
Zr
14
Szybkość
Sz
11
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Jasna Kropla miała na tym polowaniu naprawdę sporo szczęścia! Dopiero co złapała popielicę, a tu już mogła dostrzec kolejną zwierzynę do upolowania. Do jej uszu dotarł charakterystyczny stukot uderzania dziobem o pień drzewa, który dochodził z bardzo bliska. Oto dzięcioł, który niedługo potem zleciał na nieco niższą partię drzewa, wciąż pozostając na korze. Był jednak na takiej wysokości, że wojowniczka byłaby w stanie go dosięgnąć, choć musiałaby naprawdę wysoko wyskoczyć!

Jasna Kropla: lvl: 3 | S: 10 | Zr: 11 | Sz: 5 | Zm: 7 | HP: 70 | W: 48/50 | p: 0/2

----
Atak Bóbr: 50% (słaby) -> [(17+22)-(9+12)]*0.5=9
Atak kruka: 50% (słaby) -> [(13+12)-(8+12)]*0.5=2

Czarne ptaszysko krążyło tuż obok Bobrzego Kła i machało szybko skrzydłami, kracząc przy tym głośno i szamotając się. Wojowniczka z pewnością chciałaby zrobić więcej niż to, co faktycznie jej się udało. Co prawda trafiła, jednak zdołała wyrwać mu parę piór i zostawić krwawiące ślady po pazurach, a o ściągnięciu na ziemię nie było mowy. O wiele gorzej poszło samemu przeciwnikowi - kruk ponownie wycelował w pysk wojowniczki, chcąc najpewniej trafić w oko, jednak skończyło się dokładnie tak, jak chwilę wcześniej - udało mu się jedynie wyrwać trochę sierści na policzku i nic poza tym.

Bobrzy Kieł: lvl: 5 | S: 22 | Zr: 12 | Sz: 6 | Zm: 4 | HP: 92-2=90/95 | W: 42-3=39/45 | p: 0/4

kruk (w locie): S: 12 | Zr: 12 | Sz: 8 | HP: 26-1-9=16/40 | W: 32-3=29/35
- rana 1 stopnia: ugryzienie na skrzydle; krwawi; po 1 HP do końca walki
- rana 1 stopnia: śladu pazurów na obu skrzydłach; krwawi; po 1 HP do końca walki
- od następnej tury statystyki obniżone o 1/4 (spadek HP do połowy)

----
Pech wciąż trzymał się Wzbierającej Fali i nie chciał puścić. Jak wcześniej wojowniczka nie mogła znaleźć żadnej zwierzyny, tak teraz również jej się to nie udało, a na dodatek wpadła prosto w pajęczynę, która rosła na jej drodze. Pająk na pewno nie będzie zadowolony z takiego obrotu spraw, zresztą sama cienista wojowniczka najpewniej także. Co dalej?

Wzbierająca Fala: lvl: 3 | S: 14 | Zr: 6 | Sz: 9 | Zm: 4 | HP: 70 | W: 50 | p: 0/2

<img><img src="https://i.imgur.com/dhJkGwH.png" height="150" />
i don't have any answers the more i know, the m o r e
i grow i wanna tear DOWN boundaries i wanna greet
my enemies i wanna see what i haven't seen
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx≡ cause i k n o w there's more ≡
LVL 4 220 / 300
MedLVL 7 141 / 1100
12
Siła
S
11
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
15
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Słabo. Słabo, słabiutko, ale zwalmy wszystko na to, że kruk zbyt agresywnie się szamotał.
Mimo tego, że ptak miał nad gladiatorką przewagę - bo przecież on wciąż latał mimo krwawiących skrzydeł, był w swoim żywiole, a ona znajdowała się nisko na ziemi - nie potrafił trafić. Gdyby tylko ściągnęła ptaszysko do parteru już dawno skończyłby martwy w jej szczękach, ale zwierzę było wyjątkowo uparte, a sama Bobrzyca chyba wyszła trochę z wprawy przez siedzenie Gwiezdni wiedzą ile w lecznicy. Warknęła głucho, krążąc w skupieniu, nie spuszczając kruka z oczu ani na chwilę, ani nie stając w miejscu jak skończony debil. Musiała się ruszać, tak jak sam przeciwnik, utrudniając mu szansę trafienia, dobrego wycelowania. Wychwyciła moment; niczym sprężyna wybiła się z tylnych łap ku przeciwnikowi który dalej nad nią wisiał i postanowiła spróbować zakleszczyć tym razem swoje kły na jednym ze skrzydeł. Może w końcu je złamać, albo chociaż uszkodzić na tyle, aby uniemożliwić ptakowi dalsze latanie. Ptak który nie lata był ptakiem martwym i taką logiką Bobrzy Kieł musiała się kierować, jeśli nie chciała skończyć z wydłubanym okiem.
───────────────────

na co dzień jestem xx,,dość s p o k o j n a
lekarzxxx,,x mi xx,,xx pomaga
gdy wpadam czasem w depresyjne stany
elektrowstrząsyx,lubx,hipnoza
złoty lek na wszystko - pr•zac
i znówxx snuć mogęxx euforyczne plany
o wyzdrowieniu szybkim marzę
jak wyjdę jeszcze wam pokażę

nie znasz dnia ani godziny
ZNAMxxJE xxTYLKOxxJA

───────────────────
LVL 5 130 / 400
MedLVL 0 0 / 100
22
Siła
S
12
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
95
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Mając takie szczęście można poczuć dużą dawkę adrenaliny. Była zachwycona dzisiejszy polowaniem. Nie uszła daleko a na jej drodze znowu pojawiła się zwierzyna. Do jej uszu dotarł odgłos stukania o drzewo, wywołany oczywiście obecnością dzięcioła. Sprawdziła czy idzie pod wiatr, po czym na ugiętych łapach, tak by nie szurać brzuchem wyrównała dla pewności łeb i ogon na linii kręgosłupa. Zaczęła kierować się w stronę ptaka chowając się pomiędzy krzewami, lub czymś dostępnym w jej zasięgu. Uważała, żeby na nic nie nadepnąć. Jej tempo było dosyć powolne, a jeśli dzięcioł stwierdziłby, że się rozejrzy to zamierzała stanąć w bezruchu. Gdy znalazła się na tyle blisko wyskoczyła do góry z nadzieją, że doskoczy do ptaka. Planowała zacisnąć swoje zęby na jego skrzydle, tak, żeby nie mógł odlecieć, jeśli wypadnie jej z pyska.
[Obrazek: Gn2EEJS.png]
≡ ale kiedy mówisz do mnie słońce ≡
traktuję to co nieco opacznie
ty jesteś jednym a ja drugim końcem
daleko nam do siebie strasznie...
LVL 5 80 / 400
MedLVL 0 0 / 100
12
Siła
S
17
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
9
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
I nic tym razem. Mogła się tego spodziewać. Doskonale wiedziała, że nic nie upoluje. I nie wiedziała, co może poprawić czy zmienić. A chodzenie cały czas z pozycją łowiecką byłoby dość... męczące. Dlatego chodzi o normalnych łapach. A może tak powinno się chodzić. Jak tak to jest problem, bo trójkolorowa tego nie zmieni. Dodatkowo chodzenie ze zwieszoną głową nie było dobre, bo wpadła w pajęczynę, na dodatek zamieszkiwaną. Świetnie. Nie wiedząc czy ma pająka na łbie, czy stwór sobie siedzi gdzieś na drzewie, zaczęła energicznie machać głową na wszystkie strony, z odruchu jak i ze zdziwienia. Może to pozwoli jej strząsnąć z siebie pajęczynę i pająka?
Obrazek- ̗̀ jeśli świt przyłapie nas, wykrzyczę mu to prosto w twarz ̖́-
xxxxxxxxxxxxxxmamy miłość, chcemy ż y c i e brać, na BŁĘDY mamy czas!
chcemy ????? dojść niż na w y c i ą g n i ę c i e ręki
jeśli świt przyłapie nas, staniemy z nim tu twarzą w twarz!xxxxxxxxxxxxxxxx





LVL 6 260 / 500
MedLVL 0 3 / 100
17
Siła
S
9
Zręczność
Zr
14
Szybkość
Sz
11
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Jasna Kropla tym razem również miała bardzo dużo szczęścia, choć możliwe też, że to kwestia po prostu jej dobrych umiejętności czy też przychylności Gwiezdnego Klanu, który nad nimi czuwał. Cienista wojowniczka zdołała podkraść się do dzięcioła i złapać w zęby jego skrzydło. To jednak nie wystarczyło, aby pozbawić go życia - ptak zaczął się mocno szamotać, próbując się uwolnić z jej szponów.

Jasna Kropla: lvl: 3 | S: 10 | Zr: 11 | Sz: 5 | Zm: 7 | HP: 70 | W: 48-3=45/50 | p: 0/2

----
Atak Bóbr: 150% (krytyczny) -> [(20+22)-(6+9)]*1.5=41
Atak kruka: XD

Dobre wycelowanie i silny atak to klucz do sukcesu, który w tym momencie Bobrzy Kieł na pewno miała ze sobą. Wyczekała na idealny moment i wyskoczyła w kierunku przeciwnika, łapiąc za skrzydło i wgryzając się mocno, ściągając go na ziemię. Atak był na tyle silny, że zdołała złamać mu skrzydło i zadać do tego poszarpaną, krwawiącą ranę. Było pewne, że czarne ptaszysko już więcej nie poleci. Dodatkowo - nawet się nie ruszy. Atak wojowniczki wystarczył, aby z miejsca pozbawić życia przeciwnika, który zawisł martwo w jej pysku.

Bobrzy Kieł: lvl: 5 | S: 22 | Zr: 12 | Sz: 6 | Zm: 4 | HP: 90/95 | W: 39-4=35/45 | p: 0/4

kruk (w locie): S: 9 (12) | Zr: 9 (12) | Sz: 6 (8) | HP: 16-1-1-41=0/40 | W: 29/35
- rana 1 stopnia: ugryzienie na skrzydle; krwawi; po 1 HP do końca walki
- rana 1 stopnia: śladu pazurów na obu skrzydłach; krwawi; po 1 HP do końca walki
- od następnej tury statystyki obniżone o 1/4 (spadek HP do połowy)
- rana 3 stopnia: rozległe złamanie na skrzydle; poszarpana rana; krwawi; w pierwszej kolejce 5HP, w kolejnych 3HP aż do końca walki
- śmierć

+45 exp

----
Pająk, jeśli wcześniej nie zdołał uciec - na pewno został zrzucony gdzieś na podłoże przez Wzbierającą Falę. Wojowniczka nie miała większych problemów z tym, aby strząsnąć z siebie cienkie nitki pajęczyny i choć trochę jej to zajęło, w końcu udało jej się z niej w pełni oswobodzić. Problem z pająkiem i pajęczyną był już rozwiązany. Czy teraz wojowniczka ponownie wyruszy na poszukiwania zwierzyny?

Wzbierająca Fala: lvl: 3 | S: 14 | Zr: 6 | Sz: 9 | Zm: 4 | HP: 70 | W: 50-1=49/50 | p: 0/2

<img><img src="https://i.imgur.com/dhJkGwH.png" height="150" />
i don't have any answers the more i know, the m o r e
i grow i wanna tear DOWN boundaries i wanna greet
my enemies i wanna see what i haven't seen
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx≡ cause i k n o w there's more ≡
LVL 4 220 / 300
MedLVL 7 141 / 1100
12
Siła
S
11
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
15
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości