Logo Artemidy
Brzęczące Trzciny
#91
⠀⠀⠀Każde kolejne słowo wychodzące z pyska samotnika coraz dźwięczniej odbijało się w jej uszach, boleśnie weń dzwoniło i powodowało nieprzyjemny trzask, do tego stopnia, że z chwili na chwilę traciła coraz więcej cierpliwości. Na dnie jej żołądka pojawiła się gorycz i zawahanie. Zabić. Nie zabić. Zabić. Nie zabić. Zrobiła to już raz. Złamała kodeks. Mogła ponieść konsekwencje. Teraz go nie łamała. Nie poniesie ich. Nie zależało jej już na niczym. Była rozbita, a zniecierpliwione skołowanie poruszało jej mięśniami, które zaczynały drżeć. Czy aby na pewno tego potrzebowała? I czy aby na pewno nie mogła wykazać się choć odrobiną współczucia? Wykazywała się od zawsze i od zawsze na tym cierpiała, kiedy egoistyczne podejście wielkiego samoluba przynosiło jej samo dobro, a tym razem... czuła, jak emocje biorą górę i czuła, że musi je wyładować. Z jednej strony tego nie chciała, ale z drugiej... może poczułaby się po tym wszystkim lepiej? Zamiast słuchać... zamiast zrozumieć... po prostu uciszyć i pozwolić uszom odpocząć?
⠀⠀⠀Samotnik mógł poczuć na swoim karku jej gorący oddech, kiedy rozluźniła chwyt i puściła łeb, ale zaraz później z głębi Burzowej gardzieli rozległo się gniewne burczenie, nim nie skierowała swoich zębów ku jego karkowi, aby wtopić weń kły i rozszarpać na drobne strzępy. Miała dosyć tego wszystkiego. Miała dosyć szemranej przeszłości z Wietrznym Wąsem. Miała dosyć tych zawiłych relacji, które ją otaczały. Miała dosyć fałszywych przyjaciół. Dosyć Czereśni. Dosyć Ćmy. Dosyć Klanu Rzeki. Ostatecznie także dosyć siebie samej i tego, w jakim położeniu była. Chciała się od tego odciąć i zniknąć raz na zawsze, znowu zatracić grunt pod łapami, czuć na ciele słodki dotyk wody i czernię jej toni... nawet jeśli miała być płytka i czerwona, śmierdząca kocurem i popielicą.
[Obrazek: m9ny7ej.png]
LVL 4 190 / 300
MedLVL 0 5 / 100
17
Siła
S
11
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#92
atak białej: krytyczny [150%] » (35-20) = 15 x 1½ = 23
atak kapsla: krytyczny! [150%] » (26-27) = -1 :pajac:

Kapsel absurdalnie szybko pożałował swojego niewyparzonego języka próbując się z tej sytuacji wykaraskać, jednak równie szybko zorientował się, że to nie ma sensu i ma do czynienia z kocicą wyjątkowo hormonalną i niestabilną. Fuknął gniewnie pod nosem, zaprzestając swoich żałosnych prób udobruchania Białej Burzy i czując, jak zębiska znikają z jego czaszki... aczkolwiek zaraz zatapiają się w białym karku, wiedział, że musi działać. Wrzasnął z bólu, szarpiąc łbem aby się wojowniczce odgryźć, pogorszył tym jednak tylko swoją ranę. Było blisko a może nawet zakleszczyłby zębiska na jednej z przednich łap Zimna, kłapnął jedynie bez sensu szczękami w powietrzu.
Słabł, wyraźnie. Szarpał się jeszcze, ryjąc tylnymi łapami ziemię, próbując zrzucić z siebie Rzeczniaczkę, ta jednak zadała mu zbyt dużo obrażeń i była po prostu silniejsza.

kapsel | S: 10 | Zr: 9 | Sz: 12 | HP: 38-23-1=15/65 | W: 54-4=50/60
» rana 2. stopnia: solidnie poobijane żebra i grzbiet; bezdech, siniaki i bolący kręgosłup
» rana 1. stopnia: maleńkie nacięcia skóry po obu stronach pyska; krwawi (po -1hp co turę do końca walki)
» rana 2. stopnia: rana szarpana na karku, naderwanie mięśni (w pierwszej turze -3hp, w kolejnych po -2hp do końca walki)
» od następnej tury statystki obniżone o połowę

zimno | lvl: 4 | S: 17 | Zr: 11 | Sz: 6 | Zm: 5 | HP: 80 | W: 43-3=40/50 | prz: 0/3

rzut na reakcję kapsla w następnej turze: wypada » 5 - ucieczka
LVL 2 15 / 150
MedLVL 0 0 / 100
5
Siła
S
7
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
50
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#93
⠀⠀⠀Mięso samotnika rozstąpiło się pod naporem jej zębisk niczym morze przed Mojżeszem, a to oznaczało, że nie było już odwrotu. Dobicie go było w tym momencie tylko i wyłącznie oznaką miłosierdzia i przeświadczona tego faktu, do którego drogę utorowała sobie z palcem w nosie, postanowiła nie cofać się ani kroku w tył. Jeśli w jej łbie kłębiły się jakiekolwiek wątpliwości, wyrzuty sumienia i czarne myśli, tak teraz była z nich kompletnie oswobodzona. Pozbywała się ich wraz z życiem niejakiego Kapsla i niechaj mu ziemia lekką będzie.
⠀⠀⠀Nie zamierzała zmieniać za bardzo miejsca swojego natarcia. Zaparła się lepiej łapami, aby szczęki zacisnąć nie na jego rozszarpanym już karku, ale na boku szyi, który też chciała rozerwać, tym samym znacznie poszerzając ranę.
[Obrazek: m9ny7ej.png]
LVL 4 190 / 300
MedLVL 0 5 / 100
17
Siła
S
11
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#94
Kocur spanikował. Wystarczył jeden ułamek sekundy gdy kły Białej Burzy opuściły jego krwawiący kark, aby uznał to za swoją szansę, okienko, ostatnią szansę na uratowanie zadu przed Rzeczną Wojowniczką. Mimo obić na całym ciele i krwawiącej rany która utrudniała poruszanie łbem w ogóle, Kapsel wyrwał do przodu, wymykając spod jej ciała. Kocica jednak była równie uparta, co on, gotowa go pochwycić w swoje zęby i dobić.

ucieczka kapsla: 1+6 = 7
pogoń białej: 3+6 = 9

próba ucieczki kapsla nieudana :pajac:

atak białej: słaby [50%] » (33-12) = 21 x ½ = 10

Biała Burza była szybsza. Albo to Kapsel był wolniejszy, niż zazwyczaj, z poobijanymi żebrami, grzbietem i ociekającą posoką raną szarpaną na połowie karku. Kocica była zdeterminowana, pewna tego, że skoro zaczęła to już [i]skończy.[/b] Dopadła kłami boku szyi samotnika bez większych problemów, zatapiając w jasnej sierści szczęki, niezbyt głęboko, nie wyrywając stamtąd kawału mięsa... ale wystarczająco, aby srebrno-biały, jednooki kocur się wywrócił i opadł we własnej krwi na ziemię. Stracił przytomność i wyglądał, jakby zaraz sam się miał wykrwawić, o ile w przejściu na tamten świat nie pomoże mu sama Zimno.
I tak był trzema z czterech łap w grobie.

kapsel | S: 5 (10) | Zr: 4 (9) | Sz: 6 (12) | HP: 15-1-3-10=1/65 | W: 50-6=44/60
» rana 2. stopnia: solidnie poobijane żebra i grzbiet; bezdech, siniaki i bolący kręgosłup
» rana 1. stopnia: maleńkie nacięcia skóry po obu stronach pyska; krwawi (po -1hp co turę do końca walki)
» rana 2. stopnia: rana szarpana na karku, naderwanie mięśni (w pierwszej turze -3hp, w kolejnych po -2hp do końca walki)
» rana 1. stopnia: ugryzienie z boku szyi; krwawi (po -1hp co turę)
» statystki obniżone o połowę
» OMDLENIE; w następnej turze wykrwawienie i ŚMIERĆ

zimno | lvl: 4 | S: 17 | Zr: 11 | Sz: 6 | Zm: 5 | HP: 80 | W: 40-4=36/50 | prz: 0/3

+ 55exp

trochę się pomieszało bo generalnie jestem debilem XD ale no z białą ustalone i już jest gituwa
LVL 2 15 / 150
MedLVL 0 0 / 100
5
Siła
S
7
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
50
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#95
⠀⠀⠀Ciało samotnika opadło bezwładnie na ziemię, całe w szkarłatnej krwi, którą równie dobrze mógłby się udławić. Patrzyła na niego przez chwilę, patrzyła na unoszący się bok Kapsla i próbowała coś w tym momencie poczuć, aczkolwiek nie odbiło się to na niej w jakiś szczególny sposób. Do widoku martwych kotów można było się przyzwyczaić. Do pogrzebów także. Do morderstw - również. Nie chciała więcej brudzić sobie łap, toteż przestąpiła nad nim i chwyciła w zęby upolowaną przez wykrwawiającego się kocura popielicę, nim ruszyła dalej, nie przejmując się tym, aby jakkolwiek omdlałego pogrzebać. Niechaj rozszarpią go ptaki.
⠀⠀⠀Szła dalej pod wiatr, a po drodze zakopała przechwyconego piszczka pod jednym z drzew. Kroki miała ciche, podobnie jak i uspokojony już oddech, a sama starała się wyłapać jakiś ruch w okolicy. To nie był koniec jej łowów.
[Obrazek: m9ny7ej.png]
LVL 4 190 / 300
MedLVL 0 5 / 100
17
Siła
S
11
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#96
Kocica nonszalancko pozostawiła kocura tam, gdzie padł, zostawiając jego zwłoki na pożarcie ptakom. Sama ukradła popielicę którą pochwycił wcześniej, odeszła kawałek i po zakopaniu piszczka wróciła do polowania. Jakby kompletnie nic się nie stało. A na przylot ptaków... wcale długo nie musiała czekać.
Ciemne, wrzeszczące wniebogłosy, zwołujące swoich kompanów opierzone kształty zebrały się na niebie, niewątpliwie kierując do zwłok Kapsla, jakby... obserwowały już od jakiegoś czasu i czekały na wynik walki, aby zobaczyć, czy przypadkiem nie dostaną jakichś ochłapów. Gawrony. I o ile niebo się od nich nagle zaroiło i większość poleciała do faktycznego ciała samotnika, kilka wylądowało nieopodal Białej Burzy. Piątka z nich, zaciekawiona jasną kocicą, kracząc głośno w jej kierunku i przeskakując z nogi na nogę. Chyba nie szukały z nią zwady, a jedynie chciały sprawdzić, czy w ogóle zareaguje na ich obecność. Może była to ich metoda na podziękowanie Rzeczniacze za posiłek?

gawron antoni | S: 4 | Zr: 6 | Sz: 3 | HP: 25 | W: 15
gawron jakub | S: 4 | Zr: 6 | Sz: 3 | HP: 25 | W: 15
gawron jan | S: 4 | Zr: 6 | Sz: 3 | HP: 25 | W: 15
gawron filip | S: 4 | Zr: 6 | Sz: 3 | HP: 25 | W: 15
gawron wojciech | S: 4 | Zr: 6 | Sz: 3 | HP: 25 | W: 15

zimno | lvl: 4 | S: 17 | Zr: 11 | Sz: 6 | Zm: 5 | HP: 80 | W: 36/50 | prz: 0/3
LVL 2 15 / 150
MedLVL 0 0 / 100
5
Siła
S
7
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
50
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#97
⠀⠀⠀Na białym pysku Zimna rozpostarł się ironiczny uśmiech, który z chwili na chwilę zyskiwał coraz więcej cynizmu oraz pogardy. Czarne ptaszyska zamajaczyły przed jej oczami, a w łapach poczuła nieuzasadnioną potrzebę dalszego siania mordu. Im więcej odebranych żyć na koncie, tym lepiej, prawda? Będzie mogła chwalić się wieloma dokonaniami i zyska w swoich własnych oczach... idealnie. Nie zastanawiała się zbyt długo, zwłaszcza że pięć tłustych ptaków to wspaniały łup, który na stosie będzie wyglądał po prostu nieziemsko.
⠀⠀⠀Spojrzała z widoczną wyższością na skaczące przed nią gawroniki i zadrżała w miejscu, nim oblizała swoją mordę i po prostu wyskoczyła w kierunku najbliższego z nich, z zamiarem zaciśnięcia zębisk na jego delikatnym skrzydle. Miała na uwadze to, że mogą rzucić się na nią wszystkie na raz, dlatego w razie czego w pogotowiu miała pazury, którymi przecięła na ślepo powietrze.
[Obrazek: m9ny7ej.png]
LVL 4 190 / 300
MedLVL 0 5 / 100
17
Siła
S
11
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#98
Chęć siania mordu. Proszę bardzo, zatem. Biała Burza nie miała szczęścia w polowaniu per-se ale w bitce z każdym, kogo napotka na swojej drodze... już tak.

atak białej: krytyczny! [150%] » (32-19) = 13 x 1½ = 20

Córka Kwitnącego Jaru bez chwili zawahania doskoczyła ze szczękami do pierwszego z gawronów, jaki jej się nawinął. Antoni nie miał chwili na reakcję, gdy zębiska kocicy zacisnęły się na jego skrzydle... coś gruchnęło pod naciskiem szczęk, coś trzasnęło, coś wrzasnęło (zgadnijmy co wrzasnęło) i tak się zdarzyło, że połowa lewego skrzydła ptaka pozostała pomiędzy kłami kocicy. Gawron szarpał się chwilę, próbując jeszcze odlecieć, jednak padł na ziemię. Może nie bez życia, ale bez przytomności.
Wszystkie z ptaków wzbiły się w powietrze a jeden z nich bardzo mocno chciał pomścić swojego towarzysza, pikując ku Białej.

atak jakuba: nieudany [0%]
atak białej na ślepo: udany [100%] » (27-12) = 15

Minął się z nią jednak kompletnie, albo po prostu nie zdążył, bo uzbrojona w ostre pazury łapa Białej Burzy była szybsza. Kocica zamachnęła się na oślep, niepewna, gdzie dokładnie znajduje się gawron Jakub, ale trafiła i przeorała czarną pierś ptaka, zostawiając tam obficie krwawiące, głębokie ślady. Ptaszysko wycofało się, kręcąc się już na ziemi, wokół kocicy, skrzecząc gniewnie.

atak jana: krytyczny! [150%] » (18-17) = 1 x 1½ = 2
atak filipa: krytyczny! [150%] » (26-21) = 5 x 1½ = 8
atak wojciecha: krytyczny! [150%] » (15-16) = -1 XD

Pozostałe trzy gawrony latały wojowniczce nad głową, kracząc, aż uszy więdły. Jan, Filip, Wojciech, każdy z nich po kolei próbował coś osiągnąć w tej bitwie; pierwszy z nich zamachnął ku kocicy szponami, niewątpliwie chcąc przeorać nimi jej pysk, a jedynie zmierzwił jasne futro na czubku jej głowy. Wojciech przeleciał gdzieś nad jej grzbietem, chyba sam nie będąc pewny, co chce osiągnąć... albo był dywersją która pozwoliła Filipowi znaleźć się nieco niżej, bliżej do morderczych kłów kocicy.
Szpony gawrona (a przynajmniej jeden z nich) rozcięły wrażliwą, białą skórę na pysku Białej Burzy, przecinając jej nos i wargę, powodując krwawienie. Rana niezbyt poważna, ale krwawiąca... i z pewnością szpecąca jej pysk.

gawron antoni | S: 4 | Zr: 6 | Sz: 3 | HP: 25-20=5/20 | W: 15
» rana 2. stopnia: urwane pół skrzydła (-3hp w pierwszej turze, w kolejnych po -2hp do końca walki)
» OMDLENIE
gawron jakub | S: 4 | Zr: 6 | Sz: 3 | HP: 25-15=10/25 | W: 15-3=12/15
» rana 2. stopnia: głębokie rozcięcia na klatce piersiowej; krwawią (-3hp w pierwszej turze, w kolejnych po -2hp do końca walki)
» od następnej tury statystyki obniżone o ¼
gawron jan | S: 4 | Zr: 6 | Sz: 3 | HP: 25 | W: 15-3=12/15
gawron filip | S: 4 | Zr: 6 | Sz: 3 | HP: 25 | W: 15-3=12/15
gawron wojciech | S: 4 | Zr: 6 | Sz: 3 | HP: 25 | W: 15-3=12/15

zimno | lvl: 4 | S: 17 | Zr: 9 (11) | Sz: 4 (6) | Zm: 5 | HP: 80-2-8=70/80 | W: 36-5=31/50 | prz: 0/3
» rana 0. stopnia: zmierzwiona sierść na czubku głowy, wyrwane parę kłaczków
» rana 1. stopnia: płytkie, wąskie rozcięcie biegnące od grzbietu nosa do końca górnej wargi; krwawi (po -1hp do końca walki)
» zr i sz obniżone z racji walki z wieloma przeciwnikami
» od następnej tury celność obniżona o 2
LVL 2 15 / 150
MedLVL 0 0 / 100
5
Siła
S
7
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
50
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#99
⠀⠀⠀Antonim, który odpadł na starcie, nieszczególnie się przejęła, tak samo jak i nie zwróciła szczególnej uwagi na Jakuba, który postanowił zabawić się w F-16, aczkolwiek nalot mu się nie udał i sam oberwał ostrymi pazurami Zimna, która chwilę później poczuła nieprzyjemne pieczenie na swoim nosie, zabarwiającym się pomalutku na czerwono. Syknęła i rozdziawiła szczęki, żeby chwycić delikwenta odpowiedzialnego za uszczerbek na zdrowiu, a mianowicie Filipa, który najwidoczniej był bardziej hop do przodu, niż powinien. Natarła natychmiastowo, zamierzając albo mu tę łapkę, którą postanowił ją zranić, wykręcić, albo po prostu ją urwać, podczas gdy tylną kończyną, z wysuniętymi pazurami, zamachnęła się w kierunku niejakiego Jana.
[Obrazek: m9ny7ej.png]
LVL 4 190 / 300
MedLVL 0 5 / 100
17
Siła
S
11
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
atak białej: udany [100%] » (32-20) = 12
atak białej na ślepo: nieudany [0%]

atak jakuba: udany [100%] » (17-24) = :pajac:
atak jana: słaby [50%] » (16-18) = :pajac:
atak filipa: krytyczny! [150%] » (23-23) = :pajac:
atak wojciecha: krytyczny! [150%] » (22-23) = :pajac:

Nikomu nie szło tak dobrze, jak by tego chcieli. Biała Burza, oczywiście, zdołała pochwycić w zęby kończynę Filipa i przekrzywić łeb w taką stronę, iż zakończyło się to jej złamaniem, jednak... nic poza tym. Gawron dalej unosił się wysoko w powietrzu, tak jak jego pozostali przytomni trzej bracia. Antoni wykrwawiał się gdzieś z boku, a Jakub, również, wyraźnie słabł. Szarpnięcie tylnymi łapami u kocicy nic nie dało, przecięła jedynie powietrze pazurami.
Jednak żaden z ptaków też nie mógł poszczycić się zbytnim sukcesem... jakimkolwiek sukcesem, tak naprawdę. Jakub, Jan i Wojciech wirowali wściekle nad głową Zimna, próbując trafić szponami w jej uszy, oczy, cokolwiek, Filip natomiast o mały włos nie wydłubałby kocicy oka, jak zrobił to z jej bratem kruk dawno temu. Na szczęście dla wojowniczki, nie trafił.

gawron antoni | S: 4 | Zr: 6 | Sz: 3 | HP: 5-3=2/20 | W: 15
» rana 2. stopnia: urwane pół skrzydła (-3hp w pierwszej turze, w kolejnych po -2hp do końca walki)
» OMDLENIE
gawron jakub | S: 3 (4) | Zr: 4 (6) | Sz: 2 (3) | HP: 10-3=7/25 | W: 12-2=10/15
» rana 2. stopnia: głębokie rozcięcia na klatce piersiowej; krwawią (-3hp w pierwszej turze, w kolejnych po -2hp do końca walki)
» statystyki obniżone o ¼
» od następnej tury celność obniżona o 2
gawron jan | S: 4 | Zr: 6 | Sz: 3 | HP: 25 | W: 12-3=9/15
» od następnej tury celność obniżona o 2
gawron filip | S: 4 | Zr: 5 | Sz: 3 | HP: 25-12=13/25 | W: 12-3=9/15
» rana 1. stopnia: złamana noga (-1 do zręczności)
» od następnej tury celność obniżona o 2
gawron wojciech | S: 4 | Zr: 6 | Sz: 3 | HP: 25 | W: 12-3=9/15
» od następnej tury celność obniżona o 2

zimno | lvl: 4 | S: 17 | Zr: 9 (11) | Sz: 4 (6) | Zm: 5 | HP: 70-1=69/80 | W: 31-4=27/50 | prz: 0/3
» rana 0. stopnia: zmierzwiona sierść na czubku głowy, wyrwane parę kłaczków
» rana 1. stopnia: płytkie, wąskie rozcięcie biegnące od grzbietu nosa do końca górnej wargi; krwawi (po -1hp do końca walki)
» zr i sz obniżone z racji walki z wieloma przeciwnikami
» celność obniżona o 2
LVL 2 15 / 150
MedLVL 0 0 / 100
5
Siła
S
7
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
50
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
⠀⠀⠀Spojrzała ostro w kierunku Jana i Wojciecha, posyłając im znacząco kpiące spojrzenie. Owszem. Teraz nadeszła pora na nich. Puściwszy złamaną łapkę Filipka stwierdziła, że zadanie krwawiącej rany każdemu po kolei, aby później pomału się wykrwawiali, miało swego rodzaju sens, nawet jeśli sama przy tym wszystkim sporo ryzykowała. Każda strategia jest jednakże dobra, jeśli wykonana prawidłowo, toteż niewiele więcej myśląc postanowiła wyczekać odpowiedniego momentu, aby wyskoczyć i pochwycić pikującego Wojciecha prosto za łeb, zaciskając na nim swoje masywne szczęki. Po drodze planowała odgonić nadlatującego Jana, siekając powietrze pazurami tuż przed jego pierzastym ciałem, jakie niechybnie się zbliżało.
[Obrazek: m9ny7ej.png]
LVL 4 190 / 300
MedLVL 0 5 / 100
17
Siła
S
11
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
atak białej: nieudany [0%] » przerzut » udany [100%] » (32-17) = 15
atak białej na ślepo: krytyczny! [150%] » (30-12) = 18 x 1½ = 27

atak filipa: udany [100%] » (15-17) = -2
atak wojciecha: nieudany [0%] XD

Jatka, krótko mówiąc. Zimno miała idealne poczucie czasu gdy chodziło o jej ataki w kierunku gawronów i tak, jak przewidziała, Wojciech zaczął pikować w jej kierunku... co było z jego strony błędem. Kocica zacisnęła kły wokół jego szyi, trochę nie tak, jak planowała, ale wystarczająco mocno aby rozerwać skórę i wyrwać mu kilka piór. Ptak zakrakał głośno, skrzydłami uderzając kocicę po pysku. Zdołał się wyrwać, ale Biała Burza zaburzyła mu równowagę, w międzyczasie kompletnie na oślep masakrując innego z gawronów; Jan bardzo niefortunnie znalazł się pod szponami Rzecznej wojowniczki... i padł na ziemię martwy, z przeoranym brzuchem.
Filip próbował dziobnąć Białą Burzę w pysk, może wydłubać oko, ale kompletnie bez skutku, osłabiony długą walką jak i złamaną nogą. W międzyczasie zemdlał także kolejny z gawronów, Jakub - zostały tylko dwa, już ranne ptaki. Do dzieła, Biała Burzo, kończymy ten cyrk, prawda?

gawron antoni | S: 4 | Zr: 6 | Sz: 3 | HP: 2-2=0/20 | W: 15
» rana 2. stopnia: urwane pół skrzydła (-3hp w pierwszej turze, w kolejnych po -2hp do końca walki)
» OMDLENIE
»
ŚMIERĆ

gawron jakub | S: 3 (4) | Zr: 4 (6) | Sz: 2 (3) | HP: 7-2=4/25 | W: 10/15
» rana 2. stopnia: głębokie rozcięcia na klatce piersiowej; krwawią (-3hp w pierwszej turze, w kolejnych po -2hp do końca walki)
» statystyki obniżone o ¼
» celność obniżona o 2
» OMDLENIE

gawron jan | S: 4 | Zr: 6 | Sz: 3 | HP: 25-27=-2/25 | W: 9/15
» rana 2. stopnia: rozorana pierś i brzuch, głębokie, krwawiące rany
» celność obniżona o 2
»
ŚMIERĆ

gawron filip | S: 4 | Zr: 5 (6) | Sz: 3 | HP: 13/25 | W: 9-2=7/15
» rana 1. stopnia: złamana noga (-1 do zręczności)
» celność obniżona o 2
gawron wojciech | S: 4 | Zr: 6 | Sz: 3 | HP: 25-15=10/25 | W: 9-3=6/15
» rana 2. stopnia: głębsze ugryzienie na karku; krwawi (-3hp w pierwszej turze, w kolejnych po -2hp do końca walki)
» celność obniżona o 2
» od następnej tury statystyki obniżone o ¼

zimno | lvl: 4 | S: 17 | Zr: 10 (11) | Sz: 5 (6) | Zm: 5 | HP: 69-1=68/80 | W: 27-4=23/50 | prz: 1/3
» rana 0. stopnia: zmierzwiona sierść na czubku głowy, wyrwane parę kłaczków
» rana 1. stopnia: płytkie, wąskie rozcięcie biegnące od grzbietu nosa do końca górnej wargi; krwawi (po -1hp do końca walki)
» zr i sz obniżone z racji walki z wieloma przeciwnikami
» celność obniżona o 2

omg przepraszam za obsuwę ale te gawrony mnie dobijają
LVL 2 15 / 150
MedLVL 0 0 / 100
5
Siła
S
7
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
50
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
⠀⠀⠀Tym razem wykonała atak niemalże perfekcyjny i nie pozostało jej nic innego, jak tylko dokończyć dzieła. Miała nadzieję, iż uda jej się pozbyć gawronów za sprawą przyszłych dwóch ciosów i będzie mogła kontynuować swoje spokojne polowanie, którego nikt i nic już nie zakłóci.
Jedno z ptaszysk zemdlało gdzieś po drodze, a ona skupiła się na Filipie oraz Wojciechu. Do tego pierwszego planowała doskoczyć i zacisnąć zęby na jego skrzydle, ustawiając się od razu tak, aby móc w kierunku drugiego, na oślep, machnąć pazurami, które, miejmy nadzieję, cokolwiek zdziałają i nie spudłują.
[Obrazek: m9ny7ej.png]
LVL 4 190 / 300
MedLVL 0 5 / 100
17
Siła
S
11
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
atak białej: słaby [50%] » (29-15) = 14 x ½ = 7
atak białej na ślepo: udany [100%] » (29-13) = 16

rzut na reakcję filipa: wypada » 4; filip poddaje się

Cała okolica coraz mocniej pachniała rozkładającymi się powoli zwłokami oraz krwią; zarówno Kapsla, jedzonego przez stado gawronów, jak i krwią samych ptaków mordowanych kawałek dalej przez Białą Burzę.
Kocica pochwyciła w zęby ciemne skrzydło Filipa, a pazurami, na oślep, przeorała atakującemu w desperacji Wojciechowi dziób do tego stopnia... że zdechł. Chyba uszkodziła mu oko, albo doprowadziła do zawału na miejscu, we just won't know. Ostatni z gawroniej drużyny pierścienia zorientował się w końcu, że nie ma ani szans powrócić do uczty pobratymców nieopodal, jak i nie ma szans na jakiekolwiek przeżycie. Przestał się zatem szamotać, skulony i napuszony, zakrwawiony, ze złamaną nogą oddając swój los w łapy Rzecznej kocicy. Rozejrzał się niemrawo po poległych towarzyszach i postanowił się poddać.
Wygrałaś, Biała Burzo. Wystarczy dobić ostatniego ptaka.

gawron antoni | S: 4 | Zr: 6 | Sz: 3 | HP: 0/20 | W: 15
» rana 2. stopnia: urwane pół skrzydła (-3hp w pierwszej turze, w kolejnych po -2hp do końca walki)
» OMDLENIE
»
ŚMIERĆ

gawron jakub | S: 3 (4) | Zr: 4 (6) | Sz: 2 (3) | HP: 7-2=4/25 | W: 10/15
» rana 2. stopnia: głębokie rozcięcia na klatce piersiowej; krwawią (-3hp w pierwszej turze, w kolejnych po -2hp do końca walki)
» statystyki obniżone o ¼
» celność obniżona o 2
» OMDLENIE

gawron jan | S: 4 | Zr: 6 | Sz: 3 | HP: -2/25 | W: 9/15
» rana 2. stopnia: rozorana pierś i brzuch, głębokie, krwawiące rany
» celność obniżona o 2
»
ŚMIERĆ

gawron filip | S: 4 | Zr: 5 (6) | Sz: 3 | HP: 13-7=6/25 | W: 7/15
» rana 1. stopnia: złamana noga (-1 do zręczności)
» rana 1. stopnia: ugryzienie na skrzydle; krwawi (po -1hp co turę do końca walki)
» celność obniżona o 2

gawron wojciech | S: 4 | Zr: 6 | Sz: 3 | HP: 10-16-3=XD/25 | W: 6/15
» rana 2. stopnia: głębsze ugryzienie na karku; krwawi (-3hp w pierwszej turze, w kolejnych po -2hp do końca walki)
» rana 2. stopnia: głębokie ślady pazurów biegnące wzdłuż całego boku głowy, przez szyję
» celność obniżona o 2
» od następnej tury statystyki obniżone o ¼
»
ŚMIERĆ

zimno | lvl: 4 | S: 17 | Zr: 11 | Sz: 6 | Zm: 5 | HP: 68-1=67/80 | W: 23-3=20/50 | prz: 1/3
» rana 0. stopnia: zmierzwiona sierść na czubku głowy, wyrwane parę kłaczków
» rana 1. stopnia: płytkie, wąskie rozcięcie biegnące od grzbietu nosa do końca górnej wargi; krwawi (po -1hp do końca walki)
» zr i sz obniżone z racji walki z wieloma przeciwnikami
» celność obniżona o 2
LVL 2 15 / 150
MedLVL 0 0 / 100
5
Siła
S
7
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
50
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
⠀⠀⠀Pole bitwy było to z pewnością majestatyczne, biorąc pod uwagę ilość czarnych ptaszysk, pożerających zwłoki samotnika, jak i te gęsto ścielące się wśród traw, które nasiąknięte były od własnej krwi. Ona sama trzymała się natomiast znakomicie i prawie zapomniała już o ranie, jaka ciągnęła się przez nos i sięgała wargi. Stanęła natomiast nad poddającym się Filipem, całkowicie zakrywając go swoim cieniem.
⠀ - Nędzne stworzenie - powiedziała, a później po prostu zacisnęła kły na jego czaszce, prędko kończąc to, co sama zaczęła. Czuła się z tym wszystkim bardzo dobrze i miała jeszcze ochotę na chwilowy spacer, mimo że brakowało jej początkowej energii. Chwilę potupta i zawróci do obozu, zbierając po drodze całą zdobycz, zwłaszcza gawrony, które zaczęła zakopywać w tym cuchnącym od krwi i zgnilizny miejscu.
[Obrazek: m9ny7ej.png]
LVL 4 190 / 300
MedLVL 0 5 / 100
17
Siła
S
11
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości