Logo Artemidy
Opuszczone gospodarstwo
xxxx– Jak chcesz mogę uznać, że wygrałaś dzięki temu – mruknęła z cichym rozbawieniem i puściła oczko do kotki. Czy miała zamiar ją udobruchać? Nie. Czy chciała się jeszcze chwilkę nad nią popastwić? Możliwe. No była też opcja, że czarnofutra bez mrugnięcia okiem zamierzała zgodzić się na podaną opcję, ale chyba nie było tak dużej szansy na to... prawda? Prawda? Inna sprawa, że wszystko wypowiadała w przyjacielskiej atmosferze, bo z samotniczką nie umiała inaczej, miała do niej zbyt ciepłe uczucia, a spędzanie z nią czasu było przyjemnością.
xxxx– Mmm, no dobrze. W takim razie pora się zbierać, zanim dotrę trzy lasy dalej to miną równe trzy dni – odpowiedziała udawanym zmęczony głosem wstając z ziemi i otrzepując się lekko z pozostałości ziemi, ale mimo to nie ruszyła się dalej. Po prostu patrzyła zielonymi ślepiami na Kukułkę, a mały uśmieszek widniał na jej pysku.
Air in my LUNGS
════════════════════════════════ 'Til the road begins ════════════════════════════════
As the LAST of the BUGS leave > their < h o m e s again
And I'm | splitting | the road down = the middle
....For a《minute》the world __seemed__ so simple
It's | just | me ⠁⠂⠄⠄⠂⠁and ⠁⠂⠄⠄⠂⠁ the curve of the valley ⠁⠂⠄⠄⠂⠁and ⠁⠂⠄⠄⠂⠁there is meaning on Earth
FEEL the RUSH of MY BLOOD
I'M seventeen again........I AM not scared of ;; death ;;
I've got dreams again I am happy
═══════ A minute from h o m e, but I feel so far from it
The death of ;; my dog ;; the stretch of my skin
════════════════════
The things that I < lost here > the people [ I knew ] ═══════
They got me surrounded for a mile or two
It's all washin' over me, I'm
| angry again |
      
If you miss the < train >
I'm on
you will know that I am g o n e.

∘₊✧───────────────────✧₊∘
You can hear the whistle blow a hundred miles.
      
LVL 5 130 / 400
MedLVL 0 0 / 100
12
Siła
S
18
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
- I co, myślisz, że mnie udobruchasz tymi słowami? Że ci tak po prostu wybaczę? - rzuciła żartobliwie, unosząc pytająco brwi. Oczywiście, nie miałaby nic przeciwko temu, by teraz wyszło na jej wygraną, aczkolwiek pf, Onyks jej żadnej łaski nie robiła mówiąc takie słowa! Nie zamierzała też tak po prostu jej odpuścić, bo powiedziała, że wygrała, o nie, ona nie była taka łatwa, absolutnie! - Aczkolwiek faktycznie należy mi się wygrana - dodała jednak po chwili, z cichym prychnięciem, które miało imitować zirytowanie, a tak naprawdę było efektem rozbawienia czarnowłosej.
- O tak, tak, zbieraj się, już, idź, wyślij mi stamtąd jakieś pozdrowienia innym samotnikiem - mruknęła, odwracając łeb, że niby taka obrażona była i że w ogóle nie byłoby jej przykro, gdyby faktycznie tak sobie odeszła, o.
[Obrazek: GmfzCOn.png]
LVL 4 185 / 300
MedLVL 0 2 / 100
15
Siła
S
8
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
xxxxCiężki orzech do zgryzienia był z tej Kukułeczki, gdy się tak z nią droczyło, nie żeby Onyks to przeszkadzało, ale aż by się w sumie nie spodziewała. Wywróciła oczami na tę sytuację, chociaż nie była nawet zmęczona rozmową, po prostu może też powinna się trochę pofochać? Że co! Że tylko złotookiej było to dozwolone? Czekała cicho na rozwinięcie sytuacji po następnym tekściku samotniczki z lekkim przymrużeniem oczy, które starało się wyłapać jakiś haczyk, ale zamiast tego chwilę później już została wygnana. Aha!
xxxx– Och, przepraszam moja wysokość – pochyliła się w geście okazania szacunku i skruchy, którą właśnie odgrywała jak najlepsza aktorka, gdyby nie to, że wielka scena to nie była to zrobiłaby tu lekkie wystawienie, a tak to… – Proszę mi wybaczyć, ale się to nie wydarzy – stwierdziła z wesołym pomrukiem i szybkim ruchem chciała znaleźć się nad nią, by zmusić ją do spojrzenia na nią. Jak ucieknie to i tak ją zmusi do spojrzenia na nią, brzmi jak wygrana.
Air in my LUNGS
════════════════════════════════ 'Til the road begins ════════════════════════════════
As the LAST of the BUGS leave > their < h o m e s again
And I'm | splitting | the road down = the middle
....For a《minute》the world __seemed__ so simple
It's | just | me ⠁⠂⠄⠄⠂⠁and ⠁⠂⠄⠄⠂⠁ the curve of the valley ⠁⠂⠄⠄⠂⠁and ⠁⠂⠄⠄⠂⠁there is meaning on Earth
FEEL the RUSH of MY BLOOD
I'M seventeen again........I AM not scared of ;; death ;;
I've got dreams again I am happy
═══════ A minute from h o m e, but I feel so far from it
The death of ;; my dog ;; the stretch of my skin
════════════════════
The things that I < lost here > the people [ I knew ] ═══════
They got me surrounded for a mile or two
It's all washin' over me, I'm
| angry again |
      
If you miss the < train >
I'm on
you will know that I am g o n e.

∘₊✧───────────────────✧₊∘
You can hear the whistle blow a hundred miles.
      
LVL 5 130 / 400
MedLVL 0 0 / 100
12
Siła
S
18
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Lubiła się droczyć z innymi, nic więc dziwnego, że tak łatwo dała się wciągnąć w takie droczenie się, no i że nie zamierzała tak po prostu się poddać, bo ha, zamierzała mieć tutaj ostatnie zdanie. Bo czy było coś piękniejszego niż wygranie udawanej kłótni? Najpierw miała ochotę parsknąć na słowa Onyks, ale po krótkim momencie, kiedy na jej pysk wypełzł uśmiech postarała się ona szybko go zamaskować, by nie był widoczny. Nie mogła tak o, pokazać, że cokolwiek ją rozbawiło, prawda? Dlatego też miała nadzieję, że skoro pysk miała odwrócony, to czarna orientalka nic nie zauważy, ale oto... pojawiła się zaraz nad nią, przez co zaskoczona Kukułka odwróciła łeb w jej stronę, czyli tym samym odrobinę młodsza samotniczka miała okazję osiągnąć to, co sobie założyła.
- Jak to nie? - prychnęła. - Wymagam takich pozdrowień, żebym wiedziała, że trafiłaś tam o, gdzieś, a nie jesteś nadal w tym lesie, żebym nie mogła cię spotkać, bo oszukana jesteś - powiedziała, starając się, by na pysk nie wymknął jej się uśmieszek, który już wcześniej próbowała zakamuflować.
[Obrazek: GmfzCOn.png]
LVL 4 185 / 300
MedLVL 0 2 / 100
15
Siła
S
8
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
xxxxStanie nad Kukułką było… ciekawym przeżyciem, nie mogła w końcu zaprzeczyć, że czuła w stronę kotki wiele, chociaż wszystko łączyło przywiązanie do kota, który autentycznie spędzał z nią czas, a nie tylko jej unikał potem. Nic więc dziwnego, że fascynacja i chęć spędzania czasu zamieniła się w coś więcej, a więc takie sytuacje nawet bez pozwolenia Onyks potrafiły sprawić jak jej serce biło szybciej. I jak tu żyć?
xxxx– Aha! Oszukana… a ja Ci takie miłe prezenty sprawiam i traktuję jak skarb – cmoknęła ze zrezygnowaniem i pokręciła łbem. – Naprawdę, że… ktoś jeszcze Cię nazywał “moją wysokością”? Hm! Sądzę, że powinnaś być dla mnie bardziej łaskawa – wymamrotała niezadowolona, przekręcając oczami, bo cóż to było za niemiłe zachowanie! Ona się tak wspaniale starała, nawet pozwalała wygrać, mimo iż prawda była inna, a naginanie rzeczywistości było raczej nie w jej stylu, gdy chodziło o jej wygrane. – Oj, Kukułko co ja z Tobą mam... – mruknęła wesoło, bo niecny plan już znalazł się w jej głowie, który zamierzała precyzyjnie i szybko wykonać, a mianowicie… atak gilgotek! Najpierw przysiadła na ziemi obok długowłosej, by po chwili wyrzucić przednie łapy i z zapałem zacząć pocierać nimi o futerko przyjaciółki. Ha! Nie wiedziała jeszcze, czy zadziała, ale hej! Czemu nie spróbować, prawda? Zresztą była to zabawa, której nie uskuteczniała od... chyba nigdy? Albo nie pamiętała, by taka się kiedykolwiek zadziała.
Air in my LUNGS
════════════════════════════════ 'Til the road begins ════════════════════════════════
As the LAST of the BUGS leave > their < h o m e s again
And I'm | splitting | the road down = the middle
....For a《minute》the world __seemed__ so simple
It's | just | me ⠁⠂⠄⠄⠂⠁and ⠁⠂⠄⠄⠂⠁ the curve of the valley ⠁⠂⠄⠄⠂⠁and ⠁⠂⠄⠄⠂⠁there is meaning on Earth
FEEL the RUSH of MY BLOOD
I'M seventeen again........I AM not scared of ;; death ;;
I've got dreams again I am happy
═══════ A minute from h o m e, but I feel so far from it
The death of ;; my dog ;; the stretch of my skin
════════════════════
The things that I < lost here > the people [ I knew ] ═══════
They got me surrounded for a mile or two
It's all washin' over me, I'm
| angry again |
      
If you miss the < train >
I'm on
you will know that I am g o n e.

∘₊✧───────────────────✧₊∘
You can hear the whistle blow a hundred miles.
      
LVL 5 130 / 400
MedLVL 0 0 / 100
12
Siła
S
18
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Kukułka za to bardzo lubiła się droczyć. Szczególnie od kiedy opuściła klan i zazwyczaj nie ponosiła za to konsekwencji. A z Onyks było po prostu tak, że uwielbiała patrzeć, jak jej słowa i czyny wpływają na kotkę. Zaprzyjaźniły się, chyba można było już tak powiedzieć, więc nie widziała w tym niczego złego. Wiedziała też, że czarnowłosa piękność jest w stanie zrozumieć, że nic ze słów, które często opuszczają jej pysk nie są na poważnie, a tak naprawdę po prostu dobrze się bawi mówiąc większość tych słów.
- Takie miłe prezenty, też mi coś - prychnęła, udając że wcale nie usłyszała, jak zdradziecki śmiech opuszcza jej pysk razem z tym prychnięciem. Dosłownie się zaśmiała, ale hej, to nie tak, po prostu miała jakąś mikro duszność i to nie był śmiech, a kaszlnięcie, o. - Wbijanie się w moje łaski takimi słowami nie są wcale objawem dobroci i dobroduszności prosto z twoich głębin, a raczej... hm, sprawdzaniem jak daleko musisz się posunąć, żeby osiągnąć korzyści, żeby wykorzystać moje dobre serduszko do twoich niecnych celów - dodała, tym razem poważniej, starając się nie wywołać cisnącego jej się na pysk uśmiechu, choć jeden z kącików pyska mimowolnie podszedł do góry. Zaczynała się coraz lepiej bawić, a tego już nie mogła ukryć. Choć umiała w miarę maskować swoje emocje, to im dłużej odbywała się gra, tym gorzej szło jej kontrolowanie ich, co powoli zaczynało być zauważalne. Mimo wszystko ciągnęła to dalej, aż...
Nastąpił nagły wybuch chichotu długowłosej, gdy ta rzuciła się na nią, atakując ją! Niebywałe i to nie ona niby oszukiwała wcześniej?! Zaczęła walić łapami na oślep, byle tylko zrzucić z siebie Onyks, ale jej ataki nie były wcale takie skuteczne, wszak... zwijała się ze śmiechu.
[Obrazek: GmfzCOn.png]
LVL 4 185 / 300
MedLVL 0 2 / 100
15
Siła
S
8
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
xxxxKto by pomyślał, że kotka posiadała w sobie tyle zawziętości, by unikać wszystkie próby załagodzenia sytuacji i jeszcze z satysfakcją godną rodzonego samotnika śmiać się z całej sytuacji. Onyks była dumna z przyjaciółki, ewidentnie lepiej się czuła po odejściu z klanu, chociaż tak naprawdę rozmawiała z nią tylko raz przed tym wielkim krokiem. Och, bogowie, jak ona była szczęśliwa, że wtedy porozmawiały.
xxxx– A mówiłaś, że Ci się podobał... – mruknęła z cichym prychnięciem. Kukułka była coraz bardziej i bardziej wymagająca, jeszcze próbując ją wygonić! Co za kot… – Mmm, mam sporo niecnych celów moja wysokość – skwitowała szybko z niecnym uśmiechem. – Nie wiem czy akurat Twoje dobre serduszko by na tym ucierpiało – wyszeptała łagodnie, bo skoro już dźgała lekko Kukułcze zmysły z każdej strony to czemu by nie brnąć w to dalej? Niecne cele raczej miała też w stronę pieszczochów lub śmiesznych klanowych kotów, które zbyt często myślały, że pozjadały wszystkie rozumy i były niepokonane.
xxxxŚmiech przyjaciółki był niezwykle odprężający i przyjemny dla ucha, teoretycznie nie raz się już śmiały razem, ale też Onyks nie zdarzało się nigdy nikogo gilgotać - było to coś nowego. Ciężko było unikać łapsk, które próbowały ją odepchnąć to też parę razy dostała po głowie, chociaż bardzo lekko. – Moja wysokość? Czy wybaczyłaś mi już? I pozwolisz zostać u Twego boku? – zapytała między salwami chichotów długowłosej, samej nie mogąc powstrzymać cisnącego się na pysk uśmiechu.
Air in my LUNGS
════════════════════════════════ 'Til the road begins ════════════════════════════════
As the LAST of the BUGS leave > their < h o m e s again
And I'm | splitting | the road down = the middle
....For a《minute》the world __seemed__ so simple
It's | just | me ⠁⠂⠄⠄⠂⠁and ⠁⠂⠄⠄⠂⠁ the curve of the valley ⠁⠂⠄⠄⠂⠁and ⠁⠂⠄⠄⠂⠁there is meaning on Earth
FEEL the RUSH of MY BLOOD
I'M seventeen again........I AM not scared of ;; death ;;
I've got dreams again I am happy
═══════ A minute from h o m e, but I feel so far from it
The death of ;; my dog ;; the stretch of my skin
════════════════════
The things that I < lost here > the people [ I knew ] ═══════
They got me surrounded for a mile or two
It's all washin' over me, I'm
| angry again |
      
If you miss the < train >
I'm on
you will know that I am g o n e.

∘₊✧───────────────────✧₊∘
You can hear the whistle blow a hundred miles.
      
LVL 5 130 / 400
MedLVL 0 0 / 100
12
Siła
S
18
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
- Podobał może i tak - zaczęła powoli - ale nie odpowiada mi od kogo był ten prezent. Widzisz. Żeby prezent był dobry, to twoje intencje muszą być czyste, jak łezka małego kociaka, a nie że chcesz przez to coś uzyskać. Widzisz, teraz się mścisz, a to nie ja zrobiłam ci krzywdę - oznajmiła poważnie, acz w oczach pojawiły jej się iskierki rozbawienia, których nie sposób było nie mieć. Rozmowa ta i wspólne wymienianie się argumentami bawiło ją niesamowicie i choć dzielnie starała się mieć minę jak najbardziej obrażoną, czy chociaż obojętną, to szło jej to coraz gorzej. - Ach, tak? - spytała, słysząc o niecnych celach, a brwi poszybowały jej do góry. Była bardzo ciekawa jakież to znów niecne plany kotka miała na myśli, ale równocześnie obawiała się co też jej się chowa w tej czarnej główce.
Ale to łaskotanie to przebijało wszystko! Nigdy nie posądziłaby się o aż takie łaskotki, jakie miała, ale widocznie dobry humor i fakt, że żartowały sobie na niby, a za chwilę ta zaczęła ją łaskotać... cóż, sprawiły że jakimś magicznym cudem gilgotki na brzuchu działały jakoś wybitniej, niż normalnie.
- Nigdy...! Teraz to już pewne, chciałaś... chciałaś mnie zabić! I dalej chcesz! - wymamrotała, starając się nadal zrzucić ją z siebie, bo doprawdy, zaraz się chyba udusi!
[Obrazek: GmfzCOn.png]
LVL 4 185 / 300
MedLVL 0 2 / 100
15
Siła
S
8
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
xxxx– Ach tak? I co było moimi niecnymi, czy nieczystymi intencjami kiedy obdarowywałam Cię prezentem? – zapytała zainteresowana, aż podnosząc jedną brew do góry, bo w sumie sama sobie nie przypominała by było coś więcej za tym. Ciekawe co główka Kukułki jej tam wymyśliła, że aż takie oszczerstwa rzuca, och! – Aż tak chcesz się mnie pozbyć, że moja obecność tutaj to mszczenie się? – mlasnęła z niedowierzaniem, ale ciało miała rozluźnione i oczy nie przejawiały nawet odrobiny smutku. – Ileż ja słów z Twojego pyszczka wytrzyma, by z Tobą zostać…
xxxxOj, biedna długowłosa naprawdę już ledwo dech łapała, dlatego powoli jeszcze patrząc prosto w złote oczy kotki z zadziornym uśmiechem w końcu przestała łaskotać. Miała tak dobre serduszko, że nie torturowała już, o! Też powinno się liczyć, a nie od razu zabić… – To były tylko ćwiczenia! Co jakby ktoś inny Cię zaatakował? Poćwiczyłaś oddychanie – stwierdziła cwanie i wstała z miejsce delikatnie się otrzepując oraz przylizując kłaczki na głowie, więc użyła do tego jednej z przednich łap. Kukułeczka jednak trochę popsuła jej fryz, ale mogła wybaczyć, jej zawsze.
Air in my LUNGS
════════════════════════════════ 'Til the road begins ════════════════════════════════
As the LAST of the BUGS leave > their < h o m e s again
And I'm | splitting | the road down = the middle
....For a《minute》the world __seemed__ so simple
It's | just | me ⠁⠂⠄⠄⠂⠁and ⠁⠂⠄⠄⠂⠁ the curve of the valley ⠁⠂⠄⠄⠂⠁and ⠁⠂⠄⠄⠂⠁there is meaning on Earth
FEEL the RUSH of MY BLOOD
I'M seventeen again........I AM not scared of ;; death ;;
I've got dreams again I am happy
═══════ A minute from h o m e, but I feel so far from it
The death of ;; my dog ;; the stretch of my skin
════════════════════
The things that I < lost here > the people [ I knew ] ═══════
They got me surrounded for a mile or two
It's all washin' over me, I'm
| angry again |
      
If you miss the < train >
I'm on
you will know that I am g o n e.

∘₊✧───────────────────✧₊∘
You can hear the whistle blow a hundred miles.
      
LVL 5 130 / 400
MedLVL 0 0 / 100
12
Siła
S
18
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
- Może i gdy go dawałaś, to twoje intencje były w jakikolwiek sposób czyste, nie przeczę, ale teraz już na pewno nie są - odpowiedziała, powoli czując, że wszystko bawi ją za bardzo, by na bieżąco wymyślać odpowiedzi, które mają sens, za bardzo skupiała się bowiem na mimice swojego pyska, na tym, by się nie uśmiechać i nie wybuchnąć zaraz niekontrolowanym śmiechem, czy chociaż nie parsknąć, żeby kotka nie pomyślała sobie, że tę słowną potyczkę wygrała - choć chyba do tego to właśnie zmierzało biorąc pod uwagę, jak mało wymyślne stały się odzywki byłej klanowiczki. - Nikt ci nie każe tu zostać! - wypaliła nagle, znajdując w końcu słowa, które mogłaby powiedzieć. - To ty się ze mną męczysz, ja z tobą, a wystarczyłoby po prostu, żebyś w końcu poszła sobie ten las dalej i wszyscy byliby zadowoleni - dodała, starając się nieco odchylić głowę do tyłu, by wyglądać poważniej.
- Żebym ja... cię zaraz nie zaatakowała - prychnęła, między urywanymi oddechami, podnosząc się na łokciach, choć nadal znajdując na ziemi. Próbowała szybko nadrobić straty w płucach, więc aktualnie trochę rzęziła, ale cii.
[Obrazek: GmfzCOn.png]
LVL 4 185 / 300
MedLVL 0 2 / 100
15
Siła
S
8
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
xxxxMlasnęła nieprzekonana o argumentach długowłosej, chociaż można rzec, że kotka miała szczęście; Onyks mogła wybaczyć dzięki ładnym oczom, które próbowały nie zdradzać rozbawienia.
xxxx– Mmm, widzę nieugięta jesteś. Nadal mnie wyganiasz – powiedziała z lekkim niesmakiem, chociaż na pysku posiadała lekki uśmiech. Uszy przyjaciółki słyszeć mogły jedno, a oczy zobaczyć drugie, tak jakby oba te zmysły się nie zgrywały. Tak właśnie jednak bawiła się samotniczka, jeśli było ją trudno odczytać to nie była to nowość, chociaż tym razem po prostu grała w gierkę wybraną przez Kukułkę, samej już dawno będąc w wesołym nastroju. Ogon delikatnie szurał po ziemi kiedy starała się złapać kontakt wzrokowy ze złotooką królową.
xxxx– Wtedy będziesz musiała dotrzeć ten las dalej – szepnęła, wcześniej nachylając się nad kotką i z lekkim śmiechem odsuwając się szybko, by wstać i otrzepać się. Kątem oka nadal obserwowała poczynania przyjaciółki, ale skoro ta się nie poddawała to nie było już chyba innego wyjścia, niż po prostu ruszyć w drogę, chociaż zamierzała przy tym wyglądać najlepiej toteż przylizywała jeszcze kłaczki.
Air in my LUNGS
════════════════════════════════ 'Til the road begins ════════════════════════════════
As the LAST of the BUGS leave > their < h o m e s again
And I'm | splitting | the road down = the middle
....For a《minute》the world __seemed__ so simple
It's | just | me ⠁⠂⠄⠄⠂⠁and ⠁⠂⠄⠄⠂⠁ the curve of the valley ⠁⠂⠄⠄⠂⠁and ⠁⠂⠄⠄⠂⠁there is meaning on Earth
FEEL the RUSH of MY BLOOD
I'M seventeen again........I AM not scared of ;; death ;;
I've got dreams again I am happy
═══════ A minute from h o m e, but I feel so far from it
The death of ;; my dog ;; the stretch of my skin
════════════════════
The things that I < lost here > the people [ I knew ] ═══════
They got me surrounded for a mile or two
It's all washin' over me, I'm
| angry again |
      
If you miss the < train >
I'm on
you will know that I am g o n e.

∘₊✧───────────────────✧₊∘
You can hear the whistle blow a hundred miles.
      
LVL 5 130 / 400
MedLVL 0 0 / 100
12
Siła
S
18
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
- Oczywiście że tak - odparła wyniośle. - Jak już powiedziałam, nie ma tu miejsca dla nas dwóch, a że to ty chodzisz i oszukujesz i tak perfidnie atakujesz z zaskoczenia, to wiadomo, kto musi ten las opuścić. I nie odpuszczę ci, dopóki nie zobaczę, żeś ten las opuściła - wygłosiła, unosząc dumnie pysk. I choć w oczach naprawdę tańczyły już iskierki rozbawienia, to jej ton zabrzmiał właśnie tak, jak chciała by zabrzmiał.
A gdy tylko czarnofutra się odsunęła, to Kukułka podniosła się natychmiast do siadu i przyjrzała swojemu ciału, jakby obawiała się, że ten ostatni atak mógł spowodować jakieś szkody. Oderwane kończyny, uszy, cokolwiek!
- Znając ciebie nie będę musiała, bo wrócisz tu z podkulonym ogonem nie mogąc beze mnie żyć - powiedziała, mrużąc nieco oczy i udając zirytowanie, a następnie, by to, że zirytowana wcale nie jest, a raczej rozbawiona, zaczęła przylizywać odstające kłaczki, które ucierpiały w tej potyczce.
[Obrazek: GmfzCOn.png]
LVL 4 185 / 300
MedLVL 0 2 / 100
15
Siła
S
8
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
xxxxPrychnęła z niedowierzaniem na słowa kotki, bo oczywiście, że widziała jak niepoważnie brała całą tę konwersację, a całość była dla niej zabawą (zresztą dla Onyks było tak samo!), ale obie były ewidentnie uparte i jak jedna nie powie “koniec” to będa się tak przekomarzać do nie wiadomo kiedy! I tak jak czarna piękność chętnie by spędziła z Kukułką tyle czasu, tak czasami trzeba się ruszyć z miejsca, a w szczególności jak nie chcą, by ich zastała noc w jednym miejscu. Miała nadzieję przejść się na spacerek z długowłosą, a tutaj takie coś!
xxxx– Och, pani mej duszy, moja wysokość, jeśli po takim czasie nadal uważasz, że nie jestem godna na pozostanie przy Twym boku, dobrze! Odejdę daleko, nie znajdziesz moich śladów, ani nawet nie usłyszysz o mnie żadnego słowa – zadeklarowała poważnie i cofnęła się o parę kroków, delikatnie się kłaniając, a następnie odwróciła się i zaczęła powoli odchodzić. – Och i komu teraz pokażę co śmiesznego budują ludzie niedaleko miasta? – zapytała sama siebie na tyle głośno, by złotooka mogła ją usłyszeć, a sądziła, że powinno ją to zaciekawić. Nie tylko rozstawiono mnóstwo foodtrucków, ale również wybudowano scenę i z tego co słyszała od okolicznych kotów to miał przyjechać ktoś sławny i będzie przednia zabawa. Jeśli ostrożnie poruszałyby się na festynie to może zjadłyby coś dobrego, poza tym tak jak Onyks nienawidziła ludzi, tak musiała przyznać, że niektóre zespoły były przyjemne do posłuchania... tylko Kukułka musiała się skusić, a łapy czarnej piękności powoli przyspieszały.
Air in my LUNGS
════════════════════════════════ 'Til the road begins ════════════════════════════════
As the LAST of the BUGS leave > their < h o m e s again
And I'm | splitting | the road down = the middle
....For a《minute》the world __seemed__ so simple
It's | just | me ⠁⠂⠄⠄⠂⠁and ⠁⠂⠄⠄⠂⠁ the curve of the valley ⠁⠂⠄⠄⠂⠁and ⠁⠂⠄⠄⠂⠁there is meaning on Earth
FEEL the RUSH of MY BLOOD
I'M seventeen again........I AM not scared of ;; death ;;
I've got dreams again I am happy
═══════ A minute from h o m e, but I feel so far from it
The death of ;; my dog ;; the stretch of my skin
════════════════════
The things that I < lost here > the people [ I knew ] ═══════
They got me surrounded for a mile or two
It's all washin' over me, I'm
| angry again |
      
If you miss the < train >
I'm on
you will know that I am g o n e.

∘₊✧───────────────────✧₊∘
You can hear the whistle blow a hundred miles.
      
LVL 5 130 / 400
MedLVL 0 0 / 100
12
Siła
S
18
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
No nie spodziewała się takiego obrotu sprawy. Znaczy, tak, pochlebstw się spodziewała, wszak Onyks musiała sobie zasłużyć na trochę szacunku, mimo że właśnie wyganiała ją do innego lasu, daleko stąd, za siedmiona rzekami najlepiej, ale po następnych słowach jej uszy czujnie się postawiły, a ona szeroko otwartymi oczami patrzyła w stronę odchodzącej powoli, acz coraz szybciej, orientalki. Następnie westchnęła ciężko, bo oto przegrała tę batalię. Ruszyła więc za czarnofutrą.
- No, jak opowiesz mi jeszcze tak ze dwa miłe słowa, to zastanowię się, czy na pewno zamierzam cię stąd wyganiać - powiedziała dobrodusznie, jakby wcale słowa, które powiedziała o czymś w pobliżu osiedla ją nie zainteresowały, a po prostu była to dobra wola spowodowana tym, że tak pięknie do niej wcześniej mówiła.
[Obrazek: GmfzCOn.png]
LVL 4 185 / 300
MedLVL 0 2 / 100
15
Siła
S
8
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
xxxxUśmiech pojawił się na pysku Onyks kiedy usłyszała to jedno zdanie (ważne zdanie), a oczy zaświeciły jej się magicznie, bo - och? Nie spodziewała się, że Kukułka pociągnie to jeszcze i na dodatek takim zaproszeniem.
xxxx– Tobie powiem jeszcze milion miłych słów i na pewno nie zakończy się na dwóch – stwierdziła odważnie i dotknęła delikatnie ogonem bok kotki, a następnie przyspieszyła kroku. – Chodź, pięknooka, bo już i tak długo nam zeszło – zaśmiała się. Nie żeby marudziła, ale naprawdę musza tam jakoś dotrzeć przed nocą, a może być to trudne przez odległość... chyba, że uda im się złapać jakiś powóz, a dla Kukułki nawet by i zaryzykowała coś takiego.

zt
Air in my LUNGS
════════════════════════════════ 'Til the road begins ════════════════════════════════
As the LAST of the BUGS leave > their < h o m e s again
And I'm | splitting | the road down = the middle
....For a《minute》the world __seemed__ so simple
It's | just | me ⠁⠂⠄⠄⠂⠁and ⠁⠂⠄⠄⠂⠁ the curve of the valley ⠁⠂⠄⠄⠂⠁and ⠁⠂⠄⠄⠂⠁there is meaning on Earth
FEEL the RUSH of MY BLOOD
I'M seventeen again........I AM not scared of ;; death ;;
I've got dreams again I am happy
═══════ A minute from h o m e, but I feel so far from it
The death of ;; my dog ;; the stretch of my skin
════════════════════
The things that I < lost here > the people [ I knew ] ═══════
They got me surrounded for a mile or two
It's all washin' over me, I'm
| angry again |
      
If you miss the < train >
I'm on
you will know that I am g o n e.

∘₊✧───────────────────✧₊∘
You can hear the whistle blow a hundred miles.
      
LVL 5 130 / 400
MedLVL 0 0 / 100
12
Siła
S
18
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości