Księżyce: 124 Mistrz: Jaśniejący Płomień Płeć: kocur Zaimki: on/jego chyba że żart wymaga innych
wysoki, długowłosy oriental, cynamonowy point, białe znaczenia (plamka na czole, palce przednich łap), niebieskie oczy, często ma przy sobie kieszonkowy zegarek z łańcuszkiem
I fajnie. Tak być powinno. Tym optymistycznym akcentem Orion postanowił zakończyć dzisiejsze polowanie. Szybko pogrzebał nadzieję na zaniesienie wszystkich zdobyczy za jednym zamachem, więc ostatecznie rozplanował transport na trzy tury. Biedny, tak cierpiał przez własne sukcesy.
I nie zdobył też tej żaby dla biednych Wichrowych kotów. Może jakiegoś ślimaka im potem złapie.
Księżyce: 124 Mistrz: Jaśniejący Płomień Płeć: kocur Zaimki: on/jego chyba że żart wymaga innych
wysoki, długowłosy oriental, cynamonowy point, białe znaczenia (plamka na czole, palce przednich łap), niebieskie oczy, często ma przy sobie kieszonkowy zegarek z łańcuszkiem
Ostatnie polowanie przy tej straszliwej Grzmiącej Ścieżce należało do całkiem udanych, więc Orion nie potrzebował specjalnego zaproszenia by pojawić się w tych rejonach po raz kolejny. Do hałasów szło się przyzwyczaić, do smrodu również, a przynajmniej dla piszczek był mniej wykrywalny niż na rozległej łące daleko dalej. Jasne, były czujniejsze, płoszyły je przejeżdżajace auta, ale wciąż wiele z nich trafiało prosto pod kocie pazury, zbyt skupione na tym by nie wpaść pod koła. Więc Orion ruszył lekkim krokiem wzdłuż rowu, wypatrując piszczek.
wysoka; jedna z najwyższych, szczupła, czarno-białe gęste futerko sterczy na różne strony niczym igły, biała szyja, pierś, cała przednia prawa łapa i cała lewa tylna łapa, posiada intensywnie żółte oczy
spokojna, zwykle neutralnie nastawiona, więcej słucha niż mówi, ciężka do zirytowania, jeśli nie zostanie wywołana do tablicy to udaje że nie istnieje; chyba że nie ma wyboru, otwarta na poglądy, lubi przysłuchiwać się konfliktom, nie umie podejmować decyzji "na wczoraj"; woli na spokojnie je przemyśleć
Orion ruszył no i znalazł coś fajnego już na samym początku. Jakaś zbłąkana kaczka postanowiła przypałętać się w okolicę. Chyba przez hałas jaki wywoływała Grzmiąca Ścieżka i jaki smród od niej bił całkiem młoda kaczuszka zgubiła się i nie potrafiła odnaleźć swojego gniazda, które najwidoczniej gdzieś w okolicy sobie uwiła. Widać to było po niej, bo chodziła w kółko, szukając czegoś w trawie. Prawdopodobnie nie wie jak daleko od rzeki się znalazła i w swoich poszukiwaniach nie zorientowała się, że cynamonowy point znalazł się w okolicy.
Don'tknow what'swaiting downbelow ⛧Thewolfpack lurks,awaitingyou⛧ -Tofollow,tobleed- It'stime for youtoreturn,they decide ⛧Oh no,oh no, thewolfpack'swaiting for them⛧ Too calm,you'll see -Below thesurfacewaits for you-
Księżyce: 124 Mistrz: Jaśniejący Płomień Płeć: kocur Zaimki: on/jego chyba że żart wymaga innych
wysoki, długowłosy oriental, cynamonowy point, białe znaczenia (plamka na czole, palce przednich łap), niebieskie oczy, często ma przy sobie kieszonkowy zegarek z łańcuszkiem
Kaczka. Równie opierzona co reszta ptasiego narodu, więc niekoniecznie reprezentowała sobą preferowany posiłek orientala, ale to był dopiero początek polowania. Nie był jesscze wybredny, a każde mięsko na dwóch bądź czterech kończynach było mile widziane. Przeszedł zgrabnie do pozycji łowieckiej i ruszył ostrożnie w stronę piszczki. Ukrywał jasne futro za wyższymi kępami trawy, okazjonalnie zastygał w bezruchu, gdy roślinność nie mogła służyć za osłonę. A gdy się zbliżył wystarczajaco – skoczył z wyciągniętymi pazurami w stronę kaczki, licząc na bezproblemowe ubicie jej.
wysoka; jedna z najwyższych, szczupła, czarno-białe gęste futerko sterczy na różne strony niczym igły, biała szyja, pierś, cała przednia prawa łapa i cała lewa tylna łapa, posiada intensywnie żółte oczy
spokojna, zwykle neutralnie nastawiona, więcej słucha niż mówi, ciężka do zirytowania, jeśli nie zostanie wywołana do tablicy to udaje że nie istnieje; chyba że nie ma wyboru, otwarta na poglądy, lubi przysłuchiwać się konfliktom, nie umie podejmować decyzji "na wczoraj"; woli na spokojnie je przemyśleć
No to kaczka miała dzisiaj pecha a Orion szczęście. Gra o sumie zerowej, zysk jednego jest bezpośrednią stratą drugiego i tak to właśnie wyglądało. Cynamonowy point złapał kaczuchę pazurami zanim ta zdążyła się ogarnąć, że coś w ogóle jest nie tak i szybko pozbawił ją życia, zdobywając przy tym pierwszą zdobycz dzisiejszego dnia.
parzyste - kaczka rani w obronie, nieparzyste - kaczka nie rani
Don'tknow what'swaiting downbelow ⛧Thewolfpack lurks,awaitingyou⛧ -Tofollow,tobleed- It'stime for youtoreturn,they decide ⛧Oh no,oh no, thewolfpack'swaiting for them⛧ Too calm,you'll see -Below thesurfacewaits for you-
Księżyce: 124 Mistrz: Jaśniejący Płomień Płeć: kocur Zaimki: on/jego chyba że żart wymaga innych
wysoki, długowłosy oriental, cynamonowy point, białe znaczenia (plamka na czole, palce przednich łap), niebieskie oczy, często ma przy sobie kieszonkowy zegarek z łańcuszkiem
Fajnie. Bardzo fajnie. Takie podejścia do zwierzyny to on szanował. Szybkie i bezproblemowe. Takie, które nie powodowały zbędnych kołtunów na perfekcyjnej szacie. Przeniósł kaczkę pod kwitnący krzew, licząc na to że woń kwiatów ukryje zapach świeżej zdobyczy i zakopał piszczkę w miękkiej ziemi. A następnie ruszył dalej, bo jedno skrzydlate stworzonko to było za mało by uznał polowanie za zakończone.
wysoka; jedna z najwyższych, szczupła, czarno-białe gęste futerko sterczy na różne strony niczym igły, biała szyja, pierś, cała przednia prawa łapa i cała lewa tylna łapa, posiada intensywnie żółte oczy
spokojna, zwykle neutralnie nastawiona, więcej słucha niż mówi, ciężka do zirytowania, jeśli nie zostanie wywołana do tablicy to udaje że nie istnieje; chyba że nie ma wyboru, otwarta na poglądy, lubi przysłuchiwać się konfliktom, nie umie podejmować decyzji "na wczoraj"; woli na spokojnie je przemyśleć
Niestety tym razem nic nie nawinęło się Orionowi pod łapki tak jak przed chwilą ta kaczka. Żaby i inne jaszczurki chyba już także zmyły się na jakieś inne tereny, bo nie było ich już także w takich ilościach, żeby co chwilę je znajdować. To pozostawiało cynamonowego pointa jak na razie z niczym.
Don'tknow what'swaiting downbelow ⛧Thewolfpack lurks,awaitingyou⛧ -Tofollow,tobleed- It'stime for youtoreturn,they decide ⛧Oh no,oh no, thewolfpack'swaiting for them⛧ Too calm,you'll see -Below thesurfacewaits for you-
Księżyce: 124 Mistrz: Jaśniejący Płomień Płeć: kocur Zaimki: on/jego chyba że żart wymaga innych
wysoki, długowłosy oriental, cynamonowy point, białe znaczenia (plamka na czole, palce przednich łap), niebieskie oczy, często ma przy sobie kieszonkowy zegarek z łańcuszkiem
Nie żeby tęsknił za żabami. Jasne, nadawały się do prankowania Wichrowych kotków, ale jednak jedzeniem nie należało się bawić, nie? Za jaszczurkami płakał nieco rzewniej, może nie należały do najsmaczniejszych, ale przynajmniej nie pokrywał ich żaden ohydny śluz. I nie trzeba było ich oskubywać z piór. Byly praktyczną przekąską. Orion szedł dalej wzdłuż rowu, licząc na to, że pustka była jedynie chwilowa i zaraz jednak trafi na jakąś piszczkę.
wysoka; jedna z najwyższych, szczupła, czarno-białe gęste futerko sterczy na różne strony niczym igły, biała szyja, pierś, cała przednia prawa łapa i cała lewa tylna łapa, posiada intensywnie żółte oczy
spokojna, zwykle neutralnie nastawiona, więcej słucha niż mówi, ciężka do zirytowania, jeśli nie zostanie wywołana do tablicy to udaje że nie istnieje; chyba że nie ma wyboru, otwarta na poglądy, lubi przysłuchiwać się konfliktom, nie umie podejmować decyzji "na wczoraj"; woli na spokojnie je przemyśleć
Zwierzyny co prawda nie zastał i tym razem na swojej drodze, ale jeśli chodzi o znalezienie czegoś to faktycznie coś znalazł. Chociaż patrząc się na znalezisko nie było ono raczej do jedzenia. No i na pewno nie było czymś co można na co dzień w lesie spotkać. Prawdopodobnie wypadło z jakiegoś Potwora Dwunogów i potoczyło się aż do rowu.
A co to takiego było? Jakaś taka puchata kulka z ośmioma łapkami przyczepionymi do korpusu i wyszytym uśmieszkiem na twarzy. Ale dziwnym było to, że od zewnątrz była ona fioletowa, a od środka taka jaskrawozielona. Dość ciekawe połączenie kolorów. No, ale tak jak wcześniej było powiedziane. Zjeść to się na pewno tego nie dało.
Don'tknow what'swaiting downbelow ⛧Thewolfpack lurks,awaitingyou⛧ -Tofollow,tobleed- It'stime for youtoreturn,they decide ⛧Oh no,oh no, thewolfpack'swaiting for them⛧ Too calm,you'll see -Below thesurfacewaits for you-
Księżyce: 124 Mistrz: Jaśniejący Płomień Płeć: kocur Zaimki: on/jego chyba że żart wymaga innych
wysoki, długowłosy oriental, cynamonowy point, białe znaczenia (plamka na czole, palce przednich łap), niebieskie oczy, często ma przy sobie kieszonkowy zegarek z łańcuszkiem
Podszedł do znaleziska na sztywnych łapach, mrużąc nieufnie oczy. Niestandardowe połączenie barw wyraźnie wybijało się wyraźnie na tle poszarzałej od spalin trawy, a wiadomo, że w oczy rzucały się tylko jadowite stworzenia, takie prawo lasu. I dżungli. I każdej innej dziczy. Dopiero gdy podszedł bliżej, Orion rozpoznał w martwym kształcie te ludzkie zabaweczki, które wisiały na straganach jak tęczowe winogrona. Odetchnął z ulgą, nieco zażenowany swoją paranoją i przyjrzał się uważniej znalezisku. Uśmiech miało sympatyczny, wszystkie kończyny zachowane, więc decyzja szybko została podjęta. Taka ośmiorniczka zdecydowanie ładnie wkomponuje się w wystrój jego legowiska. Chwycił za jedną z kończyn i zaniósł pod wcześniejszy krzew, by zaraz wyruszyć na dalsze poszukiwania.
wysoka; jedna z najwyższych, szczupła, czarno-białe gęste futerko sterczy na różne strony niczym igły, biała szyja, pierś, cała przednia prawa łapa i cała lewa tylna łapa, posiada intensywnie żółte oczy
spokojna, zwykle neutralnie nastawiona, więcej słucha niż mówi, ciężka do zirytowania, jeśli nie zostanie wywołana do tablicy to udaje że nie istnieje; chyba że nie ma wyboru, otwarta na poglądy, lubi przysłuchiwać się konfliktom, nie umie podejmować decyzji "na wczoraj"; woli na spokojnie je przemyśleć
Tym razem Orion w końcu natrafił na coś jadalnego. Na horyzoncie pojawiło się dość charakterystyczne futerko zwierzyny z długimi, zaokrąglonymi uszami. Całkiem spora z tego mogłaby być zdobycz a dodatkowo po króliku nie widać było żeby się gdzieś spieszył. Widocznie odpoczywał.
Don'tknow what'swaiting downbelow ⛧Thewolfpack lurks,awaitingyou⛧ -Tofollow,tobleed- It'stime for youtoreturn,they decide ⛧Oh no,oh no, thewolfpack'swaiting for them⛧ Too calm,you'll see -Below thesurfacewaits for you-
Księżyce: 124 Mistrz: Jaśniejący Płomień Płeć: kocur Zaimki: on/jego chyba że żart wymaga innych
wysoki, długowłosy oriental, cynamonowy point, białe znaczenia (plamka na czole, palce przednich łap), niebieskie oczy, często ma przy sobie kieszonkowy zegarek z łańcuszkiem
Królik, zając, jeden pies. Oba bezapelacyjnie kojarzyły się Orionowi z kotami żyjącymi za pobliską granicą. I dlatego też chwytanie ich było kwestią honoru, a nie tylko zapewnienia sobie sensownego posiłku. Powrócił do pozycji łowieckiej, prędko wyciszając oddech – nie polował zbyt długo, więc przyszło mu to bez trudu. Skradając się do odpoczywającego zwierzaka zwracał też szczególną uwagę na kruche gałązki na trasie, bo te długie uszy były wybitnie problematyczne. Chciał się zakraść jak najbliżej, by uniknąć długiego pościgu i jednym susem dopaść królika; chwycić pazurami i wgryźć się w kark.
wysoka; jedna z najwyższych, szczupła, czarno-białe gęste futerko sterczy na różne strony niczym igły, biała szyja, pierś, cała przednia prawa łapa i cała lewa tylna łapa, posiada intensywnie żółte oczy
spokojna, zwykle neutralnie nastawiona, więcej słucha niż mówi, ciężka do zirytowania, jeśli nie zostanie wywołana do tablicy to udaje że nie istnieje; chyba że nie ma wyboru, otwarta na poglądy, lubi przysłuchiwać się konfliktom, nie umie podejmować decyzji "na wczoraj"; woli na spokojnie je przemyśleć
Co prawda Orionowi udało się upolować królika, jednak nie obyło się to bez oberwania. Spłoszony królik, który nagle poczuł jak ktoś go chwyta pazurami i zębami zaczął się rzucać i szamotać w próbie uratowania własnego życia, a jeszcze zanim wyzionął ducha przed przegryzieniem karku udało mu się mocno walnąć uchem Oriona w policzek. Niby nic takiego, ale moc była na tyle duża, że przez jakiś czas siniak z tego pewnie będzie.
parzyste - królik rani w obronie, nieparzyste - królik nie rani
Don'tknow what'swaiting downbelow ⛧Thewolfpack lurks,awaitingyou⛧ -Tofollow,tobleed- It'stime for youtoreturn,they decide ⛧Oh no,oh no, thewolfpack'swaiting for them⛧ Too calm,you'll see -Below thesurfacewaits for you-
Księżyce: 124 Mistrz: Jaśniejący Płomień Płeć: kocur Zaimki: on/jego chyba że żart wymaga innych
wysoki, długowłosy oriental, cynamonowy point, białe znaczenia (plamka na czole, palce przednich łap), niebieskie oczy, często ma przy sobie kieszonkowy zegarek z łańcuszkiem
Znowu oberwał w policzek. Znowu od stworzenia z wichrowych łąk (nie miał pewności, ale kto mu zabroni tak zakładać?). I on miał wierzyć, że to przypadek, a nie jakiś śmieszny znak od losu? Rozmasował łapą obolały policzek, nim chwycił piszczkę i zawrocił z nią pod kwitnący krzew. Ośmiorniczka dalej dzielnie pilnowała reszty łupów, więc zakopał jej jeszcze królika i ruszył na dalsze polowanie, a gdzieś z tyłu głowy krążyła mu myśl o Klanie Wichru.
wysoka; jedna z najwyższych, szczupła, czarno-białe gęste futerko sterczy na różne strony niczym igły, biała szyja, pierś, cała przednia prawa łapa i cała lewa tylna łapa, posiada intensywnie żółte oczy
spokojna, zwykle neutralnie nastawiona, więcej słucha niż mówi, ciężka do zirytowania, jeśli nie zostanie wywołana do tablicy to udaje że nie istnieje; chyba że nie ma wyboru, otwarta na poglądy, lubi przysłuchiwać się konfliktom, nie umie podejmować decyzji "na wczoraj"; woli na spokojnie je przemyśleć
No i tak rozmyślając o tym specyficznym Klanie Orion zaszedł w bardziej zarośnięte tereny rowu. O tej porze roślinek było tu całkiem sporo, a wilgotny, czasem zachodzący wodą rów był idealnym miejscem do rozrostu tych nieco mniej wybrednych. W tym także znalazła się dość wysoka roślina, może nawet wyższa od Oriona, z drobnymi białymi kwiatami i takimi lekko poszarpanymi liśćmi. Każdy Medyk pewnie by ją rozpoznał, jednak czy Orion ma na tyle wiedzy lub chociaż chęci, żeby ją zebrać?
Don'tknow what'swaiting downbelow ⛧Thewolfpack lurks,awaitingyou⛧ -Tofollow,tobleed- It'stime for youtoreturn,they decide ⛧Oh no,oh no, thewolfpack'swaiting for them⛧ Too calm,you'll see -Below thesurfacewaits for you-