Logo Artemidy
Kwiecista Łąka
#91
Wojowniczka o tym wiedziała, miała jednak nadzieję, że da radę złapać wronę na tyle szybko, że ta nawet jej nie spostrzerze. Kotka zdziwiła się, gdy ptak odleciał nie wydając żadnego innego dźwięku innego niż strzepot skrzydeł. Co znaczyło, że prawdopodobnie reszta wron również nie wiedziała o jej obecności. Co jednak mogło się szybko zmienić, więc kotka odnalazła najbliższego jej ptaka zwróconego w odwrotną stronę. Powinno tak być... łatwiej? Gdy już namierzyła swoją zdobycz, zaczęła się do niej skradać, powracając do poprzedniej pozycji łowieckiej. Tym razem szczególną wagę przywiązywała do tego, by ptak jej nie zauważył, pamiętała jednak o tym, aby iść pod wiatr oraz uważać pod łapy. Jeśli tym razem dała radę dojść na tyle blisko wrony, by móc na nią skoczyć, zrobiła to, szybko wymierzając odległość dzielącą ją i zwierzę. Wysunęła pazury w połowie skoku, celując w skrzydła, aby uszkodzić je na tyle, by ptak nie odleciał, a następnie szybko zakończyć żywot zwięrzęcia kłami.
[Obrazek: k2n2s6P.png]
what a glorious feeling!
i'm happy again!
° i'm laughing of clouds °
= so
dark up above =
the s u n is in my heart
and I am ready for love!
LVL 5 85 / 400
MedLVL 1 80 / 200
11
Siła
S
12
Zręczność
Zr
14
Szybkość
Sz
9
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#92
Niestety i tym razem wrona okazała się być sprytniejsza, niż z początku można by się spodziewać. A może to wojowniczka zapomniała o jednej z zasad polowania? Cóż, teraz ważnym było to, że wrona poderwała się do lotu, zawiadamiając swym okrzykiem resztę gromadki, która poszła w jej ślady. Wszystkie wrony wzniosły się w powietrze i odleciały zostawiając wojowniczkę samą sobie... Najwyraźniej to nie wrona będzie dzisiejszą zwierzyną, którą Wydma upoluje.

Wydma: lvl: 4 | S: 10 | Zr: 10 | Sz: 12 | Zm: 7 | HP: 75 | W: 53-1=52/55
• przeruty 0/3
LVL 4 45 / 300
MedLVL 0 0 / 100
17
Siła
S
10
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#93
Chyba nie miała szczęścia do ptaków. A może po prostu dziś miała gorszy dzień? Cóż, mało ważne - wojowniczka po tym, jak wrona odleciała, postanowiła znaleść inne miejsce gdzie będzie może inna zwierzyna. Albo wróci do obozu, nie jest to bardzo ważne.
To po prostu nie był jej dzień.
//zt
[Obrazek: k2n2s6P.png]
what a glorious feeling!
i'm happy again!
° i'm laughing of clouds °
= so
dark up above =
the s u n is in my heart
and I am ready for love!
LVL 5 85 / 400
MedLVL 1 80 / 200
11
Siła
S
12
Zręczność
Zr
14
Szybkość
Sz
9
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#94
Wyruszyła na przechadzkę wraz z jedną z kotek, jakie spotkała swojego czasu przy samotnie stojącym drzewku. Tym razem jednak owa kotka nie była już Łapą, a Wojowniczką i tym samym Szkarłatna mogła wyruszyć z nią spokojnie poza tereny obozu. Mogłyby nawet iść dokładnie na granice, popatrolować, ale po co się tam pchać i może spotkać jakieś niewychowane koty, które na siłę mogłyby szukać konfliktów. Ruda przy spotkaniu koteczki dowiedziała się, że ta musiała odleżeć swoje w lecznicy. Czyż nie jest to idealny powód ku temu, by wyrwać ją przez to na polowanie? Oczywiście, że jest! I choć ciężko było ją przekonać, to w końcu udało się wyrwać Fiołek z obozu, tym samym móc zaprowadzić ją w barwne miejsce należące do ich Klanu. Widok cudownych, pięknych kwiatów powinien ją rozruszać. W końcu w jej imieniu też zawarty jest jeden z kwiatków, prawda? Takie... głupie rozumowanie, ale Szkarłatnej wiele nie brakuje do szczęścia z byle czego i łączenia takich elementów w jedno. Idąc do celu swojej podróży, będąc już na tyle blisko, że kwiaty dało się zobaczyć gołym okiem nie będąc sokołem, ruda zwróciła się do Wojowniczki. Droga minęła im na przyjemnej, choć czasem dość cichej i bezgłośnej rozmowie. - Ciekawe co upolujemy! Robimy małe zawody? Kto da radę upolować więcej, ten... no, będzie mógł sobie wymyślić nagrodę. Bo w sumie nie mam żadnej w głowie - zaśmiała się. Chciała, żeby to polowanie było przesiąknięte lekką zabawą, a nie samym wysiłkiem i poczuciem "trzeba trzeba kiedyś zapolować dla klanu". W końcu wybiegła trochę przed Fiołek i poczęła kraść woń w swoje nozdrza, by może wyczuć jakąś zwierzynę.



//Fiołkowe Wzgórze gerl
LVL 0 0 / MAX
MedLVL 0 0 / 100
0
Siła
S
0
Zręczność
Zr
0
Szybkość
Sz
0
Zmysły
Zm
0
Punkty Życia
HP
0
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#95
Dreptałam właśnie obok Szkarłatnej łapy a na moim pyszczku wymalowana była lekko skwaszona mina. Nie wiedziałam jak my sobie poradzimy kiedy zaatakują nas jakieś dzikie zwierzęta i czy w ogóle to zrobią. Zginie przeze mnie kolejny kot? A może tym razem nie zdołam kompletnie nic zrobić i Szkarłatka skończy tak jak Trucizna? Nie, na pewno do tego nie dopuszczę, na pewno nie. Już nikt nie zostanie ranny ani nikt nie zginie, przez moją głupotę.
Myślałam tak i myślałam dopóki nie dotarłyśmy na piękną, kolorową łąkę, którą zdobiły przeróżne gatunki kwiatów. Były tak śliczne i tak różnokolorowe, że aż prosiły się o zerwanie! Muszę przyznać, iż momentalnie poprawiły mi humor!
-Hmm... dobrze! Nie odchodź tylko za daleko. Nie chciałabym abyś natknęła się na jakiegoś lisa lub borsuka - mruknęłam przyjaźnie, potem lekko pacając rudaskę biczowatym ogonem.
-A jeśli już to wskocz na drzewo i pod żadnym pozorem stamtąd nie schodź - dodałam. Mam nadzieję, że córka Płonącego Świtu nie będzie próbowała walczyć z dzikimi zwierzętami i posłucha tego co jej mówiłam.
Po tych słowach skręciłam w lewo i wciągnęłam do nozdrzy odrobinę świeżego powietrza aby sprawdzić czy coś nie kręci się w pobliżu. Zobaczymy jak wyjdzie dzisiejsze polowanie. Może okaże się nie być takim złym jak poprzednie?
When we are sad
and hard on the soul,
then the p i c t u r e emerges
with difficulties.
[Obrazek: oUhaSy2.gif]

A good word, a warm smile can move
and give us impetus to act a g a i n.
LVL 3 25 / 200
MedLVL 0 0 / 100
8
Siła
S
7
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
9
Zmysły
Zm
60
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#96
Córka Płonącego Świtu nie czekała nazbyt długo na zwierzynę. Co prawda bieganie mogło spłoszyć zwierzynę, jednak to, co dostrzegła, znajdowało się jakieś trzy długości drzewa przed nią – a był to lądujący wśród trawy i kwiatów ptak średniej wielkości, czarno-biały z lekkim akcentem jaskrawej czerwieni.

Szkarłatna Łapa: S: 6 | Zr: 8 | Sz: 7 | Zm: 5 | HP: 65 | W: 45

Fiołkowe Wzgórze podeszła do sprawy ostrożniej, niż terminatorka, i nie biegała. Podobnie jednak jak w przypadku Szkarłatnej Łapy, wojowniczka również najpierw dostrzegła zwierzę, a dopiero potem wyczuła jego woń. Był to mały gryzoń o brunatnoszarym umaszczeniu z jaśniejszym brzuchem i z wydłużonym ryjkiem: kierował się w tę samą stronę, co Rzeczna kocica, ale kilka lisich długości przed nią, nieświadom – jeszcze – jej obecności.

Fiołkowe Wzgórze: S: 8 | Zr: 7 | Sz: 9 | Zm: 9 | HP: 60 | W: 60
LVL 4 60 / 300
MedLVL 0 0 / 100
10
Siła
S
13
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#97
Gdy tylko do jej oczu wpadło wyraźne ciałko ptaka, czyli jej potencjalnej ofiary, ta szybko zatrzymała się i obniżyła, przybliżając bliziutko do ziemi. Całkowicie zignorowała fakt tego, gdzie podziała się właśnie Fiołek. Bo w końcu po co miałaby teraz zwracać na to uwagę, skoro jest cisza, żadnych wołań o pomoc, a jedna z nich musi wygrać konkurencję? Będąc tak położoną blisko podłoża, gdy jej uszka były całkowicie położone po sobie, poza łowiecka zachowana, a oczy wpatrywały się przez źdźbła trawy w ptaka - Szkar powoli przesuwała się do przodu. Omijała kwiatki i pojedyncze kamienie wśród trawy, o którą też dbała tak by nie dotykała jej brzucha i tym samym szurała robiąc hałas. Upewniła się także, że idzie pod wiatr, a nie z nim. Chciała po chwili wyskoczyć na ptaka i pojmać go w swoje zębiska, ukrócając tym samym jego, zapewne, nieciekawe życie. Oby tylko ta poruszająca się wraz z nią trawa nie spłoszyła ptaszyska. Lub cokolwiek innego. Na przykład Fiołek, która mogłaby również dostrzec owe zwierzątko. Trzeba działać szybko.
LVL 0 0 / MAX
MedLVL 0 0 / 100
0
Siła
S
0
Zręczność
Zr
0
Szybkość
Sz
0
Zmysły
Zm
0
Punkty Życia
HP
0
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#98
Kiedy zauważyłam małe, brunatnoszare zwierzątko, to od razu postanowiłam przejść do działania. Ugięłam więc łapy, tak aby brzuch był przy ziemi, a ciężar ciała spoczywał na tylnych łapach. Głowę oraz ogon zrównałam z linią grzbietu, a uszy momentalnie przycisnęłam do czaszki. Pilnowałam też by na nic nie nadepnąć i ściszyć oddech. Szłam pod wiatr.
W takiej właśnie pozycji, sunęłam do przodu, starannie obserwując podłoże jak i zwierzątko.
Kiedy zbliżyłam się już na tyle blisko, iż mogłam zaatakować, to hop! Skoczyłam z zamiarem wgryzienia się w kark gryzonia.
When we are sad
and hard on the soul,
then the p i c t u r e emerges
with difficulties.
[Obrazek: oUhaSy2.gif]

A good word, a warm smile can move
and give us impetus to act a g a i n.
LVL 3 25 / 200
MedLVL 0 0 / 100
8
Siła
S
7
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
9
Zmysły
Zm
60
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#99
Niestety, ale Szkarłatną Łapę coś zdradziło. Nie wszędzie rośliny było na tyle wysokie, by mogła się za nimi bez większego wysiłku ukryć… a wystający ponad trawy i kwiaty rudy ogon odznaczał się na tyle, że dzięcioł poderwał się do lotu, nim jeszcze kocica miała szansę na niego skoczyć. Kołował przez chwilę wysoko nad jej głową, a gdyby terminatorka obserwowała jego lot, to ujrzałaby, że ląduje trzy długości drzewa dalej, w stronę Łęgów.

Szkarłatna Łapa: S: 6 | Zr: 8 | Sz: 7 | Zm: 5 | HP: 65 | W: 45-2=43/45

Córka Okoniowego Ogona tymczasem nie popełniła najmniejszego choćby błędu – stąpała cicho i ostrożnie, podążając za ryjówką, która powoli, ale niestrudzenie parła przed siebie, nieświadoma obecności drapieżnika. W końcu jednak wojowniczka nie tylko ją dogoniła, ale i skoczyła na nią i w zasadzie sam impet starczył, by pozbawić gryzonia życia.

Fiołkowe Wzgórze: S: 8 | Zr: 7 | Sz: 9 | Zm: 9 | HP: 60 | W: 60
+5 exp
LVL 4 60 / 300
MedLVL 0 0 / 100
10
Siła
S
13
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Nie niestety. Nie tym razem. Ruda tylko widziała odlatujące jej sprzed pyska zlepki piór, które mocno zamachnęły się porywając z ziemi. Dopiero po czasie doszło do niej, jaki błąd zrobiła i aż pacnęła się w latający na boki ogon. Niech to! Straciła pierwszą okazję. Czas więc szukać dalej. Ruszyła przed siebie, węsząc dokładnie i rozglądając się na boki. Czuła nadal zapach ptaka, co mogło oznaczać, że gdzieś tam blisko się czai. Szła zatem po śladzie woni pierzastego nasionoożercy, póki nie zauważyła, że ptak znów przysiadł na ziemi. Tym razem zachowała wszystko z poprzedniego razu, doliczając do tego ogon. Ten rudy, wijący się jak robal, niewychowany ogon. Ugięła łapy, brzuch miała nisko ale nie stykała go z ziemią, a łapy poruszały się bezszelestnie, na tyle na ile pozwalało jej otoczenie. Uszy dalej miała położone po sobie, a grzbiet, głowę i tego wijącego się rudego robaka w jednej linii. Wiatr nadal wiał w jej stronę. Chciała wykonać ten sam ruch co przedtem, czyli po prostu wyskoczyć na niego nagle i pojmać w zębiska.
LVL 0 0 / MAX
MedLVL 0 0 / 100
0
Siła
S
0
Zręczność
Zr
0
Szybkość
Sz
0
Zmysły
Zm
0
Punkty Życia
HP
0
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Udało się.
Szczerze? Nie sądziłam, że uda mi się cokolwiek złapać. Ostatnio mam do wszystkiego strasznego pecha i jedynym moim zajęciem jest chodzenie na treningi wraz z Ostrą Łapą, ponieważ Strzelista gdzieś ostatnio znika i nie przychodzi na zajęcia. Zaczynam zastanawiać się czy jakoś uraziłam srebrzystą kotkę czy może nie lubi treningów które prowadzę? Nie mam pojęcia, ale gdyby tak było to mogłbyśmy porozmawiać lub jakoś temu zaradzić. Oprócz tego czasami zajrzę do legowiska starszyzny albo po prostu śpię w Jałowcowym Gąszczu.
Teraz, byłam nawet zadowolona i stałam radośnie z ryjówką w pyszczku. Zwierzątko nie było duże i nie mogłam być bardzo zadowoloną z tej zdobyczy, ale zawsze to coś, prawda?
Następnie, zakopałam sprawnie gryzonia po czym postanowiłam powrócić do polowania. Nastawiłam więc parę ogromnych, nietoperzowatych uszu i zaczęłam rozglądać się po okolicy.
When we are sad
and hard on the soul,
then the p i c t u r e emerges
with difficulties.
[Obrazek: oUhaSy2.gif]

A good word, a warm smile can move
and give us impetus to act a g a i n.
LVL 3 25 / 200
MedLVL 0 0 / 100
8
Siła
S
7
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
9
Zmysły
Zm
60
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Chyba jednak kocica nie zrobiła wszystkiego do końca dobrze – ponownie. Tym razem dzięcioł po prostu spojrzał prosto na Szkarłatną Łapę i znowu wykonał ten sam manewr: poderwał się do lotu, kołował w powietrzu… i znowu wylądował jeszcze dalej od kocicy.

Szkarłatna Łapa: S: 6 | Zr: 8 | Sz: 7 | Zm: 5 | HP: 65 | W: 43-2=41/45

Fiołkowe Wzgórze nie musiała długo czekać, aby znaleźć kolejną zwierzynę. Tym razem był to jednak długi gad, a konkretniej – zaskroniec, co kocica mogła rozpoznać po żółtych plamach za skroniami zwierzęcia, to bowiem było skierowane do niej tyłem. Nie przemieszczało się jednak, a odpoczywało, zwinięte.

Fiołkowe Wzgórze: S: 8 | Zr: 7 | Sz: 9 | Zm: 9 | HP: 60 | W: 60-3=57/60 (za poprzednią turę)
≡ ONLY THE GOOD DIE OLD ≡
that's what they told me
but I don't know

[Obrazek: aYd51Ub.png]

so long and goodnight
so long,
NOT GOODNIGHT…
LVL 4 120 / 300
MedLVL 0 0 / 100
17
Siła
S
8
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Może ptaki jednak były jej nemezis? Nie załamała się mimo wszystko małym niepowodzeniem, po prostu odpuściła gnanie za ptakiem. Odwróciła się zatem w drugą stronę i poszła cicho przed siebie. Uniżyła już zawczasu ciało by wywoływać mniejszy hałas i rozglądała się po otoczeniu, starając się nie iść z wiatrem, a przy tym coś wywęszyć.
LVL 0 0 / MAX
MedLVL 0 0 / 100
0
Siła
S
0
Zręczność
Zr
0
Szybkość
Sz
0
Zmysły
Zm
0
Punkty Życia
HP
0
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Nie musiałam zbyt długo czekać, bowiem już po chwili moje niebieskie oczęta dostrzegły dziwnego gada. Niestety nie miałam pojęcia jak nazywa się ten gatunek węża. Śnieżne serce nie powiedziała mi nic na temat zwierząt, a przez to nie wiedziałam jak nazywa się połowa z nich. O rybach to już kompletnie pojęcia nie miałam. Ale no, trzeba by było złapać tego stworka. Ugięłam więc ponownie łapki, przenosząc ciężar ciała na tylne i zrównałam ogonek i łebek z linią grzbietu. Niuchnęłam kilka razy nosem, sprawdzając w którym kierunku wieje wiaterek oraz spojrzałam pod łapki aby rozejrzeć się czy nie ma żadnej przeszkody. Skradałam się sprawnie, że ściszonym oddechem no i pod wiatr, a kiedy trochę się zbliżyłam to hop! Skoczyłam poraz kolejny a na celu miałam wygryzienie się w gumowaty kark? Ciałko? Węża.
When we are sad
and hard on the soul,
then the p i c t u r e emerges
with difficulties.
[Obrazek: oUhaSy2.gif]

A good word, a warm smile can move
and give us impetus to act a g a i n.
LVL 3 25 / 200
MedLVL 0 0 / 100
8
Siła
S
7
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
9
Zmysły
Zm
60
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Dzięcioł wydawał się kpić z kocicy, po prostu lądując kawałek dalej, jednak skoro ta odpuściła, to on, cóż, zajął się swoimi sprawami. Pozostał zresztą gdzieś z tyłu, bowiem córka Płonącego Świtu odwróciła się na pięcie i poszła szukać szczęścia gdzieś indziej. Niestety, nie mogła na razie nic znaleźć. Może trzepot skrzydeł dzięcioła spłoszył zwierzynę z najbliższej okolicy.

Szkarłatny Świt: S: 6 | Zr: 8 | Sz: 7 | Zm: 5 | HP: 65 | W: 41/45

Zaskroniec wypoczywał sobie spokojnie, jednak w pewnym momencie przednia część jego ciała lekko się uniosła i gad rozejrzał się po okolicy… i w ten sposób, zupełnym przypadkiem, jego wzrok padł na skradającą się Rzeczną wojowniczkę. Zwierzę zaraz zaczęło uciekać, wijąc się zygzakami w stronę Ptasich Krzewów.

Fiołkowe Wzgórze: S: 8 | Zr: 7 | Sz: 9 | Zm: 9 | HP: 60 | W: 57-3=54/60
≡ ONLY THE GOOD DIE OLD ≡
that's what they told me
but I don't know

[Obrazek: aYd51Ub.png]

so long and goodnight
so long,
NOT GOODNIGHT…
LVL 4 120 / 300
MedLVL 0 0 / 100
17
Siła
S
8
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości