Logo Artemidy
Kotlinka - zachód
  — W sumie to tak myślałam, ale no, kto wie, nie! Podobno teraz to każdy z każdym, to może i ja mam gdzieś rodzinę w Wichrze, ha! — Oj, całkiem nie była świadoma tego, że jej słowa pokrywają się z prawdą! Co prawda, Jęczmienne Ziarno nigdy nie wspomniał o tym, że ojcuje miotowi z Klanu Wichru, trzymał pysk zamknięty na przysłowiową kłódkę... Dlatego jego potomstwo w Klanie Rzeki było tego faktu całkiem nieświadome. Może to i lepiej? Gorzej? Kto tam wie.

  Eh, najwyraźniej Rześka Pszczoła powoli zaczynała iść dalej, z daleka kiwając głową Śledzik, informując ją o tym. Jeszcze 5 minut, no proszę...! Kto wie kiedy następnym razem wyjdzie i kogoś z Wichru spotka, co? A to całe wspomnienie o dorosłym, to dlatego, by później Mrówczy Szlak, nie daj Gwiezdni, nie spotkała Nocnego Szkwału na granicy i naopowiadała mu, jak to jego najmłodsza terminatorka podróżuje po granicach, sama, o! A tak to miała zabezpieczenie w postaci Rześkiej Pszczoły, i super.

  Mmm? Łowienie ryb? Już miało dopytywać się o więcej szczegółów, a może nawet i rzucić szaloną (jak na nią) propozycją, że w sumie to może w przyszłości połowiłyby razem, czy coś... Bo z Rzeczniakiem obok to zawsze więcej szczęścia podczas rybołówstwa, nie? Tak. Taką plotkę mogliby rozprowadzić w przyszłości, hehe. Subtelnie zaznaczyć, że to Klan Rzeki jest najlepszy... Eh, ale do tego to totalnie musiałoby już jej się nudzić. Ale Rześka Pszczoła wydała drugie (delikatne, oczywiście!) ostrzeżenie, uwagę, by szły dalej.

  — Oj, to wiesz co? Tu może być ciężko... My nawet terminatora nie mamy! Nic! Tylko tego całego Poetę, czy tam Senny Świt, no i chyba on niezbyt taki do dzielenia się wiedzą, raczej, w innym przypadku wziąłby terminatora już dawno, tak myślę. Nie? Ta teoria ma sens. Ano, i kondolencje z powodu medyka... to musi być ciężkie. — Aha, to już nie wiedziało, kto ma gorzej. Chociaż prędzej oni, w tym przypadku, bo jak Poeta umrze, to kto będzie leczył? A chyba w tym całym Wichrze, eee, chyba jeszcze mieli terminatora? Albo źle im się zasłyszało, czy coś. Ale no, szkoda kota, tak czy siak! Szkoda umierać, czy jest się wojownikiem, czy medykiem... Ale najbardziej szkoda, to jak się jest przywódcą, i za dziewiątym razem robisz całkiem kaput. Aha, no i to pytanie wcale nie brzmiało dziwnie w jej uszach, serio! Pytanie jak pytanie, zwykłe, normalne. — Ale niby w tym, Cieniu całym, tam mają pięciu! Jak ich tyle jest, to ktoś musi się podzielić, pewno! O, ughhh... Muszę już lecieć, przepraszam ja ciebie! Moja kompanka się niecierpliwi, raczej, a wiesz jak to jest... Starszych się trzeba słuchać, i eh, jeszcze pójdzie na skargę do mojego mistrza, czy coś! Dzięki za rozmowę, było fajnie, do zobaczenia następnym razem! Zagospodaruję więcej czasu wtedy! — Szybko wytoczyła z siebie lawinę słów, mając nadzieję, że nie poplątała się w mówieniu ich, ani nie zająknęło, po czym posłało Mrówczemu Szlakowi mrugnięcie jednym, błękitnym okiem i odwrócili się na łapach, zaraz znikając w krzakach, gdzie dołączyli do boku Rześkiej Pszczoły ponownie.


// zt <333
LVL 1 60 / 100
MedLVL 0 0 / 100
4
Siła
S
6
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
30
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Śledź wysypała z siebie cały potok słów, jak na rzecznego kota przystało, w dodatku w takim tempie, że Szlak musiała mocno się skupić żeby je wszystkie wyłapać. Niesamowici ci Rzeczniacy, czy oni zawsze tak?
- Może masz i nie wiesz, pewnie nie ty jedna. Akurat kotów po części z Rzeki u nas ci sporo, więcej niż z innych klanów w każdym razie. - Czy oni w ogóle mieli koty z innych klanów? Mieli Truflę, ale nie słyszała o nikim innym. Z drugiej strony, to że nie słyszała absolutnie o niczym nie świadczyło, ona nie słyszała wielu rzeczy, mimo wielkich uszu. Może powinna się jakoś mocniej zainteresować genealogią klanu, ale skoro do tej pory tego nie zrobiła... nie poruszy tego w najbliższym czasie. Za to w chwili obecnej z zarośli kilka dobrych susów dalej wychynął drugi rzeczny kot. To pewnie ta wspomniana wcześniej obstawa. I najwyraźniej chciała iść dalej, więc wypadało kończyć rozmowę.
- Serio ani jednego? Mocno szkoda, ale dziękuję za wieści. I za kondolencje. Dajemy jakoś radę na razie. - Mniej więcej. - Więc będę musiała się wybrać do Cienia ale wybitnie mi niespieszno, ta granica pachnie stęchlizną. Macie szczęście że was to omija na patrolach. - Odmrugnęła do terminatorki, która już zbierała się do wyjścia. - Rozumiem, skarg u swojego mistrza lepiej nie mieć. Leć! Może się jeszcze spotkamy kiedyś! - Dodała z uśmiechem, i odprowadziła kotkę wzrokiem dopóki nie zniknęła pośród roślinności.
Szlak pozostała w towarzystwie błotnistej rzeki i okolicznych żab. Przesiedziała tu jeszcze dłuższą chwilę, przynajmniej dopóki słońce nie zaczęło się chylić ku zachodowi, a potem niespiesznie podniosła ogon z ziemi, otrzepała się, i ruszyła w stronę obozu. Nie było dokąd się spieszyć. I tak nikt nie czekał.
zt
LVL 7 35 / 500
MedLVL 3 40 / 400
10
Siła
S
19
Zręczność
Zr
14
Szybkość
Sz
17
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
XXXNie było nic lepszego na problemy, jak pogrążenie się w pracy. Zatopienie się w obowiązkach do tego stopnia, że obolały jest każdy mięsień w ciele, nawet ten o którego istnieniu nie miało się najmniejszego pojęcia. Kolczasty Grzbiet ostatnimi dniami każdą wolną chwilę poświęcała na dodatkowych zajęciach - samotnych patrolach i dodatkowych polowaniach. Cokolwiek, żeby tylko zająć myśli i przypadkiem nie przyczynić się do czyjeś śmierci w wyniku nieszczęśliwego wypadku. Ilekroć widziała Ciernikową Łapę miała ochotę zatopić pazury w jego śnieżnobiałym, wymuskanym futerku. Nie mogła, bo teraz był - rzekomo - Wichrzakiem. Tfu, dobre sobie. Nigdy nie był. I nigdy nie będzie.
XXXWojowniczka wzięła głęboki wdech, żeby skupić się na chwili obecnej i zadaniu, jakie sobie postawiła. Pieszczoch nie był wart tego, żeby zaprzątać jej myśli. Zwłaszcza, gdy znajdowała się w miejscu słynącym z zajęcy. Może nawet uda się jej jakiegoś wytropić. W pełnym skupieniu ruszyła przed siebie, starając się iść tak, żeby wiatr wiał jej prosto w pysk.
LVL 5 405 / 400
MedLVL 0 0 / 100
20
Siła
S
13
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Kolczasty Grzbiet miała to szczęście, że na polowaniu nie zauważyła ich nowego wichrowego nabytku. Mogła skupić się całkowicie na poszukiwaniach konkretnych okazów - czyli zajęcy. Niestety, choć była ukierunkowana na konkretną zdobycz, jej oczom ukazała się inna. Spośród listków trawy dostrzec mogła brązowawo-rude ciało. Takie kolorowe, bo upierzone. Na jej drodze stał rudzik, który korzystał z okazji i wydziobywał dostrzeżone przez siebie nasiona, które o tej porze nie były już tak łatwo dostępne, a deszcz podmywał je i chował w ziemi. W tej chwili akurat go nie było, jednak lubił towarzyszyć kotom w ostatnich dniach.


Kolczasty Grzbiet
lvl: 5 | S: 20 | Zr: 13 | Sz: 6 | Zm: 6 | HP: 80 | W: 60
Przerzuty w tej turze: 2/2
Zużyte przerzuty na polowanie: 2/10
LVL 0 0 / MAX
MedLVL 0 0 / 100
0
Siła
S
0
Zręczność
Zr
0
Szybkość
Sz
0
Zmysły
Zm
0
Punkty Życia
HP
0
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
XXXZwierzyna, którą wypatrzyla zdecydowanie długich uszu nie posiadała. Szkoda. Kolczasty Grzbiet nie była wybredna. Nawet jeżeli sama preferowała inne pożywienie - z rudzika ktoś w Wichrze na pewno chętnie skorzysta. Wystarczyło tylko go odpowienio podejść. Wojowniczka przyjęła pozycję łowiecką i powoli zaczęła skradać się w kierunku ptaka. Pamiętała o tym żeby unikać zasięgu jego wzroku, wykorzystując w tym celu wysoką trawę. Starała się zastygać w bezruchu ilekroć pierzaste stworzonko chocby zerknęło w jej kierunku. Gdy udało się jej zbliżyć wystarczająco, wykonała skok w celu przyszpilenia rudzika do ziemi i zatopienia kłów w jego szyi. Chciała go dobić najlepiej szybko i bezboleśnie.
LVL 5 405 / 400
MedLVL 0 0 / 100
20
Siła
S
13
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Nie było dla niej problemem złapać rudzika. Ptaszek nie zorientował się, że ktoś czyha na jego życie i gdy z zadowoleniem spośród okruszków ziemi wydobył nasionko i już miał je złapać w dziób, sam został złapany w mordkę Kolec, a ta rozprawiła się z nim sprawniej, niż on z nasionkiem. Punkt dla wojowniczki.

+10 exp za rudzika

Kolczasty Grzbiet
lvl: 5 | S: 20 | Zr: 13 | Sz: 6 | Zm: 6 | HP: 80 | W: 60-2=58/60
LVL 0 0 / MAX
MedLVL 0 0 / 100
0
Siła
S
0
Zręczność
Zr
0
Szybkość
Sz
0
Zmysły
Zm
0
Punkty Życia
HP
0
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
XXXPtak nawet nie zauważył co się stało. To dobrze - wbrew rosnącej na jej temat negatywnej opini, Kolczasty Grzbiet nie była zwoleniczką maltretowania zwierzyny. Czasem było to nieuniknione, jeżeli piszczka walczyła o życie, ale jeżeli można było tego uniknąć to wojowniczka decydowała się na takie rozwiązanie. Podziękowała Gwiezdnym w myślach, zakopała łup i kontynuowała polowanie w Kotlince jeszcze przez jakiś czas.

[zt]
LVL 5 405 / 400
MedLVL 0 0 / 100
20
Siła
S
13
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
  Ostatnim razem jej polowanie w Kotlince było całkiem udane, dlatego tym razem zdecydowała się ponownie zakręcić w tej okolicy. Nadeszła już Pora Nagich Drzew, a to znaczyło, że o znalezienie zwierzyny będzie trochę trudniej. Wizja powrotu z pustymi łapami jednak nie mogła zrazić żadnego terminatora, ani wojownika, a już tym bardziej nie Kolczastego Grzbietu. Piszczki same się nie wpakują do pyska, choćby się modlili o to do Gwiezdnych przez cały księżyc. Czarno-biała przeczesywała okolice, kierując się pod wiatr.
LVL 5 405 / 400
MedLVL 0 0 / 100
20
Siła
S
13
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Kotlinka rzeczywiście musiała skrywać w sobie coś pozytywnego, bowiem Kolczasty Grzbiet nie musiała długo szukać. Pod pobliskim krzewem podskakiwał wróbelek. Piszczka była niewielka, ale jak na start powinna być w sam raz.

Kolec: lvl: 5 | S: 20 | Zr: 13 | Sz: 6 | Zm: 6 | HP: 80 | W: 60 |
[Obrazek: fNKwMnS.png]
Słuchajcie CISZY...
USŁYSZCIE Mądrość
...Odnajdziecie SPOKÓJ

WŁAŚCIWY DYSTANS DO SPRAW

ludzi i przedmiotów
Znajdziecie CZAS

KTÓREGO WAM BRAKOWAŁO

Słuchajcie CISZY
I MÓWCIE ciszej
LVL 1 90 / 100
MedLVL 0 0 / 100
6
Siła
S
5
Zręczność
Zr
4
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
55
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
  Lepszy wróbel w garści, niż gołąb na drzewie, jak to mawiają. Ale! Nie uprzedzajmy faktów. Nawet taki mały, niepozorny wróbelek mógł przecież w każdej chwili jej umknąć. Wojowniczka upewniła się, że podchodzi do ptaka pod wiatr. Ostrożnie kładła każdy z kroków, żeby nie wywołać niepotrzebnego szelestu, ale przede wszystkim pilnowała, żeby nie dostrzegł jak się do niego zbliża - wykorzystując wysokie trawy, lub zastygając w bezruchu, gdy zaszła taka konieczność. Dopiero, gdy zbliżyła się, skoczyła w jego kierunku, chcąc go szybko złapać między kły.
LVL 5 405 / 400
MedLVL 0 0 / 100
20
Siła
S
13
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Wojowniczka była coraz bliżej i bliżej, a ptaszyna w dalszym ciągu szukała czegoś pod krzewem. Wszystko poszłoby zapewne zgodnie z planem, gdyby nie odległe krakanie, które nagle przerwało ciszę. Wróbelek uniósł główkę, pokręcił nią trochę i zanim Kolczasty Grzbiet mogła zareagować, odleciał. Czyżby dostał ostrzeżenie?

Kolec: lvl: 5 | S: 20 | Zr: 13 | Sz: 6 | Zm: 6 | HP: 80 | W: 60-2=58/60 |
[Obrazek: fNKwMnS.png]
Słuchajcie CISZY...
USŁYSZCIE Mądrość
...Odnajdziecie SPOKÓJ

WŁAŚCIWY DYSTANS DO SPRAW

ludzi i przedmiotów
Znajdziecie CZAS

KTÓREGO WAM BRAKOWAŁO

Słuchajcie CISZY
I MÓWCIE ciszej
LVL 1 90 / 100
MedLVL 0 0 / 100
6
Siła
S
5
Zręczność
Zr
4
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
55
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
  Szkoda. Oczywiście nie tak bardzo jak zająca, królika bądź bażanta, ale... nadal była to zwierzyna, którą któryś z Wichrzaków mógł się posilić. Przez chwilę obserwowała, w którą stronę odlatuje wróbel, aby następnie ruszyć przed siebie w poszukiwaniu czegoś innego. Może czegoś, co tym razem nie zostanie spłoszone przez krakanie.
LVL 5 405 / 400
MedLVL 0 0 / 100
20
Siła
S
13
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Dzięcioł, bo właśnie to rzuciło się kotce w oczy, raczej nie wyglądał na takiego, którego łatwo spłoszyć. Stukał dziobem w drzewo, którego był uczepiony, nie przejmując się otoczeniem. Pracuś, aż szkoda go tej pracy pozbawiać.

Kolec: lvl: 5 | S: 20 | Zr: 13 | Sz: 6 | Zm: 6 | HP: 80 | W: 58/60 |
[Obrazek: fNKwMnS.png]
Słuchajcie CISZY...
USŁYSZCIE Mądrość
...Odnajdziecie SPOKÓJ

WŁAŚCIWY DYSTANS DO SPRAW

ludzi i przedmiotów
Znajdziecie CZAS

KTÓREGO WAM BRAKOWAŁO

Słuchajcie CISZY
I MÓWCIE ciszej
LVL 1 90 / 100
MedLVL 0 0 / 100
6
Siła
S
5
Zręczność
Zr
4
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
55
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
  Dzięcioł na drzewie. Gdyby Kolczasty Grzbiet miała krztyne poczucia humoru, być może uśmiechnęłaby się teraz z przekąsem. Coś tam, coś tam, nie da się złapać ptaka na drzewie... Tsk. Zrobi to i udowodni, że pewniem podrzutek, którego w ogóle nie powinno być w klanie wciska kit kociętom na naukach. Wojowniczka przyjęła pozycję łowiecką i starała się podejść do drzewa niepostrzeżenie, zatrzymując się co jakiś czas. Próbowała wspiąć się na pień z drugiej strony, aby pozostać poza zasięgiem jego wzroku, a następnie wejść - o ile było to możliwe - na gałąź powyżej ptaka i stamtąd wystosować atak.
LVL 5 405 / 400
MedLVL 0 0 / 100
20
Siła
S
13
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Ktokolwiek powiedział kotce, że nie da się złapać ptaka na drzewie, musiał chyba nie znać się na swoim fachu, bo Kolec udowodniła właśnie, że jest inaczej. Niepostrzeżenie zakradła się do drzewa, nie płosząc ptaka wspięła się na nie i zabiła jednym kłapnięciem szczęk. Wystarczyło teraz tylko pokazać zdobycz niedowiarkom.

+10exp

Kolec: lvl: 5 | S: 20 | Zr: 13 | Sz: 6 | Zm: 6 | HP: 80 | W: 58-4=54/60 |

Zebrany exp: +10exp za dzięcioła
[Obrazek: fNKwMnS.png]
Słuchajcie CISZY...
USŁYSZCIE Mądrość
...Odnajdziecie SPOKÓJ

WŁAŚCIWY DYSTANS DO SPRAW

ludzi i przedmiotów
Znajdziecie CZAS

KTÓREGO WAM BRAKOWAŁO

Słuchajcie CISZY
I MÓWCIE ciszej
LVL 1 90 / 100
MedLVL 0 0 / 100
6
Siła
S
5
Zręczność
Zr
4
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
55
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości