Kotka ma krótką sierść w kolorze intensywnie rudym, pokrytą nieco ciemniejszymi pręgami (pręgowanie tygrysie). Charakterystycznego wyglądu dodaje jej biały pyszczek oraz ciemniejszy kolor końcówek uszu. Jest nieco większa i mocniej zbudowana niż przeciętne kotki w jej wieku. Oczy ma koloru bursztynowego. Od innych kotów łatwo można ją rozpoznać patrząc na jej puchaty ogon, który nienaturalnie przekrzywia się w lewo. Od urodzenia przeszkadzał on kotce w swobodnym poruszaniu się - został jednak naprawiony przez medyka i od tego czasu funkcjonuje prawidłowo, jednak wygląda nieco inaczej niż ogony innych kotów. W dodatku zdarza się jej być nieco niezdarną, ponieważ jej rozwój przebiegał inaczej niż u przeciętnego kociaka.
Z nieco wycofanej, nieśmiałej kotki przeistoczyła się w jedną z najodważniejszych kocic w Klanie Rzeki - o ile nie w całym lesie. Nie jest może zbyt wygadana czy charyzmatyczna, ale zdecydowanie nie boi się wyrażać swojej opinii, a jej wypowiedzi są zawsze przemyślane. Przez zdecydowaną większość swojego życia na pierwszym miejscu stawiała sprawy Klanu Rzeki i jest gotowa do poświęceń, co niejednokrotnie udowodniła ratując życia współklanowiczom. Po przejściu do Starszyzny jednak przestała być na bieżąco ze sprawami Klanu, skupiając się bardziej na swojej rodzinie.
Gradowy Podmuch (KW), Bagienna Trzcina (KC), Dymne Niebo (KC), Kamienny Potok (KG), Niski Krok (GK), Lady (P/Z), Kacza Łapa (KR)
RUDZIKOWE OGNIE
Prezentujemy nowy miot fabularny. Rodzicami są znani wojownicy Klanu Rzeki, Ognistopręga i Rudzikowy Ogień.
x
Relacja między Rudzikiem a Ognistopręgą rozwijała się bardzo stopniowo. Poznali się bliżej ponieważ ruda była mistrzynią młodszego kocura. Od zawsze się lubili i byli ze sobą w dobrych stosunkach. Z biegiem czasu przyjaźnili się coraz bliżej aż w końcu ich relacja zaczęła się przeistaczać w coś więcej. Nie jest to związek oparty na burzliwym romansie - ich partnerstwo jest raczej spokojne. Ma jednak spore szanse na przetrwanie, ponieważ dogadują się w wielu kwestiach bardzo dobrze od dłuższego czasu.
Kociaki urodzą się w Porze Opadających Liści, dlatego chcielibyśmy, żeby to właśnie jesień była theme miotu! Wszystkie imiona powinny mniej lub bardziej kojarzyć się z tą porą roku. Może to być np. Kasztan, Żołądź, Deszcz, Wiatr etc.
Szczegóły takie jak ilość kociaków i data porodu będą uzależnione od możliwości i preferencji osób chętnych na grę kociakami z tego miotu. W dużym stopniu możemy się do tego dostosować. Dlatego jeśli jesteś chętny(a), najlepiej napisz od razu jak u ciebie wygląda sytuacja ze zgodą na multikonto. Ognistopręga jest dużą, dobrze zbudowaną kotką więc może urodzić ich dużo, co jednak nie oznacza, że koniecznie musi.
Możliwy wygląd kociaków:
Gładkie: Czarne, Czekoladowe
Pręgowane: Bure, Czekoladowe pręgowane, Rude
Szylkrety: Czarno-rude, Buro-rude, Czekoladowo-rude, Czekoladowo-rude pręgowane
Pręgowanie: Tygrysie Klasyczne
Krótko- lub długowłose, możliwe białe znaczenia od minimalnych do pokrywających połowę kota. Kot z minimalną ilością bieli może mieć heterochromię (jedno oko niebieskie, a drugie w naturalnym kolorze).
[size=75](Za pomoc dziękuję Wiewiórowi
Panie dzieju, ja to już nie jednych takich przeżyłam.
Panie dzieju, nie jedno widziałam, gdy się tak tu kręciłam.
Nosiłam wdechy takich, wdechy takich, wdechy takich cnych
Nosiłam gnojów jak but głupich, tych do cna, tych do cna złych.
Aparycja Mrówki nie zmieniła się szczególnie. Wciąż jest proporcjonalnie zbudowanym kurdupelkiem, a jej futro pozostało mozaiką rudych i czarnych plam, z kilkoma białymi wyjątkami jak drobna plama na brodzie. Miękkie rysy pyszczka i okrągłe, zielone oczy nadają jej nadal dziecięcego uroku, jednak niewielkie blizny i utrata wagi zdradzają wiele księżyców samotnej wędrówki. Drobne mięśnie pozostały dość dobrze widoczne, a górny, lewy kieł wciąż niesfornie wystaje z jej mordki. Zwykle zwichrzone futerko zdaje się być bardziej zadbane niż przed opuszczeniem Klanu.
Cóż można powiedzieć o małej szylkretce? Podczas swojej wędrówki na pewno dojrzała, przestała tak łatwo się irytować i obrażać (choć od czasu do czasu wciąż fuknie podenerwowana, albo wywróci oczami), jak i znalazła na nowo psychiczną równowagę, zachwianą po masowych śmierciach i odejściach bliskich. Na nowo można rozpoznać w niej tego ciekawskiego kociaka, który śmieje się często i pozostaje rozbrajająco szczery, wyrażając to nie zawsze w najmilszy dla odbiorcy sposób.
Żaba [KW]
Baby Boom na forum :D
Bardzo fajnie, mam nadzieję, że uda się znaleźć graczy
Chłodnywicherkrewprzenika Niebozrzucachmurnypłaszcz Słychać głosprzez mgłę,toskały Pną się tam, gdziebijeblask
Mistrz: Krzykliwa Mewa | Brązowy Brzuch Płeć: Kotka Matka: Stokrotkowa Łąka* [NPC] Ojciec: Północny Podmuch* [NPC]
Średniego wzrostu kotka, posiadająca długie, smukłe łapy, na których opiera się szczupłe, zgrabnie ciało. W utrzymaniu równowagi pomaga jej długi, cienki ogon, zakończony czarnym pędzelkiem. Szaro-bure futerko wojowniczki jest krótkie i gładkie, poprzecinane czarnymi, tygrysimi pręgami. Przez grzbiet biegnie ciemna pręga. Na ciele kotki pojawia się jeszcze jeden kolor - biel, która rozlewa się nierówno na pyszczku, dalej na szyi, piersi i brzuchu. Na wszystkich czterech łapach pojawia się pod postacią krótkich skarpetek, na tylnych łapach dłuższych. Pyszczek - długi, smukły, w którym osadzone są delikatnie skośne, zielone przy źrenicach, złote oczy. Niżej jest dwukolorowy nosek - w połowie czarny, w połowie różowy. Wojowniczka posiada także duże, trójkątne uszy, przyozdobione niewielkimi, czarnymi pędzelkami. Zawsze porusza się z wdziękiem, delikatnie, lecz pewnie stawiając kroki. Na jej mordce często widnieje typowy, kamienny wyraz.
Blizny: pod lewym okiem; na karku.
Gasp, kolejny miot fabularny w przeciągu miesiąca
Nie jestem pewna, czy Rudzik chciałby nazwać swoje dziecko Kasztan jak jego bratanica *flashbacki z jej wygnania* xD
Na gałązkachwierzbpod miedzą
Szarosrebrnekotkisiedzą A tużwe wsi,wśród opłotków Skaczemnóstwo burychkotków
Możeszwybraćjedowoli
- ̗̀☆Powiedz,którekotkiwolisz?☆ ̖́-
Koteczka niewielkich rozmiarów o bardzo szczupłej sylwetce. Futro pokrywające jej drobne ciało ciągle tej samej barwy - pręgowane, bure z fragmentami rudości. Od brody poprzez pierś i cały brzuch sierść jest idealnie biała, tak samo jak skarpetki na łapach i końcówka długiego, biczowatego ogona. Mysz ma nienaturalnie duże uszy, tym samym doskonały słuch. Trochę niżej znajdują się dwa przenikliwe, blado-zielone talary, Mysie ślepia, które drążą nowo poznane koty na wskroś. Jeszcze niżej umiejscowiony jest ciemnoróżowy nos, który jest wiecznie w ruchu. Wyraz Mysiej mordki jest zazwyczaj obojętny, nie okazujący żadnych uczuć, jednak nie raz można dostrzec lekki, najczęściej zuchwały uśmieszek.
Zmieniła się. Niegdyś obojętna na wszystko, interesująca się wyłącznie siostrami, można pomyśleć bezuczuciowa kicia. Wydoroślała. Nie jest już tą głupiutką koteczką której wszystko poza rodzeństwem wisi. Wymądrzała, stała się zdecydowanie bardziej uczuciowa, łatwiej wpada w gniew czy rozpacz. Co prawda stara się nie okazywać swoich uczuć w obecności Klanowiczów i sióstr, jednak gdy jest sama, wyrzuca z siebie wszystkie emocje - albo płaczem albo rozmową z którąś z Cór Gromu.Dla niektórych może być tępa, ale jest mądrzejsza niż się wydaje. Bystra, inteligentna, pomysłowa, trzeźwo myśli. Jest naprawdę inteligentna.Mówi mało, należy raczej do tych którzy nie lubią zbędnie strzępić sobie języka. Nie lubi też tłumów, woli przebywać sama, z własnym cieniem albo z którąś z sióstr, które, swoją drogą, są dla niej WSZYSTKIM. Za swoje kochane siostrzyczki jest w stanie bez wahania oddać życie, tak samo jak za Grom, któremu jest niezwykle oddana i lojalna.
Śnieżna wyrosła na masywną, acz smukłą kotkę. Nadal jest pięknie biała, o krótkiej i białej sierści. Oczy niezmiennie niebieskie, wąsy dalej długie, podobnie jak łapy i ogon.
Gdzie jest Śnieżka? Nie wiadomo, teraz jest Mrok-samotniczka. Nie wierzy w Gwiezdnych, tylko w koty mądrzejsze, czyli Miejsce Gdzie Brak Gwiazd. Marzy o zemście na Rzece, stara się zbudować własną, silną gwardie. Nie lubi pieszczochów i słabeuszy
Jest wysokim kocurem. Może nie najwyższym, aczkolwiek wyróżnia się spośród pobratymców. Jego futerko jest krótkie, ciemnoszare i pozbawione pręg. Na łapach widnieją białe skarpetki, zaś na gardle pojawia się jasna plamka. Ciemnoszary nos i wąsy w podobnej barwie nie wyróżniają się, podobnie jak uszy, które są przeciętnej wielkości. Jedynie duże oczy w kolorze wiosennych listków mogą przykuć uwagę. Ogon Ciężkiej Łapy jest gruby i stosunkowo krótki.
Od czasu związania się z Klonową Łapą zaczął nieco większą uwagę poświęcać wyglądowi, teraz stara się prezentować jak najlepiej. Prócz tego delikatnie przytył. Nie jest gruby, aczkolwiek nie jest tak chudy, jak po opuszczeniu lecznicy.
Od kiedy został wojownikiem dał sobie spokój z ambicjami. Wykonuje obowiązki wojownika i stara się, jak może dla klanu, lecz nie oczekuje już zbyt wiele od życia. Najłatwiej opisać go jako neutralnego. Nie miesza się w nieswoje konflikty i stara się nie zwracać na siebie uwagi. Dzięki temu może robić co chce - oczywiście w granicach rozsądku. Wciąż jest uparty i stanowczy, gdy raz sobie coś postanowi nie odpuści. Będzie dążył do celu chociażby po trupach, jednakże na szczęście nie ma ich zbyt wiele. Skupia się na wygodnym, niemęczącym życiu. Ponadto żongluje opiniami i prędko zmienia zdanie o innych, gdy jest mu to na rękę lub widzi w tym korzyści. Wyjątkami są koty, które naprawdę polubi lub znienawidzi, u takowych jego nastawienie nie ulega zmianie bez naprawdę ważnego powodu. W stosunku do najbliższych jest opiekuńczy... można nawet powiedzieć, że za bardzo.
Księżyce: 118 Mistrz: Rudzikowy Ogień | Czarny Bez Płeć: kotka Matka: Śliwkowa Gałązka[*] Ojciec: Zakurzony Grzbiet[*] Partner: Kornik Trwałe urazy: blizna przechodząca przez prawe oko, blizna na barku
Szczupła, ale umięśniona, wysoka kocica o czekoladowym futrze i zielonych ślepiach. Widać oznaki starzenia się - siwiejące włosy na mordce.
Charakter Zachodzącego Światła jest nie do zdarcia. Cały czas pozostaje pewna siebie. Jej ambicja nadal jest niespełniona, chociaż jest jeszcze bliżej celu, niż wcześniej. W końcu wreszcie została wojowniczką, na co czekała bardzo, bardzo długo. Jej pyskata natura nadal pozostała. Przykleiła się w sumie jak rzep! Podobnie jak mówienie swojego zdania na cały głos. Ma prawo wyrażać swoje myśli na głos nieprawdaż? Oczywiście. Pozytywne emocje prawie całkowicie z niej zniknęły. Jedyne jakie czuje to... to takie dziwne uczucie przy jednej z wojowniczek Klanu Rzeki. Ale co to? Ona sama w sumie nie wiem...
Mistrz: Kukułczy Puch z depresso Płeć: kocur Matka: Mysi Krok Ojciec: Bukowa Kora
Łaciaty, cóż, dalej jest łaciaty i co do tego nie ma żadnych wątpliwości. Wciąż futro ma krótkowłose, czarne, z białymi znaczeniami na klatce piersiowej, przednich łapach i brzuchu, które zazwyczaj jest w terminatorskim nieładzie... zaraz, zaraz, terminatorskim? A i owszem, a kiedy to Borsuk już niedługo stać się miał Borsuczą Łapą to jego ciało postanowiło, że nagle sobie mocno urośnie, a skończyło się na tym, że z małej pociesznej kuleczki zrobiła się spora pocieszna kuleczka, która wzrostem może i nie grzeszy, ale jest już wielkości swoich rówieśników, a już po kilku treningach stracił sporo tłuszczu, który nagromadził sobie podczas leżącego trybu życia jako kocię. Urósł sobie proporcjonalnie, a oczy wybarwiły się już na kolor żółty.
Co się stało z tym uroczym kocięciem, hmm? Dawne wydarzenia zmieniły jego strach przed wszystkimi i wszystkim w determinację i niemałą ambicję. Chce zostać najlepszym terminatorem, a następnie wojownikiem, by dokopać siostrze. Jest święcie przekonany i uprzedzony, że Klan Rzeki jest najlepszy, a wszystkie inne nie mogą się mu równać, a także chętnie spotkałby na żywo pieszczocha i nie byłoby to zbyt miłe spotkanie. Stał się mocno energiczny, niczym po taurynie, aczkolwiek nadal kocha swoją rodzinę i bliższych znajomych. Poprzez wychowanie ojca jest w stanie oddać życie za Klan i przegonić każdego, kto kiedykolwiek będzie szerzył swoje cielsko w obrębie granicy Klanu Rzeki.
Kiełek [nkt] Śnieg [kw]
Zapraszam przyszłe najmniejsze jednostki Klanu Rzeki na sesję!
Wyrosła, co można stwierdzić na pierwszy rzut oka. Jest znacznie wyższa, wychodzi nieco ponad średnią w jej klanie. Do tego jest raczej masywna - długa wędrówka w poszukiwaniu nowych terenów sprawiła, że już dłużej nie jest patyczakiem i może się poszczycić pewnym umięśnieniem. Ma dość długie, szorstkie i czarne jak smoła futro. Również jej nos jest czarny, jej ślepia natomiast są złote i wręcz błyszczące.
Jak zawsze w tym wieku - nie można jeszcze zbyt wiele powiedzieć. Próbuje być poważna, lecz nie zawsze jej to wychodzi, a do tego ma coś w rodzaju swojej "dumy" przez co czasem się napuszy. Może się też napuszyć z zawstydzenia albo smutku - ogólnie łatwo wywołać u niej taką reakcję. Nie jest jakaś miła ani tym bardziej wredna. Można ją umieścić jako neutralną z przechyłem na "nie bycie wredną".
Sztormi będzie chciała na nauki~
kociaki jej drugiego ulubionego kota to bardzo Big Deal, także no
<table><td></td><td>.i'm.xxn o tx..xt h a tx..xo l d... young,..butx..i'm..not..that..bold andi don'tthinktheworldis sold i'm..just..doing..what..we're..told</td></table>
Młodziutka kotka o wzroście poniżej przeciętnej. Chociaż natura poskąpiła jej tych kilkunastu centymetrów to przynajmniej jest masywniejsza ew. to jeszcze pulchność wynikająca z obżerstwa. Od narodzin jej sierść już nieco się wydłużyła. Po matce odziedziczyła rudość z ciemniejszym pręgowaniem klasycznym. Biała plama rozchodzi się od pyszczka do klatki piersiowej i sięga do okolic między przednimi łapami. Przez całą długość grzbietowej części ogona biegnie ciemna pręga. Nos różowy, a oczy wybarwiły się na dwa kolory - złoty oraz niebieski.
Wraz z wiekiem Jarzębina stała się bardzo ciekawska. Chętnie eksploruje otaczający ją świat. Lepiej nie odpowiadać jej na pytanie, bo tylko raz wystarczy, by młoda zaczęła wypytywać o więcej i więcej. Oprócz jedzenia lubi także zabawy, a raczej tylko bitki. Wydaje się być pozbyta uczucia smutku, gdyż potrafi się albo cieszyć, albo zachować neutralny spokój wywołany brakiem rozumienia sytuacji czy emocji innnych kotów. Nie ma oporów przed nowymi znajomościami. Nawet jeśli zdarza jej się popełniać gafy.
Dzień dobry.
Bardzo chętnie zaczęłabym swoją przygodę na forum z maluszkiem wziętym z tego miotu. Musiałabym trochę czasu poświecić na wdrążenie się w obowiązujące tu mechaniki gry, ale mogę zapewnić, że doświadczenie z forami fabularnymi mam już minimum dziesięcioletnie. Od długiego czasu nie gram na żadnym innym forum i nie planuję multikont, więc rozwój kociaka pochłaniałby całą moją uwagę. Czasowo jest u mnie całkiem dobrze, więc mogę zaoferować pojawianie się na forum na pewno w godzinach wieczornych. Poniedziałki i piątki mam luźne, natomiast weekendy to zależy, ale wolne godziny da się wyskrobać bezproblemowo. Czy taki świeżak jak ja Wam odpowiada? :)
Mistrz: Wydmowy Wiatr ( Płeć: kotka Matka: Okoniowy Ogon[NPC] Ojciec: Gilowe Gardło[NPC] Partner: A może partnerka?
Mgiełka to mała puszysta, lecz krótkowłosa kotka o ładnej srebrnej sierści z czarnymi klasycznymi pręgami.
Futro jest krótkie i lekko odstające od ciała. Długi ogon zaokrąglony przy końcu. Szczupła sylwetka i długie łapy. Porusza się szybkim lecz delikatnym krokiem.
Okrągła głowa z zaokrąglonymi na końcu uszami. Kotka posiada duże okrągłe zielone oczy o dość szerokim rozstawieniu. W jej spojrzeniu widać ciekawość. Pyszczek zakończony różowym trójkątnym nosem.
W skrócie cała mama
Mgiełka to ciekawska, lecz rozważna kotka o pogodnym charakterze. Bardzo opiekuńcza w stosunku do swojego brata. Pilnuje go jak własnego ogona. Jest niecierpliwa i niezdarna. Kotka jest miła dla innych kotów, lecz czasami bywa nieśmiała.
Zębata Łapa [KC] Płatek [KG]
Aaaa kuzynostwo! Chcę na sesję i tam wszytko :3
=Ik n o wtheRAINlike~t h e~C L O U D SknowtheSKY= ..........Is p e a ktobirdsANDtellthemWHEREto~f l y~ =IS I N GthesongsthatYOUhearo nthebreeze= ...............IwritethenamesOFtheR O C K Sandthetrees =Oh,youfool,t h e r eareR U L E SIamCOMINGforyou= ..........DARKNESSbringse v i lthings,oh,theRECKONING ~ B E G I N S~
Kocurek pokryty czarnym jak smoła futrem o dłuższym włosiu. Z tej ciemnej masy sierści raz po raz połyskuja niebiesko-szare oczęta, które w późniejszym czasie wybarwią się na złocisty kolor. Szaruga jest nieco wyższy od swoich rówieśników, a dzięki sporym kępom futra wizualnie sprawia wrażenie grubaska, mimo smukłej budowy ciała.
Jak to kocie- ciekaw otoczenia i kochający wygodne miejsca.
Witam,
Bardzo chciałabym dołączyć do forumowej społeczności zaczynając kociakiem z tego miotu. W RP jestem raczej przeciętniaczkiem, który pisał już jakieś fabułki, niestety długo na tamtych forach nie zabawił. Potrzebowałabym także trochę czasu na zapoznanie się z funkcjonowaniem forum.
W razie zastojów fabularnych (które mam nadzieje nie zaistnieją za szybko, czy też nie będą długo trwały) można mieć stuprocentową pewność, że użytkownik zwany Jarzębinką zasadzi mi porządnego kopa w cztery litery. Jeśli chodzi o czas, który mogę poświęcić na fabułę- na pewno będą to wieczorki czy też późne popołudnia od wtorku do niedzieli.
Jest mała i drobna. Znajduje się w dolnej granicy wzrostu kotek w tym klanie. Posiada krótkie, jasnorude futerko, pokryte ciemniejszymi, klasycznymi pręgami. Pod tym futerkiem skrywa smukłe, chude ciałko, pod którym prześwitują żebra, oraz ledwo widoczne mięśnie. Jej pyszczek jest okrągły i krótki, a na jego końcu widoczny jest różowy nosek. Nad nim widoczne są żółte, duże oczy. Na krańcu głowy posiada długie uszka. Ma strasznie długie i gęste białe wąsy. Przy pyszczku i oczkach jej sierść jest jaśniejsza. Podobnie, chociaż nie tak widoczne przejaśnienia są również na jej klatce piersiowej, brzuchu, oraz wewnętrznej części ud. Jej futerko jest wiecznie zadbane, ponieważ bardzo o nie dba; uważa że jakoś trzeba się prezentować!
Jest typowym introwertykiem. Uwielbia siedzieć sama i po prostu myśleć, obserwować otoczenie. Jednak, jak każdy, czasem potrzebuje obecności innego kota. Jest ona kotką mało rozmowną, wręcz ociekającą nieśmiałością, dopóki kogoś bliżej nie pozna. Zazwyczaj jest optymistką - stara się widzieć wszystko w różowych barwach. Jest bardzo empatyczna. Na pewno chętnie wysłucha i służy jako ostoja do wypłakania się. Jest bardzo niecierpliwa, co ma swoje ujście między innymi w jej czynach - zbytnio się spieszy i robi niektóre rzeczy niedokładnie. Nie ma również idealnej pamięci i często zdarza jej się niektórych rzeczy po prostu zapominać. Jest również niezdarna. Szybko się denerwuje porażkami, ponieważ towarzyszyły jej od kiedy pamięta. Bardzo bierze do siebie wszelkie złe słowa na jej temat. Zazwyczaj jest pełna energii, ale lubi czasami powylegiwać się i nic nie robić przez pół dnia. Szybko się przywiązuje. Nie jest w stanie nic na to poradzić, ale praktycznie każdy, kogo pozna, od razu jest jej przyjacielem. Jest również nieco strachliwa. Jakby przyszło co do czego niewątpliwie prędzej wybrałaby ucieczkę, niż walkę, ponieważ bałaby się co z takiej walki może wyniknąć. Widać u niej typowy brak odwagi również w kontaktach z innymi; czasami zbytnio stresuje się rozmowami, co często widać po tym, że odwraca wzrok, owija ogon dookoła przednich łap, czy cofa uszy.
Witam,
Chciałabym bardzo rozpocząć swoją przygodę na tym forum zaczynając przygodę kociakiem z tegoż miotu. W RP nie uczestniczyłam dłuższy czas, jednakże myślę że nie zajmie mi długo wchłonięcie w to z powrotem.
Mam nadzieję, iż nie będę się przyczyniać do zastojów fabularnych, raczej mam dużo czasu żeby się udzielać, jednakże najwięcej go mam wieczorem, lub w weekendy. Również, jak wyżej, mam pewną osóbkę, która zasadziłaby mi kopa gdybym jednak się zapomniała.
Kotka ma krótką sierść w kolorze intensywnie rudym, pokrytą nieco ciemniejszymi pręgami (pręgowanie tygrysie). Charakterystycznego wyglądu dodaje jej biały pyszczek oraz ciemniejszy kolor końcówek uszu. Jest nieco większa i mocniej zbudowana niż przeciętne kotki w jej wieku. Oczy ma koloru bursztynowego. Od innych kotów łatwo można ją rozpoznać patrząc na jej puchaty ogon, który nienaturalnie przekrzywia się w lewo. Od urodzenia przeszkadzał on kotce w swobodnym poruszaniu się - został jednak naprawiony przez medyka i od tego czasu funkcjonuje prawidłowo, jednak wygląda nieco inaczej niż ogony innych kotów. W dodatku zdarza się jej być nieco niezdarną, ponieważ jej rozwój przebiegał inaczej niż u przeciętnego kociaka.
Z nieco wycofanej, nieśmiałej kotki przeistoczyła się w jedną z najodważniejszych kocic w Klanie Rzeki - o ile nie w całym lesie. Nie jest może zbyt wygadana czy charyzmatyczna, ale zdecydowanie nie boi się wyrażać swojej opinii, a jej wypowiedzi są zawsze przemyślane. Przez zdecydowaną większość swojego życia na pierwszym miejscu stawiała sprawy Klanu Rzeki i jest gotowa do poświęceń, co niejednokrotnie udowodniła ratując życia współklanowiczom. Po przejściu do Starszyzny jednak przestała być na bieżąco ze sprawami Klanu, skupiając się bardziej na swojej rodzinie.
Gradowy Podmuch (KW), Bagienna Trzcina (KC), Dymne Niebo (KC), Kamienny Potok (KG), Niski Krok (GK), Lady (P/Z), Kacza Łapa (KR)
Jarzębinko, Szarugo, Żurawinko - nie ma problemu z wpisaniem was na listę. Jednak jest to miot fabularny, więc poród odbędzie się w czasie od 14 dni do miesiąca. Poza tym, zwykle praktyka u nas wygląda tak, że zbieramy zainteresowanych grą w miocie przez jakiś czas i dopiero po tym czasie decydujemy, kto ostatecznie będzie grał, więc teoretycnie może być tak, że się do miotu ostatecznie nie dostaniecie. Jeśli to mają być pierwsze konta na forum to nie wiem, czy lepszą opcją nie będzie miot NPC lub postaci do adopcji, gdzie grę można zacząć od razu po napisaniu karty postaci ^^. Także nie mówię nie, po prostu chcę być fair w stosunku do was - przemyślcie to jeszcze :)
Panie dzieju, ja to już nie jednych takich przeżyłam.
Panie dzieju, nie jedno widziałam, gdy się tak tu kręciłam.
Nosiłam wdechy takich, wdechy takich, wdechy takich cnych
Nosiłam gnojów jak but głupich, tych do cna, tych do cna złych.
Młodziutka kotka o wzroście poniżej przeciętnej. Chociaż natura poskąpiła jej tych kilkunastu centymetrów to przynajmniej jest masywniejsza ew. to jeszcze pulchność wynikająca z obżerstwa. Od narodzin jej sierść już nieco się wydłużyła. Po matce odziedziczyła rudość z ciemniejszym pręgowaniem klasycznym. Biała plama rozchodzi się od pyszczka do klatki piersiowej i sięga do okolic między przednimi łapami. Przez całą długość grzbietowej części ogona biegnie ciemna pręga. Nos różowy, a oczy wybarwiły się na dwa kolory - złoty oraz niebieski.
Wraz z wiekiem Jarzębina stała się bardzo ciekawska. Chętnie eksploruje otaczający ją świat. Lepiej nie odpowiadać jej na pytanie, bo tylko raz wystarczy, by młoda zaczęła wypytywać o więcej i więcej. Oprócz jedzenia lubi także zabawy, a raczej tylko bitki. Wydaje się być pozbyta uczucia smutku, gdyż potrafi się albo cieszyć, albo zachować neutralny spokój wywołany brakiem rozumienia sytuacji czy emocji innnych kotów. Nie ma oporów przed nowymi znajomościami. Nawet jeśli zdarza jej się popełniać gafy.
Osobiście pozostanę na liście. Czas oczekiwania mnie nie zraża. Od ponad tygodnia przyglądałam się forum i obserwowałam powstające mioty, by wyczaić ten jeden kuszący. Możliwość grania kociakiem z miotu NPC nie jest u mnie skreślona, ale znacznie bardziej odpowiada mi rozgrywka z aktywnymi rodzicami, by móc dobrze wykorzystać możliwość kształtowania postaci fabularnie. Adopcje istniejących postaci odrzuciłam, bo już podjęłam decyzję o graniu od zera.
Szaruga i Żurawinka raczej pozostaną przy tym samym, gdyż ja je wciągnęłam w pomysł zorganizowania takiej rozgrywki rodzeństwem.
Poczekamy, zobaczymy. c: