Księżyce: 56 Płeć: kotka Zaimki: ona/jej Matka: Dziewanna Ojciec: Kruczopiór [*] Partner: Rosocha? Trwałe urazy: Spora blizna na lewym policzku, biegnąca tuż pod okiem i zakrzywiona; niewielka ale wyraźna pionowa blizna na górnej powiece prawego oka; nadwrażliwość na promienie słoneczne, niedosłuch
Księżyce: 56 Płeć: kotka Zaimki: ona/jej Matka: Dziewanna Ojciec: Kruczopiór [*] Partner: Rosocha? Trwałe urazy: Spora blizna na lewym policzku, biegnąca tuż pod okiem i zakrzywiona; niewielka ale wyraźna pionowa blizna na górnej powiece prawego oka; nadwrażliwość na promienie słoneczne, niedosłuch
Albinoska o długim, puszystym śnieżnobiałym futrze. Budowa standardowa, smukła i zgrabna; oczy barwy lodowato błękitnej, wpadającej w róż; niewielkie pędzelki na uszach, zaróżowienia w okolicy łap, oczu i nosa; zakrzywiona blizna biegnąca pod okiem na lewym policzku
Ambitna i władcza, o zwichrowanej psychice spowodowanej przeżyciami; zimna, często porywcza i wybuchowa, często traktuje inne koty pogardliwie i patrzy na nie z wyższością; bezwzględna, uwielbia manipulować i być podziwiana
Poszukuję kogoś kto może chciałby jakieś ewentualne toxic yuri z Balladynką?>:)) Nie obiecuje że coś z tego wyjdzie, ale można spróbować poflirtować; Chodzi mi bardziej o takie luźne popisanie
jak ktoś chętny to zapraszam w dm na discordzie^^
(Balladyna ma 40 ks)
✦ ✦ ✦
Gorzka wódka, gorzka wódka
Niech mnie ktoś zabije Gorzka wódka, gorzka wódka
Chyba już nie żyję
Niech mnie ktoś pochowa
W białej sukni sobie zblednę
Panną młodą nie zostanę,
nigdy nią nie będę
najsmutniejszy kot świata. kocię, które na temat swoich rodziców pamięta tylko tyle, że dopuścili się strasznej zbrodni i choć tego nie rozumie, przeżywa to tak, jakby sama ją popełniła. strachliwa, introwertyczna, izoluje się od rówieśników.
dzieńdobrywieczór. nietypowa oferta, ale uznałem, że warto spróbować
poszukuję kocura z którym księżyc za jakiś czas, gdy będzie starsza, mogłaby się zapoznać i za inicjatywą którego weszliby w związek dzięki któremu księżyc zrozumie że jest skrajnie niehetero i przez ten czas będzie przeżywała najgorszy czas swojego życia, bo księżyc to mój ulubiony worek treningowy <3
najlepiej to coś z klanu cienia ale nie pogardzę nikim i also nie nastawiam się na nic, co fabuła przyniesie to będzie. wiek nie musi być Bardzo zbliżony byle to nie było jakieś 20 księżyców różnicy bo to już trochę Niezręczne delikatnie mówiąc
nieaktualne, znaleziony, dziękuję kc
tyomnaya noch', tol'ko puli svistyat po stepi
tol'ko veter gudit v provodakh
Księżyce: 75 Mistrz: Polny Chwast (Gwiazda) Płeć: Kocur Matka: Ostry Kwiat Ojciec: Polny Chwast (Gwiazda) Trwałe urazy: oderwane 2/3 lewego ucha, oderwana część prawego ucha, ślady po psich zębach na szyi, podłużna rana przechodząca po prawej stronie nosa, ślady zębów na barku, ślady zębów wokół pyska, blizna po rozcięciu na czubku głowy
Księżyce: 75 Mistrz: Polny Chwast (Gwiazda) Płeć: Kocur Matka: Ostry Kwiat Ojciec: Polny Chwast (Gwiazda) Trwałe urazy: oderwane 2/3 lewego ucha, oderwana część prawego ucha, ślady po psich zębach na szyi, podłużna rana przechodząca po prawej stronie nosa, ślady zębów na barku, ślady zębów wokół pyska, blizna po rozcięciu na czubku głowy
Księżyce: 40 Mistrz: Donośny Krzyk Płeć: kotka Matka: Nakrapiana Mordka (i Zakurzona Ścieżka) Ojciec: kto? [Kudłaty] Trwałe urazy: krótki ogon (od urodzenia); podłużna szrama po lewej stronie szyi
Księżyce: 40 Mistrz: Donośny Krzyk Płeć: kotka Matka: Nakrapiana Mordka (i Zakurzona Ścieżka) Ojciec: kto? [Kudłaty] Trwałe urazy: krótki ogon (od urodzenia); podłużna szrama po lewej stronie szyi
KRÓTKI OGON (BOBTAIL) | niższa niż przeciętna, szczupła, ale atletyczna | bury klasyk z drobnymi plamkami rudego, ogólnie głównie brązowa | duża głowa, małe uszy, wielkie gały | oczy pomarańczowe | wyraźnie przerzedzona sierść
introwertyczna, wycofana i emocjonalna, łatwo wpada w złość. nie lubi głośnych kotów. poświęca się dbaniu o bezpieczeństwo klanu, przestrzega kodeksu, chociaż z coraz mniejszym entuzjazmem.
prywatnie fanka kopania dołów i bezkręgowców.
Rzepik [KG] | Czwarta Łapa [MG]
nieaktualne na razie
szukam koleżanki (kolega też może być) dla Dzikiego Czarta, której można by ponarzekać o życiu uczuciowym etc. można też z Czarcikiem robić inne rzeczy według uznania i tego jak się fabuła potoczy (zastanawiać się nad sensem istnienia klanów, pogadać o entomologii, rozkochiwać w sobie itd.), głównie chodzi o to że wypadałoby mieć więcej niż 1 znajomego w wieku 25 ks prawda... wszystkie klany, raczej ktoś w podobnym wieku albo starszy (wobec młodszych będzie najpewniej protekcjonalna), kontakt na pw lub na discordzie jak w profilu
Księżyce: 56 Płeć: kotka Zaimki: ona/jej Matka: Dziewanna Ojciec: Kruczopiór [*] Partner: Rosocha? Trwałe urazy: Spora blizna na lewym policzku, biegnąca tuż pod okiem i zakrzywiona; niewielka ale wyraźna pionowa blizna na górnej powiece prawego oka; nadwrażliwość na promienie słoneczne, niedosłuch
Księżyce: 56 Płeć: kotka Zaimki: ona/jej Matka: Dziewanna Ojciec: Kruczopiór [*] Partner: Rosocha? Trwałe urazy: Spora blizna na lewym policzku, biegnąca tuż pod okiem i zakrzywiona; niewielka ale wyraźna pionowa blizna na górnej powiece prawego oka; nadwrażliwość na promienie słoneczne, niedosłuch
Albinoska o długim, puszystym śnieżnobiałym futrze. Budowa standardowa, smukła i zgrabna; oczy barwy lodowato błękitnej, wpadającej w róż; niewielkie pędzelki na uszach, zaróżowienia w okolicy łap, oczu i nosa; zakrzywiona blizna biegnąca pod okiem na lewym policzku
Ambitna i władcza, o zwichrowanej psychice spowodowanej przeżyciami; zimna, często porywcza i wybuchowa, często traktuje inne koty pogardliwie i patrzy na nie z wyższością; bezwzględna, uwielbia manipulować i być podziwiana
Hej to znów ja, ponownie szukam kogoś do toxic yuri dla Balladyny :))))
Aktualne, zapraszam do kontaktu na discordzie
✦ ✦ ✦
Gorzka wódka, gorzka wódka
Niech mnie ktoś zabije Gorzka wódka, gorzka wódka
Chyba już nie żyję
Niech mnie ktoś pochowa
W białej sukni sobie zblednę
Panną młodą nie zostanę,
nigdy nią nie będę
Hej wstępnie rozglądam się maybe za jakimś shipem dla Wierzb?;00 obojętnie jaka płeć, jak ktoś chętny na sesję to zapraszam na priv na discorda<33
Underneath it all, we're just savages
Hidden behind shirts, ties and marriages
How could we expect anything at all?
We're just animals still learning how to crawl
niezmiernie wysoki, chudy, rudo-biały tygrysio pręgowany, płaski pysk, futro na głowie stoi w różne strony, długie i spiczaste uszy, mocno żółte oczy, ogromna biała plama na pysku układa się w półksiężyc
obsesyjny, klei się do oraz idealizuje wybrane jednostki, dla reszty obojętny, wrogi lub protekcjonalny, arogancki, gwałtowny, lubi mieć kontrolę i mieć ostatnie słowo, stara się udawać cierpliwego, ale nie zawsze wychodzi to tak jakby tego chciał, potrafi łatwo wpaść w furię i nie zawsze udaje mu się ją kontrolować
Szukam jakiejś w miarę stałej romantycznej relki dla Zaćmienia, więc jeśli ktoś byłby zainteresowany relką z typem co dla kogoś kogo kocha jest w stanie (dosłownie, nie żartuję) zabić to zapraszam na pw. Może być obojętnie jaki Klan (on i tak by potrafił przejść przez granicę i tereny innego Klanu bez mrugnięcia okiem), może być nawet samotnik czy pieszczoch, ważne żeby była to postać chętna na to, że jakby faktycznie się zakochała to trzeba by było walczyć przez jakiś czas z jego obsesją na punkcie Kraśnej Klaczy.
Ja chcę zamieszać w tym kotle chaosu, żeby było ciekawie uwu
|Babe| YOU'RE>HARD<G A M Eto catch You[fight]and(refuse)! Oh...you're a wild little bruise Nevertastedassweet ✦apoisonasyouhave✦ You know you never can hide
Księżyce: 34 Mistrz: Ogniste Serce Płeć: Kotka Ojciec: Jęczmienne Ziarno [NPC] Rodzic: Srebrzyste Jezioro [NPC] Trwałe urazy: ślepota na prawe oko
ŚLEPA NA PRAWE OKO (zachodzi mgłą). Cętkowany niebieski lynx point, krótkowłosa i wysoka kreatura o atletycznej budowie. Pysk standardowy. Końcówka ogona biała.
ciekawska || zna umiar w rozmowie || bardzo zaufana, trzyma sekrety i tajemnice dla siebie, jak również tematy ogólnie wydające jej się dość prywatnymi sprawami tylko dla jej ucha || ambitna || dostosowuje się do swojego rozmówcy, jeżeli uważa to za przydatne || łączy w sobie mieszankę dobroci i egoizmu, jak zwyczajna istota, więc w zależności od sytuacji może być super miła lub nieprzyjemna
Poszukuję relacji dla Nadpływającej Ławicy. Chciałabym żeby znalazła sobie kogoś bliskiego, konkretnie zapatruję się na kocury, kotki raczej kompletnie odpadają w jej przypadku. Relacja nastawiona na związek, ale to by wyszło zapewne dopiero fabularnie, bo trzeba sprawdzić chemię i wgl wgl, bo wiem, że nie zawsze takie chłodne założenia się sprawdzają. Fajnie, gdyby to był ktoś z przedziału wiekowego te +/- 10 księżyców. Najlepiej gdyby był to Klan Rzeki, bo chciałabym żeby nie musiała robić jakichś dzikich przekrętów miłosnych, tylko sobie spokojnie żyć z kimś w klanie :> ale wiem, że rzeka nie obfituje w duży wybór, więc można podbić też z kimś spoza, wezmę pod uwagę wszystko kto by się spodziewał, że nie będzie zainteresowana Karasiem
Księżyce: 24 Mistrz: Złocisty Nektar Płeć: Kocur Zaimki: on/jego Matka: Śpiewający Raniuszek [NPC] Ojciec: Biały Kruk [NPC] Partner: Kto się odważy? :) Trwałe urazy: Głębokie blizny: na prawym boku szyi i na lewym boku tułowia | Płytkie blizny: na nasadzie nosa (poziomo), na lewym oku (pionowo), na dole lewej strony szczęki (pionowo), na przedniej lewej łapie, na tylnej prawej łapie, na lewym udzie
Księżyce: 24 Mistrz: Złocisty Nektar Płeć: Kocur Zaimki: on/jego Matka: Śpiewający Raniuszek [NPC] Ojciec: Biały Kruk [NPC] Partner: Kto się odważy? :) Trwałe urazy: Głębokie blizny: na prawym boku szyi i na lewym boku tułowia | Płytkie blizny: na nasadzie nosa (poziomo), na lewym oku (pionowo), na dole lewej strony szczęki (pionowo), na przedniej lewej łapie, na tylnej prawej łapie, na lewym udzie
Noc to czarny dymny kocur o długim, miękkim futrze i klasycznych pręgach. Jego sierść to mieszanka ciemnym odcieni, okolicznie rozjaśniających się. Oczy ma obecnie niewybarwione, ale staną się intensywnie niebieskie. Wyrósł na kocura wysokiego, smukłego, choć atletycznego. Jego ciało jest skąpane w bliznach.
Cichy, spokojny obserwator. Zazwyczaj niewiele mówi. Kieruje się własną oceną otoczenia i rzeczywistości. Zdaje się dość mroczny, a sposób w jaki mówi może wywoływać ciarki. Ciężko ocenić po jego pysku to, co czuje i myśli, bo kocur nie wykazuje emocji - co jednak nie znaczy, że ich nie czuje.
Kami [P]
NIEAKTUALNE
Witam. Szukam kogoś na shipa z Nocą >:3
Głownie szukam chętnych wziąć jakieś sesje na próbę, bo Noc ma dość specyficzny i trudny charakter, więc fajnie by było zobaczyć co jak wyjdzie w praktyce, a miło by było gdyby relacja mogła się ciekawie rozwijać. Oferuję eerie toxica, better be careful tho o.o
Grupa dowolna, tylko kotki, wiek najlepiej najbardziej zbliżony do jego (12 księżyców). Chętnych zapraszam na priv na dc :3
Księżyce: 25 Płeć: kotka Matka: Kozia Skarpa Ojciec: Kudłaty Obłok Trwałe urazy: blizna na karku [łysy fragment skóry]
Widząc Perliczkę, w głowie ma się tylko jedno - jak tak kruche ciałko może funkcjonować? Kotka jest drobna, a orientalna budowa tylko owe wrażenie potęguje. Krótkie, przylegające futro, które na domiar wszystkiego jest kręcone, szczupłe, patykowate łapy dezinformują jakoby nie było w niej ni krzty siły. Perliczka jest czarno-rudą chimerą z bielą. Najbardziej charakterystyczna jest granica na jej pyszczku. Bowiem przechodzi niemal równo przez orientalny pyszczek kotki. Dzieli jej głowę na pół, tym samym jeszcze to bardziej podkreślając różne kolory oczu. Futro na reszcie ciała Perliczki miesza się, a czerń z rudym, tygrysiopręgowanym odcieniem toczy zawzięty bój.
Krzywy pyszczek Perliczki wiecznie upiększa uśmiech. Piękny uśmiech! Myk polega w tym, iż owy wyraz głównie prezentuje iście sarkastyczne poczucie humoru. Perliczka uwielbia być szczerą, szkoda tylko, iż przejawia się to w niezbyt przyjemnych przytykach. Ale cóż poradzić? Przecież jest szczera! Pewna siebie i swoich złotych racji. Wszelkie miłe słowa, które z siebie wydobywa mają charakter ironiczny. Córka Kózki jest tą jedną kwoką ze stada, która za punkt honoru obrała sobie za cel drobne, wręcz nie groźne zaczepki. Łatwo ją sprowokować do wszelkiego rodzaju zachowań, bo jak to ona nie da rady? Patrz teraz! Nie było więc niczym dziwnym widząc ją poobijaną, brudną, czy Gwiezdni wiedzą jaką jeszcze.
Hej ho.
Perliczka wpadła mi do zaginionych i w końcu nadszedł czas nią wrócić! (a tak to się wytłumaczę jak mi wpadła, BO MMOGĘ. Too byłam w trakcie burzliwej zmiany pracy przez kilka miesięcy i no ZAPOMNIAŁAM się na nią logować i takim sposobem wylądowała gdzie wylądowała xDD)
Wracając jednak do tematu, planuję wrócić Perliczką ze stopy samotnika i tutaj pojawia się pomysł i możliwość dla kogoś chętnego na postać. To szukam ogólnie kogoś chętnego na wcielenie się w kociaka? jakiegoś kotka młodszego, bądź w wieku Perliczki, którego ta sobie po prostu wzięła i kropka.
A tak to zainteresowanych zapraszam do kontaktu na mojego discorda bajka i wtedy ugadalibyśmy szczegóły
Drobny i smukły, niebieski dymny kocur, trochę podrósł i z pewnością nie przypomina kulki. Pysk i budowę ma typowo Europejską, wzrostu również jest przeciętnego. Prawe oko ma niebieskie, jak matka, a lewe żółte, jak ojciec. Nosek ma różowy nakrapiany trzema ciemno brązowymi plamkami.
Mimo braku pręg, przy odpowiednim świetle, da się zauważyć lekko rozmyte wzory na futrze. Uroku dodaje mu duża ilość białych znaczeń, czynią go nietypowym. Znajdują się one na całym ciele, zaczynając od prawej strony pyszczka, ciągnąc się przez białą brodę i brzuch oraz ciapki na plecach, na końcówce ogona kończąc. Plamy są poszarpane i nieregularne. Również łapki ma pokryte bielą, wyglądają jakby przed chwilą biegał po śniegu. Skarpetki ma nie do pary, prawy przód zaczyna się robić biały, trochę poniżej łokcia, a prawy tył poniżej okolic stawu skokowego, lewy przód i tył chociaż podobnie w oko nadgarstka i stępu, to od tej ostatniej, wychodzi plama pokrywająca połowę długości łapy.
Długie futro ma wiecznie w nieładzie, często da się w nim znaleźć wplątane liście, gałęzie, pióra i wszystko inne co było po drodze.
Hejka, hejka
Zbieram się do powrotu Chabrową Dróżką, i jeśli ktoś byłby zainteresowany, to z chęcią wrócę nim razem z kimś (nowa postać jak i powracająca).
Chłopak chodził wszędzie i nigdzie, a że lubi przyczepić się do innych to bardzo pasowałoby do niego wrócić z jakimś kompanem. Wiek, płeć ani charakter postaci nie ma większego znaczenia, chyba, że ktoś jest wyraźnie okrutny, to wtedy raczej odpada.
Chaber jest postacią otwartą na innych, równie dobrze mógłby zgarnąć jakiegoś losowego kociaka, rannego kota w podeszłym wieku, jak i przyczepić się do największego zrzędy w okolicy. Nie mam wizji na konkretną fabułę, ale wszystko jest do dogadania.
Jedyny wymóg, to aby postać albo dołączyła do niego w wyprawie, albo spotkali się dopiero na powrocie. Chaber raczej nie siedziałby za długo w jednym miejscu, chyba, że byłoby to niezbędne. (Chociaż wszystko jest do ustalenia, mógłby opiekować się kotem potrzebującym pomocy, itp)
To randomowa myśl, nie mam żadnego konkretnego planu, ale może ktoś miałby ochotę lub coś. Powrót planuję na koniec marca/początek kwietnia, ale wszystko jest do dogadania. No i trochę mnie nosi, aby jednak zrobić to szybciej.
Jeśli ktoś jest zainteresowany to preferowałbym kontakt przez dc: lapis_lazuki, ale przez konto którejkolwiek z moich postaci też można!
Księżyce: 49 Płeć: kocur Matka: Grząskie Bagno Ojciec: Psia Gwiazda Trwałe urazy: blizna przy lewym oku, ból, męty i zaburzona głębia widzenia w lewym oku Urazy mechaniczne: -1Zm na stałe (powód: uszkodzenie gałki ocznej)
Księżyce: 49 Płeć: kocur Matka: Grząskie Bagno Ojciec: Psia Gwiazda Trwałe urazy: blizna przy lewym oku, ból, męty i zaburzona głębia widzenia w lewym oku Urazy mechaniczne: -1Zm na stałe (powód: uszkodzenie gałki ocznej)
Pod względem wielkości i budowy, Mszar nie wyróżnia się w żaden sposób od przeciętnego kocięcia. Nic nie wskazuje także na to, by miało się to zmienić w przyszłości – wyrośnie prawdopodobnie na kota średniej wielkości i takiej również budowy. Całe jego ciało pokrywa krótkie, miękkie futerko, co również nie należy do cech szczególnych – jednak jego umaszczenia zaczyna się już nieco wyróżniać. Jego podstawę stanowi całkiem klasyczny dla klanu Cienia bury odcień poprzecinany dość grubymi, czarnymi tygrysimi pręgami, w sporej części przykrytych bielą. I to te właśnie białe znaczenia układają się w sposób dość rzadko spotykany. Pokrywają szczególnie oba boki kociaka, gdzie zajmują ich większą część, tworząc nieregularne łaty spod których gdzieniegdzie widać fragmentu prawdziwego umaszczenia. Biały jest także w zdecydowanej większości brzuch Moczara, a mniejsze plamy tej samej barwy można zauważyć również na jego czole, pod oczami oraz na prawym policzku, gdzie tworzy się dłuższa, jasna smuga. Poza tym, na reszcie głowy, ogonie oraz łapach można oglądać już niezakryte niczym burą sierść, potwierdzającą czyim dzieckiem jest. Dość istotnym elementem są także oczy kociaka, póki co jeszcze szaroniebieskie, dziecięce, ale całkiem niedługo zaczną wybarwiać się na złotobrązowe.
Podczas gdy całkiem spora część jego rodzeństwa domaga się uwagi rodziców oraz całego świata, Mszar woli trzymać się gdzieś z tyłu, próbując nie zwrócić na siebie zbyt dłużej uwagi. Należy do kociaków dość cichych i spokojnych, starających się zwykle unikać konfliktów, jeśli jest to tylko możliwe. Jak na syna kotów tak potężnych jak Psia Gwiazda i Grząskie Bagno, nie ma także zbyt ambitnych planów na przyszłość – myślenie o tym, że w przyszłości miałby zostać jednym z najpotężniejszych wojowników, napełnia go raczej niepokojem niż radością. Dlatego ucieka od świata w zastanawianie się nad sprawami zupełnie innymi, marzeniami odległymi i zwykle niemożliwymi do spełnienia. Często skupia się na tych wyobrażeniach na tyle mocno, że sprawia wrażenie nieobecnego, ignorującego rzeczywisty świat wokół niego. Mimo wszystko, stara się być posłusznym synem swoich rodziców, bo absolutnie nie chciałby ich zawieść i nawet, jeśli uznaje, że najlepszy nigdy nie będzie, wolałby nie stać się tym najgorszym. W kontaktach z innymi kotami, lubi przede wszystkim słuchanie opowieści – o dawnych czasach, o Gwiezdnych, dalekich miejscach, właściwie o wszystkim, co nie jest aktualnym życiem Mszara.
W kwietniu planuję powrót do gry Topieliskiem i jak w życiu każdego użytkownika artemidy przychodzi mój moment na to, by zrobić postać wracającą do klanu z dziećmi.
W skrócie, po odejściu z klanu Topielisko trafił na osiedle, gdzie poznał samotnika o imieniu Ostatnie Promienie Zachodzącego Słońca. Ich znajomość szybko rozwinęła się w romans, a następnie, dość niespodziewanie pojawiły się również kocięta. Niestety po narodzinach stan rodzica stopniowo się pogarszał, aż ostatecznie doszło do jego śmierci.
Topielisko znał tylko jedno miejsce, w którym ktoś mógłby pomóc mu w wychowaniu kociąt - klan Cienia, dlatego postanowił spróbować do niego powrócić. Chociaż tak naprawdę, bardziej niż opieka nad dziećmi jego myśli zajmuje inna koncepcja. Czy mógłby istnieć sposób, by przywrócić życie zmarłemu kochankowi?
> niesamowita okazja, żeby zagrać wnukiem Psiej Gwiazdy i rodziną zbyt wielu innych kotów, by wymieniać wszystkich.
> liczba kociaków zależna od tego, ilu będzie chętnych.
> wiek na początek to około 3 księżyce.
> możliwe wyglądy do dogadania, ze swojej strony chętnie bym zobaczył jakiegoś z dziwnym układem bieli, ale to nie jest konieczne.
> przy imionach chcę skorzystać z możliwości rodzica samotnika, więc idziemy w theme słów związanych ze sztuką, Abstrakcja, Rokoko, Sonet, Aria i inne tego typu klimaty. Cieszcie się z nich póki wam Kozia Gwiazda wszystkich nie pozmienia.
Księżyce: 46 Mistrz: Wędrujące Światła (i Żbikopręga) Płeć: kotka? Zaimki: ona/jej, inne też ok Rodzic: Wędrujące Światła
orientalny krótkowłosy; czarno-rudy szylkret z przewagą czarnego, pomarańczowe oczy
ten współpasażer który zabawia pięciolatka siedzącego za tobą w samolocie żeby przez całą drogę nie kopał w twoje siedzenie
Babie Lato [S], Orzechowa Łapa [KW], Pies. [GK]
Szukam dla Mróweczki:
» każdego kto zna jakieś zioła i chciałby się z nią wymienić wiedzą
» znajomych samotników! Dość często kręci się przy wichrowych granicach i chętnie pogada z każdym <3 Płeć i wiek dowolne, ona rozmawia dosłownie z każdym dopóki nie rzuca się do niej z pazurami.
[aktualne]
Duża, urodziwa kotka o mocnej i dobrze umięśnionej, ale proporcjonalnej sylwetce oraz zgrabnych łapach. Jej przyjemnie mięciutkie i zarazem długie futerko jest białe, ale nie na całej przestrzeni jej ciała, ponieważ posiada ona jedno znaczenie. To znaczenie znajduje się dokładnie na jej prawej przedniej łapie, a konkretnie na jej nadgarstku. Jest tam nieduża plamka w niebieskim kolorze. Poza tym Wiewióreczka ma błyszczące wyraziste oczy o intensywnie błękitnej barwie. Najwięcej piękna kotce przydaje jednak jej długi oraz bardzo puszysty ogon idealnie pasujący do gęstej równie puszystej w stosunku do reszty futra kryzy na jej szyi oraz pyszczek w typie europejskim, który ma średnią długość. Natomiast nos ma ona różowy, zaś jej uszy posiadają na sobie sporo włosa jednak nie w przesadnej ilości.
Pełna optymizmu, wesoła, radosna i bardzo energiczna kotka, która mimo że jest już dorosła wciąż ma w sobie pełno kocięcej energii. Jest to w większości pozytywna energia, ale może być ona pesząca lub wręcz irytująca dla tych, którzy pragną ciszy, spokoju i nie poruszania tematów związanych z ich życiem osobistym. Wiewióreczka bywa bardzo ciekawska, wszędobylska, a poza tym ogromnie chce pomagać, nawet jak ktoś sobie tego nie życzy. Kocha kwiaty i gdy tylko jest to możliwe dekoruje sobie nimi legowisko lub wplata w swoje futro. Do tego jest inteligentna, więc chętnie i szybko uczy się nowych rzeczy, lubi eksperymentować i próbować tych, z którymi się dotychczas nie spotkała. Zdarza się jednak, że do niektórych rzeczy łatwo traci cierpliwość i zaczyna wpadać w złość kiedy jej nie wychodzą. Bardzo dba o swój wygląd i uwielbia gdy ktoś zauważa jej piękno, ale jednocześnie nie jest przesadnie próżna i nie ma problemu z ubrudzeniem się jeśli dana sytuacja tego wymaga. Niestety często bywa też bezmyślna i impulsywnie potrafi podjąć niewłaściwe decyzje. Czuje się silnie związana ze swoją rodziną i klanem, ale nie unika też kontaktów z innymi kotami, bardzo się nawet cieszy kiedy może poznać kogoś nowego. W stosunku do obcych jest jednak stanowczo zbyt łatwowierna, naiwna i często przyjmuje ich słowa jako prawdę, nawet gdy nią nie są. Do tego fascynują ją jeże, są to chyba jedyne stworzenia na które nie chce polować i stara się je chronić przed innymi. Próbuje się nauczyć języka jeży, żeby móc z nimi rozmawiać, ale jak na razie udało jej się zrozumieć najwyżej kilka prostych słów.
Szukam kogoś z kim będzie mógł budować relację. Od razu też uprzedzę, że chciałabym z tą relacją zmierzać w kierunku romantycznym, Węgiel jak coś jest hetero i będzie chciał założyć taką zwykłą kochającą się rodzinę. Najlepiej, żeby był to Wicher, ale gdybym tam nikogo nie znalazła to rozważę inne grupy. Oprócz tego szukam też dla niego kogoś z kim mógłby się zaprzyjaźnić. W obu przypadkach najlepiej by było gdyby mogły to być postacie o miłym charakterze. Osoby zainteresowane zapraszam do forumowego pm lub na mój Discord: Satina.
Księżyce: 52 Mistrz: Modliszkowy Gaj Płeć: niebinarne (zapach kotki) Zaimki: ona/jej, ono/jego, on/jego Matka: Krokusowy Pląs, Płochy Świetlik Partner: :( Trwałe urazy: dość długa blizna na prawym barku
wysoki i dobrze zbudowany. długie, czekoladowe futro, z bielą na łapach, piersi, szyi i mordce. złote oczy. długa blizna na prawym barku, częściowo zakryta futrem.
dobroduszne, nieco zagubione stworzenie, starające się podchodzić optymistycznie do świata, który stawia mu kłody pod nogi.
Kawkowy Wzlot, Igła [KG], Kurz [KW], Knedlik [S]
nieaktualne
siemandero, moja kolej na powrót z dziećmi >:)
mam zamiar wrócić Mieniak do rzeki i szukam potencjalnych chętnych do zagrania kociakami. w pakiecie dostajecie kochającego rodzica, nowoświtowe geny i wujka(? w sumie to nie wiem jakie to dokładnie pokrewieństwo ale powiedzmy, że wujka) Poetę <3 powrót planuję na początek maja, a jeśli chodzi o wygląd/imiona/wiek/dokładną historię to zapraszam do kontaktu - dogadamy się!!