Logo Artemidy
Zielony Pagórek
Jeśli chodzi o sparingi, to doświadczenie Kaczej Łapy wynikało głównie... z opowieści innych. Czasami bawiła się w jakieś przepychanki z innymi terminatorami, ale ciężko powiedzieć, czy takie zabawy można było uznać za pełnoprawne walki treningowe. Pewnego dnia, gdy niebieskofutra przechadzała się po Obozie, natrafiła na białą wojowniczkę. Obłoczn Puch bardzo chciała udoskonalić swoje umiejętności walki i poprosiła zielonooką o sparing. W naturze Kaczuszki leżała pomoc innym, więc skoro córka Ślimaczej Muszli potrzebowała partnera do walki, to terminatorka chętnie się zgodziła.
- Cześć - zawołała przyjaźnie do kotki, gdy dotarła na wcześniej umówione miejsce. - To co, zaczynamy? - spytała, stając w pewnej odległości od wojowniczki i zerkając na nią dość niepewnie. Nie do końca wiedziała, czy jest gotowa na takie starcie i lekko się stresowała. Próbowała się jednak sama uspokoić - w końcu walczyły na niby, bez pazurów i zębów i bez chęci zrobienia sobie wzajemnie krzywdy.
<center><table><tr><td>
W nozdrzu gdzieś coś łaskocze mnie
Źrenice do rozmiarów g i g a n t a
Eksplozja mych
obszarów
f a t a l n a
</td><td>[Obrazek: vJmVGRD.png]</td></tr></table></center>
LVL 2 15 / 150
MedLVL 0 0 / 100
7
Siła
S
6
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
No i wkrótce terminatorka się zjawiła! To dobrze, bo była z natury niecierpliwa i nie lubi długo czekać na kogoś lub na coś. Przerwała czyszczenie swojego futra i zerknęła swoimi błękitnymi ślepiami na Kaczą Łapę.
- Witaj! - przywitała się z lekkim uśmiechem - Pewnie! Ale zanim zaczniemy, chciałabym wiedzieć, czy walczyłaś kiedyś? - odpowiedziała, po czym nie czekając na odpowiedź, wzięła się za przyjmowanie odpowiedniej pozycji bojowej.

Pochyliła łeb do przodu ugięła nieco łapy, a ogon nieznacznie uniosła nad ziemią. Jeszcze nigdy nie walczyła z tą terminatorką, więc nie wiedziała, na ile dobrze walczy. Sama też mogła coś zapomnieć przez długi czas bez praktyki. Postanowiła w takim razie zacząć od czegoś prostego i dosyć przewidywalnego.
Ruszyła szybko i prosto w stronę przeciwniczki. Następnie, kiedy dzieliła ich niewielka odległość, ugięła mocniej łapy i rzuciła się na gardło terminatorki z całej siły, aby ją powalić na ziemię, poza tym nie robiąc żadnej krzywdy.

WHY DON'T YOU BE YOURSELF?

[Obrazek: Dl2ZVdT.png]
If you wait for an answer
From
somewhere up above
You
may never hear the laughter
You've
been dreaming of
LVL 3 115 / 200
MedLVL 0 0 / 100
9
Siła
S
9
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
- Tylko trochę z terminatorami - odpowiedziała szczerze, mając nadzieję, że wojowniczce nie będzie to za bardzo przeszkadzać. Gdy zaczęły, niebieska kotka obserwowała uważnie ruchy białej. Obłoczny Puch skoczyła w jej stronę i Kaczuszka, szczerze mówiąc, trochę spanikowała. To wszystko działo się tak szybko! Spróbowała szybko odskoczyć w bok, mając nadzieję, że w ten sposób uda się jej uniknąć ciosu błękitnookiej.

/wołam MG :3
<center><table><tr><td>
W nozdrzu gdzieś coś łaskocze mnie
Źrenice do rozmiarów g i g a n t a
Eksplozja mych
obszarów
f a t a l n a
</td><td>[Obrazek: vJmVGRD.png]</td></tr></table></center>
LVL 2 15 / 150
MedLVL 0 0 / 100
7
Siła
S
6
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Atak Obłocznego Puchu: Krytyczny! (150%)
Unik Kaczej Łapy Krytyczny! (150%)
Ostateczny atak Obłocznego Puchu: 150% - 150% = 0% (Nieudany!)

Obłoczny Puch idealnie wręcz wyskoczyła z zamiarem ataku Kaczej Łapy. Jej cel powalenia kotki na ziemię byłby zdecydowanym sukcesem gdyby nie błyskawiczny wręcz ruch ze strony terminatorki. Córka Kukułczego Puchu szarpnęła gwałtownie całym swoim ciałem wyskakując w bok, unikając w ten sposób w samą porę ataku ze strony białej wojowniczki. Obłoczna wylądowała więc ze sporym hukiem na ziemi, lądując całą swą siłą na ugiętych łapach. Zapowiadało się jednak interesująco.

Obłoczny Puch: lvl: 3 | S: 9 | Zr: 9 | Sz: 9 | Zm: 7 | HP: 70 | W: 50 - 3 = 46/50
➛ Wykorzystane przerzuty: 0/2

Kacza Łapa: lvl: 2 | S: 7 | Zr: 6 | Sz: 8 | Zm: 5 | HP: 65 | W: 45 - 4 = 41/45
➛ Wykorzystane przerzuty: 0/1
[Obrazek: Xtg3xZL.gif]
Late into the night I hear i.t storming
And into the rain is
what I pray and I'm hoping
Now I feel the pressure of the city
Oh, h.o.w it eats me whole

[Obrazek: cAp4ivo.gif]

6e6cf0 ⟶ ➛
LVL 3 35 / 200
MedLVL 0 0 / 100
12
Siła
S
6
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
60
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Wykonała piękny atak, lepszy, niż mogła się spodziewać, zaś unik Kaczej także był dobry i Obłok po prostu wylądowała obok terminatorki.
- Nieźle! - pochwaliła. Nie spodziewała się, że tak niedoświadczonemu osobnikowi tak dobrze pójdzie. A może to zwyczajne szczęście nowicjusza?
W każdym razie przyszedł czas na kolejny atak. Tym razem Obłok ponownie ruszyła biegiem w stronę Kaczej Łapy, ale zygzakiem dla łatwiejszego zdezorientowania. Następnie, gdy była mniej więcej z ogon przed kotką, wysunęła swoją lewą przednią łapę tak, aby uderzyć nią w prawy bark na tyle mocno, aby wytrącić przynajmniej odrobinkę swoją przeciwniczkę z równowagi. Oczywiście, bez użycia pazurów.

WHY DON'T YOU BE YOURSELF?

[Obrazek: Dl2ZVdT.png]
If you wait for an answer
From
somewhere up above
You
may never hear the laughter
You've
been dreaming of
LVL 3 115 / 200
MedLVL 0 0 / 100
9
Siła
S
9
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Szczęście nowicjusza - to mogło być to. Kotka nie spodziewała się, że unik aż tak dobrze jej wyjdzie! Kaczuszka sama się zdziwiła. Obserwowała, jak Obłoczny Puch podnosi się i decyduje na kolejny atak. Niebieska kotka chciała coś zrobić; nie chciała znowu tylko uciekać i zachowywać się biernie. Dlatego gdy tylko biała zbliżyła się, terminatorka skoczyła w jej stronę, oczywiście ze schownaymi pazurami. Planowała skokiem popchnąć córkę Ślimaczej Muszli - miała nadzieję, że w ten sposób uda się jej przewrócić wojowniczkę.
<center><table><tr><td>
W nozdrzu gdzieś coś łaskocze mnie
Źrenice do rozmiarów g i g a n t a
Eksplozja mych
obszarów
f a t a l n a
</td><td>[Obrazek: vJmVGRD.png]</td></tr></table></center>
LVL 2 15 / 150
MedLVL 0 0 / 100
7
Siła
S
6
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Atak Obłocznego Puchu: Słaby! (50%) ⟶ [(10 + 9) - (5 + 6)]*0.5 ⟶ 4
Atak Kaczej Łapy Krytyczny! (150%) ⟶ [(14 + 7) - (17 + 9)]*1.5 ⟶ -3 ⟶ atak nieudany!

Obłoczny Puch szybko mknęła w stronę Kaczej Łapy a terminatorka odpowiedziała jej skokiem. Niebieska kotka jednak nie trafiła w przeciwniczkę, a przeleciała tuż obok niej. Wojowniczce za to udało się uderzyć córkę Kukułki. Chociaż czy można to nazwać atakiem to kwestia sporna. Białej kotce udało się ledwo co pomiziać przeciwniczkę po tym barku. Kacza Łapa wylądowała za to na ziemi ciężko, a sparing trwał dalej.

Obłoczny Puch: lvl: 3 | S: 9 | Zr: 9 | Sz: 9 | Zm: 7 | HP: 70 | W: 46 -3 = 43/50
➛ Wykorzystane przerzuty: 0/2

Kacza Łapa: lvl: 2 | S: 7 | Zr: 6 | Sz: 8 | Zm: 5 | HP: 65 -4 = 61/65 | W: 41 -3 = 38/45
➛ Wykorzystane przerzuty: 1/1
➛ Rana 0. stopnia: stłuczony bark (obrażenia poglądowe)
[Obrazek: Xtg3xZL.gif]
Late into the night I hear i.t storming
And into the rain is
what I pray and I'm hoping
Now I feel the pressure of the city
Oh, h.o.w it eats me whole

[Obrazek: cAp4ivo.gif]

6e6cf0 ⟶ ➛
LVL 3 35 / 200
MedLVL 0 0 / 100
12
Siła
S
6
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
60
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Uh, cóż, każdemu przytrafiał się pech. Obłok nie przejmowała się tym, że terminatorce nie udało się zaatakować. W końcu to tylko walka treningowa.
Teraz czas, aby powalić przeciwnika na ziemię. Zwróciła się ku Kaczej, po czym ugięła mocniej wszystkie cztery łapy. Napięła mięśnie, a następnie wybiła się do przodu, tworząc niezbyt wysoki, ale długi skok. Chciała rzucić się na pierś z całej siły i przewrócić terminatorkę. Oprócz tego, nie chciała zrobić żadnej krzywdy.
- Masz może pomysł, do jakiego momentu będziemy walczyć? - spytała.

WHY DON'T YOU BE YOURSELF?

[Obrazek: Dl2ZVdT.png]
If you wait for an answer
From
somewhere up above
You
may never hear the laughter
You've
been dreaming of
LVL 3 115 / 200
MedLVL 0 0 / 100
9
Siła
S
9
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Upadła, co trochę ją zdezorientowało. Ledwo podniosła się z powrotem na łapy, a już dostrzegła, jak Obłoczny Puch skacze w jej kierunku. Czuła, że nie ma czasu na wymyślanie ataku, i spróbowała po prostu odskoczyć w bok i uniknąć ciosu wojowniczki.
- Jak któraś będzie mieć przewagę? - zapytała, niezależnie od tego, jak wyszedł jej poprzedni manewr. Póki co nie czuła się zbytnio zmęczona czy obolała, wiec mogła ćwiczyć dalej.
<center><table><tr><td>
W nozdrzu gdzieś coś łaskocze mnie
Źrenice do rozmiarów g i g a n t a
Eksplozja mych
obszarów
f a t a l n a
</td><td>[Obrazek: vJmVGRD.png]</td></tr></table></center>
LVL 2 15 / 150
MedLVL 0 0 / 100
7
Siła
S
6
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Atak Obłocznego Puchu: Słaby! (50%) ⟶ [(15 + 9) - (4 + 6)]*0.5 ⟶ 7
Unik Kaczej Łapy Nieudany! (0%)

Jak widać nawet na unik Kacza Łapa nie miała zbytnio czasu. Obłoczny Puch rzuciła się na terminatorę zanim ta poruszyła się na tyle by wykonać jakikolwiek manewr, który pozwoliłby jej uciec od ataku wojowniczki. Białej kocicy nie udało się jednak uderzyć na tyle mocno by przewrócić do tyłu córkę Kukułczego Puchu. Kaczuszka trzymała się dalej mocno na łapach, a siła uderzenia odsunęła ją tylko do tyłu.

Obłoczny Puch: lvl: 3 | S: 9 | Zr: 9 | Sz: 9 | Zm: 7 | HP: 70 | W: 43 -3 = 40/50
➛ Wykorzystane przerzuty: 0/2

Kacza Łapa: lvl: 2 | S: 7 | Zr: 6 | Sz: 8 | Zm: 5 | HP: 61 -7 = 54/65 | W: 38 -1 = 37/45
➛ Wykorzystane przerzuty: 1/1
➛ Rana 0. stopnia: stłuczony bark (obrażenia poglądowe)
➛ Rana 1. stopnia: obicie na piersi (obrażenia poglądowe)
[Obrazek: Xtg3xZL.gif]
Late into the night I hear i.t storming
And into the rain is
what I pray and I'm hoping
Now I feel the pressure of the city
Oh, h.o.w it eats me whole

[Obrazek: cAp4ivo.gif]

6e6cf0 ⟶ ➛
LVL 3 35 / 200
MedLVL 0 0 / 100
12
Siła
S
6
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
60
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Sparing ten wyglądał jakoś dziwnie, chociaż w sumie to nic dziwnego, w końcu Kacza Łapa nie miała praktycznie żadnego doświadczenia w walce. Kiwnęła łbem, kiedy otrzymała odpowiedź na swoje pytanie. Chociaż nie, od tego rodziło się chyba więcej pytań. Teoretycznie Obłok już miała przewagę, bo dwa razy już trafiła przeciwniczkę, a ta - ani razu.
- Co masz na myśli pod słowem "przewaga"? - spytała, przekrzywiając nieznacznie łeb.
Zrobiła parę kroków w tył, aby znów dzieliła ich bezpieczna odległość. Coś czuła, że taki sparing nie miał sensu, bowiem teraz jedyne co się działo, to obrywanie słabszej. Postanowiła spróbować częściowo przejąć obowiązek mistrza i opowiedzieć nieco o walkach. Kto wie, może to zrobi sparing ciekawszym?
- Dobrze, to teraz zastanów się może nad swoimi mocnymi stronami. To znacznie ułatwi ci walkę. W końcu nie będziesz ciągle uciekać, prawda? Raz mnie już próbowałaś atakować, no ale cóż, widać, że brakuje siły do powalenia mnie. Spróbuj więc atakować słabe punkty, jak tylko przeciwnik sam ci ułatwi do nich dostęp. - zasugerowała.
No to jeszcze raz.
Śnieżnobiała kotka ugięła mocniej wszystkie cztery łapy, po czym wybiła się mocno w górę, aby przelecieć nad terminatorką, przy okazji uderzając lekko prawą łapą w jej grzbiet i miękko wylądować już za nią. Oczywiście, chciała uderzyć ze schowanymi pazurami, aby nie zrobić poważnej krzywdy. Co tym razem zrobi Kacza?

WHY DON'T YOU BE YOURSELF?

[Obrazek: Dl2ZVdT.png]
If you wait for an answer
From
somewhere up above
You
may never hear the laughter
You've
been dreaming of
LVL 3 115 / 200
MedLVL 0 0 / 100
9
Siła
S
9
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
- Nie wiem - odparła cicho, wstydząc się nieco swojej niewiedzy, choć była przecież jedynie terminatorką i to wojowniczka powinna wiedzieć, kiedy sparing powinno się zakończyć. - Może ty ocenisz? - zaproponowała więc, równie cichym głosem.
Po ataku kotki czuła się nieco obolała; nie było to przyjemne, ale przynajmniej się nie przewróciła. Zacisnęła zęby. Była w stanie walczyć dalej i chciała walczyć dalej, nie zamierzała się poddawać. Gdy wojowniczka udzieliła jej krótkiej lekcji, pokiwała pyszczkiem na znak, że zrozumiała. Nie do końca co prawda wiedziała, gdzie koty mają słabe punkty. Pomyślała o brzuchu, bowiem ten przecież zwykle ma mniej futerka, więc jest bardziej osłoniony na urazy. Gdy Obłoczny Puch skoczyła w jej kierunku, Kaczuszka spróbowała również wyskoczyć, wysuwając łapy do przodu i starając się trafić w brzuch kotki, kiedy ta znajdzie się nad nią. Niebieska, będąc zdecydowanie niską kotką, miała nadzieję, że po prostu uda jej się pochylić i potem podskoczyć i uderzyć łapami w brzuch przeciwniczki.
<center><table><tr><td>
W nozdrzu gdzieś coś łaskocze mnie
Źrenice do rozmiarów g i g a n t a
Eksplozja mych
obszarów
f a t a l n a
</td><td>[Obrazek: vJmVGRD.png]</td></tr></table></center>
LVL 2 15 / 150
MedLVL 0 0 / 100
7
Siła
S
6
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Atak Obłocznego Puchu: Udany! (100%) [(11+9) - (11+6)] = 3
Atak Kaczej Łapy: Udany! (100%) [(16+7) - (13+9)] = 1

Zapowiadało się imponująco, a spełzło prawie na niczym. Ekwilibrystyka Obłocznego Puchu, choć widowiskowa i udana pod kątem wybicia oraz przelecenia nad ciałem niebieskiej kotki, zakończyła się lekkim uderzeniem Kaczej Łapy w kark. Czemu wyszło tak, a nie inaczej? Biała leciała zbyt wysoko, poza tym trochę traciła balans i ciało zaczęło ciążyć. Wylądowała dość miękko, lisią długość ogona za drugą Rzeczniaczką, ale w międzyczasie zdążyła poczuć łaskotanie na brzuchu. Mała kotka dobrze wykombinowała ruch, nieźle wyskoczyła w górę, by dosięgnąć podbrzusza białej, ale lot wojowniczki miał jednak zbyt wysoki pułap. Kacza Łapa nie uderzyła więc w brzuch córki Ślimaczej Muszli, a jedynie lekko zmierzwiła jej krótkie, białe futerko, po czym gładko opadła na grunt. Kotki były teraz zwrócone do siebie tyłem!

Obłoczny Puch: lvl: 3 | S: 9 | Zr: 9 | Sz: 9 | Zm: 7 | HP: 70 - 1 = 69 / 70 | W: 40 - 3 = 37 / 50
wykorzystane przerzuty: 0/2
→ rana 0. stopnia: wyrwana mała kępka sierści z podbrzusza

Kacza Łapa: lvl: 2 | S: 7 | Zr: 6 | Sz: 8 | Zm: 5 | HP: 54 - 3 = 51 / 65 | W: 37 - 2 = 35 / 45
wykorzystane przerzuty: 1/1
→ rana 0. stopnia: stłuczony bark
→ rana 1. stopnia: obicie na piersi
→ rana 0. stopnia: delikatne otarcie karku

wszystkie obrażenia są poglądowe!

[sesja mg wygasła]
kie­dy leżę nie na­da­ję się do wsta­nia
le­że­nie za­pusz­cza ko­rze­nie
nie wie­rzę w po­ru­sza­nie się
za­wsze do wy­rwa­nia
zie­lo­ny
LVL 0 0 / MAX
MedLVL 0 0 / 100
0
Siła
S
0
Zręczność
Zr
0
Szybkość
Sz
0
Zmysły
Zm
0
Punkty Życia
HP
0
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
***

Minęło kilka księżyców, od kiedy mieli okazję wyjść gdzieś razem poza obóz, potaplać się w rzece, albo poszukać dziwnych przedmiotów. Ich kocięta skutecznie trzymały w Chruśniaku przynajmniej jedno z rodziców, sprawiając, że spędzali czas we dwoje tylko w ich obecności. Nie żeby którekolwiek z nich było dręczone typowym problemem młodych, kociatych par, które nie mogły sobie pozwolić na chwile intymności, ale zdecydowanie należało im się trochę wytchnienia.
Konkretniej to Zachód potrzebowała wytchnienia. I zaczerpnięcia trochę więcej świeżego, nie-obozowego powietrza.
Dlatego maluchy zostały oddane pod opiekę ciociobabci Cis, a ta opiece Gwiezdnych, którzy mieli nie dopuścić, by w trakcie pełnienia warty padła na zawał. Natomiast zmęczona matka została wyciągnięta na zroszony, poranny Zielony Pagórek. Podobno można było się na nim natknąć na miłą niespodziankę.


// Zach <3
I took my love, I took it down
Climbed a mountain and I turned around
And I saw my reflection in the snow covered hills
'Til the landslide brought it down
Oh, mirror in the sky

What is love?

Can the child within my heart rise above?
Can I sail through the changin' ocean tides?
Can I handle the seasons of my life?

LVL 5 50 / 400
MedLVL 0 0 / 100
22
Siła
S
8
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Potrzebowała takiego wyjścia z obozu. Zazwyczaj nie miała jak opuszczać ani żłobka ani w ogóle odchodzić gdzieś dalej, ponieważ musiała opiekować się małymi kornikami, które kiedy zaczęły chodzić, były coraz trudniejsze do upilnowania. Kiedy więc mogła wyjść z Kornikiem na wspólny spacer, niemalże natychmiast się zgodziła. Jeszcze mogli zostawić kociaki pod opieką Cis, więc tak też właśnie zrobili. Zachód tylko chciała, aby przypadkiem nie zeszła tam na zawał.
Poranek był mimo wszystko w miarę ciepły. Rosa moczyła jej sierść, ale niezbyt jej to przeszkadzało. Bardziej przerażająca ale i przyjemna była ta... cisza. W żłobku panował gwar, chaos, a tu było tak... tak spokojnie. Inaczej. Od takiego spokoju aż mogła zacząć ją boleć zaraz głowa.
- Ta cisza jest aż niepokojąca - mruknęła po chwili, trzymając się boku czarnego wojownika, ale jednocześnie pozostawiając sobie wolną przestrzeń. Przez ostatnie księżyce miała jej niezwykle mało więc wolała sobie jej na razie nie ograniczać.
- Aż dobrze, że zostałam z przynajmniej jednym dużym kociakiem do niańczenia. Zupełnie jak kiedyś - mruknęła dosyć zaczepnie w jego kierunku, postanawiając zatrzymać swoje zielone ślepia właśnie na czarnym wojowniku. - Szukamy czegoś konkretnego czy znowu masz ochotę na szybki sparing w rzece?
She, Queen of the Kings
Broken
her cage, threw out the keys
She will be
the warrior of North and Southern seas

[Obrazek: dby3krs-92cc2bae-6e19-4788-b42a-8f5e9df0...ccxeEKMrjo]
LVL 5 280 / 400
MedLVL 0 0 / 100
13
Siła
S
13
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości