Śnieżna wyrosła na masywną, acz smukłą kotkę. Nadal jest pięknie biała, o krótkiej i białej sierści. Oczy niezmiennie niebieskie, wąsy dalej długie, podobnie jak łapy i ogon.
Gdzie jest Śnieżka? Nie wiadomo, teraz jest Mrok-samotniczka. Nie wierzy w Gwiezdnych, tylko w koty mądrzejsze, czyli Miejsce Gdzie Brak Gwiazd. Marzy o zemście na Rzece, stara się zbudować własną, silną gwardie. Nie lubi pieszczochów i słabeuszy
Mistrz: Jeżynowy Jar Płeć: kotka Matka: Zamarznięta Sadzawka[*] Ojciec: Rydzowe Futro [nkt] Partner: Cierpka Jagoda Trwałe urazy: blizna na nosie w postaci trzech pociągłych linii, urwane wąsy po lewej stronie pyska (odrosły do połowy)
Mistrz: Jeżynowy Jar Płeć: kotka Matka: Zamarznięta Sadzawka[*] Ojciec: Rydzowe Futro [nkt] Partner: Cierpka Jagoda Trwałe urazy: blizna na nosie w postaci trzech pociągłych linii, urwane wąsy po lewej stronie pyska (odrosły do połowy)
Żurawinowy Nos jest kocicą wielką, nawet jak na Klan Gromu. Jest wyższa od przeciętnego kota o minimum głowę. Z budowy jest masywną, lecz ładną kocicą. Ma zgrabne ciało, ale spore łapy. Jej ogon jest bardzo długi. Jej skóra za to pokryta jest długą sierścią, która często się faluje. W barwie za to jest ono połączeniem jej rodziców. Biała barwa jest wymieszana z rudą w dosyć harmonijnym układzie. Jej grzbiet jest pomarańczowy jak i głowa od góry oraz cały ogon. Pręgi na ryżej barwie za to są tygrysie. Jej pysk jest dosyć spory, z którego często wystają górne kły, które ma bardzo długie. Jej oczy często są przymrużone, a źrenice ukształtowane w cienką igiełkę. Koloru za to są mroźnej mięty. Na jej długich uszach znajdują się również długie pędzelki. Na jej nosie znajduje się blizna.
Z charakteru córka Zamarzniętej Sadzawki jest.. różna. Jest bardzo podatna na emocje i bywa bardzo zmienna. Na co dzień można ją ujrzeć jako dosyć sztywną osobę, chodzącą po obozie. W ciągu rozmowy jednak może pokazać prawdziwą siebie, czyli zadziorną stronę. Głównie przy znajomych można ją taką ujrzeć w pełni. Lubi dogryzać i przedrzeźniać się. Często wtedy uśmiecha się szarmancko. Nie trudno jednak ujrzeć ją i agresywną i złą. Niesamowicie szybko się denerwuje i złości. Także poznać Żurawinowy Nos można na parę sposobów w zależności na jej humor i sytuację.
Śnieżna wyrosła na masywną, acz smukłą kotkę. Nadal jest pięknie biała, o krótkiej i białej sierści. Oczy niezmiennie niebieskie, wąsy dalej długie, podobnie jak łapy i ogon.
Gdzie jest Śnieżka? Nie wiadomo, teraz jest Mrok-samotniczka. Nie wierzy w Gwiezdnych, tylko w koty mądrzejsze, czyli Miejsce Gdzie Brak Gwiazd. Marzy o zemście na Rzece, stara się zbudować własną, silną gwardie. Nie lubi pieszczochów i słabeuszy
Mistrz: only Kuni Syk Płeć: kocur Matka: Drobny Płatek [NPC] Ojciec: Zwichrzony Ogon [NPC] (Krzywy Skok [NPC]) Partner: Duma
Wysoki czarny koci kościotrup. Dokładnie tak można go określić, na pierwszy rzut oka. Dobra z tym kościotrupem to trochę przesada, jednak trzeba być szczerym, Nietoperz jest chudziutki, nawet jeśli nie wygląda już, jakby chodził na szczudłach, choć nadal ma długie łapy. Długie futro bękarta pokrywa szlachetny czarny kolor, bez ani jednej białej plamki, które wiecznie jest czyste, miękkie i całkiem ciepłe co stanowi swoistą katorgę w cieplejsze dni. Czarnego koloru są również nos oraz wąsy. Kocur nabrał również ostrzejszych rysów pyska, które dodają mu tylko surowszego wyglądu. Trójkątne również czarne uszy zdobią, pędzelki w tym samym kolorze. Właściwie jedynym elementem Nietoperzej Łapy, która nie jest czarna, są jego ślepia. Lekko skośne w kolorze dzikiej żółci, sprawiają wrażenie wręcz świecących na tak ciemnym tle. Krok kocura jest sprężysty i dumny, a za nim niczym piracka bandera ciągnie się wysoko uniesiony długi ogon, zwiastując nadciągające kłopoty.
Nietoperza Łapa trochę dojrzał... Dobra kogo ja próbuje oszukać? Jedyne co się zmieniło to fakt, że kocur odrobinę przycichł i absolutnie nie jest to sprawka tego, że kocur przestał uważać, że wszystko mu się należy. Nadal tak uważa, jednak teraz sięga po odrobinę inne środki podczas zdobywania tych rzeczy. Odkrył bowiem że małym kłamstwem tu lub tam zyska to, czego chce szybciej niż gdyby miał się awanturować. Niestety szybko nauczył się tej sztuczki. Jeśli zaś chodzi o wykonywaniu czyichś rozkazów, nie lub tego robić, chyba że cos mu to da. Lubi chodzić własnymi ścieżkami. W dużym skrócie to arogancki i bezczelny bękart, choć żeby nie było, że tylko taki zły z niego kocur. Uwielbia rywalizować i się popisywać, co może nie zawsze przynosi pozytywny skutek, ale się stara. Nietoperz jest ciekawski i uparty co w połączeniu daje mieszankę wybuchową, gdy kocur chce się czegoś dowiedzieć i nie odpuści.
Jeden z najwyższych kotów w klanie, dzięki genom ojca, ma długie i szerokie łapy oraz barczystą, postawną sylwetkę, znacząco różniącą się od tej, jaką posiada Pszeniczny Grzbiet. Podczas gdy ojciec jest chudy i zwinny, tak skóra z niego zdjęta, będąca synem, stanowi podręcznikowy przykład silnego kocura o szczupłym, acz widocznie umięśnionym ciele. Jego jasnokremowa, krótka sierść przylega gładko do ciała i robi się ciemniejsza na grzbiecie oraz ponadprzeciętnie długim ogonie, a na jego łbie zauważyć można o podobnym odcieniu charakterystyczną, acz ledwo zarysowaną literę "M", natomiast policzki kocura, jego pysk i gardło pokrywa jaśniejsze, niemalże białe znaczenie. Czaszka Trucizny jest szeroka i można by rzec, że antywstrząsowa, nawet jeśli to nieprawda, a szerokie i dobrze uwydatnione kości policzkowe podkreślają jego skośne oczy koloru złotego, z czego prawe jest dodatkowo przecięte długą i głęboką blizną, ciągnącą się przez część czoła oraz policzka.
Trucizna został wychowany dobrze i od zawsze wykazywał się wielkimi ambicjami oraz pracowitością. Jest lojalny i wierny klanowi do tego stopnia, że dla dobra ogółu obdarłby własną rodzinę ze skóry i zakopał gdzieś pod płotem, a to świadczy tylko i wyłącznie o jego bezwzględności oraz upartości w dążeniu do celu, jaki sobie obierze. Jest tak samo inteligentny jak Pszeniczny Grzbiet, a jednocześnie asertywny i twardy, dlatego każdego, kto zechce mu wejść na głowę, brutalnie ściąga na dno i zasadza przy okazji korekcyjnego kopniaka prosto w brzuch. Swojego zdania jest gotów bronić jak lew, a w kaszę nie da sobie dmuchać. Potrafi rzucić w czyjąś stronę umyślną złośliwością i bez skrupułów komentuje czyjeś głupie zachowanie oraz wytyka błędy, bardzo często stosując przy tym swoje nietypowe poczucie humoru. Trucizna nie jest jednakże podły z natury i na ogół stanowi dobre towarzystwo do sensownych rozmów, podczas których stara się nie być sztywnym jak stuletni dąb gburem, nawet jeśli niewiele rzeczy go tak naprawdę bawi. Potrafi doceniać i chwalić tak samo, jak krytykować, chociaż to drugie robi zdecydowanie częściej, a jeśli uzna to za stosowne i istotne to zamieni się w chodzące na czterech łapach wsparcie, opiekę oraz mur obronny, będąc wzorcowym wojownikiem z krwi i kości.
na dobry początek na Trashkę: od Sasanki, paczka 420
jakby coś to klp mnie na pw plox
Jej futro jest gęste, długie i trudne w pielęgnacji. Pokrywa włosowa otacza mało umięśnione ciałko które mimo tylu księżyców spędzonych w kociarni nie zdołało wyrosnąć. Sierść na brzuchu prawie (ale to prawie) styka się z ziemią. Mordka kotki jest splamiona wieloma barwami- mieszanina rudego, czarnego i gdzieniegdzie białego walczy o dominacje, sprawiając że cała sierść kotki jest pstrokata niby abstrakcja. Ponad małym noskiem znajdują się duże, okrągłe oczy, które już dawno się wybarwiły - teraz Kurka może na świat spoglądać swoimi jasnymi jeszcze bardziej niebieskimi ślepiami. Skupmy się teraz na pozostałych częściach ciała - brzuch, przednie łapy i grzbiet są ciemne, gdzieniegdzie przedostają się pasami kępki rudego futra, na ciemniejszych częściach ciała widać pręgi - tak samo dzieje się na rudym. Na wysokości stawu skokowego futro jest jasne wręcz białe, a z zewnętrznej strony ponownie ciemne. Na rudym widać pręgi które są klasyczne.
Stara się być uprzejma i trzyma język za swoimi zębami - chociaż wcale nie zgadza się z większością Klanu. Zdaje sobie sprawę z tego, że w oczach innych kotów może wydawać się słaba, jednak jeżeli ktoś z jej "rówieśników" narzuci jej się w oczy wcale nie będzie pokorna i milutka. Jest uparta, nie da jej się tak łatwo przekupić, czy też zmienić jej światopogląd. Nie chce okrywać swoich uczuć i czasem może wydawać się zbyt obojętna - co oczywiście nie jest prawdą. Kura bowiem przeżywa wszystko na swój odmienny sposób. Chodzi z gracją, dużo czasu spędza na pielęgnowaniu swego futerka, niczego nie odkłada na potem - a zadania wykonuje pilnie i rzetelnie - nie jest jednak wielką służbistką.
Duży, czarny, długowłosy kocur. Ma długie i masywne łapy oraz duże, żółte oczy i często niezadowolony wyraz pyska. || kp
Pewny siebie i odważny. Niechętny do nowych znajomości, szuka w nich tylko jakichkolwiek korzyści. Zazwyczaj nie zaczyna rozmowy bez powodu. Wybuchowy, stara się ukrywać swoje emocje. Trudno wzbudzić jego zainteresowanie, na większość rzeczy jest obojętny. || kp
czarny kocur z białą plamką na brzuchu, krótkie futro, długie łapy, ogólnie raczej niezbyt wielki, szczupły, żółte oczy. Na prawym boku posiada średniej wielkości, okrągłą ranę po podpaleniu.
Migocząca Łapa szczególnie umiłował przesiadanie w ciszy. Od czasu do czasu cieszy się rozmową. Odzywa się jedynie w sytuacjach tego wymagających, natomiast jego odpowiedzi są skrócone do minimum. Nie potrafi głosić poematów i używać ładnych słów. W głębi strasznie chaotyczny, nie wie co robić w danych sytuacjach, a również zależy na relacjach z innymi. Nie znosi agresji.
whenthis worldisno more ★them o o nis allwe'll see★ I'll ask youtofly awaywith me untilthe starsall falldown they emptyfrom thesky but Idon't m i n d if you'rewith me ≡theneverything'salright≡
Imię Kuklik jest nieprzypadkowe... Każdy, kto zechce poznać kotkę bliżej od razu zwróci uwagę na jej piękne i charakterystyczne żółte oczy. Nie sposób ich przegapić. Gęste srebrzyste futro z domieszką rudych tygrysich pręg jest jej kolejnym niezaprzeczalnym atutem. Choć tylko z pozoru. Niewielu wie ile czasu musi poświęcić by jej futerko zachwycało każdego naookoło. Długa sierść jest ciężka do pielęgnacji, ale zdecydowanie warto, gdyż cieszy się gdy jest piękna i zadbana. Budową nie zachwyca ani nie rzuca się w oczy. Jest po prostu normalna. Ani wielka. Ani mała. Tak naprawdę sprawia wrażenie bardzo uroczej i kochanej.
Ogon, choć nie za długi dzięki gęstemu futru sprawia wrażenie trochę za dużego. Ale to tylko pozory.
Kotka jest zdecydowanie... Ciekawym osobnikiem. Z jednej strony z lekka zamknięta z drugiej zaś ciekawska i otwarta na nowe doświadczenia. Bardzo bierze do siebie to co mówią o niej inni przez co bardzo łatwo ją urazić i zranić. Jest trochę jak Yin i Yang. Dużo w niej przeciwieństw. Niby zamknięta w sobie, a jednak nie do końca... Z zasady dobrze wychowana. Kultura osobista to dla niej podstawa, którą prawie że wyssała z mlekiem matki. Wie kogo trzeba szanować i komu skłonić. Okazuje respekt przed starszymi i wyższymi rangą.
Kuklik zna swoją wartość. Wie, że jest piękna i nie boi się tego okazać. Nie da sobie też wmówić, że jest inaczej... I niech zwiewa ten kto uważa inaczej...
Księżyce: 150 Mistrz: Wilczy Ślad Płeć: kocur Matka: Koziczy Skok Ojciec: Głogowy Cień Partner: pierwsza klasa
Wysoki z niego kocur pokryty czarnym, długim futrem. Barki ma raczej wąskie; jest szczupły i osadzony na chudych, długich tyczkach, którym akompaniuje kudłata, czarna kita przypominająca bardziej flagę, bądź proporzec falujący na wietrze, aniżeli pędzel. Cechuje go trójkątna głowa, a także długi i prosty nos, prawie pozbawiony stopu, znad którego wyglądają skośne oczy w kształcie migdałów o jadowicie żółtej barwie. Kocur ma mocną brodę oraz wydatne kości policzkowe, jak i również długie, czarne wąsy wywinięte ku dołowi. Na podstawie trójkąta widać długie, szpiczaste uszy, z których wystają czarne pasma włosów, zwieńczone średniej długości, sterczącymi ku górze i ostro zakończonymi pędzlami.
Czarne futro Kruka jest pozbawione nawet grama bieli.
tl;dr: długowłosy, wysoki, czarny kocur o żółtych oczach.
Blizny: cięcie idące po skosie przez prawe oko od wewnątrz do zewnątrz.
Kruk to kot pewny siebie, niemarzący o władzy, a o przygodach; o poczuciu humoru, którego mógłby zazdrościć mu jego dziadek, który dodatkowo potrafi być czarujący, choć na pewno nie uroczy. No, może za kociaka. W tym wszystkim jest trochę dziki, acz nie można nazwać go nieokrzesanym. Nie potrzebuje wiele uwagi, nie zależy mu też na tym, żeby być w centrum uwagi, co to, to nie. Lubi spędzać czas zarówno samotnie, jak i w towarzystwie innych. Ot, taki z niego nieco tajemniczy typ.
+ wydaje mi się, że te dwa są krótkowłose, a reszta długowłose, więc któreś będziesz musiała odpuścić
whenthis worldisno more ★them o o nis allwe'll see★ I'll ask youtofly awaywith me untilthe starsall falldown they emptyfrom thesky but Idon't m i n d if you'rewith me ≡theneverything'salright≡
Imię Kuklik jest nieprzypadkowe... Każdy, kto zechce poznać kotkę bliżej od razu zwróci uwagę na jej piękne i charakterystyczne żółte oczy. Nie sposób ich przegapić. Gęste srebrzyste futro z domieszką rudych tygrysich pręg jest jej kolejnym niezaprzeczalnym atutem. Choć tylko z pozoru. Niewielu wie ile czasu musi poświęcić by jej futerko zachwycało każdego naookoło. Długa sierść jest ciężka do pielęgnacji, ale zdecydowanie warto, gdyż cieszy się gdy jest piękna i zadbana. Budową nie zachwyca ani nie rzuca się w oczy. Jest po prostu normalna. Ani wielka. Ani mała. Tak naprawdę sprawia wrażenie bardzo uroczej i kochanej.
Ogon, choć nie za długi dzięki gęstemu futru sprawia wrażenie trochę za dużego. Ale to tylko pozory.
Kotka jest zdecydowanie... Ciekawym osobnikiem. Z jednej strony z lekka zamknięta z drugiej zaś ciekawska i otwarta na nowe doświadczenia. Bardzo bierze do siebie to co mówią o niej inni przez co bardzo łatwo ją urazić i zranić. Jest trochę jak Yin i Yang. Dużo w niej przeciwieństw. Niby zamknięta w sobie, a jednak nie do końca... Z zasady dobrze wychowana. Kultura osobista to dla niej podstawa, którą prawie że wyssała z mlekiem matki. Wie kogo trzeba szanować i komu skłonić. Okazuje respekt przed starszymi i wyższymi rangą.
Kuklik zna swoją wartość. Wie, że jest piękna i nie boi się tego okazać. Nie da sobie też wmówić, że jest inaczej... I niech zwiewa ten kto uważa inaczej...
Krucza Łapa napisałxOsoby bez zaakceptowanej kp nie mogą rezerwować avatarów.
Dobrze, czekam grzecznie na akceptację KP i jak ktoś się zdecyduje akurat na któryś z avatarów upatrzonych przeze mnie to nie będę robić gównoburzy :)
Łaciate Futerko napisałx+ wydaje mi się, że te dwa są krótkowłose, a reszta długowłose, więc któreś będziesz musiała odpuścić
Serio? Jak dla mnie to tylko ten ostatni, który mi się podoba faktycznie trochę odstaje od reszty bo ma takie konkretnie długie futerko, a reszta ma takie coś pomiędzy długim a krótkim xd