Logo Artemidy
Syczący Dół
Atak Tonącego Kamienia: Słaby!(50%) ⟶ (18 + 13) - (10+9)*0,5 ⟶ 5
Atak jenota: Udany!(100%) ⟶ (15 + 15) - (11+13) ⟶ 6

Kocur miał iście cudowny plan, ale wykon był nieco słaby. Nie skoczył zbyt dobrze w stronę przeciwnika, co poskutkowało tym, że z gardła wyrwał mu tylko kępkę sierści. Jenot za to tym razem trafił. Aczkolwiek nie zrobił niczego poważnego Tonącemu Kamykowi. Wyrwał mu tylko trochę sierści z karku.

Tonący Kamyk: lvl: 4 | S: 13 | Zr: 13 | Sz: 8 | Zm: 5 | HP: 75-6= 69 | W: 35-2= 33/55
➛ przerzuty: 1/3
➛ od następnej tury celność obniżona o 1 z powodu spadku wytrzymałości do 2/3
➛ rana 0. stopnia: wyrwana sierść na karku

Jenot: S: 15 | Zr: 9 | Sz: 8 | Zm: 6 | HP: 39-1-5= 33/50 | W: 29-3= 26/30
➛ od następnej tury celność obniżona o 2 z powodu krwii, która spływa drapieżnikowi do oka, co utrudnia mu widzenie
➛ rana 1. stopnia: zadrapanie nad okiem, krwawi (-1 HP na turę)
➛ rana 0. stopnia: wyrwana kępka sierści z szyi
[Obrazek: Gn2EEJS.png]
≡ ale kiedy mówisz do mnie słońce ≡
traktuję to co nieco opacznie
ty jesteś jednym a ja drugim końcem
daleko nam do siebie strasznie...
LVL 5 80 / 400
MedLVL 0 0 / 100
12
Siła
S
17
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
9
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
XXXXTym razem jego atak nie poszedł równie dobrze, pozbawił go tylko niewielkiej części sierści. Ale pocieszał się tym, że jenot też nie miał szczęścia w tej walce. Nie zranił go jednak do krwi, a jedynie wyrwał kępek sierści. Postanowił zmienić taktykę, wybić się z tylnych łap i wycelować w jego grzbiet, aby przy odrobinie szczęścia wylądować na nim, przytrzymując się i orząc jego boki swoimi pazurami, a szczękami sięgnąć do jego karku. Odczuwał już lekkie zmęczenie spowodowane tak długim polowaniem, ale adrenalina robiła swoje i pomagała mu zachować trzeźwość umysłu.

LVL 6 170 / 500
MedLVL 0 4 / 100
18
Siła
S
16
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Atak Tonącego Kamienia: Krytyczny!(150%) ⟶ (11+ 13) - (13+9)*1,5 ⟶ 4
Atak jenota: Udany!(100%) ⟶ (17 + 15) - (13+13) ⟶ 6

Tonący Kamyk by chciał zaorać grzbiet jenota, ale jedyne co potrafił to lekko musnąć go po grzbiecie. Może to zmęczenie się na nim odbijało. Jenot za to nie był lepszy. Chciał złapać kocura za ucho, ale tak trafił, że wyrwał jedynie kępkę sierści na czole Toni.

Tonący Kamyk: lvl: 4 | S: 13 | Zr: 13 | Sz: 8 | Zm: 5 | HP: 69-6= 63/75 | W: 33-2= 31/55
➛ przerzuty: 1/3
➛ celność obniżona o 1 z powodu spadku wytrzymałości do 2/3
➛ rana 0. stopnia: wyrwana sierść na karku
➛ rana 0. stopnia: wyrwana kępka sierści z czoła

Jenot: S: 15 | Zr: 9 | Sz: 8 | Zm: 6 | HP: 33-1-4= 28/50 | W: 26-2= 24/30
➛ celność obniżona o 2 z powodu krwii, która spływa drapieżnikowi do oka, co utrudnia mu widzenie
➛ rana 1. stopnia: zadrapanie nad okiem, krwawi (-1 HP na turę)
➛ rana 0. stopnia: wyrwana kępka sierści z szyi
➛ rana 0. stopnia: powierzchowne zadrapanie na grzbiecie (niekrwawi)
[Obrazek: Gn2EEJS.png]
≡ ale kiedy mówisz do mnie słońce ≡
traktuję to co nieco opacznie
ty jesteś jednym a ja drugim końcem
daleko nam do siebie strasznie...
LVL 5 80 / 400
MedLVL 0 0 / 100
12
Siła
S
17
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
9
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
XXXXCoś mu nie szło, to chyba przez to zmęczenie. Jenot też był frajerem, który nie był w stanie go zranić, więc byli pod tym względem na równych pozycjach. Toń zaniechał ponownego pchania się na jego grzbiet, uznał, że skoro teraz mu się nie udało, to już popij wodą. Zamachnął się łapą uzbrojoną w pazury, chcąc przejechać po jego gardle na tyle głęboko, na ile był w stanie. Uszkodzenie głównych naczyń krwionośnych przechyliłoby definitywnie szalę zwycięstwa na jego stronę.

LVL 6 170 / 500
MedLVL 0 4 / 100
18
Siła
S
16
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Atak Tonącego Kamienia: Udany!(100%) ⟶ (12+ 13) - (15+9) ⟶ 1
Atak jenota: Słaby!(50%) ⟶ (14 + 15) - (11+13)*0,5 ⟶ 2

Przeciwnicy dawali z siebie wszystko, w końcu chodziło o życie, a i tak wychodziła im jedna wielka porażka zamiast walki. Toń ledwo zachaczył pazurem o futro jenota. A sam drapieżnik chcąc ugryźć kocura w kark uderzył go tylko nosem w bark.

Tonący Kamyk: lvl: 4 | S: 13 | Zr: 13 | Sz: 8 | Zm: 5 | HP: 69-6= 63/75 | W: 31-1= 30/55
➛ przerzuty: 2/3
➛ celność obniżona o 1 z powodu spadku wytrzymałości do 2/3
➛ rana 0. stopnia: wyrwana sierść na karku
➛ rana 0. stopnia: wyrwana kępka sierści z czoła
➛ rana 0. stopnia: siniak na barku

Jenot: S: 15 | Zr: 9 | Sz: 8 | Zm: 6 | HP: 28-1-1= 26/50 | W: 24-1= 23/30
➛ celność obniżona o 2 z powodu krwii, która spływa drapieżnikowi do oka, co utrudnia mu widzenie
➛ rana 1. stopnia: zadrapanie nad okiem, krwawi (-1 HP na turę)
➛ rana 0. stopnia: wyrwana kępka sierści z szyi
➛ rana 0. stopnia: powierzchowne zadrapanie na grzbiecie (niekrwawi)
➛ rana 0. stopnia: wyrwane parę włosków futra na piersi
[Obrazek: Gn2EEJS.png]
≡ ale kiedy mówisz do mnie słońce ≡
traktuję to co nieco opacznie
ty jesteś jednym a ja drugim końcem
daleko nam do siebie strasznie...
LVL 5 80 / 400
MedLVL 0 0 / 100
12
Siła
S
17
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
9
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
XXXXDobrze, że nikt tego nie widział, naprawdę. Toń był wściekły, fuczał i prychał na cały regulator, próbując przywalić jenotowi, ale nie dawał rady, nieważne, jak bardzo by się starał. Sam drapieżnik wyglądał mu też na takiego, co to dużo walk nie miał za sobą. Postanowił spróbować jeszcze raz przejechać pazurami po jego gardle w nadziei, że tym razem mu się powiedzie.

LVL 6 170 / 500
MedLVL 0 4 / 100
18
Siła
S
16
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Atak Tonącego Kamienia: Udany!(100%) ⟶ (16+ 13) - (10+9) ⟶ 10
Atak jenota: Nieudany!(0%)

Tonący Kamyk uparł się na to gardło i w końcu w nie tracił. Pazury przecięły wrażliwą skórę drapieżnika, a z rany zaczęła płynąć szybko krew. Jenot funkął wściekły i klapnął zębami przed pyskiem wojownika. Nie trafił.

Tonący Kamyk: lvl: 4 | S: 13 | Zr: 13 | Sz: 8 | Zm: 5 | HP: 63/75 | W: 30-3= 27/55
➛ przerzuty: 2/3
➛ celność obniżona o 1 z powodu spadku wytrzymałości do 2/3
➛ rana 0. stopnia: wyrwana sierść na karku
➛ rana 0. stopnia: wyrwana kępka sierści z czoła
➛ rana 0. stopnia: siniak na barku

Jenot: S: 15 | Zr: 9 | Sz: 8 | Zm: 6 | HP: 26-1-10= 15/50 | W: 23-1= 22/30
➛ od następnej tury statystyki spadają o 1/4 z powodu utraty połowy hp
➛ celność obniżona o 2 z powodu krwii, która spływa drapieżnikowi do oka, co utrudnia mu widzenie
➛ rana 1. stopnia: zadrapanie nad okiem, krwawi (-1 HP na turę)
➛ rana 0. stopnia: wyrwana kępka sierści z szyi
➛ rana 0. stopnia: powierzchowne zadrapanie na grzbiecie (niekrwawi)
➛ rana 0. stopnia: wyrwane parę włosków futra na piersi
➛ rana 1. stopnia: zadrapanie na gradle, krwawi (-1 hp na turę)
[Obrazek: Gn2EEJS.png]
≡ ale kiedy mówisz do mnie słońce ≡
traktuję to co nieco opacznie
ty jesteś jednym a ja drugim końcem
daleko nam do siebie strasznie...
LVL 5 80 / 400
MedLVL 0 0 / 100
12
Siła
S
17
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
9
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
XXXXŚwietnie. Na jego krzywym ryjcu pojawił się zwycięski uśmiech. To już była kwestia kilku chwil, zanim jenot straci życie. Toń nie zamierzał się z nim cackać, uniósł łapę, zamierzając pogłębić wcześniej zadaną ranę, aby doprowadzić do rozległego krwawienia drapieżnika. Kończmy ten cyrk.

LVL 6 170 / 500
MedLVL 0 4 / 100
18
Siła
S
16
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Atak Tonącego Kamienia: Krytyczny!(150%) ⟶ (14 + 13) - (10+6) ⟶ 17
Atak jenota: Nieudany!(bo umar)

Przeciwnik już słabnął, więc wojownik z łatwością wymierzył cios w gardło przeciwnika. Jenot nie miał nawet czasu na reakcję, bo ten atak go dobił. Poleciał strumień krwii, a drapieżnik padł na ziemię martwy.

Tonący Kamyk: lvl: 4 | S: 13 | Zr: 13 | Sz: 8 | Zm: 5 | HP: 63/75 | W: 27-3= 24/55
➛ przerzuty: 2/3
➛ celność obniżona o 1 z powodu spadku wytrzymałości do 2/3
➛ rana 0. stopnia: wyrwana sierść na karku
➛ rana 0. stopnia: wyrwana kępka sierści z czoła
➛ rana 0. stopnia: siniak na barku

+75 exp

Jenot: S: 11(15) | Zr: 6(9) | Sz: 6(8) | Zm: 4(6) | HP: 15-1-1-17-3= 0/50 | W: 22= 22/30

ŚMIERĆ
➛ statystyki obniżone o 1/4 z powodu utraty połowy hp
➛ celność obniżona o 2 z powodu krwii, która spływa drapieżnikowi do oka, co utrudnia mu widzenie
➛ rana 1. stopnia: zadrapanie nad okiem, krwawi (-1 HP na turę)
➛ rana 0. stopnia: wyrwana kępka sierści z szyi
➛ rana 0. stopnia: powierzchowne zadrapanie na grzbiecie (niekrwawi)
➛ rana 0. stopnia: wyrwane parę włosków futra na piersi
➛ rana 1. stopnia: zadrapanie na gradle, krwawi (-1 hp na turę) ⟶ rana 2. stopnia: głęboka rana gardła (krawi w tej turze -3hp a w kolejnych już nie musi bo przeciwnik umar)
[Obrazek: Gn2EEJS.png]
≡ ale kiedy mówisz do mnie słońce ≡
traktuję to co nieco opacznie
ty jesteś jednym a ja drugim końcem
daleko nam do siebie strasznie...
LVL 5 80 / 400
MedLVL 0 0 / 100
12
Siła
S
17
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
9
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
XXXXDobił go dokładnie tak, jak tego chciał i jak planował. Jego pazury rozorały gardło jenota, a krew trysnęła z ważnych naczyń krwionośnych, zalewając część pyska Tonącego Kamyka. Drapieżnik padł, a życie z niego uleciało. Toń unormował swój oddech i splunąwszy obok ciała, zajął się kopaniem dołu na trupa. Trochę mu to zajęło, był już zmęczony i dopiero, kiedy adrenalina z niego spadła, odczuł to jeszcze bardziej. Zdołał jednak zakopać jenota, a potem wrócił się po poprzednio upolowaną zwierzynę.
XXXXPo drodze może znajdzie jakąś kałużę, w której pomoże sobie zmyć krew. Udane polowanie, to na pewno. No i wróci do obozu z trofeum w postaci dziwnego, włochatego węża, to z pewnością będzie niecodzienny widok.

zt, dziękuję <3

LVL 6 170 / 500
MedLVL 0 4 / 100
18
Siła
S
16
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Dotarła, choć nie miała o tym pojęcia, na oślep przekraczając granicę klanu Cienia. Nie zwróciła nawet uwagi na zapach graniczny, bo zapachów wszędzie było mnóstwo. Była głodna, zmęczona, ale zdeterminowana. Nie wiedziała nawet dlaczego szukała swojego klanu, który nawet nie pamiętała, jak się nazywa. W domu miała się dobrze, a mimo to coś ciągnęło ją do przeszłości, którą pamiętała jak przez mgłę. Nie pamiętała dobrze swoich rodziców, swojego rodzeństwa. A mimo to ponownie chciała ich zobaczyć.
Szła więc przed siebie, nie zdając sobie nawet sprawy ile miała szczęście, że nie trafiła jeszcze na żaden patrol, który wygoniłby ją bez rozmowy. Miała nadzieję, że spotka zaraz kogoś, kto mógłby jej pomóc w znalezieniu dawnego domu.

/Porzeczka
LVL 1 0 / 100
MedLVL 0 0 / 100
7
Siła
S
5
Zręczność
Zr
4
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
35
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Zaginięcie jednego z kociąt i choroba, choć wyleczona drugiego - z jednej strony z partnerem się nie martwili, lecz Porzeczkowa Pestka zawsze miała w sercu tą pustkę po straci jakiegokolwiek kocięcia spod swych skrzydeł, a fakt, że Chmurka była jej kocięciem i Tnącej Zawieji nie pomagał, oj nie.

Lecz serce musiało ustąpić rozumowi - jeśli chmurka się zgubiła, została porwana lub co najgorsze zabita przez drapieżnika - wraz z partnerem i tak pewnie by nie wiedzieli, co Porzeczkową Pestke przyprawiało o smutek do siebie samej, że jaka to z niej matka, nie umiejąca ochronić własnego kocięcia.

Syczący dół nie był uczęszczanym miejscem przez Porzeczkową Pestkę - trzyma się od niebezpieczeństwa z dala, lecz przechodzący patrol zachęcił ją do opuszczenia obozy, chociaż na chwilę, na mały spacer, gdy Agrestowy Krzew i Modliszkowy Zagajnik zajmowały się to rosnącymi maluchami.
Porzeczkowa Pestka nie chciała się wyróżniać wśród matek, lecz dymka kłamała by, gdyby powiedziała, że nie potrzebuje rozprostować łap.


Tak znalazła się tutaj, ukrywając się za jednym z kamieni, a odrywając się od swej grupki.
Zapach samotnika był zbyt rozpoznawalny, a sama, jedna matka nie dałaby sobie z nim rady - jej głowa za to wysunęła się zza kamienia, a sama czarna dymka miauknęła, przymykając oczy na promienie świetlne, które rozmazywały sylwetkę przybysza.
-W-witaj! N-nie uderzysz mnie, prawda? Odezwała się lekko podenerwowana, lecz jej odwaga - infekcja wirusowa od Brata i partnera dała w głowę, a sama panienka wyszła zza kamienia, tym razem przypatrując się sylwetce, lecz widząc w niej coraz to więcej ...Znajomości, niżeli obcości.
Porzeczkowa Pestka tylko zmrużyła oczy wyłapując barwę futra przybysza, a na jego mordce jakże znajomą, białą kreskę nad nosem, niczym jej brat.

-Chm....Chmurcia?
Oh lady, RUNNING down to the riptide
Taken away to THE dark side
I wanna be your left HAND man

[Obrazek: LGGUj0P.png]

I love you when you're singing THAT song and
I got a lump in MY throat 'cause
You're gonna sing the words WRONG.


[Obrazek: 28712697_TQHVOwKiVhcNra0.png]
LVL 4 160 / 300
MedLVL 0 0 / 100
15
Siła
S
9
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Nie wiedziała, ile tak szła przed siebie, na oślep szukając jakiegoś potwierdzenia, że jest blisko celu. Jednak w końcu znalazła to, czego szukała, przynajmniej częściowo - innego kota, który przywitał ją dosyć dziwnymi słowami. Nie rozpoznała w klanowej matce swojej własnej rodzicielki, jedynie zamrugała zaskoczona, bo dlaczego miałaby kogokolwiek uderzyć? I patrząc na gabaryty, nawet nie miałaby z kocicą szans...
Jednak to kolejne słowa kocicy zaskoczyły Chmurkę jeszcze bardziej. Zlustrowała towarzyszkę spojrzeniem swoich zielonych ślepi.
– Skąd znasz moje imię? – spytała nieufnie. Czy ta kotka ją znała? A może była z jej klanu i pamiętała ją, mimo że zaginęła mając nie więcej niż dwa księżyce? Choć bardzo chciała pamiętać swoich rodziców, wciąż widziała ich jak przez mgłę i nie umiała teraz skojarzyć kotki ze swoją matką. – Szukam klanu, z którego pochodzę... – dodała niepewnie.
LVL 1 0 / 100
MedLVL 0 0 / 100
7
Siła
S
5
Zręczność
Zr
4
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
35
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Kocica wyrosła. Była chudsza w oczach Porzeczkowej Pestki, a jej serce zgniótł żal na jej widok. To było jej kocię, czemu więc tak się bała? Smuciła na jej widok?

Na pytanie koteczki, dymna panie ka uniosła uszu. -Pamiętasz swe imię... Miauknęła bardziej do siebie, niż do burej, lecz ta zadała jej właśnie pytanie, na co Porzeczkowa Pestka uniosła brewki nad zaszklonymi oczyma. -Znam je bo....Sama nadałam ci to imię. Jaką matką bym była, zapominając je? Odparła, a jej kita uderzyła o ziemię lekko z nerwów.
Czy nie za szybko to szło? A nawet jeśli to... To czy bura nie ucieknie?
Proszę, oby nie uciekła! Nie znowu!
- Chmurko....P-pochodzisz z klanu cienia. Tak jak ja, twój tata....Tak jak twoje rodzeństwo. Pamiętasz któreś z nich? Zawieje, Huragan, Przymrozka, Burze... - Może jeśli nie ją, to chociaż kogoś z rodzeństwa bura kojarzyła?
-Klan Cienia przyjmie cie z powrotem, jeśli tego chcesz. - Dodała spokojnie, nie chcąc wpaść w typowe dla siebie łzy.
Oh lady, RUNNING down to the riptide
Taken away to THE dark side
I wanna be your left HAND man

[Obrazek: LGGUj0P.png]

I love you when you're singing THAT song and
I got a lump in MY throat 'cause
You're gonna sing the words WRONG.


[Obrazek: 28712697_TQHVOwKiVhcNra0.png]
LVL 4 160 / 300
MedLVL 0 0 / 100
15
Siła
S
9
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Zmarszczyła brewki w niepewności, kiedy wielka kocica stwierdziła, że to ona nadała jej to imię. Faktycznie, pamiętała je, pamiętała stłumione głosy mówiące tak na nią, dzięki którym wiedziała jak się przedstawić kocurowi, z którym mieszkała. Za nic nie mogła sobie jednak przypomnieć Porzeczkowej Pestki – choć bardzo chciała, zarówno rodzice, jak i rodzeństwo, schowani byli jak za mgłą. Kiwnęła głową przecząco, smutno, kiedy kocica spytała o to, czy pamięta kogokolwiek. Bardzo by chciała pamiętać, ale nie była w stanie. Było jej przykro, ale nic nie mogła na to poradzić. Miała jedynie nadzieję, że z czasem ich sobie przypomni albo… pozna na nowo.
– Tak… chciałabym – potwierdziła cicho, w duchu wdzięczna kotce, że napomknęła ten temat. Było jej głupio, że nie pamiętała własnej matki, i niekoniecznie chciała o tym rozmawiać.
LVL 1 0 / 100
MedLVL 0 0 / 100
7
Siła
S
5
Zręczność
Zr
4
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
35
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości