Mistrz: Korzenny Pył Płeć: kocur Matka: Stokrotkowa Łąka Ojciec: Północny Podmuch Partner: Malinowy Nos Trwałe urazy: całkowicie zamglone oczy; cztery rozcięcia na pysku; duża, stara blizna na grzbiecie i lewej pięcie
Mistrz: Korzenny Pył Płeć: kocur Matka: Stokrotkowa Łąka Ojciec: Północny Podmuch Partner: Malinowy Nos Trwałe urazy: całkowicie zamglone oczy; cztery rozcięcia na pysku; duża, stara blizna na grzbiecie i lewej pięcie
Bardzo wysoki, atletycznie zbudowany kocur o długich łapach. Krótkowłosy, rudy, klasycznie pręgowany, z białymi znaczeniami na pysku, szyi i przednich łapach. Siwe włosy zaczynają oprószać jego pysk i grzbiet. Duże, zielone oczy coraz wyraźniej pokrywa mgła. Najbardziej widoczne blizny: rozcięcia na nosie, duża blizna na lewej pięcie i grzbiecie.
Cóż, ten martwy-nie martwy robaczek z całą pewnością nigdzie się nie wybierał. W końcu nawet nie miał nóżek, które mogłyby go ponieść gdzieś dalej. Lśniąca Łapa mogła więc bez problemu powrócić do rozglądania się za zwierzyną. Udało jej się złapać trop, jednak z powodu braku doświadczenia nie była w stanie określić wystarczająco szybko, że był to ślad stary i już po kilku krokach stał się coraz bardziej zwietrzały, aż w końcu zaniknął. Zmarnowała tylko czas.
Po tej drobnej wpadce nie było miejsca na użalanie się nad sobą. Trzeba było iść dalej i próbować znaleźć jakąś zwierzynę, która mogła uzupełnić stos zwierzyny, który ostatnimi czasy znikał o wiele szybciej niż się uzupełniał ze względu na sporą ilość kociąt w Klanie. To, co zobaczyła nie było zwierzyną standardową, o ile w ogóle można było to nazwać zwierzyną. Młody bóbr, na oko dwuletni, próbował sobie chyba znaleźć jakieś ciekawe miejsce, skoro już uciekł spod czujnego oka rodziców i rodzeństwa. To by tłumaczyło, dlaczego znajdował się tak daleko od Grzmiącej Rzeki. Może nawet spędził całą noc poza norą? Wyglądał na dość zagubionego, bo wcale nie wyglądał na przekonanego co do obranego kierunku swojego marszu.
قالوا:تموتبهاحبـاًً؟قلـت:ألاآذكروهاعلـىقبـريلتحيينـي they asked:"do youloveher todeath?"
I said "speakof herover my graveand
watchhow shebringsme backtol i f e"
Mistrz: Krzykliwa Mewa | Brązowy Brzuch Płeć: Kotka Matka: Stokrotkowa Łąka* [NPC] Ojciec: Północny Podmuch* [NPC]
Średniego wzrostu kotka, posiadająca długie, smukłe łapy, na których opiera się szczupłe, zgrabnie ciało. W utrzymaniu równowagi pomaga jej długi, cienki ogon, zakończony czarnym pędzelkiem. Szaro-bure futerko wojowniczki jest krótkie i gładkie, poprzecinane czarnymi, tygrysimi pręgami. Przez grzbiet biegnie ciemna pręga. Na ciele kotki pojawia się jeszcze jeden kolor - biel, która rozlewa się nierówno na pyszczku, dalej na szyi, piersi i brzuchu. Na wszystkich czterech łapach pojawia się pod postacią krótkich skarpetek, na tylnych łapach dłuższych. Pyszczek - długi, smukły, w którym osadzone są delikatnie skośne, zielone przy źrenicach, złote oczy. Niżej jest dwukolorowy nosek - w połowie czarny, w połowie różowy. Wojowniczka posiada także duże, trójkątne uszy, przyozdobione niewielkimi, czarnymi pędzelkami. Zawsze porusza się z wdziękiem, delikatnie, lecz pewnie stawiając kroki. Na jej mordce często widnieje typowy, kamienny wyraz.
Blizny: pod lewym okiem; na karku.
xxSpodziewała się wszystkiego, myszy, wiewiórek, bażantów, nawet jeży, ale bobra w życiu by się nie spodziewała. Momentalnie przywarła do ziemi, analizując sytuację. Co bóbr robił tak daleko od rzeki? Wyglądał na młodego, może się zgubił czy co. W każdym razie stanowił zagrożenie dla wichrowców i Leszczynowa Gałązka nie widziała innej możliwości, niż zaatakowanie go. Nie miała jeszcze okazji walczyć z bobrem, ale ten gryzoń nie wyglądał na zbyt szybkiego i zwinnego, więc tutaj powinna mieć przewagę. Tym bardziej, że nie była sama. Wstała na ugiętych łapach i zaczęła szybkim, aczkolwiek ostrożnym krokiem podążać za ów bobrem, by następnie wyrwać do przodu, rozpędzając się w stronę rzecznego stworzenia. xx– Lśniąca! – krzyknęła, licząc na to, że terminatorka medyka ją usłyszy i przebiegnie na pomoc. W tym czasie bura wojowniczka rzuciła się na bobra, celując w kark zwierzęcia i chcąc wbić tam swoje ostre kły. Chciała to zrobić tak, żeby jednocześnie wylądować na bobrze i przygnieść go chociaż na chwilę swoim ciężarem, ale jak wyjdzie, zobaczymy.
Na gałązkachwierzbpod miedzą
Szarosrebrnekotkisiedzą A tużwe wsi,wśród opłotków Skaczemnóstwo burychkotków
Możeszwybraćjedowoli
- ̗̀☆Powiedz,którekotkiwolisz?☆ ̖́-
Księżyce: 124 Mistrz: Każdy po kolei Płeć: kotka Matka: Zawilcowa Skórka Ojciec: Chmielograb Trwałe urazy: mała blizna na lewej przedniej łapie po ukąszeniu szczura, podłużna blizna ciągnąca się przez cały brzuch
Księżyce: 124 Mistrz: Każdy po kolei Płeć: kotka Matka: Zawilcowa Skórka Ojciec: Chmielograb Trwałe urazy: mała blizna na lewej przedniej łapie po ukąszeniu szczura, podłużna blizna ciągnąca się przez cały brzuch
Średniej postury, długowłosa biała kotka z jasnoniebieskimi oczami. Szczupła
Uparta, pyskata, butna. Nie sili się na miłe słówka, odbierana jako przeważnie nieprzyjemna i niemiła.
Błękitna Toń [KG] Skrzące Słowo [KRz] Trela [KC]
Głupie były te polowania. Nic nie było w pobliżu! Jak ktokolwiek mógł to w ogóle lubić? Głupota, no ale skoro już tu byłam... Zbierałam się właśnie do tego, aby poprawić pozycję łowiecką, kiedy usłyszałam wołanie Leszczyny z daleka. Oddaliłam się od niej, ale nie na tyle, by jej nie widzieć. Rzucała się na bobra i podejrzewam, że chodziło jej o to, żebym jej pomogła. Nie chciałam tego robić, walka była czymś ohydnym i odrzucającym, ale nie widziałam innego wyjścia. Ruszyłam wiec w jej stronę i skoczyłam, celując w grzbiet przeciwnika. Chciałam go mocno podrapać.
Mistrz: Korzenny Pył Płeć: kocur Matka: Stokrotkowa Łąka Ojciec: Północny Podmuch Partner: Malinowy Nos Trwałe urazy: całkowicie zamglone oczy; cztery rozcięcia na pysku; duża, stara blizna na grzbiecie i lewej pięcie
Mistrz: Korzenny Pył Płeć: kocur Matka: Stokrotkowa Łąka Ojciec: Północny Podmuch Partner: Malinowy Nos Trwałe urazy: całkowicie zamglone oczy; cztery rozcięcia na pysku; duża, stara blizna na grzbiecie i lewej pięcie
Bardzo wysoki, atletycznie zbudowany kocur o długich łapach. Krótkowłosy, rudy, klasycznie pręgowany, z białymi znaczeniami na pysku, szyi i przednich łapach. Siwe włosy zaczynają oprószać jego pysk i grzbiet. Duże, zielone oczy coraz wyraźniej pokrywa mgła. Najbardziej widoczne blizny: rozcięcia na nosie, duża blizna na lewej pięcie i grzbiecie.
zachowanie bobra ; nieparzyste - unik, parzyste - atak → 4
Atak Leszczyny: 150% (krytyczny) → [(13+8)-(9+8)]*1½=6 Atak bobra: 150% (krytyczny) → [(8+18)-(8+10)]*1½=12
Leszczynowa Gałązka nie musiała zastanawiać się zbyt długo... chociaż czy młody bóbr naprawdę był aż tak dużym zagrożeniem? W większości były to zwierzęta dość pokojowo nastawione, w większości bardziej upierdliwe niż groźne, choć ich szczęki były silne, a pożółkłe siekacze głęboko penetrowały kocie ciało.
Wojowniczka nieco przeceniła swój ciężar i siłę ponieważ owszem, udało jej się wskoczyć na grzbiet bobra i zahaczyć o niego pazurami, jednak była zbyt lekka, by faktycznie móc go przycisnąć do ziemi. Nim zaatakowała zębami bóbr szarpnął się w bok zrzucając z siebie wojowniczkę, która spadła na ziemię w dość niefortunny sposób, nieprzyjemnie wykręcając sobie prawą przednią łapę, która jako pierwsza dotknęła ziemi. Nie było to skręcenie które uniemożliwiało poruszanie, jednak ścięgno zostało ewidentnie nadwyrężone i wpłynie na elastyczność nadgarstka.
Atak Lśniącej: 100% (udany) → (18+7)-(12+6)=7
W momencie w którym Lśniąca Łapa podbiegła do bobra ten zdołał już zrzucić z siebie Leszczynową Gałązkę, dzięki czemu jego grzbiet był wolny i mogła sobie na niego wskoczyć. Bóbr nie spodziewał się drugiego agresora, więc zakwiczał zaskoczony, gdy pazury wbiły się w jego skórę. Rana jednak nie była jakoś szczególnie pokaźna, choć w przeciwieństwie do tej, którą zadała wojowniczka w tym wypadku polało się nieco więcej krwi.
قالوا:تموتبهاحبـاًً؟قلـت:ألاآذكروهاعلـىقبـريلتحيينـي they asked:"do youloveher todeath?"
I said "speakof herover my graveand
watchhow shebringsme backtol i f e"
Mistrz: Krzykliwa Mewa | Brązowy Brzuch Płeć: Kotka Matka: Stokrotkowa Łąka* [NPC] Ojciec: Północny Podmuch* [NPC]
Średniego wzrostu kotka, posiadająca długie, smukłe łapy, na których opiera się szczupłe, zgrabnie ciało. W utrzymaniu równowagi pomaga jej długi, cienki ogon, zakończony czarnym pędzelkiem. Szaro-bure futerko wojowniczki jest krótkie i gładkie, poprzecinane czarnymi, tygrysimi pręgami. Przez grzbiet biegnie ciemna pręga. Na ciele kotki pojawia się jeszcze jeden kolor - biel, która rozlewa się nierówno na pyszczku, dalej na szyi, piersi i brzuchu. Na wszystkich czterech łapach pojawia się pod postacią krótkich skarpetek, na tylnych łapach dłuższych. Pyszczek - długi, smukły, w którym osadzone są delikatnie skośne, zielone przy źrenicach, złote oczy. Niżej jest dwukolorowy nosek - w połowie czarny, w połowie różowy. Wojowniczka posiada także duże, trójkątne uszy, przyozdobione niewielkimi, czarnymi pędzelkami. Zawsze porusza się z wdziękiem, delikatnie, lecz pewnie stawiając kroki. Na jej mordce często widnieje typowy, kamienny wyraz.
Blizny: pod lewym okiem; na karku.
xxNie spodziewała się, że bóbr tak szybko i raptownie zareaguje, zrzucając ją ze swego grzbietu, zanim ta zdąży mu zadać jakieś poważne rany. Upadła na ziemię, jednak przednia łapa wykręciła się nieprzyjemnie, jednak pod wpływem adrenaliny nie poczuła żadnego bólu, zamiast tego już szykowała się do następnego ataku. W potyczce nie było ani chwili na zawahanie i Leszczynowa Gałązka bardzo dobrze o tym wiedziała. Widząc, że Lśniąca Łapa przybyła na jej wezwanie i radzi sobie nawet nie najgorzej, uznała, że przewaga stoi po ich stronie i jeśli wszystko dobrze pójdzie, powinny poradzić sobie z tym dużym gryzoniem. Bura wojowniczka rzuciła szybko swojej towarzysze "Uważaj na zęby", po czym przymierzyła się i ponownie skoczyła na kark bobra, chcąc pogłębić zębami lub pazurami wcześniej zadane zadrapania. Miała nadzieję, że z pomocą Lśniącej uda jej się tym razem dłużej zagościć u wodnego zwierzęcia na grzbiecie. Jeśli jednak atak znów się nie powiedzie, będzie musiała zmienić taktykę.
Na gałązkachwierzbpod miedzą
Szarosrebrnekotkisiedzą A tużwe wsi,wśród opłotków Skaczemnóstwo burychkotków
Możeszwybraćjedowoli
- ̗̀☆Powiedz,którekotkiwolisz?☆ ̖́-
Księżyce: 124 Mistrz: Każdy po kolei Płeć: kotka Matka: Zawilcowa Skórka Ojciec: Chmielograb Trwałe urazy: mała blizna na lewej przedniej łapie po ukąszeniu szczura, podłużna blizna ciągnąca się przez cały brzuch
Księżyce: 124 Mistrz: Każdy po kolei Płeć: kotka Matka: Zawilcowa Skórka Ojciec: Chmielograb Trwałe urazy: mała blizna na lewej przedniej łapie po ukąszeniu szczura, podłużna blizna ciągnąca się przez cały brzuch
Średniej postury, długowłosa biała kotka z jasnoniebieskimi oczami. Szczupła
Uparta, pyskata, butna. Nie sili się na miłe słówka, odbierana jako przeważnie nieprzyjemna i niemiła.
Błękitna Toń [KG] Skrzące Słowo [KRz] Trela [KC]
Udało mi się zadrapać bobrowi grzbiet i to nie jakoś lekko, tylko do tego stopnia, że krwawił. To był jak na razie dobry prognostyk, aczkolwiek nie powinnam się cieszyć przedwcześnie, bo jeszcze wiele może się w tej walce zdarzyć. Przyjęłam do wiadomości, że powinnam uważać na ogromne zębiska dużego gryzonia i tak też zamierzałam zrobić. Nie zamierzałam ryzykować, poprzez atakowanie jego pyska, tylko skupiłam się na boku. Rzuciłam się na niego z pazurami, próbując jak najmocniej rozorać mu bok, możliwie jak najniżej, jak najbliżej brzucha. Co będzie dalej - będziemy myśleć.
Mistrz: Korzenny Pył Płeć: kocur Matka: Stokrotkowa Łąka Ojciec: Północny Podmuch Partner: Malinowy Nos Trwałe urazy: całkowicie zamglone oczy; cztery rozcięcia na pysku; duża, stara blizna na grzbiecie i lewej pięcie
Mistrz: Korzenny Pył Płeć: kocur Matka: Stokrotkowa Łąka Ojciec: Północny Podmuch Partner: Malinowy Nos Trwałe urazy: całkowicie zamglone oczy; cztery rozcięcia na pysku; duża, stara blizna na grzbiecie i lewej pięcie
Bardzo wysoki, atletycznie zbudowany kocur o długich łapach. Krótkowłosy, rudy, klasycznie pręgowany, z białymi znaczeniami na pysku, szyi i przednich łapach. Siwe włosy zaczynają oprószać jego pysk i grzbiet. Duże, zielone oczy coraz wyraźniej pokrywa mgła. Najbardziej widoczne blizny: rozcięcia na nosie, duża blizna na lewej pięcie i grzbiecie.
Atak Leszczyny: 100% (udany) → (18+8)-(13+6)=7 kogo zaatakuje bóbr nieparzyste - Leszczyna, parzyste - Lśniąca → 2 Atak bobra: 100% (udany) → (13+18)-(11+7)=13 Atak Lśniącej: 50% (słaby) → [(20+7)-(10+6)]*½=5
Leszczynowa Gałązka skoczyła na grzbiet bobra, który chyba kompletnie nie spodziewał się, że obie agresorki będą kontynuować polowanie na niego. Udało jej się wskoczyć na jego grzbiet, jednak nagły ból w nadwyrężonym nadgarstku sprawił, że odruch samozachowawczy był silniejszy i cofnęła łapę, przez co jej cios nie był tak silny, jak mógłby być. Zdołała jednak drugą łapą rozciąć skórę z tyłu głowy bobra, ponad miejscem, w które wcześniej uderzyła.
Spanikowany bóbr spojrzał w bok, na kotkę, która wcześniej rozcięła mu grzbiet i prawdopodobnie w ułamku uderzenia serca córka Zawilcowej Skórki pożałowała tego, że jednak się nie cofnęła, bowiem zwierzę wywinęło łeb w jej stronę i kłapnęło ostrzegawczo zębami, tym samym rozcinając jej skórę na boku łapy; nagły atak ze strony bobra sprawił, że jej własny był jedynie lekkim drapnięciem.
Lśniąca Łapa: S: 7 | Zr: 7 | Sz: 7 | Zm: 5 | HP: 60-13=47/60 | W: 45-3=42/50 rana 1. stopnia: rozcięta skóra na boku lewej przedniej łapy, nad piątym palcem; krwawi (od następnej tury -1 HP/tura) Leszczynowa Gałązka: S: 8 | Zr: 9 (10) | Sz: 9 (10) | Zm: 5 | HP: 48/65 | W: 49-3=46/55 rana 0. stopnia: mały siniak na potylicy rana 1. stopnia: nadwyrężone ścięgno prawego przedniego nadgarstka; zręczność i szybkość obniżone o 1 Bóbr: S: 18 | Zr: 6 (8) | Sz: 4 (6) | HP: 52-7-5-1=39/65 | W: 42-2=40/45 rana 0. stopnia: zadrapania na karku rana 1. stopnia: głębsze rozcięcie na grzbiecie; krwawi (-1 HP/tura) rana 1. stopnia: trzy rozcięcia na potylicy; krwawią (od następnej tury -1 HP/tura) rana 0. stopnia: lekkie zadrapanie na boku obniżone statystyki: walka 2:1
قالوا:تموتبهاحبـاًً؟قلـت:ألاآذكروهاعلـىقبـريلتحيينـي they asked:"do youloveher todeath?"
I said "speakof herover my graveand
watchhow shebringsme backtol i f e"
Mistrz: Krzykliwa Mewa | Brązowy Brzuch Płeć: Kotka Matka: Stokrotkowa Łąka* [NPC] Ojciec: Północny Podmuch* [NPC]
Średniego wzrostu kotka, posiadająca długie, smukłe łapy, na których opiera się szczupłe, zgrabnie ciało. W utrzymaniu równowagi pomaga jej długi, cienki ogon, zakończony czarnym pędzelkiem. Szaro-bure futerko wojowniczki jest krótkie i gładkie, poprzecinane czarnymi, tygrysimi pręgami. Przez grzbiet biegnie ciemna pręga. Na ciele kotki pojawia się jeszcze jeden kolor - biel, która rozlewa się nierówno na pyszczku, dalej na szyi, piersi i brzuchu. Na wszystkich czterech łapach pojawia się pod postacią krótkich skarpetek, na tylnych łapach dłuższych. Pyszczek - długi, smukły, w którym osadzone są delikatnie skośne, zielone przy źrenicach, złote oczy. Niżej jest dwukolorowy nosek - w połowie czarny, w połowie różowy. Wojowniczka posiada także duże, trójkątne uszy, przyozdobione niewielkimi, czarnymi pędzelkami. Zawsze porusza się z wdziękiem, delikatnie, lecz pewnie stawiając kroki. Na jej mordce często widnieje typowy, kamienny wyraz.
Blizny: pod lewym okiem; na karku.
xxAła. Teraz zabolało i Leszczyna w odruchu cofnęła łapę, jednak mimo to udało jej się zadać większą ranę na ciele bobra niż za pierwszym razem. I to się liczyło. Nadwyrężona łapa jednak będzie jej skutecznie przeszkadzać w walce, o czym właśnie się bura wojowniczka przekonała. Nie mogła jednak teraz użalać się nad tym, musiała walczyć dalej. Zobaczyła, jak bóbr atakuje Lśniącą, zadając jej ranę na łapie, na szczęście nie robiąc nic poważniejszego. A miała uważać na jego zęby. Nie było jednak czasu na kłótnie, dlatego Leszczynowa Gałązka szybko przystąpiła do kontrataku, wykorzystując, iż bóbr chwilowo był zajęty terminatorką medyka. Skoczyła ku niemu, chcąc chwycić go mocno jedną sprawną łapą, a drugą nieco delikatniej i w miarę możliwości ugryźć go w kark. Nie mogła liczyć w pełni na swoje pazury, więc postanowiła użyć zębów, które były nawet niebezpieczniejsze. Czy się uda? Zobaczymy.
Na gałązkachwierzbpod miedzą
Szarosrebrnekotkisiedzą A tużwe wsi,wśród opłotków Skaczemnóstwo burychkotków
Możeszwybraćjedowoli
- ̗̀☆Powiedz,którekotkiwolisz?☆ ̖́-
Księżyce: 124 Mistrz: Każdy po kolei Płeć: kotka Matka: Zawilcowa Skórka Ojciec: Chmielograb Trwałe urazy: mała blizna na lewej przedniej łapie po ukąszeniu szczura, podłużna blizna ciągnąca się przez cały brzuch
Księżyce: 124 Mistrz: Każdy po kolei Płeć: kotka Matka: Zawilcowa Skórka Ojciec: Chmielograb Trwałe urazy: mała blizna na lewej przedniej łapie po ukąszeniu szczura, podłużna blizna ciągnąca się przez cały brzuch
Średniej postury, długowłosa biała kotka z jasnoniebieskimi oczami. Szczupła
Uparta, pyskata, butna. Nie sili się na miłe słówka, odbierana jako przeważnie nieprzyjemna i niemiła.
Błękitna Toń [KG] Skrzące Słowo [KRz] Trela [KC]
Nie cofnęłam się, przez co Bóbr ugryzł mnie w łapę, a rana krwawiła. Zaczęło mnie szczypać i bardzo mi się to nie podobało, jednak nie mogłam teraz tak po prostu uciec, zwłaszcza, że Leszczynowa Gałązka również była ranna, tylko w trochę inny sposób. Niemalże od razu o tym zapomniałam. Nie miałam na to czasu. Musiałam myśleć szybko. Zdecydowałam się wykorzystać fakt, że przerośnięty gryzoń obrócił łeb w moją stronę, spróbowałam przejechać mu pazurami po oczach. Zaatakowałam drugą, niezranioną łapą, żeby cios był jak najsilniejszy, chociaż w obecnej sytuacji raczej wyszłoby na to samo. Sama nie wiem.
Mistrz: Korzenny Pył Płeć: kocur Matka: Stokrotkowa Łąka Ojciec: Północny Podmuch Partner: Malinowy Nos Trwałe urazy: całkowicie zamglone oczy; cztery rozcięcia na pysku; duża, stara blizna na grzbiecie i lewej pięcie
Mistrz: Korzenny Pył Płeć: kocur Matka: Stokrotkowa Łąka Ojciec: Północny Podmuch Partner: Malinowy Nos Trwałe urazy: całkowicie zamglone oczy; cztery rozcięcia na pysku; duża, stara blizna na grzbiecie i lewej pięcie
Bardzo wysoki, atletycznie zbudowany kocur o długich łapach. Krótkowłosy, rudy, klasycznie pręgowany, z białymi znaczeniami na pysku, szyi i przednich łapach. Siwe włosy zaczynają oprószać jego pysk i grzbiet. Duże, zielone oczy coraz wyraźniej pokrywa mgła. Najbardziej widoczne blizny: rozcięcia na nosie, duża blizna na lewej pięcie i grzbiecie.
Córka Północnego Podmucha nie zdołała zrobić zbyt wiele; ledwie drasnęła bobra, który zaraz wymknął się spod jej pazurów, bowiem... zdecydował się zaszarżować na Lśniącą Łapę. To ją miał teraz przed swoimi oczami i to ona rozcięła skórę ponad lewą powieką - i to ona po raz kolejny oberwała, gdy spanikowany bóbr wpadł na nią z impetem powalając ją bez większego problemu na ziemię, gdy przyrżnął głową w jej czoło. Świat przed oczami przyszłej medyczki Klanu Wichru zawirował, a ona, zamiast czuć, że już upadła miała wrażenie, że wciąż spada, a niebo ponad jej oczami wiruje.
Lśniąca Łapa: S: 7 | Zr: 7 | Sz: 7 | Zm: 5 | HP: 47-18-1=28/60 | W: 42-2=40/50 rana 1. stopnia: rozcięta skóra na boku lewej przedniej łapy, nad piątym palcem; krwawi (-1 HP/tura) rana 2. stopnia: mocne uderzenie w głowę; oszołomienie: w następnej turze celność obniżona o 4, później o 2 [0/3] od następnej tury obniżone statystyki: spadek ½ HP Leszczynowa Gałązka: S: 8 | Zr: 9 (10) | Sz: 9 (10) | Zm: 5 | HP: 48/65 | W: 46-3=43/55 rana 0. stopnia: mały siniak na potylicy rana 1. stopnia: nadwyrężone ścięgno prawego przedniego nadgarstka; zręczność i szybkość obniżone o 1 Bóbr: S: 18 | Zr: 6 (8) | Sz: 4 (6) | HP: 39-8-2-1-1=27/65 | W: 40-4=36/45 rana 0. stopnia: zadrapania na karku rana 1. stopnia: głębsze rozcięcie na grzbiecie; krwawi (-1 HP/tura) rana 1. stopnia: trzy rozcięcia na potylicy; krwawią (-1 HP/tura) rana 0. stopnia: lekkie zadrapanie na boku obniżone statystyki: walka 2:1 od następnej tury obniżone statystyki: spadek ½ HP
قالوا:تموتبهاحبـاًً؟قلـت:ألاآذكروهاعلـىقبـريلتحيينـي they asked:"do youloveher todeath?"
I said "speakof herover my graveand
watchhow shebringsme backtol i f e"
Mistrz: Krzykliwa Mewa | Brązowy Brzuch Płeć: Kotka Matka: Stokrotkowa Łąka* [NPC] Ojciec: Północny Podmuch* [NPC]
Średniego wzrostu kotka, posiadająca długie, smukłe łapy, na których opiera się szczupłe, zgrabnie ciało. W utrzymaniu równowagi pomaga jej długi, cienki ogon, zakończony czarnym pędzelkiem. Szaro-bure futerko wojowniczki jest krótkie i gładkie, poprzecinane czarnymi, tygrysimi pręgami. Przez grzbiet biegnie ciemna pręga. Na ciele kotki pojawia się jeszcze jeden kolor - biel, która rozlewa się nierówno na pyszczku, dalej na szyi, piersi i brzuchu. Na wszystkich czterech łapach pojawia się pod postacią krótkich skarpetek, na tylnych łapach dłuższych. Pyszczek - długi, smukły, w którym osadzone są delikatnie skośne, zielone przy źrenicach, złote oczy. Niżej jest dwukolorowy nosek - w połowie czarny, w połowie różowy. Wojowniczka posiada także duże, trójkątne uszy, przyozdobione niewielkimi, czarnymi pędzelkami. Zawsze porusza się z wdziękiem, delikatnie, lecz pewnie stawiając kroki. Na jej mordce często widnieje typowy, kamienny wyraz.
Blizny: pod lewym okiem; na karku.
xxNa mysią żółć, co ten durny bóbr wyprawiał?! Ledwie zdołała go drasnąć, gdy wodny zwierz rzucił się kolejny raz na Lśniącą, tym razem nie atakując zębami, jednak uderzając mocno białą w głowę tak, że ta chyba aż na moment straciła poczucie pionu i poziomu. Leszczynowa Gałązka prychnęła rozwścieczona, klnąc na bobra w myślach i ruszyła na niego w pędzie, nie szczędząc już nawet nadwyrężonego nadgarstka. Tak nie mogło być, żeby znowu ktoś słabszy i ważniejszy od niej obrywał zamiast niej. To ją powinien atakować ten zapchlony bóbr, nie przyszłą medyczkę! Rzuciła się miedzy córkę Zawilcowej Skórki a przerośniętego gryzonia, gotowa przyjąć kolejny atak z jego strony na siebie, chcąc ochronić Lśniącą. Terminatorka nie dość, że była młodsza i mniej doświadczona, to na dodatek była ważniejsza od Bazi, miała istotniejszą funkcję w klanie i bura nie mogła po prostu pozwolić jej obrywać coraz to mocniej od przeciwnika. A mogła jej nie brać ze sobą na to polowanie. Teraz jednak nie mogły już się wycofać, pozostało jedynie walczyć. Pręgowana wojowniczka, robiąc za tarczę dla białej, była gotowa jej bronić jeśli bóbr chciałby znowu ją zaatakować, jednocześnie celując pazurami lewej przedniej łapy w oczy gryzonia, w miarę możliwości chcąc go chociaż częściowo oślepić.
Na gałązkachwierzbpod miedzą
Szarosrebrnekotkisiedzą A tużwe wsi,wśród opłotków Skaczemnóstwo burychkotków
Możeszwybraćjedowoli
- ̗̀☆Powiedz,którekotkiwolisz?☆ ̖́-
Księżyce: 124 Mistrz: Każdy po kolei Płeć: kotka Matka: Zawilcowa Skórka Ojciec: Chmielograb Trwałe urazy: mała blizna na lewej przedniej łapie po ukąszeniu szczura, podłużna blizna ciągnąca się przez cały brzuch
Księżyce: 124 Mistrz: Każdy po kolei Płeć: kotka Matka: Zawilcowa Skórka Ojciec: Chmielograb Trwałe urazy: mała blizna na lewej przedniej łapie po ukąszeniu szczura, podłużna blizna ciągnąca się przez cały brzuch
Średniej postury, długowłosa biała kotka z jasnoniebieskimi oczami. Szczupła
Uparta, pyskata, butna. Nie sili się na miłe słówka, odbierana jako przeważnie nieprzyjemna i niemiła.
Błękitna Toń [KG] Skrzące Słowo [KRz] Trela [KC]
Udało mi się zahaczyć pazurami o jakąś część bobra, jednak byłam nawet w stanie zobaczyć którą, bo świat zaczął wirować. Nie wiedziałam, czy już upadłam, czy jeszcze nie. Leciałam? Czy co się stało? Czy to tak wyglądała śmierć? Czy po prostu omdlałam? Miałam tyle dziwnych pytań, tak wiele rzeczy nie rozumiałam w tym momencie. Powoli zaczynałam widzieć, przestawałam mieć mroczki przed oczami. Leżałam, głowa tak strasznie mnie bolała. Jak długo tak leżę? Gdzie ja jestem?
Wszystko widziałam jak za mgłą. Spróbowałam wstać. - Spstkamy seeedads wledzcen - wymamrotałam, wstając. Nie wiedziałam, czy przekazałam to jasno, czy nie, ale je nie mogłam dalej walczyć, nie w takim stanie. - Tst tez uceiask - bąknęłam coś znowu, po czym rzuciłam się do ucieczki. Nie wiedziałam w sumie, czy aby na pewno biegnę w stronę obozu, ale musiałam się znaleźć jak najdalej stąd i dojść do siebie. Musiałam iść po pomoc.
Nie jestem zbyt wysokim kocurem ale jeśli po tym oceniasz to jest to twój błąd. Moja szczupła sylwetka skrywa niezłe pokłady mięśni, które są jak mechanizm pomagający mi na polowaniu i w walkach. Długie białe futro często jest trochę brudne, bo ciężko jest utrzymać je w czystości przez dłuższy czas, a czasami nawet po prostu to ignoruję, bo szkoda na to mojego cennego czasu. Dobrze że zimą jest mi ciepło, tyle wystarczy.
Mam też duże i spiczaste uszy osadzone szeroko na masywnym łbie, a moje złociste oczy są trochę skośne i dobrze wiem, że dzięki nim wyglądam poważnie. Mam też jasnoróżowy nos i nasnoróżowe poduszki ale wnętrze pyska nie jest takie ładne, bo mam tam czarne plamki.
Spoważniałem i przestały mnie interesować jakieś głupie romanse. Kiedyś chciałem otaczać się kotkami i robić z nich harem, widziałem w każdym kocurze rywala ale teraz wszystko jest inne. Dorosłem i dojrzałem, a moim głównym celem jest zostanie wojownikiem i tego będę się trzymał. Nie chcę już na siłę szukać tej jedynej dlatego też zostawię to w rękach gwiezdnego klanu albo przynajmniej tajemniczego losu.
Jestem odważny i nie można powiedzieć że nie. Nie boję się niczego i nikogo, tak to brzmi jak głupota, ale do odważnych świat należy. Wiedz że nie jestem typem, który przymyka oko na wszystko. Nie dam sobie w kaszę dmuchać i będę śmiało pokazywał wszystkim wokół swoje zdanie, bo nie boję się go głośno wypowiedzieć.
Kocur chodził sobie po terenach, nie oddalając się zanadto od obozu, gdy usłyszał jakiś hałas. Hm, to chyba coś niebezpiecznego, racja? A on nie miał jeszcze nawet treningu walki. Jednakże, tym bardziej będzie miał powód do chwały, jeśli uda mu się pokonać tego groźnego przeciwnika, kimkolwiek by nie był!
Pobiegł w kierunku odgłosów i poprędce ocenił sytuację. Hm, Lśnienie i jakaś wojowniczka. Lśnienie była ranna, więc jeśli w tej groźnej dla niej sytuacji on wykaże się bohaterstwem, to na pewno zyska w jej oczach!
Podbiegł do zwierzęcia, bubra czy jak mu tam było, i z wyciągniętymi pazurami zamachnął się prawą łapą, próbując z całej siły rozorać mu jak największą ranę w boku. Ze względu na wcześniej wspomniany brak treningu nie wiedział, gdzie winien celować, więc przypadkiem obrał za cel bok zwierzęcia, mniej więcej na wysokości tylnej kończyny, z lewej strony. Czy coś zdziała? Czy w ogóle trafi? Tego samemu nie umiał określić, nawet przy całej swej zuchwałości.
Mistrz: Korzenny Pył Płeć: kocur Matka: Stokrotkowa Łąka Ojciec: Północny Podmuch Partner: Malinowy Nos Trwałe urazy: całkowicie zamglone oczy; cztery rozcięcia na pysku; duża, stara blizna na grzbiecie i lewej pięcie
Mistrz: Korzenny Pył Płeć: kocur Matka: Stokrotkowa Łąka Ojciec: Północny Podmuch Partner: Malinowy Nos Trwałe urazy: całkowicie zamglone oczy; cztery rozcięcia na pysku; duża, stara blizna na grzbiecie i lewej pięcie
Bardzo wysoki, atletycznie zbudowany kocur o długich łapach. Krótkowłosy, rudy, klasycznie pręgowany, z białymi znaczeniami na pysku, szyi i przednich łapach. Siwe włosy zaczynają oprószać jego pysk i grzbiet. Duże, zielone oczy coraz wyraźniej pokrywa mgła. Najbardziej widoczne blizny: rozcięcia na nosie, duża blizna na lewej pięcie i grzbiecie.
Atak Leszczyny: 150% (krytyczny!) → [(21+8)-(13+4)]*1½=18 rzut na zachowanie bobra → bez zmian kogo zaatakuje bóbr nieparzyste - Leszczyna, parzyste - Lśniąca → 3
ucieczka Lśniącej → bóbr nie atakuje, automatycznie udana Atak bobra: 50% (słaby) → [(8+13)-(17+9)]*½= :P Atak Szczypiora: 100% (udany) → (12+7)-(11+4)=4
Lśniąca szarpnęła się próbując umknąć, a w tym samym czasie uderzyła Leszczynowa Gałązka. Jej cios rozdarł oko bobra, który zapiszczał żałośnie i zatoczył się, tym samym dając młodszej kotce szansę na ucieczkę, którą bez wahania zresztą wykorzystała oddalając się. Zupełnie niespodziewanie pojawił się kolejny uczestnik tego tańca - Szczypiorowa Łapa, który zamachnął się na przerośniętego wodnego szczura. Uderzenie było silne, choć mało precyzyjne - bóbr z rozcięciem na boku upadł w dość niefortunny sposób, uderzając głową o kamień bo uznanie, że umarł od tego głaskania było naciągane i zesztywniał, wyciągając wszystkie cztery łapy przed siebie. Oddychał coraz słabiej i ciężej, krew sączyła się z jego ran. Mogli zakończyć jego cierpienia lub poczekać, aż umrze sam już za kilka coraz wolniejszych uderzeń jego własnego serca.
Lśniąca Łapa: S: 5 (7) | Zr: 5 (7) | Sz: 5 (7) | Zm: 3 (5) | HP: 28-1=27/60 | W: 40-5=35/50 rana 1. stopnia: rozcięta skóra na boku lewej przedniej łapy, nad piątym palcem; krwawi (-1 HP/tura) rana 2. stopnia: mocne uderzenie w głowę; oszołomienie: celność obniżona o 4, później o 2 [1/3] obniżone statystyki: spadek ½ HP Leszczynowa Gałązka: S: 8 | Zr: 9 (10) | Sz: 9 (10) | Zm: 5 | HP: 48/65 | W: 43/55
rana 0. stopnia: mały siniak na potylicy
rana 1. stopnia: nadwyrężone ścięgno prawego przedniego nadgarstka; zręczność i szybkość obniżone o 1 Szczypiorowa Łapa: S: 7 | Zr: 7 | Sz: 6 | Zm: 6 | HP: 55/55 | W: 55/55 Bóbr: S: 13 (18) | Zr: 4 (8) | Sz: 2 (6) | HP: 27-18-4-1-1-1=2/65 | W: 36/45 rana 0. stopnia: zadrapania na karku rana 1. stopnia: głębsze rozcięcie na grzbiecie; krwawi (-1 HP/tura) rana 1. stopnia: trzy rozcięcia na potylicy; krwawią (-1 HP/tura) rana 0. stopnia: lekkie zadrapanie na boku rana 1. stopnia: płytkie rozcięcie na łuku brwiowym, krwawi (-1 HP/tura) rana 2. stopnia: rozcięte oko, krwawi rana 0. stopnia: płytkie zadrapanie na boku obniżone statystyki: walka 2:1 obniżone statystyki: spadek ½ HP w następnej turze śmierć
قالوا:تموتبهاحبـاًً؟قلـت:ألاآذكروهاعلـىقبـريلتحيينـي they asked:"do youloveher todeath?"
I said "speakof herover my graveand
watchhow shebringsme backtol i f e"
Mistrz: Krzykliwa Mewa | Brązowy Brzuch Płeć: Kotka Matka: Stokrotkowa Łąka* [NPC] Ojciec: Północny Podmuch* [NPC]
Średniego wzrostu kotka, posiadająca długie, smukłe łapy, na których opiera się szczupłe, zgrabnie ciało. W utrzymaniu równowagi pomaga jej długi, cienki ogon, zakończony czarnym pędzelkiem. Szaro-bure futerko wojowniczki jest krótkie i gładkie, poprzecinane czarnymi, tygrysimi pręgami. Przez grzbiet biegnie ciemna pręga. Na ciele kotki pojawia się jeszcze jeden kolor - biel, która rozlewa się nierówno na pyszczku, dalej na szyi, piersi i brzuchu. Na wszystkich czterech łapach pojawia się pod postacią krótkich skarpetek, na tylnych łapach dłuższych. Pyszczek - długi, smukły, w którym osadzone są delikatnie skośne, zielone przy źrenicach, złote oczy. Niżej jest dwukolorowy nosek - w połowie czarny, w połowie różowy. Wojowniczka posiada także duże, trójkątne uszy, przyozdobione niewielkimi, czarnymi pędzelkami. Zawsze porusza się z wdziękiem, delikatnie, lecz pewnie stawiając kroki. Na jej mordce często widnieje typowy, kamienny wyraz.
Blizny: pod lewym okiem; na karku.
xxWszystko działo się szybko, Lśniąca rzuciła się do ucieczki mamrocząc coś niezrozumiałego pod nosem, podczas gdy Leszczyna zaatakowała bobra, raniąc jego oko dotkliwie i bura wojowniczka już chciała wykonać następny ruch, jakoś dobić gryzonia, gdy nagle znikąd pojawił się jakiś biały kot. Bazia przez uderzenie serca myślała, że to córka Zawilcowej Skórrki postanowiła wrócić, jednak szybko spostrzegła, że był to jakiś kocur. Z reszta to nie miało znaczenia, a to, co zrobił, bowiem uderzył bobra i ten upadł na ziemię, na której szybko pojawiła się plama krwi. Tym razem koty wygrały. Pręgowana stała przez chwilę oddychając ciężko i patrząc na umierającego bobra, po czym spojrzała w bok na dopiero przybyłego kocura. Jakby nie patrzeć trochę pomógł, ale tylko trochę. Nie dostanie specjalnych oklasków, sam udział w takiej walce był zaszczytem. Może zdobył trochę doświadczenia, które wykorzysta w przyszłym życiu jako wojownik. xx– Padlinożercy go zjedzą. Chodźmy. – zakomendowała, po czym odwróciła się w stronę obozu i zaczęła iść, nagle sobie przypominając o nadwyrężonej łapie. Ał. Kij z łapą, ale gdzie pobiegła Lśniąca? Pewnie do obozu, tam też prowadził jej ślad zapachowy. Rzuciła spojrzenie Szczypiorowi upewniając się, że zamierza wrócić z nią do obozu, po czym lekko kuśtykając udała się w jego stronę.
Zt.
Na gałązkachwierzbpod miedzą
Szarosrebrnekotkisiedzą A tużwe wsi,wśród opłotków Skaczemnóstwo burychkotków
Możeszwybraćjedowoli
- ̗̀☆Powiedz,którekotkiwolisz?☆ ̖́-