To czekoladowo-rudy szylkret o krótkiej, ciemnej sierści z brązowo-pomarańczowymi odcieniami. Średniego wzrostu, może nieco wyższy, niż przeciętny kot. Ma smukłą, długą sylwetkę, chude ciało i wydłużoną, klinowatą głowę. Jego uszy są ogromne i szeroko rozstawione, a oczy duże, w kolorze intensywnej zieleni. Całość nadaje mu nieco kosmiczny wygląd.
Kocur z niewyparzonym pyszczkiem. Nie jest wredny, ale bywa złośliwy dla żartu. Lubi robić psikusy i się przekomarzać, w taki sposób zazwyczaj pokazuje uczucie. Jest figlarny i psotny, głupiutki i lekkomyślny, ciężko go obrazić bo wszystko postrzega jako zabawę i frajdę.
Nocny Chłód [KC] | Kwitnąca Łapa [KC] | Rudolf [P]
Kosmiczny Krecik, można powiedzieć, że prędko wsiadł do swojego statku UFOi poleeeciaał by marsjańskim promieniem wciągnąć szczura i zacząć przeprowadzać na nim eksperymenty. Innymi słowy, rzucił się do biegu i dalej próbował złapać go w swoje pazurki, dalej chcąc go szybko uśmiercić przecinając gardło. Matko, znowu pogoń, ale zabawa! Krecior się dzisiaj wylatał za wszystkie czasy.
⫷ I wannasteal a red bull, skip school, no breakswhereIdrive ⫸
⊹ ࣪ ﹏𓊝﹏ ˖And evenwhenyou go tosnooze I'll still bealive 𓂁﹏⊹ ࣪
๋࣭ ⭑ Itypetroublein myGPSandgo for a drive ō͡≡o
⋆☀︎. Take hot photosonmy3DS, Flipnote over my... ( ˶ˆᗜˆ˵ )
▶︎ •၊၊||၊|။||||||| 1:46
Cień ptaka zniknął, ale pojawił się drugi, większy, szybszy, straszniejszy - cień ufo. Krecik dobiegł do szczura, dopadł go, okręcił w miejscu, nie zdoławszy od razu kłapnąć zębiskami w jego gardło, na co szczur zareagował samoobroną i dziabnął swoimi małymi ząbkami w nos Kreciej Łapy. To nieco bolało, bo jednak miejsce to było czułe, ale nie wyrządziło szkód. Po tej mini-przemocy z gryzonia uleciała dusza, gdy terminator faktycznie wbił w niego zębiska.
+ 15exp za szczura (z pogonią)
Krecia Łapa - lvl: 2 | S: 6 | Zr: 10 | Sz: 7 | Zm: 4 | HP: 65-5=60/65 | W: 30-3=27/45
> od następnej tury obniżenie celności o 1 pkt z powodu spadku wytrzymałości do 2/3
> rana 0 st. - słabe dziabnięcie zębami w nos
Zebrany exp: +30exp za skowronka (polowanie na drzewie + pogoń), +40exp za zająca (z pogonią)
To czekoladowo-rudy szylkret o krótkiej, ciemnej sierści z brązowo-pomarańczowymi odcieniami. Średniego wzrostu, może nieco wyższy, niż przeciętny kot. Ma smukłą, długą sylwetkę, chude ciało i wydłużoną, klinowatą głowę. Jego uszy są ogromne i szeroko rozstawione, a oczy duże, w kolorze intensywnej zieleni. Całość nadaje mu nieco kosmiczny wygląd.
Kocur z niewyparzonym pyszczkiem. Nie jest wredny, ale bywa złośliwy dla żartu. Lubi robić psikusy i się przekomarzać, w taki sposób zazwyczaj pokazuje uczucie. Jest figlarny i psotny, głupiutki i lekkomyślny, ciężko go obrazić bo wszystko postrzega jako zabawę i frajdę.
Nocny Chłód [KC] | Kwitnąca Łapa [KC] | Rudolf [P]
I tak pan Szczurson został porwany przez UFO. Czy kosmici go zaciążą, tak jak dzieje się to w Simsach? No, może nie tym razem, ale szczurka zdecydowanie porywają i najwyżej zostawią jego klona w jakimś Dziwnowie czy coś. Pozdro dla kumatych! A porzucając język nerdów, Krecik capnął szczura, prędko go uśmiercając. Szczurson jednak okazał się burakiem, bo na koniec dziabnął Kreta w jego kreci kinol. Ała! Krecia Łapa potrząsnął nim jak zabawką, niezadowolony z uszczypnięcia. Ale mogło być jeszcze gorzej. A tak to... no, elegancko! Był bardzo zadowolony z dzisiejszych łowów, a szczególnie z pana Żmii. Trochę go jednak to wymęczyło - a co ważniejsze, nie mógł ryzykować że ktoś mu ukradnie jego nową zabawkę. Dlatego więc zdecydował się wrócić do obozu, odnieść każdą ze zdobytej zwierzyny i oczywiście przemycić do swojego legowiska zębową pułapkę... Ale to był fajowy dzień!!!
// Zt ;3
⫷ I wannasteal a red bull, skip school, no breakswhereIdrive ⫸
⊹ ࣪ ﹏𓊝﹏ ˖And evenwhenyou go tosnooze I'll still bealive 𓂁﹏⊹ ࣪
๋࣭ ⭑ Itypetroublein myGPSandgo for a drive ō͡≡o
⋆☀︎. Take hot photosonmy3DS, Flipnote over my... ( ˶ˆᗜˆ˵ )
▶︎ •၊၊||၊|။||||||| 1:46
Księżyce: 57 Mistrz: Donośny Krzyk Płeć: kotka Matka: Czarny Koń [NPC] Ojciec: Jęczmienne Ziarno [NPC] Trwałe urazy: blizny na lewym barku po szponach jastrzębia, rozcięty czubek prawego ucha
średniej wielkości kotka; szylkret czarno-rudy z białym pasmem od pyszczka aż po brzuch; bielutkie skarpetki na łapkach sięgające do nadgarstków; gdzieniegdzie beżowe futerko znajdujące się na prawym uchu, czole oraz nikłymi beżowymi, tygrysimi paskami na grzbiecie; ciemny grzbiet i ogon; długie i mięciutkie futerko; zielone oczy
Cicha? Może kiedyś. Teraz jest jedną z energiczniejszych z miotu. Pewnie to przebywanie z Donośnym Krzykiem tak ją zmieniło. Kocha swoją rodzinę, klan. Ogólnie bardzo jest głupiutka, ale troskliwa, czasem się wkurza, lecz momentami powagi jej nie brakuje.
Jeżyk [KW], Oszroniony Poranek, Senna Mara [KC], Opieńka [GK]
Kolejny dzień i kolejne wyjście na polowanie. Oby tym razem nie skończyła w lecznicy na księżyc, jak ostatnio, bo centralnie się wtedy wkurzy! Może będzie lepiej omijać Cienistą granicę, bo nie wiadomo, jak tam sobie radzą z samotnikami i lepszym wyjściem będzie polowanie przy rzecznej granicy? Tak, na pewno! Tak też zaczęła poszukiwać zwierzyny w Kotlince.
Dzięcioł jest przeciętnej wielkości kociakiem o szczupłej sylwetce. Może teraz tego nie widać z powodu kocięcego tłuszczyku, ale w przyszłości kocur będzie mógł poszczycić się dobrze zbudowanym ciałem o widocznych dobrze zarysowanych mięśniach Całe ciało młodzika pokryte jest krótką, gładką śnieżnobiałą sierścią nie odznaczająca się żadnymi szczególnymi znaczeniami. Jak jesteśmy już przy ciele należy wspomnieć że jest ono utrzymywane przez długie, mocne, choć jeszcze nieco pulchne łapki. Dzięcioł posiada niebieskie oczka, które z wiekiem zabarwią się na kolor jasno zielony. Nie wiele wyżej nad oczami znajdują się średniej wielkości trójkątne uszka. Pysk kocura jest niemalże okrągły, można powiedzieć że praktycznie zawsze, choć mimowolnie wyraża on obojętność.
Charakter kocura można porównać z tym jego matki. Jest spokojny i jak na swój wiek dość cierpliwy lecz w przeciwieństwie do Jałowcowej Jagody nie stroni od towarzystwa. Chętnie zamieni słówko lub dwa z innym klanowiczem. Jeżeli już mowa o rozmowach trzeba przyznać że kocurek jest lepszym słuchaczem niż rozmówcą, ale gdy już ma zamiar się odezwać stara się być przy tym uprzejmy i odnosić się z szacunkiem do rozmówcy. Przez specyficzny sposób wychowania swoich rodziców uważa że Klan Cienia jest najważniejszy i najwspanialszy, ponadto ceni sobie zasady i dyscyplinę. Lecz mimo tych wszystkich poglądów i słów rodziców na temat brudnokrwistych nie wywyższa się ponad nich, ani nie czuje się lepszy, wręcz przeciwnie stara się traktować je niemal na równi z pełnokrwistymi członkami Klanu, jednak nie oznacza to że nie jest wobec nich czujny, bo jest i to bardzo, jeden fałszywy ruch i uprzejmość syna Zroszonego Pąku może przemienić się w zniewagę.
Kum, kum, kum. Do uszu wojowniczki doszło charakterystyczne rechotanie żabki, a zaraz potem zobaczyła samo zwierzątko. Siedziało na jednym z pobliskich kamieni. Możliwe, że przyszło znad rzecznej granicy.
Księżyce: 57 Mistrz: Donośny Krzyk Płeć: kotka Matka: Czarny Koń [NPC] Ojciec: Jęczmienne Ziarno [NPC] Trwałe urazy: blizny na lewym barku po szponach jastrzębia, rozcięty czubek prawego ucha
średniej wielkości kotka; szylkret czarno-rudy z białym pasmem od pyszczka aż po brzuch; bielutkie skarpetki na łapkach sięgające do nadgarstków; gdzieniegdzie beżowe futerko znajdujące się na prawym uchu, czole oraz nikłymi beżowymi, tygrysimi paskami na grzbiecie; ciemny grzbiet i ogon; długie i mięciutkie futerko; zielone oczy
Cicha? Może kiedyś. Teraz jest jedną z energiczniejszych z miotu. Pewnie to przebywanie z Donośnym Krzykiem tak ją zmieniło. Kocha swoją rodzinę, klan. Ogólnie bardzo jest głupiutka, ale troskliwa, czasem się wkurza, lecz momentami powagi jej nie brakuje.
Jeżyk [KW], Oszroniony Poranek, Senna Mara [KC], Opieńka [GK]
I właśnie to jest to! Tak powinny wyglądać polowania, zaczynając się powoli i na spokojnie. Sosnowy Szmer przybrała pozycję łowiecką, przerzuciła ciężar na tylne łapy i zaczęła się skradać w kierunku żabki. Będąc od niej w odpowiedniej odległości, skoczyła, próbując wgryźć się w małe ciałko.
Dzięcioł jest przeciętnej wielkości kociakiem o szczupłej sylwetce. Może teraz tego nie widać z powodu kocięcego tłuszczyku, ale w przyszłości kocur będzie mógł poszczycić się dobrze zbudowanym ciałem o widocznych dobrze zarysowanych mięśniach Całe ciało młodzika pokryte jest krótką, gładką śnieżnobiałą sierścią nie odznaczająca się żadnymi szczególnymi znaczeniami. Jak jesteśmy już przy ciele należy wspomnieć że jest ono utrzymywane przez długie, mocne, choć jeszcze nieco pulchne łapki. Dzięcioł posiada niebieskie oczka, które z wiekiem zabarwią się na kolor jasno zielony. Nie wiele wyżej nad oczami znajdują się średniej wielkości trójkątne uszka. Pysk kocura jest niemalże okrągły, można powiedzieć że praktycznie zawsze, choć mimowolnie wyraża on obojętność.
Charakter kocura można porównać z tym jego matki. Jest spokojny i jak na swój wiek dość cierpliwy lecz w przeciwieństwie do Jałowcowej Jagody nie stroni od towarzystwa. Chętnie zamieni słówko lub dwa z innym klanowiczem. Jeżeli już mowa o rozmowach trzeba przyznać że kocurek jest lepszym słuchaczem niż rozmówcą, ale gdy już ma zamiar się odezwać stara się być przy tym uprzejmy i odnosić się z szacunkiem do rozmówcy. Przez specyficzny sposób wychowania swoich rodziców uważa że Klan Cienia jest najważniejszy i najwspanialszy, ponadto ceni sobie zasady i dyscyplinę. Lecz mimo tych wszystkich poglądów i słów rodziców na temat brudnokrwistych nie wywyższa się ponad nich, ani nie czuje się lepszy, wręcz przeciwnie stara się traktować je niemal na równi z pełnokrwistymi członkami Klanu, jednak nie oznacza to że nie jest wobec nich czujny, bo jest i to bardzo, jeden fałszywy ruch i uprzejmość syna Zroszonego Pąku może przemienić się w zniewagę.
Kotka wyskoczyła w stronę żaby i hyc, rozległ się zaskoczony płazi krzyk i zwierzątko znalazło się martwe w pysku wojowniczki. Właśnie tak powinno zaczynać się polowanie.
Księżyce: 57 Mistrz: Donośny Krzyk Płeć: kotka Matka: Czarny Koń [NPC] Ojciec: Jęczmienne Ziarno [NPC] Trwałe urazy: blizny na lewym barku po szponach jastrzębia, rozcięty czubek prawego ucha
średniej wielkości kotka; szylkret czarno-rudy z białym pasmem od pyszczka aż po brzuch; bielutkie skarpetki na łapkach sięgające do nadgarstków; gdzieniegdzie beżowe futerko znajdujące się na prawym uchu, czole oraz nikłymi beżowymi, tygrysimi paskami na grzbiecie; ciemny grzbiet i ogon; długie i mięciutkie futerko; zielone oczy
Cicha? Może kiedyś. Teraz jest jedną z energiczniejszych z miotu. Pewnie to przebywanie z Donośnym Krzykiem tak ją zmieniło. Kocha swoją rodzinę, klan. Ogólnie bardzo jest głupiutka, ale troskliwa, czasem się wkurza, lecz momentami powagi jej nie brakuje.
Jeżyk [KW], Oszroniony Poranek, Senna Mara [KC], Opieńka [GK]
Pierwsza piszczka została odhaczona, pora więc na kolejne! Sosna zakopała żabkę, podziękowała Gwiezdnym i żwawym krokiem ruszyła dalej na poszukiwania zwierzyny, bo w końcu jedna piszczka nie wystarczy, by cały klan się najadł!
Dzięcioł jest przeciętnej wielkości kociakiem o szczupłej sylwetce. Może teraz tego nie widać z powodu kocięcego tłuszczyku, ale w przyszłości kocur będzie mógł poszczycić się dobrze zbudowanym ciałem o widocznych dobrze zarysowanych mięśniach Całe ciało młodzika pokryte jest krótką, gładką śnieżnobiałą sierścią nie odznaczająca się żadnymi szczególnymi znaczeniami. Jak jesteśmy już przy ciele należy wspomnieć że jest ono utrzymywane przez długie, mocne, choć jeszcze nieco pulchne łapki. Dzięcioł posiada niebieskie oczka, które z wiekiem zabarwią się na kolor jasno zielony. Nie wiele wyżej nad oczami znajdują się średniej wielkości trójkątne uszka. Pysk kocura jest niemalże okrągły, można powiedzieć że praktycznie zawsze, choć mimowolnie wyraża on obojętność.
Charakter kocura można porównać z tym jego matki. Jest spokojny i jak na swój wiek dość cierpliwy lecz w przeciwieństwie do Jałowcowej Jagody nie stroni od towarzystwa. Chętnie zamieni słówko lub dwa z innym klanowiczem. Jeżeli już mowa o rozmowach trzeba przyznać że kocurek jest lepszym słuchaczem niż rozmówcą, ale gdy już ma zamiar się odezwać stara się być przy tym uprzejmy i odnosić się z szacunkiem do rozmówcy. Przez specyficzny sposób wychowania swoich rodziców uważa że Klan Cienia jest najważniejszy i najwspanialszy, ponadto ceni sobie zasady i dyscyplinę. Lecz mimo tych wszystkich poglądów i słów rodziców na temat brudnokrwistych nie wywyższa się ponad nich, ani nie czuje się lepszy, wręcz przeciwnie stara się traktować je niemal na równi z pełnokrwistymi członkami Klanu, jednak nie oznacza to że nie jest wobec nich czujny, bo jest i to bardzo, jeden fałszywy ruch i uprzejmość syna Zroszonego Pąku może przemienić się w zniewagę.
Do uszu sosny doszły dziwne chrząknięcia. Gdyby odwróciła się w ich stronę jej oczom ukazałoby się ogromne zwierzę - łoś. Zwierzę szurało nosem przy pobliskich krzewach. Sądząc po łopatach na łbie, był to samiec. Na szczęście jeszcze nie zauważył kotki.
Księżyce: 57 Mistrz: Donośny Krzyk Płeć: kotka Matka: Czarny Koń [NPC] Ojciec: Jęczmienne Ziarno [NPC] Trwałe urazy: blizny na lewym barku po szponach jastrzębia, rozcięty czubek prawego ucha
średniej wielkości kotka; szylkret czarno-rudy z białym pasmem od pyszczka aż po brzuch; bielutkie skarpetki na łapkach sięgające do nadgarstków; gdzieniegdzie beżowe futerko znajdujące się na prawym uchu, czole oraz nikłymi beżowymi, tygrysimi paskami na grzbiecie; ciemny grzbiet i ogon; długie i mięciutkie futerko; zielone oczy
Cicha? Może kiedyś. Teraz jest jedną z energiczniejszych z miotu. Pewnie to przebywanie z Donośnym Krzykiem tak ją zmieniło. Kocha swoją rodzinę, klan. Ogólnie bardzo jest głupiutka, ale troskliwa, czasem się wkurza, lecz momentami powagi jej nie brakuje.
Jeżyk [KW], Oszroniony Poranek, Senna Mara [KC], Opieńka [GK]
Kotka po dziwnym dźwięku podskoczyła i szybko dopadła do pozycji obronnej, spoglądając w stronę, z której dochodził dźwięk. Jakże dziwną minę zrobiła, gdy spojrzała na dziwne zwierzę. Wyglądało niczym daniel z porożami, choć było wielkości rosłego konia. Sosna powoli schowała się w trawie, wciąż obserwując przedziwne zwierzę, próbując ustalić, czy na pewno jest koniem.
Dzięcioł jest przeciętnej wielkości kociakiem o szczupłej sylwetce. Może teraz tego nie widać z powodu kocięcego tłuszczyku, ale w przyszłości kocur będzie mógł poszczycić się dobrze zbudowanym ciałem o widocznych dobrze zarysowanych mięśniach Całe ciało młodzika pokryte jest krótką, gładką śnieżnobiałą sierścią nie odznaczająca się żadnymi szczególnymi znaczeniami. Jak jesteśmy już przy ciele należy wspomnieć że jest ono utrzymywane przez długie, mocne, choć jeszcze nieco pulchne łapki. Dzięcioł posiada niebieskie oczka, które z wiekiem zabarwią się na kolor jasno zielony. Nie wiele wyżej nad oczami znajdują się średniej wielkości trójkątne uszka. Pysk kocura jest niemalże okrągły, można powiedzieć że praktycznie zawsze, choć mimowolnie wyraża on obojętność.
Charakter kocura można porównać z tym jego matki. Jest spokojny i jak na swój wiek dość cierpliwy lecz w przeciwieństwie do Jałowcowej Jagody nie stroni od towarzystwa. Chętnie zamieni słówko lub dwa z innym klanowiczem. Jeżeli już mowa o rozmowach trzeba przyznać że kocurek jest lepszym słuchaczem niż rozmówcą, ale gdy już ma zamiar się odezwać stara się być przy tym uprzejmy i odnosić się z szacunkiem do rozmówcy. Przez specyficzny sposób wychowania swoich rodziców uważa że Klan Cienia jest najważniejszy i najwspanialszy, ponadto ceni sobie zasady i dyscyplinę. Lecz mimo tych wszystkich poglądów i słów rodziców na temat brudnokrwistych nie wywyższa się ponad nich, ani nie czuje się lepszy, wręcz przeciwnie stara się traktować je niemal na równi z pełnokrwistymi członkami Klanu, jednak nie oznacza to że nie jest wobec nich czujny, bo jest i to bardzo, jeden fałszywy ruch i uprzejmość syna Zroszonego Pąku może przemienić się w zniewagę.
Stworzenie nie zwracało uwagi na kotkę. Zaryło poraz kolejny i po krótkiej chwili zaczęło wycofywać się w stronę polany, stawiając ciężko kroki. Sosnowy Szmer miała szczęście, że zwierzę było niezbyt zainteresowane zachowaniem czujności. Chociaż czego miałoby się obawiać takie bydle?
Księżyce: 57 Mistrz: Donośny Krzyk Płeć: kotka Matka: Czarny Koń [NPC] Ojciec: Jęczmienne Ziarno [NPC] Trwałe urazy: blizny na lewym barku po szponach jastrzębia, rozcięty czubek prawego ucha
średniej wielkości kotka; szylkret czarno-rudy z białym pasmem od pyszczka aż po brzuch; bielutkie skarpetki na łapkach sięgające do nadgarstków; gdzieniegdzie beżowe futerko znajdujące się na prawym uchu, czole oraz nikłymi beżowymi, tygrysimi paskami na grzbiecie; ciemny grzbiet i ogon; długie i mięciutkie futerko; zielone oczy
Cicha? Może kiedyś. Teraz jest jedną z energiczniejszych z miotu. Pewnie to przebywanie z Donośnym Krzykiem tak ją zmieniło. Kocha swoją rodzinę, klan. Ogólnie bardzo jest głupiutka, ale troskliwa, czasem się wkurza, lecz momentami powagi jej nie brakuje.
Jeżyk [KW], Oszroniony Poranek, Senna Mara [KC], Opieńka [GK]
Zastrzygła uszami, chowając się bardziej, gdy zwierzę się ruszyło. Dopiero po kilku uderzeniach serca, powoli się wychyliła, a zwierzę ruszyło w stronę polany. Okej, dobra. Przynajmniej nie idzie w jej stronę. Skoro idzie tam... To ona pójdzie w drugą, zmierzając bardziej w stronę Białej Łączki. Git plan na ponowne szukanie zwierzyny.
Dzięcioł jest przeciętnej wielkości kociakiem o szczupłej sylwetce. Może teraz tego nie widać z powodu kocięcego tłuszczyku, ale w przyszłości kocur będzie mógł poszczycić się dobrze zbudowanym ciałem o widocznych dobrze zarysowanych mięśniach Całe ciało młodzika pokryte jest krótką, gładką śnieżnobiałą sierścią nie odznaczająca się żadnymi szczególnymi znaczeniami. Jak jesteśmy już przy ciele należy wspomnieć że jest ono utrzymywane przez długie, mocne, choć jeszcze nieco pulchne łapki. Dzięcioł posiada niebieskie oczka, które z wiekiem zabarwią się na kolor jasno zielony. Nie wiele wyżej nad oczami znajdują się średniej wielkości trójkątne uszka. Pysk kocura jest niemalże okrągły, można powiedzieć że praktycznie zawsze, choć mimowolnie wyraża on obojętność.
Charakter kocura można porównać z tym jego matki. Jest spokojny i jak na swój wiek dość cierpliwy lecz w przeciwieństwie do Jałowcowej Jagody nie stroni od towarzystwa. Chętnie zamieni słówko lub dwa z innym klanowiczem. Jeżeli już mowa o rozmowach trzeba przyznać że kocurek jest lepszym słuchaczem niż rozmówcą, ale gdy już ma zamiar się odezwać stara się być przy tym uprzejmy i odnosić się z szacunkiem do rozmówcy. Przez specyficzny sposób wychowania swoich rodziców uważa że Klan Cienia jest najważniejszy i najwspanialszy, ponadto ceni sobie zasady i dyscyplinę. Lecz mimo tych wszystkich poglądów i słów rodziców na temat brudnokrwistych nie wywyższa się ponad nich, ani nie czuje się lepszy, wręcz przeciwnie stara się traktować je niemal na równi z pełnokrwistymi członkami Klanu, jednak nie oznacza to że nie jest wobec nich czujny, bo jest i to bardzo, jeden fałszywy ruch i uprzejmość syna Zroszonego Pąku może przemienić się w zniewagę.
Sosna musiała mieć dzisiaj iście płazo-gadzi dzień, bo kolejnym co stanęło na jej drodze był padalec. Chociaż stanęło to za dużo powiedziane - stworzonko leżało na jednym z głazów, wygrzewając się.
Księżyce: 57 Mistrz: Donośny Krzyk Płeć: kotka Matka: Czarny Koń [NPC] Ojciec: Jęczmienne Ziarno [NPC] Trwałe urazy: blizny na lewym barku po szponach jastrzębia, rozcięty czubek prawego ucha
średniej wielkości kotka; szylkret czarno-rudy z białym pasmem od pyszczka aż po brzuch; bielutkie skarpetki na łapkach sięgające do nadgarstków; gdzieniegdzie beżowe futerko znajdujące się na prawym uchu, czole oraz nikłymi beżowymi, tygrysimi paskami na grzbiecie; ciemny grzbiet i ogon; długie i mięciutkie futerko; zielone oczy
Cicha? Może kiedyś. Teraz jest jedną z energiczniejszych z miotu. Pewnie to przebywanie z Donośnym Krzykiem tak ją zmieniło. Kocha swoją rodzinę, klan. Ogólnie bardzo jest głupiutka, ale troskliwa, czasem się wkurza, lecz momentami powagi jej nie brakuje.
Jeżyk [KW], Oszroniony Poranek, Senna Mara [KC], Opieńka [GK]
Musiała chyba na serio zastanowić się, czy nie jest przy cienistej granicy, ale nie. Bo w końcu płazy, gady i inne wodniste stworzonka lubiły takie wodne tereny, a była też przy rzece i rzecznych terenach, no tak. Zaczęła się skradać w kierunku głazu, dodatkowo przenosząc ciężar ciała na tylne łapy, na którym leżał padalec, by potem skoczyć na niego i wgryźć się w jego ciałko.
Dzięcioł jest przeciętnej wielkości kociakiem o szczupłej sylwetce. Może teraz tego nie widać z powodu kocięcego tłuszczyku, ale w przyszłości kocur będzie mógł poszczycić się dobrze zbudowanym ciałem o widocznych dobrze zarysowanych mięśniach Całe ciało młodzika pokryte jest krótką, gładką śnieżnobiałą sierścią nie odznaczająca się żadnymi szczególnymi znaczeniami. Jak jesteśmy już przy ciele należy wspomnieć że jest ono utrzymywane przez długie, mocne, choć jeszcze nieco pulchne łapki. Dzięcioł posiada niebieskie oczka, które z wiekiem zabarwią się na kolor jasno zielony. Nie wiele wyżej nad oczami znajdują się średniej wielkości trójkątne uszka. Pysk kocura jest niemalże okrągły, można powiedzieć że praktycznie zawsze, choć mimowolnie wyraża on obojętność.
Charakter kocura można porównać z tym jego matki. Jest spokojny i jak na swój wiek dość cierpliwy lecz w przeciwieństwie do Jałowcowej Jagody nie stroni od towarzystwa. Chętnie zamieni słówko lub dwa z innym klanowiczem. Jeżeli już mowa o rozmowach trzeba przyznać że kocurek jest lepszym słuchaczem niż rozmówcą, ale gdy już ma zamiar się odezwać stara się być przy tym uprzejmy i odnosić się z szacunkiem do rozmówcy. Przez specyficzny sposób wychowania swoich rodziców uważa że Klan Cienia jest najważniejszy i najwspanialszy, ponadto ceni sobie zasady i dyscyplinę. Lecz mimo tych wszystkich poglądów i słów rodziców na temat brudnokrwistych nie wywyższa się ponad nich, ani nie czuje się lepszy, wręcz przeciwnie stara się traktować je niemal na równi z pełnokrwistymi członkami Klanu, jednak nie oznacza to że nie jest wobec nich czujny, bo jest i to bardzo, jeden fałszywy ruch i uprzejmość syna Zroszonego Pąku może przemienić się w zniewagę.