Logo Artemidy
Miedza
- Zamiast kwiatów, hm... - mruknęła wojowniczka, zamyślając się na moment. Co mogłoby być fajnym prezentem, zamiast kwiatów. - Być może ulubioną zwierzynę, ledwo co złapaną? - zaproponowała, kręcąc łbem na bok. Była to chyba dobra myśl, prawda? Tak myślała!
- Tak, zgadzam się z tobą, z każdym słowem. Trzymam swoje łapki za ciebie i twój powrót - zamruczała ciepło, uśmiechając się.
Two birds on a wire
One says, "C'mon" and the other says, "I'm tired"
The sky is overcast and I'm sorry
One more or one less
Nobody's worried
LVL 5 65 / 400
MedLVL 0 0 / 100
13
Siła
S
18
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
XXX— Ulubiona zwierzyna! No oczywiście, że też na to nie wpadłem. Wiedziałem kogo spytać o radę! Wydaje mi się, że najbardziej lubi króliki. Wiesz, jak to typowy wichrzak, haha. Oczywiście, jeżeli nic się nie zmieniło. Myślę, że nawet pomimo aktualnej pory nie będzie problemu jednego złapać. A co tam jednego, dwa! — oświadczył optymistycznie, już czując na języku posmak ulubionego dania. Jeśli miał być szczery, to też gustował w królikach. Zające też były niczego sobie, ale były bardziej żylaste i... szybsze, przez co ciężej było je upolować. Już nawet nie pamiętał, kiedy miał ostatnio okazję jakiegoś przekąsić.
XXX— No, ale dość już o mnie. Jak ci się wiedzie w Klanie Cienia, Świetlikowa Kniejo? Przywódcą nadal jest Śpiewająca Gwiazda? — zagaduje, korzystając z okazji. Skoro już sobie tak rozmawiają, to chętnie dowie się czegoś więcej na temat cętkowanej kotki, oprócz tego, że była przesympatyczna i bardzo pomocna! No i warto nadrobić nowinki ze świata polityki. Był prawie pewien, że nic się nie zmieniło, ale może jednak? Skupił zainteresowane spojrzenie na rozmówczyni.
DZWONILI od rana, że • W NOCY • mam 【 LOT 】
że to BARDZO pilne i właśnie mnie CHCĄ
• RAKIETA • już czeka, 【 człowieka 】im brak
człowieka z gitarą » to
WSZYSTKO co MAM

⋆⭒˚.⋆ 🪐 ⋆⭒˚.⋆

Na
• ORBICIE • dźwięk przeszywał NICOŚĆ,
a gitary gryf był MI 【 KOTWICĄ 】 na dnie
i choć na dole
ŚWIAT to był ŻART
to W TYM 【 mrowisku 】 gdzieś
• DALEKO • tam

「 CZEKASZ TY 」

. . . . . . . . . . . . . . . . . . .. . . . . . . .Już nie mam jak 【 wylądować 】 » poczuć GRUNT

. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .» .zapomnieli o mnie CI, CO dali • TLEN • wysłali hen

LVL 4 155 / 300
MedLVL 0 0 / 100
16
Siła
S
9
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
- Życzę ci w takim razie powodzenia i pomyślnych wiatrów w polowaniu - zamruczała ciepło na jego słowa. Na pewno, na pewno mu to się uda i wojowniczka Cienia w to nie wątpiła!
Zaraz jednak drgnęła uchem na kolejne pytanie kocura, po czym pokręciła przecząco głową w odpowiedzi.
- Niestety nie. Przywódcą teraz jest Psia Gwiazda, jej syn. Ale mamy naprawdę szczęście, jeśli chodzi o przywódcę, w moim zdaniu. Psia Gwiazda naprawdę dobrze zarządza Klanem - zamruczała wesoło. Oczywiście, że swojego wuja będzie wychwalać pod słońce, a co ma robić! - Mam teraz terminatorki. Jedna gdzieś... właśnie. Nie widziałeś młodej kotki, o czarnym futerku i białej gwiazdzce na czole? Sztorm się nazywa, a w obozie... Jej nie widać.
Two birds on a wire
One says, "C'mon" and the other says, "I'm tired"
The sky is overcast and I'm sorry
One more or one less
Nobody's worried
LVL 5 65 / 400
MedLVL 0 0 / 100
13
Siła
S
18
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
XXX— Dziękuję, bardzo to doceniam — mruknął w odpowiedzi. To było bardzo miłe, że kotka tak się troszczyła, chociaż pochodzili z dwóch zupełnie różnych klanów. — Przykro mi z powodu Śpiewającej Gwiazdy, ale cieszę się, że pomimo tego Klan Cienia dobrze prosperuje — uśmiechnął się, zmiana władzy nie była łatwym momentem w klanie. Wiele rzeczy mogło się zmienić. Ale nie musiało! Pszenica nie przypominał sobie, żeby po pożegnaniu Lawendy życie w Wichrze diametralnie się zmieniło.
XXX— Hmm nie, niestety nie widziałem nikogo podobnego — zamyślił się na chwilę, starając przypomnieć sobie, czy aby na pewno niedane mu było minąć się ze wspomnianą kotką. Opis był dość sprecyzowany i ciężko byłoby ją pomylić z kimś innym. — Z pewnością nie przeoczyłbym takiego kota... Przykro mi, że nie mogę pomóc w tej chwili, ale popytam w okolicy, może ktoś będzie coś wiedział. Sztormowa Łapa, tak? — upewnił się raz jeszcze, dobrze byłoby wiedzieć o kogo ma właściwie pytać. Zostało tylko trzymać kciuki, żeby zaginiona nie została w międzyczasie przypadkiem przemianowana na Burzową albo Nawałnicową Łapę.
DZWONILI od rana, że • W NOCY • mam 【 LOT 】
że to BARDZO pilne i właśnie mnie CHCĄ
• RAKIETA • już czeka, 【 człowieka 】im brak
człowieka z gitarą » to
WSZYSTKO co MAM

⋆⭒˚.⋆ 🪐 ⋆⭒˚.⋆

Na
• ORBICIE • dźwięk przeszywał NICOŚĆ,
a gitary gryf był MI 【 KOTWICĄ 】 na dnie
i choć na dole
ŚWIAT to był ŻART
to W TYM 【 mrowisku 】 gdzieś
• DALEKO • tam

「 CZEKASZ TY 」

. . . . . . . . . . . . . . . . . . .. . . . . . . .Już nie mam jak 【 wylądować 】 » poczuć GRUNT

. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .» .zapomnieli o mnie CI, CO dali • TLEN • wysłali hen

LVL 4 155 / 300
MedLVL 0 0 / 100
16
Siła
S
9
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Skinęła delikatnie głową na słowa Pszenicznego Kłosa.
- Nic się nie stało. Tak, Sztormowa Łapa. Jak o niczym się nie dowiesz, to się nie martw, serio - zamruczała spokojnym tonem głosu. Oglądnęła się za siebie, słońce powoli zaczęło się chować za pasmem drzew.
- Muszę wracać, ale dziękuję za rozmowę. Powodzenia w powrocie! I mam nadzieję do zobaczenia.
Po tych słowach uciekła w swoją stronę, uśmiechając się do kocura.

zt
Two birds on a wire
One says, "C'mon" and the other says, "I'm tired"
The sky is overcast and I'm sorry
One more or one less
Nobody's worried
LVL 5 65 / 400
MedLVL 0 0 / 100
13
Siła
S
18
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
XXXPszeniczny Kłos był o krok od zaproponowania Świetlik, żeby została na posiłek. Kolczasta Łapa powinna niebawem wrócić, a liliowy kocur był pewien, że córce przydałaby się tak miła koleżanka. Może cętkowana koteczka byłaby w stanie się przebić przez twardą skorupę i dotrzeć do niej, bo on chwilami czuł, że chyba mu życia na to zabraknie. Mimo wszystko gdzieś z tyłu głowie wiedział, że Cienista była daleko od swojego klanu i nie powinien jej zatrzymywać zbyt długo - sama nawet to przyznała chwilę później.
XXX— To ja dziękuję, że poświęciłaś chwilę czasu staruszkowi, haha — uśmiechnął się ciepło. — Mam nadzieję, że Sztormowa Łapa szybko się odnajdzie i powodzenia z drugim terminatorem — rzucił jeszcze na pożegnanie, po czym sam wstał. Ewidentnie było za zimno na siedzenie w miejscu.

[zt]
DZWONILI od rana, że • W NOCY • mam 【 LOT 】
że to BARDZO pilne i właśnie mnie CHCĄ
• RAKIETA • już czeka, 【 człowieka 】im brak
człowieka z gitarą » to
WSZYSTKO co MAM

⋆⭒˚.⋆ 🪐 ⋆⭒˚.⋆

Na
• ORBICIE • dźwięk przeszywał NICOŚĆ,
a gitary gryf był MI 【 KOTWICĄ 】 na dnie
i choć na dole
ŚWIAT to był ŻART
to W TYM 【 mrowisku 】 gdzieś
• DALEKO • tam

「 CZEKASZ TY 」

. . . . . . . . . . . . . . . . . . .. . . . . . . .Już nie mam jak 【 wylądować 】 » poczuć GRUNT

. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .» .zapomnieli o mnie CI, CO dali • TLEN • wysłali hen

LVL 4 155 / 300
MedLVL 0 0 / 100
16
Siła
S
9
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Rybka mimo ostatnich raczej koczowniczych księżyców, nie mogła wyplenić swojego regularnego polowania. Raz na kilka dni szła na większe łowy, by móc w spokoju podziękować im za oddane życie, a żeby mieć zapas na parę następnych dób. Martwiła ją co prawda możliwość kradzieży, choć nie była fanką bezpodstawnego oskarżania innych kotów. Szczególnie, że nie znała tu praktycznie nikogo, kogo mogłaby podejrzewać.
Na samo polowanie wybrała się w miarę wcześnie, by zwierzyna nie spłoszyła się wybudzonymi już ze snu kotami czy innymi drapieżnikami. Przyjęła pozycję łowiecką, robiąc szybki przegląd czy niczego nie zapomniała, a następnie ruszyła przed siebie wzdłuż miedzy, węsząc za jakimś smacznym kąskiem.

/mg
LVL 2 135 / 150
MedLVL 1 0 / 200
7
Siła
S
10
Zręczność
Zr
3
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Rybka chciała zrobić zapasy na parę następnych dni, jak na razie jednak...spotkała się z zupełną ciszą. Ani śladu żywej duszy. Miała jednak czas, był wczesny ranek, a dopiero co zaczęła szukać.

ryba: lvl: 1 | S: 6 | Zr: 8 | Sz: 2 | Zm: 4 | HP: 60 | W: 40
LVL 1 0 / 100
MedLVL 0 0 / 100
7
Siła
S
3
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
55
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Nie zniechęcona, a wręcz przyzwyczajona do początkowych zastojów, zwyczajnie ruszyła dalej, wciąż jednak węsząc i skradając się, w razie gdyby jednak trafiła na coś, co może jej łatwo zwiać. Rybka może i nie należała do najcierpliwszych z kotów, ale trzeba przyznać, że potrafiła to przezwyciężyć, gdy miała jakiś cel.
LVL 2 135 / 150
MedLVL 1 0 / 200
7
Siła
S
10
Zręczność
Zr
3
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
W kolejnej chwili Rybka mogła natknąć się na zjawisko dosyć niecodzienne. Na pierwszy rzut oka możnaby pomyśleć, że wśród traw znalazła najprawdziwszą w świecie rybę, i to nie byle jakich rozmiarów! Charakterystyczne, pręgowane umaszczenie, z czerwonymi płetwami brzusznymi i ogonem, dla znawcy wskazywało na bardzo konkretny gatunek ryby...
A jednak, znalezisko zapachem nie przypominało w żadnym stopniu prawdziwego zwierzęcia. Prędzej człowieka..?

ryba: lvl: 1 | S: 6 | Zr: 8 | Sz: 2 | Zm: 4 | HP: 60 | W: 40

klik
LVL 1 0 / 100
MedLVL 0 0 / 100
7
Siła
S
3
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
55
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Oczu nie mogła nadziwić, gdy dojrzała rybę ukrytą w trawie. Nigdy do tej pory nie spotkała tych zwierząt poza wodą, więc początkowo przeraziła się, że zaczęły wyruszać poza swoje środowiska, a to oznaczałoby wielkie nieszczęście jej zdaniem. Jednakowoż, gdy tylko zbliżyła się do ryby, nie wyczuła charakterystycznej woni. Ciału brakowało łusek, a i przy delikatnym dotknięciu łapą była nieco zbyt miękka.
Zaciekawiona tym zjawiskiem, pochwyciła zębami za skórę i podniosła. Ryba była nie dość, że lżejsza niż mogła się wydawać, zważywszy na jej gabaryty, to czuła się, jakby niosła kociaka za luźną skórę na karku, a nie zwierzę.
- Niech Duchy Lasu cię prowadzą - szepnęła, a następnie zakopała stworzenie pod cienką warstwą ziemi i trawy. Jeszcze po nią wróci. Może to był symbol szczęścia, który będzie mogła nosić przy sobie?
Gdy tylko przyklepała znalezisko, ruszyła dalej, skradając się i węsząc, tym razem za prawdziwym jedzeniem.
LVL 2 135 / 150
MedLVL 1 0 / 200
7
Siła
S
10
Zręczność
Zr
3
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Prawdziwego jedzenia natomiast wciąż ni widu, ni słychu...może pluszowa ryba to faktycznie jakiś pechowy omen..?

ryba: lvl: 1 | S: 6 | Zr: 8 | Sz: 2 | Zm: 4 | HP: 60 | W: 40
LVL 1 0 / 100
MedLVL 0 0 / 100
7
Siła
S
3
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
55
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Póki co starała się jakoś wyjaśniać brak zwierzyny dookoła. Może miała nieodpowiednią postawę (mimo że sprawdzała!), może to dlatego, że była nowa w okolicy i minimalny zapach bagien nadal się utrzymywał na jej futerku? Wolała nie myśleć o tym, że mogła być to sprawka wcześniej znalezionej ryby, jako że spodobała jej się na tyle, że chciałaby ją sobie zostawić, przynajmniej póki nie zacznie gnić (o ile w ogóle).
Ruszyła dalej przed siebie, skradając się i węsząc.
LVL 2 135 / 150
MedLVL 1 0 / 200
7
Siła
S
10
Zręczność
Zr
3
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
W pewnym momencie kotka mogła usłyszeć nad sobą trzepot skrzydeł...i na tym się skończyło. Ptak frunął za wysoko, by mogła z całą pewnością stwierdzić, co to za gatunek, a co dopiero próbować go chwytać...po chwili natomiast zupełnie straciła go z oczu. Musiała więc szukać dalej, jeśli chciała się pożywić.

ryba: lvl: 1 | S: 6 | Zr: 8 | Sz: 2 | Zm: 4 | HP: 60 | W: 40
LVL 1 0 / 100
MedLVL 0 0 / 100
7
Siła
S
3
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
55
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Odprowadziła znikające na niebie piórka wzrokiem i westchnęła jedynie, zawiedziona, że nie dojrzała ptaka wcześniej. Mógłby stanowić dobry posiłek, jeśli był tak duży, jak jej się wydawało. Gdyby miała w głowie wyżywienie tylko siebie, to pewnie nie byłoby takiego problemu. Gorzej z tym, że miała towarzysza i nie chciała, by chodził z pustym żołądkiem. To jednak oznaczało potrzebę zapolowania na większą ilość, co by mogli podzielić się po równo.
Chwilę jeszcze patrzyła w niebo z nadzieją, że ptak nagle wróci. Nie wrócił, toteż powróciła do skradania się i węszenia.
LVL 2 135 / 150
MedLVL 1 0 / 200
7
Siła
S
10
Zręczność
Zr
3
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości