Logo Artemidy
Siedlisko Koni
Na widok zwierzęcia zatrzymało się na chwilę. Zając usłyszy. W pozycji łowieckiej ruszyło ku ofierze, ściszając oddech i uważając na podłoże.
some people SMILE
at the end of the day

𝘀𝗼𝗺𝗲 𝗽𝗲𝗼𝗽𝗹𝗲 𝗹𝗮𝘂𝗴𝗵, 𝗶 𝘀𝘂𝗽𝗽𝗼𝘀𝗲

but to me there’s nothing
but gloom and despair

that’s just how the story goes
LVL 3 125 / 200
MedLVL 0 0 / 100
7
Siła
S
11
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
60
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Na nieszczęście Zguby coś zaszeleściło w krzakach, płosząc zająca, który momentalnie rzucił się do ucieczki. Nie wszystko jednak stracone; uszak nie miał nigdzie kryjówki, w której mógłby się schować, dlatego można było go jeszcze gonić.

Zguba: S: 6 | Zr: 9 | Sz: 5 | Zm: 6 | HP: 55 | W: 39-1=38/55
[Obrazek: emo0uSQ.png]


LVL 3 15 / 200
MedLVL 0 0 / 100
12
Siła
S
7
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
40
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Nie zatrzymało się na dłużej, niż na długość jednego płytkiego oddechu, i rzuciło się w pogoń. Miało szansę. Nie zmarnuje jej.
some people SMILE
at the end of the day

𝘀𝗼𝗺𝗲 𝗽𝗲𝗼𝗽𝗹𝗲 𝗹𝗮𝘂𝗴𝗵, 𝗶 𝘀𝘂𝗽𝗽𝗼𝘀𝗲

but to me there’s nothing
but gloom and despair

that’s just how the story goes
LVL 3 125 / 200
MedLVL 0 0 / 100
7
Siła
S
11
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
60
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Niestety, zając był znacznie szybszy. Znacnie szybszy, a do tego udało mu się znaleźć jakąś norkę, do której zaraz wskoczył.

Zguba: S: 6 | Zr: 9 | Sz: 5 | Zm: 6 | HP: 55 | W: 38-3=35/55
» od następnej tury celność -1
[Obrazek: emo0uSQ.png]


LVL 3 15 / 200
MedLVL 0 0 / 100
12
Siła
S
7
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
40
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Jedynie chwilę spędziło na łapaniu oddechu, później ruszyło na dalsze poszukiwania. Coś więcej. Znaleźć coś więcej.
some people SMILE
at the end of the day

𝘀𝗼𝗺𝗲 𝗽𝗲𝗼𝗽𝗹𝗲 𝗹𝗮𝘂𝗴𝗵, 𝗶 𝘀𝘂𝗽𝗽𝗼𝘀𝗲

but to me there’s nothing
but gloom and despair

that’s just how the story goes
LVL 3 125 / 200
MedLVL 0 0 / 100
7
Siła
S
11
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
60
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Zaraz coś zaszeleściło w trawie; to drobna, brązowa mysz z białym brzuszkiem skrywała się tam z nagryzioną maliną w łapkach. Co prawda tak imponująca jak zając nie była, jednak wydawała się łatwym celem - ponieważ w pełni skupiła się na jedzeniu.

Zguba: S: 6 | Zr: 9 | Sz: 5 | Zm: 6 | HP: 55 | W: 38-3=35/55
» celność -1
[Obrazek: emo0uSQ.png]


LVL 3 15 / 200
MedLVL 0 0 / 100
12
Siła
S
7
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
40
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Mysz była... dobrze, mysz była w porządku. Chociaż oczywiście – za mało na . Musiałoby złapać wiele takich myszy, by podziękować Łososiowi.

Przyjęło pozycję łowiecką, przeniosło ciężar ciała na tylne łapy, ruszyło pod wiatr.
some people SMILE
at the end of the day

𝘀𝗼𝗺𝗲 𝗽𝗲𝗼𝗽𝗹𝗲 𝗹𝗮𝘂𝗴𝗵, 𝗶 𝘀𝘂𝗽𝗽𝗼𝘀𝗲

but to me there’s nothing
but gloom and despair

that’s just how the story goes
LVL 3 125 / 200
MedLVL 0 0 / 100
7
Siła
S
11
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
60
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Polowanie na zajętą posiłkiem mysz okazało się znacznie prostsze. Może nie była zbyt wielka, żeby wystarczyła jako podzięka, ale przynajmniej stosik Zguby się powiększył.

+5exp

Zguba: S: 6 | Zr: 9 | Sz: 5 | Zm: 6 | HP: 55 | W: 35-3=32/55
» celność -1
[Obrazek: emo0uSQ.png]


LVL 3 15 / 200
MedLVL 0 0 / 100
12
Siła
S
7
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
40
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Oczywiście, że była zbyt mała. Pospiesznie, nerwowymi ruchami zakopało zdobycz i ruszyło na dalsze poszukiwania.
some people SMILE
at the end of the day

𝘀𝗼𝗺𝗲 𝗽𝗲𝗼𝗽𝗹𝗲 𝗹𝗮𝘂𝗴𝗵, 𝗶 𝘀𝘂𝗽𝗽𝗼𝘀𝗲

but to me there’s nothing
but gloom and despair

that’s just how the story goes
LVL 3 125 / 200
MedLVL 0 0 / 100
7
Siła
S
11
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
60
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Ruszyło dalej i po chwili mogło zobaczyć poruszenie w trawach. Szary, brudny uszak stanął na dwóch łapkach i wyjrzał zza źdźbeł trawy, poruszając noskiem. Czy był to ten sam zając? Nie, był to królik, nieco mniejszy, ale chyba odpowiedni jako zapłata.

Zguba: S: 6 | Zr: 9 | Sz: 5 | Zm: 6 | HP: 55 | W: 32/55
» celność -1
[Obrazek: emo0uSQ.png]


LVL 3 15 / 200
MedLVL 0 0 / 100
12
Siła
S
7
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
40
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Królik znakomity. Podobnie jak wcześniej, natychmiast przyjęło pozycję łowiecką, przeniosło ciężar ciała na tylne łapy, ruszyło cicho pod wiatr. Podziękuje Łososiowi, choćby to miało je kosztować życie.
some people SMILE
at the end of the day

𝘀𝗼𝗺𝗲 𝗽𝗲𝗼𝗽𝗹𝗲 𝗹𝗮𝘂𝗴𝗵, 𝗶 𝘀𝘂𝗽𝗽𝗼𝘀𝗲

but to me there’s nothing
but gloom and despair

that’s just how the story goes
LVL 3 125 / 200
MedLVL 0 0 / 100
7
Siła
S
11
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
60
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Coraz częściej spędzał czas w dość bliskiej odległości od dwunogów i ich dziwacznych sprzętów i budowli. Niebezpiecznie blisko. Przez myśl mu nawet nie przeszło, że starcie z człowiekiem może skończyć się dla niego nieszczęściem. Ostatkami wiary i nadziei czuł, że byłby w stanie zwiać przed niebezpieczeństwem. Do tego zawsze lubił igrać z ogniem, choć do tej pory tylko wtedy gdy miał widownię. Teraz coraz częściej robił to sam z siebie, w samotności, czasami ledwo uchodząc z życiem.
Niezgrabnie wdrapał się na płot oddzielający znaną mu dzicz od uczłowieczonych szkap, którym niemalże trochę zazdrościł. Czy one cokolwiek robiły cały dzień oprócz pasania się na zamkniętej, bezpiecznej przestrzeni?
- życie jest do dupy, co? - rzucił w dal.

/onyks
LVL 4 275 / 300
MedLVL 0 0 / 100
11
Siła
S
13
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
xxxxHmm, zima szła wielkimi krokami, a jej chyba trochę nie pasowało znowu zostanie ponownie w tym samym miejscu na tę parę miesięcy, coraz bardziej dusiła ją monotonność i nawet wycieczki poza “te” tereny nie dawały jej ulgi. Kukułka wydawała się również bardziej przywiązana do wolności, niż do niej i było to po takim czasie dosyć frustrujące, a wcale nie pomagał fakt tego dziwnego uczucia pustki, gdy nie było jej na widoku.
xxxxStrzepnęła uchem słysząc głupie stwierdzenie jakiegoś kocura, któremu chyba brakowało piątej klepki patrząc na to, że próbował porozumieć się z koniem. Jeden nawet odwrócił łeb w stronę od której dobiegał dźwięk, ale chwilę później już jedyne co można było zobaczyć to jego zad. Chyba się mu nawet nie dziwiła. Brak rozrywek jednak wymęczył ją do takiego stopnia, że cóż - lepsze to niż nic, prawda?
xxxx– Mało rozmowne są. Jednak jak widać, na pewno mają coś w “dupie” – zagaiła wskakując zwinnie na miejsce obok czarnofutrego kłaka. – Czemu jednak rzucasz takie śmiałe stwierdzenia? Moje chociażby jest dosyć ciekawe – stwierdziła przylizując pierś do stanu nieskazitelnego. Może i nie było ostatnio fajerwerków, a nieprzepracowane traumy czasami się gdzieś tam kryły, szczególnie w jej zachowaniu, ale hej! miała na pewno rozrywki w życiu. Chociaż chyba bardziej było to uprzykrzanie życia innym i po prostu czerpanie z tego satysfakcji.
Air in my LUNGS
════════════════════════════════ 'Til the road begins ════════════════════════════════
As the LAST of the BUGS leave > their < h o m e s again
And I'm | splitting | the road down = the middle
....For a《minute》the world __seemed__ so simple
It's | just | me ⠁⠂⠄⠄⠂⠁and ⠁⠂⠄⠄⠂⠁ the curve of the valley ⠁⠂⠄⠄⠂⠁and ⠁⠂⠄⠄⠂⠁there is meaning on Earth
FEEL the RUSH of MY BLOOD
I'M seventeen again........I AM not scared of ;; death ;;
I've got dreams again I am happy
═══════ A minute from h o m e, but I feel so far from it
The death of ;; my dog ;; the stretch of my skin
════════════════════
The things that I < lost here > the people [ I knew ] ═══════
They got me surrounded for a mile or two
It's all washin' over me, I'm
| angry again |
      
If you miss the < train >
I'm on
you will know that I am g o n e.

∘₊✧───────────────────✧₊∘
You can hear the whistle blow a hundred miles.
      
LVL 5 130 / 400
MedLVL 0 0 / 100
12
Siła
S
18
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Koń wcale a wcale nie był celem, któremu miało być dane usłyszeć banalne stwierdzenie, choć nic dziwnego, że mogło się wydawać, iż Bezimienny faktycznie postradał zmysły i gadał z kopytnym, jakby byli starymi przyjaciółmi. Szczerbatek lubił jednak mówić czasami sam do siebie, żeby sprawić sobie iluzję posiadania odrobiny towarzystwa. Kiedyś nazwałby się jedynym godnym rozmowy z nim samym, teraz nie wiedział nawet co myśleć, więc starał się tego unikać. Jakoś nic dobrego z tego nie wychodziło do tej pory.
A rzeczywistego, cielesnego towarzystwa nie spodziewał się tym bardziej, szczególnie pojawiającego się znikąd tuż obok.
- Ty nie żyjesz - zasyczał, odsuwając się kilka ostrożnych kroków, mocno eksponując zjeżony grzbiet, napuszony ogon, płasko położone uszy. Zdrowy rozsądek do niego nie docierał, gdy pierwsze co zajrzało mu w oczy to strach przed nagle ożywionym trupem. Maść się nie zgadzała, ale tak szczerze zaczynał tamten dzień pamiętać coraz słabiej, jak przez mgłę, więc i nie zdziwiłby się jakby parę detali mu się nie zgadzało. Może wcale nie był stary, nie był kocurem, nie był martwy. A może to był tylko sen. - Nie możesz mieć ciekawego życia. Martwi nie mają życia. Bo nie żyją. Czego chcesz? Dręczyć mnie? Że jestem mordercą? Dobrze, jestem, też mi pech. Tak wyszło! Wracaj na swoją chmurkę i tam siedź, wycierpiałem już wystarczająco! Nie potrzebuję więcej!
LVL 4 275 / 300
MedLVL 0 0 / 100
11
Siła
S
13
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
xxxxZdziwienie było emocją, której jak najbardziej się spodziewała, tak samo spodziewała się agresji, czy może obrzydzenia? Szczerze mówiąc spodziewała się wielu reakcji, ale na pewno nie strachu tak potężnego, by próbować się obronić przed nią. Starał się jak mógł patrzeć na nią z agresją, ale widziała w jego oczach strach i jakby odrobinę żalu? Początkowo wydawało jej się, że słowa o jej byciu martwym były jedynie wrednym komentarzem do tego, że jej życie było ciekawe, ale… im dalej w las tym bardziej nie była pewna co do tej teorii. Przepełniały go emocje, które dla Onyks nie miały żadnego sensu, ponieważ widzieli się pierwszy raz, ale… dlaczego nie grać roli, której tak bardzo w niej szukał? No właśnie. Siedziała spokojnie, mierząc go równie spokojnym wzrokiem, ale to na ustach widniał delikatny uśmiech, który zdradzał, że bawi się wyśmienicie. Skoro i tak myślał, że była tylko kimś kogo zabił to raczej nie było istotne jak się zachowywała.
xxxx– Sądzisz, że odpędzisz mnie tylko dlatego, że przyznasz się do winy? – zapytała chłodno, a wzrok nadal trzymała na nim jak sowa podczas nocnych łowów. – Ile wycierpiałeś w przeciwieństwie do mnie? Sądzisz, że teraz pokutujesz za to co zrobiłeś? Nie rozśmieszaj mnie – stwierdziła beznamiętnie.
Air in my LUNGS
════════════════════════════════ 'Til the road begins ════════════════════════════════
As the LAST of the BUGS leave > their < h o m e s again
And I'm | splitting | the road down = the middle
....For a《minute》the world __seemed__ so simple
It's | just | me ⠁⠂⠄⠄⠂⠁and ⠁⠂⠄⠄⠂⠁ the curve of the valley ⠁⠂⠄⠄⠂⠁and ⠁⠂⠄⠄⠂⠁there is meaning on Earth
FEEL the RUSH of MY BLOOD
I'M seventeen again........I AM not scared of ;; death ;;
I've got dreams again I am happy
═══════ A minute from h o m e, but I feel so far from it
The death of ;; my dog ;; the stretch of my skin
════════════════════
The things that I < lost here > the people [ I knew ] ═══════
They got me surrounded for a mile or two
It's all washin' over me, I'm
| angry again |
      
If you miss the < train >
I'm on
you will know that I am g o n e.

∘₊✧───────────────────✧₊∘
You can hear the whistle blow a hundred miles.
      
LVL 5 130 / 400
MedLVL 0 0 / 100
12
Siła
S
18
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości