Księżyce: 80 Mistrz: Szafirkowy Pyłek Płeć: Kocur Matka: Owocowa Gałązka[*] Ojciec: Łopianowy Korzeń[*] Partner: A zapraszam Trwałe urazy: rozcięte prawe ucho, ślady kłów na karku po ataku lisa - częściowo ukryte pod sierścią
Księżyce: 80 Mistrz: Szafirkowy Pyłek Płeć: Kocur Matka: Owocowa Gałązka[*] Ojciec: Łopianowy Korzeń[*] Partner: A zapraszam Trwałe urazy: rozcięte prawe ucho, ślady kłów na karku po ataku lisa - częściowo ukryte pod sierścią
Pierwiosnek to stosunkowo wysoki kocur, o długim lśniącym futerku, któro jest kremowo -białe. Krem ulokował się na głowie, plecach, a także ogonie kocurka. Biel natomiast jako dominująca część jego urody obejmuje go niemalże całego. Pierwiosnek niczym kopia Owocowej Gałązki może pochwalić się dwukolorowymi ślepiami. Jedno jest barwy żywego bursztynu, drugie zaś zimnego błękitu.
Nie jest to już pulchny kociak, wyrósł z tego okresu, ale księżyce w lecznicy sprawiły, że nie miał szczęścia zbyt częstego ćwiczenia mięśni, w przeciwieństwie do swoich rówieśników, także pomimo swojego wieku nie ma jak pochwalić się muskulaturą. Z biegam czasu jednak ma się to zmienić, tak sobie postanowił.
Cierpliwy, uprzejmy, skory do pomocy, uparty, spokojny, ułożony. Rodzina jest dla niego najważniejsza. Super sąsiad, a co ważniejsze synalek mamusi.
Więcej informacji w KP.
Dostrzegł błyszczące łuski gada. Przywarł do ziemi przybierając tym samym pozycję łowiecką. Przenosząc ciężar ciała na tylne łapy ruszyła w stronę zwierzęcia. Zamierzał rzucić się na węża, gdy tylko uda mu się do niego dotrzeć.
Drobna, zgrabna, acz wysoka bura koteczka z charakterystycznymi dla kotów bengalskich rozetami. Ma łososiowo-czarny nos i w tym samym kolorze poduszki łap. W posiadaniu są również białe wibrysy oraz cyjanowe oczęta.
Lojalna, uczciwa, przyjacielska. Nietrudno przychodzi jej zawieranie nowych znajomości, robi to z całkowitą przyjemnością i uśmiechem na pyszczku. Jest trochę naiwna. Przez śmierć jej bliskich stała się bardziej małomówna, niepewna i osowiała, ale głęboko w sobie skrywa dawną siebie.
Rzut [1k6] na powodzenie oślepienia psa przez Noc: parzyste – udane; nieparzyste – nieudane
» wypada: 4 – oślepienie udane
Atak Nocy: udany = 14 Atak psa: nieudany
Oślepienie psiaka nie stanowiło dla wojownika żadnego problemu. Cisnął grudkami ziemi w oczy przeciwnika, prosto i skutecznie. Pies zaskomlał, próbując przetrzeć łapą ciało obce z oczu, i prawdopodobnie dlatego srebrzystemu nie udało się pogłębić zadanej rany. Trafił zaledwie w policzek. Zraniony pies wysunął pysk w jego stronę, chcąc go ugryźć, jednak chybił z powodu ograniczonego pola widzenia.
Tymczasem zastępca postanowił zapolować na węża. Opanowanie, umiejętności i precyzja w jego ruchach poskutkowały tym, że martwy gad zaraz zwisał mu z pyska.
Księżyce: 100 Mistrz: Łabędzia Gwiazda Płeć: Kocur Matka: Księżycowe Jezioro Ojciec: Skrzące Słowo Partner: Przepiórcza Pieśń Życia: 9 Trwałe urazy: długi ślad po pazurach między uszami; nadgryzione od boku prawe ucho; blizna po wyrwanym płacie skóry na zadzie, podłużny ślad po pazurach na nosie, ojciec
Księżyce: 100 Mistrz: Łabędzia Gwiazda Płeć: Kocur Matka: Księżycowe Jezioro Ojciec: Skrzące Słowo Partner: Przepiórcza Pieśń Życia: 9 Trwałe urazy: długi ślad po pazurach między uszami; nadgryzione od boku prawe ucho; blizna po wyrwanym płacie skóry na zadzie, podłużny ślad po pazurach na nosie, ojciec
Masywny gbur ze znudzonymi, zielono-żółtymi oczami. Długie futro, czarne srebrne cieniowane umaszczenie z bielą na pysku (od nosa do policzków), od szyi do brzucha oraz na łapach, na wysokości palców.
Dla obcych: gbur, sprawia wrażenie ignoranta. Głównie obserwuje i wyrabia sobie opinie na tej podstawie. Zyskuje przy bliższym poznaniu i okazuje się, że nie jest taki zły. Nawet pożartować potrafi. Dla rodziny dużo cieplejszy, opiekuńczy.
Bzycząca Łapa [KRz]
Udało mi się oślepić kundlisko i zaatakować bez narażania się na jego atak. Niestety, nie udało mi się zrobić tego, co zamierzałem, więc najwyższa pora zmienić taktykę. Ponownie spróbowałem jednak sypnąć piachem w jego obrzydliwy pysk, chcąc utrzymać swoją przewagę, a następnie rzuciłem się na jego szyję z zębami. Chciałem zatopić w niej swoje kły i mocno szarpać, przytrzymując się przy okazji pazurami. Zobaczymy jak wyjdzie.
TO MOJA WINA
nie taki był plan, wiem nie zmyjemy tych plam są jak krople wina możesz to na mnie zrzucić
niech wszystko spadnie na mnie łzy z jej powiek uwięziony wokół pokus, jestem solą w oku
Księżyce: 80 Mistrz: Szafirkowy Pyłek Płeć: Kocur Matka: Owocowa Gałązka[*] Ojciec: Łopianowy Korzeń[*] Partner: A zapraszam Trwałe urazy: rozcięte prawe ucho, ślady kłów na karku po ataku lisa - częściowo ukryte pod sierścią
Księżyce: 80 Mistrz: Szafirkowy Pyłek Płeć: Kocur Matka: Owocowa Gałązka[*] Ojciec: Łopianowy Korzeń[*] Partner: A zapraszam Trwałe urazy: rozcięte prawe ucho, ślady kłów na karku po ataku lisa - częściowo ukryte pod sierścią
Pierwiosnek to stosunkowo wysoki kocur, o długim lśniącym futerku, któro jest kremowo -białe. Krem ulokował się na głowie, plecach, a także ogonie kocurka. Biel natomiast jako dominująca część jego urody obejmuje go niemalże całego. Pierwiosnek niczym kopia Owocowej Gałązki może pochwalić się dwukolorowymi ślepiami. Jedno jest barwy żywego bursztynu, drugie zaś zimnego błękitu.
Nie jest to już pulchny kociak, wyrósł z tego okresu, ale księżyce w lecznicy sprawiły, że nie miał szczęścia zbyt częstego ćwiczenia mięśni, w przeciwieństwie do swoich rówieśników, także pomimo swojego wieku nie ma jak pochwalić się muskulaturą. Z biegam czasu jednak ma się to zmienić, tak sobie postanowił.
Cierpliwy, uprzejmy, skory do pomocy, uparty, spokojny, ułożony. Rodzina jest dla niego najważniejsza. Super sąsiad, a co ważniejsze synalek mamusi.
Więcej informacji w KP.
Drobna, zgrabna, acz wysoka bura koteczka z charakterystycznymi dla kotów bengalskich rozetami. Ma łososiowo-czarny nos i w tym samym kolorze poduszki łap. W posiadaniu są również białe wibrysy oraz cyjanowe oczęta.
Lojalna, uczciwa, przyjacielska. Nietrudno przychodzi jej zawieranie nowych znajomości, robi to z całkowitą przyjemnością i uśmiechem na pyszczku. Jest trochę naiwna. Przez śmierć jej bliskich stała się bardziej małomówna, niepewna i osowiała, ale głęboko w sobie skrywa dawną siebie.
Rzut [1k6] na powodzenie oślepienia psa przez Noc: parzyste – udane; nieparzyste – nieudane
» wypada: 2 – oślepienie udane
Atak Nocy: słaby = 7 Atak psa: nieudany
Noc ponownie perfekcyjnie wycelował ziemią, choć nie było to koniecznie, jako że psiak wciąż miał dużo jej w oczach. Z tego względu skonfundowany przeciwnik nie zdołał wyprowadzić ciosu – w przeciwieństwie do wojownika, który może i słabo, ale ugryzł drapieżnika w szyję. Niestety pies miotał się, chcąc pozbyć się ziemi z oczu, dlatego Noc się nie utrzymał.
Pierwiosnkowy Przesmyk ruszył dalej, ale nie znalazł żadnej zwierzyny. Znalazł za to coś ciekawego – mianowicie mały, biały w świderki, nieco mokry ręcznik. Czyżby była to zguba tego samego dwunoga, który stracił crocsy? A może po prostu więcej ludzi przychodziło nad wodę?
Księżyce: 100 Mistrz: Łabędzia Gwiazda Płeć: Kocur Matka: Księżycowe Jezioro Ojciec: Skrzące Słowo Partner: Przepiórcza Pieśń Życia: 9 Trwałe urazy: długi ślad po pazurach między uszami; nadgryzione od boku prawe ucho; blizna po wyrwanym płacie skóry na zadzie, podłużny ślad po pazurach na nosie, ojciec
Księżyce: 100 Mistrz: Łabędzia Gwiazda Płeć: Kocur Matka: Księżycowe Jezioro Ojciec: Skrzące Słowo Partner: Przepiórcza Pieśń Życia: 9 Trwałe urazy: długi ślad po pazurach między uszami; nadgryzione od boku prawe ucho; blizna po wyrwanym płacie skóry na zadzie, podłużny ślad po pazurach na nosie, ojciec
Masywny gbur ze znudzonymi, zielono-żółtymi oczami. Długie futro, czarne srebrne cieniowane umaszczenie z bielą na pysku (od nosa do policzków), od szyi do brzucha oraz na łapach, na wysokości palców.
Dla obcych: gbur, sprawia wrażenie ignoranta. Głównie obserwuje i wyrabia sobie opinie na tej podstawie. Zyskuje przy bliższym poznaniu i okazuje się, że nie jest taki zły. Nawet pożartować potrafi. Dla rodziny dużo cieplejszy, opiekuńczy.
Bzycząca Łapa [KRz]
W dalszym ciągu nie szło po mojej myśli. Do końca. Dlatego tym razem zdecydowałem się zrezygnować z rzucania ziemią w psa, licząc na to że nie zdąży się pozbyć wszystkiego na czas i spróbowałem, trzeci już raz, przeorać mu oczy pazurami. Tym razem liczyłem jednak na lepszy wynik niż poprzednio.
TO MOJA WINA
nie taki był plan, wiem nie zmyjemy tych plam są jak krople wina możesz to na mnie zrzucić
niech wszystko spadnie na mnie łzy z jej powiek uwięziony wokół pokus, jestem solą w oku
Księżyce: 80 Mistrz: Szafirkowy Pyłek Płeć: Kocur Matka: Owocowa Gałązka[*] Ojciec: Łopianowy Korzeń[*] Partner: A zapraszam Trwałe urazy: rozcięte prawe ucho, ślady kłów na karku po ataku lisa - częściowo ukryte pod sierścią
Księżyce: 80 Mistrz: Szafirkowy Pyłek Płeć: Kocur Matka: Owocowa Gałązka[*] Ojciec: Łopianowy Korzeń[*] Partner: A zapraszam Trwałe urazy: rozcięte prawe ucho, ślady kłów na karku po ataku lisa - częściowo ukryte pod sierścią
Pierwiosnek to stosunkowo wysoki kocur, o długim lśniącym futerku, któro jest kremowo -białe. Krem ulokował się na głowie, plecach, a także ogonie kocurka. Biel natomiast jako dominująca część jego urody obejmuje go niemalże całego. Pierwiosnek niczym kopia Owocowej Gałązki może pochwalić się dwukolorowymi ślepiami. Jedno jest barwy żywego bursztynu, drugie zaś zimnego błękitu.
Nie jest to już pulchny kociak, wyrósł z tego okresu, ale księżyce w lecznicy sprawiły, że nie miał szczęścia zbyt częstego ćwiczenia mięśni, w przeciwieństwie do swoich rówieśników, także pomimo swojego wieku nie ma jak pochwalić się muskulaturą. Z biegam czasu jednak ma się to zmienić, tak sobie postanowił.
Cierpliwy, uprzejmy, skory do pomocy, uparty, spokojny, ułożony. Rodzina jest dla niego najważniejsza. Super sąsiad, a co ważniejsze synalek mamusi.
Więcej informacji w KP.
Ostatnimi czasy miał szczęście do znajdywania dziwnych przedmiotów. Ten jednak nie wyglądał na jakkolwiek przydatny. Podszedł ostrożnie do białego włosia. Powąchał znalezisko marszcząc przy tym nos. Śmierdziało dwunożnymi, a dodatkowy zapach wilgoci sprawiał, że zapach był jeszcze bardziej nie do zniesienia. Przedmiot nie wyglądał jednak na niebezpieczny, dlatego też zdecydował się dotknąć go łapą. Był śmieszny w dotyku. Szorstki, ale jakby się zastanowić to nawet przyjemny. Niemniej jednak przedmiot był bezużyteczny, nie mógł tracić na niego więcej czasu niż powinien. Pora ruszać na dalsze poszukiwanie zwierzyny.
Drobna, zgrabna, acz wysoka bura koteczka z charakterystycznymi dla kotów bengalskich rozetami. Ma łososiowo-czarny nos i w tym samym kolorze poduszki łap. W posiadaniu są również białe wibrysy oraz cyjanowe oczęta.
Lojalna, uczciwa, przyjacielska. Nietrudno przychodzi jej zawieranie nowych znajomości, robi to z całkowitą przyjemnością i uśmiechem na pyszczku. Jest trochę naiwna. Przez śmierć jej bliskich stała się bardziej małomówna, niepewna i osowiała, ale głęboko w sobie skrywa dawną siebie.
Zmiana taktyki jak najbardziej się opłacała. Nie marnując czasu na rzucanie ziemią Noc zamachnął się łapą, a jego cios przyjął się aż za dobrze. Jego pazury wryły się mocno w prawe oko psa, może nie wydłubując go, ale ewidentnie uszkadzając gałkę oczną. Zaraz zaczęła intensywnie lać się krew, a pies w tym wszystkim ponownie nic nie zrobił.
Pies: S: 17 | Zr: 10 | Sz: 10 | Zm: 7 | HP: 57-23-1-1-1=31/95 | W: 46-1=45/50
» od następnej tury spadek statystyk ze względu na spadek HP
» rana 1. stopnia: zadrapanie pod okiem; krwawi (-1hp/tura)
» rana 1. stopnia: zadrapanie na policzku; krwawi (-1hp/tura)
» rana 1. stopnia: rana po zębach na szyi; krwawi (-1hp/tura)
» rana 2. stopnia: mocne zadrapanie wzdłuż prawego oka; uszkodzona gałka oczna - zręczność i zmysły obniżone o 2 od następnej tury (w pierwszej kolejne -3hp, później -2hp/tura)
No a zastępca wciąż chillował, nieświadomy walki gdzieś w oddali. Zwierzęta zaś jakby się pochowały – może one wyczuwały co się święci? – dlatego naturalnie Pierwiosnkowy Przesmyk nic jadalnego nie znalazł. No właśnie, nic jadalnego. Bo tak ogólnie to coś znalazł, jednak ciężko to było nazwać jadalnym. Mianowicie z prądem rzeki płynęła sobie przezroczysta reklamówka.
Księżyce: 100 Mistrz: Łabędzia Gwiazda Płeć: Kocur Matka: Księżycowe Jezioro Ojciec: Skrzące Słowo Partner: Przepiórcza Pieśń Życia: 9 Trwałe urazy: długi ślad po pazurach między uszami; nadgryzione od boku prawe ucho; blizna po wyrwanym płacie skóry na zadzie, podłużny ślad po pazurach na nosie, ojciec
Księżyce: 100 Mistrz: Łabędzia Gwiazda Płeć: Kocur Matka: Księżycowe Jezioro Ojciec: Skrzące Słowo Partner: Przepiórcza Pieśń Życia: 9 Trwałe urazy: długi ślad po pazurach między uszami; nadgryzione od boku prawe ucho; blizna po wyrwanym płacie skóry na zadzie, podłużny ślad po pazurach na nosie, ojciec
Masywny gbur ze znudzonymi, zielono-żółtymi oczami. Długie futro, czarne srebrne cieniowane umaszczenie z bielą na pysku (od nosa do policzków), od szyi do brzucha oraz na łapach, na wysokości palców.
Dla obcych: gbur, sprawia wrażenie ignoranta. Głównie obserwuje i wyrabia sobie opinie na tej podstawie. Zyskuje przy bliższym poznaniu i okazuje się, że nie jest taki zły. Nawet pożartować potrafi. Dla rodziny dużo cieplejszy, opiekuńczy.
Bzycząca Łapa [KRz]
Zmiana taktyki okazała się być strzałem w dziesiątkę. Widocznie udało mi się uszkodzić gałkę oczną psa, co bez wątpienia tylko powiększyło moją stałe narastającą przewagę. Pora była jednak to kończyć i pozbyć się sierściucha. Rzuciłem się więc na jego szyję, zamierzając się w nią gryźć i mocno szarpać. Planowałem zaatakować po stronie zranionego oka, aby utrudnić kundlowi potencjalny odwet.
TO MOJA WINA
nie taki był plan, wiem nie zmyjemy tych plam są jak krople wina możesz to na mnie zrzucić
niech wszystko spadnie na mnie łzy z jej powiek uwięziony wokół pokus, jestem solą w oku
Księżyce: 80 Mistrz: Szafirkowy Pyłek Płeć: Kocur Matka: Owocowa Gałązka[*] Ojciec: Łopianowy Korzeń[*] Partner: A zapraszam Trwałe urazy: rozcięte prawe ucho, ślady kłów na karku po ataku lisa - częściowo ukryte pod sierścią
Księżyce: 80 Mistrz: Szafirkowy Pyłek Płeć: Kocur Matka: Owocowa Gałązka[*] Ojciec: Łopianowy Korzeń[*] Partner: A zapraszam Trwałe urazy: rozcięte prawe ucho, ślady kłów na karku po ataku lisa - częściowo ukryte pod sierścią
Pierwiosnek to stosunkowo wysoki kocur, o długim lśniącym futerku, któro jest kremowo -białe. Krem ulokował się na głowie, plecach, a także ogonie kocurka. Biel natomiast jako dominująca część jego urody obejmuje go niemalże całego. Pierwiosnek niczym kopia Owocowej Gałązki może pochwalić się dwukolorowymi ślepiami. Jedno jest barwy żywego bursztynu, drugie zaś zimnego błękitu.
Nie jest to już pulchny kociak, wyrósł z tego okresu, ale księżyce w lecznicy sprawiły, że nie miał szczęścia zbyt częstego ćwiczenia mięśni, w przeciwieństwie do swoich rówieśników, także pomimo swojego wieku nie ma jak pochwalić się muskulaturą. Z biegam czasu jednak ma się to zmienić, tak sobie postanowił.
Cierpliwy, uprzejmy, skory do pomocy, uparty, spokojny, ułożony. Rodzina jest dla niego najważniejsza. Super sąsiad, a co ważniejsze synalek mamusi.
Więcej informacji w KP.
Przez krótką chwilę śledził spojrzeniem trasę nowego znaleziska. Może i nie było to coś czego aktualnie potrzebował, ale jedno było pewne - zdecydowanie miał szczęście do dziwnych przedmiotów. Gdy tylko reklamówka zniknęła mu z oczu, ruszył dalej.
Drobna, zgrabna, acz wysoka bura koteczka z charakterystycznymi dla kotów bengalskich rozetami. Ma łososiowo-czarny nos i w tym samym kolorze poduszki łap. W posiadaniu są również białe wibrysy oraz cyjanowe oczęta.
Lojalna, uczciwa, przyjacielska. Nietrudno przychodzi jej zawieranie nowych znajomości, robi to z całkowitą przyjemnością i uśmiechem na pyszczku. Jest trochę naiwna. Przez śmierć jej bliskich stała się bardziej małomówna, niepewna i osowiała, ale głęboko w sobie skrywa dawną siebie.
Cóż, wbrew pozorom nie był to jeszcze koniec. Po stanie psa można by się spodziewać, że atak Nocy będzie jedynie formalnością, ale cóż – wojownik nie trafił, krótko mówiąc. Ledwo wyrwał kępkę sierści z szyi psa, przelatując obok. A pies w końcu coś zrobił, mianowicie złapał wojownika lekko za ucho i wyrwał mu sierść.
Pies: S: 12(17) | Zr: 5(10) | Sz: 7(10) | Zm: 5(7) | HP: 31-6-1-1-1-3=19/95 | W: 45-1=44/50
» od następnej tury większy spadek statystyk
» spadek statystyk ze względu na spadek HP
» rana 1. stopnia: zadrapanie pod okiem; krwawi (-1hp/tura)
» rana 1. stopnia: zadrapanie na policzku; krwawi (-1hp/tura)
» rana 1. stopnia: rana po zębach na szyi; krwawi (-1hp/tura)
» rana 2. stopnia: mocne zadrapanie wzdłuż prawego oka; uszkodzona gałka oczna - zręczność i zmysły obniżone o 2 od następnej tury (w pierwszej kolejne -3hp, później -2hp/tura)
» rana 0. stopnia: wyrwana sierść z szyi
Nareszcie coś bardziej obiecującego, ale czy Pierwiosnek właśnie na to liczył? Gdzieś w krzakach mógł spostrzec odchody. Ewidentnie psie odchody. Mógł je zignorować albo podążyć ich tropem, żeby się dowiedzieć czegoś więcej.
Księżyce: 100 Mistrz: Łabędzia Gwiazda Płeć: Kocur Matka: Księżycowe Jezioro Ojciec: Skrzące Słowo Partner: Przepiórcza Pieśń Życia: 9 Trwałe urazy: długi ślad po pazurach między uszami; nadgryzione od boku prawe ucho; blizna po wyrwanym płacie skóry na zadzie, podłużny ślad po pazurach na nosie, ojciec
Księżyce: 100 Mistrz: Łabędzia Gwiazda Płeć: Kocur Matka: Księżycowe Jezioro Ojciec: Skrzące Słowo Partner: Przepiórcza Pieśń Życia: 9 Trwałe urazy: długi ślad po pazurach między uszami; nadgryzione od boku prawe ucho; blizna po wyrwanym płacie skóry na zadzie, podłużny ślad po pazurach na nosie, ojciec
Masywny gbur ze znudzonymi, zielono-żółtymi oczami. Długie futro, czarne srebrne cieniowane umaszczenie z bielą na pysku (od nosa do policzków), od szyi do brzucha oraz na łapach, na wysokości palców.
Dla obcych: gbur, sprawia wrażenie ignoranta. Głównie obserwuje i wyrabia sobie opinie na tej podstawie. Zyskuje przy bliższym poznaniu i okazuje się, że nie jest taki zły. Nawet pożartować potrafi. Dla rodziny dużo cieplejszy, opiekuńczy.
Bzycząca Łapa [KRz]
Niespodziewanie pies zaczął się wierzgać i nawet udało mu się wyrwać trochę sierści z mojego ucha. To był jasny sygnał że trzeba to skończyć, dlatego rzuciłem mu się do gardła z zębami. Chciałem wbić mocno kły i ukatrupić kundla na dobre.
TO MOJA WINA
nie taki był plan, wiem nie zmyjemy tych plam są jak krople wina możesz to na mnie zrzucić
niech wszystko spadnie na mnie łzy z jej powiek uwięziony wokół pokus, jestem solą w oku
Księżyce: 80 Mistrz: Szafirkowy Pyłek Płeć: Kocur Matka: Owocowa Gałązka[*] Ojciec: Łopianowy Korzeń[*] Partner: A zapraszam Trwałe urazy: rozcięte prawe ucho, ślady kłów na karku po ataku lisa - częściowo ukryte pod sierścią
Księżyce: 80 Mistrz: Szafirkowy Pyłek Płeć: Kocur Matka: Owocowa Gałązka[*] Ojciec: Łopianowy Korzeń[*] Partner: A zapraszam Trwałe urazy: rozcięte prawe ucho, ślady kłów na karku po ataku lisa - częściowo ukryte pod sierścią
Pierwiosnek to stosunkowo wysoki kocur, o długim lśniącym futerku, któro jest kremowo -białe. Krem ulokował się na głowie, plecach, a także ogonie kocurka. Biel natomiast jako dominująca część jego urody obejmuje go niemalże całego. Pierwiosnek niczym kopia Owocowej Gałązki może pochwalić się dwukolorowymi ślepiami. Jedno jest barwy żywego bursztynu, drugie zaś zimnego błękitu.
Nie jest to już pulchny kociak, wyrósł z tego okresu, ale księżyce w lecznicy sprawiły, że nie miał szczęścia zbyt częstego ćwiczenia mięśni, w przeciwieństwie do swoich rówieśników, także pomimo swojego wieku nie ma jak pochwalić się muskulaturą. Z biegam czasu jednak ma się to zmienić, tak sobie postanowił.
Cierpliwy, uprzejmy, skory do pomocy, uparty, spokojny, ułożony. Rodzina jest dla niego najważniejsza. Super sąsiad, a co ważniejsze synalek mamusi.
Więcej informacji w KP.
Zmarszczył nos na nagły smród. Nie dość, że wcześniej spotkał psa, tak teraz jeszcze to. Była opcja, że rzeczywiście należały do tego wcześniejszego kundla, niemniej jednak mógł to być inny ślad. Świeższy. Postanowił podążyć za tropem, nie mógł przepuścić potencjalnego niebezpieczeństwa. Ruszył węsząc, uszy stały czujnie, a spojrzenie gotowe było wyłapać najmniejszy ruch.
Drobna, zgrabna, acz wysoka bura koteczka z charakterystycznymi dla kotów bengalskich rozetami. Ma łososiowo-czarny nos i w tym samym kolorze poduszki łap. W posiadaniu są również białe wibrysy oraz cyjanowe oczęta.
Lojalna, uczciwa, przyjacielska. Nietrudno przychodzi jej zawieranie nowych znajomości, robi to z całkowitą przyjemnością i uśmiechem na pyszczku. Jest trochę naiwna. Przez śmierć jej bliskich stała się bardziej małomówna, niepewna i osowiała, ale głęboko w sobie skrywa dawną siebie.
Tym razem Noc nie miał problemu ze skończeniem sprawy. Wskoczył na gardło psa i poharatał go bardzo mocno zębami, co poskutkowało zaraz śmiercią drapieżnika.
Pies: S: 8(17) | Zr: 3(10) | Sz: 5(10) | Zm: 5(7) | HP: 19-24=0/95 | W: 44/50
» spadek statystyk ze względu na spadek HP
» rana 1. stopnia: zadrapanie pod okiem; krwawi (-1hp/tura)
» rana 1. stopnia: zadrapanie na policzku; krwawi (-1hp/tura)
» rana 1. stopnia: rana po zębach na szyi; krwawi (-1hp/tura)
» rana 2. stopnia: mocne zadrapanie wzdłuż prawego oka; uszkodzona gałka oczna - zręczność i zmysły obniżone o 2 od następnej tury (w pierwszej kolejne -3hp, później -2hp/tura)
» rana 0. stopnia: wyrwana sierść z szyi
» rana 2. stopnia: rozorane gardło (w pierwszej kolejce -3hp, później -2hp/tura)
» śmierć
Zastępca podążył za odchodami, a po jakimś czasie przywitał go widok psa. I nie, nie był to ten sam, przywiązany do drzewa, co musiał raczej robić pod siebie. Ten piesek był zdecydowanie mniejszy, jednak był też na wolności. Leżał sobie na trawie i dyszał, zapewne z powodu temperatury.
Księżyce: 100 Mistrz: Łabędzia Gwiazda Płeć: Kocur Matka: Księżycowe Jezioro Ojciec: Skrzące Słowo Partner: Przepiórcza Pieśń Życia: 9 Trwałe urazy: długi ślad po pazurach między uszami; nadgryzione od boku prawe ucho; blizna po wyrwanym płacie skóry na zadzie, podłużny ślad po pazurach na nosie, ojciec
Księżyce: 100 Mistrz: Łabędzia Gwiazda Płeć: Kocur Matka: Księżycowe Jezioro Ojciec: Skrzące Słowo Partner: Przepiórcza Pieśń Życia: 9 Trwałe urazy: długi ślad po pazurach między uszami; nadgryzione od boku prawe ucho; blizna po wyrwanym płacie skóry na zadzie, podłużny ślad po pazurach na nosie, ojciec
Masywny gbur ze znudzonymi, zielono-żółtymi oczami. Długie futro, czarne srebrne cieniowane umaszczenie z bielą na pysku (od nosa do policzków), od szyi do brzucha oraz na łapach, na wysokości palców.
Dla obcych: gbur, sprawia wrażenie ignoranta. Głównie obserwuje i wyrabia sobie opinie na tej podstawie. Zyskuje przy bliższym poznaniu i okazuje się, że nie jest taki zły. Nawet pożartować potrafi. Dla rodziny dużo cieplejszy, opiekuńczy.
Bzycząca Łapa [KRz]
Pies padł, tak jak myślałem, bez najmniejszego problemu. Sama jego obecność wzbudziła jednak we mnie niepokój, szczególnie dlatego że sporo w ostatnim czasie słyszało się o porzuconych kundlach. Mogło to oznaczać, że nie był tutaj sam i za rogiem mógł czaić się kolejny, większy i bardziej niebezpieczny. Jeśli któryś z terminatorów lub niedoświadczonych albo samotnie spacerujących wojowników na niego natrafi, może nie być ciekawie. Ruszyłem więc na poszukiwania Pierwiosnkowego Przesmyku, aby nie płosząc zwierzyny krzykami opowiedzieć mu o zajściu.
TO MOJA WINA
nie taki był plan, wiem nie zmyjemy tych plam są jak krople wina możesz to na mnie zrzucić
niech wszystko spadnie na mnie łzy z jej powiek uwięziony wokół pokus, jestem solą w oku