Logo Artemidy
Martwe Pnie
Udało mu się chwycić pelikana za nogę – fajnie, nic nadzwyczajnego.
Udało mu się nią szarpnąć na tyle, że olbrzymie ptaszysko straciło równowagę – tu już zaczynały się dziać rzeczy niespotykane.
Udało mu się nie zostać przygniecionym przy okazji – to już ewidentnie był cud nad Grzmiącą Rzeką.
Szafirek jednak nie miał teraz czasu na filozoficzną zadumę. Ani na orientowanie się w planach swojego towarzystwa. Wiedział natomiast, że przeciwnik leżał, co znaczyło, że jego głowa była w zasięgu łap bardziej niż wcześniej – gdy długa szyja wznosiła ją wysoko. Więc zamiast siedzieć blisko ptasiego brzucha, bury point ruszył w stronę dzioba, przeskakując czy wymijając przeszkody w postaci reszty ekipy, skrzydeł czy innych takich. Chciał strzelić pelikana pazurami po oku.
[Obrazek: X6uwu5Y.png]
LVL 4 160 / 300
MedLVL 0 0 / 100
17
Siła
S
12
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Zboże wręcz zachwiało się czując uderzenie w głowę i ten przejmujący ból i widząc gwiazdki przed oczami. Ale nie miało czasu się zastanawiać jak bardzo bolało, bo ptak wciąż nie był martwy i wciąż się rzucał i trzeba było coś z tym zrobić. Zboże ogarnęło się, chociaż trochę, chociaż na tyle by móc się ruszyć i nieco chwiejnie, wciąż z przymrużonymi oczami z bólu rzuciło się znowu na ptaka, znowu na jego szyję. Miało nadzieję, że skoro ptak leży, to teraz będzie łatwo się wgryźć w te szyję i narobić w niej sporych szkód.
MY DRESS IS ON FIRE
⭑ ⭑ ⭑ ⭑

and I hurl myself, I heal myself, I drag myself
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxlike a rug in the rain
and my S A I N T she is dancing
as every step I choose to take begins to
begins to set the world aflame
LVL 5 195 / 400
MedLVL 0 41 / 100
15
Siła
S
11
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Atak Kornika: słaby (50%) - 15HP
Atak Szafirka: udany (100%) - 18HP
Atak Zboża: krytyczny! (150%) - 14HP

- spadek HP pelikana do 1/4: rzut zachowanie przeciwnika - wypada 6 - ucieczka (ale to już nieistotne)

Długi dziób ponownie kłapnął, a błoniaste stopy próbowały zaprzeć się o ziemię, gdy zęby Kornikowego Konara jeszcze raz ugodziły w kark ptaka, odrobinę z boku rany, którą wojownik wyrwał chwilę temu. Znów krew na języku oraz uczucie rozrywania mięśni, kolejny cios bliżej śmierci ptaszyska, które teraz myślało właściwie już tylko o końcu. Krwawiło obficie, ból był nie do zniesienia, i już nie było dla niego nadziei.
Kolejny dźwięk wydobył się z pelikaniego gardła w proteście na ranę zadaną pazurami Szafirkowego Pyłku - tuż przy oku, więc czerwona jucha zakryła całe pole widzenia ptaka, pozostawiając mu tylko bezradne machanie sprawniejszym skrzydłem. Jeśli chciał nim trafić kogoś z osaczających go wojowników, to miał wyjątkowo marne na to szanse.
Atak Zbożowego Kłosa również się powiódł, mimo zawrotów głowy, które utrudniały celne jego wyprowadzenie. Zęby przecięły skórę, dobiły do mięśni, a pelikan zabulgotał, jakby chciał błagać o litość. Na próżno.
Pelikan zachrypiał słabo, nie mając już siły na kontrataki, ani nawet na ucieczkę, w którą chciał się rzucić. Ciężko było nawet stwierdzić, czy nieznaczny ruch, który wykonał, był próbą uwolnienia się od atakujących, czy może jednak przedśmiertnymi drgawkami - najważniejsze, że po nim już w ogóle się nie poruszył, a zaraz potem jego serce przestało bić.
Patrol zakończony pełnym powodzeniem.

+85EXP dla Kornika
+90EXP dla Szafirka
+75EXP dla Zboża

KORNIK: S: 22 | Zr: 8 | Sz: 7 | Zm: 8 | HP: 71/80 | W: 51-4=47/60 | wykorzystane przerzuty: 0/4
rana 1. stopnia: obicie grzbietu wzdłuż kręgosłupa
SZAFIREK: S: 14 | Zr: 11 | Sz: 5 | Zm: 3 | HP: 61/65 | W: 49-4=45/55 | wykorzystane przerzuty: 0/2
rana 0. stopnia: wyrwane wąsy znad prawego oka
ZBOŻE: S: 15 | Zr: 11 | Sz: 11 | Zm: 8 | HP: 52/70 | W: 64-3=61/70 | wykorzystane przerzuty: 0/4
rana 2. stopnia: mocne dziobnięcie w głowę - modyfikator celności -1 w tej turze

PELIKAN: S: 19 | Zr: 4 (14) | Sz: 3 (12) | Zm: 7 | HP 26-15-18-14-2-2-1-1-3-1=-31=
ŚMIERĆ/140 | W: 52/60
rana 2. stopnia: głębokie ugryzienie na kości promieniowej, naderwane mięśnie - krwawi (-2HP co turę do końca walki)
rana 2. stopnia: wyrwany kawałek skóry w okolicy nadgarstka - krwawi (-2HP co turę do końca walki)
rana 0. stopnia: wyrwane kilka piór pokrywy drugiego rzędu
rana 1. stopnia: płytkie ugryzienie obok wyrwanego kawałka skóry w okolicy nadgarstka - krwawi (-1HP co turę do końca walki)
rana 1. stopnia: krótkie zadrapanie z całej łapy na boku szyi - krwawi (-1HP co turę do końca walki)
rana 2. stopnia: zerwany płat skóry z karku - krwawi (-3HP, od kolejnej tury -2HP co turę do końca walki)
rana 0. stopnia: powierzchowne ugryzienie na prawej nodze
rana 1. stopnia: długie zadrapanie na szyi - krwawi (od kolejnej tury -1HP co turę do końca walki)
rana 2. stopnia: ugryzienie w nasadę karku, uszkodzone mięśnie - krwawiłoby, gdyby mogło
rana 2. stopnia: gęste zadrapanie okolicy oka - też chciałoby krwawić
rana 2. stopnia: ugryzienie w szyję, uszkodzone mięśnie - bardzo chętnie by krwawiło
- spadek HP do 1/4 - spadek statystyk o połowę
- walka 1:3 - spadek Zr i Sz
zgromadziły się złowrogie chmury
smutne ptaki ryczą gniewne pieśni

.
a jeśli uda się wydostać .s.t.ą.d
do tego słońca, w które wierzę
jeżeli można, zapominając o wszystkim,

ZACZĄĆ .JESZCZE .JEDEN .RAZ .OD .NOWA
LVL 6 235 / 500
MedLVL 1 33 / 200
20
Siła
S
9
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
11
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Kiedy Kornik poczuł, że ciało ptaka zaczyna opuszczać życie, zeskoczył z jego grzbietu i oblizał pysk z krwi. Walka zakończyła się szczęśliwie i zaskakująco szybko - wojownik był przygotowany na więcej problemów z przeciwnikiem, ale takie rozwiązanie zdecydowanie bardziej mu się podobało.
- Chyba zaciągniemy go obozu. - Bardziej stwierdził niż zapytał, chociaż nieznaczny pytajnik zabrzmiał w jego głosie. - Poradzimy sobie razem z Szafirkiem, jak ty się czujesz Zboże? Widziałem, że mocno cię dziobnął? - Skierował badawcze spojrzenie na rudego wojownika. Nie widać było krwi, ale uraz mógł przypominać uderzenie w głowę i powodować podobne konsekwencje. Niewykluczone, ze Zboże potrzebowało jakiegoś wsparcia.
I took my love, I took it down
Climbed a mountain and I turned around
And I saw my reflection in the snow covered hills
'Til the landslide brought it down
Oh, mirror in the sky

What is love?

Can the child within my heart rise above?
Can I sail through the changin' ocean tides?
Can I handle the seasons of my life?

LVL 5 50 / 400
MedLVL 0 0 / 100
22
Siła
S
8
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Zboże stanęło na ziemi mocno rozstawiając łapy na boki, żeby się przypadkiem nie wywrócić. Wciąż kręciło jej się w głowie, a do tego sama głowa bolała i nie wiedziało co z tym zrobić. Całe szczęście ptak był martwy, co dotarło do niej z pewnym opóźnieniem, tak samo jak głos Kornikowego Konara, który brzmiał na zmartwionego.
- Ja... - zaczęło, trochę zbyt skołowane by zebrać odpowiednio myśli. - Ja dojdę jakoś do obozu. Do Barwnej Wody. Dam radę.
I chociaż wciąż bolało to Zboże po chwili odpoczynku czuło się na tyle pewnie by faktycznie udać się do obozu, zostawiając Kornikowi i Szafirkowi to trochę cięższe zadanie do wykonania.

//zt
MY DRESS IS ON FIRE
⭑ ⭑ ⭑ ⭑

and I hurl myself, I heal myself, I drag myself
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxlike a rug in the rain
and my S A I N T she is dancing
as every step I choose to take begins to
begins to set the world aflame
LVL 5 195 / 400
MedLVL 0 41 / 100
15
Siła
S
11
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Od ostatniej ceremonii Skaliste Zbocze unikał kotów nieco bardziej niż zwykle. Może nie był to najgorszy okres w jego życiu pod tym względem, ale dało się zauważyć, że nie było też najlepiej. Trzeba się było zająć tym, co się tam wydarzyło, nie mógł z tym długo dłużej czekać, czas było się zająć całą tą sprawą, gdy jego emocje opadły chociaż trochę. Jednak póki nie przyszedł na to jeszcze odpowiedni moment, zajmował się głównie swoimi wojowniczymi obowiązkami, takimi jak polowanie.
Coś robić musiał, a polowanie było wręcz idealnym zajęcie, podczas którego musiał skupić się tylko na tym, gdzie był w tym momencie, nie zaprzątając sobie myśli wszystkim, o czym wolałby pewnie zapomnieć. Tym razem zaszedł aż w okolice Martwych Pni, gdzie zaczął się rozglądać uważnie za zwierzyną, która mogłaby zostać celem jego łowów.

when I am dead, I won't join their ranks 'cause they are both holy and free
and I'm in Ohio,
satanic and chained up, and until the end, that's how it'll be
LVL 7 160 / 500
MedLVL 0 0 / 100
27
Siła
S
13
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Polowania były żmudne i niejednokrotnie zdarzało się tak, że należało się nieźle nachodzić, żeby w ogóle na coś trafić. Skaliste Zbocze miał jednak szczęście, albowiem niedługo po rozpoczęciu poszukiwań do jego uszu dotarł szelest traw. Kiedy tylko spojrzał w tamtą stronę, dostrzegł wijącego się zaskrońca. Nie był to tłusty zając, czy dorodny gołąb, ale było to zawsze coś.

Skaliste Zbocze lvl: 4
S: 18 | Zr: 10 | Sz: 6 | Zm: 5 | HP: 75 | W: 55
⚬ przerzuty: 0/3
when this world is no more
★ the m o o n is all we'll see ★
I'll ask you to fly away with me
until the stars all fall down
they empty from the sky
but I don't m i n d
if you're with me
≡ then everything's alright ≡
LVL 4 60 / 300
MedLVL 0 0 / 100
9
Siła
S
12
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Od zawsze wolał osobiście jeść ryby, przeszkadzały mu często pióra czy sierść innych zwierząt. Pod względem tekstury zaskroniec mógł więc być całkiem dobrą opcją. Przynajmniej dla niego samego, gdyby to dla siebie właśnie polował. W rzeczywistości jednak to, co złapie miało zostać przeznaczone dla innych kotów, chociaż może i wśród nich znajdzie się ktoś z podobnymi upodobaniami?
Nie czas było się jednak nad tym zastanawiać, bo jedyne co mogło to przynieść, to ucieczkę gada nim zdąży się do niego podkraść. Przyjął więc pozycję łowiecką, uginając łapy, a następnie układając grzbiet, głowę i ogon w jednej linii. Zaczął spokojnie podchodzić do swojego celu, poruszając się pod wiatr, z ciężarem ciała przeniesionym na tylne łapy i unikając wydawania jakichkolwiek dzięków, również powstających przez nadepnięcie na coś po łapami. Jeśli nic mu w tym nie przeszkodziło i zbliżył się do zaskrońca na odległość skoku, spróbował rzucić się na niego, by przytrzasnąć go łapami i wbić w niego swoje pazury.

when I am dead, I won't join their ranks 'cause they are both holy and free
and I'm in Ohio,
satanic and chained up, and until the end, that's how it'll be
LVL 7 160 / 500
MedLVL 0 0 / 100
27
Siła
S
13
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Choć Skalista Zbocze zrobił wszystko jak należy, zaskroniec niestety go dostrzegł i zaczął uciekać ile sił... w ciele. Na szczęście wojownik zdążył się na tyle do niego zbliżyć że był w stanie spróbować go dogonić, jeśli tylko chciał.

Skaliste Zbocze lvl: 4
S: 18 | Zr: 10 | Sz: 6 | Zm: 5 | HP: 75 | W: 55 - 2 = 53/55
⚬ przerzuty: 0/3
when this world is no more
★ the m o o n is all we'll see ★
I'll ask you to fly away with me
until the stars all fall down
they empty from the sky
but I don't m i n d
if you're with me
≡ then everything's alright ≡
LVL 4 60 / 300
MedLVL 0 0 / 100
9
Siła
S
12
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Gonienie za czymś takim z jednej strony nie wydawało mu się być czymś, którym chciałby się zająć najbardziej. Za co w ogóle można było chwycić takiego odpełzującego węża, nie widać było na nim żadnych dobrych punktów zaczepienia.
Skoro jednak Gwiezdni zesłali mu akurat taką zwierzynę, tym bardziej głupio byłoby po prostu stać w miejscu i patrzeć, jak oddala się całkiem. Dlatego jego rzeczywistą decyzją było rzucenia się w pogoń za zaskrońcem, z nadzieją, że uda się ją zakończyć dość szybko. Dodatkowo, z preferowanym zakończeniem jej sukcesem, takim jak przygniecenie gada łapami, żeby już na pewno nie mógł się ruszyć w żadnym kierunku.

when I am dead, I won't join their ranks 'cause they are both holy and free
and I'm in Ohio,
satanic and chained up, and until the end, that's how it'll be
LVL 7 160 / 500
MedLVL 0 0 / 100
27
Siła
S
13
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Udanie się w pogoń było bardzo dobrą decyzją, albowiem wojownik niemalże od razu doścignął pełzającego zaskrońca i pozbawił go życia. Szybka akcja.

+20exp

Skaliste Zbocze lvl: 4
S: 18 | Zr: 10 | Sz: 6 | Zm: 5 | HP: 75 | W: 53 - 2 = 51/55
⚬ przerzuty: 0/3
when this world is no more
★ the m o o n is all we'll see ★
I'll ask you to fly away with me
until the stars all fall down
they empty from the sky
but I don't m i n d
if you're with me
≡ then everything's alright ≡
LVL 4 60 / 300
MedLVL 0 0 / 100
9
Siła
S
12
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Teraz wystarczyło jedynie podziękować Gwiezdnemu Klanowi za zwierzynę, ukryć zaskrońca, by coś innego nie zdążyło go zabrać, nim nie postanowi go zanieść do Obozu i iść dalej. Żadnej z pierwszych wymienionych czynności nie poświęcił zbyt wiele czasu, skupiając się przede wszystkim na ostatniej.
Gdzieś wokół prawdopodobnie mogło chować się więcej zwierzyny, a Skaliste Zbocze nie zamierzał przeoczyć nic, co mogłoby mu dać informacje o miejscu ich pobytu. Polując, nie myślał właściwie o niczym, skupiając się jedynie na bodźcach, które docierały do niego z otoczenia i przemieszczaniu się spokojnym krokiem po dalszej części ich terenów.

when I am dead, I won't join their ranks 'cause they are both holy and free
and I'm in Ohio,
satanic and chained up, and until the end, that's how it'll be
LVL 7 160 / 500
MedLVL 0 0 / 100
27
Siła
S
13
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
***
Mucha, odkąd została terminatorką, nie potrafiła usiedzieć w obozie. Pałętała się po terenach, granicach, w zasadzie gdzie tylko mogła. Nie miała jeszcze swoich ulubionych miejsc, ale to zdawało się być kwestią czasu. Dziś padło na martwe pnie, gdzie akurat dojrzała motylka i zaczęła za nim gonić. Wyglądała trochę jak kociak, który nielegalnie uciekł z obozu. Tak na szczęście nie było i nikt nie mógł się jej czepiać, ha!
[Obrazek: XunO54p.png]
LVL 4 95 / 300
MedLVL 0 0 / 100
9
Siła
S
13
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
55
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Strumyk lubił spacerować. Uwielbiał te momenty w ciągu dnia, kiedy mógł po prostu iść przed siebie, podziwiać przyrodę, zachwycać się coraz ładniejszą pogodą, no i po prostu... być sam. Kochał towarzystwo innych kotów, uwielbiał z nimi rozmawiać, poznawać nowe koty, spędzać czas z przyjaciółmi, ale chyba jak każdy, nawet największy ekstrawertyk, potrzebował czasami czasu sam dla siebie, a to były takie momenty, gdzie faktycznie mógł poprzebywać sam ze sobą i naturą.
Aczkolwiek może nie dzisiaj, bowiem podczas spaceru rzuciła mu się w oczy Bzycząca Łapa, którą poniekąd kojarzył, szczególnie stąd, że była siostrą Cyprys. Zdecydował się więc do niej podejść, bo co będzie tak sama sobie biegała, jak może przyda jej się kompan?
- Potrzebujesz może pomocy? Wygląda na to, że ten motyl niespecjalnie chce dać się złapać - zażartował, przystając niedaleko, by obserwować próby niebiesko-białej kotki.
LVL 5 195 / 400
MedLVL 0 0 / 100
16
Siła
S
11
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Gdy Mucha była skupiona, co zdarzało się niezwykle rzadko, nie docierały do niej zewnętrzne bodźce. W pełni zatracała się w aktualnie wykonywanej czynności i w tym momencie była to zabawa z motylkiem. Nie zauważyła, kiedy Strumień do niej podszedł, ani nie wyłapała że do niej mówił. Dostrzegła go dopiero w momencie, w którym motylek jej uciekł. Gapiła się na niego przez kilka uderzeń serca, by następnie niemalże przeteleportować się do niego.
- Ja cię znam! Cyprys mi o tobie mówiła. Ten, Potokowa Łapa, tak? Mówiła o tobie same dobre rzeczy, jestem bardziej niż pewna, że jej się podobasz. Jesteś w jej typie, wiesz? Masz kogoś? Bo Cyprysia jest SUPER, lepszej nie znajdziesz, serio! - nie przywitała się, nie pokiwała głową. Po prostu przeszła do spraw biznesowych. Gadki-szmatki nie był dla niej. Konkretna dziewczyna.
[Obrazek: XunO54p.png]
LVL 4 95 / 300
MedLVL 0 0 / 100
9
Siła
S
13
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
55
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości