Księżyce: 60
Płeć: kotka
Zaimki: ona/jej
Matka: Dziewanna
Ojciec: Kruczopiór [*]
Partner: Rosocha?
Trwałe urazy: Spora blizna na lewym policzku, biegnąca tuż pod okiem i zakrzywiona; niewielka ale wyraźna pionowa blizna na górnej powiece prawego oka; nadwrażliwość na promienie słoneczne, niedosłuch
Księżyce: 60
Płeć: kotka
Zaimki: ona/jej
Matka: Dziewanna
Ojciec: Kruczopiór [*]
Partner: Rosocha?
Trwałe urazy: Spora blizna na lewym policzku, biegnąca tuż pod okiem i zakrzywiona; niewielka ale wyraźna pionowa blizna na górnej powiece prawego oka; nadwrażliwość na promienie słoneczne, niedosłuch
Albinoska o długim, puszystym śnieżnobiałym futrze. Budowa standardowa, smukła i zgrabna; oczy barwy lodowato błękitnej, wpadającej w róż; niewielkie pędzelki na uszach, zaróżowienia w okolicy łap, oczu i nosa; zakrzywiona blizna biegnąca pod okiem na lewym policzku
Ambitna i władcza, o zwichrowanej psychice spowodowanej przeżyciami; zimna, często porywcza i wybuchowa, często traktuje inne koty pogardliwie i patrzy na nie z wyższością; bezwzględna, uwielbia manipulować i być podziwiana
Wiecie czego dawno nie było? Toxic yuri. XD Całkiem na poważnie fajnie byłoby popisać Balladyną z jakąś kotką w podobnym wieku, żeby rozegrać ciekawą fabułkę. Można pisać pewu albo preferably na discordzie
AKTUALNE
✦ ✦ ✦
Gorzka wódka, gorzka wódka
Niech mnie ktoś zabije Gorzka wódka, gorzka wódka
Chyba już nie żyję
Niech mnie ktoś pochowa
W białej sukni sobie zblednę
Panną młodą nie zostanę,
nigdy nią nie będę
Księżyce: 12
Płeć: Kocur
Zaimki: on/jego
Matka: Komoranowa Szyja
Ojciec: Karpi Strumień
Trwałe urazy: Brak prawego oka (-2zm)
Wysoki, o chudych łapach, smukłej sylwetce, krótkiej sierści i orientalnym pysku. Srebrny niebieski z dużą ilością omijającą jedynie ogon, barki, przednie łapy i pyszczek. Lewe oko niebieskie, prawe nieistniejące.
Spokojny, uprzejmy, ciekawski, lubiący mieć wszystko pod kontrolą.
Dobry, jestem miłośniczką romansów a zwykle ciężko mi znaleźć takie organicznie na fabule so lets try here
Szukam jakiś potencjalnych fabułek dla Ruczaja. Najlepsza by była rzeka ale jako że gość zaraz będzie termem to inne klany też git!! Typ raczej dogada się z każdym z wyjątkiem może kotów które miałyby jakiś problem do niego i jego rodziny/bliskich... Też typ raczej by rozwinął uczucia po głębszym poznaniu drugiego kota i spędzeniu z nim czasu niż od pierwszego wejrzenia, ale to by raczej długo nie zajęło hm (chyba że ktoś ma ochotę popisać slow burn to też się ogarnie XD)
Może być jakiś przelotny romans, mogą być po prostu sesje by zobaczyć jak to pójdzie czy by po prostu się poznać, można ogarnąć jakieś plany na przyszłość jak postacie podrosną, albo nawet jak nie wątki miłosne, to też z chęcią przygarnę jakiś przyjaciół czy nawet wrogów na dłuższą metę!!
Ruczaj to też chyba bardzo crushable material więc jakby ktoś chciał zacząć od jednostronnego zauroczenia to zapraszam,,,,
aktualne bo znaleźli się chętni na romanse, ale znajomych dalej z chęcią szukam :>>
Niesamowicie barwna istotka. Zarówno w środku, jak i na zewnątrz. Bulwa jest przede wszystkim niezwykle lekka, zwinna, zręczna, a przy tym gibka i zgrabna, co może być niejako zaprzeczeniem jej imienia. To smukłe ciałko pokrywa krótka, gładka, choć często rozczochrana przez wszelakie przygody sierść pokryta naprzemiennie czarnym i rudym kolorem, gdzie skupiska tego drugiego szczególnie mocno zaznaczone są na jej udach, tułowiu, po prawej stronie karku, i z prawej strony pyska w postaci plamy na górnej wardze. Poza tym, aby dopełnić obrazu, w sąsiedztwie rudej i czarnej barwy znajduje się też biel, a całkiem jej sporo pojawia na pysku (zaczynając między oczami, spływając ku dołowi, otaczając cały pysk z wyjątkiem pozostałej rudej plamy na górnej prawej wardze), gardle, piersi, brzuchu i tylnych kończyn (prawie do ud), a także palcach przednich łap. Mordkę ma z ostrymi rysami, a ponad różowym nosem błyszczy się parka jaskrawych, zielonych oczu, od których bije zawadiacka energia i paląca wręcz ciekawość świata.
Wulkan energii. Wszędzie jej pełno, na ziemi, na drzewach, w każdą norę wciśnie swój wścibski nos. Mnóstwo w niej hartu ducha, pewności siebie i odwagi, która nierzadko graniczy również z lekkomyślnością. Osłuchana z wieloma heroicznymi historiami, walkami i przygodami (w większości zmyślonymi przez starszych i innych klanowiczów), przekonana jest, że pisane jej są wielkie rzeczy i nie spocznie, póki nie osiągnie celu zostania tą najlepszą. W całej tej swojej ambicji jest jednak przede wszystkim bardzo pogodnym i serdecznym kotem, który nie ma problemu z wyciągnięciem pomocnej łapy komukolwiek, kto tej pomocy potrzebuje. Ma ducha rywalizacji i potrzebę konkurencji, ale tej zdrowej, w dobrej wierze, by udowodnić sobie samej, jak wiele potrafi i sprawdzać swoje własne granice i umiejętności.
polny chwast, barwnoskrzydła, wartki potok [gwiezdni]
Witam dzień dobry,
myślę nad powrotem Zawieruchą i w sumie to ukręciłabym jakąś fajną fabułkę z jego potencjalnymi dziećmi. Jako, że to syn Zbutwiałego Pnia i Rwącej Zawiei to może się z tego wykluć coś fajnego w przyszłości (stara i stary mogą coś namącić z zaświatów, perhaps???? *wink wink*). Ale no to tylko luźny pomysł, jeżeli ktoś zastanawia się nad nową postacią, która potencjalnie mogłaby trafić do Cienia i mieć w sobie przeklętą krew, to let me know, możemy zrobić z tego coś fajnego!
aktualne
los mi sprzyja, buzuje a d r e n a l i n a wtakichchwilachwymyślam,jaksięnazywam nie pytajkiedy będę znałswoje miejsce n i e xw i e xt e g o xn i k t mampodejście,żewejdęwszędzie