Logo Artemidy
Postaci porzucone
#31
to nie tak miało być, ale pewnie było do przewidzenia. nie po to wracałam do wichru. wróciłam nim z nadzieją, że coś to zmieni w mojej aktywności na nim, mojej chęci do pisania nim. i odwlekałam ten dzień długo za długo niż powinnam, ale w końcu się zebrałam. nie mam siły czekać aż magicznie wróci mi na niego wena. wiem, jak nim pisać. problem w tym, że nie wiem jak się do tego zmotywować, nie wiedziałam tego nigdy, prawdę mówiąc, i może nie powinnam nim w ogóle wracać. nie mam już siły ani ochoty patrzeć, jak z każdym kolejnym miesiącem dostaje na nim zero, może pięć exp, bo nim w ogóle nie piszę. scoff

rozmaryn nigdy nie był zbyt bystrym osobnikiem. nie lubił treningów, nawet, jeśli dostał na mistrza zawilec. był wściekły. na wszystko. i wszystkich. na cały świat, na całą sytuację na granicy z gromem. był takim narcyzem, tak bardzo zapatrzony w siebie, że zaczynał wątpić czy wyglądając tak obrzydliwie aby na pewno jest dalej sobą czy jakąś...abominacją. starał się omijać treningi jak się da. prawdę mówiąc unikał w ogóle kotów, żeby nikt już nie musiał na niego patrzeć, na jego oszpecony pysk. wyszedł z obozu, zamyślony, i szedł. idiota tak szedł i...nie zauważył grzmiącej ścieżki. oberwał tak mocno, że odleciał do szarych topoli. prawie na samą granicę. zdechł. wykrwawił się na śmierć. koniec

jak ktoś chce mu urządzić pogrzeb, uznać, że znalazł pogruchotane, zmiażdżone zwłoki, to droga wolna. przepraszam szyszkę, szada, bo naprawdę mi szkoda, że jego relacja z zawilec skończyła się...na tym. i wszystkich z którymi miałam/miałam mieć sesję. przepraszam, ale nie mam już siły się zmuszać do pisania nim

[Obrazek: pastel_pink_meow___stamp_by_candlelit_deco-db2m02k.png]

ever __ since __ he __ was __ a child
he always knew h o w to get his way
✧・゚* just act a little bit w i l d *・゚✧
and someone will surely come to play
it's a t r u t h he took to ___ heart
but humility and patience didn't come with age
he's..born.. ..pl..this.. part

? ????'? always center stage
LVL 2 10 / 150
MedLVL 0 45 / 100
10
Siła
S
7
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
3
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#32
W końcu po tylu dniach namysłu zdecydowałam się zrobić coś, czego chciałam uniknąć. Kulka była co prawda moją pierwszą postacią i naprawdę trudno mi się z nią rozstać, ale niestety - nie podołałam graniem ślepą postacią. Nie potrafię się w nią wcielić, a sam jej charakter przeszedł wiele diametralnych zmian i nie czuje się zbyt dobrze, próbując wcielić się w nią. Sam powrót do klanu Gromu wydaje mi się niezbyt realny, bo kotka jest ślepa i nie wróci ot tak do klanu. Sama akcja z jej ratowaniem obecnie tkwi w limbo czasowym i wątpię, że uda mi się z nią coś zrobić. Przepraszam wszystkich, którzy się do niej w pewien sposób przywiązali, ale nie podołałam wyzwaniu jakim jest granie ją.

Chcę, aby Kulka umarła. W końcu nie wytrzymała presji związanej z czekaniem na pomoc ze strony Akacji i przeliczyła swoje umiejętności, próbując wyskoczyć z okna, jednak zrobiła to dość niefortunnie i skręciła kark, co spowodowało jej natychmiastową śmierć.
»You were a child«...............................
Crawling on your knees toward it...............................
Making mama so proud...............................
But your voice is too loud. [Obrazek: _nope__by_8_bitspider-db39zrs.gif]...............................

We like to watch you laughing
You pick the insects off plants
[Obrazek: arrow_left_by_drawn_mario-d7yqvjz.gif]No time to think of consequences[Obrazek: arrow_right_by_drawn_mario-d7yqvvu.gif]

...............................Control yourself
...............................Take only what you need from it
...............................A family of trees wanting
...............................To be haunted.[Obrazek: larger_blinking_text_cursor_by_neripixu-d6lwrhn.gif]


[Obrazek: ezgif_2_9f385b1be1_by_seochivy-db9v59u.gif]
LVL 1 25 / 100
MedLVL 0 0 / 100
2
Siła
S
3
Zręczność
Zr
3
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
55
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#33
Pokrzywa -> Martwi

Zagłodzona, złapała chorobę i zdechła :v
LVL 1 0 / 100
MedLVL 0 0 / 100
8
Siła
S
6
Zręczność
Zr
4
Szybkość
Sz
2
Zmysły
Zm
45
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#34
Modliszkowa Łapa - > NPC
She took a step, but then felt tired.xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
She said, "I'll rest a little while."xxxxxxxxxxxxxxxxxxixxxxxxxxxxxxxxxxxxx
But when she tried to walk again,xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
She wasn't - a xcxhxixlxd.xxxxxxxxxxxxxxxxixxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
And all the people hurried fast, real fastxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxi
And no one ever smiledxxxxixxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxShe stumbled into faith and thought
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx"God, this is all there is?"
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxThe pictures in her mind arose
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxAnd began... to breathe
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxixxxxxxxxxAnd no one saw, and no one heard
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxThey just xfxoxlxlxoxwxexdx the lead
LVL 1 105 / 100
MedLVL 0 0 / 100
2
Siła
S
8
Zręczność
Zr
4
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
35
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#35
Zmierzch -> Można rzucić do adopcji

Nie mam w ogóle pomysłu na tą postać, a nie chce jej ubijać ;
LVL 1 0 / 100
MedLVL 0 0 / 100
4
Siła
S
6
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
3
Zmysły
Zm
60
Punkty Życia
HP
40
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#36
Hejka
Na wiedziałam, ze kiedyś tu napiszę, myślałam, ze Truskawka jest całkiem okej postacią. Ale zaczęły sie problemy, z każdym kolejnym odpisem nie wiedziałam co nią konkretniej napisać, wydaje mi sie taką pustą postacią - stąd też moja nieobecność głównie, nie potrafię już nią pisać, dlatego chciałabym z niej zrezygnować. Jednocześnie nie chciałabym jej zabija, bo z jednej strony bardzo ją lubię, a oddawać do adopcji też bym nie chciała, ponieważ za bardzo przywiązuje się do postaci. Więc jedyną moją prośbą jest to, by Truskawka trafiła do postaci NPC. Chciałabym, by któregoś razu mogła zobaczyć jej miot w dziale postaci do wzięcia, jestem pewna, że byłaby troskliwą mamusią. Jeśli jednak nie byłoby to możliwe, proszę o danie jej do grupy nieaktywnych postaci. Być może któregoś razu, jeśli znów będę miała na nią pomysł, powrócę do niej.
Póki co, nie zamierzam całkowicie jednsk odchodzić z forum, jedynie cichutko będę czekała na miot, gdzie będę mogła dołączyć bardziej głęboką postacią, którą mam w planach już bardzo długo
Nie uciszę burz
To jak ogień i lód
Nie pozwolę już
Żeby brakło mi tchu

[Obrazek: IoiCsdi.png]
LVL 1 35 / 100
MedLVL 0 0 / 100
2
Siła
S
8
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
3
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
35
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#37
*cough*

już wcześniej wspominałam że to nie tak miało być ale... cóż poradzisz, huh

po pierwsze nie mam już ani chęci, ani siły, ani na dobrą sprawę tak dużo czasu też nie. Jak nie nadrobię ocen to już nawet nie tyle, co mogę się nie dostać do wymarzonej szkoły średniej, co mogę nie zdać trzeciej klasy gimnazjum, a to byłaby już ultimate klapa amirite.

i honestly? myślałam nad tym od...dawna. ale nie mogłam się pozbierać, ale tak samo, jak wcześniej z rozmarynem, przyszła ta Pora™ i podjęłam ostateczną decyzję. chyba za długo się wstrzymywałam

Osia Łapa i tak miał wszystko poza sobą samym gdzieś, szczególnie po zniknięciu dużej części rodzeństwa, ojca, nawet Czosnek. Treningi starał się omijać szerokim łukiem, jak tylko mógł, a któregoś dnia zupełnie zniknął. był tak zaangażowany w życie Klanu Cienia, że pewnie i tak nikt tego nie zauważył, może poza Pszczelą Łapą, którego pewnie próbował przekonać, żeby poszedł razem z nim. Prawdopodobnie. Zaginiony

Tutaj przepraszam przede wszystkim Trawę, Krowę, Fokę...wszystkich z którymi Ruda miała/Miała mieć sesje i tak dalej.
Wichura nigdy nie odeszłaby z Klanu ot tak. Była zaangażowana w życie Klanu i kochała go całym sercem, kocha dalej i zawsze będzie do niego przywiązana, tak samo jak ja jestem przywiązana do niej. Po incydencie ojca z lisem dużo spędzała czasu u boku Gorejącego Krzewu, jednocześnie starając się połączyć to z obowiązkami. Polowania, treningi...nawet zbierała zioła, póki jeszcze była w stanie je znaleźć. Próbowała, przynajmniej te jej znane. W trakcie jednego z samotnych polowań wpadła na lisa, czy tego samego który poharatał jej ojca, tego się pewnie nie dowiemy. Tłukła się z nim długo, próbując odciągnąć jak najdalej od Gromowych ziem. Prawie do Siedliska Koni. Jedno rude i drugie rude wyczerpane, padli oboje. Z tym że lis pewnie już się nie obudził, a Wichura po może nawet kilku dniach...u dwunogów.
Gdzieś w okolicy Strzelistych Sosen zaczęła się walka, i aż pod płot Siedliska Koni prowadzą ślady, krwi, rudego futra. Zaginiona; Grom równie dobrze mógłby uznać, że martwa.


Bóbr zostaje, bo żal mi całkowicie odchodzić. Może uda mi się chociaż ją doprowadzić do dobrego miejsca w życiu i mam nadzieję, że kiedyś zdołam wrócić rudą albo Osą. Zobaczymy jak to będzie.
l a s t thing i remember ....-..,.. i was running .,.for the door
i had to f i n d the passage back to the place.. i was before
relax - said the night man, we are programmed to receive
you can check out any time you like

but... you... can... n e v e r... l e a v e
LVL 5 345 / 400
MedLVL 0 44 / 100
13
Siła
S
13
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#38
Cóż, nie myślałam, że jeszcze tu napiszę. Jeśli mam być szczera to...nigdy nie chciałam porzucać postaci, każdą kocham całym sercem, dlatego zawsze dawałam sobie czas. Minęło chyba kilka miesięcy, dokładniej trzy, a u Lśniącej...nic się nie zmieniło. Ciągle stała w miejscu, fabuła nie szła do przodu, relacje były te same, była...martwa. Nie istniała. Ilekroć próbowałam nią coś napisać, to mi to najzwyczajniej w świecie nie wychodziło. Sprawiało mi to duży problem, a każda moja kolejna sesja wygasała i nie byłam w stanie nic z tym zrobić. Widać nie umiem nią pisać, nawet po zmianie charakteru. Może to problem tkwi w klanie, może źle poprowadziłam tą postać, nie wiem. Na pewno moja aktywność na niej jest bardzo mała w porównaniu do reszty moich postaci, co można zauważyć na pierwszy rzut oka. Sama również czasu mam trochę mniej przez egzaminy w tym roku, dlatego zdecydowałam iż będzie lepiej jak Lśniąca trafi do NPC. I tak od dawna właśnie była takim NPC, niby istniała w klanie, ale jednak nie. Nie chce jej zabijać, gdyż nie mam serca, a odejście to nie w jej stylu, więc może przynajmniej tak na coś się przyda. Będzie mogła sobie żyć spokojnie w klanie. Nie musi koniecznie mieć kociąt, mi na tym nie zależy, jedyne co chce to by była w kanie. Co do treningu - to chyba ma tyle księżyców iż można uznać, że skończyła trening i ją mianować, ale idk. Decyzje pozostawiam Świetlikowi.
I...również chciałam bardzo przeprosić osoby z którymi miałam sesje bądź miałam mieć.
Także... Lśniąca Łapa ▷ NPC
[Obrazek: WJjuFsK.png]
światłoxxciemnośćxxnoc i dzień
bo w życiu nam lepiej być niż mieć
wielka miłość, piękny dzień

- ̗̀ i więcej nic już nie liczy się  ̖́-
LVL 2 5 / 150
MedLVL 0 0 / 100
4
Siła
S
7
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#39
Pleśń -> zaginieni

tak niewiele miałem
tak niewiele mam
mogę strac wszystko
mo zostać sam

[Obrazek: zBJ9Bup.gif]

wolność kocham i rozumiem
wolności_oddać_nie_umiem.
LVL 2 105 / 150
MedLVL 0 0 / 100
10
Siła
S
5
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
3
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#40
Cóż... Chyba sporo osób spodziewało się, że wreszcie tutaj napiszę. To, o kim tutaj napiszę też nie powinno nikogo zdziwić, bo aktualnie mam na niej największe problemy z pisaniem.
Powiem tak - próbowałam wracać do niej bardzo często i wymuszać pisanie nią postów, ale po prostu już nie mogę. Zwyczajnie się męczę, a kolejne sesje i tak wygasają. W dodatku źle mi z tym, że tak zawodzę wszystkie osoby, z których postaciami ma jakiekolwiek relacje. Do tego nie mam ostatnio dosyć czasu na prowadzenie postaci, która wręcz obrzydza mi wchodzenie na forum. Moja decyzja nie powinna nikogo zadziwić, bo i tak nie będzie widać większej różnicy.

Lniane Futerko -> grupa NPC. Nie mam serca jej zabić, a nie potrafiłaby żyć poza klanem. W dodatku może dzięki temu wreszcie spełni swoje marzenie o zostaniu pełnoprawną matką. Byłabym mega wdzięczna, gdyby administracja ją do tego wykorzystać. Byłabym serio szczęśliwa, mogąc zerkać co jakiś czas na to, jak jej pociechy biegają po terenach, może nawet wziąć część na sesję.

Przepraszam właścicieli jej terminatorów za niedokończone treningi, Fiołka za to, że jego terminatorka zostaje NPC i przede wszystkim Imbira, że nie dokończyłyśmy naszej ostatniej sesji, a także każdego innego gracza, z którym wygasła mi sesja albo chciał mieć sesję z Lnianą.
there's so much more here, a life worth living
and with time you drown the FEELING out
it's so n o s t a l g i c
maybe all the love was worth the pain?
[Obrazek: wAuc6Vj.png]

<style>.tloCieńsz{height:110px; width:170px;background:url('https://imgur.com/wAuc6Vj.png');border-style: solid; border-width: 0.2px; border-left-width: 0.2px; border-right-width: 0.2px; border-color: transparent; border-radius: 0px 0px 0px 0px} .Cieńsz1{height:54px; width: 240px; margin-top:45px; font-size:10px; text-align:center; line-height:11px; background-color: rgb(105, 95, 86, 0.35);border-style: solid; border-width: 0.0px; border-left-width: 0.0px; border-right-width: 0.0px; border-color: #000000; border-radius: 0px 0px 0px 0px} .Cieńsz2 {font-family: 'Shippori Mincho B1'; font-size: 14px; line-height:14px}</style><link href="https://fonts.googleapis.com/css2?family=Shippori+Mincho+B1&display=swap" rel="stylesheet">}<style>.Cieńsza3 {font-family: 'Cormorant Unicase'; font-size: 15px; line-height:14px;text-shadow: 0.45px 0.45px white;}</style><link href="https://fonts.googleapis.com/css2?family=Cormorant+Unicase:wght@300&display=swap" rel="stylesheet">}<style> .Cieńśny3 {text-shadow: 0.45px 0.45px black;}</style> <style> .Cieńśny {font-family: 'Homemade Apple'; font-size: 11px; line-height:14px; text-shadow: 0.45px 0.45px black;}</style><link href="https://fonts.googleapis.com/css2?family=Homemade+Apple&display=swap" rel="stylesheet">}
LVL 5 235 / 400
MedLVL 8 591 / 1300
11
Siła
S
13
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
20
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#41
No tak... Sama siebie zaskoczyłam pisząc tutaj, ale no... Wszyscy zauważyli mój spadek aktywności na Falującym jak i Kasztanie. Ale mimo tego, że na Koniczynie próbowałam z całych sił coś napisać, to nic z tego nie wychodziło. Więc...
Falująca Łapa -> Zaginieni, może kiedyś do niego wrócę.


Pewnego dnia po prostu wyszedł i najprawdopodobnie został złapany przez dwónogów.
[Obrazek: CroR5o8.png]
LVL 1 65 / 100
MedLVL 0 0 / 100
6
Siła
S
6
Zręczność
Zr
4
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
60
Punkty Życia
HP
40
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#42
A więc tak. Nie chciałam tego, unikałam ile mogłam, robiąc krzywdę nie tylko sobie, ale trudno, stało się i w końcu zapadła dobra decyzja.

Pióro nie radził sobie na nowych ziemiach, z nową sytuacją, zbyt wieloma myślami i lękami, które spychał całymi księżycami coraz głębiej i głębiej. Pewnego dnia czara goryczy się przelała i kocur po raz ostatni zawędrował do Słonej Groty, niosąc w pysku białe pióro, by dać Świetlikowej Gwieździe znak, że odchodzi, że to koniec.
Opuścił klan, kierując się ku dawnym terenom Klanu Rzeki, pragnąc znaleźć ukojenie w zimnej tafli Wielkiej Słonej Wody. Pragnął zanurzyć się w niej jeszcze raz, ostatni. Ale nawet to nie mogło mu się udać, ironia jego całego istnienia dopadła go ledwie opuścił bezpieczne tereny. Kocur, którego reakcje opóźniał stan, w którym się znajdował, nie miał siły walczyć i chociaż zamierzał odejść w inny sposób, po prostu poddał się uściskowi zębów dorodnego borsuka. Kiedy słabł, miał wrażenie, że czuje przy sobie obecność czarnego kocura, Gwiazdy nadającej sens każdemu dniu, który przetrwał. Poczuł spokój, po raz ostatni szepcząc imię Świetlikowej Gwiazdy.
Może znałeś człowieka
może słyszałeś jak gra
jak mnie zapamiętasz
czy zostanie po mnie ślad?

[Obrazek: R4XLtDs.png]

kiedy skończy się MÓJ czas
właśnie kończy się NASZ czas
LVL 3 55 / 200
MedLVL 0 0 / 100
8
Siła
S
10
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
60
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#43
It was sad, and it was beautiful.

Od niemal trzech lat wszyscy wiedzieliśmy, co musi się wydarzyć, by w obozie Klanu Rzeki zapłonęła Czerwona Gwiazda. I od trzech lat to było coś, z czym ciężko było mi się pogodzić. I chociaż nadstawiałam karku i nie unikałam ryzyka, Gwiezdny Klan czuwał nad Świetlikową Gwiazdą, nie pozwalając mu odejść. Bo zawsze było coś, co wymagało jego działań, jego reakcji, jego opieki. Miał w Klanie Rzeki wiele do zrobienia a ja musiałam mu na to wszystko pozwolić. I tak oto dzień po dniu zbliżałam się do chwili, w której wiedziałam, że albo teraz - albo wcale. Czekałam więc na tzw. "dobry moment", ale takich chyba nigdy nie ma. Za to są dobre fabuły, więc kiedy dowiedziałam się o planach Białego Pióra zasugerowałam jej takie właśnie rozwiązanie.

Świetlikowa Gwiazda po powrocie z wyprawy natknął się na Białe Pióro walczącego z borsukiem. Niestety, nie udało mu się uratować partnera, który od kilku księżyców stawał się cieniem samego siebie i w chwili przybycia przywódcy tracił już życie. Świetlik, chociaż znacznie silniejszy był też jednocześnie wyczerpany po podróży - zbyt wyczerpany, by przeżyć to starcie. Zabrakło mu siły, nie tylko tej w łapach ale przede wszystkim w sercu. Silne obrażenia wewnętrzne nie pozwoliły mu odrodzić się na nowo. Pod wieczór rzeczny patrol znalazł ciała Świetlikowej Gwiazdy i Białego Pióra, leżące dość blisko siebie, ze śladami walki z borsukiem.

Z podziękowaniami dla najlepszej siostry i zastępczyni, jaką tylko mogłam mieć i tylko dzięki której udało mi się w Klanie Rzeki osiągnąć tak wiele. Wait for it, Czerwia.

Every christmas is last christmas.
[Obrazek: h4lUAjo.png]

...............Walka na ziemi i w niebie
Przeciwko sobie samemu, o siebie
..................I walka o święte cele
..................O wieczne nadzieje
..................................

LVL 8 365 / 500
MedLVL 0 0 / 100
27
Siła
S
11
Zręczność
Zr
13
Szybkość
Sz
10
Zmysły
Zm
95
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#44
Jaskrowa Łapa -> Zaginieni

Nie mam obecnie czasu na aż cztery postacie + czuję, że stworzyłam coś, w co nie potrafię się wczuć. Plan był dobry, wykonanie niezbyt. Może kiedyś się pokuszę o powrót, ale na razie nie mam na niego siły. Wyszedł z obozu i przepadł, porwany czy coś tam. Przepraszam osoby, z którymi prowadziłam sesję oraz te, z którymi sesje miałam wziąć, i just cant
LVL 1 35 / 100
MedLVL 0 0 / 100
6
Siła
S
7
Zręczność
Zr
4
Szybkość
Sz
3
Zmysły
Zm
60
Punkty Życia
HP
40
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#45
Trawiaste Zbocze -> Zaginieni / Porwana

Generalnie nie mam po prostu siły na prowadzenie Trawy. Wiem, że to druga postać którą porzucam w tak krótkim czasie i nie mam nic na swoje usprawiedliwienie, oprócz tego że czasu mam mniej i siły. Widać było to po mojej aktywności i ciągnących się treningach, a nie chcę by moi terminatorzy cierpieli przez moją aktywność. Bardzo mi przykro, bo kocham Trawę całym sercem, ale wolę dać sobie przerwę i po czasie z nowymi siłami nią wrócić, niż męczyć się teraz.
Również chciałam przeprosić wszystkich tych z którymi miałam sesje, a w szczególności Malinę. Miałam zamiar skończyć ją przed porzuceniem, więc bardzo przepraszam za to że nie wyszło.
Co do losów Trawy, to większość czasu była chora, dlatego treningi szły tak wolno. Gdy poczuła się trochę lepiej poszła na polowanie gdzieś w okolicach Borowikowej Polany, niestety podczas niego została złapana przez dwunogów. Próbowała się szarpać i wydostać, ale przez osłabienie organizmu nie udało się jej. Przymusowo została pieszczochem, a dwunodzy bardzo ją pilnowali by nie uciekła.
[Obrazek: Pn33DFS.png]
and no man is an island
ohxxthisxxI xxk n o w
but can't you see, oh?
maybe you were the ocean
when I was just a stone
LVL 4 235 / 300
MedLVL 1 19 / 200
9
Siła
S
10
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
10
Zmysły
Zm
60
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 3 gości