Księżyce: 134 Mistrz: Zachodzące Światło [*] Płeć: kocur Matka: Mysi Krok [*] Ojciec: Bukowa Kora [*] Partner: każdy i nikt Trwałe urazy: blizna na podgardlu po ataku borsuka, blizna na karku, blizna na tylnej łapie i zadrapanie pod prawym okiem
Księżyce: 134 Mistrz: Zachodzące Światło [*] Płeć: kocur Matka: Mysi Krok [*] Ojciec: Bukowa Kora [*] Partner: każdy i nikt Trwałe urazy: blizna na podgardlu po ataku borsuka, blizna na karku, blizna na tylnej łapie i zadrapanie pod prawym okiem
Duży, masywny kocur o szerokich barkach i silnych łapach. Ma garbaty nos, skośne, zielone oczy i pędzelki na uszach. Jego umaszczenie jest ciemne, bure tygrysio pręgowane i około połowy jego ciała pokrywa biel, charakterystycznie przecinając mu lewe oko. Ogon jest gruby, średniej długości, zakończony czernią.
[pełny charakter w KP] Bystry i uważny kocur, obserwuje wszystko, co się wokół niego dzieje i nie pozwala, by coś umknęło jego uwadze. Towarzyski i uśmiechnięty, z łatwością nawiązuje nowe znajomości. Bywa wścibski i lubi się przyjacielsko droczyć. Nie lubi granic, zasad i religii, skrycie tym gardząc. Jest elastyczny i często dostosowuje się do sytuacji i rozmówcy. Zależy mu na jego najbliższych - czy to przyjaciołach czy rodzinie.
Rybołowi Lot, Liliowa Łapa. Bratek [KRz]
Atak Chaotycznego Lotu - 8+2=10 (150%)
(15+6)-(12+9)=21-21=0
Atak Ostrego Kolca - 2+3=5 (50%)
(16+8)-(10+9)=24-19=5*50%=2
Atak Lawendowej Gwiazdy - 6+3=9 (100%)
(18+11)-(15+9)=29-24=5
Koty powoli zaczęły przeciskać się za borsukiem przez krzewy, podążając za nim szczeliną, którą zwierzę samo stworzyło swoim cielskiem. Było ciasno, ale powoli zaganiali go z powrotem do jego nory.
Chaotyczny Lot oraz Zielona Stopa tym razem chybili, ale Ostremu Kolcowi znowu udało się zahaczyć go łapą, gdy próbowała go przygnieść. Niestety, jeżyny jej to uniemożliwiły. Lawendowa Gwiazda natomiast trafiła borsuka w jedno z jego uszu, zadrapując je.
Borsuk w złości po raz kolejny zamachnął się uzbrojoną w pazury łapą, trafiając Ostry Kolec, która, niestety, znajdowała się najbliżej niego. Przejechał jej pazurami po boku szyi, powodując krwawiącą, ale niegroźną ranę. Kotka jednak zaczynała już czuć się poważnie obolała, gdyż wraz z dużą raną na barku straciła trochę krwi. Borsuk przy okazji trafił przywódczynię, ale, na szczęście, nie rozrywając jej skóry i tylko nabijając niewielkiego siniaka.
Już w połowie ciała wciśnięty był w norę, z której przed chwilą wyszedł, a teraz już całkiem się w niej zagłębił, uciekając w ten sposób przed kotami. Jeśli chcieli go zasypać, to była ich szansa.
Chaotyczny Lot - lvl: 3 | S: 6 | Zr: 7 | Sz: 10 | Zm: 10 | HP: 60/31-1-1=29 | W: 60/47-2=45
przerzuty - 1/2
Rana 1 stopnia - zadrapanie od pazurów na lewej przedniej łapie (krwawienie po 1 HP do końca walki)
Rana 1 stopnia - zadrapanie od pazurów na lewym barku (krwawienie po 1 HP do końca walki)
Od następnej tury statystyki spadają o 1/4
Ostry Kolec - lvl: 3 | S: 8 | Zr: 12 | Sz: 7 | Zm: 6 | HP: 65/38-14-2=22 | W: 55/40-3=37
przerzuty - 2/2
Rana 2 stopnia - duża rana od pazurów borsuka na prawym barku (krwawienie w pierwszej kolejce 3HP, w kolejnych po 2HP aż do końca walki)
Rana 1 stopnia - bolesna rana od pazurów na boku szyi (krwawienie po 1 HP do końca walki)
Od następnej tury statystyki spadają o 1/4
Lawendowa Gwiazda - lvl: 6 | S: 11 | Zr: 14 | Sz: 15 | Zm: 11 | HP: 80/61-2-6=53 | W: 70/61-3=58
przerzuty - 5/5
Rana 2 stopnia - bolesna rana od pazurów na prawym policzku (krwawienie w pierwszej kolejce 3HP, w kolejnych po 2HP aż do końca walki)
Rana 0 stopnia - obicie na barku
Borsuk - S: 25 | Zr: 12(9) | Sz: 7(4) | HP: 85/76-2-5=69 | W: 60/35-3-3=29
Rana 0 stopnia - niewielkie obicie na barku
Rana 0 stopnia - trochę wyrwanego futra
Rana 0 stopnia - trochę wyrwanego futra
Rana 0 stopnia - trochę wyrwanego futra
Rana 0 stopnia - trochę wyrwanego futra
Rana 0 stopnia - lekkie uderzenie
Rana 0 stopnia - zadrapane lewe ucho
(borsuk ma -2 do Cel ze względu na spadek W)
Są takie>>DNI<< [są takie dni, takie dni] Kiedywiatr, kiedy deszcz i tęskniędo ciebie Są jeszcze ciągle takie dni
Są takie>>SNY<< [są takie sny, takie sny] Kiedyja, kiedy z niąbiegniemy do siebie Są jeszcze ciągletakiesny.
Chaos to naprawdę urodziwa kotka. Filigranowa, o smukłej sylwetce umieszczonej na cienkich nogach, z biczowatym ogonem i małej główce zawieszonej na chudej szyjce. Jej gładziutkie, połyskliwe futerko wydaje się miłe w dotyku, choć w rzeczywistości jest sztywne i niemal kłujące. Miesza w sobie czerń, spontanicznie rozrzucone rude smugi, które pewien ład i symetrię zachowują jedynie na środku pyszczka, oraz biel, zdobiącą jej szyje, nogi i pyszczek. Nad śliczną, kształtną mordką górują uszy, których wnętrze dekorują drobniutkie piegi, a oblicze dopełniają wyraziste kości policzkowe i ogromne, połyskliwe, jasnopomarańczowe oczy o okrągłym kształcie.
Bywają osoby, których natura funkcjonuje w głębokiej niezgodzie z postawą – taka jest Chaotyczny Lot. Wewnętrznie funkcjonuje jako stworzenie emocjonalne, skłonne do gwałtownych pasji, fascynacji, pogardy, obrzydzenia i zachwytu. Na zewnątrz woli jednak pokazywać tak mało, jak to możliwe. Zawsze stara się zachowywać spokój, kalkulować każdą decyzję, ważyć każde słowo. Na spontaniczność pozwala sobie przy nielicznych bliskich kotach, albo wtedy, gdy nie potrafi powściągnąć targających nią uczuć. Wszystko to dlatego, że jest prawdziwą egocentryczką – ma swoje cele i pragnienia i potrafi z dużą determinacją dążyć do ich spełnienia.
Sytuacja wyglądała tak źle, jak to tylko możliwe. Chaotyczny Lot i jej towarzyszki były już naprawdę poranione, Bażancie Pióro i Zielona Stopa byli tak samo bezużyteczni jak Miękki Obłok, a borsuk, chroniony przez grubą sierść, stracił jedynie kilka kudłów. Z zadem do połowy schowanym w norze był teraz jeszcze mniej narażony na ich ataki, a jedyne, do czego mogły sięgnąć, to potężne łapy i masywna morda, jedno bardziej śmiercionośne od drugiego.
Wojowniczka była obolała i zmęczona. Każdy z jej zmysłów torpedowały bodźce, przed którymi chciała uciec prawie tak samo jak przed samym drapieżnikiem. W jej głowie pojawiła się myśl o Gwiezdnym Klanie. Zawsze marzyła, by spotkać Przodków we śnie, miała całą listę pytań, które chciałaby im zadać – czyżby miała mieć tę okazję jeszcze tego wieczoru?
Zaatakowała raz jeszcze, z poczuciem rosnącej desperacji. Chciała ugryźć borsuka w łapę, z myślą, że gdyby naprawdę doszło do grzebania go żywcem, z raną w tym miejscu będzie mu trudniej się odkopywać...
Księżyce: 102 Mistrz: Ślimacza Ścieżka | Lawendowa Gwiazda Płeć: kotka Matka: Zaśnieżona Ścieżka (Lśniąca Sadzawka) Ojciec: Skorpion Partner: Nietoperz? Może Chaos? Trwałe urazy: blizna na prawym policzku - trzy dosyć spore szramy po borsuczych pazurach; blizna na prawym barku - długie ślady po borsuczych pazurach, brak futra w tym miejscu; blizna na prawym boku szyi - ukryta pod futrem
Księżyce: 102 Mistrz: Ślimacza Ścieżka | Lawendowa Gwiazda Płeć: kotka Matka: Zaśnieżona Ścieżka (Lśniąca Sadzawka) Ojciec: Skorpion Partner: Nietoperz? Może Chaos? Trwałe urazy: blizna na prawym policzku - trzy dosyć spore szramy po borsuczych pazurach; blizna na prawym barku - długie ślady po borsuczych pazurach, brak futra w tym miejscu; blizna na prawym boku szyi - ukryta pod futrem
Kocica o dobrze zbudowanych mięśniach, niebieskim futrze
i zielonych oczach
Nie daje sobie wejść na głowę. Podczas księżyców życia na ulicy nauczyła się radzić sobie jeszcze lepiej sama, niż wcześniej. W końcu żyła w zwartej, zorganizowanej kociej grupie, więc nauczenie się życia na własną łapę było czymś trudniejszym.
U wojowniczki nadal pozostała ta kocięca potrzeba rywalizacji. Nie zawsze zdrowej, ale ważne, że jakiejkolwiek. Ponadto nadal trzyma się swoich ambicji i stara się dążyć do ich spełnienia. Nie po trupach, ale ciężką pracą, którą wkłada we wszystko, co jest dla niej istotne.
Czasami dalej wdaje się w niepotrzebne dyskusje - niestety Ostra ma to do siebie, że czasem szybciej powie, niż pomyśli. Wywołuje to niekiedy nie małe kłopoty, z którymi musi się uporać. Gdy jednak konflikty nabiera na sile, nie waha się użyć siły.
Nie lubi większych zobowiązań - udowodniła to podczas rozmowy z Nietoperzym Niebem, gdzie, mimo, iż obie wyznały sobie swoje uczucia, to niebieska zdecydowała się na nie wchodzenie w stały związek. Nie zauważała również tego, iż kotka cierpi przez jej zachowanie. Po prostu potrzebuje kogoś, kto będzie przy niej a nie koniecznie ona przy nim.
Ponownie nie zrobiła dosłownie nic.
Było to okropnie frustrujące, zwłaszcza po kolejnym ataku ze strony zwierzęcia, które tym razem zaorało swoimi pazurami po jej szyi, pozostawiając tam ranę, z której wyraźnie czuła sączącą się krew. Z każdą chwilą czuła się również coraz bardziej obolała i zmęczona. Straciła dosyć dużo krwi i zdecydowanie zdawała sobie z tego sprawę.
Nie zamierzała się jednak wycofywać, a ponownie atakować. Zwierzę schowane już jednak było coraz głębiej w norze, chowając się przed nimi i ich beznadziejnymi atakami. Konwalia mimo to zdecydowała się jeszcze skoczyć i mieć nadzieję na to, że uda jej się przejechać pazurami po pysku zwierzęcia.
x
x <span class="jesion2">All mylifeI’vebeensolonely</span> Allinthenameofbeingholy Still,you’dliketothinkyouknowme
<span class="jesion2">> Youkeepbuyin’stars <</span> Andyoucouldbuyupallofthestars, Butitwouldn’tchangewhoyouare You’restilllivinglifeinthedark
<span class="jesion2">It’sjustwhoyouare</span> ...............................................
Księżyce: 148 Mistrz: Dryfujący Kwiat, Zajęczy Sus Płeć: kotka Matka: Mknący Ptak Ojciec: Czyżykowy Głos Partner: Tonące Słońce Życia: 1 Trwałe urazy: Blizny na szyi po ugryzieniu
Lawenda jest kotką o niebieskiej krótkiej sierści, dzięki temu, że natura dała jej wełnistą i jedwabistą strukturę chroni ją przed ostrym zimnem. Niebieskie połyskujące futerko uwydatnia szmaragdowy kolor dużych oczu w kształcie migdału. Eleganckie i drobne ciało oraz długi ogon nadają kotce piękny wygląd. Duże i szerokie u nasady uszy osadzone na głowie w kształcie krótkiego klina, która podtrzymywana jest przez elegancką długą szyje.
Lawenda jest wesołą kotką. Prawie zawsze jest uśmiechnięta i pozytywnie nastawiona do życia.Ciekawa świata kotka, która tryska energią. Lubi spędzać czas w towarzystwie innych. Jest łagodna i chętna do pomocy. Ma pogodną osobowość i ciężko wyprowadzić ją z równowagi. Lawenda jest wytrwała w dążeniu do celu i nie poddaje się łatwo. Czasem ma bujną wyobraźnie, zwłaszcza w przypadku rzeczy których nie zna.
Tnąca Zawieja
W końcu jakiś jej atak się w miarę powiódł. Co prawda nie osiągnęła zamierzonego celu, ale już widać światełko w tunelu. W Lawendzie zebrała się złość, gdy widziała jak Ostry Kolec oberwała od drapieżnika. Sama po chwili również została uderzona. Na szczęście nie było ono mocne, ale i tak bolało. Lawenda postanowiła zaatakować gardło zwierzęcia próbując zakończyć jego żywot. Chciała dotrzeć w to miejsce swoimi ostrymi jak brzytwa zębami. Miała nadzieje, że to się uda. A jeśli nie, to trzeba podjąć plan Konwalii, gdyż borsuk prawie znajduje się w norze.
Księżyce: 134 Mistrz: Zachodzące Światło [*] Płeć: kocur Matka: Mysi Krok [*] Ojciec: Bukowa Kora [*] Partner: każdy i nikt Trwałe urazy: blizna na podgardlu po ataku borsuka, blizna na karku, blizna na tylnej łapie i zadrapanie pod prawym okiem
Księżyce: 134 Mistrz: Zachodzące Światło [*] Płeć: kocur Matka: Mysi Krok [*] Ojciec: Bukowa Kora [*] Partner: każdy i nikt Trwałe urazy: blizna na podgardlu po ataku borsuka, blizna na karku, blizna na tylnej łapie i zadrapanie pod prawym okiem
Duży, masywny kocur o szerokich barkach i silnych łapach. Ma garbaty nos, skośne, zielone oczy i pędzelki na uszach. Jego umaszczenie jest ciemne, bure tygrysio pręgowane i około połowy jego ciała pokrywa biel, charakterystycznie przecinając mu lewe oko. Ogon jest gruby, średniej długości, zakończony czernią.
[pełny charakter w KP] Bystry i uważny kocur, obserwuje wszystko, co się wokół niego dzieje i nie pozwala, by coś umknęło jego uwadze. Towarzyski i uśmiechnięty, z łatwością nawiązuje nowe znajomości. Bywa wścibski i lubi się przyjacielsko droczyć. Nie lubi granic, zasad i religii, skrycie tym gardząc. Jest elastyczny i często dostosowuje się do sytuacji i rozmówcy. Zależy mu na jego najbliższych - czy to przyjaciołach czy rodzinie.
Rybołowi Lot, Liliowa Łapa. Bratek [KRz]
Ze względu na to, że borsuk jest zablokowany w norze i nie może się za bardzo poruszać, koty dostają +2 do Cel dopóki borsuk całkowicie nie zniknie w głębi nory
Atak Chaotycznego Lotu - 8+1+2=11 (150%)
(10+4)-(10+9)=14-19=0
Atak Ostrego Kolca - 5+2+2=9 (100%)
(14+6)-(13+9)=20-22=0
Atak Lawendowej Gwiazdy - 2+3+2=7 (100%)
(20+11)-(6+9)=31-15=16
Koty wepchnęły borsuka niemalże całkowicie do nory, tak, że ten miał problemy z poruszaniem się. Zielona Stopa uderzył go w pysk, przejeżdżając pazurami po jego skroni. Chaotycznemu Lotowi o Ostremu Kolcowi niestety nie udało się dosięgnąć zwierzęcia, ale Lawendowa Gwiazda zrobiła sobie miejsce miedzy swoimi wojownikami i zacisnęła kły na boku szyi zwierzęcia, niedaleko gardła, rozrywając mu skórę i powodując krwawienie. Nie była to śmiertelna rana, ale zawsze lepsze to, niż nic.
Borsuk zawył z wściekłości i zamachnął się łapą, próbując odepchnąć od siebie kotkę, co też zadziałało. Zaparł się łapą na jej szyi, odpychając ją od siebie, i powodując bolesną raną w tymże miejscu. Wymachując łapą zahaczył także stojącą tuż obok Ostry Kolec w policzek. Kotka poczuła trochę krwi sciekającej jej do pyska, ale zwierzę w popłochu usunęło się do tyłu, całkowicie znikając w ciemności swojej nory. Koty słyszały tylko jego głośne powarkiwanie, ale był zbyt głęboko, by go dosięgnąć. Ostry Kolec zaczęła czuć lekkie zawroty głowy spowodowane bólem i krwawieniem z różnych miejsc, jakby miała niedługo zemdleć.
Chaotyczny Lot - lvl: 3 | S: 6(4) | Zr: 7(5) | Sz: 10(7) | Zm: 10(7) | HP: 60/29-1-1=27 | W: 60/45-2=43
przerzuty - 1/2
Rana 1 stopnia - zadrapanie od pazurów na lewej przedniej łapie (krwawienie po 1 HP do końca walki)
Rana 1 stopnia - zadrapanie od pazurów na lewym barku (krwawienie po 1 HP do końca walki)
Statystyki zmniejszone o 1/4
Ostry Kolec - lvl: 3 | S: 8(6) | Zr: 12(9) | Sz: 7(5) | Zm: 6(4) | HP: 65/22-2-1-8=11 | W: 55/37-2=35
przerzuty - 2/2
Rana 2 stopnia - duża rana od pazurów borsuka na prawym barku (krwawienie w pierwszej kolejce 3HP, w kolejnych po 2HP aż do końca walki)
Rana 1 stopnia - bolesna rana od pazurów na boku szyi (krwawienie po 1 HP do końca walki)
Rana 1 stopnia - bolesna rana od pazurów na prawym policzku (krwawienie po 1 HP do końca walki)
Statystyki zmniejszone o 1/4
Od następnej tury statystyki zmniejszone o 1/2
Lawendowa Gwiazda - lvl: 6 | S: 11 | Zr: 14 | Sz: 15 | Zm: 11 | HP: 80/53-2-13=38 | W: 70/58-3=55
przerzuty - 5/5
Rana 2 stopnia - bolesna rana od pazurów na prawym policzku (krwawienie w pierwszej kolejce 3HP, w kolejnych po 2HP aż do końca walki)
Rana 0 stopnia - obicie na barku
Rana 1 stopnia - rana od pazurów na szyi (krwawienie po 1 HP do końca walki)
Od następnej tury statystyki spadają o 1/4
Borsuk - S: 25 | Zr: 12(9) | Sz: 7(4) | HP: 85/69-16=53 | W: 60/29-3-3=23
Rana 0 stopnia - niewielkie obicie na barku
Rana 0 stopnia - trochę wyrwanego futra
Rana 0 stopnia - trochę wyrwanego futra
Rana 0 stopnia - trochę wyrwanego futra
Rana 0 stopnia - trochę wyrwanego futra
Rana 0 stopnia - lekkie uderzenie
Rana 0 stopnia - zadrapane lewe ucho
Rana 2 stopnia - bolesna otwarta rana na boku szyi (krwawienie w pierwszej kolejce 3HP, w kolejnych po 2HP aż do końca walki)
(borsuk ma -2 do Cel ze względu na spadek W)
Są takie>>DNI<< [są takie dni, takie dni] Kiedywiatr, kiedy deszcz i tęskniędo ciebie Są jeszcze ciągle takie dni
Są takie>>SNY<< [są takie sny, takie sny] Kiedyja, kiedy z niąbiegniemy do siebie Są jeszcze ciągletakiesny.
Chaos to naprawdę urodziwa kotka. Filigranowa, o smukłej sylwetce umieszczonej na cienkich nogach, z biczowatym ogonem i małej główce zawieszonej na chudej szyjce. Jej gładziutkie, połyskliwe futerko wydaje się miłe w dotyku, choć w rzeczywistości jest sztywne i niemal kłujące. Miesza w sobie czerń, spontanicznie rozrzucone rude smugi, które pewien ład i symetrię zachowują jedynie na środku pyszczka, oraz biel, zdobiącą jej szyje, nogi i pyszczek. Nad śliczną, kształtną mordką górują uszy, których wnętrze dekorują drobniutkie piegi, a oblicze dopełniają wyraziste kości policzkowe i ogromne, połyskliwe, jasnopomarańczowe oczy o okrągłym kształcie.
Bywają osoby, których natura funkcjonuje w głębokiej niezgodzie z postawą – taka jest Chaotyczny Lot. Wewnętrznie funkcjonuje jako stworzenie emocjonalne, skłonne do gwałtownych pasji, fascynacji, pogardy, obrzydzenia i zachwytu. Na zewnątrz woli jednak pokazywać tak mało, jak to możliwe. Zawsze stara się zachowywać spokój, kalkulować każdą decyzję, ważyć każde słowo. Na spontaniczność pozwala sobie przy nielicznych bliskich kotach, albo wtedy, gdy nie potrafi powściągnąć targających nią uczuć. Wszystko to dlatego, że jest prawdziwą egocentryczką – ma swoje cele i pragnienia i potrafi z dużą determinacją dążyć do ich spełnienia.
– Odsuń się! – warknęła Chaotyczny Lot, widząc, jak mordka Ostrego Kolca gwałtownie odwraca się, posłana siłą uderzenia borsuczej łapy. Była coraz bardziej wściekła i zrozpaczona. To ona wymyśliła, że znajdą i zabiją borsuka – a teraz z jej winy dobra Wojowniczka, którą zdążyła nawet obdarzyć pewną sympatią, została ciężko raniona. W tym momencie każda z nich naprawdę narażała swoje życie.
– Nie wchodzimy tam! – zarządziła, gdy borsuk wycofał się cały do nory. Gdyby zeszły do niej za nim, prawdopodobnie stałaby się dla nich grobem. W walce w takich warunkach po prostu nie miały szans. Wycofała się więc tyłem, nie spuszczając oczu z delikatnie połyskujących w podziemiach ślepi zwierzęcia. Oddychała głęboko. Łapała dech. Dopiero gdy borsuk zupełnie znikł w mroku, spojrzała raz jeszcze na Ostry Kolec i Lawendową Gwiazdę. Na widok ich ran poczuła, jak jej oczy znów napełniają się łzami. Źle się czuła. Rozgniewana. Zawstydzona.
– Spróbujmy... spróbujmy go zakopać – zaproponowała ostrożnie. Dalej nie była do tego pomysłu przekonana, ale w obecnej sytuacji nie widziała alternatyw. Stanęła u wejścia do jamy, uniosła się na tylnych łapach, a przednimi zaczęła uderzać w jej „zadaszenie”, jednocześnie starając się obruszyć ziemię własnym ciężarem i szarpać ją obolałymi pazurami.
Księżyce: 102 Mistrz: Ślimacza Ścieżka | Lawendowa Gwiazda Płeć: kotka Matka: Zaśnieżona Ścieżka (Lśniąca Sadzawka) Ojciec: Skorpion Partner: Nietoperz? Może Chaos? Trwałe urazy: blizna na prawym policzku - trzy dosyć spore szramy po borsuczych pazurach; blizna na prawym barku - długie ślady po borsuczych pazurach, brak futra w tym miejscu; blizna na prawym boku szyi - ukryta pod futrem
Księżyce: 102 Mistrz: Ślimacza Ścieżka | Lawendowa Gwiazda Płeć: kotka Matka: Zaśnieżona Ścieżka (Lśniąca Sadzawka) Ojciec: Skorpion Partner: Nietoperz? Może Chaos? Trwałe urazy: blizna na prawym policzku - trzy dosyć spore szramy po borsuczych pazurach; blizna na prawym barku - długie ślady po borsuczych pazurach, brak futra w tym miejscu; blizna na prawym boku szyi - ukryta pod futrem
Kocica o dobrze zbudowanych mięśniach, niebieskim futrze
i zielonych oczach
Nie daje sobie wejść na głowę. Podczas księżyców życia na ulicy nauczyła się radzić sobie jeszcze lepiej sama, niż wcześniej. W końcu żyła w zwartej, zorganizowanej kociej grupie, więc nauczenie się życia na własną łapę było czymś trudniejszym.
U wojowniczki nadal pozostała ta kocięca potrzeba rywalizacji. Nie zawsze zdrowej, ale ważne, że jakiejkolwiek. Ponadto nadal trzyma się swoich ambicji i stara się dążyć do ich spełnienia. Nie po trupach, ale ciężką pracą, którą wkłada we wszystko, co jest dla niej istotne.
Czasami dalej wdaje się w niepotrzebne dyskusje - niestety Ostra ma to do siebie, że czasem szybciej powie, niż pomyśli. Wywołuje to niekiedy nie małe kłopoty, z którymi musi się uporać. Gdy jednak konflikty nabiera na sile, nie waha się użyć siły.
Nie lubi większych zobowiązań - udowodniła to podczas rozmowy z Nietoperzym Niebem, gdzie, mimo, iż obie wyznały sobie swoje uczucia, to niebieska zdecydowała się na nie wchodzenie w stały związek. Nie zauważała również tego, iż kotka cierpi przez jej zachowanie. Po prostu potrzebuje kogoś, kto będzie przy niej a nie koniecznie ona przy nim.
Niebieska wojowniczka warknęła wściekle, kiedy po raz kolejny borsuk przejechał pazurami po jej skórze. Czuła się coraz bardziej osłabiona nie kręciło się jej w głowie. Praktycznie ledwo wychwycił a głos Chaotycznego Lotu, która kazała się jej odsunąć. Dopiero po chwili zdała sobie sprawę, że borsuk schował się już w swojej norze. Czuła jak z każdą chwilą coraz bardziej słabnie. Nie zamierzała jednak opuścić pola bitwy. To była jej szansa na wykazanie się! Przecież przed chwilą dosłownie spóźniła się przed Lawendowym Gwiazdą i Chaotycznym Lotem. Jej ataki były żałosne i gdybym mogła chętnie zapadła by się pod ziemię.
- Dobra - miauknęła starając doprowadzić swoją głowę do porządku - Zasypujcie go od przodu, a ja... Zawalę sklepienie nad nim. Zielona Stopo to pójdziesz ze mną - powiedziala, a następnie wskoczyła na ziemię nad norą. Chwilę odczekala, nim reszta chociaż trochę zasypała wejścia, a następnie sama zaczęła skakać, starając się przy okazji nie zemdleć. Już miała zawroty głowy a co dopiero przy takim skakaniu. Miała jednak nadzieję, że uda im się zawalić sklepienie i zakopać borsuka.
x
x <span class="jesion2">All mylifeI’vebeensolonely</span> Allinthenameofbeingholy Still,you’dliketothinkyouknowme
<span class="jesion2">> Youkeepbuyin’stars <</span> Andyoucouldbuyupallofthestars, Butitwouldn’tchangewhoyouare You’restilllivinglifeinthedark
<span class="jesion2">It’sjustwhoyouare</span> ...............................................
Księżyce: 148 Mistrz: Dryfujący Kwiat, Zajęczy Sus Płeć: kotka Matka: Mknący Ptak Ojciec: Czyżykowy Głos Partner: Tonące Słońce Życia: 1 Trwałe urazy: Blizny na szyi po ugryzieniu
Lawenda jest kotką o niebieskiej krótkiej sierści, dzięki temu, że natura dała jej wełnistą i jedwabistą strukturę chroni ją przed ostrym zimnem. Niebieskie połyskujące futerko uwydatnia szmaragdowy kolor dużych oczu w kształcie migdału. Eleganckie i drobne ciało oraz długi ogon nadają kotce piękny wygląd. Duże i szerokie u nasady uszy osadzone na głowie w kształcie krótkiego klina, która podtrzymywana jest przez elegancką długą szyje.
Lawenda jest wesołą kotką. Prawie zawsze jest uśmiechnięta i pozytywnie nastawiona do życia.Ciekawa świata kotka, która tryska energią. Lubi spędzać czas w towarzystwie innych. Jest łagodna i chętna do pomocy. Ma pogodną osobowość i ciężko wyprowadzić ją z równowagi. Lawenda jest wytrwała w dążeniu do celu i nie poddaje się łatwo. Czasem ma bujną wyobraźnie, zwłaszcza w przypadku rzeczy których nie zna.
Tnąca Zawieja
Udało się! Naprawdę się udało! Lawenda poczuła przypływ nadziei, kiedy jej szczęki znalazły się na szyi borsuka. Niestety, jej szczęście nie trwało długo, borsuk dosięgnął ją łapą i podrapał. Niebieska kotka poczuła piekący ból, aż zakręciło jej się w głowie. Wzięła kilka gwałtownych oddechów, aby upewnić się, że nie umiera na skutek przebicia szyi. Okazało się, że jednak żyje. Nie tracąc energii na zbędne gadanie przystąpiła do działania. Odwróciła się tyłem od borsuka i wszystkimi łapami zaczęła obrzucać go ziemią, śniegiem i czymkolwiek, co akurat znajdowało się pod jej łapkami. Oby ten plan zadziałał!
Księżyce: 134 Mistrz: Zachodzące Światło [*] Płeć: kocur Matka: Mysi Krok [*] Ojciec: Bukowa Kora [*] Partner: każdy i nikt Trwałe urazy: blizna na podgardlu po ataku borsuka, blizna na karku, blizna na tylnej łapie i zadrapanie pod prawym okiem
Księżyce: 134 Mistrz: Zachodzące Światło [*] Płeć: kocur Matka: Mysi Krok [*] Ojciec: Bukowa Kora [*] Partner: każdy i nikt Trwałe urazy: blizna na podgardlu po ataku borsuka, blizna na karku, blizna na tylnej łapie i zadrapanie pod prawym okiem
Duży, masywny kocur o szerokich barkach i silnych łapach. Ma garbaty nos, skośne, zielone oczy i pędzelki na uszach. Jego umaszczenie jest ciemne, bure tygrysio pręgowane i około połowy jego ciała pokrywa biel, charakterystycznie przecinając mu lewe oko. Ogon jest gruby, średniej długości, zakończony czernią.
[pełny charakter w KP] Bystry i uważny kocur, obserwuje wszystko, co się wokół niego dzieje i nie pozwala, by coś umknęło jego uwadze. Towarzyski i uśmiechnięty, z łatwością nawiązuje nowe znajomości. Bywa wścibski i lubi się przyjacielsko droczyć. Nie lubi granic, zasad i religii, skrycie tym gardząc. Jest elastyczny i często dostosowuje się do sytuacji i rozmówcy. Zależy mu na jego najbliższych - czy to przyjaciołach czy rodzinie.
Rybołowi Lot, Liliowa Łapa. Bratek [KRz]
Rzut na zasypanie borsuka dla każdej postaci gracza.
1k6 + modyfikator z siły (obliczany tak jak ze zręczności)
4+ oznacza udaną akcję
Potrzebne trzy udane akcje by zasypać dziurę tak, by borsuk nie wyszedł i się udusił.
Gdy tylko borsuk zniknął w odmętach nory czwórka kotów, do której zaraz dołączył Bażancie Pióro który jak dotąd nie był w stanie się skutecznie przebić przez krzaki w takim tłumie, zaczęła zasypywać norę ziemią wokół. Na szczęście, mimo, iż było dosyć zimno, to ziemia była mokra, przez co w miarę skutecznie udało im się ją ruszyć. Przez dłuższą chwilę Wichrzacy widzieli poruszającą się ziemię świadczącą o tym, że borsuk próbuje się wykopać na powierzchnię, ale wojownicy wraz ze swoją przywódczynią zwalali tam coraz to więcej i więcej ziemi, aż w końcu ta przestała się poruszać w ogóle. Był to pełen sukces - pochowali borsuka.
Gorzej było z Ostrym Kolcem, która czuła, jak pojawiają się jej mroczki przed oczami. Kocica była bliska omdlenia a jej łapy powoli zaczynały się uginać pod ciężarem jej ciała. Musiała jak najszybciej wracać do obozu.
Chaotyczny Lot - lvl: 3 | S: 6(4) | Zr: 7(5) | Sz: 10(7) | Zm: 10(7) | HP: 60/27-1-1=25 | W: 60/43-5=38
przerzuty - 1/2
Rana 1 stopnia - zadrapanie od pazurów na lewej przedniej łapie (krwawienie po 1 HP do końca walki)
Rana 1 stopnia - zadrapanie od pazurów na lewym barku (krwawienie po 1 HP do końca walki)
Statystyki zmniejszone o 1/4
Ostry Kolec - lvl: 3 | S: 8(4) | Zr: 12(6) | Sz: 7(3) | Zm: 6(3) | HP: 65/11-2-1-1=7 | W: 55/35-5=30
przerzuty - 2/2
Rana 2 stopnia - duża rana od pazurów borsuka na prawym barku (krwawienie w pierwszej kolejce 3HP, w kolejnych po 2HP aż do końca walki)
Rana 1 stopnia - bolesna rana od pazurów na boku szyi (krwawienie po 1 HP do końca walki)
Rana 1 stopnia - bolesna rana od pazurów na prawym policzku (krwawienie po 1 HP do końca walki)
Statystyki zmniejszone o 1/2
Lawendowa Gwiazda - lvl: 6 | S: 11(8) | Zr: 14(10) | Sz: 15(11) | Zm: 11(8) | HP: 80/38-2-1=35 | W: 70/55-5=50
przerzuty - 5/5
Rana 2 stopnia - bolesna rana od pazurów na prawym policzku (krwawienie w pierwszej kolejce 3HP, w kolejnych po 2HP aż do końca walki)
Rana 0 stopnia - obicie na barku
Rana 1 stopnia - rana od pazurów na szyi (krwawienie po 1 HP do końca walki)
Statystyki zmniejszone o 1/4
Chaos to naprawdę urodziwa kotka. Filigranowa, o smukłej sylwetce umieszczonej na cienkich nogach, z biczowatym ogonem i małej główce zawieszonej na chudej szyjce. Jej gładziutkie, połyskliwe futerko wydaje się miłe w dotyku, choć w rzeczywistości jest sztywne i niemal kłujące. Miesza w sobie czerń, spontanicznie rozrzucone rude smugi, które pewien ład i symetrię zachowują jedynie na środku pyszczka, oraz biel, zdobiącą jej szyje, nogi i pyszczek. Nad śliczną, kształtną mordką górują uszy, których wnętrze dekorują drobniutkie piegi, a oblicze dopełniają wyraziste kości policzkowe i ogromne, połyskliwe, jasnopomarańczowe oczy o okrągłym kształcie.
Bywają osoby, których natura funkcjonuje w głębokiej niezgodzie z postawą – taka jest Chaotyczny Lot. Wewnętrznie funkcjonuje jako stworzenie emocjonalne, skłonne do gwałtownych pasji, fascynacji, pogardy, obrzydzenia i zachwytu. Na zewnątrz woli jednak pokazywać tak mało, jak to możliwe. Zawsze stara się zachowywać spokój, kalkulować każdą decyzję, ważyć każde słowo. Na spontaniczność pozwala sobie przy nielicznych bliskich kotach, albo wtedy, gdy nie potrafi powściągnąć targających nią uczuć. Wszystko to dlatego, że jest prawdziwą egocentryczką – ma swoje cele i pragnienia i potrafi z dużą determinacją dążyć do ich spełnienia.
Chaotyczny Lot z niedowierzaniem patrzyła, jak ich desperackie starania odnoszą skutek – kolejne grudy ziemi lądowały w ślad za borsukiem w jego norze. Po długim wysiłku, do którego kocie łapy nie były nawykłe, wszyscy w pewnym momencie zwolnili, a potem przestali kopać. Jeden po drugim, jej przytłoczone zmysły pomału się uwalniały. Najpierw zauważyła, że ucichły wszystkie hałasy i jedyne, co słyszy, to zmęczone oddechy jej towarzyszy. Potem zdała sobie sprawę, że zimny wietrzyk powoli rozpraszał duszący smród borsuczej sierści i śliny. Później, że jej zamglony łzami wzrok odzyskał czystość i skupienie. Przeniosła go na Ostry Kolec i zauważyła, jak kocica chwieje się na łapach.
Natychmiast do niej podeszła i wsparła ją swoim bokiem. Rozemocjonowana, nie całkiem z własnej, świadomej woli, raczej odruchowo – polizała jej rozdrapany policzek. Metaliczny smak krwi po raz kolejny przypomniał jej, jak blisko otarli się o śmierć.
– Udało się – wyszeptała drżącym głosem – Gwiezdny Klanie, udało się... Jesteśmy bezpieczni. Nikt już nie zginie – spojrzała na Lawendową Gwiazdę z pewną determinacją na mordce – Wracajmy do Obozu... Bażancie Pióro, biegnij przodem, poinformuj Lśniącą Sadzawkę.
Księżyce: 148 Mistrz: Dryfujący Kwiat, Zajęczy Sus Płeć: kotka Matka: Mknący Ptak Ojciec: Czyżykowy Głos Partner: Tonące Słońce Życia: 1 Trwałe urazy: Blizny na szyi po ugryzieniu
Lawenda jest kotką o niebieskiej krótkiej sierści, dzięki temu, że natura dała jej wełnistą i jedwabistą strukturę chroni ją przed ostrym zimnem. Niebieskie połyskujące futerko uwydatnia szmaragdowy kolor dużych oczu w kształcie migdału. Eleganckie i drobne ciało oraz długi ogon nadają kotce piękny wygląd. Duże i szerokie u nasady uszy osadzone na głowie w kształcie krótkiego klina, która podtrzymywana jest przez elegancką długą szyje.
Lawenda jest wesołą kotką. Prawie zawsze jest uśmiechnięta i pozytywnie nastawiona do życia.Ciekawa świata kotka, która tryska energią. Lubi spędzać czas w towarzystwie innych. Jest łagodna i chętna do pomocy. Ma pogodną osobowość i ciężko wyprowadzić ją z równowagi. Lawenda jest wytrwała w dążeniu do celu i nie poddaje się łatwo. Czasem ma bujną wyobraźnie, zwłaszcza w przypadku rzeczy których nie zna.
Tnąca Zawieja
Wszyscy zabrali się zakopywanie borsuka i to zaczęło działać. Ziemia była mokra, co sprzyjało planowi, którego pomysłodawczynią była Ostry Kolec. W pewnym momencie brak było jakiekolwiek ruchu z nory, co oznaczało, że udało im się. Zakopali borsuka. Do Lawendowej Gwiazdy na początku nie mogło to dotrzeć. Oddychała ciężko po wysiłku i dopiero po chwili wszystko zaczęło do niej docierać. - Tak, udało- odparła jeszcze sapiąc. Przytaknęła głową Chaotycznemu Lotowi, że mają wracać do Obozu. Nie sprzeciwiała się żadnym poleceniom, choć to ona powinna je wydawać. Niebieska kotka zbliżyła się do Ostrego Kolca, aby iść obok niej, aby ta miała możliwość podpierania się o nią, gdy zajdzie taka potrzeba. - Świetnie się spisaliście- pochwaliła wszystkich uczestników patrolu i ruszyła w stronę Obozu. Poziom adrenaliny powoli opadał, toteż ból w miejscach zranień zaczął się nasilać.
Księżyce: 102 Mistrz: Ślimacza Ścieżka | Lawendowa Gwiazda Płeć: kotka Matka: Zaśnieżona Ścieżka (Lśniąca Sadzawka) Ojciec: Skorpion Partner: Nietoperz? Może Chaos? Trwałe urazy: blizna na prawym policzku - trzy dosyć spore szramy po borsuczych pazurach; blizna na prawym barku - długie ślady po borsuczych pazurach, brak futra w tym miejscu; blizna na prawym boku szyi - ukryta pod futrem
Księżyce: 102 Mistrz: Ślimacza Ścieżka | Lawendowa Gwiazda Płeć: kotka Matka: Zaśnieżona Ścieżka (Lśniąca Sadzawka) Ojciec: Skorpion Partner: Nietoperz? Może Chaos? Trwałe urazy: blizna na prawym policzku - trzy dosyć spore szramy po borsuczych pazurach; blizna na prawym barku - długie ślady po borsuczych pazurach, brak futra w tym miejscu; blizna na prawym boku szyi - ukryta pod futrem
Kocica o dobrze zbudowanych mięśniach, niebieskim futrze
i zielonych oczach
Nie daje sobie wejść na głowę. Podczas księżyców życia na ulicy nauczyła się radzić sobie jeszcze lepiej sama, niż wcześniej. W końcu żyła w zwartej, zorganizowanej kociej grupie, więc nauczenie się życia na własną łapę było czymś trudniejszym.
U wojowniczki nadal pozostała ta kocięca potrzeba rywalizacji. Nie zawsze zdrowej, ale ważne, że jakiejkolwiek. Ponadto nadal trzyma się swoich ambicji i stara się dążyć do ich spełnienia. Nie po trupach, ale ciężką pracą, którą wkłada we wszystko, co jest dla niej istotne.
Czasami dalej wdaje się w niepotrzebne dyskusje - niestety Ostra ma to do siebie, że czasem szybciej powie, niż pomyśli. Wywołuje to niekiedy nie małe kłopoty, z którymi musi się uporać. Gdy jednak konflikty nabiera na sile, nie waha się użyć siły.
Nie lubi większych zobowiązań - udowodniła to podczas rozmowy z Nietoperzym Niebem, gdzie, mimo, iż obie wyznały sobie swoje uczucia, to niebieska zdecydowała się na nie wchodzenie w stały związek. Nie zauważała również tego, iż kotka cierpi przez jej zachowanie. Po prostu potrzebuje kogoś, kto będzie przy niej a nie koniecznie ona przy nim.
Udało się.
Jej plan, do którego początkowo Lawendowa Gwiazda jak i Chaotyczny Lot były sceptycznie nastawione, powiódł się. Borsuk został zasypany, pogrzebany żywcem. Naprawdę była z tego powodu zadowolona i żałowała, że na samym początku tego nie zaproponowała.
Sama jednak czuła, jak coraz bardziej chwieje się na własnych łapach. W jej głowie nadal się kręciło, a przed oczami pojawiły się mroczki. Okropne uczucie, które naprawdę dawało jej tylko znać, że w tej walce była bezużyteczna.
Kiedy podeszła do niej Chaotyczny Lot i polizała ją po policzku, praktycznie tego nie zauważyła. Po prostu chciała znaleźć się w obozie, najlepiej jak najszybciej. Lśniąca Sadzawka bądź jej własny brat lub przybrana siostra, powinni jej jakoś pomóc.
- A to nie ty mówiłaś, że żadnego Ziołowego Wzgórza póki nie wejdziesz na kolejną rangę? - mruknęła w jej stronę dosyć cicho jak na siebie. I mimo bólu i zawrotów głowy, na jej mordce pojawił się delikatny, nieco prowokujący uśmiech.
[zt :
x
x <span class="jesion2">All mylifeI’vebeensolonely</span> Allinthenameofbeingholy Still,you’dliketothinkyouknowme
<span class="jesion2">> Youkeepbuyin’stars <</span> Andyoucouldbuyupallofthestars, Butitwouldn’tchangewhoyouare You’restilllivinglifeinthedark
<span class="jesion2">It’sjustwhoyouare</span> ...............................................
Mysia Łapa nie wygląda może i tak majestatycznie jak za kociaka. Nadal ma długie łapy i dosyć ładne kształty, ale nie jest zbyt chudy. Nie przywykł do ruchu co oczywiście owocuje jako iż jeść je. Na jego nogach zamiast ślicznych mięśni widnieje tłuszcz. Na jego całym ciele on widnieje. Nie utył jakoś bardzo, ale trochę mu brakuje do idealnego Wichrzaka. Jego futro jest śnieżno białe gdzie nie gdzie urozmaicone burymi łatami. Głównie są one na pysku, tyłku i niemalże całym ogonie. Utrzymuje się na dosyć drobnych łapach z różowymi poduszkami. Pod względem wzrostu góruje wśród kotów, bo jest bardzo wysoki. Jego pysk nadal jest gładki i lekko długi, ale na policzkach jest okrągły. Na jego brodzie zbiera się też po woli tłuszczyk, który w przyszłości zmieni się w podbródek, jeśli Mysia Łapa nie zacznie się ruszać. Jego oczy mają dwa kolory - prawe niebieskie, a lewe zielone. Na jego karku można nadal ujrzeć dwie blizny po ataku kruka.
Trochę taki dziwny ten Myszka. Taki cichy, dziwno wręcz milczący. Tak mało mówi, że czasem wręcz wychodzi na dziwaka. Nie potrafi wyczuć granicy. Ogląda, przygląda się, obserwuje. W jego towarzystwie można poczuć się łatwo niezręcznie. Kiedy tak się na ciebie gapi, ale zero odzewu. Czasem bywa, że się nawet uśmiechnie i zaśmieje, a ty nie wiesz o co chodzi. Ma jednak uczucia i to dosyć delikatne. Łatwo doprowadzić go do płaczu, rozweselić, zokochać w sobie. Generalnie lubi towarzystwo i jest milutki jak już się odezwie. Ani by mu do głowy przyszło sprawić komuś przykrość lub go obrazić. W swoich ruchach jest powolny i delikatny, nie lubi biegać. Nie lubił też zawsze uczestniczyć w zabawach w walkę. Po prostu nie rozumie czemu miałby kogoś bić. Woli na przykład przyglądać się kwiatom lub robaków. Tak na prawdę to jest bardzo leniwy i do niczego mu się nie śpieszy. Nawet do zostania terminatorem.
Dla Mysiej Łapy ważne było polowanie. Chciał by wszyscy byli szczęśliwi i najedzeni. On też chciał być najedzony! Tak też po treningu od razu udał się na łowy. Radośnie skakał wśród traw, a później już zwolnił gdy dotarł do docelowego miejsca. Ruszył pod wiatr wyczuwając swoje wszystkie zmysły.
• • •xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx i'm a dumb teen boy ieatsticksandrocksandmud i don't care about the government ANDIREALLYNEEDAHUG xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx≡ ≡ ≡
Księżyce: 128 Mistrz: Biały Puch Płeć: transpłciowa kotka Matka: Trawiasta Polana [NPC] Ojciec: Wietrzny Dzień [NPC] Partner: miłość, miłość trzyma nas w uścisku Trwałe urazy: urwane pół lewego ucha, podłużna blizna na łapie
Niewielka i krępej budowy. Futro ma rude, tygrysio pręgowane, z białymi znaczeniami na brzuchu, przednich łapach, dolnej połowie pyska, karku, szyi i różowym nosie. Lewe oko ma orzechowe, prawe błękitne. Połowa lewego ucha oderwana; na prawej przedniej łapie ma podłużną bliznę. Porusza się miękkim, cichym chodem.
Prostoduszna pacyfistka o dobrym sercu i bardzo małym rozumku. Niemal kurczowo trzyma się własnych reguł moralnych, które uznaje za swoisty etos postępowania. Choć na ogół jest cicha, spokojna i flegmatyczna, to gdy ją pociągnąć za język — nie przestanie gadać. A ma o czym! Nagromadzone w głowie historie zarówno własnych przygód, jak i dawno martwych kotów, muszą w końcu znaleźć jakieś ujście.
Mysia Łapa miał szczęście. Ledwie zaczął, a już poczuł zapach piszczki, którą też już po chwili zobaczył na własne oczy. Była to badylarka; drobne zwierzątko buszowało wśród traw, zupełnie niepomne na śmiertelne zagrożenie, które niósł ze sobą terminator.
⚔ ⚔ ⚔ 𝚜́𝚗𝚒𝚌́𝚜𝚎𝚗najpiękniejszy ze snówxxxxxxxxxxxxxxxxxx 🇮🇸́🇨́ 🇼 🇧🇴́🇯 🇼 🇮🇲🇮🇪̨ 🇨🇮🇪🇷🇵🇮🇪🇳́ 🇮 🇰🇷🇿🇾🇼🇩 i nieść ciężar swój ponad siły iść tam, gdzie nie dotarłbyN I K T
I NASZ ŚWIAT LEPSZYM STANIE SIĘ NIŻ BYŁ nim rycerski swój pas wdział ten, co ślubował N I E Z Ł O M N I E xxxxxxxxxxxxxxxxxxwciąż iść, aby sięgnąć 𝚍𝚘 𝚐𝚠𝚒𝚊𝚣𝚍 ⚔ ⚔ ⚔
Mysia Łapa nie wygląda może i tak majestatycznie jak za kociaka. Nadal ma długie łapy i dosyć ładne kształty, ale nie jest zbyt chudy. Nie przywykł do ruchu co oczywiście owocuje jako iż jeść je. Na jego nogach zamiast ślicznych mięśni widnieje tłuszcz. Na jego całym ciele on widnieje. Nie utył jakoś bardzo, ale trochę mu brakuje do idealnego Wichrzaka. Jego futro jest śnieżno białe gdzie nie gdzie urozmaicone burymi łatami. Głównie są one na pysku, tyłku i niemalże całym ogonie. Utrzymuje się na dosyć drobnych łapach z różowymi poduszkami. Pod względem wzrostu góruje wśród kotów, bo jest bardzo wysoki. Jego pysk nadal jest gładki i lekko długi, ale na policzkach jest okrągły. Na jego brodzie zbiera się też po woli tłuszczyk, który w przyszłości zmieni się w podbródek, jeśli Mysia Łapa nie zacznie się ruszać. Jego oczy mają dwa kolory - prawe niebieskie, a lewe zielone. Na jego karku można nadal ujrzeć dwie blizny po ataku kruka.
Trochę taki dziwny ten Myszka. Taki cichy, dziwno wręcz milczący. Tak mało mówi, że czasem wręcz wychodzi na dziwaka. Nie potrafi wyczuć granicy. Ogląda, przygląda się, obserwuje. W jego towarzystwie można poczuć się łatwo niezręcznie. Kiedy tak się na ciebie gapi, ale zero odzewu. Czasem bywa, że się nawet uśmiechnie i zaśmieje, a ty nie wiesz o co chodzi. Ma jednak uczucia i to dosyć delikatne. Łatwo doprowadzić go do płaczu, rozweselić, zokochać w sobie. Generalnie lubi towarzystwo i jest milutki jak już się odezwie. Ani by mu do głowy przyszło sprawić komuś przykrość lub go obrazić. W swoich ruchach jest powolny i delikatny, nie lubi biegać. Nie lubił też zawsze uczestniczyć w zabawach w walkę. Po prostu nie rozumie czemu miałby kogoś bić. Woli na przykład przyglądać się kwiatom lub robaków. Tak na prawdę to jest bardzo leniwy i do niczego mu się nie śpieszy. Nawet do zostania terminatorem.
Był wręcz zaskoczony tym jak szybko znalazł zwierzynę. Postawił sztywno uszy i skoncentrował się na piszczku. Zwinnie przeszedł do pozycji dolnej. Ugiął łapy, tak by mieć brzuch tuż nad trawą. Jego grzbiet stanowił prostą linię razem z ogonem i łbem. Serce biło mu mocno i zaczął iść dalej pod wiatr by się zbliżyć. Ciężar swojego ciała nosił w tylnych łapach. Uważał na otoczenie, by nic nie podeptać. W pewnym momencie stwierdził, że jest wystarczająco blisko i skoczył w stronę piszczka chcąc go złapać i zabić.
• • •xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx i'm a dumb teen boy ieatsticksandrocksandmud i don't care about the government ANDIREALLYNEEDAHUG xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx≡ ≡ ≡