Logo Artemidy
Torfowy Rojst
I co, i tyle? Pociągnęła nosem dla pewności, ale wyglądało na to, że tak. Jakiś czas temu coś tu się zadziało, skończyło się dla jakiegoś ptaka tragicznie, a po wszystkim został jedynie odór krwi oraz brudne pióra. Nawet, jeśli krew była całkiem świeża, to Trujący Kieł nie widziała ani nie słyszała w okolicy nic, co wskazywałoby na to, że jeszcze miała szansę również dostać coś w udziale w tym starciu. Wycofała się z szuwar z wyrazem niezadowolenia na pysku. Nawet, gdyby chciała zabrać ze sobą jakieś pierze - bo przecież nie miała wystarczająco dużo rzeczy do zaciągnięcia do obozu - to wszystko było ubrudzone posoką. Fuj. Odwróciła się i odeszła kawałek, aby nie wpadać cały czas na ten sam trop rozlanej po trawach krwi. Ostrożnie, metodycznie, poruszała się do przodu, wypatrując oraz nasłuchując, czy uda jej się znaleźć coś, co mogła położyć na stosie oraz upolować.
.
.
.
❝i jeśli płynąć to wpław,
zgiąć kolana i kark
❞
mamo, nie tędy
MAMO, NIE TĘDY

kiedy k.a.ż.ą mi być ✧KIMŚ✧
mieć bielszy uśmiech
jestem ▸sobą◂ bardziej i
mam zęby ŻÓŁTE
Obrazek
LVL 3 155 / 200
MedLVL 0 0 / 100
10
Siła
S
11
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Zachlapane krwią pierze najwyraźniej nie było dla Tojad wystarczająco dobre. Cóż za wygórowane wymagania. Rzeczna wojowniczka ruszyła przed siebie w poszukiwaniu czegoś żywego i najlepiej jadalnego, ale w okolicy nie było żadnych świeżych tropów. Pech!

Trujący Kieł: lvl: 3 | S: 10 | Zr: 11 | Sz: 5 | Zm: 7 | HP: 70 | W: 49/50
» wykorzystane przerzuty: 0/2

inxx my xxmindxxxx
I thought the birds would singxxxx
and S P A R K Sx would flyxxxx
but it's just quietxxxx

★ ★ ★xxxx

am I cruel?
xxxxxxxxxxxxor am I ignorant
xxxxxxxxxccxxxxxxxxxxxxor was I FOOLED
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxby the stories I knew
LVL 4 195 / 300
MedLVL 0 0 / 100
9
Siła
S
12
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
60
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Pewnie, że nie było wystarczająco dobre. W ogóle nie było dobre, bo co niby Trujący Kieł miała z nim zrobić? Chyba nie zjeść? O daniu komuś w geście dobrej woli też nie mogło być mowy - no chyba, że Kostkowi w ramach groźby, jeśli by je elegancko wplotła gdzieś w ten dziwny przedmiot, który wcześniej znalazła. Ale, mimo wszystko, nie po to tu przyszła. Pysk sam jej się marszczył z frustracji, gdy szła coraz dalej, rozglądając się i węsząc za czymkolwiek jadalnym.
.
.
.
❝i jeśli płynąć to wpław,
zgiąć kolana i kark
❞
mamo, nie tędy
MAMO, NIE TĘDY

kiedy k.a.ż.ą mi być ✧KIMŚ✧
mieć bielszy uśmiech
jestem ▸sobą◂ bardziej i
mam zęby ŻÓŁTE
Obrazek
LVL 3 155 / 200
MedLVL 0 0 / 100
10
Siła
S
11
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Być może upolowanie czegoś tego dnia zwyczajnie nie było jej dane. Bo mimo przejścia kolejnego szmatu drogi, nie napotkała niczego, co mogłaby położyć na Stosie Zwierzyny. Okolica nie pozbawiona była życia, oczywiście, zewsząd dochodził świergot ptaków a także kumkanie żab, żaden z nadrzecznych śpiewaków nie był jednak w zasięgu pazurów.

Trujący Kieł: lvl: 3 | S: 10 | Zr: 11 | Sz: 5 | Zm: 7 | HP: 70 | W: 49/50

inxx my xxmindxxxx
I thought the birds would singxxxx
and S P A R K Sx would flyxxxx
but it's just quietxxxx

★ ★ ★xxxx

am I cruel?
xxxxxxxxxxxxor am I ignorant
xxxxxxxxxccxxxxxxxxxxxxor was I FOOLED
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxby the stories I knew
LVL 4 195 / 300
MedLVL 0 0 / 100
9
Siła
S
12
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
60
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
...I to był ten moment, w którym Trujący Kieł stwierdziła, że ma dość tego wszystkiego.
Los wyraźnie się dziś do niej nie uśmiechał, bo poza dziwacznym przedmiotem ewidentnie obcego pochodzenia nie znalazła absolutnie nic wartego uwagi przez choćby moment. Nic jej przecież z porwanych piór czy śpiewu ptaków, a ona nie będzie łazić bez sensu po terenach tylko po to, żeby się zmęczyć. Mogła lepiej spożytkować tę energię i miała taki właśnie zamiar. Wróciła tylko po pleciony przedmiot, bo tak piękny łup szkoda zostawiać na pastwę losu, i powędrowała do obozu. Bez łaski.

//zt, dzięki za kostki mimo wszystko XD <3
.
.
.
❝i jeśli płynąć to wpław,
zgiąć kolana i kark
❞
mamo, nie tędy
MAMO, NIE TĘDY

kiedy k.a.ż.ą mi być ✧KIMŚ✧
mieć bielszy uśmiech
jestem ▸sobą◂ bardziej i
mam zęby ŻÓŁTE
Obrazek
LVL 3 155 / 200
MedLVL 0 0 / 100
10
Siła
S
11
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Polowanie było obowiązkiem każdego wojownika w klanie, ale czasem trafiała się okazja, by wywiązać się z tego, mając towarzystwo. Tak właśnie miało być tym razem, wszakże przed wyjściem z obozu natrafiłem na Pierwiosnkowy Przesmyk, który zaoferował swoje towarzystwo. W grupie zawsze raźniej, więc nie miałem powodu, żeby mu odmawiać.
Udaliśmy się w okolice Torfowego Rojstu, czyli aż pod samą granicę z Ziemiami Niczyimi. Przy okazji mogliśmy sprawdzić, czy w tej okolicy nie pojawił się żaden intruz.
Bez dłuższego zastanawiania się, życzyłem kompanowi powodzenia i na ugiętych łapach ruszyłem pod wiatr, licząc na jakąś owocną zdobycz.

// do mg - proszę odjąć mi 3W na starcie, bo tyle zużyłam na poprzednim polowaniu |D
TO MOJA WINA

nie taki był plan, wiem nie zmyjemy tych plam
są jak krople wina
możesz to na mnie zrzucić




niech wszystko spadnie na mnie
łzy z jej powiek
uwięziony wokół pokus, jestem solą w oku


NIEWINNYCH KOTÓW I KŁAMSTW
LVL 12 100 / 500
MedLVL 0 0 / 100
33
Siła
S
25
Zręczność
Zr
15
Szybkość
Sz
14
Zmysły
Zm
115
Punkty Życia
HP
95
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Ostatnimi czasy zaczął chodzić na polowania w towarzystwie, nie chciał ryzykować ponownego samotnego spotkania z drapieżnikiem. Dzisiejszego dnia padło na Nocny Szkwał.
Życzył wojownikowi udanych łowów, po czym ruszył na poszukiwanie zwierzyny. Na tyle daleko, żeby nie przeszkadzać drugiemu kocurowi, jednak na tyle blisko, żeby w razie czego w łatwy sposób moc się wesprzeć.
LVL 4 275 / 300
MedLVL 0 0 / 100
11
Siła
S
14
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Dzień był całkiem ciepły, więc wybranie na polowanie okolic rzeki, która dawała nieco chłodu, było świetnym pomysłem. Noc po chwili mógł się jednak przekonać, że nie tylko oni wpadli na to, żeby spędzić tutaj czas. Dowodem na to były bez wątpienia urocze czerwone crocsy, które jakiś nieuważny dwunóg musiał zostawić nad strumykiem.

Noc: S: 18 | Zr: 11 | Sz: 5 | Zm: 5 | HP: 75 | W: 52/55

Pierwiosnek nie miał tyle szczęścia co do ciekawych znalezisk. Jego znalezisko, wręcz przeciwnie, mogło być dla niego przerażające. W stronę granicy z Ziemiami Niczyimi prowadził zapach psa. Gdyby zastępca postanowił przyjrzeć się temu bliżej, dostrzegłby psa w typie sznaucera miniaturowego, który na szyi miał niebieską obróżkę, a od niej ciągnęła się smycz, którą ktoś przywiązał psa do drzewa. Pies siedział przy drzewie, co jakiś czas ziewając i z nieufnością spoglądając na kota.

Pierwiosnek: S: 11 | Zr: 14 | Sz: 8 | Zm: 6 | HP: 65 | W: 65
[Obrazek: emo0uSQ.png]


LVL 3 15 / 200
MedLVL 0 0 / 100
12
Siła
S
7
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
40
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Polowanie jak to polowanie, nie od razu zaczęło się zgodnie z moją myślą, bo zwierzyny nie było w zasięgu wzroku. Zamiast tego, pojawiło się cos innego, dziwnie pachnącego. Szturchnalem to łapą, spróbowałem ugryźć, ale ani się nie ruszało, ani nie smakowało dobrze. Najpewniej były to jakieś śmieci dwunogów, wiec je zostawiłem i ruszyłem na dalsze poszukiwania.
TO MOJA WINA

nie taki był plan, wiem nie zmyjemy tych plam
są jak krople wina
możesz to na mnie zrzucić




niech wszystko spadnie na mnie
łzy z jej powiek
uwięziony wokół pokus, jestem solą w oku


NIEWINNYCH KOTÓW I KŁAMSTW
LVL 12 100 / 500
MedLVL 0 0 / 100
33
Siła
S
25
Zręczność
Zr
15
Szybkość
Sz
14
Zmysły
Zm
115
Punkty Życia
HP
95
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Spiął się momentalnie, gdy do jego nozdrzy dotarł smród psa. Kilka szybkich uderzeń serca i już miał przed oczami drapieżnika. Przyglądał mu sie tak przez chwilę, szukając potencjalnego zagrożenia. Jednak pies nie wykazywał oznak agresji, a zwyczajnej czujności. Rozluźnił się nieco żeby nie denerwować zwierzęcia, jednak dalej zachowywał gardę. Kundel był przywiązany do drzewa, zapewne jego dwunożni postanowili go tutaj zostawić. Miał tylko nadzieję, że nie na długo, nie chciałby aby ujadanie psa wystraszyło okoliczną zwierzynę.
- Kiedy wrócą? -Zwrócił się do niego łagodne. Wiedział, że pies go nie zrozumie, a tym bardziej mu nie odpowie. Chciał jedynie zobaczyć jego reakcje na kota, czy będzie godnym wyeliminowania zagrożeniem, czy jedynie nieszkodliwym pupilem czekającym na powrót swoich państwa, i tym samym czy będzie mógł go tak po prostu zostawić. Rzecz jasna utrzymywał odpowiedni dystans, póki co miał dość kłów na swoim karku.
LVL 4 275 / 300
MedLVL 0 0 / 100
11
Siła
S
14
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Kocur ruszył na dalsze poszukiwania… i trafił na psa. Pies nie był ani mały, ani duży, raczej średniej wielkości, ale mimo to wyglądał groźnie, zwłaszcza że on także zauważył wojownika, a kiedy ich spojrzenia się spotkały, intruz zaczął pokazywać zęby i warczeć.

Noc: S: 18 | Zr: 11 | Sz: 5 | Zm: 5 | HP: 75 | W: 52/55

Pies, jak można było się spodziewać, nie odpowiedział zastępcy. Jedynie siedział przytulony wręcz do drzewa, a jedyną jego reakcją na słowa kota było nieśmiałe poruszenie ogonem, który pies trzymał na ziemi. Chyba nie miał złych intencji, w każdym razie.

Pierwiosnek: S: 11 | Zr: 14 | Sz: 8 | Zm: 6 | HP: 65 | W: 65
[Obrazek: emo0uSQ.png]


LVL 3 15 / 200
MedLVL 0 0 / 100
12
Siła
S
7
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
40
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Pies. Nie było zwierzyny, ale był pies, który mógł stanowić zagrożenie i należało się go pozbyć. Niewiele się zastanawiając, rzuciłem się na niego, chcąc pazurami przeorać jego oczy. Im szybciej mu je uszkodze, tym lepiej.
TO MOJA WINA

nie taki był plan, wiem nie zmyjemy tych plam
są jak krople wina
możesz to na mnie zrzucić




niech wszystko spadnie na mnie
łzy z jej powiek
uwięziony wokół pokus, jestem solą w oku


NIEWINNYCH KOTÓW I KŁAMSTW
LVL 12 100 / 500
MedLVL 0 0 / 100
33
Siła
S
25
Zręczność
Zr
15
Szybkość
Sz
14
Zmysły
Zm
115
Punkty Życia
HP
95
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Przechylił głowę w zamyśleniu. Nie wyglądał na agresywnego, wręcz przestraszonego. Nie powinien sprawiać problemów. Ruszył więc dalej. W drodze powrotnej będzie mógł sprawdzić, czy dwunożni po niego wrócili, a w obozie przekaże Łabędziej Gwieździe raport z sytuacji, na wypadek gdyby trzeba było się pozbyć zagrożenia.
LVL 4 275 / 300
MedLVL 0 0 / 100
11
Siła
S
14
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Atak Nocy: krytyczny = 14
Atak psa: słaby = 5

Wojownik zamachnął się łapą, celując w oczy, ale koniec końców wycelował nieco poniżej oka. Strużka krwi zaczęła lecieć, ale dużo to nie dało. Na szczęście pies miał słaby refleks i choć klapnął szczękami chcąc złapać w zębiska łapę kocura, to jedynie wyrwał mu trochę sierści stamtąd.

Noc: S: 18 | Zr: 11 | Sz: 5 | Zm: 5 | HP: 75-5=70/75 | W: 52-3=49/55
» rana 0. stopnia: wyrwana sierść z łapy

Pies: S: 17 | Zr: 10 | Sz: 10 | Zm: 7 | HP: 95-14=81/95 | W: 50-2=48/50
» rana 1. stopnia: zadrapanie pod okiem; krwawi (-1hp/tura)

Drugi kocur zostawił biedne psisko i ruszył dalej na polowanie. Niedaleko wody na wydeptanej ścieżce wygrzewał się w słońcu zaskroniec. Jego zielonkawe łuski połyskiwały niebezpiecznie, ale gad nie widział jeszcze zastępcy.

Pierwiosnek: S: 11 | Zr: 14 | Sz: 8 | Zm: 6 | HP: 65 | W: 65
[Obrazek: emo0uSQ.png]


LVL 3 15 / 200
MedLVL 0 0 / 100
12
Siła
S
7
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
40
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Nie udało się. Bynajmniej nie udało mi się zranić psa tak, jak tego chciałem. Spróbowałem więc sypnąć kundlowi grudką ziemi w pysk, żeby go oślepić i ponownie spróbować podrapać go po oczach z całej siły. Może uda mi się pogłębić ranę, którą już zadałem.
TO MOJA WINA

nie taki był plan, wiem nie zmyjemy tych plam
są jak krople wina
możesz to na mnie zrzucić




niech wszystko spadnie na mnie
łzy z jej powiek
uwięziony wokół pokus, jestem solą w oku


NIEWINNYCH KOTÓW I KŁAMSTW
LVL 12 100 / 500
MedLVL 0 0 / 100
33
Siła
S
25
Zręczność
Zr
15
Szybkość
Sz
14
Zmysły
Zm
115
Punkty Życia
HP
95
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości