Logo Artemidy
Miejsce Schadzek
#91
  Przystanęła na moment, by rozejrzeć się dookoła. Nic nie zwróciło jej szczególnej uwagi, na śniegu nie dostrzegała żadnych śladów, których by nie rozpoznawała. Co prawda nie mogła powiedzieć, które należały do którego konkretnie ptaka, ale każdy głupi dostrzeże gdzie poruszał się gryzoń a gdzie przystanął zając.
  Przycisnęła uszy do czaszki, by chronić je przed zimnem wciąż panującej Pory Nagich Drzew, i ruszyła dalej, rozglądając się.

« Ile dałbym, by zapomnieć Cię »
wszystkie chwile te, które są na nie
. . . . . .┌┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈ b o . c h c ę
b o . c h c ę ┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┘. . . . . .
「 nie myśleć o tym już 」. . . .
» zdmuchnąć » wszystkie wspomnienia . . . . . . . . . . . . . . .
. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . niczym zaległy k u r z
[Obrazek: UOIIPf2.gif]
TAK JUŻ, po prostu nie pamiętać . . . . . . . .
. . . . . . . . . . . . . s y t u a c j i,
. . . . . . . . . . . . . . . . . . .. . . . w których serce klęka
「 wiem, nie wyrwę się 」. . . . . . . . . . .
. . . . . . . . . . . . . . . . .╰┈➤ chociaż bardzo chcę
mam nadzieję, że to wiesz i Ty
x — x — x
┌┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┐
Znowu staniesz p r z e d e .m n ą, zawsze robisz mi to we śnie
Będę patrzył jak odchodzisz, chociaż chciałbym się odwrócić
└┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┘
LVL 6 105 / 500
MedLVL 0 0 / 100
13
Siła
S
21
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
10
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#92
Czy w takim razie Róża była gotowa rozpoznać ślady pozostawione przez ptaszka? Małe łapki, podobne do myszki, prowadzące za jeden z krzewów obok łanu rzepaku; inna sprawa, że krzew był nadal bez liści i skaczący wróbelek za nim był ledwo widoczny – bystre oko miało szansę jednak go wyłapać, a jeśli to by nie pomogło ptaszkowi towarzyszył również dźwięk grzebania w ziemi w poszukiwaniu robaczka. W końcu coś po tej dziwnej ciszy.

[Róża] lvl: 6 | S: 13 | Zr: 21 | Sz: 7 | Zm: 10 | HP: 85 | W: 65
[Obrazek: 2LAzKX3.png]
IF I WAS DYING ON MY KNEES
You would be the one to rescue me
And if you were drowned at sea
I'd give you my lungs so you could breathe

LVL 0 0 / MAX
MedLVL 0 0 / 100
0
Siła
S
0
Zręczność
Zr
0
Szybkość
Sz
0
Zmysły
Zm
0
Punkty Życia
HP
0
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#93
  Z początku nie dostrzegła ptaka, była gotowa iść przed siebie, ale chyba dobry los jej się trzymał, bo nie narobiła przy tym hałasu, a wróbel rzucił jej się w oczy w momencie, gdy minęła krzew. Niemalże od razu przylgnęła do ziemi w pozycji łowieckiej i zaczęła skradać się do ptaka, zamierając w bezruchu w odpowiednich momentach. A gdy była już wystarczająco blisko, skoczyła do niego z pazurami.

« Ile dałbym, by zapomnieć Cię »
wszystkie chwile te, które są na nie
. . . . . .┌┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈ b o . c h c ę
b o . c h c ę ┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┘. . . . . .
「 nie myśleć o tym już 」. . . .
» zdmuchnąć » wszystkie wspomnienia . . . . . . . . . . . . . . .
. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . niczym zaległy k u r z
[Obrazek: UOIIPf2.gif]
TAK JUŻ, po prostu nie pamiętać . . . . . . . .
. . . . . . . . . . . . . s y t u a c j i,
. . . . . . . . . . . . . . . . . . .. . . . w których serce klęka
「 wiem, nie wyrwę się 」. . . . . . . . . . .
. . . . . . . . . . . . . . . . .╰┈➤ chociaż bardzo chcę
mam nadzieję, że to wiesz i Ty
x — x — x
┌┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┐
Znowu staniesz p r z e d e .m n ą, zawsze robisz mi to we śnie
Będę patrzył jak odchodzisz, chociaż chciałbym się odwrócić
└┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┘
LVL 6 105 / 500
MedLVL 0 0 / 100
13
Siła
S
21
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
10
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#94
Wróbelek był na tyle rozproszony, że gromiaczka miała szansę złapać go w chwili nieuwagi, jednak następnym razem może nie mieć tyle szczęścia. Pora popracować nad bystrym okiem! Na szczęście nie po to też tutaj przyszła, prawda? Wróbelek w pysku i parę gałązek w futrze to tylko dodatek do prawdziwej zabawy, której szukała.

+5 exp

[Róża] lvl: 6 | S: 13 | Zr: 21 | Sz: 7 | Zm: 10 | HP: 85 | W: 65 - 2 = 63
[Obrazek: 2LAzKX3.png]
IF I WAS DYING ON MY KNEES
You would be the one to rescue me
And if you were drowned at sea
I'd give you my lungs so you could breathe

LVL 0 0 / MAX
MedLVL 0 0 / 100
0
Siła
S
0
Zręczność
Zr
0
Szybkość
Sz
0
Zmysły
Zm
0
Punkty Życia
HP
0
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#95
  Miała przydzielony patrol z Bazim Puchem i Danielim Tropem, co znaczyło tyle, że było nijako i prawdopodobnie napięcie będzie sięgało zenitu, chociaż przeszli już kawałek i jak najbardziej jej przeczucie się ziściło. Bazia strawa dla wron nie dość, że miała napiętą historię z jej rodzicami to jeszcze Daniel raczej ostatnie co chciał to przebywać z kotką, która ostatecznie była problemem w jego relacji z Cichą Nocą na sam koniec jej życia. Zastanawiała się czy kotka patrzyła teraz z góry wściekła? Może Rybołów ją tam denerwowała? A może wszyscy po dotarciu na Srebrną Skórkę mieli wszystkich gdzieś.
  Szli od Pustego Pnia prosto na Żółtą Ścieżkę, miał to być krótki patrol; minęli już nawet Kacze Gniazda i Wschód liczyła z każdym krokiem na to, że jeśli skupi się bardziej na zadaniu to niezręczna i męcząca atmosfera przestanie jej tak dzisiaj działać na nerwy. Nienawistne spojrzenia Baziego Puchu i cień jakim był Danieli Trop jednak nie pomagały. Kiedy nagle dołączyła się Stokrotkowa Górka z Senna Doliną, czarna szylkretka mogła odetchnąć – i odetchnęła. Została w tyle, mogła uspokoić umysł, skupić się na prawdziwym zadaniu; szkoda tylko, że ślady łap prowadzące na Brzozową Kładkę sprawiły, że futro napuszyło jej się od razu. Bez zastanowienia ruszyła w tamtym kierunku. Wychodzenie za klanowe granice… nie było czymś znajomym, ale jeśli było to coś zagrażającego dla klanu… jeśli była to szansa na zemstę to była gotowa.

  Smród futra Pustynnej Róży dotarł do jej nozdrzy jak tylko przekroczyła ostrożnie Grzmiącą Rzekę, Wschód miała ochotę wywrócić oczami i zawrócić, ale zamiast tego – zaczęła iść jej śladem. I tak jej się nudziło. Patrol zaś miał już wystarczająco dużo kotów.
  — Gratuluję. Wynosisz się jednak do Gniazda Dwunogów? — zapytała chamsko na starcie. — Czemu opuszczasz tereny klanu? — zapytała rozglądając się po okolicy, a ogon w miarowym tempie latał jej na boki. Nie widziała jej jeszcze dokładnie, była za krzakiem, ale mimo to dźwięk ubijanej zwierzyny i intensywny zapach Gromu zdradzał ją już.
LVL 5 65 / 400
MedLVL 0 0 / 100
16
Siła
S
13
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#96
  Nastawiła uszy, słysząc dźwięk zbliżających się kroków, zjeżyła sierść na grzbiecie i spięła mięśnie, przygotowując się do konfrontacji. Wychodząca z cienia postać okazała się jednak być zaledwie Wschodzącą Łapą, a na jej insynuacje Róża wzruszyła zaledwie barkami.
  — Rozglądam się, pojawiło się sporo nieznanych śladów. Sprawdzam, do kogo należą — mruknęła, robiąc parę kroków przed siebie. — Możesz mi towarzyszyć jeśli masz ochotę — dodała jeszcze, by ruszyć przed siebie już bez oglądania się za terminatorką. Nie była w nastroju do przepychanek słownych z szylkretką.

« Ile dałbym, by zapomnieć Cię »
wszystkie chwile te, które są na nie
. . . . . .┌┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈ b o . c h c ę
b o . c h c ę ┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┘. . . . . .
「 nie myśleć o tym już 」. . . .
» zdmuchnąć » wszystkie wspomnienia . . . . . . . . . . . . . . .
. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . niczym zaległy k u r z
[Obrazek: UOIIPf2.gif]
TAK JUŻ, po prostu nie pamiętać . . . . . . . .
. . . . . . . . . . . . . s y t u a c j i,
. . . . . . . . . . . . . . . . . . .. . . . w których serce klęka
「 wiem, nie wyrwę się 」. . . . . . . . . . .
. . . . . . . . . . . . . . . . .╰┈➤ chociaż bardzo chcę
mam nadzieję, że to wiesz i Ty
x — x — x
┌┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┐
Znowu staniesz p r z e d e .m n ą, zawsze robisz mi to we śnie
Będę patrzył jak odchodzisz, chociaż chciałbym się odwrócić
└┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┘
LVL 6 105 / 500
MedLVL 0 0 / 100
13
Siła
S
21
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
10
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#97
  Słyszała o tym. Sporo nowych śladów kryło się wokół klanów, chociaż niewiele kotów miało historię czemu się to wydarzyło, niektórzy szeptali o dziwnej zwierzynie, ale ciężko było jej w to uwierzyć; skrzywiła się. Przez myśl, że mogła być to sprawka dwunogów, ale również przez zachowanie gromiaczki. Róża wydawała się jakoś mało… zainteresowana jej przybyciem tutaj i nawet nie chciała się z nią pokłócić? Wschód szybko wróciła do swojego codziennego wyrazu pyszczka; ukradkiem szukając oznak choroby kotki, ale nic nie wskazywało, że coś jej było. Po prostu... poszła dalej.
  — Mhm — mruknęła beznamiętnie, a następnie podreptała do boku wojowniczki, by z każdym krokiem delikatnie się oddalać i przejrzeć większy obszar; nie chciała jedna za bardzo zwiększać dystansu, przynajmniej na razie.

Kotka ruszyła przed siebie wraz z grzdylem obok. Śladów o których wspomniała nie było jednak widać, świat spowity był zimnem, chłodem, śniegiem… dziwnym materiałem w śniegu, krzewami. Chwila, a cóż to? Zaraz niedaleko znalazło się dziwne coś, w odcieniach brązu i beżu, a o ile Pustynna Róża zdecydowała się podejść bliżej zobaczyła dziwne futerko bez właściciela obok. A może to wylinka? Tylko od kiedy wylinki mają na sobie plamy w kształcie koni?

[Róża] lvl: 6 | S: 13 | Zr: 21 | Sz: 7 | Zm: 10 | HP: 85 | W: 63 (65)

klik
LVL 5 65 / 400
MedLVL 0 0 / 100
16
Siła
S
13
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#98
  Zwróciwszy uwagę na dziwny materiał na śniegu, podeszła doń i powąchała krótko, dotykając zaraz łapą. Nie wyglądało na żywe, ale nie było to też coś, co kiedykolwiek wcześniej widziała na oczy. Nie miało nawet futra per se, na skórę wydawało się być zbyt miękkie i szorstkie. Nie do końca wiedziała, co z tym począć, ale nie potrzebowała zbitki materiału ze sobą, więc postanowiła pójść przed siebie i rozejrzeć się, czy to coś nie należy aby do jakiegoś zwierzęcia.

Szylkretka miała swojego rodzaju szczęście, niezależnie czy zamierzała polować czy tylko szukać skarbów, jako że między drzewami mogła dostrzec wronę, która trzepotała skrzydłami i skrzeczała przeraźliwie. Zdaje się, że noga zaplątała jej się w sznurku owiniętym na krzewie, a pod krzewem leżał sobie czarno-biały bucik ze straconą sznurówką. Łatwa zdobycz czy sprytnie zastawiona pułapka?

Wschód lvl: 3 | S: 10 | Zr: 11 | Sz: 5 | Zm: 6 | HP: 55 | W: 65

« Ile dałbym, by zapomnieć Cię »
wszystkie chwile te, które są na nie
. . . . . .┌┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈ b o . c h c ę
b o . c h c ę ┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┘. . . . . .
「 nie myśleć o tym już 」. . . .
» zdmuchnąć » wszystkie wspomnienia . . . . . . . . . . . . . . .
. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . niczym zaległy k u r z
[Obrazek: UOIIPf2.gif]
TAK JUŻ, po prostu nie pamiętać . . . . . . . .
. . . . . . . . . . . . . s y t u a c j i,
. . . . . . . . . . . . . . . . . . .. . . . w których serce klęka
「 wiem, nie wyrwę się 」. . . . . . . . . . .
. . . . . . . . . . . . . . . . .╰┈➤ chociaż bardzo chcę
mam nadzieję, że to wiesz i Ty
x — x — x
┌┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┐
Znowu staniesz p r z e d e .m n ą, zawsze robisz mi to we śnie
Będę patrzył jak odchodzisz, chociaż chciałbym się odwrócić
└┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┘
LVL 6 105 / 500
MedLVL 0 0 / 100
13
Siła
S
21
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
10
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#99
  Skrzecząca wrona od razu dotarła do jej uszu, wręcz sprawiając że zabolały ją od nagłego dźwięku przerażenia jakie sobą reprezentowała; Wschód spojrzała na nią z obrzydzeniem, a następnie zobaczyła uwięzioną łapę… ptaka. Czy było coś bardziej szlachetnego, niż pomoc tym w stresie i potrzebie? Jeśli oznaczało to zakończenie męk to nie powinno być nic złego. Delikatnie przylgnęła do ziemi i zaczęła obserwować czy nie straci zaraz przekąski, bo się uwolni za szybko – nie wydawało się. Pozycja łowiecka sama się przybrała, a ona ruszyła przed siebie co jakiś czas stając w bezruchu, chociaż wątpiła, ze wrona zobaczyłaby ją kiedy była w takiej sytuacji. Niestety nie bardzo wiedziała co dokładnie znajduje się obok zdobyczy, ale postanowiła na to uważać. Nie chciała skończyć tak samo.

Skarpetki zostały pozostawione na ziemi bez możliwości stania się czyimś najdroższym skarbem; niestety w tym roku kowboje wyszły z mody dla niektórych. Sam materiał nie należał też do żadnego zwierzęcia, więc nie było żadnych śladów prowadzących do nich czy od nich. Skarpetki po prostu… były. Tak samo jak był gawron. W oddali właśnie wylądował w śniegu i z lekkim zniesmaczeniem zaczął obserwować niebo; zgubił towarzyszy? A może coś większego od niego czyhało na niebie? Wydawało się czysto, ale jego wzrok mimo wszystko utwkiony był w górze. Róża miała szansę się do niego podkraść, nie był daleko, ledwo dwie lisie długości dalej.

[Róża] lvl: 6 | S: 13 | Zr: 21 | Sz: 7 | Zm: 10 | HP: 85 | W: 63 (65)
LVL 5 65 / 400
MedLVL 0 0 / 100
16
Siła
S
13
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
  Nie zamierzała zapominać o dziwnym skrawku materiału w śniegu, dalej chciała szukać jego właściciela, ale zdecydowanie nie zaszkodzi, jeśli zrobi sobie przystanek na zapolowanie na gawrona. Przyjęła momentalnie pozycję łowiecką, przylgnęła do ziemi i zaczęła skradać się powoli ku ptaszysku, zamierając w bezruchu w taktycznych momentach. Wszystko było łatwe, póki patrzył w niebo, a Róża była na tyle wprawione w polowaniach, że nie traciła czasu na zbędne oczekiwanie. Oby tylko się nie przeliczyła tym razem, gdy skoczyła w końcu ku gawronowi z pazurami.

Nie było chyba łatwiejszej zdobyczy niż uwięzione zwierzę. Wrona, zajęta próbą wykaraskania się ze splątanych w sznurówce nóg, zaskrzeczała głośno, gdy dopadła do niej terminatorka i padła od razu, kończąc swój żywot. Nic prostszego.

+25 exp

Wschód lvl: 3 | S: 10 | Zr: 11 | Sz: 5 | Zm: 6 | HP: 55 | W: 65 - 2 = 63

« Ile dałbym, by zapomnieć Cię »
wszystkie chwile te, które są na nie
. . . . . .┌┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈ b o . c h c ę
b o . c h c ę ┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┘. . . . . .
「 nie myśleć o tym już 」. . . .
» zdmuchnąć » wszystkie wspomnienia . . . . . . . . . . . . . . .
. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . niczym zaległy k u r z
[Obrazek: UOIIPf2.gif]
TAK JUŻ, po prostu nie pamiętać . . . . . . . .
. . . . . . . . . . . . . s y t u a c j i,
. . . . . . . . . . . . . . . . . . .. . . . w których serce klęka
「 wiem, nie wyrwę się 」. . . . . . . . . . .
. . . . . . . . . . . . . . . . .╰┈➤ chociaż bardzo chcę
mam nadzieję, że to wiesz i Ty
x — x — x
┌┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┐
Znowu staniesz p r z e d e .m n ą, zawsze robisz mi to we śnie
Będę patrzył jak odchodzisz, chociaż chciałbym się odwrócić
└┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┘
LVL 6 105 / 500
MedLVL 0 0 / 100
13
Siła
S
21
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
10
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
  Upolowała. Wzrok miała pusty, krew delikatnie spływała jej po pysku, a wrona leżała już martwa na ziemi. Nie była to wyrównana walka między nimi, ale Wschód nie zamierzała narzekać; nakarmi tym klan, a poza tym nawet jeśli nie ona to na pewno ktoś inny, nie była jedynym drapieżnikiem w okolicy.
  Podziękowała Gwiezdnym po zakopaniu ptaka, a następnie ruszyła dalej, kątem oka widząc jak Róża również gdzieś w oddali na coś skacze i ubija. Dobrze. Przynajmniej nie zamieniała się w pieszczocha.

Gawron nadal wpatrzony w niebo, nie było przecież opcji że się odwróci… prawda? A jednak. Pustynna Róża znalazła się na tyle blisko, że jedynie wystarczyło skoczyć i zabić, a mimo to kiedy tylko wykonała ten ruch ptaszysko odwróciło dziób w jej stronę. Próba wzbicia się w niebo, odlecenia, przeżycia – nieudana. Pazury przycisnęły go do ziemi zaraz po tym jak trzepnął kotkę w pysk ze skrzydła. W połowie samoobrona, ale w większości szczęście. Niestety niezależnie od wszystkiego to był ostatni raz kiedy coś mu się poszczęściło. Skończył martwy.

+10 exp

[Róża] lvl: 6 | S: 13 | Zr: 21 | Sz: 7 | Zm: 10 | HP: 85 - 4 = 81 | W: 63 - 2 = 61 (65)
>0st lewy policzek, delikatne obicie,
LVL 5 65 / 400
MedLVL 0 0 / 100
16
Siła
S
13
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
  Przetarła łapą pysk po uderzeniu bardziej z przyzwyczajenia, niż faktycznego bólu. Oblizała zęby, wytarła łapy z krwi o śnieg, a następnie wzięła gawrona ze sobą, zakopując go płytko pod śniegiem, ale na tyle by żaden drapieżnik się do niego nie dobrał. Będzie na potem.
Ruszyła dalej na poszukiwania.

Na Wschodzącą Łapę czekało coś niespodziewanego. Jeśli się dobrze wsłuchała, mogła usłyszeć popiskiwanie należące z pewnością do gryzonia. W zasadzie większość brzmiała bardzo podobnie więc nie było potrzeby się rozdrabniać na to, do jakiego gatunku należało. Jeśli jednak zbliżyła się do drzew, spośród których wybrzmiewały piski, mogła ujrzeć szarą włochatą dupkę z długim ogonem zwisającym z nisko osadzonej dziupli. Zwierzę chyba utknęło, bo raz na jakiś czas próbowało się przecisnąć to w jedną, to w drugą stronę, ale nie dało rady zrobić nic więcej.

Wschód lvl: 3 | S: 10 | Zr: 11 | Sz: 5 | Zm: 6 | HP: 55 | W: 63/65

« Ile dałbym, by zapomnieć Cię »
wszystkie chwile te, które są na nie
. . . . . .┌┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈ b o . c h c ę
b o . c h c ę ┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┘. . . . . .
「 nie myśleć o tym już 」. . . .
» zdmuchnąć » wszystkie wspomnienia . . . . . . . . . . . . . . .
. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . niczym zaległy k u r z
[Obrazek: UOIIPf2.gif]
TAK JUŻ, po prostu nie pamiętać . . . . . . . .
. . . . . . . . . . . . . s y t u a c j i,
. . . . . . . . . . . . . . . . . . .. . . . w których serce klęka
「 wiem, nie wyrwę się 」. . . . . . . . . . .
. . . . . . . . . . . . . . . . .╰┈➤ chociaż bardzo chcę
mam nadzieję, że to wiesz i Ty
x — x — x
┌┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┐
Znowu staniesz p r z e d e .m n ą, zawsze robisz mi to we śnie
Będę patrzył jak odchodzisz, chociaż chciałbym się odwrócić
└┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┘
LVL 6 105 / 500
MedLVL 0 0 / 100
13
Siła
S
21
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
10
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
  Ruszyła pewnym krokiem w jakąś stronę, nie musiała długo czekać a do jej uszu znowu dotarł jakiś dźwięk i znowu… nawoływania pełne stresu i strachu. Nie bardzo wiedziała o co chodziło, powoli zastanawiała się czy to jakaś próba Gwiezdnych żeby nie traciła wiary w swoich przodków. Albo następne testy. Tak jak ten z psem. Ustawiła się w pozycji łowieckiej, ale kiedy zaczęła się skradać i w końcu zobaczyła gdzie oraz w jakiej pozycji jest szare… coś to lekko się skrzywiła. No teraz to nawet nie miała jak go zabić. Wgryźć mu się w zadek? Jeszcze mniej sprawiedliwa walka, niż ta przed chwilą. Wywróciła oczami. Warknęła pod nosem i podeszła zaraz do samego miejsca gdzie był gryzoń.
  Zerkała co jakiś czas wokół siebie i w niebo, szukała oznak że to jakiś głupi żart, ale jednak im dłużej tak stała tym mniej jej się tak wydawało. Pomaganie zwierzynie? Głupota. A mimo to czułaby się dziwnie źle, gdyby teraz zaatakowała. Nie dlatego, że żal jej posiłku, a dlatego że to praktycznie jak podłożona pod pysk martwa piszczka. Taka których wysyp był niedawno temu i sprawił, że wszyscy źle się czuli – mama jej o tym opowiadała. Niezadowolona Wschód. Taka właśnie była kiedy sięgnęła łapami po ogon czegoś… dziwnego. Co to w ogóle było? Przerośnięty szczur? Nie ten ogon. Orzesznica? Też nie bardzo. Pociągnęła za ogon. Nie wiedziała po co, ale pociągnęła.

Właściciel skarpetek to już chyba powinien pójść w zapomnienie. Nie tylko gawron został złapany i przestraszony, a następnie ubity; teraz na drodze pojawiła się również myszka. I to taka nijaka. Po prostu sobie chodząc w lewo i w prawo, jakby szukając czegoś konkretnego. Może innej myszki? Tylko aktualnie była cisza, a jej popiskiwanie oznaczało, że kogoś nawoływała. Róża znajdowała się cały czas w dobrym miejscu i dobrym czasie, prosta zdobycz, ale czy warta zachodu?

[Róża] lvl: 6 | S: 13 | Zr: 21 | Sz: 7 | Zm: 10 | HP: 81 (85) | W: 61 (65)
>0st lewy policzek, delikatne obicie,
LVL 5 65 / 400
MedLVL 0 0 / 100
16
Siła
S
13
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
  Miała szczęście, choć nie do końca o to jej chodziło, gdy wychodziła poza Klan. Nie zamierzała jednak marnować piszczki, choćby to była mała mysz! Ponownie przyjęła pozycję łowiecką, przeniosła ciężar na tylne łapy i ruszyła w kierunku gryzonia powolutku, ale w miarę sprawnie, by w odpowiednim momencie skoczyć z zamiarem dobicia.

Zwierzę z całą pewnością nie mogło spodziewać się pomocy z zewnątrz, a nawet jeśli, to na pewno nie kociej. Nie były to znane szynszyli ludzkie dłonie, tylko drobne, ale nieprzyjemnie zaciśnięte na jej ogonie łapy. Zestresowany gryzoń, nie bardzo widząc co się w ogóle dzieje, pisnęło przeciągle...i zdecydowanie nie był to dźwięk wydobywający się z pyszczka. Zaraz do nosa szylkretki mógł dotrzeć dość...nieprzyjemny zapach. Może to była tylko samoobrona z zamkniętego w dziupli gryzonia, a może reakcja na stres, ale tak czy inaczej, mało fajna dla gromowej terminatorki.

Wschód lvl: 3 | S: 10 | Zr: 11 | Sz: 5 | Zm: 6 | HP: 55 | W: 63 - 3 = 60/65

« Ile dałbym, by zapomnieć Cię »
wszystkie chwile te, które są na nie
. . . . . .┌┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈ b o . c h c ę
b o . c h c ę ┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┘. . . . . .
「 nie myśleć o tym już 」. . . .
» zdmuchnąć » wszystkie wspomnienia . . . . . . . . . . . . . . .
. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . niczym zaległy k u r z
[Obrazek: UOIIPf2.gif]
TAK JUŻ, po prostu nie pamiętać . . . . . . . .
. . . . . . . . . . . . . s y t u a c j i,
. . . . . . . . . . . . . . . . . . .. . . . w których serce klęka
「 wiem, nie wyrwę się 」. . . . . . . . . . .
. . . . . . . . . . . . . . . . .╰┈➤ chociaż bardzo chcę
mam nadzieję, że to wiesz i Ty
x — x — x
┌┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┐
Znowu staniesz p r z e d e .m n ą, zawsze robisz mi to we śnie
Będę patrzył jak odchodzisz, chociaż chciałbym się odwrócić
└┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┘
LVL 6 105 / 500
MedLVL 0 0 / 100
13
Siła
S
21
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
10
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
  Nie była chętna na pomoc gryzoniowi, a mimo to próbowała. I tak samo szybko próba skończyła się na żałowaniu. Nieprzyjemny zapach poprzedzony znanym każdemu dźwiękiem sprawił, że uszy opuściła po czaszce, a oczy zwęziły się jej w morderczym spojrzeniu. Naprawdę? Próbuje pomóc, a dzieje się coś takiego? Tak jej się odpłaca życie? Gwiezdni? Znowu robią z niej pośmiewisko? Warknęła. Nieważne jednak jak próbowała to nie mogła się zmusić do ubicia gryzonia w tak nieprzyjemnej sytuacji; minęło trochę, ale uspokoiła się i ponownie… podeszła do przerośniętej popielicy by pociągnąć ją za ogon i wydostać z dziupli.

Kocica nie miała większego problemu, jak tylko ustawiła się w pozycji łowieckiej to było wiadome, że jej umiejętności nie dadzą uciec rozproszonej myszce. Zmieniła się od ostatniego razu i pogoń za gryzoniem nie była teraz potrzebna. Mysz zwisała z jej pyska już po chwili.

+5 za mysz

[Róża] lvl: 6 | S: 13 | Zr: 21 | Sz: 7 | Zm: 10 | HP: 81 (85) | W: 61 - 2 = 59 (65)
>0st lewy policzek, delikatne obicie,
LVL 5 65 / 400
MedLVL 0 0 / 100
16
Siła
S
13
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości