Logo Artemidy
Wyprawa w poszukiwaniu wieści na temat Barwnej Ścieżki
#1
Dwa dni po tym jak Mrucząca Łapa wrócił do obozu i powiadomił Lawendową Gwiazdę o sytuacji, drużyna była w komplecie. Po tym jak kocur odrobinę odpoczął, zaczął zastanawiać się kogo najlepiej byłoby zabrać na wyznaczoną wyprawę. Był poniekąd podekscytowany, bo było to coś kompletnie innego od jego typowej rutyny w klanie.
Kwestią było znaleźć kogoś kto nie miał akurat nic ważniejszego do roboty i w ogóle byłby chętny wyruszyć pod przewodnictwem terminatora. Fakt że owy terminator nie był już młodzikiem i w sumie był starszy niż duża część kotów w klanie. Rozmyślał nad tym kogo zabrać. Miał nieco możliwości. Pierwsza kandydatka znalazła się całkiem szybko, w postaci Białego Puchu. Mruczek nie był pewny czy coś łączyło ją z Barwną Ścieżką, czy po prostu chciała się wykazać...lub po prostu przeżyć jakąś przygodę. Jednakże niezależnie od powodu, kocica wydawała się całkiem silną, kompetentną wojowniczką. Trochę ciężej było mu znaleźć drugiego kota. Nie powinien raczej ogłaszać szczegółów do każdego kota w obozie, więc musiał wybrać dobrze. Mrucząca Łapa rozważał zabranie ze sobą Czerwonego Pazura, jednak nie był pewny czy kocur zgodziłby się uczestniczyć z terminatorem. Wtedy jednakże wpadł na Rysi Pomruk. Kocur co prawda był nadal dość młody, jednak zdawał się dość szybko rozwijać. Akurat wojownik wydawał się chwilowo nie mieć nic szczególnego do roboty, więc odważył się przedstawić propozycję. Nie przedstawiał jednak wtedy dwójce szczegółów, tak w razie czego.
Następnego ranka grupa zebrała się w wcześniej wyznaczonym miejscu, zaraz przed obozem. Mruczek w końcu ogłosił konieczne informacje w ich misji, opisując swoje spotkanie ze Szkiełkiem i wyciągnięte przez to wnioski, a także późniejszą rozmowę z Lawendową Gwiazdą:
1. Ich celem było odnalezienie Szkiełka i wypytanie o wszelkie informacje jakie może posiadać względem nieobecności Barwnej Ścieżki w klanie i skąd kocur je posiadał.
2. Szkiełko był podróżnikiem, który nie raz był widziany w okolicach topiołków i Leśnych ostępów, jednak tak naprawdę mógł znajdować się gdziekolwiek w okolicy granic klanów. Opisał go jako rudego kocura o charakterystycznych, dwu-kolorowych oczach.
3. Mieli zdobyć informacje, nie stosując się do przemocy, jeżeli nie było ku temu potrzeby. Takie było polecenie Lawendowej Gwiazdy.
Mrucząca Łapa, Rysi Pomruk i Biały puch wyruszyli przez tereny, uzgadniając że najlepiej będzie zacząć poszukiwania od kierunku w którym był widziany ostatnio, tak więc ruszyli od granicy znajdującej się koło wschodniej części Czarnego Ogona. Mieli nadzieję że znajdą kota w drodze do Leśnych ostępów, jednak ciężko powiedzieć ile może im to zająć.

/Rysi Pomruk, Biały Puch i MG :3/
[Obrazek: 1lsf8b4.png]
LVL 2 150 / 150
MedLVL 0 0 / 100
6
Siła
S
8
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#2
No - to wyprawa. W sumie to zgłosił się... nie wiedział dla czego. Może miał nadzieję, że gdzieś ucieknie w międzyczasie, może miał nadzieję na spotkanie Osy, a może po prostu uznał, że czemu nie i że pomoże w wyprawie i szukaniu byłej zastępczyni. Przepadła jak kamień, nie było co się kłamać. Nagle z dnia na dzień znikła, nie wiadomo kiedy z jakiego powodu. Było to podejrzane... a może zginęła?
Zgłosił się też dlatego, że trening Roziskrzonej Łapy szedł do przodu jak szalony, a on chciał pozwolić Iskierce odpocząć, chociażby na jeden dzień. Martwił się o kotkę, martwił się, że się po prostu przepracuje. Nie chciał też, aby sobie zrobiła krzywdę przez zmęczenie, dlatego też nakazał jej, jak to dorosły wojownik i Mistrz, zostać w obozie i po prostu odpocząć. Niech ma jeden dzień na porobienie kompletnego nic, bo przecież może sobie na to po prostu pozwolić.
Podążał za Mruczącą Łapą, bo w końcu to on spotkał to całe Szkiełko. Wojownik też był dość... sceptycznie nastawiony do tego całego wróżyciela. Brzmiało to dla niego jak po prostu bajka, wziął się nawdychał kocimiętki i teraz gada pierdoły. Nie mniej jednak, musiał mieć otwarte oczy i uszy na wszystko, nawet jeśli coś wydawało się surrealistyczne i niemożliwe. Bądź co bądź, on sam wierzy w Gwiezdny Klan, więc... eh, kto go tam wie.
Raz po raz bury point o spalonej mordce również spoglądał na swoją Mistrzynię, Biały Puch. Miał tylko nadzieję, że kotka... nie zrobi niczego pochopnie, typu odesłanie go do Obozu. Wiedział, że się o niego martwiła, bardzo lubił jej opiekuńczość, w końcu jakąś, którą mógł zasmakować w swoim życiu, ale jednak nie jest już kociakiem. Chociaż czasami tak się czuł.
≡ podobno w Rzymie napadało gradu aż po kolana ≡
w Japonii wiśnie zakwitły o dwie pory roku wcześniej
a ja tęsknię a ja tęsknię a ja ciągle tęsknię
LVL 4 35 / 300
MedLVL 0 0 / 100
12
Siła
S
8
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
9
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#3
Biały Puch zgłosiła się na wyprawę, ponieważ uważała, że być może będzie mogła jakoś pomóc. W klanie było mniej doświadczonych wojowników i chociaż nie uważała się najlepszą - bo daleko jej do tego było - jednak trzeba było przyznać, że już swoje księżyce na karku miała. Nie chciała też, żeby Mrucząca Łapa poszedł sam.
Treningi jej terminatorów były już praktycznie ku końcowi. Ta myśl bolała Pijawkę, ponieważ naprawdę lubiła ich trenować. Kiedy musiała wypuścić spod swoich łap niedawno mianowanego pointa, czuła dumę ale również i smutek. Wiedziała, że był gotowy na to, aby zostać wojownikiem i - jak się również okazało dosyć szybko - mistrzem. Bolała ją jednak taka... w pewnym sensie trochę strata. Mimo, że przecież widywała kocura codziennie, to nie było to samo. Swoich terminatorów traktowała jak własne kocięta, których przecież nigdy nie miała. Można jednak było zauważyć, że działał w niej jakiś matczyny instynkt. Wymagała, jednakże tyle, ile dany uczeń był w stanie z siebie dać. Nigdy nie krzyczała, starała się pomagać i być oparciem dla każdego z terminatorów.
- Cieszę się, że idziesz z nami... wiesz? - miauknęła cicho w kierunku pointa, posyłając mu delikatny uśmiech. Co prawda martwiła się, że coś może stać się jej byłemu terminatorowi, jednakże nie zamierzała również na razie odsyłać go do obozu. Jednak mimo tego, że rozglądali się po terenie w poszukiwaniu kocura, który mógł wiedzieć, co stało się z Barwną Ścieżką, co jakiś czas rzucała spojrzenie na Rysia, aby upewnić się, czy wszystko u niego w porządku. Czy nadal był obok i czy nigdzie się nie oddalił. Tak... na wszelki wypadek.
Should I ask myself in the water
What a
warrior would do?
Tell me, underneath my
armor
Am I loyal, brave and true?
Am I loyal, brave and true?

[Obrazek: dbjwx5g-3ee46279-09b3-42d4-80bc-b3bc777a...KQFQBN3RCA]
LVL 5 0 / 400
MedLVL 0 0 / 100
7
Siła
S
20
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#4
Dzielna ekspedycja wyruszyła! Wyruszyła... i niestety nie wiedziała, gdzie tak na dobrą sprawę ma odnaleźć wróżbitę, który to wiedział niepokojąco dużo o wysoko postawionej zastępczyni Wichru. Kocur mógł w końcu znajdować się dosłownie gdziekolwiek, zwłaszcza, że nie wydawało się, iż trzymał się jakiś konkretnych terenów. Możliwe było, że kręcił się akurat w zupełnie innym miejscu, niż wojownicy zamierzali go szukać, albo że w międzyczasie wywinął wszystkim psikusa i opuścił terytoria w pobliżu Czterech Klanów.

Nie należy jednak zamartwiać się tym, co wcale nie musi być faktem, prawda? Fakty natomiast były takie, że w pierwszych chwilach po wyruszeniu koty nie natknęły się na nic, co mogłoby naprowadzić je na trop tajemniczego kocura. Ani zapach, ani żaden ślad jego przebywania tutaj - nic z tych rzeczy. Najwidoczniej Szkiełko ostatnimi czasy nie przebywał nigdzie w pobliżu granic Klanu Wichru.
⚔ ⚔ ⚔
𝚜́𝚗𝚒𝚌́ 𝚜𝚎𝚗 najpiękniejszy ze snówxxxxxxxxxxxxxxxxxx
🇮‌🇸‌́🇨‌́ 🇼‌ 🇧‌🇴‌́🇯‌ 🇼‌ 🇮‌🇲‌🇮‌🇪‌̨ 🇨‌🇮‌🇪‌🇷‌🇵‌🇮‌🇪‌🇳‌́ 🇮‌ 🇰‌🇷‌🇿‌🇾‌🇼‌🇩‌
i nieść ciężar swój ponad siły
iść tam, gdzie nie dotarłby N I K T

I NASZ ŚWIAT LEPSZYM STANIE SIĘ NIŻ BYŁ
nim rycerski swój pas wdział
ten, co ślubował N I E Z Ł O M N I E
xxxxxxxxxxxxxxxxxxwciąż iść, aby sięgnąć 𝚍𝚘 𝚐𝚠𝚒𝚊𝚣𝚍
⚔ ⚔ ⚔
LVL 4 230 / 300
MedLVL 0 0 / 100
9
Siła
S
11
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
9
Zmysły
Zm
55
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#5
Po tym jak wyszli tylko z obozu, nie natrafili w sumie na nic interesującego. Ale Mruczek sam nie spodziewał się by znaleźli szkiełko praktycznie na granicy z Klanem Wichru. Raczej lepiej było dla poza-klanowych kotów trzymać się na dystans o granic, bo nie wiadomo w sumie jak wojownicy patrolujący tereny potraktują.
- Myślę że lepiej będzie sprawdzić w Leśnych ostępach. Ale potencjalnie może będziemy musieli przejrzeć tereny wokół granic. - Kocur przyznał. Czy w sumie wiedział co robi? Nie bardzo. Prawdę mówiąc to nie miał pojęcia gdzie Szkiełko mógł się podziewać na tą chwilę i jak długo to zajmie. Miał jednak nadzieję że Biały Puch i Rysi Pomruk wykażą się cierpliwością, gdyby samotnik jednak nie był w Leśnych Ostępach.
Ruszyli na zachód, w stronę omawianych właśnie terenów. Musieli być jednakże czujni, jako że nie był to teren tak dobrze znany kotom. Na nieoznaczonym terenie łatwiej było natknąć się na drapieżniki.
[Obrazek: 1lsf8b4.png]
LVL 2 150 / 150
MedLVL 0 0 / 100
6
Siła
S
8
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#6
Podniósł delikatnie uszy na słowa Mistrzyni i spojrzał na nią zdziwiony tymi słowami. Spodziewał się wszystkiego, ale chyba nie tego. Wbijał przez chwilę w jej pysk ślepia, po czym ciężko odchrząknął. Nie były to... najlżejsze dni, ostatnimi czasy. Kłótnia z Komarem, która go osłabiła, wyznanie uczuć Jezioro, które zamiast odciążyć jego głowę, sprawiło jeszcze więcej kłopotów. Coraz częściej myślał o tym, aby po prostu skończyć próbowanie, bo przecież nikt za nim nie zapłacze. Trzymała go przy życiu jeszcze Iskierka, która kończyła swój trening, a on chciał go doprowadzić do końca, aby nie musiała znowu zmieniać Mistrza. Dlatego się jeszcze trzymał, jakoś na tym ostatnim włosku.
Zmrużył na tą myśl ślepia, nadal pozostawiając Białą Puch bez żadnej wiadomości zwrotnej. Czy faktycznie ktoś by za nim zapłakał? A może by zaraz o nim zapomnieli, zapomnieli kim był, czy był kimś ważnym czy też nie? W końcu... kim on jest? Ot, zmarnowanym wojownikiem. Czy ktoś by o nim wspomniał chociaż raz po śmierci, czy ktoś by chociaż raz się wzruszył, myśląc o jego osobie? Zaraz jednak Rysi Pomruk podniósł łeb i zmierzył się wzrokiem z kocicą.
- Nie wiem - odparł monotonnie i spojrzał się na Mruczącą Łapę. Tak na prawdę, to po co on tutaj przyszedł? W końcu mógł po prostu na to machnąć łapą, zignorować. - Ale dziękuję, że to mówisz - dodał zaraz, starając się wymusić uśmiech na swoim pyszczku. Może to uspokoi Białą Puch, jeśli chodzi o zdrowie psychiczne jego podopiecznego, a on będzie mógł odejść w spokoju?
Szybko jednak odezwał się starszy od ich dwójki razem wziętej terminator. Ten to szczęścia nie miał do Mistrza... Mistrzów, nawet. Na jego słowa westchnął cicho i nieznacznie.
- Nie może być za łatwo, co nie? - postarał się o minimalnie żywszy ton głosu, spoglądając na prowadzącego tą wyprawę kocura.
≡ podobno w Rzymie napadało gradu aż po kolana ≡
w Japonii wiśnie zakwitły o dwie pory roku wcześniej
a ja tęsknię a ja tęsknię a ja ciągle tęsknię
LVL 4 35 / 300
MedLVL 0 0 / 100
12
Siła
S
8
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
9
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#7
- Jesteś dla mnie ważny - dodała ciszej, delikatnie mrużąc złote ślepia. Chciała, aby point to wiedział i zdawał sobie sprawę z tego, że dla niej był jak własny kociak. Martwiła się o niego i chociaż trochę się obawiała, to cieszyła się, że mógł być z nią. Zamierzała jednak pilnować go, w razie, gdyby coś miało się stać.
Niestety, nie udało im się póki co znaleźć żadnego śladu kota, który mógł wiedzieć o tym, gdzie podziała się Barwna Ścieżka. Pijawka co jakiś czas kierowała spojrzenie na swojego byłego terminatora, aby upewnić się, czy na pewno był obok.
- Myślę, że to dobry pomysł - miauknęła, spoglądając na białego syna Zaćmionego Księżyca. Nie wiedzieli, gdzie mógł być samotnik, jednak sprawdzenie najbardziej prawdopodobnych miejsc, było dobrym pomysłem. Dlatego też ruszyła za terminatorem, kierując przy okazji złote ślepia na Rysia, aby posłać mu delikatny uśmiech.
Should I ask myself in the water
What a
warrior would do?
Tell me, underneath my
armor
Am I loyal, brave and true?
Am I loyal, brave and true?

[Obrazek: dbjwx5g-3ee46279-09b3-42d4-80bc-b3bc777a...KQFQBN3RCA]
LVL 5 0 / 400
MedLVL 0 0 / 100
7
Siła
S
20
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#8
Decyzja o skierowaniu się w stronę Leśnych Ostępów szybko okazała się być bardzo owocną. Przynajmniej o tyle, że natknęli się na coś więcej, niż nagie drzewa pokryte śniegiem. Podążając niewidoczną pod warstwą bieli śieżką, trzy koty rychło ujrzały rudy, gruby ogon wystający wyraźnie z zasypanych zarośli. Jego właściciel niemal w całości leżał w pozbawionych o tej porze roku liści krzakach; na początku ekspedycji mogło się zdawać, że jest to właśnie wspomniany Szkiełko, szybko jednak okazało się, że kot spoczywający w krzakach jest zgoła odmiennej płci. Im bliżej drużyna zbliżała się do leżącej, coraz głośniej dobiegał ich jęczący głos.
- Dlaczeeeego ty mi to musiałeś powiedzieć? Teeeeraz przez ciebie cieeeeerpię, tak, cieeeeerpię, to wszystko twoja wina! A żeby cię piorun trzasł, Odylu!
⚔ ⚔ ⚔
𝚜́𝚗𝚒𝚌́ 𝚜𝚎𝚗 najpiękniejszy ze snówxxxxxxxxxxxxxxxxxx
🇮‌🇸‌́🇨‌́ 🇼‌ 🇧‌🇴‌́🇯‌ 🇼‌ 🇮‌🇲‌🇮‌🇪‌̨ 🇨‌🇮‌🇪‌🇷‌🇵‌🇮‌🇪‌🇳‌́ 🇮‌ 🇰‌🇷‌🇿‌🇾‌🇼‌🇩‌
i nieść ciężar swój ponad siły
iść tam, gdzie nie dotarłby N I K T

I NASZ ŚWIAT LEPSZYM STANIE SIĘ NIŻ BYŁ
nim rycerski swój pas wdział
ten, co ślubował N I E Z Ł O M N I E
xxxxxxxxxxxxxxxxxxwciąż iść, aby sięgnąć 𝚍𝚘 𝚐𝚠𝚒𝚊𝚣𝚍
⚔ ⚔ ⚔
LVL 4 230 / 300
MedLVL 0 0 / 100
9
Siła
S
11
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
9
Zmysły
Zm
55
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#9
W końcu wyprawa zaowocowała...czymś. Widząc rudy ogon wystający z krzaków, ogon Mruczącej Łapy się nieco uniósł się ku górze, w nadziei że niewiarygodnie szybko znaleźli cel swojej misji. Jednakże jak dość szybko się okazało, kompletnie się pomylił. Miał nadzieję że jego kompani pamiętali że szukają samca. Trzeba było szukać dalej, ale z drugiej strony... - Być może wie gdzie on jest. Spróbuję zapytać. - Szepnął, wymieniając nieco niezręczne spojrzenie z Rysim Pomrukiem i Białym Puchem. Jak mieli szczęście, nieznajoma im ułatwi poszukiwania. A jak nie...to trudno, będą musieli szukać dalej.
Słysząc głos rudej Mruczek lekko się skrzywił, jego prawa powieka zaczęła drgać. Na Gwiezdny Klan, czy wszyscy samotnicy byli tak dziwni!? Nie wiedział o co chodziło. Może partner ją zostawił, czy coś, ale to była chyba ostatnia rzecz jaka go teraz interesowała. - Przepraszam. Czy wszystko w porządku? - Próbował podejść spokojnie, by pokazać że nie mieli wrogich zamiarów. - Widzisz, nie chcemy przeszkadzać, ale szukamy konkretnego kota. Czy mogłabyś powiedzieć nam czy go może widziałaś ostatnio? Nazywa się Szkiełko. - Przedstawił sytuację, starając się przynajmniej na razie zachowywać jakby byli tylko przypadkowymi przechodniami.
[Obrazek: 1lsf8b4.png]
LVL 2 150 / 150
MedLVL 0 0 / 100
6
Siła
S
8
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#10
Na dalsze słowa kocicy już nie odpowiedział. Skinął delikatnie łbem i posłał jej słaby uśmiech, bo chcąc nie chcąc, ich cicha rozmowa może przyprawić Mruczka o uczucie wykluczenia czy niekomfortu, a tego młody wojownik nie chciał. Więc po prostu skinął łbem, aby uświadomić Białą Puch w fakcie, że rozumie i słyszy, i poniekąd dziękuje. Biała kocica też była dla niego ważna, uważał ją za przyjaciółkę... nie, brzmiało to źle. Nie jako przyjaciółkę, ale na pewno kotka była ważna dla pointa. Pomogła mu przez wiele rzeczy przebrnąć, oddalić od chęci ukrócenia sobie życia i jeszcze trochę.
Rysi Pomruk słysząc jęk jakiegoś kota prawie, że podskoczył w miejscu, albo przynajmniej jego ogon. Zastrzygł uszami i spoglądał raz na białego kocura, raz na... białą kotkę. Na pewno to było ciekawsze znaleźlisko niż nic, ale czemu też ruda znajda płakała? Na słowa terminatora skinął delikatnie łbem i udał się zaraz za nim, w razie czego, jakby nagle znaleźlisko chciało Mruczącą Łapę zaatakować. Wiedział, że ten na pewno będzie w stanie się obronić, jednak mimo wszystko chciał być z tyłu, aby kontrolować sytuację. Dlatego też Rysiek się nie odzywał, po prostu stał z tyłu, obserwując płaczącą samotniczkę. Coś jej się stało? Puchata kita wojownika drgnęła. Dawno nie rozmawiał z Osą...
≡ podobno w Rzymie napadało gradu aż po kolana ≡
w Japonii wiśnie zakwitły o dwie pory roku wcześniej
a ja tęsknię a ja tęsknię a ja ciągle tęsknię
LVL 4 35 / 300
MedLVL 0 0 / 100
12
Siła
S
8
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
9
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#11
Przez chwilę była możliwość, że udało im się znaleźć samotnika, którego szukali… Jednak okazała się być to kotka. Kotka, która była… w rozpaczy. Pijawka westchnęła cicho ze współczuciem, patrząc na rudą samotniczkę. Ten Odyl musiał ją naprawdę zranić.
- Tylko zrób to delikatnie, Mrucząca Łapo… proszę - miauknęła cicho, dalej spoglądając na młodą kotkę. Kiedy biały kocur ruszył w stronę kotki, ona stała w miejscu. Nie chciała, aby kotka się przestraszyła. Zwłaszcza, że wydawała się załamana tym, co powiedział jej Odyl. Mrucząca Łapa wystarczył, aby zapytać, czy znała drogę. Ona i Rysi Pomruk mogli ją przestraszyć a tego nie chcieli. A przynajmniej ona bardzo nie chciała.
Jednocześnie zastanawiała się, czy mogliby jakoś kotce pomóc. Jednak… chyba nie mieli jak. Szukali Szkiełka, a rozmowa samotniczki z Odylem mogła być przecież dosyć prywatna. Może też nie będzie chciała ich pomocy? Cóż… nie wiedziała. Dlatego też czekała na odpowiedź ze strony młodej kotki.
Should I ask myself in the water
What a
warrior would do?
Tell me, underneath my
armor
Am I loyal, brave and true?
Am I loyal, brave and true?

[Obrazek: dbjwx5g-3ee46279-09b3-42d4-80bc-b3bc777a...KQFQBN3RCA]
LVL 5 0 / 400
MedLVL 0 0 / 100
7
Siła
S
20
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#12
Istota wydająca z siebie tak przeraźliwe wycie zareagowała na słowa Mruczącej Łapy... dużo impulsywniej, niż można było przypuszczać. Na ułamek uderzenia serca znieruchomiała, po czym z wrzaskiem wyskoczyła z krzaków dzikim susem i stanęła oko w oko z terminatorem.
- Kim wyście są? - wypluła z siebie piskliwym głosem. Teraz, gdy widzieli ją w całej okazałości, jawiła się jako całkiem niebrzydka, raczej szczupła i dosyć wysoka kocica; rudość wszechobecną na długim futrze mąciła jedynie biała plama na czubku głowy. - Acha, nie odpowiadajcie nawet! Co, przyszli się tu nade mną jeszcze pastwić? Jeszcze się pośmiać, napaść oczy? Tak, jasne, bo na świecie nie ma śmieszniejszych widoków, niż cierpiący kot!.. - wyrzuciła z siebie, zanim jeszcze Mrucząca Łapa zadał jej pytanie. Prawdopodobnie mówiłaby tak jeszcze długo, gdyby nie to, że gdzieś w połowie wyrzutów dotarło do niej, że kocur chciał się czegoś od niej dowiedzieć. - Szkiełko? Co to za jeden?
⚔ ⚔ ⚔
𝚜́𝚗𝚒𝚌́ 𝚜𝚎𝚗 najpiękniejszy ze snówxxxxxxxxxxxxxxxxxx
🇮‌🇸‌́🇨‌́ 🇼‌ 🇧‌🇴‌́🇯‌ 🇼‌ 🇮‌🇲‌🇮‌🇪‌̨ 🇨‌🇮‌🇪‌🇷‌🇵‌🇮‌🇪‌🇳‌́ 🇮‌ 🇰‌🇷‌🇿‌🇾‌🇼‌🇩‌
i nieść ciężar swój ponad siły
iść tam, gdzie nie dotarłby N I K T

I NASZ ŚWIAT LEPSZYM STANIE SIĘ NIŻ BYŁ
nim rycerski swój pas wdział
ten, co ślubował N I E Z Ł O M N I E
xxxxxxxxxxxxxxxxxxwciąż iść, aby sięgnąć 𝚍𝚘 𝚐𝚠𝚒𝚊𝚣𝚍
⚔ ⚔ ⚔
LVL 4 230 / 300
MedLVL 0 0 / 100
9
Siła
S
11
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
9
Zmysły
Zm
55
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#13
No i świetnie! Mruczek chwilowo nastroszył się, gotowy spróbować odeprzeć atak w razie potrzeby. Trafili na jakąś wariatkę, która miała spore problemy ze sobą. Aż Mruczek zaczął się zastanawiać czy lepiej nie byłoby ją zignorować i iść dalej na poszukiwania. Nie był w humorze by wysłuchiwać jej wrzasków. Pastwić się nad nią? Śmiać się z niej? Mrucząca Łapa przewrócił oczami z irytacją, wypowiadając bezgłośne "Jakbyśmy nie mieli nic innego do roboty..." Zerknął jeszcze raz na Rysi Pomruk i Biały Puch, próbując określić co zrobić w tej sytuacji.
Jednakże wspomnienie imienia zadawało się uspokoić ją chociaż na chwilę. - Taki średniej wielkości rudy kocur. Ma charakterystyczne dwukolorowe oczy. Widziałaś może ostatnio kogoś pasującego do tego opisu? - Biały kocur w końcu zapytał, gdy nastała cisza.
[Obrazek: 1lsf8b4.png]
LVL 2 150 / 150
MedLVL 0 0 / 100
6
Siła
S
8
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#14
Rysi Pomruk położył po sobie uszy, widząc, że kotka nagle z krzaków wyskoczyła z wrzaskiem. Cofnął się o krok i spojrzał zdezorientowany na rudą kotkę. Strzepnął delikatnie ogonem, będąc delikatnie roczarowany, że to nie Osa. Co prawda Osa by się tak nie pastwiła nad sobą, a wzięłaby się od razu do roboty. Młody wojownik odgarnął te myśli, nie były teraz one ważne.
Widząc wzrok Mruczącej Łapy wzruszył delikatnie barkami. On by zapytał jeszcze dokładniej o kogo chodzi, a jak ruda samotniczka nie będzie w żadnym stopniu przydatna to by sobie po prostu poszli, szukając dalej jakiś znaków czy poszlak.
≡ podobno w Rzymie napadało gradu aż po kolana ≡
w Japonii wiśnie zakwitły o dwie pory roku wcześniej
a ja tęsknię a ja tęsknię a ja ciągle tęsknię
LVL 4 35 / 300
MedLVL 0 0 / 100
12
Siła
S
8
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
9
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#15
Wojowniczka delikatnie machnęła białym ogonem, przyglądając się rudej samotniczce... która chyba myślała, że chcieli się z niej pośmiać. Pijawka położyła uszy na swojej czaszce, wzdychając cicho. Nigdy nie wyśmiewałaby się z kota, który potrzebował pomocy. Nie chciała być za takiego kota również uważana... Jednakże nie mogła przecież wpłynąć na myślenie samotniczki. Nie znała ich i była zrozpaczona słowami kogoś dla niej wyjątkowo ważnego.
Wychwyciła spojrzenie Mruczącej Łapy, któremu posłała delikatny uśmiech, aby nieco go pocieszyć. Jeśli kotka nie da rady im pomóc, to... niestety nic więcej nie zrobią. Gdyby mieli więcej czasu... ahh Pijawka spytałaby, czy może nie potrzebowała jakiejś pomocy. Nie odezwała się jednak, a po prostu wbiła spojrzenie w ziemię.
Should I ask myself in the water
What a
warrior would do?
Tell me, underneath my
armor
Am I loyal, brave and true?
Am I loyal, brave and true?

[Obrazek: dbjwx5g-3ee46279-09b3-42d4-80bc-b3bc777a...KQFQBN3RCA]
LVL 5 0 / 400
MedLVL 0 0 / 100
7
Siła
S
20
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości