Logo Artemidy
Ptasie Krzewy - zachód
Gęsia Łapa, w odróżnieniu od młodych rybek, niespecjalnie stresował się czy przejmował, spacerując poza Obozem bez opieki. Pierwszą taką niezbyt legalną wyprawę zrobił tuż po swoim mianowaniu na Terminatorów wraz z Pożarem i od tego czasu regularnie wymykał się z Obozu. Dawniej ciągnęła go ciekawość świata i tęsknota za nieznanym, dziś jego zapędy do włóczęgostwa były zdecydowanie mniejsze i bardziej zajmowało go po prostu spacerowanie i szkolenie umiejętności łowieckich.
Właśnie czaił się w trawie, przycupnięty, wielkimi źrenicami wpatrując się w buszującą wśród zeschniętych liści myszkę, gdy usłyszał w pobliżu czyjś głos. Miauczenie musiało dotrzeć też do potencjalnej zdobyczy, po z szelestem czmychnęła w trawy, zbyt szybko, by żółte oczy drapieżnika zdążyły ją wypatrzyć. Kocurek poczuł nawet nie tyle irytację, co zawód, że po raz kolejny jego wysiłek był bezowocny. Co z tego, że to nie jego wina. To też nie jego sukces...
Wyprostował się i wyciągnął szyję, szukając wzrokiem autorów hałasu. Nieopodal ujrzał dwoje długowłosych Terminatorów, znanych, oczywiście, na tyle, na ile zna się wszystkich, z którymi dzieli się miejsce do spania, ale nie jakoś specjalnie zaprzyjaźnionych. Okazja do nadrobienia dobra jak każda inna...
- Cześć! - zawołał do nich, pokazując znad traw przyjazne, okrągłe oblicze - Co robicie? - ruszył w ich kierunku z uniesionym ogonem.
❄ ...... ❄ ...... ❄
ty oczy masz smutne, oby to nie było skutkiem
a przyczyną ja, ty to wszystko co mam
czy ty nie rozumiesz że dla ciebie zrobię to co chcesz
czy ... ty ... nie ... rozumiesz
czy ty nie rozumiesz że dla ciebie zrobię więcej
czy ty nie pamiętasz, ślubowałem że obronię cię przed wszystkim
LVL 4 150 / 300
MedLVL 0 0 / 100
12
Siła
S
10
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
- A tam, nikt nas nie złapie. Jesteśmy TERMINATORAMI, możemy se łazić gdzie chcemy i kiedy chcemy... no prawie. Ważne, że miałam teorie polowania i trochę walki, więc nic nam nie będzie. Plus nie jesteśmy przy granicy z żadnym klanem, więc nikt nas nie- I urwała. Przez krótki moment słyszała, że coś się do nich zbliża, a raczej ktoś. I nie miała pojęcia kto. Przez kilka sekund zaczęła panikować w głowie, że może przez przypadek za daleko zaszli? Albo jakiś samotnik się na nich czai? Na tyle się przeraziła, że dosłownie zamroziło ją w miejscu, aż do momentu... Gdy nie zdała sobie sprawy, że przecież to jeden z klanowiczów. Gęsia Łapa!
- Heeej! Nie strasz mnie tak, już prawie cię pomyliłam z samotnikiem - przyznała. Następnie wzięła większy oddech, by uspokoić swoje emocje. Co robią? - Próbuje zrobić z karpia prawdziwego nieustraszonego kocura, który nie boi się wyjść poza obóz, oraz wcielamy plan wspólnej przygody w poszukiwaniu braci. Te właśnie! Obaj jesteście biali i obaj jesteście kocurami, jajo powiedz coś Karpiowi, by się aż tak nie bał. - zaproponowała, trochę żartując z tej nieustraszoności Karpia. Choociaż to, że jajo był równie biały co jej brat, było ciekawym zbiegiem okoliczności. Następnie przesunęła się tak, by stanąć gdzieś z boku, by Jajo mógł pogadać pyskiem w pysk z jej bratem.
≺☉)͜͡˒ ⋊
lady, running down to the riptide
taken away to the dark side
i wanna be your left-hand man
i love you when you're singing that song
and I got a lump in my throat
'cause you're gonna sing the words w r o n g
LVL 6 15 / 500
MedLVL 0 0 / 100
20
Siła
S
13
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Karp słuchał chwilę Płotkowej Łapy, a potem sam podskoczył gdy usłyszał jak ktoś się zbliża. Przez chwilę myślał, że to może jakiś wojownik przyszedł dać im po uszach, a potem przyprowadzić do obozu. Ale nie, na szczęście był to tylko Gęsia Łapa!
— Cz- cześć! — przywitał się biały kocur. Na pytanie odpowiedziała jego siostra, więc nic nie powiedział. Oh, Karp jako prawdziwy i nieustraszony kocur...? Trochę daleko do tego. Syn Wydmowego Wiatru wstał i spoglądał to na Płotkową Łapę, to na Gęsią Łapę. — M- myślę, że chyba... chyba nie będzie takiej potrzeby. — spróbował się uśmiechnąć i sprawiać wrażenie niebojącego się. Ale czy mu się udało? No, tego to nie wie. — Gęsia Łapo, co tutaj robisz? — zadał szybko pytanie i a powrotem usiadł, omijając ogonem swoje łapy. Przez myśl przebiegło mu, że Gęsia Łapa może pomyśleć, iż Karpia Łapa jest zbyt dociekliwy, jednak długowłosy chciał jakoś... zmienić temat, którego w sumie nie było? Nie wiem, dziwne to.
[Obrazek: ppixel.png]

Oh,
home, let me come home
Home is wherever I'm with you
Oh, home, let me come home
≡ Home is wherever I'm with you ≡
La, la, la, la, take me home
Mother, I'm coming home

≡
LVL 1 20 / 100
MedLVL 0 0 / 100
2
Siła
S
4
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
30
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Gęsia Łapa uśmiechał się przyjaźnie, suwając wzrokiem to na kotkę, to na kocurka, z którymi niespodziewanie wdał się w rozmowę. Gdy Płotkowa Łapa zasugerowała, żeby udzielał jej bratu korepetycji z nieustraszoności, poczuł jak jego małe uszy rozgrzewają się z dumy i zażenowania. Nie sądził, żeby był najlepszym nauczycielem, ale sam fakt, że bura koteczka wpadła na taki pomysł, był dla niego wielkim komplementem. Co prawda nie wiedział, jak ma na sukces czy niepowodzenie szkolenia wpłynąć ich jednolita białość, ale nie zamierzał pozwalać temu detalowi pogarszać efektu tego pochlebstwa.
- Rozmawiam z Wami? - odpowiedział pytającym tonem na pytanie Karpiej Łapy - Właśnie myszkę podchodziłem, ale zwiała, jak Was usłyszała. Ale to nic. Inną może złapię.
Nie wydawał się jakoś specjalnie przejmować niepowodzeniem. Prawdę mówiąc, okazja do pogadania sobie ze znajomymi wynagradzała mu nieudane polowanie. Przeniósł wzrok znów na Płotkową Łapę i zastrzygł uchem.
- Będziecie szukać braci? A kto się Wam zgubił? Może pomóc?
❄ ...... ❄ ...... ❄
ty oczy masz smutne, oby to nie było skutkiem
a przyczyną ja, ty to wszystko co mam
czy ty nie rozumiesz że dla ciebie zrobię to co chcesz
czy ... ty ... nie ... rozumiesz
czy ty nie rozumiesz że dla ciebie zrobię więcej
czy ty nie pamiętasz, ślubowałem że obronię cię przed wszystkim
LVL 4 150 / 300
MedLVL 0 0 / 100
12
Siła
S
10
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
//hhh przepraszam za zaleganie. Już nie będę

- Pomogę ci ją upolować, jak chcesz! Tak na preprosiny - zaproponowała, chociaż nie przyjęłaby opcji "nie". Poza niewinnym i przyjacielskim zamiarem w propozycji kryło się głębsze znaczenie, czyli chęć popisania się przed kocurem! Jeszcze nikomu nie zaprezentowała swoich wspaniałych umiejętności łowieckich, ale musi się to zmienić! A skoro idealna okazja nastała, to czemu by nie skorzystać?
- Ciernik i Śliz. A szczególnie Ciernik. Jak chcesz, to możesz pomóc, chociaż wątpię, że ich znajdziemy, bo pewnie przekroczyli dawno granice, a poza tym chciałam wyciągnąć Karpia poza obóz. Co nie Karp? - Powiedziała to wszystko dość szybko, a na sam koniec przeniosła wzrok z Gęsiej łapy na Karpia. Nie wiedziała, o co dokładnie spytała go, ale nie chciała, by jej kochany krewniak został wykluczony z rozmowy! Wtedy pewnie by było mu trudno samemu się wtrącić czy coś, więc najlepiej zaciągnąć go siłą do niej. Tak samo było przy przyjściu tutaj! Jak nie chciał dobrowolnie, to go zaciągnęła siłą i zadziałało, no.
≺☉)͜͡˒ ⋊
lady, running down to the riptide
taken away to the dark side
i wanna be your left-hand man
i love you when you're singing that song
and I got a lump in my throat
'cause you're gonna sing the words w r o n g
LVL 6 15 / 500
MedLVL 0 0 / 100
20
Siła
S
13
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
  • //uznajemy za wygasłą, co? wszyscy już pomianowani do tego czasu ;)
❄ ...... ❄ ...... ❄
ty oczy masz smutne, oby to nie było skutkiem
a przyczyną ja, ty to wszystko co mam
czy ty nie rozumiesz że dla ciebie zrobię to co chcesz
czy ... ty ... nie ... rozumiesz
czy ty nie rozumiesz że dla ciebie zrobię więcej
czy ty nie pamiętasz, ślubowałem że obronię cię przed wszystkim
LVL 4 150 / 300
MedLVL 0 0 / 100
12
Siła
S
10
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Sztormowy Pazur wyszedł na szybkie polowanie. Chciał szybko odbębnić obowiązek i mieć wolne. Razem z Owocową Gałązką i Ciemną Mordką postanowił udać się w okolice ptasich krzewów, gdzie też życzył obu kotkom powodzenia i ruszył przed siebie na ugiętych łapach, kryjąc się w cieniach na wszelki wypadek, gdyż nie chciał stracić jeszcze drugiego oka do kolekcji, a łudził się, że takie wtapianie się w otoczenie coś mu da. Szedł pod wiatr w ciszy nasłuchując, czy nie nawinie mu się jakaś zwierzyna pod łapy. Oby tak się szybko stało, tego dnia wybitnie nie miał ochoty na polowanie. Po prostu mu się nie chciało.
[Obrazek: VOC9rAd.png]
LVL 4 15 / 300
MedLVL 0 0 / 100
10
Siła
S
7
Zręczność
Zr
15
Szybkość
Sz
3
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Sztormowy Pazur chciał szybko zacząć i skończyć to polowanie, ale najwyraźniej los nie chciał, by poszło mu tak łatwo. Wyruszył, szedł, szukał, ale żadne żyjątko nie chciało mu się pokazać. Absolutnie żadne. Jakieś ptaki ćwierkały sobie wysoko w koronach drzew, poza zasięgiem złotego wojownika - zupełnie, jakby się z niego nabijały. Kocur będzie musiał szukać dalej.

sztorm: S: 7 | Zr: 6 | Sz: 14 | Zm: 2 | HP: 70 | W: 50
<div class='chrzo'>
<span class='tekst1'>s i t b a c k , r e l a x , e v e r y t h i n g a t t a c k s</span>
<span class='tekst2'>anxious, your heart rate is in a state</span>
sunshine is too bright for your eyes
you lay wide awake 'cause sleep never came

<span class='tekst3'>there's a panic in you</span>
there's a panic in myself
talkin' heads, inside our heads
and they try to bring me

<span class='tekst3'>DOWN</span>

</div>
<link href="https://fonts.googleapis.com/css2?family=Cinzel&family=Kaushan+Script&family=Open+Sans+Condensed:wght@300&display=swap" rel="stylesheet">
<style> .chrzo { width: 500px; height: 185px; background: url('https://38.media.tumblr.com/018779a9e32daead1a9f245c2fdea6e7/tumblr_nu28mt4GCd1tf5enfo1_500.gif'); border: solid 1px black; box-shadow: 0 0 6px black;} .tekst1 { font-family: 'Open Sans Condensed';} .tekst2 {font-family: 'kaushan script'; text-shadow: 0 0 3px white;} .tekst3 {font-family: 'cinzel';} </style>
LVL 3 140 / 200
MedLVL 0 0 / 100
11
Siła
S
9
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
55
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
No standard. Sztormowy Pazur przyzwyczaił się już do faktu, że szuka zwierzyny dłużej niż inne koty, od kiedy stracił oko wiele mu umykało, mimo że węch i słuch pozostały takie same. Nie pozostawało mu nic innego jak co najwyżej wydanie z siebie bolesnego westchnięcia i szukanie dalej. Na ugiętych łapach i trzymając się w cieni szedł pod wiatr przemykając wzrokiem po wysuszonych krzewach. A może lepiej byłoby zapolować na ryby lub bliżej rzeki...
[Obrazek: VOC9rAd.png]
LVL 4 15 / 300
MedLVL 0 0 / 100
10
Siła
S
7
Zręczność
Zr
15
Szybkość
Sz
3
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Szczęście naprawdę dopisywało dzisiaj Sztormowemu Pazurowi! ...Ha, haha, ha... Przez następne kilka długości nie mógł, znowu, niczego znaleźć. Może to nie była odpowiednia pora na polowanie? W końcu jednak gdy tak szedł i szedł, w końcu znalazł jakiś zapach. Tak, znalazł jakiś zapach, zapach nieprzyjemny i śmierdzący, za to za krzewami stał duży, rudobiały przyjaciel. Lis, lisek, lisunio, a do tego dorosły. Na szczęście nie zobaczył jeszcze czającego się wojownika, więc miał szansę się stąd wycofać...albo rzucić się na drapieżnika i stracić kolejne oko?

sztorm: S: 7 | Zr: 6 | Sz: 14 | Zm: 2 | HP: 70 | W: 50

lisunio: S: 19 | Zr: 12 | Sz: 12 | HP: 80 | W: 65
[Obrazek: 20051648_VWRqemYa7hggJ7L.png]
LVL 3 180 / 200
MedLVL 0 0 / 100
9
Siła
S
11
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
40
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Sztormowy Pazur cenił swoje oko, łapy i ogon, dlatego bez wahania zaczął się wycofywać. Nie był idiotą, mimo wszystko. Nie aż takim. Nie czuł potrzeby robienia z siebie absolutnego kaleki, a nie obchodziła go opinia klanu i zdobycie tytułu brawurowego wojownika jak to z niektórymi bywało, gdyż z powodu takich elementów ciągle trzeba było robić pogrzeby. Po cichu spróbował się wycofać i oddalić od rudego bydlęcia. Patrzył pod łapy w celu ominięcia wszystkiego, co szeleści i może dać znać drapieżnikowi o jego obecności.
A później... Cóż, próbował polować dalej, pamiętając o ustawieniu się pod wiatr, skryciu w cieniu i ugiętych łapach.
[Obrazek: VOC9rAd.png]
LVL 4 15 / 300
MedLVL 0 0 / 100
10
Siła
S
7
Zręczność
Zr
15
Szybkość
Sz
3
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Na szczęście Sztormowy Pazur miał trochę oleju w głowie i starannie się wycofał, nie dając drapieżnikowi znać o swojej obecności. Niestety spotkanie lisa bynajmniej nie sprawiło, że nagle zwierzyna się przed nim pokazała, bo znowu nic nie znalazł. Cóż.

sztorm: S: 7 | Zr: 6 | Sz: 14 | Zm: 2 | HP: 70 | W: 50-2=48/50
[Obrazek: 20051648_VWRqemYa7hggJ7L.png]
LVL 3 180 / 200
MedLVL 0 0 / 100
9
Siła
S
11
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
40
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Glupia strata oka i głupie lisy na jego drodze. Sztormowy Pazur nie miał innego wyjścia jak iść dalej przed siebie, złorzecząc w myślach na wszystko, co przyszło mu do głowy. Ostatecznie jednak sam los zdecydował, że wyśle go do obozu, gdyż zerwał się porywisty wiatr, jak przy oberwaniu chmury. A jednak żadnego deszczu nie było, co utwierdziło go w przekonaniu, że świat i pogoda oszalała. Z niesmakiem obrócił się na pięcie i skierował się ku obozowi.

zt
[Obrazek: VOC9rAd.png]
LVL 4 15 / 300
MedLVL 0 0 / 100
10
Siła
S
7
Zręczność
Zr
15
Szybkość
Sz
3
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Patrol.
Był to jeden z najnudniejszych obowiązków. Zazwyczaj nic się po prostu nie działo, a całe patrolowanie ograniczało się jedynie do oznaczania granicy. Z reguły trafiała też na koty - trudno, aby nie trafiała - z którymi nie chciała gadać, tak więc po prostu chodziła po dobrze znanym terenie, jakby była sama.
Dzisiejszy obchód miał być jednak wyjątkowy, ponieważ z Ćmim Zmierzchem oraz Owocową Gałązką, która... no cóż, nie mogła jednak iść bo chyba źle się poczuła? Niezbyt ją to interesowało. W każdym razie na patrol poszła więc tylko z Ćmą. Właściwie to Zachód nawet bardziej odpowiadała taka sytuacja.
- Ugh. Ten śnieg mógłby się chociaż trochę utrzymać - miauknęła, kiedy to znowu wdepnęła w ciapkowatą, białą breje.
She, Queen of the Kings
Broken
her cage, threw out the keys
She will be
the warrior of North and Southern seas

[Obrazek: dby3krs-92cc2bae-6e19-4788-b42a-8f5e9df0...ccxeEKMrjo]
LVL 5 280 / 400
MedLVL 0 0 / 100
13
Siła
S
13
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Czekoladowa córka Śliwkowej Gałązki skierowała swoje zielone ślepia na drobną, czarną kotkę, która to zachichotała, gdy jej łapa znalazła się w papce. Zachodzące Światło fuknęła cicho, jednakże zła nie była. Akurat Ćmi Zmierzch znajdowała się w ciasnym gronie kotów, które jako jedyne się z nią trzymały. Sama wojowniczka nie mogła też narzekać. Rzeczna zastępczyni była... wyjątkowo ładna i zgrabna, a kotka nie mogła zaprzeczyć, że Ćma jej się po prostu podobała.
- Przynamniej w tą Porę Nagich Drzew nie będzie trzeba karmić niektórych bezużytecznych pysków - miauknęła nieco ciszej niż wcześniej. Co prawda były same, lecz wolała, aby jej opinia na temat... Pewnych śmierci i zniknięć dotarła tylko do czarnej zastępczyni. Niedźwiedzi Kieł, Sokole Skrzydło, Mała Łapa, Księżycowy Pył... Naprawdę nie przeszkadzał jej fakt, iż tych kotów już nie było. Dla niej samej lepiej było, że te koty zniknęły i nie musiała się już męczyć z oglądaniem ich w klanie. Dobrze jej się żyło bez nich i tak już miało póki co pozostać.
- Powiedz mi, Ćmo. Czerwona Gwiazda jest coraz bardziej stara. Spodziewasz się, kiedy przejmiesz jej rangę? - mruknęła, idąc przy czarnej kotce, nadal zachowując ostrożność. Nie powinno nikogo tutaj być, lecz jeżeli miałyby przypadkiem kogoś spotkać, wolałaby aby nie słyszał ich rozmowy.
She, Queen of the Kings
Broken
her cage, threw out the keys
She will be
the warrior of North and Southern seas

[Obrazek: dby3krs-92cc2bae-6e19-4788-b42a-8f5e9df0...ccxeEKMrjo]
LVL 5 280 / 400
MedLVL 0 0 / 100
13
Siła
S
13
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości