Logo Artemidy
Miedza
Było jeszcze wystarczająco wcześnie by grudy zmarzniętej ziemi pokrywała cienka warstwa śniegu. Mimo znacznie zmniejszonego ryzyka na błotnistą niespodziankę, trasa obrana przez orientala trzymała się miedzy. Widział swój oddech przy każdym wydechu, więc postawił na trucht zamiast leniwego spaceru. Nasłuchiwał uważnie i wypatrywał okolicznej fauny. Czy był głodny i szukał śniadanka? Cóż, niekoniecznie. Ale nie podlegał już kodeksowi, a Gwiezdni mogli mu skoczyć. Nie był przykładnym wojownikiem szanującym życie zwierzyny, a gatunkiem inwazyjnym. I jeśli w odbieraniu życia innym istnieniom, odnajdował choć minimalny komfort, nie zamierzał z tego rezygnować dla sztucznych zasad. To nie tak, że te piszczki się zmarnują, ktoś ucieszy się z bez wysiłkowego posiłku. Więc obecne plany Oriona można było wręcz nazwać działalnością charytatywną.
[Obrazek: onyo.gif]
LVL 18 60 / 500
MedLVL 0 0 / 100
37
Siła
S
46
Zręczność
Zr
20
Szybkość
Sz
20
Zmysły
Zm
140
Punkty Życia
HP
130
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Dzień jak dzień, szczególnie kiedy takowe zlewały się w samotniczym życiu w jedno; nie musiało być to oczywiście w rozpisce dnia Oriona, jako że sporą część swojego życia spędził w ten sposób. Czy jednak zmiana z duo na solo nie była lekko męcząca? Niezależnie od odpowiedzi na to pytanie, w końcowym rozrachunku - kocur skupiony był na faunie, natomiast flora potrafiła być równie zdradliwa. Cienka warstwa śniegu wydawała się przecież bezpieczna do przechadzania się, może tylko nie w tym przypadku, kiedy to idealnie przysypała jedną z norek. Orion niezbyt skupiony na tym co miał pod łapami, wpadł w nią lekko, obijając sobie przy tym łokieć. Auć.

[Onion] lvl: 14 | S: 22 (30) | Zr: 27 (37) | Sz: 12 (16) | Zm: 12 (16) | HP: 120 - 1 = 119 | W: 110
Statystyki obniżone z racji wieku; ¼.
>0st siniak na łokciu
[Obrazek: 2LAzKX3.png]
IF I WAS DYING ON MY KNEES
You would be the one to rescue me
And if you were drowned at sea
I'd give you my lungs so you could breathe

LVL 0 0 / MAX
MedLVL 0 0 / 100
0
Siła
S
0
Zręczność
Zr
0
Szybkość
Sz
0
Zmysły
Zm
0
Punkty Życia
HP
0
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Gdyby podejrzewał Gwiezdnych o interesowanie się losem kotów o tymczasowej przynależności do klanu, zapewne to ich mógłby oskarżyć o to zdarzenie. Albo zderzenie łokcia ze zmarzniętą ziemią, gwoli ścisłości. Ale jedyny kot zdolny do takich złośliwości zapewne poznawał właśnie drzewa w Ciemnym Lesie. I dobrze, powinien mu wystarczać ostatni triumf, jakby miał uprzykrzać teraz życie takimi drobnostkami to Orion...
To w sumie co? Chciałby móc zdecydowanie uznać, że w takiej sytuacji znalazłby sposób na dokopanie zmarłemu, nawet jeśli wymagałoby to poświęcenia własnego życia. I to nie tak, że ta cena była zbyt wysoka. Oczywiście, że nie. Rzecz w tym że drobne złośliwości byłyby lepsze od ciszy dzwoniącej w uszach, byłyby powrotem do normalności.
Nie było szans na powrót do normalności. To była jego nowa rzeczywistość. Wygrzebał się z ukrytej nory i otrzepał sierść. Przejechał językiem po obitym łokciu, ale szczęście w nieszczęściu – zmrożony grunt nie miał tendencji do przylepiania się do futra. Ruszył na dalsze poszukiwania, minimalnie odciążając pechową łapę, przynajmniej przy kilku, może kilkunastu, pierwszych krokach.
[Obrazek: onyo.gif]
LVL 18 60 / 500
MedLVL 0 0 / 100
37
Siła
S
46
Zręczność
Zr
20
Szybkość
Sz
20
Zmysły
Zm
140
Punkty Życia
HP
130
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Nieprzyjemna niespodzianka prowadząca do fali myśli, ostatecznie również doprowadziła do szczęśliwej sytuacji. Wiewiórka przeskakiwała właśnie susami ponad zamarzniętym gruntem, stając idealnie paręnaście kroków dalej od Oriona; prawdopodobnie gdyby nie dziura, w którą wpadł piszczka by go zauważyła. Teraz miał idealny widok na powoli popielate futerko, które stanęło na miedzy, by odpocząć. Kocur musiał się jednak spieszyć, takie okazje nieczęsto się trafiały, a ona na pewno zamierzała szybko wrócić do biegu. Ewidentnie za daleko się przeszła.

[Onion] lvl: 14 | S: 22 (30) | Zr: 27 (37) | Sz: 12 (16) | Zm: 12 (16) | HP: 119 (120) | W: 110
Statystyki obniżone z racji wieku; ¼.
>0st siniak na łokciu
[Obrazek: 2LAzKX3.png]
IF I WAS DYING ON MY KNEES
You would be the one to rescue me
And if you were drowned at sea
I'd give you my lungs so you could breathe

LVL 0 0 / MAX
MedLVL 0 0 / 100
0
Siła
S
0
Zręczność
Zr
0
Szybkość
Sz
0
Zmysły
Zm
0
Punkty Życia
HP
0
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Spodziewałby się raczej, że jego potknięcie spłoszy piszczki w zasięgu wzroku, a tu proszę, wiewiórka paręnaście kroków dalej pozostawała niewzruszona. Albo raczej nieświadoma potencjalnego niebezpieczeństwa. Oriental nie zamierzał narzekać i zaglądać darowanej piszczce między kłaki w rudej kicie. Zamiast tego przybrał pozycję łowiecką, a następnie, przenosząc ciężar ciała na tylne łapy, zaczął się skradać w stronę odpoczywającego gryzonia. Miał nadzieję, że w biało-brązowym krajobrazie nie zwróci na siebie uwagi i uda mu się ją dopaść bez zbędnej gonitwy.
[Obrazek: onyo.gif]
LVL 18 60 / 500
MedLVL 0 0 / 100
37
Siła
S
46
Zręczność
Zr
20
Szybkość
Sz
20
Zmysły
Zm
140
Punkty Życia
HP
130
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Wiewiórka może i zauważyła orientala, ale dopiero pod koniec, kiedy można było rzec, że czekała na nią jedynie nieunikniona śmierć. Zęby zatopiły się prosto w drobnym ciałku, a chwilę później nie było już słychać żadnego dźwięku. Co najwyżej kruki w oddali, które dodawały miejscu klimatu, a opadające na śnieg kropelki krwi odpowiadały mu wprowadzając pewien melancholijny nastrój.

+ 15 exp

[Onion] lvl: 14 | S: 22 (30) | Zr: 27 (37) | Sz: 12 (16) | Zm: 12 (16) | HP: 119 (120) | W: 110 - 2 = 108
Statystyki obniżone z racji wieku; ¼.
>0st siniak na łokciu
[Obrazek: 2LAzKX3.png]
IF I WAS DYING ON MY KNEES
You would be the one to rescue me
And if you were drowned at sea
I'd give you my lungs so you could breathe

LVL 0 0 / MAX
MedLVL 0 0 / 100
0
Siła
S
0
Zręczność
Zr
0
Szybkość
Sz
0
Zmysły
Zm
0
Punkty Życia
HP
0
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Zgodnie z życzeniem – gonitwy nie było. Oriental wyprostował łapy i podniósł piszczkę z ubitego śniegu. Przez chwilę nasłuchiwał kruków w oddali, szacując dzielącą ich odległość. Czuł jak krew wiewiórki skapuje mu po brodzie. Po chwili trwania w bezruchu wzdrygnął się i odłożył gryzonia. Oczyścił pysk z krwi i ruszył na dalsze łowy, zostawiając pierwszą zdobycz dla hałaśliwych kruków. Smacznego im życzył, niech się tylko wzajemnie nie pozabijają o skrawek mięsa.
[Obrazek: onyo.gif]
LVL 18 60 / 500
MedLVL 0 0 / 100
37
Siła
S
46
Zręczność
Zr
20
Szybkość
Sz
20
Zmysły
Zm
140
Punkty Życia
HP
130
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
A cóż to piękne - dla niektórych - oczy Oriona mogły zobaczyć właśnie nadlatującego i lądującego na przykrytym polu śniegu? Jedno obalone drzewo od kocura pojawiła się - kaczuszka. Kaczka bardziej. Ewidentnie zmęczona lotem, może dzisiaj miała dużo do zwiedzania, a może zgubiła się? Kocur miał kawałek drogi, by do niej dojść, ale miał szansę ją złapać, jako że jeszcze go nie zobaczyła. Niech tylko uważał pod łapy, jak już wiadomo: flora potrafiła być zdradliwa.

[Onion] lvl: 14 | S: 22 (30) | Zr: 27 (37) | Sz: 12 (16) | Zm: 12 (16) | HP: 119 (120) | W: 108 (110)
Statystyki obniżone z racji wieku; ¼.
>0st siniak na łokciu
[Obrazek: 2LAzKX3.png]
IF I WAS DYING ON MY KNEES
You would be the one to rescue me
And if you were drowned at sea
I'd give you my lungs so you could breathe

LVL 0 0 / MAX
MedLVL 0 0 / 100
0
Siła
S
0
Zręczność
Zr
0
Szybkość
Sz
0
Zmysły
Zm
0
Punkty Życia
HP
0
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Oczywiście, że gusta bywały różne, a bywały także koty zupełnie ich pozbawione – na przykład takie nie doceniające piękna oczu orientala. Lot kaczki nad zachmurzonym niebem trudno było przegapić. I na szczęście, wcale nie wylądowała daleko. To znaczy, na następnej miedzy, bo też nie można było powiedzieć by zatrzymała się na wyciągnięcie łapy. Orion omiótł krótkim spojrzeniem potencjalną trasę i wybrał najbardziej optymalną. Skradając się korzystał teraz w wyżłobionego rowu, w którym niemalże całkowicie znikał przed ptasim wzrokiem. Mniej więcej w dwóch trzecich trasy zatrzymał się za większą grudką ziemi i przywarł ostrożnie do ziemi, obserwując kaczkę z ukrycia. Czy dalej była w tym samym miejscu? Czy dalej była równie zmęczona? Czy opłacało się faktycznie na nią zaczaić?
[Obrazek: onyo.gif]
LVL 18 60 / 500
MedLVL 0 0 / 100
37
Siła
S
46
Zręczność
Zr
20
Szybkość
Sz
20
Zmysły
Zm
140
Punkty Życia
HP
130
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Kaczka nie zmieniła swojego położenia, a jeśli już to o parę kroków - musiało być jej zimno w stópki -;natomiast innym elementem, który zdradzał, że zwierzyna nadal była w tym samym miejscu, było jej głośne kwakanie. Kolorowe piórka, mieniły się w delikatnych prześwitach słońca, które powoli znajdowało swoją drogę, by ugościć u szczytu nieba. Kocur miał szansę jeszcze złapać zagubionego kaczora.

[Onion] lvl: 14 | S: 22 (30) | Zr: 27 (37) | Sz: 12 (16) | Zm: 12 (16) | HP: 119 (120) | W: 108 (110)
Statystyki obniżone z racji wieku; ¼.
>0st siniak na łokciu
[Obrazek: 2LAzKX3.png]
IF I WAS DYING ON MY KNEES
You would be the one to rescue me
And if you were drowned at sea
I'd give you my lungs so you could breathe

LVL 0 0 / MAX
MedLVL 0 0 / 100
0
Siła
S
0
Zręczność
Zr
0
Szybkość
Sz
0
Zmysły
Zm
0
Punkty Życia
HP
0
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Kaczor (nie kaczka, odnotowane) był absurdalnie hałaśliwy, jakby chciał dać znać o swojej obecności na wszystkich okolicznych polach. A nawet nie miał takiego ładnego głosu. Orion podniósł się do pozycji łowieckiej i ruszył by pokonać ostatni fragment dzielącej go odległości. Tym razem stawiał na zastyganie w bezruchu i ukrywanie za kępami oszronionej trawy w trakcie skradania, bo jakkolwiek wyżłobienie w polu lepiej osłaniało, tak nie do końca było po drodze. A on chciał podejść możliwie blisko i w jednym susie dopaść szyję hałaśliwego kaczora.
[Obrazek: onyo.gif]
LVL 18 60 / 500
MedLVL 0 0 / 100
37
Siła
S
46
Zręczność
Zr
20
Szybkość
Sz
20
Zmysły
Zm
140
Punkty Życia
HP
130
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Niestety zagubiony kaczor nie zobaczy już nigdy zagubionej rodziny… chociaż kto wie? Może była gdzieś tam Srebrna Skórka dla kaczek? A może po prostu był smutnym kawalerem bez rodziny i przyszłości… no ale! Orion stał właśnie z kaczą szyją w zębach, a samo ciało zwisało bezwładnie; gdyby nie wielkość ktoś by mógł pomyśleć, że przed sobą ma prawdziwego wyżła.

+20 exp

[Onion] lvl: 14 | S: 22 (30) | Zr: 27 (37) | Sz: 12 (16) | Zm: 12 (16) | HP: 119 (120) | W: 108 - 3 = 105 (110)
Statystyki obniżone z racji wieku; ¼.
>0st siniak na łokciu
[Obrazek: 2LAzKX3.png]
IF I WAS DYING ON MY KNEES
You would be the one to rescue me
And if you were drowned at sea
I'd give you my lungs so you could breathe

LVL 0 0 / MAX
MedLVL 0 0 / 100
0
Siła
S
0
Zręczność
Zr
0
Szybkość
Sz
0
Zmysły
Zm
0
Punkty Życia
HP
0
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Kaczor zaskrzeczał po raz ostatni nim zawisnął bezwładnie w pysku orientala. Gdzieś z tyłu głowy miał wyjaśnienia matki odnośnie różnic między kurzym, a kaczym mięsem. Kacze miało być bardziej tłuste i nie żeby teraźniejszego Oriona zachęcało to do zatrzymania sobie tej właśnie piszczki. Ale piórka były ładne, musiał przyznać. Poświęcił krótką chwilę na wyskubanie paru ładniejszych lotek, a następnie zostawił je wraz z kaczorem na polu, tuż przy miedzy. Sam ruszył dalej truchtem, uważając nieco pod łapy, ale bardziej na otoczenie.
[Obrazek: onyo.gif]
LVL 18 60 / 500
MedLVL 0 0 / 100
37
Siła
S
46
Zręczność
Zr
20
Szybkość
Sz
20
Zmysły
Zm
140
Punkty Życia
HP
130
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Pełznący intruz - a może to Orion był jednak intruzem - poruszał się właśnie w kierunku Grzmiącej Ścieżki, ewidentnie chcąc coś z tamtego miejsca. Do samej drogi miał daleko, ale wydawał się zdeterminowany kiedy posuwał się delikatnie z boku na bok, obok Miedzy. Zaskroniec wyglądał również na najedzonego jeśli bliżej się mu przyjrzeć, a ktoś z tak sprytnym okiem jak sam oriental pewnie by to zauważyli. Oczywiście było to do zauważenia dopiero z bliska, a aktualnie kocur miał do pokonania parę susów królika; tak wyprawiony łowca nie powinien mieć z tym jednak problemu?

[Onion] lvl: 14 | S: 22 (30) | Zr: 27 (37) | Sz: 12 (16) | Zm: 12 (16) | HP: 119 (120) | W: 105 (110)
Statystyki obniżone z racji wieku; ¼.
>0st siniak na łokciu
[Obrazek: 2LAzKX3.png]
IF I WAS DYING ON MY KNEES
You would be the one to rescue me
And if you were drowned at sea
I'd give you my lungs so you could breathe

LVL 0 0 / MAX
MedLVL 0 0 / 100
0
Siła
S
0
Zręczność
Zr
0
Szybkość
Sz
0
Zmysły
Zm
0
Punkty Życia
HP
0
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Oriental uniósł lekko brwi na widok pełznącego węża. Nie było dla niego za zimno już przypadkiem? Czy właśnie sunął pośpiesznie na spóźniony sen zimowy? Cóż, oby nie pędził za bardzo, bo samotnik nie był aż tak zmotywowany do pościgu. Jak kilka króliczych susów zmieni się w pół długości drzewa to byle gad nie będzie warty tego wysiłku. Więc też cynamonowy point nie zwlekał – przybrał pozycję łowiecką i przeniósł ciężar na tylne łapy. W stronę zaskrońca skradał się możliwie szybko, starając się przy tym lekko stawiać kolejne kroki. Jego celem było zakradnięcie się blisko i wymierzenie skoku tak by wylądować przednimi łapami prosto na głowę węża.
[Obrazek: onyo.gif]
LVL 18 60 / 500
MedLVL 0 0 / 100
37
Siła
S
46
Zręczność
Zr
20
Szybkość
Sz
20
Zmysły
Zm
140
Punkty Życia
HP
130
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości