Duży i masywnie zbudowany kocurek. Posiada krótkie futro o czarnym, pręgowanym tygrysio zabarwieniu. Jego oczy, jak to zwykle u kociaków mają kolor szaro-niebieski.
Jest taki sam jak reszta kociaków - śmieje się, skacze i biega we wszystkie strony. Dla rodziny jest troskliwym bratem, jednak w stosunku do innych bywa opryskliwy. Strasznie irytuje go przebywanie w obecności kociaków młodszych od niego. Zasady ma tak naprawdę gdzieś, a twoje zdanie - daleko pod ogonem. Posiada jednak pewną regułę - jeśli ty potraktujesz go z szacunkiem, on postara się potraktować ciebie. Jest BARDZO, BARDZO ambitny, a autorytetem dla niego stał się Fiołkowy Świt i Malinowa Gwiazda.
Noc [nkt]
Szkarłatny Zachód - Paczka VI
Asachildyouwouldwait Andwatchfromfaraway But youalwaysknewthatyou'dbethe one That workwhile .................................they ..........................................all .................................................play Inyouthyou'd lay Awakeatnightandscheme Ofallthe things thatyouwould change But it was .......................just ................................a .....................................dream
Okala ją krótkie, sztywne futerko o jasnej szarej barwie. Budowa smukła, niewielka; jest raczej kimś szybkim i kamuflującym się niżeli silnym, umięśnionym czołgiem. Trójkątna głowa, na niej turkusowe, zimne oczy; nos o zaokrąglonych krawędziach, przypominający rozpłaszczone serduszko, nieco ciemniejszy niż sierść. Broda mała, okrągła. Uszy trójkątne, tylko troszkę zaokrąglone.
Jest spokojna, introwertyczna i raczej małomówna. Lubi obserwować inne koty i ich zachowania. Nie jest kompletnym odludkiem i nie brak jej pewności siebie - po prostu nie czuje potrzeby wyróżniania się w tłumie. Ma słabą inteligencję emocjonalną; brak jej empatii i wyrozumiałości, chociaż próbuje to wszystko zrozumieć. Nie jest robotem bez emocji, jednak rozszyfrowanie ich znaczenia jest dla niej bardzo trudnym zadaniem. Lubi się szlajać i poznawać nowe koty czy rzeczy. Lubi się z wiedzą. Nie straszne jej martwe ciała, a na widok przerażających ran jej oczy lśnią zaciekawieniem. Przestrzega tylko zasad, których znaczenie i potrzebę rozumie. Ma dystans do siebie i świata, nie biorąc za wiele do siebie.
Jego sylwetka jest wysoka i szczupła, ale proporcjonalna. Nie wygląda jak tyczka, z wiekiem nabrał odrobiny masy przez co plasuje się gdzieś między chudą a średnią masą. Przypomina z wyglądu ojca, jednak różni się od niego odrobinę barwą króciutkiego futra, która w przypadku Pokrzykowej Łapy jest blue ticked. Górną część jego ciała pokrywa niebieskoszare futro przesiane jaśniejszymi i ciemniejszymi włoskami z ciemniejszą pręgą wzdłuż kręgosłupa, a dolną jasne, kremowo-brązowe futro. Od końca jego oka do nasady ucha wędruje ledwo widoczna, ciemniejsza linia. Nos kocura jest czerwony, odcinający się od barwy jego sierści, bródka jeszcze jaśniejsza od podbrzusza a oczy spore, lekko skośne, w kolorze żółto-zielonym. W dodatku zależnie od dnia i światła, jakie na niego pada, mogą się one wydawać bardziej żółte albo bardziej zielone. Ma długi i cienki ogon, duże, trójkątne i nieco zaokrąglone uszy a wąsy śnieżnobiałe.
Pedant. Jest strasznym, wręcz maniakalnym czyściochem. Dba o swoje futro i aparycję, utrzymując to wszystko w idealnym stanie i unikając wszelkiego brudu czy błota. Lubi też wszystko to, co ładne, błyszczące i estetyczne, przez co lubi otaczać się przedmiotami takimi jak pióra, muszle czy kamyki, a nawet rzeczy stworzone przed dwunogów, jak kawałki szkła albo metalu, które można znaleźć w lesie. jest zapatrzony w ojca i chce za nim podążać oraz w miarę możliwości być taki jak on. Zależy mu na zadowoleniu Płonącego Lasu i byciem dla niego najlepszym synem jakiego można sobie wymarzyć. Nie znaczy to jednak, że brak mu zdrowego osądu sytuacji. Jest bystry i powoli uczy się manipulować otaczającymi go kotami. Ma potrzebę bycia najlepszym i złości się, gdy nie ma możliwości prześcignięcia swoich rywali. Nie pozwala sobie jednak na upusty złości, stara się być w miarę możliwości opanowany i próbuje kontrolować sytuację, w której się znajduje. Ma w sobie zdolności przywódcze, musi się jednak nauczyć jak z nich korzystać w prawidłowy sposób.
Płonące Niebo.
Paczka X, Łaciate Futerko
Zdjęcie będzie czarno-białe i nieznacznie rozjaśnione
<center><table><tr><td><br><br></td><td>
?????? ? ????????<br>taknaprawdęjesteśmywszyscytacy sami<br> poskładanipółnapółzezłościiobojętności<br><br> nie mazamnąnic,aprzedemnąj e d n o<br> przedmiotpożądania,coścomniepociągnie nadno<br> chęćposiadania,chęćposiadania,chęć posiadania
Księżyce: 118 Mistrz: Księżycowy Pył Płeć: kotka Matka: brak Ojciec: Bukowa Kora
Drobna, koścista, żylasta, z mięśniami jak u wróbla. Ma trójkątną głowę z bardzo mocno uwydatnionymi kośćmi policzkowymi, które niemal przebijają przez gładkie, krótkie futerko. Zajmujące sporą część pyszczka oczy w barwie bladej, niepokojącej żółci są lekko skośne, obrysowane jasnymi obwódkami. Obraz uzupełniają czarne wargi oraz charakterystyczna czarna plamka na języku. Czarne ma również poduszki łap. Uszy kotki rozchodzą się natomiast szeroko na boki, duże oraz szpiczaste jak u nietoperza. Futro Goryczy z wierzchu jest koloru ciemnej rdzy, zaś subtelnie pod brodą i na brzuchu nieco się rozjaśnia. Od nasady głowy aż po kraniec cienkiego ogona ciągnie się z kolei czarny, ostrzegawczy pas. Lekko zadarty, mały nos jest brązowy i okalany krótkimi, sprężystymi wąsikami.
Chochliczka nie zmieniła się za bardzo, odkąd ślad po niej zaginął. W dalszym ciągu chodzi najczęściej skrzywiona, urażona tępotą otoczenia, które nie czyta jej w myślach; nienawidzi niczego tłumaczyć ani tym bardziej tłumaczyć z czegoś siebie. Słów używa zdawkowo, komunikuje się powłóczystymi spojrzeniami i mimiką. Interesuje ją tylko wiedza i eksperymenty. Gdyby dodać do tego spore uszczerbki w emocjach, klaruje nam się wzorowy asperger. Jest arogancką, pewną siebie, denerwującą wszą, która - gdy ktoś jej podpadnie - może próbować się mścić. Czuje się bardzo pewnie na pozycji samozwańczej medyczka-znachorki i doskonale wie, że ma właściwie monopol na decydowanie kto umrze, a kto przeżyje. Lepiej niż dawniej znosi wszechobecne dźwięki i zapachy, które przez wzgląd na doskonałe zmysły były w przeszłości jej utrapieniem i źródłem bólu. Niemniej, podczas tułaczki zdołała się zahartować.
Widmo (kc) l Szara Kora (gk)
Podebrałam z paczki nr 4 Jastrzębiego Szpona (strona 6):
EDIT:
i jeszcze te:
Ta sama paczka.
✺ ✺ ✺ ✺ myślisz, że mnie znasz
że ze mnie już jest mokry ślad
że na pamięci płodny pająk siadł
licho złego nie bierze
nici mam w złej wierze a ty
zaraz się poplujesz
+ teoretycznie nie możesz tego jeszcze wziąć, bo trzeba mieć zaakceptowaną kartę postaci :zez:
whenthis worldisno more ★them o o nis allwe'll see★ I'll ask youtofly awaywith me untilthe starsall falldown they emptyfrom thesky but Idon't m i n d if you'rewith me ≡theneverything'salright≡
Księżyce: 150 Płeć: kocur (zapach bezpłciowy) Matka: Drobny Płatek Ojciec: Zwichrzony Ogon (Krzywy Skok) Trwałe urazy: kastracja, mała blizna wokół nadgarstka prawej łapy
Jenot jest masywny i już dawno przerósł swoją drobną matkę. Poza niemałym wzrostem, może pochwalić się szerokimi barami, grubymi łapami i kwadratową sylwetką. Jego futro jest długie i przybiera ciepły odcień szarości na głowie, grzbiecie, ogonie i łapach a na brzuchu, szyi, pyszczku oraz samych końcówkach łap przyjmuję barwę kremową. Przy bliższej obserwacji na pyszczku i łapach można dostrzec blade pręgi. Jego oczy są okrągłe i żółto-zielone. Wnętrze pyszczka, często wyszczerzone w uśmiechu, zdobią rzędy białych zębów - już w normalnej ilości, gdyż Obrzynacz poza genitaliami usunął Jenotowi również dodatkowe zęby. Nadgarstek jego prawej łapy okrąża słabo widoczna blizna.
Tak wiele się wydarzyło, gdy kocur zamknięty był w kamiennym legowisku Dwunogów, ale to wciąż ten sam Jenot - ekstrawertyczny i głośny, kierujący się emocjami raczej niż logiką. Generalnie ma pozytywne spojrzenie na otaczającą go rzeczywistość i osoby, chociaż niewola u Dwunogów sprawiła, że stał się nieco neurotyczny. Łatwo go zdenerwować a jego nastrój potrafi bardzo szybko się zmienić. Zazwyczaj nie gniewa się jednak długo.
Mistrz: Sensei Wilczak (Wilczy Ślad) Płeć: kotka Matka: Mokry Kwiat (NPC) Ojciec: Podniebny Lot (NPC) Partner: Nie ukrywam, miło by było.
Ładna, czarnofutra wojowniczka o rudych łatach na pewno nie należy do wysokich. Jest raczej w średnim wzroście, przez co na spokojnie przewyższają ją wszyscy rówieśnicy, a czasem nawet trochę młodsze koty. Mimo swej smukłej sylwetki, zielonooka jest dość silna, nawet, jeśli tego po niej nie widać. Krótkie futro wojowniczki jest bardzo lśniące, gładkie i niesamowicie przyjemne w dotyku, dzięki monotonnej pielęgnacji czarno-rudej sierści. Jej łapy o krótkich, śnieżnobiałych skarpetkach są drobne, a futerko na brzuchu i piersi o tym samym kolorze błyszczy w promieniach słońca. W jej ogromnych ślepiach zawsze panuje spokój, a to długie, bialutkie wibrysy drżą delikatnie przy każdym jej eleganckim i dostojnym kroku.
Dużo można o niej rzec. Jest opanowana, przyjazna i bardzo miękka. Czasem można nawet powiedzieć, że zbyt miękka. Nie rwie się jakoś specjalnie do walki. Nigdy nie chce do takowej dopuścić, a konflikty zawsze stara się rozwiązywać rozmową. Mimo to, bardzo dorosła i umie rozumieć powagę sytuacji, pomyśleć dwa razy zanim coś powie czy zrobi, oraz wiedzieć, kiedy i jak postąpić. Nie można powiedzieć, że jest leniwa. Wręcz przeciwnie. Bardzo często pracuje, przez co ostatnimi czasy nie ma zbytnio czasu na jakiekolwiek rozmowy. Jednakże wciąż będzie miłą i wyrozumiałą wojowniczką, jaką dotąd jest.
No to może pomogę trochę Łatce.
Nie masz jeszcze akceptowanej Karty Postaci, tak jak wyżej u Gawgaw.
紅葉
♡ Do not hesitate, for this is the path we've chosen ♡
Even duringthe times when we'reat a loss, And feel like they'vestrippedus offour pride
There's onlyonehonourableway for us succeed
Księżyce: 60 Mistrz: tylko Gniewoszowa Mordka [*] | Żurawinowy Nos Płeć: kotka Matka: Drobny Płatek Ojciec: Krzywy Skok Partner: elegancja
Nie jest jeszcze wielka, a jej aparycja dopiero się rysuje, ale przede wszystkim: jest tłuściutka. Lubi sobie dobrze zjeść, ma przyjemnie zaokrąglone policzki, a jej ogonek jest grubiutki i puszysty. Całe jej ciało pokrywa kruczoczarna szata prawie bez żadnego białego włosa, bowiem na jej piersi znajduje się mała, biała plamka. Jej sierść jest ładnie ułożona, krótka i przylegająca do ciała oraz mięciutka w dotyku, szczególnie na brzuchu. Głowa ma okrągły kształt, a na samej jej górze znajduje się para uszu. Ich środek jest ciemno-różowy, a ze środka wyrastają długie, czarne włosy. Na świat patrzy dwójką dużych, bladoniebieskich oczu, które w przyszłości będą złociste. Ma nieco garbaty nosek, tego samego koloru co większość jej futerka. Jej pazurki zaś są jasne, wyróżniając się na tle ciemnych palców.
Zaćmienie jest małą księżniczką. Ma dobre maniery, dumną postawę, wiecznie spokojna i opanowana...a najwyżej próbuje. W końcu trudno się nie zdenerwować, gdy ktoś ukradnie ci jedzenie sprzed nosa! Chce zachowywać się jak starsza, niż rzeczywiście jest; używa ładnych, wyrafinowanych słów, które gdzieś usłyszała, żeby tylko wybić się na tle dziecinnego rodzeństwa. Uważa się za lepszą od rówieśników. Nie brakuje jej charyzmy, odpowiednio operuje swoim zachowaniem, byleby przekonać do siebie kota - nie zawsze jej to jednak wychodzi. Ale to wypracuje! Chociaż maluje się na wzór słodkiej królewny, tak naprawdę ciągnie ją do wygłupów i chciałaby pobawić się w błocie, jak rodzeństwo, ale duma jej na to nie pozwala. Bardzo chciałaby, by jej matka ją zauważyła i doceniła, uznała za bardziej wartościową od reszty miotu. Drobny Płatek jest dla niej autorytetem i czasami gardzi swoim cichym, tchórzliwym wręcz ojcem, Krzywym Skokiem.
Wysoki jak na swój wiek i dość szeroki kociak, którego sylwetka wpisuje się w prostokąt, czym wdał się w biologicznego ojca. Ma grube łapki o szerokich palcach i bardzo zbity kark oraz barki, a jego kroki są nadal nieporadne i źle skoordynowane, mimo że już wyglądają trochę dziarsko i łobuziarsko. Masywne, misiowate ciało pokryte jest długą, burą sierścią pregowaną klasycznie, a na królewsko wypiętej piersi lśni jedyna na całym ciele biała łatka. Oczy jego są błękitne, z reguły przymrużone i cwaniackie. Uszy ma spiczaste, zakończone pędzelkami, ogon długi i puchaty, a garbaty nos ciemny.
Nieuformowana glina, bądź jak kto woli nieoszlifowany diament, który dopiero się rozwija i poznaje tajemniczy, leśny świat. Zalicza się do kociąt ciekawskich i energicznych, a swoje pierwsze, zauważalne cechy charakteru odziedziczył po rodzicach, nawet jeśli jeden się nim nie interesuje, a drugi znajduje daleko w Klanie Cienia. Po Drobnym Płatku jest uparty jak osioł, a przy tym lubi dominować i zwyciężać bójki oraz kłótnie. Po Zwichrzonym ogonie otrzymał w prezencie dar kroczenia własnymi ścieżkami i gotowość do bitek. To wszystko nie tworzy z Krogulca najłatwiejszego kocięcego egzemplarza, ale ze względu na wiek jest chłonny jak gąbka i z zainteresowaniem słucha tego co mają do powiedzenia starsi, o ile nie są to kolejne bajki Krzywego Skoku.
Mistrz: only Kuni Syk Płeć: kocur Matka: Drobny Płatek [NPC] Ojciec: Zwichrzony Ogon [NPC] (Krzywy Skok [NPC]) Partner: Duma
Wysoki czarny koci kościotrup. Dokładnie tak można go określić, na pierwszy rzut oka. Dobra z tym kościotrupem to trochę przesada, jednak trzeba być szczerym, Nietoperz jest chudziutki, nawet jeśli nie wygląda już, jakby chodził na szczudłach, choć nadal ma długie łapy. Długie futro bękarta pokrywa szlachetny czarny kolor, bez ani jednej białej plamki, które wiecznie jest czyste, miękkie i całkiem ciepłe co stanowi swoistą katorgę w cieplejsze dni. Czarnego koloru są również nos oraz wąsy. Kocur nabrał również ostrzejszych rysów pyska, które dodają mu tylko surowszego wyglądu. Trójkątne również czarne uszy zdobią, pędzelki w tym samym kolorze. Właściwie jedynym elementem Nietoperzej Łapy, która nie jest czarna, są jego ślepia. Lekko skośne w kolorze dzikiej żółci, sprawiają wrażenie wręcz świecących na tak ciemnym tle. Krok kocura jest sprężysty i dumny, a za nim niczym piracka bandera ciągnie się wysoko uniesiony długi ogon, zwiastując nadciągające kłopoty.
Nietoperza Łapa trochę dojrzał... Dobra kogo ja próbuje oszukać? Jedyne co się zmieniło to fakt, że kocur odrobinę przycichł i absolutnie nie jest to sprawka tego, że kocur przestał uważać, że wszystko mu się należy. Nadal tak uważa, jednak teraz sięga po odrobinę inne środki podczas zdobywania tych rzeczy. Odkrył bowiem że małym kłamstwem tu lub tam zyska to, czego chce szybciej niż gdyby miał się awanturować. Niestety szybko nauczył się tej sztuczki. Jeśli zaś chodzi o wykonywaniu czyichś rozkazów, nie lub tego robić, chyba że cos mu to da. Lubi chodzić własnymi ścieżkami. W dużym skrócie to arogancki i bezczelny bękart, choć żeby nie było, że tylko taki zły z niego kocur. Uwielbia rywalizować i się popisywać, co może nie zawsze przynosi pozytywny skutek, ale się stara. Nietoperz jest ciekawski i uparty co w połączeniu daje mieszankę wybuchową, gdy kocur chce się czegoś dowiedzieć i nie odpuści.
Kosmatka to kotka normalnej wielkości, choć o długim, gęstym i bardzo ekspansywnym futrze. Futro Kosmatki zdaje się żyć osobnym życiem, jak gdyby posiadło własną wolę. Do tego stopnia zdominowało Kosmatą Łapę, że powinno mieć własną rubrykę z opisem swego krnąbrnego charakteru. Na szczęście, zamiast tego, doczeka się jedynie wzmianki o tym jak intensywnie rude jest z wierzchu i o tym jak obleka bielą pyszczek, pierś i łapy (niezbyt) dumnej nosicielki. A sama Kosmatka, pod jego ciężarem, porusza się bez cienia gracji. Jak duży, sunący klocek. Dlatego jej brązowe oczy, choć naprawdę piękne i łagodne, zawsze zerkają z nad białego pyszczka z cieniem lekkiego skrępowania.
Kosmatka to kotka, która chciałaby mieć wielu przyjaciół, ale nie do końca wie, jak miałoby niby do tego dojść. Najlepiej gdyby odbyło się to jakoś samoistnie i bez jej udziału. Bo ona nie jest zbyt poradna towarzysko. Przez to nie opuszcza ją wrażenie, że to całe życie dzieje się jakby poza jej kontrolą. W ogóle, Kosmatka ma bardzo analityczny umysł i lubi mieć rzeczy poukładane w głowie, zanim do nich przystąpi. W zaznajamianiu doszukuje się jakiś specjalnych technik i skomplikowanych algorytmów, bo "po prostu bądź sobą" brzmi jak coś, co nie może się udać.
Księżyce: 84 Płeć: Kocur Matka: Kruchy Listek Ojciec: Sucha Kora
Jeleń to wysoki kociak o puchatym, długim futrze. Futerko zwykle nastroszone i posklejane w kolorze bieli z czarnym nalotem na grzbiecie i głowie (czarny srebrny cieniowany). Pod nim skrywa się szczupła, a nawet trochę wychudzona sylwetka kocura. Oczy na chwile obecną są szaroniebieskie, ale z czasem przybiorą nieco wyblakły miodowy kolor. Wyżej znajdują się wysokie, szpiczaste uszy. Na pyszczku posiada ciemniejsze znaczenia w postaci pręg.
Może się wydawać, że nie interesuje go otoczenie, a raczej jest skupiony na swoim własnym świecie. Co jest nieco mylne. Jelenia często można dostrzec gdzieś w tle, na drugim planie, z dala od rozbrykanych kociąt. Jednak taka odległość nadal pozwala mu na obserwacje innych. Cały czas jest czujny i obecny, ale trochę wycofany. W dużej grupie zamyka się w sobie, a przy nieznajomych robi się nerwowy i oschły. Reaguje tak, ponieważ jest dość tchórzliwy i w sytuacjach stresowych skrajnie reaguje. Jedynie przy niektórych pozwala sobie na więcej swobody.
Trzmiel to w głównej mierze biały z pręgowaniem na niebieskich łatach na głowie oraz grzbiecie, jaki ogonie z niemalże czarną końcówką, oraz ciemnopomarańczowych ślepiach. Jego sylwetkę można raczej zamknąć w kształcie zbliżonym do kwadratu. Wyrósł nieco powyżej średniej wzrostu kocurów w Klanie Gromu, ale pod względem tuszy zajmuje w klanie czołowe miejsce. Pod znacznym tłuszczykiem rozbudowały się porządne mięśnie. Kocur-czołg.
Blizny: przedłużony uśmiech od lewego kącika pyska aż po ucho; oderwana część małżowiny prawego ucha od boku od zewnętrznej strony po całej wysokości. Po udarze w wieku 65 księżyców jego lewe oko się nie domyka, a lewy kącik pyska jest wiecznie opuszczony.
Życie Trzmiela nie było raczej zbyt emocjonujące. Właściwie on sam nigdy nie kierował się emocjami, które starał się ukrywać bardzo głęboko w sobie. Zaczął uczyć się tego chwilę przed zostaniem wojownikiem, a obecnie wypracował swoje kamienne, obojętne i niczym niewzruszone lico do perfekcji. Rzadko kiedy się unosił, czy denerwował. Nabrał trochę więcej szacunku do nieznanych mu kotów i przestał być aż tak zarozumiały jak kiedyś (co nie zmienia faktu, że nadal trochę jest). Kocur jest oschłym, obowiązkowym i ambitnym typem, który lubi jak wszystko chodzi, jak w zegarku, a najlepiej po jego myśli. Nadal nie przepada za tym, gdy ktoś wchodzi mu w drogę, jednakże stał się na tyle obojętny (przynajmniej zewnętrznie), że przestał pokazywać jakiekolwiek oznaki irytacji. Odkąd urodziły mu się kocięta zmiękł nieco, choć nadal jest twardy i bardziej przypomina zimny kamień niż delikatny kwiat.
whenthis worldisno more ★them o o nis allwe'll see★ I'll ask youtofly awaywith me untilthe starsall falldown they emptyfrom thesky but Idon't m i n d if you'rewith me ≡theneverything'salright≡