Logo Artemidy
Skałki Nawałki
#46
- W takim razie powodzenia - mruknął cicho. Popatrzył jeszcze przez chwilę na młodszego, po czym ostatecznie stracił nim zainteresowanie. Mało go obchodziło, czy kocur odejdzie z klanu, czy z nim zostanie, czy potrafił bronić się i polować. Jeśli nie, to szybko padnie i... cóż, jednego konkurenta mniej, tak naprawdę. Półmrok prędko znużył się użeraniem z pyskatym młodziakiem, dlatego bez słowa zeskoczył ze skałek i zniknął w cieniach.

zt
[Obrazek: fcWbjRI_d.webp?maxwidth=640&shape=thumb&fidelity=medium]
LVL 3 35 / 200
MedLVL 0 50 / 100
14
Siła
S
11
Zręczność
Zr
4
Szybkość
Sz
3
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#47
Mahoń może i był głupi... ale no nie był. Rozumiał, że na nowych terenach musi sobie znaleźć miejsce do spania, gdyż inaczej nie przeżyje za długo. Nie jakby w ogóle żył. Ale drugi raz śmierci odczuwać mu się nie chciało. Przynajmniej na razie. Tak też, kiedy tylko mniej więcej obadał tereny na które dotarł, zabrał się za szukanie schronienia. Początkowo szukał go w koronach drzew, jednak dość szybko odkrył, że temperatura jest tam jeszcze wyższa niż na ziemi. Kocur dość szybko zmienił więc swoje podejście i zaczął szukać czegoś nieco bardziej przyziemnego. I finalnie znalazł. A raczej schronienie znalazło go, gdyż Mahoń początkowo absolutnie nie zauważył szczeliny pod jedną ze skał. Obcierając się o jedną z nich, aby pozbyć się chwilowego swędzenia z futra, najzwyczajniej w świecie do nory wpadła mu jedna z łap, a zaraz za nią poleciał również Mahoń. Oczywiście nie obyło się bez dość długiego łańcuszka przekleństw i postękiwań, aczkolwiek finalnie kocur zaczął badać miejsce, w którym się znalazł. I wydawać by się mogło, że nie było aż tak złe! Było tam względnie dużo miejsca, a kiedy wyjrzało się na powierzchnię okazało się to być miejsce stanowiące nawet niezły punkt widokowy. No i oczywiście najważniejsze - nie było tam aż tak gorąco. Jednak nadal coś w tym wszystkim orientalowi nie pasowało. Na szczęście po chwili uświadomił sobie co. Miejsce nadal przepełnione było zapachem jakiegoś innego kota. Nie wspominając już o mocno zużytym legowisku znajdującym się pod jedną z ścian szczeliny. Co prawda zarówno zapach jak i legowisko były już raczej stare, aczkolwiek Mahoń nie chciał ryzykować - na pewno nie przenocuje tam więcej niż kilka nocy. Może i łaknął kontaktu z innym kotem, ale nie aż tak bardzo aby zostać wyrzuconym przez jakiegoś samotnika z jego legowiska! Znaczy nie żeby kocur myślał, że nieznajomy tak łatwo się go pozbędzie. Po prostu wolał nie ryzykować.
Mimo swoich planów na raczej szybkie przenosiny Mahoń nie zamierzał spać w takim nieładzie jaki go ogarniał. Tak też, mimo początkowej niechęci, dość szybko zabrał się za kursowanie pomiędzy szczeliną, a powierzchnią z zamiarem wymianu przynajmniej legowiska.


//Trutek
LVL 2 0 / 150
MedLVL 0 50 / 100
8
Siła
S
6
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#48
Rzepak. Rzepak. Więcej rzepaku. W normalnych okolicznościach zapewne byłby zirytowany tym żółtym labiryntem, w którym gdzie nie spojrzysz widnieje jedynie rzepak. Na szczęście, miał jednak w tym momencie bardzo dobry humor. A wszystko za sprawą zwisającego mu z pyska gołębia. Musiał przyznać, że polowanie udało mu się wyjątkowo dobrze. Tym bardziej, że ów ptaszyna potrafiła się dobrze stołować. Była pulchniutka.
Szukał właśnie miejsca, w którym mógłby w spokoju skonsumować tego opierzonego koleżkę. Nie posiadał własnego rewiru. Sypiał i jadał tam, gdzie było mu to dane. Najczęściej były to miejsca blisko wody, o słabym nasłonecznieniu, a co najważniejsze bezpieczne. Starał się, aby jego prowizoryczne legowiska były położone z dala od jakiejkolwiek obecności drapieżników.
Tak więc, gdy w końcu udało mu się wyjść z żółtego labiryntu, a jego oczom po pewnym czasie ukazała się konstrukcja skalna, bez zawahania na nią wskoczył. Co prawda nie przepadał za zbyt mocnym słońcem, tym bardziej, że teraz grzało jak nigdy dotąd, ale uznał że ostatecznie będzie to dobry punkt obserwacyjny. Przecież może równie dobrze wypatrzeć coś z góry. Jakie było jego zdziwienie, gdy po drugiej stronie, na dole jego oczom ukazał się kot. Praktycznie taki sam szczur jak on. Zastygł w miejscu, ścisnął swojego gołębia jeszcze bardziej, a nieznajomemu rzucił wyczekujące spojrzenie. Przecież teraz nie odwróci się na pięcie i nie ucieknie jak ostatni frajer.
[Obrazek: E8xIGKP.png]
WHEN you think that it can not b e
w o r s e anymore, start b a n g i n g THE
board with y o u r LEG You will see
H O W relieved you f e e l when you
S T O P
LVL 4 70 / 300
MedLVL 0 0 / 100
10
Siła
S
7
Zręczność
Zr
13
Szybkość
Sz
9
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#49
_____

Zapach rozciągający się dookoła fragmentów skałek zanurzonych w wodzie jest... Cóż, specyficzny to mało powiedzieć. Czy to te słynne klany, o których szeptano na osiedlu? Nie wiem o nich nic, poza tym, że są, istnieją i trzęsą okolicznymi niezrzeszonymi; to tylko napędza moją ciekawość. Stawiam krok, ale zaraz drętwieję, kręcę głową. Nie, to nie ma sensu. Zdecydowanie nie chcę zabić się na tych śliskich kamieniach, ani nie chcę, by jakiś szalony kot rozszarpał moje gardło, bo podszedłem zbyt blisko.

Wzdycham i cofam się. Siadam, opatulam łapy własnym ogonem. Już się nie ruszam, ale zamiast tego pozwalam sobie na zanurzenie się w zamyśleniu. Może nie mam w tym wszystkim racji, nie zdziwiłbym się; może to tylko jakaś większa grupa samotników i ich rewir. Niepewność jest nęcąca, ale wolę trzymać się rozsądku i przyglądania się z bezpiecznej odległości.

/kuku
[Obrazek: dcpzo54-a3af7d73-aca4-4818-b477-9bec634a...ofUSd-O5NA]
♱ I think IM SCARED of all the signs ♱
DONT EVER leave me ALONE at NIGHT
[Obrazek: d6gukm6-bbeaa3e7-2dd0-440a-90a5-624ca80d...s0CEbY9Two]
《 I think IM SCARED, I have NO TIME 》
I SCREAM out loud JUST to see if IM ALIVE
LVL 1 5 / 100
MedLVL 0 0 / 100
5
Siła
S
6
Zręczność
Zr
4
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
35
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#50
Kukułka bardzo chętnie rozwiałaby wątpliwości kocura, który zaczął się tu kręcić... i w sumie nawet miała co do tego okazję, ha! Bowiem sama kręciła się tu dość często, dużo zwiedzała w ciągu dnia i w wielu miejscach potrafiła być, a dziś akurat się tak trafiło, że doszła pod Łan Rzepaku, a spacerując sobie wzdłuż niego, chłonąc wszelkie zapachy i widoki pól przysypanych śniegiem, w końcu trafiła w okolice, gdzie właśnie przesiadywał sobie Lete. A gdy tylko go dostrzegła zatrzymała się, krótką chwilę zastanawiając. Jeszcze nie spotkała samotnika, który byłby agresywnie do niej nastawiony. Czy to będzie pierwszy? Nah, na pewno nie.
- Heej! - rzuciła z daleka, żeby kocur mógł zorientować się, że nie jest sam, a następnie ruszyła w jego stronę. - Kukułka jestem, masz chwilę na pogawędkę? - zagadnęła jeszcze, strzygąc ciekawsko uszami.
[Obrazek: GmfzCOn.png]
LVL 4 185 / 300
MedLVL 0 2 / 100
15
Siła
S
8
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#51
Drgam lekko, słysząc nieznajomy głos. Na osiedlu zapewne zignorowałbym go, jednak tutaj, w dziczy, domyślam się, że prawdopodobnie skierowany jest do mnie - w końcu nikogo innego, oprócz mnie, nie ma. Odwracam łeb w kierunku głosu, który szczęśliwie nie dobiega z głębi nieznanych mi terenów, a zza moich pleców. Przechylam odrobinę łeb, zaciekawiony nową osobą i kiwam jej głową na powitanie. Nie ruszam się, by nie spłoszyć kotki lub, nie daj losie, zachęcić jej do ataku. Ale ta wydaje się mieć zgoła inne plany wobec mojej osoby. Uśmiecham się lekko.
— Zawsze, Kukułko — odpowiadam łagodnym tonem, a ruchem głowy zachęcam ją do podejścia bliżej. — Jestem Lete. Co cię sprowadza w te tereny? — przedstawiam się i pytam, kątem oka zerkając w głąb miejsca, wokół którego roztacza się ten specyficzny zapach. Dlaczego kręci się akurat tutaj?
[Obrazek: dcpzo54-a3af7d73-aca4-4818-b477-9bec634a...ofUSd-O5NA]
♱ I think IM SCARED of all the signs ♱
DONT EVER leave me ALONE at NIGHT
[Obrazek: d6gukm6-bbeaa3e7-2dd0-440a-90a5-624ca80d...s0CEbY9Two]
《 I think IM SCARED, I have NO TIME 》
I SCREAM out loud JUST to see if IM ALIVE
LVL 1 5 / 100
MedLVL 0 0 / 100
5
Siła
S
6
Zręczność
Zr
4
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
35
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#52
Widząc ruch głową posłusznie podeszła bliżej. Nie było sensu krzyczeć z odległości, jeszcze zbiegłyby się tu lisy, albo jakieś kuny i co wtedy? Zresztą, ani ona, ani kocur raczej nie przejawiali agresywnych zdolności. Ona na pewno nie, a równie czarny jak ona kocur również nie wyglądał na kogoś, kto randomowo rzuciłby się jej do gardła. Uśmiechnęła się do niego wesoło, słysząc, że się przedstawia. Nie miała pojęcia czym jest Lete, więc prawdopodobnie był to wymysł dwunogów, albo coś, o czym nigdy w życiu nie słyszała. Ale ona w przeciwieństwie do klanowych matek niespecjalnie interesowała się fauną i florą, więc mogło się tak przypadkiem zdarzyć, nie wykluczała tego.
- Mieszkam w pobliżu. Znaczy, może mieszkam i samotnik to za dużo powiedziane, ale no, właściwie urodziłam się w tym lesie i póki co kręcę się tu, a nie nigdzie indziej. Też jesteś stąd, czy może podróżnik? - zagadnęła, nie dostrzegając tego krótkiego rzucenia okiem w stronę tak znanych jej, klanowych terenów. Wiedziała już, że samotnicy pochodzą z naprawdę różnych rejonów, więc ciekawiła się, skąd konkretnie jest Lete. Z osiedla? Zza drogi? Może z klanów, ale nigdy nie mieli okazji się poznać, a teraz ich zapachy wywietrzały już?
[Obrazek: GmfzCOn.png]
LVL 4 185 / 300
MedLVL 0 2 / 100
15
Siła
S
8
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#53
Koteczka mówi, iż mieszka w osiedlu, a ja na ułamek sekundy wstrzymuję oddech, pewien, że wtargnąłem na jej rewir, jednak zaraz rozwiewa moje wątpliwości. Kiwam powoli głową, na znak zrozumienia, chociaż w istocie nie bardzo rozumiem; kto chciałby osiedlać się w pobliżu sporej grupy kotów? Zapewne niezbyt przyjaznych obcym. Ale skoro urodziła się w lesie... może po prostu przywykła do ich obecności. A może kiedyś sama należała do której z tutejszych grup.
— Z okolic osiedla — odpowiadam z delikatnym uśmiechem. — Właściwie dopiero poznaję okolicę — dodaję, przenosząc spojrzenie na nowo w głąb obcych mi terenów, otoczonych specyficznym zapachem. Wskazuję podbródkiem kierunkiem. — Zapewne orientujesz się co tam jest, prawda, Kukułko? — pytam, wracając do niej spojrzeniem.
[Obrazek: dcpzo54-a3af7d73-aca4-4818-b477-9bec634a...ofUSd-O5NA]
♱ I think IM SCARED of all the signs ♱
DONT EVER leave me ALONE at NIGHT
[Obrazek: d6gukm6-bbeaa3e7-2dd0-440a-90a5-624ca80d...s0CEbY9Two]
《 I think IM SCARED, I have NO TIME 》
I SCREAM out loud JUST to see if IM ALIVE
LVL 1 5 / 100
MedLVL 0 0 / 100
5
Siła
S
6
Zręczność
Zr
4
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
35
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#54
Och? Kolejny kot przybyły z osiedla, podobnie jak Madara? Sporo ich się ostatnio namnożyło z tamtych rejonów! Ona już zastanawiała się jak tam dotrzeć, by przetrwać zimę, a oni wszyscy nagle uznali, że przyjdą stamtąd tutaj. Skinęła lekko łbem. Wyczerpała już chyba limity pytań o osiedle, teraz wystarczyło je poznać, więc nie skomentowała tego jakkolwiek, ani nie wysypało się z jej pyska milion pytań.
- W takim razie, masz co poznawać! Co prawda nie wiem, czy las jest większy niż osiedle, czy mniejszy, ale sporo jest do odkrycia! Byłeś choćby na Siedlisku Koni? - zagadnęła, bo skoro ona starała się tyle dowiedzieć o osiedlu, to mogła komuś pomóc odnaleźć się tu, a co. - A tam? Tam są klany - powiedziała, niechętnie odwracając wzrok w tamtą stronę. - Rybny zapach to rzeka, ten mniej rybny, o w tamtą stronę, to grom. Są jeszcze dwa; cień i wicher, ale po drugiej stronie lasu, graniczą z nimi od drugiej strony. Nie polecam się do nich zbliżać. Zależy na kogo trafisz, ale zwykle nie są pozytywnie nastawieni do samotników - wyjaśniła.
[Obrazek: GmfzCOn.png]
LVL 4 185 / 300
MedLVL 0 2 / 100
15
Siła
S
8
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#55
Wędrówki ciąg dalszy. Tym razem padło na tereny położone niedaleko pól rzepaku. Tego dnia słońce wisiało wysoko na horyzoncie i przypiekało grzbiet. Z tego też powodu czekoladowy kocur rozłożył się na skałkach, które idealnie nadawały się na punkt widokowy. Leżał na boku, dbając o to by ten odpowiednio się nagrzał, uszy miał jednak nastawione w ramach niebezpieczeństw.

//szczerbek
[Obrazek: E8xIGKP.png]
WHEN you think that it can not b e
w o r s e anymore, start b a n g i n g THE
board with y o u r LEG You will see
H O W relieved you f e e l when you
S T O P
LVL 4 70 / 300
MedLVL 0 0 / 100
10
Siła
S
7
Zręczność
Zr
13
Szybkość
Sz
9
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#56
Nawet nie zauważył, kiedy opuścił tereny własnego klanu. Potrzebował długiego spaceru, a kto powiedział, że spacer musi się kończyć na niewidzialnej ścianie odgradzającej równie niewidzialne terytorium klanu? Brnął przed siebie, pewnie, szybkim krokiem, co by samą swoją osobą odstraszyć nawet największe drapieżniki. Pewnie, dla takiego lisa pewnie byłby co najwyżej przystawką, a sam Szczerbatek wcześniej umarłby ze stresu. Na szczęście nie trafił na żadnego zwierza, który chętnie odgryzł by mu głowę. Za to dostrzegł szczurkowatego kota wygrzewającego się na skałkach. - Ale kozacka blizna - zagaił, spoglądając na ugryzienie na szyi. - Ale jesteś brzydki, więc zupełnie do ciebie nie pasuje. Szkoda blizny.
LVL 4 275 / 300
MedLVL 0 0 / 100
11
Siła
S
13
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#57
Uniósł uszy, na dźwięk nieznajomego głosu. Zaraz potem podniósł się również i pysk, który powolne przekręcił się w stronę czarnego wojwonika.
- Mówi to nietoperz, którego pozbawiono skrzydeł. Szkoda, bo to oznacza, że szybko stąd nie odlecisz. -Odburknął, a z jego paszczy wyrwało się donośne zwinięcie. Podniósł się ociężale wyciągając przed siebie długie łapy.- Chcesz podobną, może na tobie będzię prezentować się lepiej? -Rozstawił paluchy wyciągając przy tym pazury, żeby zaraz potem ostentacyjnie wyczyścić środkowy paluszek.
[Obrazek: E8xIGKP.png]
WHEN you think that it can not b e
w o r s e anymore, start b a n g i n g THE
board with y o u r LEG You will see
H O W relieved you f e e l when you
S T O P
LVL 4 70 / 300
MedLVL 0 0 / 100
10
Siła
S
7
Zręczność
Zr
13
Szybkość
Sz
9
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#58
Nietoperz? Bez skrzydeł? Zmrużył oczy, kompletnie nie rozumiejąc, o czym gada ten dziwny wypłosz. Rozejrzał się nawet dookoła, szukając danego stworzenia, ale za nic niczego nie dostrzegł. Co za dziwny typ!
- Nawet mnie nie draśniesz tym swoim szczurzym ryjem. Ale ja ci mogę zrobić drugą do pary - uśmiechnął się złośliwie, kopiąc łapą w stronę końcówki jego ogona, by go podrażnić. - Albo jakąś taką podłużną, przez cały brzuch, hm? - przedobrzył. Wystawił nawet pazurki i pomachał mu palcami łapy przed pyskiem.
LVL 4 275 / 300
MedLVL 0 0 / 100
11
Siła
S
13
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#59
Przewrócił oczami widząc jak młody się rozgląda. Gdyby mu się chciało to by mu to wytłumaczył, ale akurat mu się nie chciało.
- O! Wiesz co, lepiej będzie jak od razu przejedziesz mi tymi twoimi ostrymi szponami po gardle. Dzięki temu nie będę musiał oglądać twoich starań. Mam nadzieję, że miałeś już okazję przetestować je w boju, unikniemy tym samym nieprzewidzianych przykrości. -Położył łapę na ziemi, po czym unosił pysk odsłaniając tym samym czuły punkt. Jedyną przeszkodą mogła być jedynie zawieszona na szyi szara obroża.
[Obrazek: E8xIGKP.png]
WHEN you think that it can not b e
w o r s e anymore, start b a n g i n g THE
board with y o u r LEG You will see
H O W relieved you f e e l when you
S T O P
LVL 4 70 / 300
MedLVL 0 0 / 100
10
Siła
S
7
Zręczność
Zr
13
Szybkość
Sz
9
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#60
Cofnął się kilka kroków. A potem się zamyślił. Nie jest przecież słaby, ani głupi, do tego nie pozwoli sobie na utratę reputacji (owszem, nie miał żadnej, ale trzeba zacząć ją wyrabiać!) wśród samotników. Wieść się rozniesie, jeśli się wycofa, prawda? Wszyscy będą go mieć za nieudacznika, tchórza! Nie ma mowy.
Cofnął się kolejne kilka kroków, by ugiąć nogi i faktycznie skoczyć w kierunku kocura z wyciągniętymi pazurami by, zgodnie z życzeniem, spróbować przejechać mu nimi po gardle.
LVL 4 275 / 300
MedLVL 0 0 / 100
11
Siła
S
13
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości