Logo Artemidy
Trening Popielatej Łapy
#76
- Czy gwiezdny klan był zły za ssprzeciwienie sssię kodekssowi? - zapytał nieco głośniej, gdyż balansował właśnie na gałęzi. Machnięciem ogona przywrócił straconą na chwilę równowagę i wbił pazury w korę. Przycupnął. Szałwia, Grad... Słyszał coś o Szałwi, lecz miano Grada po raz pierwszy trafiło do jego uszu.
- Zossstawił klan, ponieważ nie zosstał przywódcą, a ranga wojownika mu nie wyssstarczyła? - zapytał z pewną odrazą. Tym czynem Grad udowodnił, iż klan miał rację, gdyż przemawiała przez niego chęć władzy, a nie dobro klanu. Popielata Łapa prędko przyznał, iż to dobra historia. Szkoda że nie usłyszał jej wcześniej.
[Obrazek: 7sJPfNM.png]
LVL 4 55 / 300
MedLVL 0 0 / 100
14
Siła
S
13
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
#77
- Nie. Przynajmniej mnie nic o tym nie wiadomo. Wygląda na to, że sami musieliśmy ponieść ciężar naszych wyborów, zaś po czasie widzę, że były one słuszne. Klan odżył, gdy Malina zaczęła nam przewodzić, wierzę więc, że to była dobra decyzja, choć przecież postąpiliśmy wbrew Kodeksowi Wojownika - powiedział spokojnie, po dłuższej chwili milczenia, gdy zastanawiał się nad tym wszystkim. To prawda, sprzeciwili się przodkom, a jednak Wicher zyskał na tym, stał się o wiele lepszym Klanem, większym, silniejszym i zjednoczonym. A teraz? Teraz Malina była w takim wieku, że wkrótce odejdzie, ale Sokół wierzył, że jej syn sobie poradzi, że dobrze ich poprowadzi, że wybierze właściwe ścieżki.
- Tak. Tak sądzę... Nigdy nie zrozumiałem jego decyzji, nie wiem, czego chciał i czego nam życzył, ale... nigdy mu nie ufałem - odparł jedynie, a następnie spojrzał na kocura. - Dobrze, myślę, że możesz zejść. Ruszajmy dalej, a ty powiedz mi, czy wiesz, kto przewodzi pozostałym Klanom.
never say die...............
...............never say no
you got to look them in the eye
a n d . d o n ' t . l e t . g o
[Obrazek: daujix7-91d8c6be-8450-4f78-917d-dcfc23a0...SKvpSk0aHM]
when it's your own blood you'll bleed
and your own t e a r s you'll c r y
when you're bought up to believe
that it's the strong who survive
✫ NEVER SAY DIE ✫
LVL 8 400 / 500
MedLVL 0 0 / 100
28
Siła
S
14
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
10
Zmysły
Zm
100
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
#78
- Ciekawe - mruknął cicho bardziej do samego siebie niż czarnego jak noc kocura. Teoretycznid kodeks został złamany i gwiezdni przymknęli na to oko, nie ingerowali. Być może mieli zdrowy pogląd na życie i obserwowali swoich żyjących potomków, a z obserwacji dowiadywali się wielu przydatnych rzeczy.
Popielata Łapa zszedł sztywno, głównie zbiegł głową w dół, a będąc nad ziemią zeskoczył i opadł miękko na przednie łapy. Otrzepał futro z kory; zdecydowanie wolał chodzić po ziemi. Czuł się tu pewniej i nie musiał uważać na każdy ruch, który mógłby się skończyć upadkiem, czyli stłuczeniami lub złamaniami.
- W gromie rządzi Trzmiela Gwiazda, jego zasstępcą jessst... Żubrze Gardło, natomiassst medyka nie mają - przy zastępcy zawahał się, przetrząsając pamięć w poszukiwaniu odpowiedniego miana. - W klanie rzeki rządził kiedyśś Śświetlikowa Gwiazda, ale teraz rządy sssprawuje Czerwona Gwiazda i Ćmi Zmierzch. Natomiasst imienia medyka nie pamiętam. W klanie cienia dawniej, ponoć bardzo długo, rządził Wężowa Gwiazda, a jego obecną nassstępczynią jessst Płomykówkowa Gwiazda. Medyk nazywa sssię Szczypiący Mróz, ale o zassstępcy nie ssłyszałem - w jego wiedzy były oczywiste braki, lecz nie bał się ich już tak bardzo jak na początku treningu. Pochodził do tego już spokojniej i bez presji.
[Obrazek: 7sJPfNM.png]
LVL 4 55 / 300
MedLVL 0 0 / 100
14
Siła
S
13
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
#79
Ciekawe. Czy to było dobre słowo? Nie wydawało mu się, ale znowu z drugiej strony, nie istniało żadne, które dobrze oddawałoby to, co się wtedy wydarzyło, które jasno pokazałoby, jak to było, jak wyglądało i jak to wszystko znieśli. Sokół uważał, że nikt, kto wtedy nie żył, nie będzie w stanie zrozumieć tego, co się wydarzyło. Chciał jednak, żeby młodsze pokolenia miały świadomość tego, co spotkało ich Klan, jak to wyglądało, jak przebiegało, ale również, do czego ostatecznie doprowadziło. To, nie ma co się oszukiwać, była doskonała lekcja na przyszłość i Sokół miał nadzieję, że młodzi jednak ją zapamiętają i na jej podstawie będą mądrzej spoglądać w przyszłość. Nie miał tak naprawdę innych życzeń.
- Owszem. Lśniąca dopiero szkoli ich medyka - rzucił, gdy szli już dalej, dość pewnym krokiem. - Medykiem w Rzece jest Księżycowy Pył, a zastępca Cienia to Krogulczy Szpon. Dlaczego tak ważne jest to, żebyś znał ich imiona?
never say die...............
...............never say no
you got to look them in the eye
a n d . d o n ' t . l e t . g o
[Obrazek: daujix7-91d8c6be-8450-4f78-917d-dcfc23a0...SKvpSk0aHM]
when it's your own blood you'll bleed
and your own t e a r s you'll c r y
when you're bought up to believe
that it's the strong who survive
✫ NEVER SAY DIE ✫
LVL 8 400 / 500
MedLVL 0 0 / 100
28
Siła
S
14
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
10
Zmysły
Zm
100
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
#80
Wgląd w przeszłość pomagał im unikania błędów poprzedników... O ile komukolwiek chciało się oglądać wstecz. Kocur ruszył u boku dawnego zastępcy, słuchając jego słów. Krogulczy Szpon... No tak, nic dziwnego, iż nie zapamiętał tego imienia. Było niespotykane i pierwszy raz takie słyszał, natomiast co do Księżycowego Pyłu miał zwyczajnego pecha.
-Hmm, żyjemy obok sssiebie i rozmawiamy ze ssobą, dziwne byłyby rozmowy gdybyśśmy nie wiedzieli, czy mamy do czynienia z zassstępcą klanu, czy z wojownikiem. Kiedyśś mogą zdarzyć sssię sssytuacje, że będę mussiał im cośś przekazać, a do tego potrzeba mi wiedza na temat przywódcy - nie był pewien czy dedukuje w odpowiedni sposób. Zaraz się przekonamy.
[Obrazek: 7sJPfNM.png]
LVL 4 55 / 300
MedLVL 0 0 / 100
14
Siła
S
13
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
#81
- Owszem. Rozumujesz całkiem słusznie - odpowiedział na to, mniej więcej wtedy, gdy mijali Leśną Sadzawkę. Czuł już nieco zmęczenia i miał wrażenie, że to stare ciało nie zawsze nadaje się do tego, do czego nadawało się jeszcze dziesięć księżyców wcześniej, ale nie chciał tego mówić na głos, nie chciał okazywać żadnej niepewności, czy słabości i po prostu szedł naprzód. Niewiele było już kwestii, jakie chciał poruszyć, na całe szczęście, więc spokojnie mógł uznać, że wkrótce ten trening zakończą.
- Granice. Jakie znasz, czy byłbyś w stanie trafić stąd aż na skraj Ziem Niczyich w pobliżu Grzmiącej Ścieżki? - rzucił więc, zerkając przelotnie na terminatora. W końcu ten chodził na patrole, więc potrzebną wiedzę niewątpliwie posiadał, to, że nie był przy Czterech Dębach, nie było tak dziwne, w końcu nie wkraczało się tam każdego dnia, a jedynie się je mijało. Kocur był jednak bystry, Sokół liczył więc na to, że ten posiadał potrzebną w tym zakresie wiedzę.
never say die...............
...............never say no
you got to look them in the eye
a n d . d o n ' t . l e t . g o
[Obrazek: daujix7-91d8c6be-8450-4f78-917d-dcfc23a0...SKvpSk0aHM]
when it's your own blood you'll bleed
and your own t e a r s you'll c r y
when you're bought up to believe
that it's the strong who survive
✫ NEVER SAY DIE ✫
LVL 8 400 / 500
MedLVL 0 0 / 100
28
Siła
S
14
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
10
Zmysły
Zm
100
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
#82
Jednak miał rację, chociaż nie był tego pewien. Popielata Łapa niejednokrotnie milczał dosyć długo, gdyż zastanawiał się nad odpowiedziami i dzięki temu udzielał ich poprawnych. Nie zawsze, lecz wystarczająco często.
Popielata Łapa nie czuł takiego zmęczenia jak syn Tymiankowego Listka. Rósł w siłę z każdym księżycem, każdym patrolem i polowaniem, natomiast Sokoli Cień słabł. Naturalna kolek rzeczy spotykające coraz to więcej kotów mających szczęście dożywania do takiego wieku.
- Praktycznie wszystko, częsssto chodziłem na patrole. Znam granice z klanem rzeki, oraz klanem cienia, teraz znam również tą z ziemiami niczyimi od ssstrony czarnego ogona. Natomiasst granica z grzmiącą śścieżką znajduje ssię w tamtą ssstronę, przy bylicowych łąkach oraz jasssnych sskałach - odpowiedział, kiwając głową w kierunku szarych topoli.
[Obrazek: 7sJPfNM.png]
LVL 4 55 / 300
MedLVL 0 0 / 100
14
Siła
S
13
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
#83
- Opowiedz. Opowiedz mi, jak wyglądają te granice i co wiesz o naszych ziemiach, chcę mieć pewność, że zdołasz się zawsze na nich odnaleźć - powiedział całkiem poważnie, kiedy szli dalej. Sokół z pewnym zdziwieniem odkrył, że nieco bolą go łapy, ale starał się tym nie przejmować, dochodząc do wniosku, że to nie ma aż tak wielkiego znaczenia, w końcu zrobili z terminatorem sporą trasę, wkrótce mieli skręcać przy Czarnym Ogonie i wędrować dalej, jeśli tylko im się to uda, więc kocur nie zamierzał się jakoś szczególnie mocno żalić, czy coś podobnego. Przyjął do wiadomości fakt, że był nieco zmęczony, że nie miał już tak wielu sił, jak dawniej i postarał się z tym pogodzić, ale nie czuł najmniejszego powodu, dla którego mieliby o tym rozmawiać, czy coś podobnego. Poruszył lekko końcówką ogona.
- Popielaty - zaczął jeszcze po chwili. - Kim według ciebie jest dobry wojownik?
never say die...............
...............never say no
you got to look them in the eye
a n d . d o n ' t . l e t . g o
[Obrazek: daujix7-91d8c6be-8450-4f78-917d-dcfc23a0...SKvpSk0aHM]
when it's your own blood you'll bleed
and your own t e a r s you'll c r y
when you're bought up to believe
that it's the strong who survive
✫ NEVER SAY DIE ✫
LVL 8 400 / 500
MedLVL 0 0 / 100
28
Siła
S
14
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
10
Zmysły
Zm
100
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
#84
- Nieopodal granicy z klanem cienia znajduje sssię leśśna sssadzawka, trochę dalej sssą sssamotne jodły, które ussstępują wzgórzom. Pomiędzy wzgórzami znajduje ssię kamienisssta przełęcz, którą łatwo dojdzie sssię do czterech dębów. Tam zaczyna sssię granica z klanem rzeki, która od naszej sstrony jessst pagórzyssta i porośśnięta wyssokimi trawami. Wzdłuż granicy nasze tereny obniżają ssię, przechodzą w kotlinkę, a potem granica sstyka sssię z grzmiącą rzeką; tam kończy sssię granica z klanem rzeki, a zaczyna z ziemiami niczyimi od sstrony grzmiącej śścieżki, gdzie rosssną szare topole. Nieopodal granicy mamy jassne ssskały, czyli sskupisssko głazów obfitujące w dobrą zwierzynę, a teren robi sssię równinny. Mamy też bylicowe łąki, które wzdłuż granicy usstępują śświszczącym trawom, a później kolejnej łące. Przy tej granicy znajduje ssię ukryty pagórek oraz wydeptane przez większe zwierzęta śścieżki. Czwarta granica to ta wzdłuż czarnego ogona, gdzie mamy dziki sssad oraz czaple gniazda znajdujące sssię obok sssadu. Przy barwnych łąkach znajdują ssię bujne jałowce. Co do reszty naszego terytorium, to nasz obóz otoczony jesst krzewami i kwitnącymi zarośślami. Niedaleko znajdują sssię wyjące wzgórza, czyli miejsssce treningowe. Wzgórza i pagórki ciągną sssię do ssaamych czterech dębów. Mamy też płaczące wierzby oraz wysssokie drzewa po sstronie granicy z klanem cienia - Popielata Łapa terytorium własnego klanu znał dobrze, wystarczająco dobrze. Od dawna polował i patrolował, poza tym to był jego dom. Olbrzymi dom. Kocur stąpał lekko i nie bolały go łapy, ale gardło od długiego mówienia już tak.
- Według mnie dobry wojownik przesstrzega kodeksssu wojownika, ale potrafi go interpretować i nie podąża za nim śśślepo. Bierze pod uwagę okolicznośści i sssytuacje klanu. Taki, który dba o ssswój klan, rozumie jego potrzeby i potrafi wssspółpracować, szanuje ssstarszych. Który jessst gotów za klan zginąć, ale nie podejmuje głupiego ryzyka, gdy sssytuacja tego nie wymaga - wymruczał, wymieniając cechy, które jego zdaniem pasowały na symbol przykładu takiego właśnie kota. Nie był pewien czy nie przesadził.
[Obrazek: 7sJPfNM.png]
LVL 4 55 / 300
MedLVL 0 0 / 100
14
Siła
S
13
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
#85
Słuchał. Jego uczeń miał całkiem sporo do powiedzenia, ale Sokół cieszył się, że jest w stanie tak dobrze opisać ich ziemie, jednocześnie odkrywając, że jego pamięć może nieco szwankuje, bo musiał zastanowić się nieco dłużej niż zawsze nad tym, czy kocur ma rację. Jednakże cały, dokładny opis, był naprawdę porządnie sporządzony. Popielaty mówił długo, ale to było całkiem dobre i Sokół nie miał nic przeciwko temu, spokojnie wędrował do Czarnego Ogona, a później ruszył wzdłuż niego, by powoli zacząć wracać do obozu. Na ryby zapolują kiedy indziej, teraz już wypadałoby jednak nieco odpocząć, bo przerobili naprawdę spory materiał i przeszli spory szmat drogi, więc nie było sensu się nadwyrężać. Tym bardziej że wojownik uważał, iż przerobili już wszystko, co przerobić powinni, a na dokładkę syn Zaśnieżonej całkiem mądrze wypowiadał się w kontekście swojej przyszłości.
- Mądrze. W moim odczuciu jesteś gotów, by zostać wojownikiem, Popielata Łapo. Pamiętaj jednak wszystkie te nauki, jakie ci ofiarowałem, bo bez nich nie zajdziesz daleko. Trzymaj się tych słów, jakie właśnie sam wypowiedziałeś, a czasem dostrzeżesz, że są one mądrością, jaką powinieneś kierować się w życiu - powiedział jeszcze całkiem poważnie i obdarzył kocura uśmiechem. Krzywym, bo inaczej nie umiał, ale naprawdę szczerym, bo był zadowolony i wierzył, że Popielaty okaże się godnym miana wojownika.

//Koniec :
never say die...............
...............never say no
you got to look them in the eye
a n d . d o n ' t . l e t . g o
[Obrazek: daujix7-91d8c6be-8450-4f78-917d-dcfc23a0...SKvpSk0aHM]
when it's your own blood you'll bleed
and your own t e a r s you'll c r y
when you're bought up to believe
that it's the strong who survive
✫ NEVER SAY DIE ✫
LVL 8 400 / 500
MedLVL 0 0 / 100
28
Siła
S
14
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
10
Zmysły
Zm
100
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
#86
Udało mu się. Zakończył trening jako pierwszy z rodzeństwa, a zrobił to pod okiem nie byle kogo, a samego Sokolego Cienia, który nie dałby mu zielonego światełka tylko dlatego, że przerobili wszystko, co wymagane. Po raz pierwszy Popielata Łapa został uraczony uśmiechem, który w obliczu kogoś takiego jak Sokół znaczył o wiele wiecej niż wszystkie słowa.
- Dziękuję za nauki, Sssokoli Cieniu. Nie zapomnę. I nie zawiodę - obiecał, pochylając na moment głowę. Nie zawiedzie jak Wilczy Pomruk i Zaśnieżona Ścieżka. Cieszył się, iż zrzuci z siebie widmo porażek matki, gdyż fakt, iż jako pierwszy z rodzeństwa ukończył trening już wiele oznaczało. Razem z byłym zastępcą wrócił do obozu w celu odpoczynku i dyskretnego podpytania się w jakim wieku są najstarsze kocięta. Musiał być przygotowany do swojej ceremonii.

zt :lgbt:
[Obrazek: 7sJPfNM.png]
LVL 4 55 / 300
MedLVL 0 0 / 100
14
Siła
S
13
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości