Logo Artemidy
Pszczele Pnie
Z dziką satysfakcją wziął się za natychmiastowe pałaszowanie badylarki gdy tylko poczuł jak jej kości trzaskają pod naciskiem jego zębów. Nie jadł od jakiegoś czasu, nie zamierzał zakopywać zdobyczy i zostawiać jej sobie na później - zjadł ją natychmiast, całą, na miejscu. Tak, jakby głodował miesiącami.

Po chwili odpoczynku i doprowadzania się do porządku, wylizywania krwi z futra, ruszył dalej w zdecydowanie lepszym humorze. Najedzony, ale... mógł pochwycić jakiś zapas, prawda?

znam swoje myśli – prowadzą mnie
xxxxxxxxxxxxxxxxtak jak PROWADZĘ się sam
wciąż jestem czysty a czuję się
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxjakbym coś brał
budzą mnie nerwyxtrujące jak wilczego łyka krzew
xxxxxxxxxxkwitnie mi w oczach czerwony krzak
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxPRZELEWAM KREW
LVL 4 40 / 300
MedLVL 0 0 / 100
11
Siła
S
15
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Po chwilowym przypływie szczęścia Wawrzynka znów dopadł pech. Nic nie umiał znaleźć, ale lepsze to niż drapieżnik.

Wawrzynek: S: 9 | Zr: 13 | Sz: 5 | Zm: 5 | HP: 70 | W: 38/40

Ś W I A T stał się plamą
życie złym gestem
trup oczy zamknął
krzyknął - ̗̀ nic jestem ̖́-
LVL 2 135 / 150
MedLVL 2 103 / 300
5
Siła
S
4
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
13
Zmysły
Zm
60
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Jeśli pech będzie mu dopisywał zbyt długo, to po prostu pójdzie w innym kierunku albo zrezygnuje. Po schwytaniu i zjedzeniu badylarki czuł się już na tyle najedzony, że równie dobrze mógł nie polować wcale.

Mimo to jeszcze krążył, szukał, wsłuchiwał się w brzęczenie owadów.

znam swoje myśli – prowadzą mnie
xxxxxxxxxxxxxxxxtak jak PROWADZĘ się sam
wciąż jestem czysty a czuję się
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxjakbym coś brał
budzą mnie nerwyxtrujące jak wilczego łyka krzew
xxxxxxxxxxkwitnie mi w oczach czerwony krzak
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxPRZELEWAM KREW
LVL 4 40 / 300
MedLVL 0 0 / 100
11
Siła
S
15
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
No i faktycznie zbyt długo nie dopisywał, bo pomiędzy trawami dojrzał wynurzającą się z ukrytego w źdźbłach kretowiska główkę.

Wawrzynek: S: 9 | Zr: 13 | Sz: 5 | Zm: 5 | HP: 70 | W: 38/40

Ś W I A T stał się plamą
życie złym gestem
trup oczy zamknął
krzyknął - ̗̀ nic jestem ̖́-
LVL 2 135 / 150
MedLVL 2 103 / 300
5
Siła
S
4
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
13
Zmysły
Zm
60
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Podejście kreta było wyzwaniem którego, mimo wszystko, Wawrzynek się podjął. Po chwili zawahania i analizowania za i przeciw, ale się podjął.

Natychmiast po dojrzeniu kretowiska ugiął łapy i przeniósł ciężar całego cielska na tylne kończyny. Chwilę stał w bezruchu szlifując tą pozycję łowiecką, a potem zaczął podchodzić do kreta. Skradał się ostrożnie, ponownie z wstrzymanym oddechem i każdego kroku pilnował, aby w nic nie wdepnąć i nie stracić równowagi.

Odczekał chwilę, aby kret wysunął łeb jeszcze trochę ponad ziemię i wtedy, będąc odpowiednio blisko, skoczył, próbując pochwycić ciemny łeb w zęby a łapami rozkopywać kretowisko, aby przypadkiem kret mu nie uciekł.

znam swoje myśli – prowadzą mnie
xxxxxxxxxxxxxxxxtak jak PROWADZĘ się sam
wciąż jestem czysty a czuję się
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxjakbym coś brał
budzą mnie nerwyxtrujące jak wilczego łyka krzew
xxxxxxxxxxkwitnie mi w oczach czerwony krzak
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxPRZELEWAM KREW
LVL 4 40 / 300
MedLVL 0 0 / 100
11
Siła
S
15
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Poślizgnął się przy podchodzeniu i upadł twardo na ziemię. Kiedy się pozbierał, po krecie nie było już ani śladu.

Wawrzynek: S: 9 | Zr: 13 | Sz: 5 | Zm: 5 | HP: 70 | W: 38 - 2 = 36/40

Ś W I A T stał się plamą
życie złym gestem
trup oczy zamknął
krzyknął - ̗̀ nic jestem ̖́-
LVL 2 135 / 150
MedLVL 2 103 / 300
5
Siła
S
4
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
13
Zmysły
Zm
60
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Nie podnosił się z ziemi przez chwilę. Przysłowiowo żarł błoto i analizował to, jak bardzo poszło mu źle i jak podchodzenie kreta faktycznie było głupim pomysłem. Postanowił podnieść się dopiero po chwili, z głośnym, głębokim westchnięciem.

Wylizał się z resztek ziemi i ruszył dalej.

znam swoje myśli – prowadzą mnie
xxxxxxxxxxxxxxxxtak jak PROWADZĘ się sam
wciąż jestem czysty a czuję się
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxjakbym coś brał
budzą mnie nerwyxtrujące jak wilczego łyka krzew
xxxxxxxxxxkwitnie mi w oczach czerwony krzak
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxPRZELEWAM KREW
LVL 4 40 / 300
MedLVL 0 0 / 100
11
Siła
S
15
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Jednak był ślad, bo zaledwie uszedł kilka kroków, zauważył wijącego się w trawie kreta, któremu życie próbował odebrać parę chwil temu.

Wawrzynek: S: 9 | Zr: 13 | Sz: 5 | Zm: 5 | HP: 70 | W: 36/40

Ś W I A T stał się plamą
życie złym gestem
trup oczy zamknął
krzyknął - ̗̀ nic jestem ̖́-
LVL 2 135 / 150
MedLVL 2 103 / 300
5
Siła
S
4
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
13
Zmysły
Zm
60
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Hm.

Czyżby rozkopywanie kretowiska poszło mu lepiej, niż się wydawało i kret zamiast się zakopać uciekł w trawę, a on tego nie zauważył, bo zbyt długo żarł grunt? Możliwe. Mało prawdopodobne, ale możliwe, innych kretowisk tu nie było...

Zatem Wawrzynek szybko otrząsnął się po porażce i przyjmując pozycję łowiecką, zaczął skradać się bliżej wijącego się w zaroślach kreta. Powoli, ostrożnie, ze stłumionym oddechem i pilnując, czy idzie pod wiatr, czy nie nadepnął na wysuszoną trawę, liść czy gałązkę.

Wyskoczył. Może tym razem się uda?

znam swoje myśli – prowadzą mnie
xxxxxxxxxxxxxxxxtak jak PROWADZĘ się sam
wciąż jestem czysty a czuję się
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxjakbym coś brał
budzą mnie nerwyxtrujące jak wilczego łyka krzew
xxxxxxxxxxkwitnie mi w oczach czerwony krzak
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxPRZELEWAM KREW
LVL 4 40 / 300
MedLVL 0 0 / 100
11
Siła
S
15
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Tym razem udało się bez pudła i już po chwili Warzynek trzymał w zębach martwego kreta.

Wawrzynek: S: 9 | Zr: 13 | Sz: 5 | Zm: 5 | HP: 70 | W: 36 - 2 = 34/40
+10 EXP

Ś W I A T stał się plamą
życie złym gestem
trup oczy zamknął
krzyknął - ̗̀ nic jestem ̖́-
LVL 2 135 / 150
MedLVL 2 103 / 300
5
Siła
S
4
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
13
Zmysły
Zm
60
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Sukces. Czując, jak kret wiotczeje w jego zębach miał ochotę zjeść go od razu, jak badylarkę chwilę temu. Musiał się bardzo wysilić, aby tego nie zrobić.

Z piszczką w zębach ruszył dalej; w kierunku Łanu Rzepaku, tam, gdzie się zaszył w oczekiwaniu na przypływ motywacji, aby podejść na granicę z którymś z klanów. Wystarczy. Zjadł, miał zapas. To wystarczy. Nie musiał polować więcej, nie musiał wybić całej populacji tych terenów.

zt, dziękuję za mgowanie <3

znam swoje myśli – prowadzą mnie
xxxxxxxxxxxxxxxxtak jak PROWADZĘ się sam
wciąż jestem czysty a czuję się
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxjakbym coś brał
budzą mnie nerwyxtrujące jak wilczego łyka krzew
xxxxxxxxxxkwitnie mi w oczach czerwony krzak
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxPRZELEWAM KREW
LVL 4 40 / 300
MedLVL 0 0 / 100
11
Siła
S
15
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
***

Liczba członków Nowego Świtu malała w przerażającym tempie. Kiedyś stado zapowiadało się obiecująco, po placu co chwila przechadzały się koty, a co jakiś czas było słychać o osobach wyrażających chęć dołączenia. Ostatnio zaczęło się coś... Psuć. Zdarzały się śmierci, ale zdecydowana większość ot tak po prostu znikała. Chamsko, bez żadnego słowa czy wytłumaczenia. A w tym całe rodzeństwo Zmierzch. Wszyscy zniknęli i zostawili ją samiutką, co było okrutne.
Jak to robiły klany, że trzymały się od wieków razem i dawały radę? Z opowieści Raniuszka wynikało, że rzeka wyśmienicie prosperuje mimo posiadania najgłupszego systemu rang, jaki dało się wymyślić. Musieli mieć jakiś sekret... Albo cokolwiek, chociażby drobną radę, która mogłaby przywrócić choć odrobinę dawnej świetności Nowemu Świtowi. Tak więc księżna zawędrowała aż na granicę z Gromem. Na rzekę była obrażona, a w Gromie spotkała bardzo pomocnego kocura, więc po cichu miała nadzieję, że dzisiaj również na niego się natknie...

//wszystkie granice zajęte więc wbiłam tu :(((
‧₊˚❀༉‧₊˚.
well, you're only bothered 'cause you're staringx
xxxxxxxxxxand you'll never talk me into caring
xxxxxxx'cause it's my own, and I'll keep owning it
xxx
I'ma do just what I want on the regularxxxxxxxxxx
and it's really not my fault if you're scared of axx
sweet, little, unforgettable thing
♡
LVL 6 80 / 500
MedLVL 0 0 / 100
16
Siła
S
19
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Kolejny dzień, kolejny patrol. Zaskroniec czuła się niepoważnie musząc wychodzić w towarzystwie innych wojowników, kiedy jej oprawca dostał najgłupszą możliwą karę. Sprzątanie legowisk. Pff, ona również musiała to wykonywać, więc gdzie w tym sprawiedliwość. Oczywiście. W głowie Wężowej Glizdy.
Szczęśliwie zdołała przekonać swoich towarzyszy do rozdzielenia się, twierdząc, że w takowy sposób łatwiej sprawdzą większe pasmo terenu, co pozwoli im na szybszy powrót do obozu. Kocica już zmierzała w stronę granicy, gdzie zamajaczyła jej sylwetka. Czarno-biała kocica, blisko terytorium Gromu. Cóż, będzie to znacznie ciekawsze doświadczenie niż szczanie na krzaki.
- Czekasz na kogoś? -Zapytała zbliżając się do nieznajomej. Nie pochodziła z żadnego klanu, ale jej zapach krył mieszaninę innych. Czyżby pochodziła z osiedla?
LVL 4 0 / 300
MedLVL 0 0 / 100
8
Siła
S
16
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Trzepnęła uchem słysząc nieznany głos. W sumie czego się spodziewała? Że wygra loterię i od razu trafi na zająca, czy w tym przypadku, Węża? Marne szanse, szczególnie w tak licznym klanie. Cóż, tak czy inaczej klanowy kot to klanowy kot, może od niebieskiej czegoś ciekawego się dowie? Coć nie wyglądała za staro, więc oczekiwań wysoko nie stawiła.
- Tak, na miłość swojego życia - rzuciła z nutą sarkazmu i dla większego dramatu, westchnęła głęboko. Dosłownie uderzenia serca później, uśmiechnęła się delikatnie. Ona i romanse, jeszcze czego. - Nie no, żartuję. Po prostu chciałam pogadać z jakimś klanowiczem i tada, zjawiłaś się ty. A więc zdradź mi, jak to jest żyć w tak ogromnym klanie? - zapytała, przekrzywiając delikatnie łeb i wpatrując się w kotkę. Dosłownie, nawet najdrobniejsza informacja może okazać się pomocna, czy po prostu ciekawa dla kota, który od zawsze żył w małym stadzie.
‧₊˚❀༉‧₊˚.
well, you're only bothered 'cause you're staringx
xxxxxxxxxxand you'll never talk me into caring
xxxxxxx'cause it's my own, and I'll keep owning it
xxx
I'ma do just what I want on the regularxxxxxxxxxx
and it's really not my fault if you're scared of axx
sweet, little, unforgettable thing
♡
LVL 6 80 / 500
MedLVL 0 0 / 100
16
Siła
S
19
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Poruszyła ogonem, sama nie umiejąc stwierdzić czy z irytacji, czy czegoś innego.
- Oh, w takim razie bardzo mi przykro. Śmiem wątpić, że byłabym wymarzonym kotem dla kogoś takiego jak ty, a i że w ogóle znalazłbyś kogoś takiego po tej ssstronie granicy. -Odparła podobny tonem, co sama zainteresowana. I mówiąc szczerze, nie chciała jej tym obrazić (aż tak!), po prostu Klan Gromu składał się z samych idiotów bez kręgosłupa, z Wężem na czele.- Rozważasz dołączenie? -Zapytała nawet nieco zaintrygowana. Cóż, z ich przywódcą nie byłoby to zbyt trudne. Mogła jej za to nagadać jakiś bzdur, żeby ją zniechęcić, ale czy było po co?- Na zachętę, powiem ci, że tak. -Wskazała swoje oko.
LVL 4 0 / 300
MedLVL 0 0 / 100
8
Siła
S
16
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości