Logo Artemidy
Rów
#91
- Tak po prostu jest. Chociaż nie przekonałem się o tym w żaden sposób na własnej skórze, skoro od matki zabrano mnie, gdy byłem dzieckiem - powiedział na to i poruszył lekko uszami, po czym zaśmiał się ciepło i pokręcił łbem. - Nie, nie mam. Gdyby było inaczej, być może by mnie odwiedzały - powiedział, aczkolwiek to było jedynie przypuszczenie, nic więcej. Czy byłoby inaczej, gdyby jednak pozostał w Klanie Rzeki? Czy tam miałby rodzinę? Trudno powiedzieć, było to bowiem gdybanie pozbawione zupełnie sensu, tym bardziej że jego myśli w takim wypadku mimowolnie uciekały do Lawendy. W końcu to ona teraz była najważniejszym kotem w jego życiu, a myśląc o dzieciach, automatycznie myślał również o niej, ale przecież nie tylko o to chodziło w życiu, prawda? Pokręcił jeszcze łbem na znak, że zupełnie nic się nie stało, w końcu to też było całkiem normalne pytanie i nie poczuł się nim jakoś szczególnie urażony.
- O? Jak się nazywa? Z Wichrem... powiedzmy, że mam tam kilka znajomych kotów - powiedział i uśmiechnął się ciepło. Wiadomo, Klan był wielki, ale mimo wszystko mógł wskazać kilka jednostek, o których coś wiedział i z którymi rozmawiał, nie mówiąc już w ogóle o Lawendzie, więc ciekaw był, na kogo trafiła Jaskółka i czy był równie miły, jak część znanych mu kotów, czy też nie.
[Obrazek: hWuzYF6.png]
SEE THE WORLD IN GREEN AND BLUE
see China right in front of you
see the canyons broken by cloud
see the tuna fleets clearing the sea out
see the Bedouin fires at night
see the oil fields at first light

[Obrazek: TLFqTpa.png][Obrazek: TLFqTpa.png][Obrazek: TLFqTpa.png]
LVL 6 90 / 500
MedLVL 3 160 / 400
9
Siła
S
11
Zręczność
Zr
18
Szybkość
Sz
14
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#92
— Na pewno by odwiedzały! Moje, mam nadzieję, że o mnie nie zapomną, jak już zdecydują się wyfrunąć z gniazda — Odpowiedziała z lekkim uśmiechem na słowa kocura. Tonące Słońce był na tyle sympatycznym kocurem, że Jaskółka się go nie bała, więc gdyby miał kocięta, na pewno by go odwiedzały! Co innego natomiast tyczyło się kociąt samotniczki. Córki zapewniały ją, że ją kochają i jej nie zostawią, ale na ile była to prawda, a na ile puste słowa wypowiedziane po to, by nie sprawić matce przykrości? Czy naprawdę o niej nie zapomną, gdy wyruszą w świat i założą własne rodziny?
— Fiołkowy... Świst, jeśli dobrze pamiętam. Rudo-biały. Miał trochę blizn. Wyglądał na trochę starszego — odpowiedziała, dodając do imienia także opis wyglądu, ponieważ nie była pewna, czy dobrze zapamiętała miano wojownika. Te klanowe imiona były takie długie i trudne, ugh.
b i r d s .flying .high . you know how I feel
sun . in . the . s k y . you know how I feel
breeze driftin' on by . you know how I feel

it's a new dawn
it's a new d a y
it's a n e w life
- ̗̀ FOR ME ̖́-
LVL 3 60 / 200
MedLVL 0 0 / 100
6
Siła
S
9
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#93
- Na pewno nie, Jaskółko. Sam czasem myślę o tym, że chciałbym znaleźć swoja matkę, ale nawet nie wiem, gdzie miałbym jej szukać - powiedział na to prosto i uśmiechnął się do niej, jednocześnie nieznacznie kiwając łbem. Był pewien, że dzieci kocicy nie polecą nazbyt daleko, a nawet jeśli postanowią gdzieś wyruszyć, to najpewniej zabiorą ją ze sobą, nie wyobrażał sobie bowiem niczego innego. Być może był w tym zakresie nieco naiwny, ale w gruncie rzeczy nie kłopotał się tym aż tak bardzo, po prostu chciał w coś wierzyć i starał się wierzyć w to na tyle mocno, na ile to możliwe, mając nadzieję, że Jaskółka zyska przy okazji nieco optymizmu.
- Zdaje się, że jego akurat nie znam... Słyszałaś może o Lawendzie? Albo nowym przywódcy, Porywistej Gwieździe? Znam też Węgla, och, no i Lśniącą - powiedział na to, starając się jakoś wciągnąć sąsiadkę do rozmowy, bo nie zamierzał teraz zostawiać jej tutaj samej, żeby błąkała się dalej i zastanawiała się, czy jej córki nie postanowią przypadkiem wyruszyć gdzieś w świat.
[Obrazek: hWuzYF6.png]
SEE THE WORLD IN GREEN AND BLUE
see China right in front of you
see the canyons broken by cloud
see the tuna fleets clearing the sea out
see the Bedouin fires at night
see the oil fields at first light

[Obrazek: TLFqTpa.png][Obrazek: TLFqTpa.png][Obrazek: TLFqTpa.png]
LVL 6 90 / 500
MedLVL 3 160 / 400
9
Siła
S
11
Zręczność
Zr
18
Szybkość
Sz
14
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#94
— Nie wszystkie matki są dobre. Wierzę, że los wiedział, co dla ciebie najlepsze. A jeśli nie, to na pewno ją kiedyś odnajdziesz. Jeśli jej zależało, to nie przestała szukać — odpowiedziała, uśmiechając się lekko, także chcąc pocieszyć kocura. Ona nigdy nie przestała szukać Bogatki. Tak samo Mcha. Węszyła, szukała, przy każdej okazji, przy każdym spacerze liczyła na to, że natrafi na jego trop. Jeśli matce Tonącego Słońca naprawdę na synu zależało, to nigdy nie przestała go szukać i na pewno ich drogi kiedyś się skrzyżują. Jaskółka w to wierzyła.
— Oj, chyba nie. Byłam tylko raz z Bogatką u ich Medyczki. Miała okropną ranę, nie byłam pewna, czy byś sobie z nią poradził, nie chciałam ryzykować... mam nadzieję, że rozumiesz. Nie wątpię w twoje umiejętności — zaczęła się bronić, czując, że kocur mógłby się poczuć urażony tym, że tak bojąca się klanow kocica poszła do nich po pomoc, zamiast do zaufanego sąsiada. Jednakże kiedy w grę wchodziło życie i bezpieczeństwo jej dzieci, wówczas była gotowa zaryzykować naprawdę wiele.
— A możesz mi coś o tych kotach opowiedzieć? Może ich kiedyś poznam — w co szczerze wątpiła, ale do odważnych świat należy.
b i r d s .flying .high . you know how I feel
sun . in . the . s k y . you know how I feel
breeze driftin' on by . you know how I feel

it's a new dawn
it's a new d a y
it's a n e w life
- ̗̀ FOR ME ̖́-
LVL 3 60 / 200
MedLVL 0 0 / 100
6
Siła
S
9
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#95
- Trudno mi powiedzieć, jak z nią było. Ledwie ją pamiętam, ale wiem, że mnie od niej zabrano - powiedział na to, dość lekko, po czym zerknął w stronę nieba, zadając sobie samemu pytanie, czy kocica mogła trafić na Srebrną Skórkę. Mocno w to wątpił, w końcu nie znała tych wierzeń, była pieszczochem, więc nie miał pewności, że jeszcze kiedykolwiek ją spotka, aczkolwiek mógł o tym marzyć. Podobno jeśli czegoś naprawdę mocno się chciało, to mogło się to spełnić, ale nie miał co do tego aż tak wielkiego przekonania. W końcu nie wystarczyło imaginować sobie, że jest się doskonałym łowcą, żeby to się faktycznie spełniło, chociaż oczywiście - podobnych rzeczy by się chciało.
- Moje zdolności przy zdolnościach Lśniącej są niczym, to oczywiste, nie mam takiego doświadczenia i wiedzy, co ona - powiedział na to prosto i pokręcił łbem na znak, że ani trochę się nie gniewa i wszystko to jest dla niego w pełni zrozumiałe. Nigdy nie oczekiwał, że będą go traktować jak Krzywuchę, nie miał jej wiedzy i nie był pewien, czy kiedykolwiek ją zdobędzie.
- Lawenda jest wspaniała, ciepła, otwarta, myślę, że miałybyście o czym rozmawiać, poza tym nie boi się realizować moich niemądrych pomysłów. Wiesz, weszła nawet do kaczego gniazda! Porywisty wydaje mi się mądrym kotem, ale skoro teraz jest przywódcą, na pewno trudno będzie mu znaleźć czas na takie pogaduszki na granicach. A Węgiel był bardzo uprzejmy, ale chyba nieco wycofany, ale to przecież jeszcze nic nie znaczy - powiedział na to, a kiedy mówił o kocicy, jego oczy po prostu błyszczały. Czy chciał, żeby jego partnerka poznała innych samotników? Dlaczego nie?
[Obrazek: hWuzYF6.png]
SEE THE WORLD IN GREEN AND BLUE
see China right in front of you
see the canyons broken by cloud
see the tuna fleets clearing the sea out
see the Bedouin fires at night
see the oil fields at first light

[Obrazek: TLFqTpa.png][Obrazek: TLFqTpa.png][Obrazek: TLFqTpa.png]
LVL 6 90 / 500
MedLVL 3 160 / 400
9
Siła
S
11
Zręczność
Zr
18
Szybkość
Sz
14
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#96
— Przykro mi — powiedziała jedynie, nie wiedząc do końca jak inaczej mogłaby zareagować. Ona swoją matkę zdążyła poznać i nie była to najprzyjemniejsza kocica na świecie. Zdecydowanie wolała żyć bez niej niż z nią, ale Tonące Słońce swojej rodzicielki tak naprawdę nie znał, więc czy słusznie zrobiła zakładając, że los uratował go przed złem? W końcu Jaskółki nie uratował przed kocurami z gromu, nie uratował przed jej pierwszą miłością... Zrobiło jej się głupio.
— Nie wiedziałam że znasz ją osobiście. Uczyła cię? — zapytała, myśląc że kocur znał jedynie imię i jakiś jej względny opis z czasów, gdy jeszcze żył w klanie. Teraz jednak brzmiał tak, jakby znał kocicę dość dobrze i żyli w przyjaznych stosunkach.
— Oh, faktycznie brzmią jak dobre koty! Chciałabym poznać którego z nich — mruknęła, uśmiechając się delikatnie. Faktycznie te koty nie brzmiały jak jakieś straszne osobliwości, jednak czy Jaskółka faktycznie byłaby w stanie się z kimś z nich zaprzyjaźnić?
b i r d s .flying .high . you know how I feel
sun . in . the . s k y . you know how I feel
breeze driftin' on by . you know how I feel

it's a new dawn
it's a new d a y
it's a n e w life
- ̗̀ FOR ME ̖́-
LVL 3 60 / 200
MedLVL 0 0 / 100
6
Siła
S
9
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#97
Toń pokręcił łbem z lekkim uśmiechem, dochodząc do wniosku, że spokojnie sobie z tym prowadzi, w końcu nie znał matki i nie sądził, by to w jakikolwiek sposób miało się zmienić, po prostu zdążył się już z niektórymi rzeczami pogodzić i teraz szedł naprzód, mając nadzieję, że wszystko, co przed nim, jest po prostu lepsze od tego, co zostało daleko za nim. Nie miał potrzeby rozdrapywać tych spraw i wspomnień, więc po prostu skupił się na tym, co teraz, o czym mówili i lekko poruszył uszami.
- Trochę, zbieraliśmy kiedyś wspólnie zioła. Nie jestem pewien... jakby było teraz, ale ostatnio zbierałem różne medykamenty i chciałbym się do niej wybrać, by je w pełni omówić - powiedział na to, uśmiechając się przy okazji lekko, a później zamyślił się na moment i przyjrzał się Jaskółce, jakby się nad tym czymś zastanawiał i rozważał różne możliwości, ostatecznie zaś pokiwał do siebie łbem.
- Kiedy spotkam się z Lawendą, mogą jej o tobie wspomnieć, co ty na to? Gdy zjawi się tutaj, mogłybyście się spotkać - zauważył, uśmiechając się lekko do kocicy. Nie chciał gonić jej za Grzmiącą Ścieżkę, bo to wcale nie było takie bezpieczne, a Jaskółka, cóż, chyba nie miała zbyt wielkiego doświadczenia w niektórych kwestiach.
[Obrazek: hWuzYF6.png]
SEE THE WORLD IN GREEN AND BLUE
see China right in front of you
see the canyons broken by cloud
see the tuna fleets clearing the sea out
see the Bedouin fires at night
see the oil fields at first light

[Obrazek: TLFqTpa.png][Obrazek: TLFqTpa.png][Obrazek: TLFqTpa.png]
LVL 6 90 / 500
MedLVL 3 160 / 400
9
Siła
S
11
Zręczność
Zr
18
Szybkość
Sz
14
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#98
— Ah, rozumiem — mruknęła, kiwając głową. Więc mieli raczej... "biznesowe" relacje, niż faktycznie się przyjaźnili. Nie była to za bardzo jej sprawa, ale miała nadzieję, że wichrowa Medyczka podzieli się z kocurem swoją wiedzą i trochę go poduczy. Wówczas nie będzie musiała się włóczyć z córkami po granicach, a będzie miała "lekarza rodzinnego" pod ręką. Było to troszkę samolubne, ale chyba każdemu czasem się zdarza, prawda?
— Oh, nie chcę sprawiać problemu! — zaparła się, czując, jakby inicjacja spotkania między nią, a kocicą z klanu Wichru była dla Tonącego Słońca dodatkowym problemu, a ona nie chciała być kulą u łapy dla nikogo. No bo co wichrowa kocica miałaby robić tutaj, na ziemiach niczyich? No właśnie! Na pewno musiałby ją tutaj specjalnie sprowadzać i zapraszać, a po co..? Dla jednej Jaskółki. Nah, za duży problem.
b i r d s .flying .high . you know how I feel
sun . in . the . s k y . you know how I feel
breeze driftin' on by . you know how I feel

it's a new dawn
it's a new d a y
it's a n e w life
- ̗̀ FOR ME ̖́-
LVL 3 60 / 200
MedLVL 0 0 / 100
6
Siła
S
9
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#99
- To żaden problem, Jaskółko - zapewnił ją i zaśmiał się cicho. - Lawenda jest chyba ciekawa wszystkiego i każdego, więc jestem pewien, że chętnie z tobą porozmawia, gdy tylko będzie miała okazję - powiedział jeszcze i nieznacznie pokręcił łbem, by w ten sposób podkreślić swoje słowa. Nie chciał, żeby jego sąsiadka jakoś się wstydziła, czy obawiała tego, co mógł jej zaproponować, w końcu musieli się jakoś wspierać, a skoro nie czuła się zbyt dobrze, to Toń szukał wszystkich możliwych sposobów do tego, by jakoś ją pocieszyć.
- Wiedziałaś, że nad Topiołkami jest teraz pełno kaczych gniazd? - zagadnął ją zatem, starając się skupić jej uwagę, by nie zastanawiała się nad tym, czy komuś przeszkadza i czy aby na pewno jej dzieci zechcą z nią zostać. Domyślał się, że to wszystko było naprawdę trudne, ale też nie chciał, żeby kocica w pełni koncentrowała się tylko na tym, co dalej, na tym, że być może zostanie sama. Wiedział, że to nie było dla niej łatwe i czasami zastanawiał się, czy nie zapytać jej, czy aby na pewno nie chciałaby powędrować za Czosnek do miasta albo nie wolałaby się przenieść w okolice Siedliska Koni. Może tam czułaby się lepiej? Albo bezpieczniej i spokojniej?
[Obrazek: hWuzYF6.png]
SEE THE WORLD IN GREEN AND BLUE
see China right in front of you
see the canyons broken by cloud
see the tuna fleets clearing the sea out
see the Bedouin fires at night
see the oil fields at first light

[Obrazek: TLFqTpa.png][Obrazek: TLFqTpa.png][Obrazek: TLFqTpa.png]
LVL 6 90 / 500
MedLVL 3 160 / 400
9
Siła
S
11
Zręczność
Zr
18
Szybkość
Sz
14
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Uśmiechnęła się nieśmiało na odpowiedź Tonącego Słońca. Jeśli to nie był problem, a kocur był pewien, że tej Lawendzie nie będzie to przeszkadzać i chętnie ją pozna, to... hm, czemu by nie spróbować? Skoro jej córki miały jakieś swoje towarzystwo, to dlaczego ona miałaby nie spróbować? Warto mieć kogoś, do kogo można otworzyć pysk, nawet jeśli Jaskółka nie była zbyt skora do poznawania kotów, tym bardziej klanowych. Skoro jednak Tonące Słońce mówił, że tej konkretnej kocicy nie musiała się bać, to no, przynajmniej spróbuje.
— Oh, właśnie się zastanawiałam, co to jest. Myślisz, że złożą tu jajka i pojawią się małe kaczątka? — zapytała, brnąc w temat, który rozpoczął sąsiad. Widziała już kilka razy jakieś dziwne gniazda, jednak nie była w stanie stwierdzić, do jakich ptaków one należą i czy nie są one opuszczone, a tu proszę bardzo. Ich okolica się rozrastała i jakkolwiek żyła swoim życiem. Niesamowite.
b i r d s .flying .high . you know how I feel
sun . in . the . s k y . you know how I feel
breeze driftin' on by . you know how I feel

it's a new dawn
it's a new d a y
it's a n e w life
- ̗̀ FOR ME ̖́-
LVL 3 60 / 200
MedLVL 0 0 / 100
6
Siła
S
9
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Był pewien, że Lawenda jej nie odrzuci, bardzo wierzył w dobroć swojej partnerki, jej czyste serce, a poza tym wiedział, jaka była ciekawa życia i tego, co ją otaczało, nic zatem dziwnego, że zakładał, iż wszystko potoczy się jak najlepiej. Nie sądził również, by wichrowa wojowniczka była w jakikolwiek sposób zazdrosna, w końcu musiała zdawać sobie sprawę z tego, ze Toń szukał przyjaciół, do których mógłby otworzyć pysk i nie podejrzewał jej nawet o żadne złe myśli w tym zakresie, więc był pewien, że kiedy tylko wspomni jej o Jaskółce przy następnej okazji, Lawenda zechce ją poznać. Być może jej córki również, kto to może wiedzieć? Na razie jednak znalazł całkiem bezpieczny temat, który postanowił poruszyć i jak widać kocica zainteresowała się nim na tyle, że przy tym pozostali.
- Tak, dokładnie tak będzie. Potem po Topiołkach będą pływać małe kaczątka. Do tych gniazd da się faktycznie wejść, ale kaczki raczej nie są tym zachwycone. Widziałaś kiedyś, jak one polują na ryby? - zapytał jeszcze, a jego oczy nieznacznie błysnęły, bo w gruncie rzeczy taka zupełnie luźna pogawędka była całkiem miła, a skoro udało mu się jakoś Jaskółkę wciągnąć w tę wymianę zdań... cieszył się jeszcze bardziej.
[Obrazek: hWuzYF6.png]
SEE THE WORLD IN GREEN AND BLUE
see China right in front of you
see the canyons broken by cloud
see the tuna fleets clearing the sea out
see the Bedouin fires at night
see the oil fields at first light

[Obrazek: TLFqTpa.png][Obrazek: TLFqTpa.png][Obrazek: TLFqTpa.png]
LVL 6 90 / 500
MedLVL 3 160 / 400
9
Siła
S
11
Zręczność
Zr
18
Szybkość
Sz
14
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Czy Lawenda w ogóle miała powód do zazdrości? Średnio. Jaskółka na ten moment nie myślała o partnerze. Ba! Nie wiedziała, czy była w ogóle w stanie się jeszcze kiedykolwiek zakochać, czy potrafiłaby znowu tak komuś zaufać jak zaufała ojcu swoich dzieci. Wiedziała, że nie chciałaby mieć już więcej kociąt. Nie potrafiła odpowiednio zadbać o pierwszy miot i była pewna, że nie podołałaby także i w przypadku drugiego, jednak o to się tymczasowo martwić nie musiała i prawdopodobnie zostanie tak już do końca. I odpowiadało jej to. Nie potrzebowała w swoim życiu nikogo poza Wróbelek i Bogatką. Chciała po prostu mieć do kogo otworzyć pysk, kiedy córek nie ma w pobliżu, czyli całkiem często.
— Oh, nie mogę się doczekać! — odparła entuzjastycznie na wzmiankę o małych kaczątkach. Lubiła wszystko co małe i nawet myszki zabijała z wyrzutem sumienia. Oglądanie małych kaczuszek musiało być super! — Nie widziałam. Robią to jakoś fajnie?
b i r d s .flying .high . you know how I feel
sun . in . the . s k y . you know how I feel
breeze driftin' on by . you know how I feel

it's a new dawn
it's a new d a y
it's a n e w life
- ̗̀ FOR ME ̖́-
LVL 3 60 / 200
MedLVL 0 0 / 100
6
Siła
S
9
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Posiadanie potomstwa, kiedy było się samotnikiem, obarczone było również dość sporym ryzykiem, w końcu tutaj było o wiele trudniej zadbać o kocięta, nie miały one takiej ochrony, nie były aż tak dobrze strzeżone i w gruncie rzeczy tylko rodzice byli w stanie jakkolwiek je osłaniać, co wcale nie było takie dobre. Toń nie życzyłby zatem ani Jaskółce, ani jej córkom, by znalazły się w takiej sytuacji - na pewno wtedy by je wspomagał, ale doskonale zdawał sobie sprawę z tego, że nie byłby w stanie zapewnić im takiej osłony, jaka istniała w Klanie, co do tego był absolutnie przekonany, że nie byłby w stanie zrobić niczego więcej niż doglądanie ich, przynoszenie pożywienia, czy sprawdzanie, czy w okolicy nie ma drapieżników. Teraz również mógł do nich zaglądać i zachowywać się tak samo, było to jednak nieco, powiedzmy, bezpieczniejsze.
- Myślę, że wkrótce będzie można sprawdzać, czy już się pojawiły. A może już nawet teraz jakieś są w gniazdach? - rzucił na to, z pewną dozą zamyślenia, a później zamrugał i pokiwał głową. - O tak, wyglądają wtedy strasznie śmiesznie! Nie wiem, jak to dokładnie opisać, więc może po prostu przejdziemy się, żeby je poobserwować?
[Obrazek: hWuzYF6.png]
SEE THE WORLD IN GREEN AND BLUE
see China right in front of you
see the canyons broken by cloud
see the tuna fleets clearing the sea out
see the Bedouin fires at night
see the oil fields at first light

[Obrazek: TLFqTpa.png][Obrazek: TLFqTpa.png][Obrazek: TLFqTpa.png]
LVL 6 90 / 500
MedLVL 3 160 / 400
9
Siła
S
11
Zręczność
Zr
18
Szybkość
Sz
14
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
— J-jeśli masz chwilkę i to nie będzie problem, to chętnie bym się tam przeszła — odparła nieco nieśmiało, ale z uśmiechem na pyszczku. Odzwyczaiła się od spędzania czasu z kimkolwiek. Raczej zdarzało jej się chwilkę z kimś porozmawiać i wrócić do siebie, albo w ogóle spacerowała samotnie, toteż wizja towarzystwa była dość przyjemna, tym bardziej że jej towarzyszem miał być Tonące Słońce, któremu ufała i którego lubiła. Kocur miał tyle okazji, by zrobić krzywdę jej lub jej córkom, a mimo tego tego nie zrobił, pomimo tego, że zdobył już ich zaufanie, więc chyba oznaczało to, że złym kotem nie był i nie musiała do niego podchodzić jak do jeża, prawda? Przynajmniej tak to sobie tłumaczyła, powstrzymując tę paranoiczną część siebie przed paniką względem burego kocura.
b i r d s .flying .high . you know how I feel
sun . in . the . s k y . you know how I feel
breeze driftin' on by . you know how I feel

it's a new dawn
it's a new d a y
it's a n e w life
- ̗̀ FOR ME ̖́-
LVL 3 60 / 200
MedLVL 0 0 / 100
6
Siła
S
9
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
- Chodźmy, nie ma się co zastanawiać! Nie zajmuję się teraz niczym szczególnym, więc równie dobrze możemy obserwować kaczki, kto wie, może będą pływały całymi grupami po jeziorze? - rzucił na to dość entuzjastycznie i nie ma co się dziwić, bo jednak cieszyło go to, że kocica chciała mu towarzyszyć i znalazł dla niej również jakąś rozrywkę. Mógł się z nią podzielić tym, co go cieszyło, co mu odpowiadało, nie miał z tym najmniejszego nawet problemu, a jeśli mógł zająć na nieco dłużej jej myśli, cóż, tym lepiej, bo dzięki temu na pewno od razu czuła się lepiej, a przecież o to mu chodziło. By nie była samotna, porzucona, czy cokolwiek takiego, to nie byłoby bowiem ani trochę odpowiednie.
- Umiesz pływać? - zapytał jej jeszcze spokojnie, dość uprzejmie, ciekaw, czy Jaskółka wiedziała, jak poradzić sobie w sytuacji, powiedzmy, kryzysowej. Gdyby nie miała pojęcia, był chętny do tego, by w tym zakresie zaoferować jej pomoc. Bo dlaczego by nie? W końcu żyli tutaj samotnie i powinni jakoś się wspierać, nigdy nie wiadomo bowiem, co mogło ich spotkać i jak mogło się to wszystko w efekcie skończyć.
[Obrazek: hWuzYF6.png]
SEE THE WORLD IN GREEN AND BLUE
see China right in front of you
see the canyons broken by cloud
see the tuna fleets clearing the sea out
see the Bedouin fires at night
see the oil fields at first light

[Obrazek: TLFqTpa.png][Obrazek: TLFqTpa.png][Obrazek: TLFqTpa.png]
LVL 6 90 / 500
MedLVL 3 160 / 400
9
Siła
S
11
Zręczność
Zr
18
Szybkość
Sz
14
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości