Logo Artemidy
Samotna Brzoza
Faktycznie, nie musiał czekać długo - pogrążony w nuconych przez siebie melodiach wpierw nie zauważył zbliżającej się w jego kierunku postaci, jednakże dźwięczny, przyjazny głos, który momentalnie wdarł się do jego uszu - skutecznie wybudził go z transu. I sprawił, iż na pociągłej mlecznobiałej mordce pojawił się szeroki, serdeczny uśmiech. Wizytówka Płomiennej Łapy, można by rzec. Podniósł kościsty zadek z ziemi i ruszył w stronę Brzozy, stanowiącej i tworzącej symboliczną granicę obu Klanów.
- Ohoo, dzień dobryy! - przywitał się, wołając wesoło - Niezmiernie miło mi spotkać uprzejmą Rzeczniaczkę, sąsiadkę zza wód, w taki ładniutki dzień! Nie, żebym się tam od razu pchał, jeszcze nie, aleee... czy woda jest już wystarczająco ciepła, by w niej pływać? Ot, tak mnie to ciekawi, zupełnie przypadkowo! Wspaniale jest się codziennie budzić ze słonecznymi promieniami na pyszczku, ale, należy to powiedzieć, upały potrafią nieźle dać w kość! Krótka sesja pływacka w chłodnym jeziorze brzmi jak nie najgorszy pomysł... na moje nieszczęście to rzadka praktyka w Klanie Gromu! Możemy się za to tarzać w cieplutkich, nagrzanych piaskach, a to też jakieś rozwiązanie!
Ot, pamiętał jeszcze, a przynajmniej szczerze wierzył w pamięć mięśni, lekcję przeprowadzoną przez Postrzępioną Łapę. Nie znaczyło to jednak, iż bez opamiętania pchał się na największe fale, czy do innych rwących strumieni. Póki nie wyrosły mu skrzela ani łuski - nie był w tej kwestii jeszcze tak zuchwały! Wciąż jednak pragnął sprawdzić prawdziwość teorii i stawianych hipotez na temat wpływu tradycji na anatomię Rzeczniaków, snutych wraz z Muchomorowym Borem. Całkiem szczerze, ucieszyłby się z pary czy to skrzydeł, czy płetw. Zamyślił się na niedługą (jak na jego standardy!) chwilę, marząc i wizualizując sobie swą rybią wersję. Płomienna Łuska w gruncie rzeczy brzmiało całkiem dobrze! Ciekawe, czy miałby wtedy rude, nakrapiane łuski... albo jasne płetwy?!
- Noo, ale standardowo przez natłok myśli się nie przedstawiłem, to już chyba moja wieczna zmora! Płomienna Łapa, jak czuć i widać - z Klanu Gromu! Dałbym sobie przez ryby obgryźć wszystkie palce, że już Panią - ciebie gdzieś widziałem... mam doskonałą pamięć co do mordek, ale beznadziejną do imion! Zapominam je, ot tak, po dwóch uderzeniach serca, ale i nad tym staram się pracować. W takim razie, jak Ci na imię?? Po ostatnich wieściach z Wichru aż boję się zapytać, ale czy Postrzępiona Łapa urzęduje jeszcze w Klanie? Jeśli tak, to proszę go pozdrowić i przekazać, że najpiękniejsze kwiaty na gromowych łąkach czekają - a propozycja jest wciąż aktualna! - przerwał na krótki moment, po to tylko, by złapać oddech - Wyczuwam... zioła?! Ode mnie, czy od ciebie? Nie mów, że też jesteś terminatorem medyka - albo nawet medykiem?! Nie gadaj, bo... ja też! Teraz to już w ogóle super miło poznać! Jak prawie - przyszły medyk medyka!
Jeśli stale trenowane, wyostrzone zmysły go nie myliły, miał przyjemność spotkać koleżankę po fachu. Jak to mówią, swój ciągnie do swego!
[Obrazek: komisz4.png]
LVL 3 110 / 200
MedLVL 0 55 / 100
5
Siła
S
10
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
11
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Zakaz-śmakas. Nie miał zamiaru siedzieć w obozie cały czas. Oczywiście, er, nie wychodził w ogóle, bo Wąż by mu na pewno w końcu złoił skórę, ale jak zabierał go gdzieś patrol, nie miał zamiaru przy nich siedzieć grzecznie, jak jakiś potulny baranek!! Wystarczył moment nieuwagi, a on już - był gdzieś daleko od nich. Nie sądził, by i tak go szukali, bo w końcu zawsze mógł zająć się polowaniem, czy innymi bzdurami…
Ale w praktyce, daleko mu było do spełniania obowiązków. Doszedł to “ulubionej” granicy, wzrokiem obrzucając okolicę przed sobą. Psh, pustawo. I niech tak będzie, bo jakby jeszcze trafił na tego głupiego terminatora, to by mu teraz pokazał!!

[Pierwiosnek!]
[Obrazek: BL5TCda.gif]
DONT mess with me,
Im a b i g b o y now, and Im VERY scary
˗ˏˋ ´ˎ˗ I PUNCH my WALLS, stay out at NIGHT, ˗ˏˋ ´ˎ˗
and I do karate
≪ Dont message me cause I WONT reply, ≫
I wanna make you cry


LVL 4 210 / 300
MedLVL 0 0 / 100
14
Siła
S
17
Zręczność
Zr
4
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Kocur również brał udział w patrolu, i podobnie jak terminator zdecydował się odłączyć od swoich towarzyszy. Rzecz jasna jedynie na chwilę, w celu bliższego obeznania z terenem. Zresztą, i tak nie przewodził patrolem, może i był zastępcą, jednak wolał unikać wydawania rozkazów na tyle na ile było to możliwe. Skręcił w stronę granicy z Gromem, gdzie z daleka dostrzegł cudzą sylwetkę. Wychodzi na to, że patrole dwóch klanów zbiegły się w czasie.
- Dzień dobry, upał dopisuje, czyż nie? -Rzucił pogodnie w stronę gromiaka. Niegrzecznie byłoby zignorować kocura i po prostu przejść obok.
LVL 4 275 / 300
MedLVL 0 0 / 100
11
Siła
S
14
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Nie Las - na szczęście obu kotów. Starszy kot, na pewno wojownik. Iskra wpierw podniósł uszy do góry, czekając na jakąś żałosną głupią, prowokującą odzywkę, ale jako że taka nie dotarła do jego uszu, tylko coś zaburczał cicho pod nosem. Najpewniej jak zawsze, komentując po prostu to, że Klan Rzeki jest paskudny.
- Ehe. Za granicą nie ma dużo inaczej. Nawet chyba gorzej, bo my nie mamy rzeki jak wy - cisza. Mieli rzekę? W końcu w Gromie… nie było żadnych piorunów, czy innych grzmotów. Więc może nazwa Klanu nie była od… terenu? - A szkoda. Dałoby się iść chociaż trochę wychłodzić. W taki upał futro i tak by wyschło w uderzenie serca.
[Obrazek: BL5TCda.gif]
DONT mess with me,
Im a b i g b o y now, and Im VERY scary
˗ˏˋ ´ˎ˗ I PUNCH my WALLS, stay out at NIGHT, ˗ˏˋ ´ˎ˗
and I do karate
≪ Dont message me cause I WONT reply, ≫
I wanna make you cry


LVL 4 210 / 300
MedLVL 0 0 / 100
14
Siła
S
17
Zręczność
Zr
4
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
- Oh, to rzeczywiście niesympatycznie. Nie macie jezior, albo chociaż oczek wodnych? -Zapytał odruchowo, chociaż zaraz ugryzł się za język. Chyba nie powinien tak wypytywać o cudze terytorium, miał nadzieję, że kocur nie uzna, że miał złe intencje.
- Prawda. Ale z tego co się orientuję, przy naszej górnej granicy przepływa Grzmiąca Rzeka, tam można spróbować szczęścia, nawet jeśli to obrzeża terytorium. Znaczy, hmm, przepraszam jeśli zabrzmiało to ... niedobrze, nie miałem na myśli niczego złego, to tylko sugestia. To nie tak, że często tam bywam, po prostu rzeka ciągnie się daleko, nie widać jej źródła z naszej strony, więc pomysłem, że płynie obok waszego terytorium. -Przestąpił z łapy na łapę, zdająć sobie sprawę z tego, że praktycznie znowu zrobił to co wcześniej.
LVL 4 275 / 300
MedLVL 0 0 / 100
11
Siła
S
14
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
- Niby mamy… ale większość nie umie pływać. Nie żeby coś, ale pamiętaj, że to WY pływacie. Nasza działka to obijanie mord mysich móżdżków - burknął pod nosem, krzywiąc się lekko. Sam by chętnie pływał. W taki upał byłby w stanie odłożyć dumę i upór na bok, ucząc się pływać… chociaż trochę. Na kolejne skrzywił się lekko pod nosem. Owszem, była tam rzeka. - Daleko. Dotrzeć tam w taką pogodę to samobójstwo. Łapy parzą na piachu.
Chociaż w sumie, skoro już tu był… to może pójdzie tam potem? Rozezna teren, zobaczy czy jest głęboko i może się potapla.
- Tylko nadal, nie umiem pływać. Ani nikt w obozie. Jak mnie porwie nurt, to dam znać reszcie, że mnie zachęciłeś - co miało być żartem. Ale czy będzie… okaże się po jego reakcji. Może czaił, że nie trzeba być nadętym bałwanem i czasem zażartować można?? A może nie.
[Obrazek: BL5TCda.gif]
DONT mess with me,
Im a b i g b o y now, and Im VERY scary
˗ˏˋ ´ˎ˗ I PUNCH my WALLS, stay out at NIGHT, ˗ˏˋ ´ˎ˗
and I do karate
≪ Dont message me cause I WONT reply, ≫
I wanna make you cry


LVL 4 210 / 300
MedLVL 0 0 / 100
14
Siła
S
17
Zręczność
Zr
4
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
###

Miał spokój. Ostatnio w Klanie, generalnie, niewiele się działo... więc uznał, że dobrym pomysłem byłoby wybrać się na granicę. Nie miał ku temu większych celów, by iść... gdziekolwiek. Zdecydowanie, pogoda nie sprzyjałaby polowaniu - nieprzyjemny chłodny deszcz, wilgotne podłoże, a do tego wiatr, który buchał okazjonalnie na wszystkie strony świata. Spacer jednak nie był złym pomysłem. Przynajmniej rozprostuje kości, a do tego - wiadomo - może wpadnie na znajomy pysk!

[łabędź!]
LVL 9 440 / 500
MedLVL 0 30 / 100
27
Siła
S
18
Zręczność
Zr
15
Szybkość
Sz
9
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
90
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Coś ich łączyło w obecnej chwili — kojący stan wdzięczności za (zapewne chwilowy) spokój w Klanie, a także chęć rozprostowania kości bez żadnego głębszego planu. Po prostu, udał się na spacer, pozwalając swoim myślom odlecieć nieco dalej od rzecznych spraw i dając im krążyć wokół wszystkiego i niczego, ulotnie jak wiatr.
Dopóki wśród pustki nie ukazała się znajoma sylwetka gromowego przywódcy. Wówczas Łabędź stanął pewniej na gruncie rzeczywistości, a na szarym pysku pojawił się uśmiech.
— Wąż! Dzień dobry — przywitał się raźno. — Chcieliśmy ochłodzenia, to proszę, mamy go aż nadto. Czyżby samotny patrol?
.
.

[Obrazek: labondz.gif]
⊹₊˚‧︵‿₊.So let's Run..₊‿︵‧˚₊⊹
uwu
x ᴍᴀᴋᴇ ᴀ ɢʀᴇᴀᴛ ᴇsᴄᴀᴘᴇ x
˚.⋆⁺₊xxxxxx ܁ . ⊹܁xxxxxxx⋆.˚xx
uwu
xxxxxxxxxx≽^•˕ •^≼
⌞ And I'll be waiting outside for the. getaway ⌝
It doesn't matterxxxxxxxxxxxxxxxxx
✩°。⋆˚⁺xx[ who ]x・. xxxxxx
xxxxxxxxxx.・x[ we ] xxx.˚xxx ๋࣭₊˚
xxxxxxxxxxx܁ . [ are ] ܁ .x.
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxx. ݁₊ ⊹ . ݁ x.xxwe'll keep runningxx
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx. ݁ ๋࣭xx܁ .xthrough the dark .✦ ݁˖
uwu
xAnd all we'll ever need is another dayx
uwu
xxxxWe can slow down, 'cause ˎˊ-
-ˋˏ Tomorrow. is a mile away
xxxxxxxxx

╭───────────────────.★..─╮
܁. And live like shooting stars ⊹˚
╰─..★.───────────────────╯
. ݁₊ ⊹ . ݁˖ . ݁ x'Causexhappy endings'xhardest to fakex . ݁₊ ‧₊˚. x
LVL 12 150 / 500
MedLVL 0 0 / 100
27
Siła
S
27
Zręczność
Zr
16
Szybkość
Sz
17
Zmysły
Zm
115
Punkty Życia
HP
95
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
- Łabędź! - proszę bardzo, jeśli Gwiezdni czuwali nad nim, zawsze dawali mu to, na czym mu tak zależało - miłe towarzystwo. Co prawda, nie dostał go od razu, ale i tak, dostatecznie szybko, na tyle że nawet nie zdążył jeszcze pomyśleć o powrocie do obozu. Uśmiechnął się szerzej na widok przyjaciela, ogon dając przy okazji wysoko do góry. - Preferuję to, przynajmniej póki co! Minie jeszcze kilka wschodów i zacznę narzekać, że brakuje mi ciepła. Kotu nie dogodzisz!
Powiedział żartobliwie, głową machając na boki. Będąc szczerym, chyba faktycznie wolał ten chłód. Tu, jak na razie, nie było tragedii...
- No, a jak! Niespecjalnie dużo do roboty było dziś w obozie, obowiązki za mną, a dzień jeszcze trwa... i powiem ci szczerze - chyba się nudziłem. Ale to przeszłość, bo teraz mam tu ciebie, ha!! No, a ty, też samotny patrol? - czy może znowu ktoś przeszedł granicę, a Łabędzia Gwiazda szedł się poskarżyć. Oby nie.
LVL 9 440 / 500
MedLVL 0 30 / 100
27
Siła
S
18
Zręczność
Zr
15
Szybkość
Sz
9
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
90
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Zaśmiał się szczerze. Dobrze było widzieć, że Wężowi dopisywał humor — gdyby był markotny, to jasny znak, że na świecie źle się dzieje. Ponury dzień od razu przybrał barw; Łabędź od dłuższego czasu nie miał okazji porozmawiać z kimś spoza Klanu, pomijając wymianę grzeczności podczas mijania patroli, a liliowy był jednym z ostatnich kotów, na których towarzystwo mógłby się uskarżać.
— Jak nie upał, to splątana wiatrem sierść, jak nie splątana, to przemoczona od deszczu... Pogoda nie lubi nam przesadnie dogadzać. Ale ja też na razie nie narzekam — powiedział wesoło. — Ciekawie się składa, bo, wyznam ci w sekrecie, ja też trochę się nudziłem, a patrol to wygodna wymówka, by zająć czymś głowę. I proszę, wpadłem na ciebie, przypadek? — Nie sądził. A jeśli nawet, nie zamierzał marudzić. — Chyba to nie najprzyjemniejszy dzień na polowanie, ale co powiesz na sparing?
Po krótkim ćwiczeniu z Patykową Łapą doszedł do wniosku, że brakowało mu tej formy rozrywki i chętnie wróciłby do regularniejszych sparingów, a Wąż był kandydatem idealnym.
.
.

[Obrazek: labondz.gif]
⊹₊˚‧︵‿₊.So let's Run..₊‿︵‧˚₊⊹
uwu
x ᴍᴀᴋᴇ ᴀ ɢʀᴇᴀᴛ ᴇsᴄᴀᴘᴇ x
˚.⋆⁺₊xxxxxx ܁ . ⊹܁xxxxxxx⋆.˚xx
uwu
xxxxxxxxxx≽^•˕ •^≼
⌞ And I'll be waiting outside for the. getaway ⌝
It doesn't matterxxxxxxxxxxxxxxxxx
✩°。⋆˚⁺xx[ who ]x・. xxxxxx
xxxxxxxxxx.・x[ we ] xxx.˚xxx ๋࣭₊˚
xxxxxxxxxxx܁ . [ are ] ܁ .x.
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxx. ݁₊ ⊹ . ݁ x.xxwe'll keep runningxx
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx. ݁ ๋࣭xx܁ .xthrough the dark .✦ ݁˖
uwu
xAnd all we'll ever need is another dayx
uwu
xxxxWe can slow down, 'cause ˎˊ-
-ˋˏ Tomorrow. is a mile away
xxxxxxxxx

╭───────────────────.★..─╮
܁. And live like shooting stars ⊹˚
╰─..★.───────────────────╯
. ݁₊ ⊹ . ݁˖ . ݁ x'Causexhappy endings'xhardest to fakex . ݁₊ ‧₊˚. x
LVL 12 150 / 500
MedLVL 0 0 / 100
27
Siła
S
27
Zręczność
Zr
16
Szybkość
Sz
17
Zmysły
Zm
115
Punkty Życia
HP
95
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
W ich wypadku... Łabędź chyba mógł częściej narzekać na pogodę. W końcu z całym szacunkiem! Gdyby pogoda zmieniła się w ultra deszczową, że nie byłoby najmniejszych nawet szans na relatywnie suchy dzień, zalałoby ich! Nie skomentował jednak swoich obaw, nie chcąc wywoływać wilka z lasu. Uśmiechnął się za to ciut szerzej, gdy to Łabędź miał podobny dzień. Niezbyt ciekawy, a tutaj przyszedł z nudy. Może Gwiezdni lubili wrzucać sobie ich dwójkę na drogę!
- Sparing mówisz... Hoho, niechaj będzie. Nie pamiętam kiedy ostatnio się biłem - bo szczerze, nie było czasu. A potem chęci. No, ale skoro teraz nagle pojawiły się oba...
Poczekał chwilę, by Łabędź wyraził stuprocentową chęć walki. I gdyby taka się pojawiła, trzepnął łapą o ziemię, z zamiarem oślepienia go, a potem - drugą łapą - próbowałby strzelić mu policzka.

Rolling 1d10+4: 5 +4 = 9
LVL 9 440 / 500
MedLVL 0 30 / 100
27
Siła
S
18
Zręczność
Zr
15
Szybkość
Sz
9
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
90
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Wyraźnie się ucieszył, gdy Gromiak przystał na jego propozycję. Dopiero nieco później przyszło mu na myśl, że lepiej by było, gdyby nikt nie zastał ich w sparingowym szale. Dwójka przywódców obijających sobie pyski bez wątpienia byłoby ciekawym widokiem! I pal licho, jeśli tylko nim; wolałby jednak uniknąć niewygodnych plotek o domniemanym konflikcie Klanów. Uśmiechnął się pod nosem na tę, niedorzeczną przecież, myśl. Paranoik. Kiedy ostatnio którekolwiek Klany wdały się w poważniejszy konflikt, co? Chyba trudno wzbudzić niepokój na tym tle, na całe szczęście.
Przygotował się do boju i dał liliowemu znak, że jest gotów. A potem, widząc szybki ruch łapy z jego strony, usiłował odskoczyć na bezpieczną odległość, tak, by ocalić swoje oczy... albo przynajmniej policzek.

Rolling 1d10+4: 1 +4 = 5
.
.

[Obrazek: labondz.gif]
⊹₊˚‧︵‿₊.So let's Run..₊‿︵‧˚₊⊹
uwu
x ᴍᴀᴋᴇ ᴀ ɢʀᴇᴀᴛ ᴇsᴄᴀᴘᴇ x
˚.⋆⁺₊xxxxxx ܁ . ⊹܁xxxxxxx⋆.˚xx
uwu
xxxxxxxxxx≽^•˕ •^≼
⌞ And I'll be waiting outside for the. getaway ⌝
It doesn't matterxxxxxxxxxxxxxxxxx
✩°。⋆˚⁺xx[ who ]x・. xxxxxx
xxxxxxxxxx.・x[ we ] xxx.˚xxx ๋࣭₊˚
xxxxxxxxxxx܁ . [ are ] ܁ .x.
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxx. ݁₊ ⊹ . ݁ x.xxwe'll keep runningxx
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx. ݁ ๋࣭xx܁ .xthrough the dark .✦ ݁˖
uwu
xAnd all we'll ever need is another dayx
uwu
xxxxWe can slow down, 'cause ˎˊ-
-ˋˏ Tomorrow. is a mile away
xxxxxxxxx

╭───────────────────.★..─╮
܁. And live like shooting stars ⊹˚
╰─..★.───────────────────╯
. ݁₊ ⊹ . ݁˖ . ݁ x'Causexhappy endings'xhardest to fakex . ݁₊ ‧₊˚. x
LVL 12 150 / 500
MedLVL 0 0 / 100
27
Siła
S
27
Zręczność
Zr
16
Szybkość
Sz
17
Zmysły
Zm
115
Punkty Życia
HP
95
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Jeśliby jakiekolwiek plotki powstały, a Wąż by o nich usłyszał, nawet nie wahałby się zrobić wspólnego zebrania dla obu Klanów, gdzie wyjaśniłby że... no, nic się nie dzieje. O ile, oczywiście, byłaby taka potrzeba. Może wystarczyłoby powiedzieć kilka razy stanowcze "nie", a wtedy wszyscy co rozsiewaliby plotki sobie dali spokój... ach, nieważne - teraz powinien był się skupić na sparingu.
I chyba zdobył przewagę. Łabędziowi poszło dość średnio, kiedy jemu - nie najgorzej. Uśmiechnął się pod nosem, zaraz znów próbując wymierzyć cios, tym razem za cel obierając sobie czoło Rzecznego Przywódcy. Jak trzaśnie mu łapą, i wyceluje dobrze!, to na pewno chociaż troszkę odczuje. Nie, żeby miał... rzecz jasna, nie chciał też żeby Łabędź wyszedł ze sparingu cały obolały. No, ale też nie będzie go traktował jak kociaka co ledwo przeszedł na stały pokarm!

Rolling 1d10+4: 6 +4 = 10
LVL 9 440 / 500
MedLVL 0 30 / 100
27
Siła
S
18
Zręczność
Zr
15
Szybkość
Sz
9
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
90
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Uskokiem udało mu się zmniejszyć siłę uderzenia w policzek, ale powiedzmy sobie szczerze, nie o taki efekt zabiegał. I niewielkie to było pocieszenie, gdy drobinki ziemi znalazły się w jego oczach. Odskoczył ponownie, trzepiąc głową i mrugając intensywnie, by czym prędzej pozbyć się niedogodności, jednak chwilowe zmniejszenie dystansu nie uchroniło go przed następnym atakiem, w całości sprawnego i gotowego do działania Węża. Oberwawszy po czole, najwyraźniej uznał, że to nie czas na zbieranie się do kupy, należało działać. Dlatego też momentalnie wyciągnął łapę do góry w zamiarze odwdzięczenia się w ten sam sposób — czyli uderzenia Gromiaka między uszami.

Rolling 1d10+4: 7 +4 = 11
.
.

[Obrazek: labondz.gif]
⊹₊˚‧︵‿₊.So let's Run..₊‿︵‧˚₊⊹
uwu
x ᴍᴀᴋᴇ ᴀ ɢʀᴇᴀᴛ ᴇsᴄᴀᴘᴇ x
˚.⋆⁺₊xxxxxx ܁ . ⊹܁xxxxxxx⋆.˚xx
uwu
xxxxxxxxxx≽^•˕ •^≼
⌞ And I'll be waiting outside for the. getaway ⌝
It doesn't matterxxxxxxxxxxxxxxxxx
✩°。⋆˚⁺xx[ who ]x・. xxxxxx
xxxxxxxxxx.・x[ we ] xxx.˚xxx ๋࣭₊˚
xxxxxxxxxxx܁ . [ are ] ܁ .x.
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxx. ݁₊ ⊹ . ݁ x.xxwe'll keep runningxx
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx. ݁ ๋࣭xx܁ .xthrough the dark .✦ ݁˖
uwu
xAnd all we'll ever need is another dayx
uwu
xxxxWe can slow down, 'cause ˎˊ-
-ˋˏ Tomorrow. is a mile away
xxxxxxxxx

╭───────────────────.★..─╮
܁. And live like shooting stars ⊹˚
╰─..★.───────────────────╯
. ݁₊ ⊹ . ݁˖ . ݁ x'Causexhappy endings'xhardest to fakex . ݁₊ ‧₊˚. x
LVL 12 150 / 500
MedLVL 0 0 / 100
27
Siła
S
27
Zręczność
Zr
16
Szybkość
Sz
17
Zmysły
Zm
115
Punkty Życia
HP
95
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Zaśmiał się cicho, gdy Łabędź znów oberwał... a potem przywalił Wężowi! Zdecydowanie, odczuł uderzenie, ale będąc szczerym - jak bardzo mu to przeszkadzało? Chyba praktycznie w ogóle! W końcu jak sam wcześniej sobie mówił, nie chciał traktować przeciwnika jak kociaka, to samo tyczyło się jego! Od uderzenia się nie umrze.
Parę chwil kręcił wzrokiem po Łabędziu, szukając miejsca w które dobrze byłoby uderzyć. Tu spojrzał na jego łapy, tu na bok, później szukał wzrokiem ogona... aż w końcu, skupił się na jego pysku! Tylko że łapami starał się sięgnąć jego piersi, pchnąć go i przy odrobinie szczęścia, przewrócić.

Rolling 1d10+4: 7 +4 = 11
LVL 9 440 / 500
MedLVL 0 30 / 100
27
Siła
S
18
Zręczność
Zr
15
Szybkość
Sz
9
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
90
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości