Logo Artemidy
Wodopój
Spotkali się w połowie. Psi los! Niemniej, zaraz kontynuował atak - tym razem obierając za cel jego nos. Sam przed chwilą w niego oberwał, toteż myśl o odwdzięczeniu się tym samym wydawała się być na miejscu. Dźwignął łapę, i nim go uderzył - zmienił ją na tę drugą, licząc na to, że zmyłka zadziała, a kręconouszy poczuje ból w kinolu.

Rolling 1d10+2: 6 +2 = 8
LVL 2 70 / 150
MedLVL 0 0 / 100
9
Siła
S
13
Zręczność
Zr
2
Szybkość
Sz
2
Zmysły
Zm
55
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
  Pisnął z bólu. Nie lubił uczucia, jakie pozostawało mu na nosie - pulsujące, czuł w nim własne tętno po uderzeniu i miał przez chwilę wrażenie, że zaraz umrze! Łzy wezbrały mu się w oczach, które zresztą zmrużone były już od dłuższej chwili, dlatego niemalże nic nie widział. Jedynie rozmytą sylwetkę za mokrą mgłą.
  Nie chciał teraz uciekać ani się poddawać, bo słowa jesteś słaby pulsowały mu z tyłu głowy, będąc przykrym przypomnieniem, że było to prawdą. Chciał ugryźć mu szyję, tak jak on wcześniej jemu. Nie chciał mu robić krzywdy akurat, a może po prostu nie czuł się komfortowo z tym, gdy nie widział za dobrze na oczy.

Rolling 1d10+2: 10 +2 = 12
LVL 1 60 / 100
MedLVL 0 0 / 100
5
Siła
S
7
Zręczność
Zr
3
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
60
Punkty Życia
HP
40
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Och... Och, ugryzł I to jak. Mustang w moment poczuł, jak wszystkie czerwone lampki świecą mi się we łbie I jak bardzo powinien zacząć się bronić. Nie zważając na możliwy ból, usiłował wyrwać się w uścisku pieszczocha, w następstwie próbując zrobić.... Dokładnie to samo. Użreć go w szyję.

Rolling 1d10+2: 4 +2 = 6
LVL 2 70 / 150
MedLVL 0 0 / 100
9
Siła
S
13
Zręczność
Zr
2
Szybkość
Sz
2
Zmysły
Zm
55
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
  Uczucie szorstkiej sierści na języku, która nie należała do niego samego, było wstrętnym doświadczeniem. Nawet nie problemem była sama faktura futra, a fakt, że wcale nie chciał go dotykać! Z przyjemnością więc pozwolił kocurowi się wyrwać od jego kłów, przy czym Bazyliszek chciał odskoczyć na bok. Trochę bezwiednie próbował zrobić unik przed atakiem samotnika.

Rolling 1d10+2: 10 +2 = 12
LVL 1 60 / 100
MedLVL 0 0 / 100
5
Siła
S
7
Zręczność
Zr
3
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
60
Punkty Życia
HP
40
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
I uniknął. O bogowie, czy szczęście uśmiechnęło się do tej pchły? Był zbyt blisko śmierci z łap Mustanga, że teraz wszystko musi mu iść dobrze? Czując narastającą frustrację, zamachał ogonem. Chwilę później, skoczył na czarno-biało-czerwoną istotę, chcąc go przewrócić i - jeśli się uda to pierwsze - przytrzasnąć do ziemi, żeby przestał się mu wymykać spod każdego ataku.

Rolling 1d10+2: 10 +2 = 12
LVL 2 70 / 150
MedLVL 0 0 / 100
9
Siła
S
13
Zręczność
Zr
2
Szybkość
Sz
2
Zmysły
Zm
55
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
  Pisnął, lądując na ziemi. Kocur sobie grabił bardzo mocno! Z gardła Wampirka wydobył się niezadowolony pomruk. Mógł jednak w końcu otworzyć szerzej oczy, nieoślepiany ostrym słońcem, a to sprawiło, że poczuł się momentalnie lepiej. Aż chciało mu się zrzucić z siebie samotnika, co też zresztą postanowił, choć pod nosem rzucał na niego jakieś wyzwiska.

Rolling 1d10+2: 6 +2 = 8
LVL 1 60 / 100
MedLVL 0 0 / 100
5
Siła
S
7
Zręczność
Zr
3
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
60
Punkty Życia
HP
40
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Coś tam działał, coś mu się udawało. Niezbyt było to na łapę bengala. Mustang, niemniej, nie miał zamiaru mu odpuścić - gdy tylko go zepchnął, Mustang spróbował dobrać się ponownie do jego gardzieli i pociągnąć go za skórę. Bo, szczerze mówiąc, to chyba działało najlepiej, o ile się tylko trafiło.... To był, w każdym bądź razie, na tyle czuły punkt, że nawet lekkie pociągnięcie powinno coś dać.

Rolling 1d10+2: 5 +2 = 7
LVL 2 70 / 150
MedLVL 0 0 / 100
9
Siła
S
13
Zręczność
Zr
2
Szybkość
Sz
2
Zmysły
Zm
55
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
  Kocur znowu leciał z pyskiem w jego stronę. Bazyliszek robił się zmęczony i coraz bardziej zdenerwowany sytuacją, szczególnie, że samotnik nie chciał odpuszczać, a przynajmniej się na to nie zapowiadało. Skrzywił mordkę w przykrym grymasie i zrobił kolejny skok do tyłu, mając nadzieję, że w ten sposób uniknie złapania go za gardło. To było już zdecydowanie zbyt blisko bicia się na serio.

Rolling 1d10+2: 5 +2 = 7
LVL 1 60 / 100
MedLVL 0 0 / 100
5
Siła
S
7
Zręczność
Zr
3
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
60
Punkty Życia
HP
40
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Wyszło na...zero....wow!!! Mustang spróbował po prostu strzelić mu teraz w mordę, jakoby z plaskacza. Pal licho, faktycznie zdzieli go na tyle mocno, że mu chociaż parę włosków wyrwie i będzie mógł zyskać znów dominację nad nim. Bo póki co, chyba było mu po prostu wstyd za to, jak mu szło.

Rolling 1d10+2: 2 +2 = 4
LVL 2 70 / 150
MedLVL 0 0 / 100
9
Siła
S
13
Zręczność
Zr
2
Szybkość
Sz
2
Zmysły
Zm
55
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
  Odskoczył znowu. Bez gracji, bez patrzenia pod łapy, aż zgiął ją w taki sposób, że musiał przystanąć w miejscu, patrząc chwilę na przednią z łap. Nie bolała, w zasadzie nic jej nie było, ale nieprzyjemne uczucie ogarnęło jego ciało, gdy przypominał sobie moment niewłaściwego kroku. Nie chciał nawet o tym myśleć, ale jego głowa się lubiła nad nim znęcać.
  — Zostaw mnie — mruknął, nagle wielce zmęczony interakcją z kocurem. Już wcale nie chciał jego uwagi, nie chciał się bić, nawet na niego nie patrzył, robiąc tylko symultaniczne ruchy przednimi łapami, by wyzbyć się nieprzyjemnego wspomnienia z mięśni.
LVL 1 60 / 100
MedLVL 0 0 / 100
5
Siła
S
7
Zręczność
Zr
3
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
60
Punkty Życia
HP
40
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Walka skończyła się tak szybko, jak zaczęła. Mustang mógł przyjść ten stan rzeczy - kapitulacja że strony frajera była jakimś drobnym zwycięstwem. Nie pozwolił jednak temu uczuciu zagnieździć się w swoim ciele, póki kocur był w okolicy. Nie wiadomo, czy zaraz nie zaatakuje ponownie.
- Zacząłeś. Naturalne, że będę się bronił. Myślałeś, że ktoś po prostu przyjmie na klatę twoje humorki? - napiął mięśnie. Jeśli miałoby się coś dziać, wolałby próbować uskoczyć na bok. Póki co, jedynie lustrował co ten robi. Raczej nic mu nie było, nie wyglądał na poważnie rannego. - Powinieneś się cieszyć, że jedynie się przepychaliśmy.
W innym wypadku - słusznym, taki jaki powinien pierwszorzędnie wybrać - Bazyliszek wąchałby już kwiatki od spodu. Mustang, najpewniej, też. Miał kilka momentów, gdzie oberwał w szyję. Gdyby walczyli na poważnie, pewnie byłby potężnie ranny. Tak, jedynie pozbył się kilku kłaków z szyi.
LVL 2 70 / 150
MedLVL 0 0 / 100
9
Siła
S
13
Zręczność
Zr
2
Szybkość
Sz
2
Zmysły
Zm
55
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
  Obejrzał się na niego i mocno zmarszczył brwi. Humorki? On nie miał żadnych humorków! Samotnik był dziwny, mówił ciągle o rzeczach, które nie miały kompletnie sensu, na co Bazyl tylko robił miny. I w ogóle się nie cieszył, szczególnie nie wtedy, gdy według kocura powinien. Teraz czuł potrzebę naburmuszenia się jeszcze bardziej.
  — O co ci chodzi w ogóle — miauknął, cofając uszy. — Możesz już sobie iść, puszczam cię. Już cię nie potrzebuję — dodał, wystawiając mu krótko język.
LVL 1 60 / 100
MedLVL 0 0 / 100
5
Siła
S
7
Zręczność
Zr
3
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
60
Punkty Życia
HP
40
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Uniósł jedną z brwi do góry. ON mógł sobie iść? Zrobił jeden, pewny krok w stronę kocura, wyciągając pazury na wierzch i chwilę później prostując się, żeby dawać pozory bycia większego, niż jak już był. Do tego napiął mięśnie, rzecz jasna, chociaż tutaj bardziej gotów do faktycznego ataku, niżeli jedynie pokazania się z jak najstraszniejszej strony.
- Przyszedłeś tutaj zasmarkany, do mnie, kiedy ja tu siedziałem, jeśli myślisz że masz jakiekolwiek prawo mówić mi co mogę, a czego ty potrzebujesz, to chyba twoi ludzi zrzucili cię na łeb po urodzeniu. Nie mam pojęcia co sobie myślisz, i szczerze mam to w dupie. Jak nie spuścisz z tonu i nie zaczniesz się zachowywać tak, jak powinien zachowywać się kot w lesie, obiecuję że wyrwę ci ten jęzor i zmuszę cię, żebyś go zeżarł, zapijając swoją własną krwią - wycedził przez zęby tonem nieco zbyt spokojnym, względem wypowiadanych słów. Wszak, to nie było jedynie pustą groźbą, a szczerą obietnicą wobec tego co zaraz mogło się stać.
LVL 2 70 / 150
MedLVL 0 0 / 100
9
Siła
S
13
Zręczność
Zr
2
Szybkość
Sz
2
Zmysły
Zm
55
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
  Odsunął się o krok, mrużąc nieco oczy. Słońce znalazło swoją drogę do jego pyska i znowu poczuł, jak promienie uderzają go w oczy. Tego mu było jeszcze trzeba, łzawiących kącików i jakiegoś idioty, który mówił od rzeczy, a Bazyliszek nie pojmował, o co mu chodzi.
  — Ta? Chciałbym zobaczyć jak próbujesz — wystawił język pomiędzy kłami i dmuchnął śliną w jego stronę. Nie było opcji, że da sobie grozić byle przybłędzie z lasu, kiedy to on był tu tym cywilizowanym kotem! Szkoda, że w rzeczywistości faktycznie niewiele widział.
LVL 1 60 / 100
MedLVL 0 0 / 100
5
Siła
S
7
Zręczność
Zr
3
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
60
Punkty Życia
HP
40
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
I faktycznie, miał zamiar spróbować. Nie czekając na zbędną rozmowę czy uprzedzenia, opuścił nieco łeb, by chronić swoją szyję. Przy okazji spróbował dostać się pyskiem do tej jego szyi którą to miał zamiar ugryźć i jeśli by się to udało, szarpnąć tak, by wyrwać kawałek jego skóry.
LVL 2 70 / 150
MedLVL 0 0 / 100
9
Siła
S
13
Zręczność
Zr
2
Szybkość
Sz
2
Zmysły
Zm
55
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości