Mistrz: Olchowy Szept Płeć: kotka Matka: Jaskółczy Głos Ojciec: Iglasty Grzbiet Partner: po co to komu?
Ogromna, wysoka wojowniczka o masywnym karku i dobrze zarysowanych mięśniach. Ma długie łapy zakończone ostrymi pazurami. Jej ogon jest długi i gruby, przeważnie uderza nim o ziemię albo macha nim na boki. Jej futro jest krótkie i niezbyt gęste, bure w ciemniejsze, tygrysie pręgi. Jedyne jaśniejsze miejsce to biała plamka na brodzie. Oczy są w jasnym odcieniu zieleni, przypominającym trawę. Często je mruży. Nos jest ceglany, momentami ciemniejszy, a na jej szyi, od czasu walki z bratem, widać gęste zadrapania po pazurach i ślad po ugryzieniu. Nie próbuje zasłaniać blizn, nosi je jak trofeum.
Na pierwszy rzut oka Sowiooka może wydać się nieprzyjemna, zdystansowana i chłodna. No i przede wszystkim złośliwa. Ale jeżeli da się komuś bliżej poznać, okazuje się, że właśnie taka jest. Znaczy może dużo mniej obojętna, ale bardzo złośliwa i uszczypliwa. Lubi łapać innych za słówka i narzekać na wszystko na co tylko się da. Przeważnie jest niecierpliwa i spięta, ale ostatnio udowodniła samej sobie, że potrafi się trochę rozluźnić, a nawet rzucić jakimś głupim żartem. Jeżeli ktoś podejdzie do niej z powagą i będzie chciał kulturalnej i uprzejmej rozmowy, Sowa się dostosuje. Ale jeśli ktoś zagada do niej luźno, koleżeńsko, w ten sposób mu odpowie. Potrafi dbać i troszczyć się o koty, nawet jeśli okazuje to na własny sposób, ale zawsze mówi co myśli, nawet jeżeli rozgniecie tym czyjąś reputację jak robaka. Nie kłamie - najwyżej odrobinę nagina prawdę na własną korzyść. Poza tym rzadko kiedy wybacza i umie długo chować do kogoś urazę - nie bojąc się mu tego wytknąć. Uwielbia rozwiązywać problemy za pomocą walki i jest zwolenniczką krwawych, brutalnych rozwiązań, a mimo to najbardziej boi się śmierci. Szczególnie od kiedy wie, że koty umierają też przez sen. Tym bardziej, że kwestionuje istnienie gwiezdnych ze względu na zniknięcie wszystkich żyć Wężowej Gwiazdy w momencie śmierci. Nienawidzi widoku zwłok i jest jej od nich niedobrze, no i bardzo często zastanawia się co czeka koty po śmierci.
Rydzowe Futro(KG) Kwitnąca Łapa(KW)
W imieniu Sosnowej Łapy,
Sosna nie może się zalogować na swoje konto, ma zmieniony email i hasło, sama nie wiem jak jej pomóc ;-;
Mistrz: Ostatecznie okazał się zbędny Płeć: Kotka Matka: Smoczyca | Cichy Strumyk [NPC] Ojciec: Stary pjijany | Wężowy Język [NPC] Partner: Samowystarczalnosc
Mistrz: Ostatecznie okazał się zbędny Płeć: Kotka Matka: Smoczyca | Cichy Strumyk [NPC] Ojciec: Stary pjijany | Wężowy Język [NPC] Partner: Samowystarczalnosc
Dzierzba do kot o nie przeciętnie długich nogach, na których budują się nie wielkie mięśnie. Porusza się elegancko i z gracją jak przystało wielkiej damie. Jej oczy są jadowito zielone, o głębokiej tonacji koloru. Jej pysk jest wąski i wydłużony, uszy duże, większe niż u pospolitych kotów. Jej sierść jest krótka, miękka i przylega sztywno do ciała, a pokrywa ją barwa czekoladowa. W okolicach pyska i szyji da się dostrzec białe znaczenia, podobnie na łapach. Na pysku najczęściej maluje się obojętność, złośliwość, rzadko kiedy jest to szczery uśmiech. Uszy zawsze postawione są na stroc, niezależnie od chumoru, trzeba w końcu okazywać swoje walory.
Odwazony Len | Odważna, buntownicza, narcystyczna- tymi przymiotnikami najprościej ją obisać. Ma ona wygórowane mniemanie o sobie, nie boi się wyzwań, nawet jeśli nie ma szans. Nie jest na pewno fanem kodeksów i chodzenia tylko wyznaczoną, "dobrą" ścieżką. Kocha dyskusje, zawsze stara się mieć jakąś znakomitą ripostę w rękawie. Jest raczej nie spokojna, nie myśli o konsekwencjach swoich czynów. Jest pyskata, wyraża się bez szacunku, chyba że Czmiel patrzy. Mimo wszystko jest lojalna klanowi tyle ile może i stara się nie łamać szlachetnego kodu. Przynajmniej nie za często.
Pustułczy Wrzask z Rzeki, Źródlana Łapa z Cienia, Modliszka z Wichru
Mistrz: Jaskółczy Śpiew Płeć: kotka Matka: Jaskółczy Śpiew Partner: słodka jak agrest, cierpka jak bez
Te czasy gdy Pustułka była malutką minęły. Stała się wielką, umięśnioną kocią, o średniej wielkości szaro niebieskich oczach o kształcie migdałów. Jest wysoka, ma krępa łapy. Cały efekt masywności dopełnia kupa jedwabistego, bardzo długiego futra, które otula jej ciało. Owa sierść ma rudoczarny kolor, który dopełnia sporej wielkości biały pysk.
Towarzysz do browara
Źródlana Łapa [KC] Modliszka [KW] Ryk [KG]
Widmo pv tutaj tezz
Iii juz ni ma
»Dziejesięzem n ącośbardzop i ę k n e g o«
≡
Śnimisięzamieć
Żaba ewoluował z puchatej kluseczki w całkiem zgrabnego podlotka, którego długie futro pozostaje zawsze nienagannie ułożone. W większości rude, klasyczno pręgowane z białymi znaczeniami na stopach, brzuchu, spodzie ogona i podgardlu. Porusza się zawsze wyprostowany, dystyngowanym krokiem. Łapy musiał odziedziczyć po tacie, długie i tylko dzięki okrywie włosowej nie wyglądające jak cienkie słomki, bo i cały kocurek jest raczej szczupły i niestety, nie zapowiada się na najwyższego kota w Klanie Wichru. Ale, ale, kurdupelkiem, na którego zapowiadał się po przyjściu na świat również nie zostanie! Odpowiednio podkarmiony za kociaka, wygląda na zwykłego, średniego przeciętniaka, którego oczy wybarwiły się na bliżej nieokreśloną mieszankę zieleni i błękitu, lub zieleni i żółci, w zależności od tego jak pada światło.
Miesiące spędzone w lecznicy wpłynęły na charakter małego Żaby. Ograniczony kontakt z rówieśnikami, a za to długie rozmowy z chorującymi kotami sprawiły, że szybko zaczął wysławiać się podobnie do nich, chętnie używając tych "dorosłych słów", które pozwalają mu brzmieć mądrze. Bo Żaba lubi brzmieć mądrze, a jeszcze bardziej lubi być podziwiany, dlatego też stara się zachowywać i wyglądać odpowiednio w każdej sytuacji, najczęściej mówiąc to co wypada, a nie to co naprawdę ma na myśli. No chyba, że może kogoś uraczyć pogardliwym spojrzeniem, ale to już inna bajka. Oprócz tego kocurek ma zapędy do dramatyzowania i wyolbrzymiania, przez co nie zawsze udaje mu się wypaść na tak dostojnego, jakby tego chciał.
Mistrz: Fiołkowy Świt Płeć: Kocur Ojciec: Sokoli Cień, Zajęczy Sus
Niewiele można powiedzieć o kimś, kto niemal pół życia spędził w lecznicy - długotrwała choroba pozbawiła go nie tylko masy i rysujących się pod skórą mięśni, ale też iskier w oczach i połyskującego futra. Mimo to, gdy już do końca dojdzie do siebie okaże się, że drobny kociak wyrósł na dość masywnego kocura - może nie najwyższego i nie najsilniejszego, ale z obiecującą budową ciała - jakby jednak miał szansę na stanie się kimś silnym. Mokry wyróżnia się więc przede wszystkim futrem. Jego sierść składa się bowiem z dwóch barw - czarnej i białej, kłócącej się o palmę pierwszeństwa i dominacji. Czerń osiadła nieprzerwanie na grzbiecie i ogonie, kiedy to biel znalazła się z przodu, na piersi i na brzuchu, a także na łapach.
w KP
Kosowa Pieśń i Wrzosowa Łapa[R];Ognisty Żar[G/GK];
oszukana pewuszka na Mokrym, wyślijcie najlepszych antyterrorystów
Kolec z pewnością część wyglądu odziedziczył po rodzicach. Skąd wzięła się reszta jego ubarwienia jest tajemnicą znaną jedynie Gwiezdnemu Klanowi. Kocurek w dużej mierze ma białe futro - na piersi, przednich i większości tylnych łap oraz niemalże na całym pyszczku. Na brodzie ma uroczą czarną plamkę. Reszta to wszelkie możliwe odciecie brązu oraz beżu przeplatane czarnymi pasmami. Dookoła oczu ma czarną obwódkę. Jego prawe ślepie pokrywa bielmo, lewe zdaje się być w lepszym stanie. Wąsy ma długie, lekko zakręcone na końcach. Jego futro nie jest z pewnością bardzo długie, nie należy jednak również do najkrótszych. Kolec nie jest zbyt wielkim kotem, może sprawiać wrażenie delikatniejszego, niż w rzeczywistości jest.
Kolec pomimo swego wrodzonego kalectwa nie jest mrukliwy. Wręcz przeciwnie. Zupełnie, jakby chciał sobie zrekompensować ten ból i niepewność, ciemność - w jakiej musi poruszać się na co dzień. Cieszy się każdym dniem życia, kocha odkrywać nowe rzeczy. Nie jest jednak bezgranicznie ufny, a kierując się tym, co podpowiada mu zapach i słuch może dostrzegać więcej, niż w pełni sprawny kot. Czerpać z życia wszystkimi czterema łapami.
Mistrz: Fiołkowy Świt Płeć: Kocur Ojciec: Sokoli Cień, Zajęczy Sus
Niewiele można powiedzieć o kimś, kto niemal pół życia spędził w lecznicy - długotrwała choroba pozbawiła go nie tylko masy i rysujących się pod skórą mięśni, ale też iskier w oczach i połyskującego futra. Mimo to, gdy już do końca dojdzie do siebie okaże się, że drobny kociak wyrósł na dość masywnego kocura - może nie najwyższego i nie najsilniejszego, ale z obiecującą budową ciała - jakby jednak miał szansę na stanie się kimś silnym. Mokry wyróżnia się więc przede wszystkim futrem. Jego sierść składa się bowiem z dwóch barw - czarnej i białej, kłócącej się o palmę pierwszeństwa i dominacji. Czerń osiadła nieprzerwanie na grzbiecie i ogonie, kiedy to biel znalazła się z przodu, na piersi i na brzuchu, a także na łapach.
w KP
Kosowa Pieśń i Wrzosowa Łapa[R];Ognisty Żar[G/GK];
podwójna widmo pewuszka o.0 this is getting out of hand, now there are two of them!
send help, pls
ciało ma pokryte krótkim, białym futrem. Jej posturze daleko do masywnej i wzbudzającej mimowolny respekt, aczkolwiek nie jest wątła; Karaś wyrośnie też na całkiem wysoką. Średniej wielkości uszy, proporcjonalny do reszty ciała ogon czy różowy nos to tylko kolejne elementy jej pospolitego wyglądu. Podczas gdy prawe oko kotki pozostało niebieskie, lewe z czasem wybarwiło się na brudny zielony.
przede wszystkim ciekawska i wygadana. Lubi wiedzieć, a jeszcze bardziej kocha dyskutować. Ma tendencję do parcia pod prąd oraz kwestionowania wszystkiego co pewne i oczywiste. Wali prosto z mostu i nie patrzy na to, do kogo kieruje swoje słowa - ton ma zawsze ten sam, a daleko mu do pokory czy subtelności. Odważna oraz energiczna, nie pogardzi dobrym towarzystwem, które bez wahania pójdzie z nią odkrywać świat, rozwijać się lub wprowadzić odrobinę innowacji tam, gdzie wyczuje nudę.
Mistrz: who dis Płeć: kotka Matka: Łania Ojciec: chaos
Drobnej budowy, buro-biała koteczka. Jej jasne, krótkowłose ciało pokrywa mozaika łat: większe obejmują oczy, uszy i tył głowy oraz cały grzbiet od łopatek do ogona. Mniejsze występują na tylnych łapach, palcach, biodrach i ramieniu. Wszystkie są delikatnie pręgowane w typie broken mackerel. Zawsze roześmianą mordkę wieńczy pomarańczowy, perkaty nos na tle białego trójkąta oraz duże, owalne oczy z figlarnym połyskiem w kolorze mosiądzowym (lśniącym żółtobrązowym).
Pozbawiona empatii socjopatka, która nie wybacza. Pamiętliwa, pyskata, zawistna, zarazem posiadająca dar do tworzenia chaosu, który jest dla niej niczym pożywienie. Uwielbia prowokować i nie ma hamulców przed wyrażeniem własnego, zwykle kontrowersyjnego zdania. Gardzi słabością oraz tchórzostwem. Nie potrafiąc wykrzesać z siebie naturalnych uczuć, zdecydowała zabawiać się cudzymi. Dopiero po bliższym poznaniu ukazuje swoje drugie oblicze - dużego, rozpieszczonego, pokrętnie uroczego kociaka, z którego nigdy nie zdołała wyrosnąć.
Mistrz: Kroguś Crush Płeć: kocur Matka: Modliszka Ojciec: Świergot Partner: Wszyscy po kolei
Buras wyglądał na dosyć grubego - pomimo iż w rzeczywistości wcale tak nie było, długie futerko pomagało w tworzeniu wrażenia napuszonej kulki (którą sam Szyszka niekoniecznie chciał być). Zaraz z pod piersi do samego początku ogona ciągnie się biała smuga, która jakimś trafem znalazła się także na łapeczkach, kreując krótkie skarpeteczki. Tygrysie pręgi otaczały ciało młodzika od stóp do głów, nie pozwalając sobie na ominięcie jakiegokolwiek punktu, który nie byłby jasną plamą. Po wybarwieniu charakterystyczne, zielone ślepia rozpoznać da się z kilometra, którym zwykle towarzyszy uśmiech. Różowy nosek kontrastuje z poduszkami na łapach o podobnym kolorze, dając do myślenia wszystkim znawcom kolorów.
Szyszka jest prawilnym marzycielem - nawet podczas losowej rozmowy może na kilka sekund zniknąć, rozkminiając nad kompletnie niedotyczącym sytuacji wydarzeniem. Większa część 'odważnych decyzji' spowodowana jest tylko i wyłącznie ciekawością - której niczym każdemu kociakowi mu nie brakowało. Mimo zwykle radosnego nastroju, lepiej nie zaczynać dyskutować z maluchem. Już od urodzenia powinien nosić na swojej głowie koronę z napisem 'Drama Queen' - więc jeżeli zaczniesz dyskusję, przygotuj się na śmierć, ciągnięcie jej w wieczność lub przymusowe przyznanie racji. Szyszka jest w stanie rzucić na lewo cały swój dobry humor - byleby udowodnić, że ma rację. Kocur nie ma nic przeciwko byciu w centrum uwagi - co prawda nie da rady dostać się na środek sam, jednak gdy jakimś cudem będzie tam stał, pójdzie z falą. Wyprowadzenie go z równowagi nie jest wyczynem godnym Wężowej Gwiazdy, szczególnie podczas rozległej dyskusji. Jego pamięć nie ma dna, więc podpadając mu raz, podpadasz mu na całe życie. Zazdrość nie zna w jego przypadku granic, a nawet na potrzebę swojego związku z kilkusekundowym crushem jest w stanie wymordować wszystkich stojących mu na drodze.
Gołębia Łapa (KW), Jenot (KG)
widmusie priv na szyszuni i gołąbku
I'm ontoyou,yeahyou I'mnot your numberone Isawyouwithher Kissingand having fun If you'regivingherallof yourmoneyandtime I'mnotgonnasitherewastingmineonyou,yeah,you Ciaoadios,I'mdone.
Mistrz: who dis Płeć: kotka Matka: Łania Ojciec: chaos
Drobnej budowy, buro-biała koteczka. Jej jasne, krótkowłose ciało pokrywa mozaika łat: większe obejmują oczy, uszy i tył głowy oraz cały grzbiet od łopatek do ogona. Mniejsze występują na tylnych łapach, palcach, biodrach i ramieniu. Wszystkie są delikatnie pręgowane w typie broken mackerel. Zawsze roześmianą mordkę wieńczy pomarańczowy, perkaty nos na tle białego trójkąta oraz duże, owalne oczy z figlarnym połyskiem w kolorze mosiądzowym (lśniącym żółtobrązowym).
Pozbawiona empatii socjopatka, która nie wybacza. Pamiętliwa, pyskata, zawistna, zarazem posiadająca dar do tworzenia chaosu, który jest dla niej niczym pożywienie. Uwielbia prowokować i nie ma hamulców przed wyrażeniem własnego, zwykle kontrowersyjnego zdania. Gardzi słabością oraz tchórzostwem. Nie potrafiąc wykrzesać z siebie naturalnych uczuć, zdecydowała zabawiać się cudzymi. Dopiero po bliższym poznaniu ukazuje swoje drugie oblicze - dużego, rozpieszczonego, pokrętnie uroczego kociaka, z którego nigdy nie zdołała wyrosnąć.
Mała. Bardzo mała kruszynka jak na swój wiek. Miała urosnąć... Ale tak się nie stało. Zdobi ją długie, puchate i rude. Na mycie poświęca sporą ilość swoje życia, więc nie ma opcji zobaczyć u niej choćby jednego kosmyk odstającego od futerka. Ale jej futro jest nie tylko rude. Jest i trochę czarne i trochę białe. Czarne plamy pokrywają jej grzbiet, zaś biel zajmuje łapu, brzuch i pyszczek. Ma również czarno-rudą plamę na pysku ciągnącą się aż do uszu, które zawsze są w górze. Jej twarz jest owalna, a oczy są mocno błękitne.Ma długie łapy i ogon, co daje jej pewność o pierworodności Klanu Gromu.
Cóż, bardzo kocha swoje futro. I to, aż za bardzo. Cały czas je pielęgnuje i uważnie ogląda, czy nie wystaje żadne włos. Zazdrości stokrotkom ich pięknego i puszystego wyglądu. Każdy kwiatek jest idealny jak ona. Po wyprawie w poszukiwaniu nowego, pięknego kwiatuszka, nosi go do swojej ukochanej matki. Bardzo kocha swoją rodzinę, i nie zamieniła by jaj na jakąś inną. Lecz również bo chorobie i całych księżycach spędzonych w lecznicy przez zielony kaszel wynormalniała, stała się trochę bardziej skryta dla nieznanych. Przestała też być zbyt egoistyczna na temat swoje wyglądu. Nigdy nie obrazi i nie powie złego słowa na rodzinę, i zawsze stanie w jej obronie.
Kos (S), Poeta (KR) | Mrok, Spalająca Gwiazda (MGBG), Trzmielinowa Kora (M)
Mistrz: Fiołkowy Świt Płeć: Kocur Ojciec: Sokoli Cień, Zajęczy Sus
Niewiele można powiedzieć o kimś, kto niemal pół życia spędził w lecznicy - długotrwała choroba pozbawiła go nie tylko masy i rysujących się pod skórą mięśni, ale też iskier w oczach i połyskującego futra. Mimo to, gdy już do końca dojdzie do siebie okaże się, że drobny kociak wyrósł na dość masywnego kocura - może nie najwyższego i nie najsilniejszego, ale z obiecującą budową ciała - jakby jednak miał szansę na stanie się kimś silnym. Mokry wyróżnia się więc przede wszystkim futrem. Jego sierść składa się bowiem z dwóch barw - czarnej i białej, kłócącej się o palmę pierwszeństwa i dominacji. Czerń osiadła nieprzerwanie na grzbiecie i ogonie, kiedy to biel znalazła się z przodu, na piersi i na brzuchu, a także na łapach.
w KP
Kosowa Pieśń i Wrzosowa Łapa[R];Ognisty Żar[G/GK];