Logo Artemidy
Zroszone Torfowisko
xxxNa aluzję Drzazgi brwi wojownika poszybowały w górę a wąsy zadrżały. Pierwszy raz spotkał się z takim... żartem? Zakładał, że to był żart, bo zaczynanie konwersacji złośliwością nie należało do najlepszych strategii, jeżeli chodzi o socjalizację. Kłująca Łapa raczej nie chciał zrazić do siebie towarzystwa, o które tak błagał Gwiezdny Klan.
xxxDalsze jego słowa były mniej kontrowersyjne. Wojownik nie widział sensu w opuszczaniu obozu w pojedynkę a potem narzekaniu, że jest się samotnym - bo co to za problem poprosić kolegów o pójście razem z nim? Młody kocur z pewnością miał ich wielu - ale nie podzielił się z Drzazgą swoimi przemyśleniami na ten temat. Na jego pytanie zamierzał jednak odpowiedzieć.
xxx- Czy mo- - zaczął, ale musiał przerwać, gdy jakaś mucha próbowała wlecieć mu do nosa. Skrzywił się i odgonił ją łapą. - czy można? Przecież jak się krzyczy to się im, uh, komunikuje swoje miej- lokalizację. A jak taki, na przykład, jastrząb dowie się gdzie jesteś, to może spróbować cię upolować. I co wtedy zrobisz?

inxx my xxmindxxxx
I thought the birds would singxxxx
and S P A R K Sx would flyxxxx
but it's just quietxxxx

★ ★ ★xxxx

am I cruel?
xxxxxxxxxxxxor am I ignorant
xxxxxxxxxccxxxxxxxxxxxxor was I FOOLED
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxby the stories I knew
LVL 4 195 / 300
MedLVL 0 0 / 100
9
Siła
S
12
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
60
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Reakcja wojownika na jego żarcik, była uczciwa. W końcu nie znali sie dobrze, do tego piastował wyższą rangę niż on i ogólnie był przynajmniej o cały obieg pór liści starszy od niego, więc no, spodziewał się. Jednak mimo wszystko nie ugryzł się w język, chcąc przetestować ów granicę. Mimo wątpliwego początku rozmowy, Żmija nie wyglądał na zbytnio złego lub urażonego, co było raczej dobrym znakiem. W końcu Kłujący domagał się towarzystwa i faktycznie nie chciał, by pręgowany zakończył tą rozmowę tu i teraz.
Zezował na muchę, która postanowiła zaatakować wojownika i rozbawiony pozwolił sobie na krótki chichot. Owad miał niesamowite wyczucie czasu, atakując nos wojownika akurat w tedy, kiedy ten otworzył pyszczek. Ciekawe czy zrobił to całkowicie przypadkowo, czy może rozumiał otaczający go świat i zrobił to dla własnej rozrywki? Drzazga wolał wierzyć w tą drugą opcje, ponieważ śmieszyła go bardziej.
- Jak to co? Zjadłbym go - rzucił pół żartem, pół serio. Nastoletnia głupota sprawiła, że niebezpiecznie przeceniał swoje umiejętności i był wręcz przekonany, że poradziłby sobie z jakimś przerośniętym kurczakiem. No ale czego się dziwić? Ledwo co od ziemi odskoczył, więc ciężko, żeby nie miał siana w łbie. - A po za tym i tak już pewnie wszystko stąd uciekło, kiedy się wydarłem. Matka zawsze mówi, że grunt dobrego polowania to cisza więc, ye - nieporozumień część druga. Terminator nadal był przekonany, że ów regułka tyczy się również drapieżników, nawet jeżeli nie miało to nijak sensu. Tak to jest jak ma się luki w nauce.
LVL 2 20 / 150
MedLVL 0 0 / 100
8
Siła
S
10
Zręczność
Zr
4
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Pieśń obiecała swojej córce, że wkrótce wybiorą się na polowanie wspólnie, więc gdy tylko nadarzyła się okazja wraz z Szepczącą Łapą udały się na polowanie. Pieśń zasugerowała Zroszone Torfowiska, na których wciąż panowała jako taka wilgoć przez co miała nadzieję, że nawet gorąca pogoda nie będzie aż taką przeszkodą w polowaniu. Co najmniej jej krótkowłosa córka nie musiała się kłopotać z długim futrem podczas tej fali upałów...
- Powodzenia. Jakby coś się działo krzycz - powiedziała do Modlitwy z uśmiechem.
Ruszyła przed siebie, w trochę inną stronę niż córka, by zacząć szukać tropów.

staty z poprzedniego polo: lvl: 4 | S: 18 | Zr: 9 | Sz: 6 | Zm: 5 | HP: 75 | W: 44/55 | przerzuty 2/3
「 I met a M A N downtown the other day
With ruby eyes that took my life AWAY 」
[Obrazek: ddik124-f2b36cbb-6a50-428b-a345-d702f074...Haxg1iZUw0]
The moral ALWAYS goes
.: : Dont trust the wolf in woolen clothes : :.
But know the consequence of imaginations fear
[Obrazek: ddik124-f2b36cbb-6a50-428b-a345-d702f074...Haxg1iZUw0]
「 I hear from the witches
Fear sounds of
the dead
The source of the itchеs
Lives under my bed 」
LVL 5 5 / 400
MedLVL 0 0 / 100
20
Siła
S
11
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
- Będę krzyczeć - zapewniła matkę, chwilę patrząc za nią, obserwując jej ruchy gdy ta odchodziła w poszukiwaniu pierwszej zwierzyny.

Polowanie ze Śpiewającą Gwiazdą było dla Modlitwy szansą na wykazanie się. Na pokazanie, jak wiele umiała mimo braku treningu przez całe swoje życie, aż do teraz. Odetchnęła cicho i ruszyła w przeciwną stronę niż matka, szukając; węsząc, nasłuchując.
† † †
ten głos nawiedzał mnie
xxxxxxxxxxxxxxP R Z Y B Y W A Ł w snach
wymawiał imię me, aż nastał brzask
i chyba dalej śnię, lecz razem z nim

to on — to UPIÓR tej opery ma
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxwe władzy sny
LVL 2 125 / 150
MedLVL 0 0 / 100
2
Siła
S
9
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Śpiewająca Gwiazda nie uszła nawet dziesięciu kroków, a natknęła się na spoczywające w trawie truchło ryjówki.

Pieśń: lvl: 4 | S: 18 | Zr: 9 | Sz: 6 | Zm: 5 | HP: 75 | W: 44/55 | przerzuty 2/3

Modlitwa miała więcej szczęścia. W wodzie wypatrzyła zielony grzbiet niepozornej żaby.

Modlitwa: lvl: 2 | S: 2 | Zr: 9 | Sz: 8 | Zm: 6 | HP: 65 | W: 45

Ś W I A T stał się plamą
życie złym gestem
trup oczy zamknął
krzyknął - ̗̀ nic jestem ̖́-
LVL 2 135 / 150
MedLVL 2 103 / 300
5
Siła
S
4
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
13
Zmysły
Zm
60
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Blegh, żaba. Ze wszystkich znajdowanych na terenach Klanu Cienia piszczek, musiała trafić akurat na tą najobrzydliwszą i najbardziej obślizgłą. Nie lubiła płazów. Już wolała gady, ale lepszy rydz, niż nic i nie zamierzała tej żaby zignorować. Ktoś w obozie pewnie by się pokusił.

Modlitwa natychmiast przypadła do ziemi w pozycji łowieckiej i upewniając się, że żaba jej nie widzi, zaczęła skradać się w jej kierunku. Uważała na swój oddech i kroki, podchodząc powoli, ostrożnie.

Skoczyła gdy była już blisko.
† † †
ten głos nawiedzał mnie
xxxxxxxxxxxxxxP R Z Y B Y W A Ł w snach
wymawiał imię me, aż nastał brzask
i chyba dalej śnię, lecz razem z nim

to on — to UPIÓR tej opery ma
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxwe władzy sny
LVL 2 125 / 150
MedLVL 0 0 / 100
2
Siła
S
9
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Pieśń popatrzyła na truchło z pewnym niezadowoleniem. Powąchała i gdy stwierdziła że nie śmierdzi jeszcze to szybko wykopała dołek pod jakimś charakterystycznym krzakiem i schowała w nim ryjówkę. Na pewno więcej jedzenia się przyda, ale było to gorzkie przypomnienie w jakim okresie się znajdują.
Ruszyła dalej, szukając tropu tym razem żywej zwierzyny.
「 I met a M A N downtown the other day
With ruby eyes that took my life AWAY 」
[Obrazek: ddik124-f2b36cbb-6a50-428b-a345-d702f074...Haxg1iZUw0]
The moral ALWAYS goes
.: : Dont trust the wolf in woolen clothes : :.
But know the consequence of imaginations fear
[Obrazek: ddik124-f2b36cbb-6a50-428b-a345-d702f074...Haxg1iZUw0]
「 I hear from the witches
Fear sounds of
the dead
The source of the itchеs
Lives under my bed 」
LVL 5 5 / 400
MedLVL 0 0 / 100
20
Siła
S
11
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Ledwie przywódczyni zakopała ryjówkę, a już znalazła między trawami kolejne ciałko. Skóra rzęsorka była rozgrzana i sucha jak pieprz.

Pieśń: lvl: 4 | S: 18 | Zr: 9 | Sz: 6 | Zm: 5 | HP: 75 | W: 44/55 | przerzuty 2/3
+5 HP

Szepcząca Łapa bez trudu podkradła się do żaby i pozbawiła ją życia.

Modlitwa: lvl: 2 | S: 2 | Zr: 9 | Sz: 8 | Zm: 6 | HP: 65 | W: 45 - 2 = 43/45
+15 EXP

Ś W I A T stał się plamą
życie złym gestem
trup oczy zamknął
krzyknął - ̗̀ nic jestem ̖́-
LVL 2 135 / 150
MedLVL 2 103 / 300
5
Siła
S
4
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
13
Zmysły
Zm
60
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
W ciszy podziękowała Gwiezdnemu Klanowi za życie żaby, bo nawet jeśli ona jej nie ruszy, ktoś w obozie na pewno to zrobi. Zaraz wypluła oślizłego płaza i zakopała go tam, gdzie stała, robiąc mentalną notatkę że tutaj będzie zakopywać zwierzynę.

Nie zastanawiając się długo ruszyła dalej. Z jedną żabą wstyd się matce pokazywać.
† † †
ten głos nawiedzał mnie
xxxxxxxxxxxxxxP R Z Y B Y W A Ł w snach
wymawiał imię me, aż nastał brzask
i chyba dalej śnię, lecz razem z nim

to on — to UPIÓR tej opery ma
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxwe władzy sny
LVL 2 125 / 150
MedLVL 0 0 / 100
2
Siła
S
9
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Gwiezdni chyba postanowili, że to będzie najłatwiejsze polowanie życia Pieśni. Nie do końca była z tego zadowolona, ale zamierzała omijać dobrej zwierzyny tylko dlatego, że nie upolowała jej sama. Zabrała rzęsorka do miejsca gdzie zakopała poprzednią zdobycz i szybko zakopała i jego. Ruszyła dalej przed siebie, szukając tropów. Do trzech razy sztuka, więc może tym razem wpadnie jej w łapy coś żywego.
「 I met a M A N downtown the other day
With ruby eyes that took my life AWAY 」
[Obrazek: ddik124-f2b36cbb-6a50-428b-a345-d702f074...Haxg1iZUw0]
The moral ALWAYS goes
.: : Dont trust the wolf in woolen clothes : :.
But know the consequence of imaginations fear
[Obrazek: ddik124-f2b36cbb-6a50-428b-a345-d702f074...Haxg1iZUw0]
「 I hear from the witches
Fear sounds of
the dead
The source of the itchеs
Lives under my bed 」
LVL 5 5 / 400
MedLVL 0 0 / 100
20
Siła
S
11
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Coś żywego pojawiło się faktycznie. Ale nie w postaci zwierzyny.

Ogromny lis pojawił się przy niej dosłownie znikąd i kłapnął paszczęką tuż przy jej boku, nim przywódczyni choćby drgnęła. Cud, że prawie jej nie poranił.

Pieśń: lvl: 4 | S: 18 | Zr: 9 | Sz: 6 | Zm: 5 | HP: 75 - 7 = 68/75 | W: 44/55 | przerzuty 2/3
rana 0 stopnia: ślad zębów na boku

Lis: S: 17 | Zr: 12 | Sz: 12 | Zm: 9 | HP: 80 | W: 65

Rzęsorki widać bardzo źle znosiły żar tryskający z nieba. Modlitwa niemal potknęła się o ciałko kolejnego zwierzątka.

Modlitwa: lvl: 2 | S: 2 | Zr: 9 | Sz: 8 | Zm: 6 | HP: 65 | W: 43/45

Ś W I A T stał się plamą
życie złym gestem
trup oczy zamknął
krzyknął - ̗̀ nic jestem ̖́-
LVL 2 135 / 150
MedLVL 2 103 / 300
5
Siła
S
4
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
13
Zmysły
Zm
60
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Pieśń była zaskoczona tym co się stało, ale jej instynkty były silniejsze niż to. Z automatu odskoczyła kawałek po czym rzuciła się na lisa z pazurami atakując jego oczy. Nawet do końca nie zakodowała z kim ma do czynienia zanim to zrobiła. Miała tylko nadzieję, że jej córka na spokojnie sobie poluje. Pieśń nie zamierzała jej wołać, co najmniej na ten moment nie. Może jak już lis będzie w trochę gorszym stanie zawoła Modlitwę, by ta poczuła jak to jest walczyć z faktycznym przeciwnikiem.
「 I met a M A N downtown the other day
With ruby eyes that took my life AWAY 」
[Obrazek: ddik124-f2b36cbb-6a50-428b-a345-d702f074...Haxg1iZUw0]
The moral ALWAYS goes
.: : Dont trust the wolf in woolen clothes : :.
But know the consequence of imaginations fear
[Obrazek: ddik124-f2b36cbb-6a50-428b-a345-d702f074...Haxg1iZUw0]
「 I hear from the witches
Fear sounds of
the dead
The source of the itchеs
Lives under my bed 」
LVL 5 5 / 400
MedLVL 0 0 / 100
20
Siła
S
11
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Modlitwa spokojnie sobie polowała, przynajmniej na ten moment. Nie znaczyło to, że zamierza pozostawić matkę samą sobie z lisem.

Rozejrzała się ujrzawszy rzęsorka, martwego, bez żadnych oznak fizycznej krzywdy. Padł z przegrzania, z powodu jakiejś choroby? Niby nie było po nim widać, aby coś go zabiło, ale odruchowo się rozejrzała. Po chwili namysłu jednak chwyciła martwe zwierzątko w zęby i ostrożnie zaczęła wracać do miejsca, gdzie wcześniej zakopała pierwszą piszczkę.

A potem gdzieś w trawach mignęła jej ruda kita. Były od siebie z Pieśnią oddalone, ale teraz, gdy Modlitwa wróciła do miejsca gdzie polowanie zaczęły i namierzyła matkę... czy powinna rzucać się w wir walki? Gdyby był to ktokolwiek inny, zostawiłaby im lisa, niech się bawią. Ale to była Pieśń.

Porzucając martwego rzęsorka, Szepcząca Łapa zdecydowała się ruszyć pędem ku szamotającej się z lisem matce. Jeśli złapie rudy ogon w zęby i pociągnie to może, przy odrobinie szczęścia, chociaż odrobinę uszkodzi któryś z kręgów i odciągnie uwagę drapieżnika od matki.
† † †
ten głos nawiedzał mnie
xxxxxxxxxxxxxxP R Z Y B Y W A Ł w snach
wymawiał imię me, aż nastał brzask
i chyba dalej śnię, lecz razem z nim

to on — to UPIÓR tej opery ma
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxwe władzy sny
LVL 2 125 / 150
MedLVL 0 0 / 100
2
Siła
S
9
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Pieśń już, już sięgała pazurami oczu lisa, gdy nagle z zarośli wypadła jak bomba Modlitwa i rzuciła się na drapieżnika. Chybiła i ledwie wyrwała mu włosek – za to rozjuszony lis ruszył na nową przeciwniczkę. Tym samym Pieśń straciła impakt i jedynie podrapała go po policzku; oślepiony gniewem i bólem lis zaczepił kłem o ucho Szepczącej Łapy, po czym szarpnął się dziko i na ślepo kłapnął zębami po łapie przywódczyni.

Pieśń: lvl: 4 | S: 18 | Zr: 9 | Sz: 6 | Zm: 5 | HP: 68 - 6 = 62/75 | W: 44 - 3 = 41/55 | przerzuty 2/3
rana 0 stopnia: ślad zębów na boku
rana 0 stopnia: ślad po ugryzieniu na łapie

Lis: S: 17 | Zr: 10 (12) | Sz: 10 (12) | Zm: 9 | HP: 80 - 1 - 7 = 72/80 | W: 65 - 4 = 61/65
rana 1 stopnia: krwawiące rany na policzku, po -1HP do końca walki
rana 0 stopnia: wyrwane futro z ogona
statystyki obniżone ze względu na walkę z dwoma przeciwnikami

Modlitwa: lvl: 2 | S: 2 | Zr: 9 | Sz: 8 | Zm: 6 | HP: 65 - 10 = 55/65 | W: 43 - 3 = 40/45 | przerzuty: 1/1
rana 1 stopnia: ugryzienie na uchu, krwawi, po -1HP do końca walki
+5 EXP za rzęsorka

Ś W I A T stał się plamą
życie złym gestem
trup oczy zamknął
krzyknął - ̗̀ nic jestem ̖́-
LVL 2 135 / 150
MedLVL 2 103 / 300
5
Siła
S
4
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
13
Zmysły
Zm
60
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Jeszcze nigdy dotąd nie czuła się tak, jak w tej chwili. Nie czuła strachu, czuła ekscytację. Adrenalina wrzała jej w żyłach - to nie była byle szamotanina z rodzeństwem, to była walka z prawdziwym, groźnym przeciwnikiem. Nie odczuła strachu, gdy zębiska lisa błysnęły niebezpiecznie blisko jej pyska.

Przez adrenalinę nawet nieszczególnie odczuła ból. Widziała krew, wiedziała, że jej wielkie ucho zostało nadgryzione, ale to nic.

Z dzikim warkotem Modlitwa wypruła w kierunku tylnej kończyny lisa, chcąc zacisnąć szczęki na delikatnych ścięgnach i może chociaż je jakoś uszkodzić. Skoro teraz stwór był pyskiem odwrócony do matki, ona zajmie się podgryzaniem go od tyłu.
† † †
ten głos nawiedzał mnie
xxxxxxxxxxxxxxP R Z Y B Y W A Ł w snach
wymawiał imię me, aż nastał brzask
i chyba dalej śnię, lecz razem z nim

to on — to UPIÓR tej opery ma
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxwe władzy sny
LVL 2 125 / 150
MedLVL 0 0 / 100
2
Siła
S
9
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości