Księżyce: 96 Mistrz: Bursztynowy Wschód Płeć: kocur Matka: Mysi Krok [*] Ojciec: Bukowa Kora [*] Partner: Księżycowe Jezioro Trwałe urazy: podłużna blizna na prawym udzie, blizna na szyi po wyrwanym płacie skóry, wyszczerbiona małżowina na lewym uchu, brak prawego ucha
Księżyce: 96 Mistrz: Bursztynowy Wschód Płeć: kocur Matka: Mysi Krok [*] Ojciec: Bukowa Kora [*] Partner: Księżycowe Jezioro Trwałe urazy: podłużna blizna na prawym udzie, blizna na szyi po wyrwanym płacie skóry, wyszczerbiona małżowina na lewym uchu, brak prawego ucha
Masywny, wysoki kocur o długim, burym futrze o pręgowaniu ticked. Oczy ma ciemnożółte. Jego normalny wyraz pyska jest raczej dość nieprzyjemny, obojętny, nawet jeśli kocur jest całkiem ciepły i przyjacielski. Ot, takie sprawie wrażenie na pierwszy rzut oka.
Można go nazwać fanatykiem, w pewnym sensie. Uważa, że każde wydarzenie w jego życiu jest swego rodzaju znakiem od Gwiezdnych. Darzy szacunkiem każdego starszego od siebie kota - rangą i wiekiem. Cały czas ma znudzony, zażenowany wyraz pyska, przez co wydaje się być nieprzyjemnym typem, co nie do końca jest zgodne z prawdą.
Robiło się coraz zimniej, to i zwierzyny było widocznie mniej. To jednak nie przerażało Skrzącego Słowa - a gdzie! Wręcz przeciwnie, lubił wyzwania. Rana po oderwanym ucho już się zagoiła, więc nic nie trzymało go w obozie. Poza ukochaną i kociętami, rzecz jasna. Musiał jednak znaleźć i czas na obowiązki, a tak się stało dziś. Skierował swe kroki ku Makowej Polanie i tam, gdy doszedł już na miejsce, przybrał pozycję łowiecką i na ugiętych łapach ruszył pod wiatr na poszukiwania.
Trochę wyższa niż przeciętny kot, krótkowłosa, bura, tygrysiopręgowana kotka o białych łapach, końcówce ogona, brzuchu i przy żuchwie. Płomiennooka.
Spokojniejsza niż kiedyś, całkiem radosna, miła, uwielbia kocięta.
Kozia Gwiazda, Śnieżyca [KC]
Dni coraz chłodniejsze, już większość zwierzyny się pochowała, jednak bury Wojownik Klanu Rzeki był zwarty i gotowy, aby znaleźć coś nie zważając na przeciwności Pory Nagich Drzew. A jak wiadomo, nie zawsze wszystko idzie po naszej myśli.
Makowa Polanka świeciła w tym momencie pustkami. Żadna zwierzyna nie biegała na ziemi w poszukiwaniu pożywienia, drzewa były już prawie całkowicie ogołocone, zostawiając u swoich korzeni tonę zmarniałych już liści. Nie dało się usłyszeć również żadnego popiskiwania myszy albo królika. Jedyne co dawało jakiekolwiek oznaki życia były przelatujące co jakiś czas nad głową Skrzącego Słowa stada ptaków, jednak o nich musiał zapomnieć, bo żaden z nich nie kwapił się, aby zlecieć na dół i dać się złapać jakiemuś kotu z Klanów.
Innymi słowy, nic.
Księżyce: 96 Mistrz: Bursztynowy Wschód Płeć: kocur Matka: Mysi Krok [*] Ojciec: Bukowa Kora [*] Partner: Księżycowe Jezioro Trwałe urazy: podłużna blizna na prawym udzie, blizna na szyi po wyrwanym płacie skóry, wyszczerbiona małżowina na lewym uchu, brak prawego ucha
Księżyce: 96 Mistrz: Bursztynowy Wschód Płeć: kocur Matka: Mysi Krok [*] Ojciec: Bukowa Kora [*] Partner: Księżycowe Jezioro Trwałe urazy: podłużna blizna na prawym udzie, blizna na szyi po wyrwanym płacie skóry, wyszczerbiona małżowina na lewym uchu, brak prawego ucha
Masywny, wysoki kocur o długim, burym futrze o pręgowaniu ticked. Oczy ma ciemnożółte. Jego normalny wyraz pyska jest raczej dość nieprzyjemny, obojętny, nawet jeśli kocur jest całkiem ciepły i przyjacielski. Ot, takie sprawie wrażenie na pierwszy rzut oka.
Można go nazwać fanatykiem, w pewnym sensie. Uważa, że każde wydarzenie w jego życiu jest swego rodzaju znakiem od Gwiezdnych. Darzy szacunkiem każdego starszego od siebie kota - rangą i wiekiem. Cały czas ma znudzony, zażenowany wyraz pyska, przez co wydaje się być nieprzyjemnym typem, co nie do końca jest zgodne z prawdą.
Nie dziwiło go to, że z początku nie był w stanie nic znaleźć. Na polowaniach tak po prostu było. Nie zniechęcało go to - po prostu dalej szedł na ugiętych łapach pod wiatr i szukał zwierzyny. Coś w końcu znajdzie.
Trochę wyższa niż przeciętny kot, krótkowłosa, bura, tygrysiopręgowana kotka o białych łapach, końcówce ogona, brzuchu i przy żuchwie. Płomiennooka.
Spokojniejsza niż kiedyś, całkiem radosna, miła, uwielbia kocięta.
Kozia Gwiazda, Śnieżyca [KC]
Wojownik parł przed siebie, jednak wciąż, nic a nic. Skrzące Słowo mógł poczuć, jak zimny wiatr bucha zimnym powietrzem prosto w jego pysk, jednak nie przyniósł ze sobą żadnego zapachu, który usatysfakcjonowałby kocura. Musiał szukać dalej.
Księżyce: 96 Mistrz: Bursztynowy Wschód Płeć: kocur Matka: Mysi Krok [*] Ojciec: Bukowa Kora [*] Partner: Księżycowe Jezioro Trwałe urazy: podłużna blizna na prawym udzie, blizna na szyi po wyrwanym płacie skóry, wyszczerbiona małżowina na lewym uchu, brak prawego ucha
Księżyce: 96 Mistrz: Bursztynowy Wschód Płeć: kocur Matka: Mysi Krok [*] Ojciec: Bukowa Kora [*] Partner: Księżycowe Jezioro Trwałe urazy: podłużna blizna na prawym udzie, blizna na szyi po wyrwanym płacie skóry, wyszczerbiona małżowina na lewym uchu, brak prawego ucha
Masywny, wysoki kocur o długim, burym futrze o pręgowaniu ticked. Oczy ma ciemnożółte. Jego normalny wyraz pyska jest raczej dość nieprzyjemny, obojętny, nawet jeśli kocur jest całkiem ciepły i przyjacielski. Ot, takie sprawie wrażenie na pierwszy rzut oka.
Można go nazwać fanatykiem, w pewnym sensie. Uważa, że każde wydarzenie w jego życiu jest swego rodzaju znakiem od Gwiezdnych. Darzy szacunkiem każdego starszego od siebie kota - rangą i wiekiem. Cały czas ma znudzony, zażenowany wyraz pyska, przez co wydaje się być nieprzyjemnym typem, co nie do końca jest zgodne z prawdą.
Musiał szukać dalej? Żaden problem! Przywykł do tego, że na polowaniach zawsze musiał długo szukać nim natknie się na jakąś zwierzynę. Dlatego szedł dalej na ugiętych łapach pod wiatr i, cóż, tropił. Bo coś w końcu musiał znaleźć.
Trochę wyższa niż przeciętny kot, krótkowłosa, bura, tygrysiopręgowana kotka o białych łapach, końcówce ogona, brzuchu i przy żuchwie. Płomiennooka.
Spokojniejsza niż kiedyś, całkiem radosna, miła, uwielbia kocięta.
Kozia Gwiazda, Śnieżyca [KC]
Zwierzyna cały czas się nie pojawiała.
Dookoła było cicho i spokojnie, nie wyglądało na to, żeby szybko się to zmieniło.
W pewnym jednak momencie wiatr zawiał jeszcze mocniej, rozburzając długie futerko Wojownika do tyłu, a ten był zmuszony przymknąć powieki, bo inaczej oczy by go szczypały niemiłosiernie. Nagle poza wiatrem poczuł na pysku coś jeszcze. Coś dużego i miękkiego. Gdy wiatr już się lekko uspokoił i Skrzące Słowo mógł już otworzyć oczy, mógł dostrzec, że przed nim opada pióro o długości dużej myszy. Było białe i miało srebrne prążki. Jeśli Wojownik chciał się rozejrzeć dookoła, to niestety i tak nigdzie nie zobaczyłby właściciela owego pióra. Może to i dobrze, bo pióro wyglądało, jakby należało do ptaka dość dużego, więc raczej nie chciałby na niego wpaść. Co Skrzące Słowo jednak zrobi z piórem?
Księżyce: 96 Mistrz: Bursztynowy Wschód Płeć: kocur Matka: Mysi Krok [*] Ojciec: Bukowa Kora [*] Partner: Księżycowe Jezioro Trwałe urazy: podłużna blizna na prawym udzie, blizna na szyi po wyrwanym płacie skóry, wyszczerbiona małżowina na lewym uchu, brak prawego ucha
Księżyce: 96 Mistrz: Bursztynowy Wschód Płeć: kocur Matka: Mysi Krok [*] Ojciec: Bukowa Kora [*] Partner: Księżycowe Jezioro Trwałe urazy: podłużna blizna na prawym udzie, blizna na szyi po wyrwanym płacie skóry, wyszczerbiona małżowina na lewym uchu, brak prawego ucha
Masywny, wysoki kocur o długim, burym futrze o pręgowaniu ticked. Oczy ma ciemnożółte. Jego normalny wyraz pyska jest raczej dość nieprzyjemny, obojętny, nawet jeśli kocur jest całkiem ciepły i przyjacielski. Ot, takie sprawie wrażenie na pierwszy rzut oka.
Można go nazwać fanatykiem, w pewnym sensie. Uważa, że każde wydarzenie w jego życiu jest swego rodzaju znakiem od Gwiezdnych. Darzy szacunkiem każdego starszego od siebie kota - rangą i wiekiem. Cały czas ma znudzony, zażenowany wyraz pyska, przez co wydaje się być nieprzyjemnym typem, co nie do końca jest zgodne z prawdą.
Pióro, na ktore natknął się Skrzące Słowo nie zrobiło na nim wielkiego wrażenia, tym bardziej, że jego właściciela zdawało się nie być w pobliżu. Po prostu wzruszył ramionami i tropił dalej, licząc na jakąś konkretną zwierzynę.
Trochę wyższa niż przeciętny kot, krótkowłosa, bura, tygrysiopręgowana kotka o białych łapach, końcówce ogona, brzuchu i przy żuchwie. Płomiennooka.
Spokojniejsza niż kiedyś, całkiem radosna, miła, uwielbia kocięta.
Kozia Gwiazda, Śnieżyca [KC]
Pióro zostało zignorowane, a Skrzące Słowo wrócił do polowania.
A jego cierpliwość w końcu się opłaciła, gdyż w kąciku jego oka mógł zauważyć poruszenie się wśród liści. Niecałą długość drzewa od niego pełzał bowiem zaskroniec.
Zielony wąż pełzał całkiem szybkim tonem po podłożu, najwyraźniej szukając jakiegoś miejsca do kryjówki przed zimnem. Jeśli Wojownik chciał go złapać, musiał się pospieszyć!
Księżyce: 96 Mistrz: Bursztynowy Wschód Płeć: kocur Matka: Mysi Krok [*] Ojciec: Bukowa Kora [*] Partner: Księżycowe Jezioro Trwałe urazy: podłużna blizna na prawym udzie, blizna na szyi po wyrwanym płacie skóry, wyszczerbiona małżowina na lewym uchu, brak prawego ucha
Księżyce: 96 Mistrz: Bursztynowy Wschód Płeć: kocur Matka: Mysi Krok [*] Ojciec: Bukowa Kora [*] Partner: Księżycowe Jezioro Trwałe urazy: podłużna blizna na prawym udzie, blizna na szyi po wyrwanym płacie skóry, wyszczerbiona małżowina na lewym uchu, brak prawego ucha
Masywny, wysoki kocur o długim, burym futrze o pręgowaniu ticked. Oczy ma ciemnożółte. Jego normalny wyraz pyska jest raczej dość nieprzyjemny, obojętny, nawet jeśli kocur jest całkiem ciepły i przyjacielski. Ot, takie sprawie wrażenie na pierwszy rzut oka.
Można go nazwać fanatykiem, w pewnym sensie. Uważa, że każde wydarzenie w jego życiu jest swego rodzaju znakiem od Gwiezdnych. Darzy szacunkiem każdego starszego od siebie kota - rangą i wiekiem. Cały czas ma znudzony, zażenowany wyraz pyska, przez co wydaje się być nieprzyjemnym typem, co nie do końca jest zgodne z prawdą.
No i proszę! Co prawda zaskroniec nie był dużą zdobyczą, ale był jakąś. Skra nie zastanawiał się długo, nim ustawił się w pozycji łowieckiej, ugiął łapy tak, aby brzuch był blisko ziemi, zrównał głowę i ogon z linią grzbietu, przeniósł ciężar ciała na tylne łapy, a następnie ruszył pod wiatr uważnie patrząc na to, co znajduje się pod łapami. Tak spróbował się do zaskrońca zakraść, by następnie się na niego rzucić i pozbawić życia kłapnięciem zębów.
Trochę wyższa niż przeciętny kot, krótkowłosa, bura, tygrysiopręgowana kotka o białych łapach, końcówce ogona, brzuchu i przy żuchwie. Płomiennooka.
Spokojniejsza niż kiedyś, całkiem radosna, miła, uwielbia kocięta.
Kozia Gwiazda, Śnieżyca [KC]
Skrzące Słowo zaczął się skradać w stronę zaskrońca, nie wydając z siebie ani jednego dźwięku, który by go zaalarmował.
Wąż wciąż pełzał przed siebie, nie świadomy zagrożenia. Nie świadomy, aż było już dla niego za późno. Już po kilku chwilach leżał martwy u łap Wojownika, który mógł się poszczycić pierwszą dzisiaj zdobyczą.
Księżyce: 96 Mistrz: Bursztynowy Wschód Płeć: kocur Matka: Mysi Krok [*] Ojciec: Bukowa Kora [*] Partner: Księżycowe Jezioro Trwałe urazy: podłużna blizna na prawym udzie, blizna na szyi po wyrwanym płacie skóry, wyszczerbiona małżowina na lewym uchu, brak prawego ucha
Księżyce: 96 Mistrz: Bursztynowy Wschód Płeć: kocur Matka: Mysi Krok [*] Ojciec: Bukowa Kora [*] Partner: Księżycowe Jezioro Trwałe urazy: podłużna blizna na prawym udzie, blizna na szyi po wyrwanym płacie skóry, wyszczerbiona małżowina na lewym uchu, brak prawego ucha
Masywny, wysoki kocur o długim, burym futrze o pręgowaniu ticked. Oczy ma ciemnożółte. Jego normalny wyraz pyska jest raczej dość nieprzyjemny, obojętny, nawet jeśli kocur jest całkiem ciepły i przyjacielski. Ot, takie sprawie wrażenie na pierwszy rzut oka.
Można go nazwać fanatykiem, w pewnym sensie. Uważa, że każde wydarzenie w jego życiu jest swego rodzaju znakiem od Gwiezdnych. Darzy szacunkiem każdego starszego od siebie kota - rangą i wiekiem. Cały czas ma znudzony, zażenowany wyraz pyska, przez co wydaje się być nieprzyjemnym typem, co nie do końca jest zgodne z prawdą.
Przybył, zobaczył, zabił. Nie był wojownikiem od wczoraj, dlatego schwytanie zaskrońca nie było żadnym wyzwaniem. Było to jednak zdecydowanie za mało, by zadowolić takiego kocura jak on. Dlatego też swoją ofiarę zakopał i na ugiętych łapał ruszył pod wiatr na dalsze poszukiwania. Bo na pewno coś tu jeszcze było!
Trochę wyższa niż przeciętny kot, krótkowłosa, bura, tygrysiopręgowana kotka o białych łapach, końcówce ogona, brzuchu i przy żuchwie. Płomiennooka.
Spokojniejsza niż kiedyś, całkiem radosna, miła, uwielbia kocięta.
Kozia Gwiazda, Śnieżyca [KC]
Złapałeś, to chwilę się naszukasz, chciałoby się powiedzieć.
Może to przez nagły atak zaskrońca, a może powodem była Pora Opadających Liści, ale dookoła ponownie nie było oznak życia! Tylko ziemia, liście, drzewa no i wiatr. Szukaj dalej, Skro.
Księżyce: 96 Mistrz: Bursztynowy Wschód Płeć: kocur Matka: Mysi Krok [*] Ojciec: Bukowa Kora [*] Partner: Księżycowe Jezioro Trwałe urazy: podłużna blizna na prawym udzie, blizna na szyi po wyrwanym płacie skóry, wyszczerbiona małżowina na lewym uchu, brak prawego ucha
Księżyce: 96 Mistrz: Bursztynowy Wschód Płeć: kocur Matka: Mysi Krok [*] Ojciec: Bukowa Kora [*] Partner: Księżycowe Jezioro Trwałe urazy: podłużna blizna na prawym udzie, blizna na szyi po wyrwanym płacie skóry, wyszczerbiona małżowina na lewym uchu, brak prawego ucha
Masywny, wysoki kocur o długim, burym futrze o pręgowaniu ticked. Oczy ma ciemnożółte. Jego normalny wyraz pyska jest raczej dość nieprzyjemny, obojętny, nawet jeśli kocur jest całkiem ciepły i przyjacielski. Ot, takie sprawie wrażenie na pierwszy rzut oka.
Można go nazwać fanatykiem, w pewnym sensie. Uważa, że każde wydarzenie w jego życiu jest swego rodzaju znakiem od Gwiezdnych. Darzy szacunkiem każdego starszego od siebie kota - rangą i wiekiem. Cały czas ma znudzony, zażenowany wyraz pyska, przez co wydaje się być nieprzyjemnym typem, co nie do końca jest zgodne z prawdą.
Nic? No trudno, nie ma się czym przejmować. Było chłodno, więc zwierzyny było mniej, a i kocur nie oczekiwał że od razu coś znajdzie. Dlatego też niestrudzony podążał pod wiatr na ugiętych łapach i węszył, wypatrywał, nasłuchiwał. Coś tu być musiało, tylko musiał się skupić.
Trochę wyższa niż przeciętny kot, krótkowłosa, bura, tygrysiopręgowana kotka o białych łapach, końcówce ogona, brzuchu i przy żuchwie. Płomiennooka.
Spokojniejsza niż kiedyś, całkiem radosna, miła, uwielbia kocięta.
Kozia Gwiazda, Śnieżyca [KC]
Nadal nic! Zimny wiatr poruszał leniwie liśćmi, co chwilę zmieniając kierunek i wiejąc to od strony ogona Skry, to w pysk Skry.
Wojownik musi się zaopatrzyć w cierpliwość, jeśli jeszcze chce coś dzisiaj znaleźć.
Księżyce: 96 Mistrz: Bursztynowy Wschód Płeć: kocur Matka: Mysi Krok [*] Ojciec: Bukowa Kora [*] Partner: Księżycowe Jezioro Trwałe urazy: podłużna blizna na prawym udzie, blizna na szyi po wyrwanym płacie skóry, wyszczerbiona małżowina na lewym uchu, brak prawego ucha
Księżyce: 96 Mistrz: Bursztynowy Wschód Płeć: kocur Matka: Mysi Krok [*] Ojciec: Bukowa Kora [*] Partner: Księżycowe Jezioro Trwałe urazy: podłużna blizna na prawym udzie, blizna na szyi po wyrwanym płacie skóry, wyszczerbiona małżowina na lewym uchu, brak prawego ucha
Masywny, wysoki kocur o długim, burym futrze o pręgowaniu ticked. Oczy ma ciemnożółte. Jego normalny wyraz pyska jest raczej dość nieprzyjemny, obojętny, nawet jeśli kocur jest całkiem ciepły i przyjacielski. Ot, takie sprawie wrażenie na pierwszy rzut oka.
Można go nazwać fanatykiem, w pewnym sensie. Uważa, że każde wydarzenie w jego życiu jest swego rodzaju znakiem od Gwiezdnych. Darzy szacunkiem każdego starszego od siebie kota - rangą i wiekiem. Cały czas ma znudzony, zażenowany wyraz pyska, przez co wydaje się być nieprzyjemnym typem, co nie do końca jest zgodne z prawdą.
Nadal nic? No dobra! Jakoś to przeżyjemy. Skrzące Słowo dalej szedł przed siebie na ugiętych łapach, oczywiście upewniając się, że wiatr wieje mu w pysk. Domyślał się, że o zwierzynę będzie ciężej, jednak doskonale wiedział, że to dopiero przedsmak - prawdziwe mrozy miały dopiero nadejść z Porą Nagich Drzew.