Logo Artemidy
Wysokie Trawy
— Nie ma ssprawy. — oczywiście, że nie. Nie miał nic przeciwko poszerzeniu wiedzy Chabra, bo zdążył go polubić. Był dla niego miły, a do tego, z tego co Gniewek zdążył zaobserwować, równie ciekawski przygód co oriental i naprawdę słuchał. To też stanowiło dodatkowy plus w oczach wielkouchego.
— Na początku też tak myśślałem, ale oni chyba po prosstu ze ssobą miesszkali. Pewnie to dlatego. Nawet po takim czassie dziwi mnie, że niektórzy ssą w sstanie zaprzyjaźnić ssię z pssem, ale... Nie mi to oceniać czy cośś. — wzruszył delikatnie barkami. Nie lubił psów. Były uciążliwe i stanowiły zagrożenie. Nieraz musiał uciekać, gdy na jakiegoś trafił, bo wydawało mu się, że widział go na uwięzi dwunogów, a prawda okazywała się inna, ale... No cóż. Niczego nie żałował. Lubił swoje samotnicze życie, razem z jego wszystkimi wadami i zaletami. — Wiessz co? — dodał, nagle jakby natchnięty jakimś pomysłem. — Gdybyśś zdecydował ssię gdzieśś kiedyśś znowu pójśść, posszukaj mnie. Jeśśli tutaj będę, w Klanie czy nie, mógłbym pójśść z tobą. Pewnie znalazłoby ssię cośś, co mógłbym ci pokazać albo wyjaśśnić. No chyba, że jessteśś z tych, co wolą ssamotne wędrówki. To też rozumiem i sszanuję, jak coś.
LVL 4 140 / 300
MedLVL 0 0 / 100
9
Siła
S
11
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Na słowa Gniewosza aż mu się oczy zaświeciły. — Z chęcią! Brzmi świetnie!— Oh wspólna wyprawa z innym kotem, w dodatku takim co już wie to i owo. Jaką wiedzą mogliby się powymieniać!? Ile historii mogliby sobie powiedzieć!? Z pewnością będzie musiał kiedyś ukraść kocura ze sobą i gdzieś pójść, nawet nie daleko, ale pójść.
Pokręcił intensywnie głową — Nie, nie, zdecydowanie wolałbym wędrówkę z kimś przy boku. — Zapewnił go. — Pewnie jakbym zniknął z klanu razem z kimś jeszcze, to przez dłuższy czas by mnie tu nie było. — Chociaż ciągnęło go do samotniczego życia, przygód i odkrywania, to był mocno społecznym kotem, łatwo się przywiązywał i ciężko było mu zostawiać nowo poznanych znajomych.
[Obrazek: wXoJqd7.png]
LVL 4 145 / 300
MedLVL 0 0 / 100
10
Siła
S
13
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Reakcja Chabra i jego słowa go ucieszyły. Fakt, że Gniewek przywykł do samotnych podróży nie oznaczał, że nie mógł zrobić wyjątku. Zwłaszcza, że naprawdę polubił byłego wojownika i czuł, że mogli się całkiem nieźle dogadać przy jeszcze dalszym pociągnięciu ich znajomości. Lubili podróże, mogli opowiadać sobie różne anegdotki i wzajemnie wiele się nauczyć. A klany? Dla Gniewosza była to wciąż sprawa nierozstrzygnięta, a Chaber wykazywał tyle chęci, że nie wyglądało to na problematyczną kwestię.
— Dopóki tobie to nie przesszkadza, nie ma w tym niczego złego, nie przejmuj ssię. Gdy byłem w klanie, ciągle ktośś znikał i jakośś ssobie radzili. U ciebie pewnie jesst podobnie. Wiem, że może to brzmieć brutalnie, ale to chyba realisstyczne podejśście. Z jednym wojownikiem w tą czy w tamtą, nie zrobi im to dużej różnicy, gdy pójdziessz na jakąśś przygodę. — wzruszył barkami. On sam uważał się po prostu za część grupy, gdy jeszcze w nim był, ale nie ważniejszą od pozostałych. Klan mógł sobie poradzić bez niego, a on bez klanu. Czy wyszedł na tym źle? W ostatecznym rozrachunku... raczej nie. Wypracował sobie przynajmniej niezależność i samodzielność, co w momencie zależności od kogoś było trochę trudniejsze. — Sskoro pochodzissz z Rzeki to pewnie umiessz pływać. Mógłbyśś mnie na przykład nauczyć, bo ja jakośś nigdy nie miałem do tego okazji, a naukę na włassną łapę wolałem ssobie odpuśścić.
LVL 4 140 / 300
MedLVL 0 0 / 100
9
Siła
S
11
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
— Takkk pływanie — zaśmiał się lekko — co do tego to nie jestem największym miłośnikiem wody, ale jak najbardziej mogę cię nauczyć. — W końcu umiejętności trzeba było szlifować, a uczenie kogoś to dobry sposób na powtórkę wiedzy i dopracowanie techniki. — Przy okazji może chcesz też wiedzieć jak łowimy ryby? — Za tym też nie przepadał, ale zbliżał się czas Połowu Rozkwitu i w taki sposób mógłby go po celebrować.
— Jak chodzi o pływanie, to możemy spotkać się na Topiołkach za jakiś czas, może za księżyc lub dwa? Wtedy powinno już być w miarę ciepło. — Mokre futro przy małej ilości słońca było czymś okropnym. — A na ryby możemy pójść kiedykolwiek, ale też lepiej aby woda była znośna — chyba, że chcą sobie odmrozić łapy lub ogony — i lepiej aby nie padało. W sumie możemy to zrobić nawet w ten sam dzień, jeśli taka opcja ci odpowiada.
[Obrazek: wXoJqd7.png]
LVL 4 145 / 300
MedLVL 0 0 / 100
10
Siła
S
13
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
No proszę. O łowieniu ryb nie pomyślał, a ta umiejętność też mogła okazać mu się całkiem przydatna. Nieraz jadł ryby, ale taką złapaną własnymi łapami? Nigdy. Trochę go co prawda zdziwiło, że Chaber nie lubił wody, ale całkowicie go rozumiał. Nie pasowało mu to do stereotypu kota z Rzeki, ale Gniewek w trakcie swoich przygód miał parę sytuacji, gdy niekoniecznie z własnej winy znalazł się w wodzie. Uważał to za nieprzyjemne, jednak... taka umiejętność mogła okazać się kiedyś naprawdę przydatna. Wolałby oczywiście nie, ale... No, nigdy nie wiadomo co go czekało.
— Dla mnie brzmi dobrze. Wsszysstko co proponujessz. Łowienie, pójśście na ryby i pływanie jak już będzie cieplej. Wolałbym ssię nie przeziębić ani nic. Wzdryga mnie na ssamą myśśl wejśścia do wody, a co dopiero do zimnej. — zaśmiał się. Przygody przygodami, ale z medycyną też mu nie szło. Spotykał na swojej drodze koty, które się na tym znały, ale nigdy nie miał okazji się od jakiegoś nauczyć czegokolwiek bardziej konkretnego. — No to wygląda na to, że jesteśśmy umówieni.
LVL 4 140 / 300
MedLVL 0 0 / 100
9
Siła
S
11
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
— Nie musisz od razu cały do niej wskakiwać, tylko powoli się zanurzać, chociaż takie nagłe wskoczenie czasem może okazać się lepszą opcją. — Jeśli cały już byłeś mokry, to ponowne zmoczenie się nie było aż tak straszne. — No mniejsza, zobaczymy z czym się będziesz czuć lepiej. — Chaber wolał od razu wskakiwać i mieć najgorsze za sobą, ale z Gniewoszem zawsze mogło być inaczej.
— Dokładnie! To chyba będę już uciekać, najwyżej przy następnym spotkaniu pogadamy, jeśli coś jeszcze wpadnie któremuś z nas do głowy. — Uśmiechnął się promiennie. Rozmowa z Gniewoszem była naprawdę przyjemna. Szczerze mówiąc nie spodziewał się, że akurat niedaleko klanów spotka kota, który również nie stronił od przygód. Ale to się stało i kocur z pewnością zostanie jednym z najlepiej wspominanych przez Chabra kotów, które poznał podczas swojej nieobecności w klanie.
— Do zobaczenia na Topiołkach, mam nadzieję, że się uda i ryby będą dobrze brać.
//zt
[Obrazek: wXoJqd7.png]
LVL 4 145 / 300
MedLVL 0 0 / 100
10
Siła
S
13
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Akurat dla Gniewosza żadna z tych opcji nie wydawała się lepsza. Prędzej musiałby się poważnie zastanowić która była zła, a która gorsza. Cokolwiek zakładało zmoczenie się, nie było przyjemne. Wiedział, że po części sam się na to skazał, bo propozycja wyszła z jego strony, ale... kierował się przy tym względami praktycznymi. Nie własną przyjemnością. Jedynym miłym aspektem planowanej przez nich nauki była chyba tylko obecność Chabra i perspektywa ponownego spędzenia razem czasu.
— Nie ma ssprawy i do zobaczenia. Tylko uważaj na ssiebie… Ale z umiarem! — w końcu gdyby on sam uważał nad siebie aż do przesady, ostatecznie niczego by pewnie nie odkrył, a nie o to w życiu chodziło. Czasami trzeba było podjąć ryzyko, nawet jeśli nie wydawało się ono zbyt dobrym czy rozsądnym pomysłem. — Do zobaczenia, Chaber. — dodał, a po pożegnaniu się rozeszli się we własne strony. Wychodziło na to, że musiał teraz czekać do ich kolejnego spotkania.

[zt]
LVL 4 140 / 300
MedLVL 0 0 / 100
9
Siła
S
11
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości