Logo Artemidy
Największa Kępa Trawy
#46
Koteczka pierwszy raz maszerowała sobie gdzieś poza Kociarnią. Co prawda czuła się z tym dziwnie, ale kiedyś trzeba było spróbować. Tak właśnie wypatrzyła białe futro pośród traw. Jeszcze nie zapamiętała wszystkich imion Nowego Świtu. Jednak miała nadzieję na nowego znajomego. Dlatego powoli, ostrożnie podeszła bliżej. Zupełnie tak, jakby próbowała coś upolować. Kilka uderzeń później wykonała skok i legła obok Świerszcza. Sama wyciągnęła łapki ku niebu, żeby podziwiać je na tle nieba.
-Cześć! Jestem Ścieżka... Co ciekawego oglądamy?- Młoda zagadnęła wesoło, ale cicho. Chciała uniknąć przestraszenia kocura czy przepłoszenia go. W końcu chyba był tylko trochę starszy od niej. Zresztą ona lubiła poznawać nowe rzeczy. Miała cichą nadzieję, że Świerszcz nauczy ją czegoś ciekawego. Wreszcie kotka poprawiła się wśród trawy. Opuściła bardziej nogi i pozwoliła łapkom swobodnie zwisać. Wtedy dostrzegła chmury. Miały zabawne kształty. Zupełnie jak niektóre kwiaty albo owady. Tylko czy mogła powiedzieć swoje przemyślenia białemu? Trochę byłoby jej przykro, gdyby ją wyśmiał. Dlatego lekko przekrzywiła łepek, żeby na niego spojrzeć.
[Obrazek: BNrZ8GS.png]
When all inside you burns like a star
It's after you burn out that you are
Reborn again, reborn again
And maybe if you called out for help
Then I could help you outrun yourself
Come run again, we'll run again
[Obrazek: 1CtfhT2.png]
LVL 4 10 / 300
MedLVL 0 0 / 100
8
Siła
S
12
Zręczność
Zr
12
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#47
Swoimi przemyśleniami, a i owszem, Ścieżka mogła się podzielić, bowiem wcale nie różniły się w tej kwestii od spostrzeżeń Świerszcza. Kocurek, choć nie lubił fantazjować, przyjemność sprawiało mu obserwowanie przyrody i wszechobecnych zmian. Chmury tak się składało, do tych niezwykłych zmian należały, a przynajmniej w tej chwili, bo w gruncie rzeczy większość czasu były takie same. Kotka również nie musiała się obawiać, że wystraszyła białasa, aczkolwiek ten lekko podskoczył, nie spodziewając się, że obok niego pojawi się ktoś jeszcze. Kiedy ułożyła się obok niego, mimowolnie ciarki przebiegły przez całe jego plecy. A gdy się odezwała, od razu poczuł z jej strony przyjacielskie zamiary. To był miły gest. Błękitnooki dawno nie miał okazji luźno z kimś porozmawiać.
— Cześść młoda — przywitał się delikatnie i kiwnął lekko głową w jej kierunku.
— Lubię patrzeć w niebo, kiedy wsszysstkie gwiazdy znikają i budzi nowy dzień — powiedział, zwracając pysk spowrotem ku niebu — jak byłem mniejsszy mama mi powiedziała, że śświat jest sszczęśśliwy, kiedy chmury nie płaczą. Widzisz je? — Wskazał łapą. — Przybierają różne ksształty, aby umilić czass takim kotom jak my. Pewnie wiedzą, że je obsserwujemy.
Dopiero teraz spojrzał w oczy współtowarzyszce.
— Jesstem Śświerszcz — spod długich wąsów na pysku kota zagościł uśmiech. Miał tylko nadzieję, że kotka nie wytknie mu jego wady wymowy. Będąc szczerym, obawiał się tego.
LVL 1 0 / 100
MedLVL 0 0 / 100
7
Siła
S
8
Zręczność
Zr
3
Szybkość
Sz
2
Zmysły
Zm
55
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#48
Tak naprawdę, to obawy Świerszcza odnośnie wymowy były zupełnie niepotrzebne. Raniuszek, jako przykładny Tata, lubił każdego tutejszego kota. Dlatego wychowywał swoje kociaki w podobny sposób. Tylko Tsunami, jako Mama, próbowała im wpoić nieco waleczności. Mimo wszystko Ścieżka uwielbiała spędzać czas z kotami spoza rodziny. Często, wewnątrz kociarni, zaczepiała przypadkowych przechodniów. Nigdy nie przeszkadzał jej wzrost, futro czy właśnie sposób mówienia. Bardziej zainteresował ją inny aspekt tej rozmowy. Biały najwyraźniej wiedział coś, niecoś o otaczającym ich świecie.
-Wiesz co?! Właśnie to samo sobie pomyślałam. Tamta chmura przypomina mi Gniazdo Kosa, a ta trochę poszarpane piórko.- Ośmielona Ścieżka zaczęła świergotać niczym ptaszek. Szukanie znajomych kształtów było świetną rozrywką. Szczególnie, gdy mogła pokazać kilka nowemu koledze. Zresztą wszystko zaczęło się dzięki niemu. Młoda zaraz zerknęła w jego kierunku i odwzajemniła uśmiech.
-Czyli chmurki jednak płaczą? Kiedyś z bratem myśleliśmy, że może to coś innego... Dobrze wiedzieć. Myślisz, że są czujne jak ptaki?- Ścieżka mówiła nieco ciszej. Niektóre tematy po prostu były krępujące. Zresztą Świerszcz był starszy, więc musiał widzieć więcej niż ona. Chętnie poszłaby z nim kiedyś pozwiedzać okolicę.
[Obrazek: BNrZ8GS.png]
When all inside you burns like a star
It's after you burn out that you are
Reborn again, reborn again
And maybe if you called out for help
Then I could help you outrun yourself
Come run again, we'll run again
[Obrazek: 1CtfhT2.png]
LVL 4 10 / 300
MedLVL 0 0 / 100
8
Siła
S
12
Zręczność
Zr
12
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#49
Zaniemówił ze zdziwienia, słysząc pytanie Ścieżki. Podniósł brwi, przez chwilę sam nie wiedząc, jak zareagować. Odpowiedź kotki, choć nieco naiwna, była przyjemna. Tak samo, jak jej osoba.
— A. No mi bardziej gwiazdę przypomina. Ale nie znam s-się. Wcześśniej mało co zwracałem uwagę na ich kształty — przyznał. — Ale wiesz, założę s-się, że każdy widzi co innego.
Świerszczowi wcale nie przeszkadzały pytania młodszej koleżanki. Wręcz przeciwnie — uspokajały go. Nie zamierzał się z niej śmiać. Nie był takim typem kota, a z resztą gdyby nawet miał ochotę, podroczyłby się w inny sposób. Na pewno nie taki, który celowo wyrządziłby komuś przykrość.
— Mm, znaczy wiesz. To nie tak, że chmury s-są czujne. Ptaki myśślą, czują, posstrzegają rzeczywistość. Chmury...po prostu s-są — spojrzał na nią i wzruszył ramionami. — Zazwyczaj koty nie lubią przypissywać naturze cech, ten, kocich. Ty jesteśś inna. Niezupełnie masz rację, ale moim zdaniem najłatwiej sskojarzyć ssobie deszcz z płaczem i emocjami. Kiedy mrzy, śświat s-się cieszy. Kiedy jest ulewa, to znaczy, że ssmuci się złymi rzeczami, na które mussiał patrzeć resztę czasu. Jeśśli jesteśś optymistą oczywiśście — dokończył.
Skubnął pyskiem kawałek trawy, który następnie zaczął przeżuwać między zębami.
LVL 1 0 / 100
MedLVL 0 0 / 100
7
Siła
S
8
Zręczność
Zr
3
Szybkość
Sz
2
Zmysły
Zm
55
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#50
Odpowiedzi Świerszcza były dość proste, a jednocześnie tłumaczyły wszystko. Ścieżka miała ochotę wypytać go o większość spraw. Na przykład wodę ściekającą po ścianie wewnątrz kociarni. Gatunki ptaków i gdzie one właściwie są. Nawet o pory roku czy pogodę. Jednak wiedziała, że niektórzy uważali ją za męczącą. W końcu ile można wałkować ten sam temat czy dociekać. Tak było i kropka... Podobnie sprawa wyglądała z chmurami. One tam były, ale przynajmniej biały pociągnął temat ich uczuć. To był naprawdę miły gest. Ścieżka poczuła gdzieś tam radość, że znalazła kompana do szczerej rozmowy.
-Nic się nie stało... To dobrze, że każdy widzi coś odmiennego. Dzięki temu wiemy kto i co lubi. A ty widziałeś kiedyś ptaki? Wiesz jak wyglądają i jakie noszą nazwy? Lubisz je również obserwować jak chmury?- Generalnie Ścieżka chciała po prostu wiedzieć. Niby istniało coś takiego jak stos zwierzyny. Jednak trudno przypisywać jakiemukolwiek ptakowi nazwy, gdy nawet nie znała ich barw czy wielkości. Kiedyś Artem jej opowiadał. Niestety zawarł tam jedynie ogólniki typu skrzydła, dziób i pióra.
[Obrazek: BNrZ8GS.png]
When all inside you burns like a star
It's after you burn out that you are
Reborn again, reborn again
And maybe if you called out for help
Then I could help you outrun yourself
Come run again, we'll run again
[Obrazek: 1CtfhT2.png]
LVL 4 10 / 300
MedLVL 0 0 / 100
8
Siła
S
12
Zręczność
Zr
12
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#51
Ścieżka była faktycznie przyjemnym kompanem do rozmowy i wcale nie uważał ją za męczącą. Chciał mieć przyjaciela albo przyjaciółkę. Tymczasem nie mógł wyrzucić ze świadomości, że był tylko zwykłym kotem, tak bardzo normalnym, że ta zwykłość zaczynała go boleć. Tu miał okazję wysilić swoje szare komórki i spojrzeć na świat z nieco innej, szerszej perspektywy, chociaż nadal nie wiedział do czego te przemyślenia mogły by go doprowadzić. Nawet takie rozmowy niby o niczym, chmurach czy ptakach, sprawiały, że Świerszcz mógł odpocząć od siebie i świata. Być może. A może to tylko ułuda?
— Odmienność... — powtórzył w zamyśleniu, aż w końcu kiwnął głową — Mm, to zależy, ale tak, potrafi być piękna. Piękna i sstraszna, dopóki nie poznamy jej z blisska. Chociaż jak to mawiają, warto być odmieńcem — zaśmiał się delikatnie.
— Wiesz, ja chyba nie mogę powiedzieć o ssobie, że jestem tak ciekawy śświata jak ty. To imponujące, kiedy w końcu zaczynassz dostrzegać, jak dużo śświata pomijasz. Tak, ale jeśśli pytasz o ptaki...lubię w nich to, że każdy z nich jest inny. Wiesz, inne pióra, dzioby, choć podobne, kolor, wielkość, nawet dźwięk, jaki wydają. Na pewno nie znam ich wszysstkich, ale możemy razem w przyszłości wybrać ssię na ich poszukiwania, gdybyśś chciała — uniósł brwi, dając kotce chwilę na reakcję — poza tym wiesz...założę ssię, że są lepsze niż chmury. — posłał jej kuksańca i dodał: — tylko trzeba uważać, niektóre potrafią być naprawdę niebezpieczne. Jak taki wielki Jasstrząb. Naprawdę groźny. Albo wręcz przeciwnie, jak mała piszczka.
LVL 1 0 / 100
MedLVL 0 0 / 100
7
Siła
S
8
Zręczność
Zr
3
Szybkość
Sz
2
Zmysły
Zm
55
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#52
Największa Kępa Trawy powoli nabierała zielonych odcieni.
Wieszczek lubił doglądać roślinek w okolicy i patrzeć jak zdeterminowane próbują przetrwać mimo niesprzyjającej aury, by potem rozkwitnąć pięknymi kolorami. Trawa może nie była najpiękniejszym zjawiskiem w przyrodzie, ale kocurek i tak patrzył na nią z przyjemnością. Była miłym przełamaniem barwy na tle burości ubitej ziemi. Dymny pacnął źdźbła łapą i obserwował jak się kołysały - spędził ostatnio trochę czasu w lecznicy i teraz wszystko w świecie zewnętrznym napawało go radością.
[Obrazek: 0Ki0y0X.png]
LVL 1 0 / 100
MedLVL 0 0 / 100
8
Siła
S
8
Zręczność
Zr
2
Szybkość
Sz
2
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
35
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#53
XXXXUdało mu się w końcu wyjść z Ukrytej Pieczary. Normalnie zapewne zrobiły to dużo wcześniej, gdyby nie problem położenia owego miejsca, a to... cóż, nie było najłatwiejsze do opuszczenia, kiedy było się maluchem. Teraz Gryzipiórek był większy, rósł z każdym kolejnym wschodem słońca i jego gabaryty tylko się powiększały, a proporcje zaczynały się normować i tworzyć z niego dość przysadzistego kociaka. Dostrzegł ciekawego kota, do którego postanowił powoli podejść, ostrożnie stąpając łapkami po podłożu. Musiał się przyzwyczaić do otoczenia obozu, ale szło mu to całkiem dobrze.
XXXX– Co obis? – zapytał, mierząc go szaroniebieskimi ślepkami uważnie, starając się sam odpowiedzieć sobie na to pytanie. Przyjrzał się trawie i jej źdźbłom, a potem spojrzał znów na szarego.
LVL 2 50 / 150
MedLVL 2 0 / 300
10
Siła
S
10
Zręczność
Zr
3
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#54
Nie spędził zbyt długiego czasu w samotności, bo wkrótce dołączył do niego czarno-bialy kociak, jeden z jego młodszego rodzeństwa. Przez swoją chorobę Wieszczek nie miał okazji spędzić czasu z nowym miotem Raniuszka, więc prawdopodobnie żadne z sióstr i braci go nie rozpoznawało, może nawet nie wiedzieli, że są rodziną? W końcu maluchy dopiero poznawały otaczający świat i istniejące w nim pojęcia i powiązania.
- Cześć. - Miauknął ciepło do Gryzipiórka. - Przyglądam się trawie. Zobacz jak pięknie się kołysze, kiedy trącisz ją łapą. - Zaprezentował kocurkowi. - Poza tym patrzę jak nabiera barwy, przygotowując się do nowej pory. Będzie jeszcze zieleńsza wiesz? Najpierw jasna i jaskrawa, a potem ciemniejsza i bardziej nasycona. Będzie też rosnąć w górę i jak wejdziesz pomiędzy jej źdźbła to w końcu nie będzie cię spośród nich widać. Chociaż ty również dorastasz. - Opowiedział, utrzymując spokojny ton i w którymś momencie zapatrując się w kępkę trawy, nie spoglądając nawet czy Gryzipiórek nadal go słucha. Zamiast tego wyobrażał sobie kolory o których mówił, wijące się we wstęgach na wietrze.
[Obrazek: 0Ki0y0X.png]
LVL 1 0 / 100
MedLVL 0 0 / 100
8
Siła
S
8
Zręczność
Zr
2
Szybkość
Sz
2
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
35
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#55
XXXX– Jak wiatl sawieje, to tesz się kołyse – zwrócił mu uwagę, neutralnym tonem, przyglądając się, jak paca źdźbła swoim ciemną łapą, a te uginają się pod jej naporem. Podobało mu się to, że za każdym razem, kiedy wychodził z Ukrytej Pieczary, widział coraz więcej zielonego koloru, a słońce grzało mocniej. Czarne uszko drgnęło lekko, kiedy usłyszał dłuższą wypowiedź długowłosego, którą musiał sobie przekalkulować w główce.
XXXX– Jak duszy będę? Cemu niektószy są fięksi, a inni... mali? Cemu tak jest? – zapytał, pozwalając sobie usiąść wygodnie na miękkiej, ciepłej od promieni słońca ziemi. Zdążył już zauważyć, że większe koty były bardzo obeznane ze światem i z terenem dookoła, wiedziały, co działo się z jakich przyczyn i dlaczego było tak, a nie inaczej, a ten szary wydał mu się na tyle interesujący, że postanowił uciąć sobie z nim koślawą, sepleniącą pogawędkę. Może przynajmniej dowie się, dlaczego on i jego rodzeństwo było wciąż tak małe i drobne.
LVL 2 50 / 150
MedLVL 2 0 / 300
10
Siła
S
10
Zręczność
Zr
3
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#56
- Rzeczywiście. - Przytaknął. - Bardzo lubię obserwować jak się kołyszą na wietrze właśnie, ale dzisiaj jest wyjątkowo cichy dzień, dlatego zdecydowałem się sam je wprawić w ruch. - Wyjaśnił bratu. Potrafił być gadatliwy, jeżeli znalazł ku temu okazję, a wydawało mu się, że w rozmowie z kociętami należy przejąć stery i opowiadać jak najwięcej - jeszcze pamiętał jak sam miał wiele pytań, a niewiele dorosłych rwało się do szczegółowych odpowiedzi.
- Pewnie duży jak wszyscy w rodzinie. - Zamyślił się na chwilę. - Wielkość to coś co dostajesz po przodkach, wiesz? Możesz dużo jeść, albo wygrzewać się na słońcu, ale wcale nie wyrośniesz na większego niż masz być. Po prostu musisz poczekać i samemu się przekonać jak długie zrobią się twoje łapy. - Miauknął spokojnie. Jeżeli Gryzipiórek marzył o tym by być potężnym kotem, chyba nie miał co się martwić - według Wieszczka już teraz był całkiem sporawy.
[Obrazek: 0Ki0y0X.png]
LVL 1 0 / 100
MedLVL 0 0 / 100
8
Siła
S
8
Zręczność
Zr
2
Szybkość
Sz
2
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
35
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości