Logo Artemidy
Gniazda pośród Turzycy
Widziała, że buro-biała nie była zadowolona. No. Trudno być zadowolonym po śmierci, prawda? Niebieskie oczy Mleka zmrużyły się z troską i żalem. Na jej pyszczku widniał delikatny uśmiech. Rozumiała ból.
— Dałaś z siebie wszystko w tej walce, Puchaczowy Szponie. Całą swoją siłę. Twoi rodzice i twoje rodzeństwo nie wątpią w twoją siłę — miauknęła miękko, chcąc zapewnić komfort wojowniczce. Kotka umarła jak prawdziwa wojowniczka, w walce. Jedynie szkoda, że tak wcześnie. W oczach Mleka to było daleko od bycia żałosnym. Mimo wszystko prośba kotki zaskoczyła Mleczną Strugę. Koty raczej nie chciały widzieć swojego ciała, jeśli umarły w taki, a nie inny sposób. Zazwyczaj chciały opuścić ból. A tutaj...
— Oh? No... w porządku — odparła.
Siedziały razem, obserwując tok wydarzeń. Niedługo po tym lis umarł. Niedźwiedzi Ryk położył się obok ciała siostry, tak opłakując zmarłą kotkę. Mleko zmrużyła oczy. Szum, Pies, Knieja i Ćma sobie poradzą. Nie wątpiła w to. Spojrzała na kotkę obok.
— Musimy iść, Puchaczowy Szponie. Chodź. W drodze ci poopowiadam jakieś śmieszne rzeczy sprzed waszych narodzin — uśmiechnęła się delikatnie do kotki, po czym wstała, aby odejść w głąb Gwiezdnej polany.

zt
[Obrazek: mini-graphics-food-and-drinks-027148.gif]
tell me did you sail across the sun
did you make it to the milky way
to see the lights all faded
and that heaven is overrated
LVL 3 145 / 200
MedLVL 0 0 / 100
9
Siła
S
9
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
60
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Szczerze, to byłam trochę zawiedziona, że nie udało mi się zrobić większej krzywdy lisowi, który... Na pewno nie zabił Puchacz. Nie mógł. Widziałam kątem oka jej leżące ciało, nie ruszające się. Już miałam tam iść, gdy zauważyłam, że Niedźwiedzi Ryk zmierzał w jej stronę. A Pieśń się odwraca i biegnie w stronę drugiej parki walczących kotów. Był tam Szum, musiał być.

Z bólem w sercu zostawiłam Niedźwiedzia z Puchacz, aby ją doprowadził do przytomności. Potem skoczyłam za partnerką. I przed sobą zobaczyłam psa walczącego z Szumem oraz, haha, Psem. Nie miałam długo by się zastanowić nad celem ataku — moją pierwszą myślą było wbicie kłów w łapę psa, w końcu jednej już nie miał, obrażenia na drugiej powinny go wytrącić z równowagi.
[Obrazek: i62P5wI.png]
LVL 4 85 / 300
MedLVL 0 0 / 100
12
Siła
S
12
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Atak Szumu: nieudany
Atak Psa: nieudany » przerzut » udany = 10
Atak Pieśni: słaby = 4
Atak Ćmy: słaby = 9

Rzut [1k4] na to, kogo zaatakuje pies: 1 – Szum; 2 – Pies; 3 – Pieśń; 4 – Ćma
» wypada: 2 – pies atakuje Psa

Atak psa: udany = 13

Rzut [1k3] na to, kogo zaatakuje pies na ślepo: 1 – Szum; 2 – Pieśń; 3 – Ćma
» wypada: 2 – pies atakuje Pieśń

Atak psa (na ślepo): udany = 14

Chyba poprzednia porażka Szumu za bardzo na niego wpłynęła, bo teraz pod wpływem emocji również nie był w stanie trafić psa. Zamiast doskoczyć do jego gardzieli, wylądował obok. Wojownik natomiast wreszcie dopiął swego, ale jedynie lekko naciął powiekę, o oślepieniu nie było mowy. Pies w odwecie rzucił się na drugie ucho burego, lekko je nadgryzając. Wyglądało to na pewno lepiej niż z lewym. Zaraz do akcji dołączyły dwie kotki, jednak to nie wystarczyło, żeby pies padł. Knieja dosłownie przeskoczyła nad przeciwnikiem, jedynie wyrywając mu w tym czasie parę czarnych kłaków z pleców; o zawieszeniu się na jego grzbiecie nie było mowy. Cóż, to i tak wystarczyło, żeby wkurzone psisko warknęło i klapnęło szczękami przy jej łapie, zostawiając po sobie lekkie ugryzienie. Na szczęście partnerka przywódczyni zaraz doskoczyła i wbiła swoje kiełki w jedyną, przednią łapę psa, kompletnie wybijając go z rytmu.

Szum: S: 11 | Zr: 9 | Sz: 6 | Zm: 7 | HP: 38-1-1-1=35/75 | W: 39-1=38/45
» wykorzystane przerzuty: 2/2
» od następnej tury obniżenie statystyk ze względu na spadek HP
» rana 1. stopnia: lekkie ugryzienie na prawej, przedniej łapie; krwawi (-1hp/tura)
» rana 1. stopnia: ślady po zębach na prawym uchu; krwawią (-1hp/tura)
» rana 1. stopnia: lekkie ugryzienie na lewej, przedniej łapie; krwawi (-1hp/tura)

Pies (kot): S: 14 | Zr: 10 | Sz: 5 | Zm: 4 | HP: 40-13-2-1=24/75 | W: 40-3=37/45
» wykorzystane przerzuty: 1/2
» od następnej tury obniżenie statystyk ze względu na spadek HP
» rana 2. stopnia: oderwane 2/3 lewego ucha; krwawi (w pierwszej turze -3hp, w następnych -2hp/tura)
» rana 1. stopnia: lekkie ugryzienie na szyi; krwawi (-1hp/tura) » infekcja » rana 2. stopnia: lekkie ugryzienie na szyi; infekcja
» rana 1. stopnia: nadgryzione prawe ucho od boku; krwawi (-1hp/tura)

Pieśń: S: 13(18) | Zr: 6(9) | Sz: 4(6) | Zm: 5 | HP: 75-13=62/75 | W: 49-2=47/55
» statystyki obniżone ze względu na chorobę 1. stopnia
» rana 1. stopnia: lekkie ugryzienie na przedniej, prawej łapie; krwawi (-1hp/tura)

Ćma: S: 12 | Zr: 12 | Sz: 9 | Zm: 6 | HP: 65 | W: 64-3=61/65

Pies: S: 17 | Zr: 6(10) | Sz: 8(10) | Zm: 7 | HP: 48-10-4-9-1-1-1=22/95 | W: 48-4=44/50
» zr i sz obniżone ze względu na brak łapy
» rana 1. stopnia: zadrapanie na szyi; krwawi (-1hp/tura)
» rana 1. stopnia: zadrapanie obok oka; krwawi (-1hp/tura)
» rana 0. stopnia: ślady po pazurach obok oka
» rana 1. stopnia: zadrapanie na szyi; krwawi (-1hp/tura)
» rana 1. stopnia: zadrapanie na nosku; krwawi (-1hp/tura)
» rana 1. stopnia: przecięta powieka; krwawi (-1hp/tura)
» rana 0. stopnia: wyrwana sierść z grzbietu
» rana 1. stopnia: ugryzienie na łapie; krwawi (-1hp/tura)

–––––––––––

Tymczasem Niedźwiedź… został sam z dwoma trupami, z których lała się krew. Może nie było się czego obawiać, ale może też drapieżniki, które nie pogardziłyby padliną, jeszcze po prostu jej nie wyczuły.

Rzut [1k10] na to, czy krwią zainteresuje się drapieżnik: 1,2 – tak; 3-10 – nie
» wypada: 6 – nie. Szanse będą stopniowo rosnąć.

Puchacz: S: 6(12) | Zr: 3(7) | Sz: 2(5) | Zm: 3 | HP: 0/65 | W: 40/45
» wykorzystane przerzuty: 1/1
» spadek statystyk ze względu na stratę hp
» rana 1. stopnia: ugryzienie na tylnej, lewej łapie (staw skokowy); krwawi (-1hp/tura)
» rana 1. stopnia: zadrapanie na boku; krwawi (-1hp/tura)
» rana 2. stopnia: wygryziony najbardziej zewnętrzny palec prawej, przedniej łapy; krwawi (w pierwszej turze -3hp, w następnych -2hp/tura)
» rana 2. stopnia: głęboka rana po zębach na gardle; krwawi (w pierwszej turze -3hp, w następnych -2hp/tura)
» śmierć

Niedźwiedź: S: 14 | Zr: 10 | Sz: 9 | Zm: 6 | HP: 38/75 | W: 48/55
» rana 2. stopnia: głębokie ugryzienie na tylnej, prawej łapie, z lekkim uszkodzeniem mięśnia dwugłowego uda (modyfikator -2 do szybkości i problemy z ruchliwością do wyleczenia); krwawi (w pierwszej turze -3hp, w następnych -2hp/tura)
» rana 0. stopnia: wyrwana sierść z klaty

Lis: S: 12(17) | Zr: 6(12) | Sz: 6(12) | Zm: 9 | HP: 0/80 | W: 47/65
» walka 1:3
» obniżenie statystyk
» rana 0. stopnia: zadrapanie na policzku
» rana 0. stopnia: wyrwana sierść z gardła
» rana 1. stopnia: zadrapanie na policzku; krwawi (-1hp/tura)
» rana 0. stopnia: wyrwana sierść z ogona
» rana 2. stopnia: głębokie ugryzienie na szyi; krwawi (w pierwszej turze -3hp, w następnych -2hp/tura)
» rana 1. stopnia: zadrapanie pod okiem; krwawi (-1hp/tura)
» rana 0. stopnia: wyrwana sierść z brzucha
» rana 1. stopnia: zadrapanie na brzucxhu; krwawi (-1hp/tura)
» rana 1. stopnia: zadrapanie na policzku; krwawi (-1hp/tura)
» śmierć
[Obrazek: emo0uSQ.png]


LVL 3 15 / 200
MedLVL 0 0 / 100
12
Siła
S
7
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
40
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Mama.
To było jedyne, co przyszło do jego głowy, kiedy zobaczył swoją matkę, która nadciągała z krzewów. Matki, bo zaraz za nią była Ćmi Pyłek. Pomarańczowe ślepia w tym momencie mogły pokazać jakiekolwiek inne uczucia, prócz zobojętnienia, irytacji czy nudy. Nie wiedział, co czuł. Nie rozumiał co robił źle.
W jego sercu pojawiło się ziarno niepokoju.
Ale nie zamierzał się poddawać. Nie tak został wytrenowany. Nie tak został wytrenowany jego własny wuj. Chociaż prawda jest taka, że zaczynało mu być słabo, dlatego też zamierzał atakować w większe miejsce. W bok. Kocur wyskoczył w stronę psa, chcąc tam zadać mu obrażenia, jakkolwiek być może odwrócić uwagę od jego rodziny.
🗲🗲🗲
Bad thoughts give me bad dreams
And my bad dreams make me get up and walk
Bad thoughts give me bad dreams
And my bad dreams make me sleepwalk

LVL 6 25 / 500
MedLVL 0 0 / 100
16
Siła
S
16
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
10
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Pies i Szum byli już na tyle poharatani, że Pieśń chciała im powiedzieć żeby się oddalili, dali to dokończyć jej i Ćmie. Ale nie sądził by jej faktycznie posłuchali, nie gdy pies wyraźnie już był zmęczony i bliski śmierci. Mimo to rzuciła krótkie: - Pies! Wycofaj się! - licząc na to że brat któremu krew zalewała twarz wycofa się ratując życie.
Po tym zdecydowała wymierzyć w miejsce z którego odskoczył jej syn i powiększyć pazurami ranę na szyi psa.
「 I met a M A N downtown the other day
With ruby eyes that took my life AWAY 」
[Obrazek: ddik124-f2b36cbb-6a50-428b-a345-d702f074...Haxg1iZUw0]
The moral ALWAYS goes
.: : Dont trust the wolf in woolen clothes : :.
But know the consequence of imaginations fear
[Obrazek: ddik124-f2b36cbb-6a50-428b-a345-d702f074...Haxg1iZUw0]
「 I hear from the witches
Fear sounds of
the dead
The source of the itchеs
Lives under my bed 」
LVL 5 5 / 400
MedLVL 0 0 / 100
20
Siła
S
11
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Choć jego atak można było uznać za, może nie w pełni, acz wystarczająco udany, nagle bury wojownik poczuł, jak opuszczają go siły. Ogromny ból przeszył jego cielsko, nie pozwalając na obronę przed brutalnością psowatego. Ruch kończący ich walkę. Zmysły powoli odchodziły od syna Polnego Chwastu, ten jednak, usłyszawszy polecenie starszej siostry - przywódczyni - zaprzestał dalszej walki. Wszak słowo lidera było ostateczne, było najwyższym prawem. Był wprawdzie kotem odważnym, acz przede wszystkim cenił on zdroworozsądkowe podejście. Nie wygrałby ze śmiercionośną siłą - i doskonale o tym wiedział. Westchnął i wycofał się z pola bitwy. Czuł, że reszta doskonale sobie poradzi i w istocie - walka jest już wygrana. Opuścił miejsce, upewniając się, co stało się z Niedźwiedziem lub w ostateczności - kierując się już w stronę obozu.

// zt

ZBUDZONY NOCĄ WIDZĘ DIABŁA CIEŃxxxxxXXXXXXx


spowity płachtą pełną złoceń; tuż obok kapcia wylękniona mysz zastyga nagle niczym posąg


nie lękaj się
on nie jest zły
on też ma sny
jak słodkie łzy
[Obrazek: YykUSwC.png]
natury grzech
anielski śpiew
kosmaty dzień
diabelski cień

zamknięte są wrota miłości, bezsenne daremne marzenia, zamglone są oczy przyszłości

xxxxxXXXXXXxBEZKSZTAŁTNE JAK MORSKIE ROJENIA

LVL 12 425 / 500
MedLVL 0 0 / 100
33
Siła
S
27
Zręczność
Zr
14
Szybkość
Sz
13
Zmysły
Zm
120
Punkty Życia
HP
90
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
XXXXW sumie to nie wiedział, ile czasu spędził przy ciele siostry. Tak bardzo chciał, aby to wszystko był zły sen, albo nieśmieszny żart, cokolwiek. Ile by dał, aby Puchacz teraz wstała, jak gdyby nigdy nic... podniósł się w końcu, pociągnął nosem, orientując się, że jego policzki są mokre od słonych łez, którym dał w końcu wypłynąć z kanalików. Spojrzał na pocharatane przez niego ciało lisa, marszcząc brwi. Musiał go zakopać. Sam, skoro inni zajęci byli pomocą Psu. Syknął cicho, kiedy próbował zrobić krok, bo rana na tylnej łapie piekła niemiłosiernie, ale nie mogło go to powstrzymać przed pozbyciem się ciała. Zaczął więc kopać dół, odpowiednio wielki, aby zdołał pomieścić truchło psowatego, a potem chwycił za jego ogon i zaciągnął go do niego, pozwalając mu niedbale grzmotnąć o ziemię na dnie dołka. Następnym krokiem były zasypanie wszystkiego tak, aby zapach krwi nie wydostał się ponad warstwę ziemi.
XXXXPo wszystkim podszedł z powrotem do siostry, z bólem wymalowanym na pysku przejechał kilka razy językiem po jej czole, a potem po ranach, chcąc oczyścić jej buro-białe futro i doprowadzić je do ładu, zrobić wszystko, co mógł, aby wyglądała, jakby po prostu tylko spała.

KLESZCZE, WĘŻE, SZERSZENIE
na suche, spękane serce
rozkołysz te myśli na wietrze

NO WYPUŚĆ JE WRESZCIE

「 ja wiem jak ciężko zapomnieć 」
wykastrować głowę ze wspomnień
musisz to wyżuć i wypluć za siebie

ZANIM TO WYŻUJE I WYPLUJE CIEBIE

LVL 6 240 / 500
MedLVL 0 0 / 100
20
Siła
S
12
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Miałam nadzieję, że jeszcze po jednym ataku i pies padnie na ziemię — obawiałam się o Psa (ten na szczęście się wycofał), ale również o Szumiącą Łapę. Krwawił, a ja tak strasznie chciałabym, aby tak nie było. Żeby wszystko z nim było w porządku, żeby nic już mu się więcej nie stało.

Chciałam zwrócić uwagę psiska na siebie, próbując rozszerzyć ranę na powiece, albo przynajmniej którąś z tych wokół pyska. Pazury w ruch i... miejmy nadzieję, że się to powiedzie. Niech Gwiezdny Klan na nas spojrzy, proszę. Nie możemy nikogo... nikogo więcej... stracić.
[Obrazek: i62P5wI.png]
LVL 4 85 / 300
MedLVL 0 0 / 100
12
Siła
S
12
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Atak Szumu: słaby = 2
Atak Pieśni: krytyczny = 17

Mamy postępy. Terminator wszak zdołał trafić w bok psa. Czy zrobił dużo to już inna kwestia – po tym jakże cudownym ataku dorobił się jedynie czarnej, kręconej sierści między pazurami. Robotę dokończyła Pieśń, która wręcz rozorała szyję psa. Co tu dużo mówić, problem zażegnany.

+45exp dla Psa
+30exp dla Szumu
+15exp dla Pieśni
+10exp dla Ćmy

Szum: S: 11 | Zr: 9 | Sz: 6 | Zm: 7 | HP: 35-1-1-1=32/75 | W: 38-1=37/45
» wykorzystane przerzuty: 2/2
» od następnej tury obniżenie statystyk ze względu na spadek HP
» rana 1. stopnia: lekkie ugryzienie na prawej, przedniej łapie; krwawi (-1hp/tura)
» rana 1. stopnia: ślady po zębach na prawym uchu; krwawią (-1hp/tura)
» rana 1. stopnia: lekkie ugryzienie na lewej, przedniej łapie; krwawi (-1hp/tura)

Pieśń: S: 13(18) | Zr: 6(9) | Sz: 4(6) | Zm: 5 | HP: 62-1=61/75 | W: 47-3=44/55
» statystyki obniżone ze względu na chorobę 1. stopnia
» rana 1. stopnia: lekkie ugryzienie na przedniej, prawej łapie; krwawi (-1hp/tura)

Ćma: S: 12 | Zr: 12 | Sz: 9 | Zm: 6 | HP: 65 | W: 61/65

Pies: S: 17 | Zr: 6(10) | Sz: 8(10) | Zm: 7 | HP: 22-1-1-1-1-1-1-2-17=0/95 | W: 48-4=44/50
» zr i sz obniżone ze względu na brak łapy
» rana 1. stopnia: zadrapanie na szyi; krwawi (-1hp/tura)
» rana 1. stopnia: zadrapanie obok oka; krwawi (-1hp/tura)
» rana 0. stopnia: ślady po pazurach obok oka
» rana 1. stopnia: zadrapanie na szyi; krwawi (-1hp/tura) » zmiana stopnia » rana 2. stopnia: głęboka rana po pazurach na szyi
» rana 1. stopnia: zadrapanie na nosku; krwawi (-1hp/tura)
» rana 1. stopnia: przecięta powieka; krwawi (-1hp/tura)
» rana 0. stopnia: wyrwana sierść z grzbietu
» rana 1. stopnia: ugryzienie na łapie; krwawi (-1hp/tura)
» rana 0. stopnia: wyrwana sierść z boku

–––––––––––

Okolica była chyba spokojna. Bez żadnych niepokojących znaków kocur mógł w spokoju zakopać lisa, a później wyczyścić siostrę z krwi.

Rzut [1k10] na to, czy krwią zainteresuje się drapieżnik: 1,2, 3 – tak; 4-10 – nie
» wypada: 5 – nie.

Puchacz: S: 6(12) | Zr: 3(7) | Sz: 2(5) | Zm: 3 | HP: 0/65 | W: 40/45
» wykorzystane przerzuty: 1/1
» spadek statystyk ze względu na stratę hp
» rana 1. stopnia: ugryzienie na tylnej, lewej łapie (staw skokowy); krwawi (-1hp/tura)
» rana 1. stopnia: zadrapanie na boku; krwawi (-1hp/tura)
» rana 2. stopnia: wygryziony najbardziej zewnętrzny palec prawej, przedniej łapy; krwawi (w pierwszej turze -3hp, w następnych -2hp/tura)
» rana 2. stopnia: głęboka rana po zębach na gardle; krwawi (w pierwszej turze -3hp, w następnych -2hp/tura)
» śmierć

Niedźwiedź: S: 14 | Zr: 10 | Sz: 9 | Zm: 6 | HP: 38/75 | W: 48/55
» rana 2. stopnia: głębokie ugryzienie na tylnej, prawej łapie, z lekkim uszkodzeniem mięśnia dwugłowego uda (modyfikator -2 do szybkości i problemy z ruchliwością do wyleczenia); krwawi (w pierwszej turze -3hp, w następnych -2hp/tura) » infekcja
» rana 0. stopnia: wyrwana sierść z klaty

Lis: S: 12(17) | Zr: 6(12) | Sz: 6(12) | Zm: 9 | HP: 0/80 | W: 47/65
» walka 1:3
» obniżenie statystyk
» rana 0. stopnia: zadrapanie na policzku
» rana 0. stopnia: wyrwana sierść z gardła
» rana 1. stopnia: zadrapanie na policzku; krwawi (-1hp/tura)
» rana 0. stopnia: wyrwana sierść z ogona
» rana 2. stopnia: głębokie ugryzienie na szyi; krwawi (w pierwszej turze -3hp, w następnych -2hp/tura)
» rana 1. stopnia: zadrapanie pod okiem; krwawi (-1hp/tura)
» rana 0. stopnia: wyrwana sierść z brzucha
» rana 1. stopnia: zadrapanie na brzucxhu; krwawi (-1hp/tura)
» rana 1. stopnia: zadrapanie na policzku; krwawi (-1hp/tura)
» śmierć
[Obrazek: emo0uSQ.png]


LVL 3 15 / 200
MedLVL 0 0 / 100
12
Siła
S
7
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
40
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Pies przeciwnik był martwy. Pies brat się wycofał i był bezpieczny. Pieśń szybko popatrzyła na Ćmę, ale jej nic nie było. Za to spojrzenie na syna sprawiło, że była co najmniej mocno zaniepokojona. Pogryzione przednie łapy, ślady po zębach na uszach... Ale stał na nogach, nie mogło być tak źle. Podleciała do niego szybko i spytała:
- Wszystko w porządku? Tam obok jest Niedźwiedź i Puchacz, idź proszę do niech, musicie wszyscy troje jak najszybciej wrócić do obozu. - Być może miał jakieś rany których nie widziała, ale miała nadzieję że nie. - Ciemko, pomóż mi zakopać tego psa - dodała po chwili i zabrała się do roboty.
Nie było czasu do stracenia, trzeba było zakopać psa i zabrać ich wszystkich do obozu, do medyków, i poskładać do kupy.
「 I met a M A N downtown the other day
With ruby eyes that took my life AWAY 」
[Obrazek: ddik124-f2b36cbb-6a50-428b-a345-d702f074...Haxg1iZUw0]
The moral ALWAYS goes
.: : Dont trust the wolf in woolen clothes : :.
But know the consequence of imaginations fear
[Obrazek: ddik124-f2b36cbb-6a50-428b-a345-d702f074...Haxg1iZUw0]
「 I hear from the witches
Fear sounds of
the dead
The source of the itchеs
Lives under my bed 」
LVL 5 5 / 400
MedLVL 0 0 / 100
20
Siła
S
11
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Był... żałosny. Jak on miał nosić miano wojownika z godnością? Jak on miał być honorowym wojownikiem, kiedy nie zrobił kompletnie NIC w tej walce. Spojrzał na swoje łapy i na pazury, na których się znalazło futro psa. Wytarł je z obrzydzeniem o ziemię. Usłyszał głos matki, na co zaraz podniósł łeb. Spojrzał się na nią. Odniosła zaskakująco mało ran. Później spojrzał na Ćmę, która też wyszła cało. Czysto wręcz. Tylko on był taki poturbowany. Zamrugał kilka razy jakby oszołomiony.
— Tak — odparł prędko. Zanim jeszcze matka się odwróciła, aby zakopać psa, dotknął swoim łbem jej piersi. Westchnął, a później się odsunął, aby odejść na bok i iść do Niedźwiedziego Ryku. Tam jednak zobaczył... no, rudo-białego wojownika, i buro-białą ciotkę, która leżała sztywno na ziemi. Poczuł jak przez jego gęste futro przedostaje się zimny dreszcz na ten widok. Po tym wszystkim... nie wiedział, co czuć.
Podszedł do wuja i położył się przy nim, przylegając do gęstego futra. W ciszy. Był zmęczony.
Spojrzał na martwą ciotkę. Zmrużył oczy w żalu i dotknął jej futra, szepcząc ciche przeprosiny. Gdyby nie atakował psa, to może by usłyszeli tę drugą walkę. Pomogliby. Nie musiała umierać.
🗲🗲🗲
Bad thoughts give me bad dreams
And my bad dreams make me get up and walk
Bad thoughts give me bad dreams
And my bad dreams make me sleepwalk

LVL 6 25 / 500
MedLVL 0 0 / 100
16
Siła
S
16
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
10
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
XXXXUsłyszał kroki, w jednej sekundzie zjeżył sierść, a przez jego głowę przebiegły same najczarniejsze scenariusze, bał się, że ujrzy drugiego lisa, albo psa, albo cokolwiek, co nie będzie miało dobrych zamiarów, ale na szczęście był to tylko Szum. Choć poharatany, wyglądający, jakby przed chwilą walczył z czymś sporym. Ciekawe, co takiego spotkał z Psem, że musiała interweniować zarówno Ćma, jak i Pieśń. Dowie się pewnie niedługo, ale czy w tym momencie miało to jakiekolwiek znaczenie? Nie.
XXXX– Pomóż mi ją zanieść – powiedział do siostrzeńca, podnosząc się z miejsca, jeszcze raz pociągając nosem, Musiał się ogarnąć. Z pomocą czarnego łatwiej będzie unieść Puchacz i przetransportować ją bezpiecznie do obozu, gdzie będzie miała pogrzeb na jaki zasługuje. Na pewno nie zostawią jej tutaj, na Terenach Niczyich, zaraz obok pogrzebanego truchła tego przeklętego lisa. Na samą myśl o nim krzywił mu się pysk, ale postanowił zacisnąć zęby i pomimo piekącej jak diabli nogi - starał się wraz z Szumem unieść Puchacz, a kiedy to im się udało, powoli ruszyli w drogę do obozu.

zt
LVL 6 240 / 500
MedLVL 0 0 / 100
20
Siła
S
12
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
W normalnych warunkach śmiałabym się, że niczego nie zrobiłam w tej walce. To jednak nie były normalne warunki, z wielu przyczyn. Dlatego się nie śmiałam. Wysłuchałam słów Pieśni i skinęłam jej głową. Tak, to brzmi mądrze i... w myślach podziękowałam kotce, że dała mi coś do zrobienia z łapami. Potrzebowałam chwili, a Szum był bezpieczniejszy w grupie wracając do obozu.

Pomogłam zakopać psa Śpiewającej Gwieździe. Odwróciłam się w stronę partnerki.
— Co teraz? Wracamy tam, tak? Zobaczyć... co się stało. — mruknęłam, wcale nie na skraju płaczu. Wiedziałam czym jest śmierć, widziałam ciało mojej martwej mamy, innych cienistych. Nie znaczyło to jednak, że mogłam się z nią tak szybko pogodzić.

Gdy powróciłam na miejsce, Niedźwiedzia, Szuma i Puchacz już nie było. Spóźniłyśmy się, ale szanse są spore, że dogonimy trójkę kotów w drodze do obozu.

//zt
[Obrazek: i62P5wI.png]
LVL 4 85 / 300
MedLVL 0 0 / 100
12
Siła
S
12
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
— Oczywiście — miauknął tylko czarnofutry kocur, po czym wstał i sam się otrzepał. Musieli wrócić. Spojrzał na Niedźwiedzi Ryk, po czym pomógł zanieść ciało ciotki do obozu. Gdzie cała rodzina będzie mogła ją pożegnać. Gdzie nie zostanie zeżarta przez drapieżników wzselkiej maści.

zt
🗲🗲🗲
Bad thoughts give me bad dreams
And my bad dreams make me get up and walk
Bad thoughts give me bad dreams
And my bad dreams make me sleepwalk

LVL 6 25 / 500
MedLVL 0 0 / 100
16
Siła
S
16
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
10
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Zakopały psa szybko i sprawnie, a Pieśń nie chciała myśleć, co to oznacza. Podskórnie wiedziała, że jej siostry już nie ma. Szum drzew docierał do niej jakby z opóźnieniem, ale wszystkie płakały o śmierci. Nie mogła się jednak nad tym rozczulać tutaj, teraz, nad grobem który nie należał do nikogo z honorem.
- Wracamy - odpowiedziała Ćmie, starając się by jej głos nie drgał.
Oddychała głęboko, nie dopuszczając do siebie tego wszystkiego. Łapa ją piekła, ale to nie było nic takiego, w końcu zdarzały się gorsze rzeczy. Gdy dotarły do miejsca gdzie zostawiły Niedźwiedzia z Puchacz tej trójki już nie było. Wróciły do obozu, gdzie nie czekały na nie żadne dobre wieści.

//zt
「 I met a M A N downtown the other day
With ruby eyes that took my life AWAY 」
[Obrazek: ddik124-f2b36cbb-6a50-428b-a345-d702f074...Haxg1iZUw0]
The moral ALWAYS goes
.: : Dont trust the wolf in woolen clothes : :.
But know the consequence of imaginations fear
[Obrazek: ddik124-f2b36cbb-6a50-428b-a345-d702f074...Haxg1iZUw0]
「 I hear from the witches
Fear sounds of
the dead
The source of the itchеs
Lives under my bed 」
LVL 5 5 / 400
MedLVL 0 0 / 100
20
Siła
S
11
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości